Dodaj do ulubionych

nie wierze!

IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 17.07.04, 02:58
tak czytam sobie te zale, prosby i blagania, proby zbiorowych wyjazdow, kto
kogo oszukal i gdzie. rozumiem to wszystko bo sam tez jestem daleko od domu.
chcialem zapytac tylko czy nikt nie wybiera sie albo przebywa juz moze za
ocean. pisze z Kanady, tez jestem tu zeby zarobic, nazbierac, zapewnic
przyzlosc rodzinie ktora chce zalozyc w kraju. wiem juz jedno napewno,
przyslowia sa madroscia narodu i nie bez znaczenia mowi sie ze "Polak
Polakowi swinia za granica". przykre ale prawdziwe. jestem daleko od Polski,
tych problemow, tych bladzacych naszych rodakow, ktorzy wyjezdzaja w slepo i
sadza ze fortuna z nieba spadnie. jednakze chcialem powiedziec, ze
pojecie "praca" nabiera dopiero sensu kiedy sie nie pracuje w Polsce, kiedy
czlowiek doswiadczy, jak trzeba sie natyrac zeby do czegos dojsc za granica,
a przede wszystkim zeby utrzymac sie przy zdrowiu. jedyna ku temu droga jest
zdac sie na siebie, tylko na siebie, nie na innych ludzi, a zwlaszcza na
Polakow. niestety. pozdrawiam forumowiczow...
Obserwuj wątek
    • Gość: bagarmosen Re: nie wierze! IP: 212.244.128.* 17.07.04, 06:15
      norbi napisałeś świętą prawdę i nie mogę zrozumieć dlaczego Polak Polakowi za
      granicą jest wilkiem.Szwedzka dziennikarka , która zna Polaków powiedziala "że
      Polacy powinni dostać nagrodę NOBLA za utrudnianie sobie życia"JEST ZLE GDY JUZ
      OBCOKRAJOWCY WIDZĄ TO - CO MY OD DAWNA WIEMY SAMI O SOBIE.
      • Gość: Halina Re: nie wierze! IP: *.ip-pluggen.com 17.07.04, 10:36
        A czy sadzisz ze Polonia zagraniczna ma mozliwosc zalatwiania Polakom pracy na
        sezon? Bo do niej ma sie oczywiscie tez pretensje, ze nie zalatwia!
        Na zachodzie podstawa jest JEZYK, a tego brakuje wielu Polakom.

        Poza tym na zachodzie jest tez bezrobocie i taka praca jak sprzatanie schodow
        czy mycie toalet jest szczytem szczescia dla wielu Jugoslawian czy Turkow tu
        mieszkajacych na stale.
        Po co brac sobie klopot na glowe i zatrudniac kogos bez znajomosci jezyka
        (przepisy BHP!), kiedy mozna przebierac jak w ulegalkach wsrod ludzi znajacych
        jezyk?
        • Gość: norbi Re: nie wierze! IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 17.07.04, 16:03
          witaj Halinko. oczywiscie ze Polonia nie ma oficjalnej mozliwosci zalatwienia
          rodakom pracy u siebie, poniewaz polityka i biurokracja kazdego kraju stwarza
          jej gigantyczne problemy w tym temacie, broniac przeciez wlasnego spoleczenstwa
          i miejsc pracy. jednakze prawda jest i bedzie ze w mentalnosci Polaka jest
          zyskac jak najwiecej, jak najmniejszym kosztem. wobec powyzszego, gdziekolwiek
          nie bedac, najlatwiej znalezc prace na obczyznie u swojego rodaka, ktory nie
          placac podatkow,a placac psie pieniadze pracownikowi bedzie szczesliwy.
          Trzeba trzymac sie z Polonia bo jest to przeciez niemozliwoscia nie utrzymywac
          kontaktu z ludzmi, ktorzy mimo wszystko mowia tym samym jezykiem, zaopatruja
          sie w tych samych sklepach, zyja tym samym trybem i kultura.
          Nie mozna mowic (bron Boze) ze kazdy POlak to niewiadomo jaki kretacz i mysli
          tylko jakby tu przekrecic mloego, nowego rodaka, ktory nie ma pojecia gdzie sie
          udac, gdzie pytac, gdzie szukac. tak jak mowilas,ze jezyk obcy jest
          koniecznoscia i bez niego nie maszans na utrzymanie sie w kraju do ktorego sie
          przybylo. wszystkie te histerie i blagalne zale i prosby o pomoc, ktorych
          widzimy pelno sa efektem glupoty, ktora wywozi Polakow, nie przygotowanych, bez
          gotowki na pierwszych pare tygodni, bez jezyka, bez rozumu smiem stwierdzic.
          Chce jeszcze dodac, ze wsrod Poloni zdarzaja sie wlasnie takie mendy,ktore
          zeruja na ludzkiej glupocie i braku wyobrazni, lecz jest to niewielki ulamek
          calosci, o ktorym trabi sie najglosniej. Pomimo tych przykrych przypadkow, sa
          ludzie z ktorymi mozna konie krasc, z ktorymi zycie na obczyznie nabiera takich
          barw, ze czlowiek zapomina o tesknocie za rodzina i krajem, a wrecz mysli juz
          ze wlasnie tych ludzi tutaj, zyjacych na drugim koncu swiata, ze bedzie ci w
          pewnym momencie ich brakowalo.
          Polemizowac moznaby dlugo, kto nie wyjechal, kto nie walczyl, kto nie pracowal
          gdzies w swiecie, nie bedzie mial pojecia o czym sie tu mowi. Ja wierze ze
          kiedys sie to zmieni ze przestaniemy sluchac jak "swoj swojego "przekrecil, ze
          komus sie nie udalo. kazdy ma swoj rozum ,swoje ja, i swoje mozliwosci. to nimi
          trzeba sie kierowac wyjezdzajac, a nie mysla o niewiadomo jakiej fortunie.
          Pozdrawiam wszystkich rodakow w kraju i za granica, niech sie wszystko dobrze
          uklada, byle w zdrowiu. trzymajcie sie, a wyjezdzajacym wlasnie zycze mocy i
          przemyslanych decyzji, good bye.
          • Gość: Halina Re: nie wierze! IP: *.ip-pluggen.com 17.07.04, 16:48
            Zgadzam sie calkowicie z Toba, norbi.
            • Gość: bagarmosen Re: nie wierze! IP: 212.244.128.* 17.07.04, 17:42
              pomimo wszystko dorzucę jeden kamyczek - czy wy wyjedżając znaliście język????,
              zaraz pewnie usłyszę wrzask"tak ja angielski, tak ja szwedzki ,norweski"
              itd.przykro mi , ale nie wierze!!!!!!!!!Mam wrażenie , Polakow mieszkających za
              granicą szlag trafia że w tej chwili także inni , odważni , wykształceni mają
              możliwości wyjechania , nie uciekając się do azylu lub innych sztuczek!Zgadzam
              się z wami w jednym , że wyjeżdża także swołocz która pije ,kradnie o
              zachowaniu nie mowiąc i wstyd nie raz jak słyszy się język polski.
              • Gość: norbi Re: nie wierze! IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 17.07.04, 18:50
                czesc witam!
                oczywiscie ze jadac znalem jezyk. od poczatku w szkole angielski mi do glowy
                tlukli, potem w sredniej potem na studiach. nie bez znaczenia wybralem kanade,
                bo bez sensu byloby przeciez wyjechac z angielskim, do niemiec francji, czy
                skandynawii. pomimo ze czlowiek tez by sie tam dogadal, lecz nie tedy przeciez
                droga prawda?
    • Gość: Ela Re: nie wierze! IP: *.customer.m-online.net 20.09.04, 18:18
      a ja wierze
      • Gość: maryjka Re:DO norbiego IP: *.isp.tvkg.net 20.09.04, 18:36
        norbi ...czy zaglądasz czsem tu jeszcze..mam pilne pytanie ...prosze odezwij się
        maryjka2@o2.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka