Dodaj do ulubionych

worktoday i tempo team

30.05.12, 17:29
Zostaliśmy z dziewczyną zwolnieni z Tempo-Team EU FLEX z dnia na dzień, dodatkowo dostaliśmy po 300 euro kary za zerwanie kontraktu (po 150 już nam zabrali z wakacyjnego).Tylko tak się składa, że to nas zwolniono, a nie myśmy zrezygnowali z pracy. Mamy dowody w postaci rozmowy nagranej na telefon, między nami a koordynatorem, który mówi że jesteśmy wyrzuceni, więc niby sprawa wydaje się być prosta, ale niestety tak nie jest, mamy też inne dowody. Dodatkowo dostajemy wezwania do zapłaty, na które nie reagowaliśmy, ponieważ nie czujemy się winni, jak również dostajemy pisma z windykacji BOS INCASSO, w których próbują nas straszyć skierowaniem sprawy do sądu, zajęciem majątku dochodów itp., te pisma otrzymujemy już od pół roku. Próbowaliśmy już wszystkiego żeby odzyskać nasze bezprawnie i bezpodstawnie zabrane pieniądze, niestety jedynym sposobem jest złożenie pozwu w holenderskim sądzie na Tempo-Team EU FLEX, co oczywiście wiąże się z kosztami (nie małymi), DLATEGO JESLI KTOS JEST W PODOBNEJ SYTUACII, PROSZE O KONTAKT. MOJE GG 4302779. W KUPIE SILA!!!:). Wiemy, że takich osób jak my jest więcej, tylko większość z nich widząc wezwania do zapłaty i pisma z windykacji, boi się i wysyła im kasę a oni na tym bazują, chociaż to co robią jest niezgodne z prawem, PRZYWŁASZCZAJĄ SOBIE BEZPRAWNIE I BEZPODSTAWNIE NASZE CIĘŻKO ZAROBIONE PIENIĄDZE. TO BANDA OSZUSTÓW I ZŁODZIEI. JEŚLI KTOŚ ZDECYDOWAŁBY SIĘ NA WYTOCZENIE IM SPRAWY, TO MY JESTEŚMY CHĘTNI, POZEW ZBIOROWY BYŁBY NAJLEPSZYM ROZWIĄZANIEM. POZDRAWIAMY
Obserwuj wątek
    • Gość: anbxl wybrales zle forum IP: *.access.telenet.be 30.05.12, 18:48
      1/mysle,ze wybrales zle forum. To forum jest dla ludzi pracujacych lub chcacych pracowac w instytucjach UE.
      2/ wg twojego postu-dotyczy tempo-team holenderskiego lub polskiego posrednika w NL-a wiec najlepiej na forach polonii holenderskiej pisac o tym problemie
      3/czekacie pol roku i nie reagujecie na listy i wezwania,tylko szukacie pomocy na forum jak juz jest na prawde zle?????
      4/O polskich posrednikach i interimach pewnie mozna juz napisac ksiazke.....Sa nastawieni na zyski...Sama pomagalam moim ziomkom, ktorzy przyjechali do pracy w west VL w pieczarkarni. Polski posrednik (co kilka miesiecy zmienia nazwe firmy) i szuka frajerow obiecal zlote gory (zarobki jak AD5 i dodatki socjalne jak np co miesieczny gratis przejazd do domu na 5 dni) i takich biedni ludzie domagali sie na miejscu. Sprowadzilam prokurature i inspekcje pracy dopiero wowczas konsulat zainteresowal sie sprawa.A puenta byla taka,ze szefostwo firmy bylo ok,posrednik oszust,a ludzie dalej mysleli,ze uda im sie dostac "szlote gory". Czesc powrocila do PL,a inni pozostali. Druga historia-polskie pielegniarki, ktorym firma z Gent obiecuje przez polskich posrednikow zlote gory i 3 tyg kurs gratis nauki flamandzkiego,za co potracaja z 3 pierwszych pensji. Na miejscu okazuje sie,ze te kursy to smiech.Niektore kobiety wpadaja w depresje, inne zaciskaja zeby i wkuwaja jezyk, bo ich praca polega min na kontakcie z pacjentem-starsza osoba,ktora czesto mowi niewyraznie,a chyba nie ma takich,ktorzy nauczyliby sie jezyka w 3 tygodnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka