Dodaj do ulubionych

Bieda w Belgii : 15% zarabiaja mniej niz 900 e/mie

IP: 109.128.161.* 17.10.10, 11:56

Un Belge sur 7 vit avec moins de 900 € par mois (r. 2010)
A l’occasion de la journée mondiale du refus de la pauvreté, le réseau belge de lutte contre la pauvreté rappelle des chiffres inquiétants : 15% des Belges vivent avec moins de 900€ par mois.
Obserwuj wątek
    • Gość: anbxl Re: Bieda w Belgii : 15% zarabiaja mniej niz 900 IP: *.access.telenet.be 17.10.10, 20:38
      Dzis w tej sprawie byla manifestacja.A czy moglbys podac linka do tych informacji?
      • Gość: papuga zapomniala Re: Bieda w Belgii : 15% zarabiaja mniej niz 900 IP: *.fbx.proxad.net 17.10.10, 22:10
        www.rtlinfo.be/info/economie/belgique/745983/un-belge-sur-7-vit-avec-moins-de-900-%E2%82%AC-par-mois
        • Gość: Zofia Re: Bieda w Belgii : do bylego_ IP: *.ec.europa.eu 18.10.10, 14:55
          Byly_ skomentuj ten watek, ciekawa jestem co powiesz. Przeciez wedlug ciebie ci co twierdza, ze pensje unijnych urzednikow sa wysokie mowia to z perspektywy zaby siedzacej w studni czy polskiego zascianka. A tu widzisz tyle osob w Belgii zyje za 900 euro miesiecznie. Tylko mi znowu nie mow, jak to koszty przeniesienia sie tutaj sa duze i na to wlasnie ida te duze pensje bo nie uwierze. W Warszawie wynajecie mieszkania kosztuje wiecej albo porownywalnie z tym co mamy w Brukseli ( z ta roznica, ze w Warszawie wynajmiemy mieszkaniw obsikanym bloku z szarej plyty a tutaj w ladnej kamienicy).
          • Gość: Belgofan Re: Bieda w Belgii : do bylego_ IP: *.ec.europa.eu 18.10.10, 15:05
            ... ta roznica, ze w Warszawie wynajmiemy mieszkaniw obsikanym bloku z szarej plyty a tutaj w ladnej kamienicy...

            taaaaaa i z lazienka zrobiona na balkonie albo na innym pietrze niz mieszkanie, hehehe

            Zreszta argument o szarej plycie jako typowo elementem wizerunku polskich miast jest smieszny jesli przywoluje sie go w dyskusji o Brukseli - miescie, ktore ma tak 'piekne' miejsca jak Rue Beliard i Avenue des Arts (+ wszystko to co pomiedzy nimi sie znajduje). Takiego byle jakiego betonowego szkaradziejstwa nie powstydzilby sie zadnen socrealistycznie zeswirowany architekt w najglebszym PRLu. Przeciez te budynki wygladaja jak efekt jakiegos koszmarnego nieporozumienia - jakby to mialy byc bunkry przeciwatomowe, ktore mialy byz zbudowane POD ziemia, a ktore w wyniku jakiejs niezrozumialej decyzji zbudowano NA ziemi.
            • Gość: Zofia Re: Bieda w Belgii : do bylego_ IP: *.ec.europa.eu 18.10.10, 15:14
              I tak daleko temu wszystiemu co opisujesz do brzydoty Warszawy.
              • Gość: Belgofan Re: Bieda w Belgii : do bylego_ IP: *.ec.europa.eu 18.10.10, 15:31
                Byc moze, nie znam Warszawy, nie oceniam.....

                Chodzi mi tylko o to betonowe szkaradziejstwa z wielkiej plyty nie wystepuja jednynie w Europie wschodniej.
          • Gość: Była Ja sie wypowiem IP: *.access.telenet.be 18.10.10, 15:47
            Owszem sa ludzie ktorzy pracuja za 900 EUR na miesiac - tak samo, jak w Polsce nie brakuje pracujących za pensję minimalną. Są to zwykle ludzie mający niskie lub mało rynkowe kwalifikacje, i/lub doświadczenie.

            Tylko że z założenia instytucje starają się przyjmować ludzi dobrze wykształconych, z ponad przeciętną inteligencją i dających sobie radę w różnych warunkach. Nie tylko prawników czy ekonomistów, audytorów - ale dobrych [podkreślenie nieprzypadkowe] prawników czy ekonomistów, audytorów. Którzy mają realny wybór atrakcyjnej pracy gdzie indziej. [Co, nawiasem, już nie zawsze się udaje - np. City płaci znacznie lepiej, podobnie jak belgijskie firmy prawnicze. W ostatnim otwartym konkursie ponad 25% przyszło od Rumunów i Włochów]

            Jak w innym wątku napisano - nie można zatrudniać elity, czy przynajmniej 'dobrych', i płacić jej przeciętnie.

            Nb radzę porównać warunki zatrudnienia w UE i OECD czy EFTA.

            • byly_eurokrata Re: Ja sie wypowiem 18.10.10, 16:20
              Dzieki byla, zupelnie sie zgadzam z Twoja wypowiedzia!

              Droga Zofiu, w Niemczech 6,5 miliona osob zyje z minimum egzystencjalnego, to jest 350 euro zasilku plus czynsz na mieszkanie placony przez panstwo, a wiec pi razy oko te 900 euro. Ale jak sie okazuje, przewazajaca wiekszosc tych osob ..... nie ma zadnych konkretnych kwalifikacji zawodowych. Ze statystyk niemieckich jednoznacznie wynika, ze jedynie co 30-sta osoba o takich dochodach, to osoba z wyzszym wyksztalceniem, a jedynie 0,3% osob, ktore sa bezrobotne dluzej niz 1 rok zarabiala przed bezrobociem wiecej niz 3000 euro brutto.

              Podam ci dwa przyklady z mojego otoczenia w Niemczech, ludzie w tym samym wieku, co ja, czy dobrze po 40-stce, obaj zyja z takich 900 euro:
              - gosc nr 1: skonczonych 10 klas, zadnego konkretnego wyksztalcenia zawodowego, przez pol zycia pracowal jako kelner, zarabiajac polowe pieniedzy na czarno, nie placac z nich zadnych podatkow, ale tez oczywiscie nic nie odkladajac na czarna godzine, prowadzil hulaszczy tryb zycia pracujac przez pol roku w znanym niemieckim kurorcie podczas sezonu letniego, przez drugie pol roku hulal sobie za zarobione w sezonie pieniadze po Florydach, Wysplach Kanaryjskich albo przynajmniej Majorkach. Potem przyszla choroba, nie jakas straszna, ale przewlekla, wylecial z pracy i teraz zyje z zasilku, ktory...... oplacal frajer byly placac zawsze co do centa horendalne podatki ze swojej urzedniczej pensyjki. Nie zmienia to faktu, ze koles twierdzi, iz jemu sie nalezy wiecej, a ja jestem jako urzednik pasozytem....

              - gosc nr 2: 8 klas szkoly, pracowal przez 20 lat w informacji na bramie szpitala. Szpital zamnkneli, on stracil prace i zyje teraz z 900 euro, nie ma zadnych kwalifikacji, nic konkretnego nie potrafi, ale jezdzi samochodem z najnowszym modelem nawigacji, tuningiem polowy czesci fabrycznych, bo przeciez taki samochod standardowy to obciach, sciemnia w urzedzie pracy, ze jest zbyt chory do pracy, a w rzeczywistosci spedza 2-3 godziny na silowni. Oczywiscie hasla jak gosc nr 1: panstwo nie zapewnia mu godnego zycia, a byly to ma szczescie, bo mu ta dobra praca i pieniadze same z nieba spadly, bez zadnego wysilku.

              Masz dalej pytania Zofia?
              • Gość: Zofia Re: Ja sie wypowiem IP: *.ec.europa.eu 18.10.10, 16:44
                Nie mam pytan i wiem doskonale o czym mowisz a nawet przyznaje ci racje. Chodzi mi raczej o to, ze Polacy, ktorzy zaczynaja prace w komisji bardzo szybko zapominaja ile w Polsce zarabiali, ile zarabiali ich rodzice (albo ile teraz dostaja emerytury) i wszystkich probuja przekonac, ze 6 tys. euro ledwie na zycie w Brukseli wystarczy. I wcale tego nie mowia ci, ktorym sie dobrze w Polsce powodzilo tylko wlasnie ci, ktorzy zyli biednie a teraz woda sodowa im do glowy uderzyla.
                • byly_eurokrata Re: Ja sie wypowiem 18.10.10, 16:50
                  A tu sie z Toba absolutnie zgodze Zofio, bo mnie to gledzenie, ze zarobki w instytucjach ledwie od pierwszego do pierwszego starczaja, tez niezmiernie irytuje. Sam kilka razy z przekasem pisalem, iz niektorym sie chyba wydaje, ze skoro dostali sie do instytucji, to w przeciagu 5 lat powinni miec jacht na lazurowym wybrzezu, porszaka przed wlasnym domem (juz kompletnie splaconym) w najlepszej dzielnicy i gromadke sluzby na kazde skiniecie.
    • Gość: tracz Re: Bieda w Belgii : 15% zarabiaja mniej niz 900 IP: 194.78.57.* 18.10.10, 15:43
      Od razu mówie - tekstu nie czytałem. Wystarczy mi polski tytuł topica i jego francuskojezyczny ekstrakt. Otoz w tekscie jest napisane, że jeden na siedmiu Belgów żyje za mniej niz 900 euro. Nie ma tam nic o zarabianiu.
      Tzn. że jeżeli wezmiemy pod uwage Belga majacego swoje korzenie w panstawch Maghrebu, ktory zarabia np. 4000 euro, posiadającego tylko 3 dzieci i niepracujaca żone - otrzymamy srednio 800 euro na statystycznego Belga... Zgadza się?
      Bedą życ ponizej granicy biedy czy nie? Moim zdaniem 4 tys. euro na 5-osobowa rodzinę, w ktorej jedna osoba nie pracuje wcale nie jest głodowa pensja.
      • Gość: Była Masz rację - nie ma tam mowy o zarobkach IP: *.access.telenet.be 18.10.10, 15:51
        ... a artykuł wyraźnie wspomina, że w tej grupie duży procent stanowią emeryci i bezrobotni. Co oczywiście nie znaczy, iż nie ma pracowników z podobną pensją.
        • Gość: anbxl Re: Masz rację - nie ma tam mowy o zarobkach IP: *.access.telenet.be 18.10.10, 19:19
          1/ porownywanie lokum blok z plyty-kamienica-dla mnie wzgledne i rzecz gustu....Pamietam 2005-2006 kiedy byl naplyw nowych epsow z 10 panstw.Kazdy szukal lokum.Pamietam owczesna forumowiczke,ktora juz dawno wrocila do PL (sil pozdrawiam) i ktorej "wybijalam" mieszkanko w kamienicy.Bylo super odnowione,ale po paru miesiacach nie mieszkalo sie jej tam najlepiej.I takich przypadkow jak belgofan (tym razem zgadzam sie z nim) jest wiecej

          2/PENSJE-denerwuja mnie spekulacje ludzi,ktorzy tu przyjechali pare lat temu do pracy w instytucjach i malo wiedza o belgijskiej rzeczywistosci.Ludzie,tu na reke przecietna pensja to 1200-1700 euro.Tyle zarabiaja belgijscy urzednicy (ast ma wyjsciowej pensji 1200€,tlumacz 1700€ i jakies tam male dodatki jak jest jedynym zywicielem rodziny,w sklepach zatrudniaja najczesciej na pol etatu za 700-900€+ dodatek z ONEM BARDZO DOBRZE BO 2000-2200€ zarabiaja kierowcy autobusow miejskich)Te wszystkie informacje mozecie znalezc w necie.W Belgii wiekszosc kobiet pracuje na pol etatu,kiedys wogole nie pracowaly.Niektore grupy zawodowe (pielegniarki,policjanci,staznicy wiezienni,strazacy) dostaja dodatki zawodowe,ale czasem musza na nie czekac latami,czasem wywalcza je sobie strajkujac
          3/pewnie,ze w kazdym srodowisku znajda sie kombinatorzy.Sama widze klan Aramenczykow i Kurdow,ktorzy kombinuja i maja kase nic nie robiac.Ale to sa wyjatki.
          4/poprzez dzialalnosc spoleczna wielokrotnie spotkalam sie tu z bieda i zapewniam was,ze nie jest ona tylko wsrod ludzi z marginedu spolecznego.Zlota zyla tu i teraz skonczyla sie.CPAS/OCMW kazda dotacje,zasilek omawia na radzie (asystentka socjalna przygotowuje dokumenty,przedstawia historie osoby,jest dyskusja i glosowanie).Jezeli dana osoba moze pracowac,to pracuje dla OCMW (np w domu starcow,sklepy typu kring,etc
          5/tych ktorzy mi nie wierza zachecam do odwiedzenia chociaz raz (juz nie koniecznie pomagac tam chocby raz) tego domu www.poverello.be/pl/plhome.html (ku mojemu zdziwieniu dodano do www strone po polsku)
          6/CIESZCIE SIE ze szczescia jakie w zyciu macie.....
    • diegobxl srednie zarobki w Belgii dla roznych zawodow 18.10.10, 21:28
      Chcialbym zamiescic link do strony ktora pokazuje zarobki dla roznych zawodow w Belgii
      www.references.be/carriere/salaires/barom%C3%A8tre-salaires
      A tutaj link o zarobkach urzednikow Belijskich www.references.be/carriere/combien-gagne-un-fonctionnaire-f%C3%A9d%C3%A9ral

      Nie wszyscy zarabiaja 900 euro. Ponadto dostaja bony zywnosciowe i np samochody sluzbowe co jest duza zaleta biorac pod uwage wysokie podatki i koszty ubezp tutaj. Nie zapominajmy ze wiekszosc z nas ma 16 % dodtake za to ze jestesmy expatami co podwyzsza sporo unijne pensje bez niego nasze wynagrodzenie bylo by tez mniej atrakcyjne.
      • Gość: anbxl Re: srednie zarobki w Belgii dla roznych zawodow IP: *.access.telenet.be 18.10.10, 22:15
        Osobiscie nie lubie Reference/Vacature.Jest to strona www i week endowy dodatek typowo komercjalny.Nawet w podanym przez ciebie linku ciezko jest zrozumiec i naprawde trzeba znac belgijski system podatkowy,bo np raz podaja kwoty brutto a raz netto.W Belgii zarobki zaleza od sytuacji danej osoby (singel,ma dzieci,zone na utrzymaniu) no i te roczne podatki (zaleza od twojego ubezpieczenia,kredytu hipotecznego,ilosci osob na utrzymaniu).W tutejszych ministerstwach federalnych zarabiaja duzo wiecej jak w regionalnych.I to sa zarobki urzednikow mianowanych,ktorych w Belgii juz jest niewielu.Wiekszosc to kontraktowi,ktorzy zarabiaja wiele mniej i maja minimalna emeryture (urzednik mianowany dostaje tzw poltora emerytury)
        • Gość: Ela Re: srednie zarobki w Belgii dla roznych zawodow IP: 91.181.164.* 18.10.10, 22:30
          Rece opadaja.
          Ludzie, jak mozna powolywac sie na tego typu dane.
          Nie trzeba byc socjologiem, zeby widziec, jakie to gie.
          Po pierwsze: w Belgii w kwestii zarobkow mowi sie ZAWSZE TYLKO i wylacznie w kategorii BRUTTO.
          Jak widze tu wypiski netto, to widze obrazek panow spod budki z piwem i ich dyskusje o tym, ile to maja na reke. Czy to rozmowy rzeznikow sa moze? ;-)

        • diegobxl Re: srednie zarobki w Belgii dla roznych zawodow 18.10.10, 22:53
          Na stronie tej jest tez kalkulator pensji z brutto na netto.
      • Gość: Ela Re: srednie zarobki w Belgii dla roznych zawodow IP: 91.181.164.* 18.10.10, 22:44
        Bony zywnosciowe - tak, na jeden dzien pracy jeden bon o wartosci 6,06. Przynajmniej na moim podworku.
        Posilek w stolowce firmowej: 5,50. W okolicy nie ma nic, wiec alternatywa jest kanapka z domu. W chwili kiedy spedzasz w pracy czas od 8 do 18 to malo fajna perspektywa.
        Az z ciekawosci spytam:ile kosztuje taki tradycyjny trzyskladnikowy posilek cieply u Was lub makaron z sosem? Tez 5,50?

        Za auto sluzbowe nie mozesz kupic nic. I uwazaj z tym stwierdzeniami, owszem przedstawiciel handlowy dostaje szybciutko autko, tak samo agent nieruchomosci, chociaz u nas w miescie to dostaja rower i plaszcz przeciwdeszczowy.
        Ale w normalnych firmach, takich np. zaliczajacych sie do niby 100 najlepszych na swiecie to tylko TOP dostaje auto sluzbowe. Na przykladzie oddzialow firmy ktora ja znam powiem ci tylko jedno - w Belgii jest najtrudniej o auto sluzbowe.
        Zacznij czytac inna prase;-)

        Ale na powaznie juz i to bardzo, pracowalam w ta sobote i mialam okazje w trakcie pracy rozmawiac na wiele roznych tematow, a poza tym mialam 5 roznych dlugich spotkan towarzyskich,grupowych. Od imprez ze znajomymi po bankiety, nikt nie rozmawial o pieniadzach, polityce i religii.
        I to jest Belgia, tego trzeba sie nauczyc jak sie tu mieszka. ;-)
        O zarobkach i kasie sie w tym kraju nie rozmawia.
        Mysle, ze ludzi nie mierzi jakies narzekanie, ale sam fakt, ze ktos o kim wiadomo, ze ma uprzywilejowana pozycje temat "mam za malo" ma odwage poruszyc.
        A narzekanie jest bardzo zle widziane.

        • Gość: Belgofan Re: srednie zarobki w Belgii dla roznych zawodow IP: *.117-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.10.10, 08:00
          > Az z ciekawosci spytam:ile kosztuje taki tradycyjny trzyskladnikowy posilek cie
          > ply u Was lub makaron z sosem? Tez 5,50?

          Za zestaw spagetti z sosem + zupa + deser tez trzeba zaplacic okolo piataka.

          Za danie z grilla (miecho, frytki i warzywa) + zupa + drozszy deser trzeba dac 7 - 8 euro.
        • Gość: Rece opadaja... Re: srednie zarobki w Belgii dla roznych zawodow IP: *.access.telenet.be 21.10.10, 21:31
          Ela, masz rozbrajajaca logike - rece mi opadly a mozg dostal wk*****y (nie szukaj jakie to slowo, pewnie nie znasz).

          Co do samochodu sluzbowego : niby "nic nie kupisz" za to auto, ale za pieniadze ktore przeznaczylabys na wlasny samochod owszem. Jezeli wiec masz do dyzpozycji za darmo samachod, wydajesz mniej z pensji wiec masz de facto wyzszy zarobek niz ktos kto takiego samochodu nie ma. Prosciej nie moge tego wyjasnic, uwierz mi.

          A co do bonow zywnosciowych : dostajesz 6,06€ za przepracowany dzien, tak? Na stolowce placisz 5,5€. Odpowiedz mi teraz na pytanie : ile wydajesz z wlasnej kieszeni? No ile?

          Nb 5,5€ za cieply posilek to jeszcze nie tragedia, uwierz mi.

          Wiesz juz dlaczego rece mi opadly? Mam tylko nadzieje ze nie jestes w jakikolwiek sposob zwiazana z ekonomia czy dziedzinami pokrewnymi ;)

          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka