Dodaj do ulubionych

Sprzedaż samochodu w BE

IP: *.253-240-81.adsl-static.isp.belgacom.be 10.09.09, 14:30
Witam,

Przymierzam się do sprzedaży samochodu, w związku z tym mam kilka praktycznych
pytań?

1. Przez ile w końcu lat nie można sprzedwać samochodu zakupionego bez VAT-u?
2 czy 3? Pełno sprzeczych info...
2. Ile trwa i gdzie się załatwia w dowodzie "uwolnienie samochodu z tranzytu"?
(Ponoć są tam wbite cyfry i z nimi nie można sprzdać niczego...)
3. Czy prawdą jest że według prawa BE to na sprzedającym spoczywa obowiązek
wykonania obowiązkowych badań technicznych samochodu z terminem ważności max.
1 miesiąca? (Jeśli tak, to gdzie i za ile?)
4. Transakcja - czy są jakieś wzory umów obowiązkowe, na co zwracać uwagę itd?
Jak przebiega płatność - do ręki czy czekiem w kasie w banku?

Dzięki z góry za wszelkie konstruktywne odpowiedzi!

Pzdr,

TB
Obserwuj wątek
    • jan.kulczyk Re: Sprzedaż samochodu w BE 14.09.09, 16:55
      1. 2 lata. To świeża informacja od mojej administracji.
      Z resztą pytań proponuję zwrocić się do test-achats.be. Pierwsze 3
      miesiące za darmo, potem możesz się wypisać.
      Ale płatność raczej nie odbywa się w gotówce :) To nie te czasy i
      nie ten kraj.
      Pozdro
    • Gość: anbxl Re: Sprzedaż samochodu + naprawa popsutego IP: *.access.telenet.be 14.09.09, 21:27
      Ja sprzedawalam swoj samochod pod koniec grudnia,a ostatnio w
      czerwcu pômagalam sprzedac koledze z pracy.Oba samochody mialy 10
      lat,a wiec zostaly sprzedane na eksport, bez kontroli
      technicznej.Normalnie ty musisz zrobic specjalna kontrole techniczna
      tzw "na sprzedaz".Zawsze umawiam sie z kupujacym,ze wplaca przy mnie
      w moim banku pieniadze na moje konto.Umowe kupna-sprzedazy
      robilam "od reki".Dobrze dopilnuj wycofanie rejestracji (zwrot
      dowodu,tablic) w DIV lub jak eur tablice w Adminie.U mnie pani
      (szefowa tego unitu) "nawalila" i niedawno dostalam do zaplacenia
      podatek drogowy na "stary" samochod i te same tablice,za ktore
      podatek zaplacilam kilka miesiecy temu na "nowy" samochod.Karza mi
      placic za 2 samochody i obiecuja,ze pozniej mi zwroca kase,ale to
      ich niedoczekanie
      A jak jestesmy przy samochodach to ja mam inne pytanie.Popsul mi
      sie dzis samochod na srodku ulicy (dobrze,ze tu w BXL,a nie gdzies w
      swiecie :-)).Stwierdzono,ze to sprzeglo i cala skrzynia biegu i ze
      to najprawdopodobniej blad w konstrukcji,bo samochod od poczatku
      jezdzil max 130.Czy ktos mial podobny przypadek i czy rzadal czegos
      wiecej od garazu niz naprawy samochodu,ktory oczywiscie jest na
      gwarancji???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka