Dodaj do ulubionych

z EC do EEAS? Warto?

IP: *.247-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.03.14, 15:08
nosze sie z zamiarem zmiany pracy, stanowiska. z aktualnego w Komisji na EEAS. Czy ktos moze mi powiedziec jak to technicznie wyglada? Ile top trwa? Jak to sie oficjalnie transferuje takiego jak ja?Sprawnie kadry sie za to biora? Zu[pelnie nie mam pojecia jak technicznie w EEAS sie to obrabia... Prosze o wskazowki.
Obserwuj wątek
    • Gość: goraco Re: z EC do EEAS? Warto? IP: *.ec.europa.eu 10.03.14, 16:27
      Porada nr 1:
      Wez sobie najpierw znajdz stosowny wakat w tym EEAS i przejdz nan rekrutacje, a potem nos sie z zamiarem. EEAS to dosyc ciekawe i oblegane miejsce, glownie ze wzgledu na mozliwosci odbycia 4-letniej wycieczki gdzies w swiat lacznie z rodzina.

      Porada nr 2:
      w ciagu najblizszych 6 m-cy ruch w tamtejszych wakatach pewnie bedzie niewielki, bo czekaja, az katarzyna wroci na swoje wyspy, a fotel obejmie Radek.
      • Gość: az za bardzo Re: z EC do EEAS? Warto? IP: *.ec.europa.eu 10.03.14, 17:52
        Pomijac malo uprzejmy ton powyzszego (skad wiesz, ze kolega tej oferty nie ma??), na Radka bym nie liczyl, patrzac na to, kto wlada HRem w EEAS...
        • Gość: x Przeciez to nie HRy obsdzaja stanowiska polityczne IP: *.ec.europa.eu 11.03.14, 09:00
          • Gość: no przeciez Re: Przeciez to nie HRy obsdzaja stanowiska polit IP: *.ec.europa.eu 11.03.14, 10:18
            nie o to chodzi - trudno w instytucjach wyobrazic sobie sytuacje, w ktorej szef kadr jest tej samej narodowosci, co pryncypal. Nie widzialam jeszcze czegos podobnego, innymi slowy Radka zrobili na szaro juz jakis czas temu.
            • Gość: x Re: Przeciez to nie HRy obsdzaja stanowiska polit IP: *.ec.europa.eu 11.03.14, 10:29
              a mnie trudno wyobrazic sobie sytuacje, w ktorej w razie potrzeby kozlem ofiarnym zostaje wyzszy ranga ...
              • Gość: anbxl Re: Przeciez to nie HRy obsdzaja stanowiska polit IP: 193.41.42.* 12.03.14, 08:57
                Szkoda,ze zaden Polak nie zglosil sie na kandydtata na sekretarza generalnego CdR, gdzie wlasnie jest nabor
    • Gość: lura a czy warto? IP: *.ec.europa.eu 10.03.14, 16:29
      zalezy jakie masz priorytety.

      Jak lubisz poskakac po roznych miejscach na swiecie, to jak najbardziej warto.
      • Gość: gosc Re: a czy warto? IP: *.247-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.03.14, 21:37
        Niekoniecznie chce skakac.
    • Gość: gosc Re: z EC do EEAS? Warto? IP: *.scansafe.net 11.03.14, 08:11
      Chodzi mi o Wasze opinie czy warto przeniesc sie z Komisji do EEAS? Czy jest mozilwy ewentualny powrot do Komisji po jakims czasie? Czy jest ktos z Was, kto moglby cos powiedziec jak sie pracuje w EEAS (na niskim stanowisku, nie na AD). Dzieki.
      • Gość: Radzik Re: z EC do EEAS? Warto? IP: *.ec.europa.eu 11.03.14, 09:29
        Moja rada: nie idź do EEAS. Jeśli nie jesteś AD to praca będzie podobna jak w Komisji.
        Ale może być i tak, że zmienisz na gorzej bo EEAS to w zasadzie instytucja polityczna a jak polityczna to pracuje się inaczej, stres jest większy a i godziny pracy mogą się zachwiać na niekorzyść czasu prywatnego. Osobiście znam osobę - AD - która odeszła z EEAS do Komisji bo nie chciała tam pracować, znam i taką co przeszła w odwrotną stronę bo chciała wyjechać do przedstawicielestwa gdzieś w świat i strasznie narzekała na ogólną atmosferę pracy: stres, nadgodziny i to poczucie wyższości niektórych w EEAS wobec innych instytucji.

        Generalnie, aby pracować w EEAS - ale to moja osobista opinia - należy zgadzać się z sensem istenienia tej instytucji a ja takiego sensu nie widzę. No, może trochę ale osobiście nie chciałabym dla nich pracować.
        • Gość: ala Re: z EC do EEAS? Warto? IP: *.29.247.196.coditel.net 11.03.14, 20:54
          Nigdy w zyciu do EEAS. Podrozuja szefowie, desk jak raz na rok to juz odlot.
          W delegaci predzej znajdziesz sie z Komisji niz od nich.
          Ponizej AD jestes nikim.
          • Gość: gosc Re: z EC do EEAS? Warto? IP: *.ec.europa.eu 12.03.14, 09:45
            > Nigdy w zyciu do EEAS. Podrozuja szefowie, desk jak raz na rok to juz odlot.

            zalezy jaki desk - znam takie unity, gdzie jezdzi sie ze 3-4 razy do roku i jeden wyjazd to srednio 2 delegacje (i bynajmniej nie podrozuja tylko szefowie, bo jesli unit ma "zrobic" w ciagu roku 40 delegacji to nijak by sie nie dalo zeby zrobila to jedna osoba).

            > W delegaci predzej znajdziesz sie z Komisji niz od nich.

            zalezy o jakie stanowisko sie starasz. Zauwaz ze zeby znalezc sie w rozsadnej delegacji z Komisji, trzeba najpierw przedostac sie do DEVCO (chyba ze pasuja Ci te wszystkie Kabule i Yaounde, ktore trzy dni temu wyladowaly na Sysperze), co proste nie jest zwazywszy, ze tna posty ostatnio.

            > Ponizej AD jestes nikim.
            tu sie zgodze - powyzsze dotyczy AD
            • Gość: anbxl Re: z EC do EEAS? Warto? IP: 193.41.42.* 13.03.14, 10:29
              Hhhmmm DEVCO, bylam tam sekretarka dyrektora, ktory mial sporo do powiedzenia w temacie delegacji. Codziennie odwiedzalo go kilka a nawet kilkanascie osob (najczesciej kobiety), niby znajomych z przeszlosci,ktore niby przypadkiem byly w BXL w budynku i chcialy powiedziec "hello". Uzywaly roznych "chwytow",zeby dostac sie do bardzo zajetego dyrektora (on musial zamykac sie w gabinecie,aby wlasnie tacy goscie mu nie przeszkadzali).A wiec nie tylko Polacy chca wyjezdzac na misje
              • Gość: gosc wiem, wiem ... IP: *.ec.europa.eu 13.03.14, 12:32


                > Hhhmmm DEVCO, bylam tam sekretarka dyrektora,
                gdzie Ciebie nie bylo ... jest takie miejsce w ogole?

                ale mam nadzieje, ze wiesz, ze to bardzo nieladnie sugerowac, ze kobiety wobec dyrektora uzywaly "chwytow" i jak to sie nazywa w jezyku prawniczym? oraz ze bardzo latwo znalezc, gdzie konkretnie w tym DEVCO pracowalas oraz o kim piszesz? Wiem - Ty sie nie boisz, bo masz dowody. Oraz kazdy ma prawo miec swoje zdanie.

                > A wiec nie tylko Polacy chca wyjezdzac na misje
                - i wyjezdzaja - nie rozumiem, co Twoj post chce udowodnic.
                • Gość: anbxl Re: wiem, wiem ... IP: 193.41.42.* 14.03.14, 10:30
                  drogi anonimie - pracy nie szukam a wiec nie zamierzam wysylac ci mojego CV.Mam juz bac sie.... nie mamczego.... bo to sa fakty,o ktorych wszyscy nie tylko na danym pietrze,ale pewnie w calym budynku wiedza.Twoj wpis i nastepny (moze tez twoj???) odbieram jak typowe czepianie sie nie do tekstu ale do osoby
                  • Gość: gosc Re: wiem, wiem ... IP: *.ec.europa.eu 14.03.14, 14:17
                    nie zamierzam wysylac ci mojego CV
                    - a ktos Cie o to prosil?

                    nie mamczego.... bo to sa fakty
                    - tak tak, ja wiem, Ty na wszystko masz dowody i fakty - tylko nie wiedziec skad i jak, tyle ciagle klopotow w zyciu, spraw sadowych i ludzi, ktorzy omijaja coraz szerszym lukiem. No jak to sie dzieje?
                    • Gość: anbxl do anonima wiem... IP: *.access.telenet.be 15.03.14, 22:34
                      hahahaaaaaaaaaaa tworzysz moja historie? A moze wac wrozka jest?????Ale cos zle wrozysz,bo to co piszesz to nic nie sprawdza sie :-) I'm HAPPY i na brak przyjaciol ani znajomych na prawde nie moge narzekac..... a ty biedny czlowieczku tak boisz sie,ze musisz zaczepiac anonimowo??? :-) to podstawa swiadczaca o twoim BRAKU WIARYGODNOSCI..... choc ja moge domyslac sie ktos zacz...
              • Gość: ja Re: z EC do EEAS? Warto? IP: *.20-218-195.adsl.internet.lu 13.03.14, 21:25
                Wyraz "sekretarka" zawiera w sobie wyraz "sekret". Dyskrecja, tego potrzeba w pracy sekretarki.
    • Gość: gosc Re: z EC do EEAS? Warto? IP: *.247-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.03.14, 23:32
      Czy eeas jest w ogóle w zasiegu Polakow???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka