Francja samozatr/freelance

27.08.04, 12:46
Witam, chciałbym wymienić tutaj doświadczenia osób którym się udało we
Francji przebić przez "polskie piekiełko" oraz nieufność Francuzów, głównie
jeżeli chodzi o turystykę,tłumaczenia i tego typu działalność która odpowiada
wolnym strzelcom jak ja,dodam że jeśli topic bedzie żył, to będe wpadał i
pisał co jakiś czas o jakiś kruczkach prawnych we Francji i życiu tam, gdyż
spędziłem i spędzam tam dużo czasu. Interesują mnie przede wszystkim
doświadczenia osób które jeszcze przed akcesją założyły od zera SARL lub
EURAL i to związany z zawodami regulowanymi. Pozdrawiam/ Pomorzanin/L' Iserois
    • Gość: ola Re: Francja samozatr/freelance IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 10:26
      A sam masz jakies przedsiebiorstwo czy chcesz zalozyc?
      • leonn Re: Francja samozatr/freelance 28.08.04, 11:21
        Firma jest zarejestrowana w Pl a chodzi raczej o wspólpracę na zasdzie "faktura
        za usługę", we Francji jest to o tyle skomplikowane że musisz miec wynjety
        lokal a jest to scisle zwiazane z planem zagospodarowania przestrzennego, nawet
        jesli chodzi tylko i wylacznie o adres rejestracyjny to maloktory wlasciciel
        zgadza sie na tzw domicilation, czyli firme bez mozliwosci odwiedzania lokalu
        przez klientow, z drugiej strony dzialalnosc na tej zasadzie jest tansza, ze
        wzgledu na ubezpieczenie spol., koszty samochodu, problemy pojawiaja sie na
        niwie prawa pobytu, interpretacji Vat w Pl itp. We F ubezpieczenie to min. 40%
        poprzedniego dochodu,. Odrebna kwestia jest tez kwestia mentalnosci Polakow we
        Francji i w ogóle mentalnosc rdzennych jej mieszkancow. Ja mam d. DESS co
        wywoluje lekkie zdziwienie, bo tam Bac to juz jestes inteligentem, ja niestety
        mam ten charakter ze trzeba mierzyc wyzej jak nizej bo potem jest zawsze gdzie
        spasc, chociaz upadki z wysoka bywaja bardziej bolesne, co znam z
        doswiadczenia. Poza tym moja domena jest turystyka i wiem jak to robic
        profesjonalnie, z tego co wiem to tylko dwie firmy robia to w miare dobrze, a
        to jest ogromne pole do dzialania, tak samo jak handel zagraniczny imp/exp, ale
        tutaj to jest kwestia mentalnosci Polakow, jesli jakas firma chcialby sprzedawc
        to ma na mysli wspolprace na zasadzie akwizycji, a to jest tam niestety troche
        inaczej uregolowane i nie chcialem sie narazac , bo mam cart de commercant
        etrangere i nie moge byc na prowizji tak jak w Polsce tylko musze miec uczciwa
        baze bo inaczej moge miec sprawe o naruszenie zasad uczciwej konkurencji. Poza
        tym tlumacze i dzialam w reklamie i public relations ale to w zasadzie
        marginalne kwestie, uwazam w ogole ze firmy w Pl sa za malo otwarte i za malo
        rozumieja Francje, Belgie itp, mysla stereotypami. Ja raczej celuje ku
        ambitniejszym zleceniom Pozdrawim
        • Gość: ola Re: Francja samozatr/freelance IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 13:57
          Wiesz,ja raczej jestem prosta dziewczyna, tylko Bac+2. Niezbyt rozumie jezyk
          ekonomiczny,za to mam staly adres we Francji; jestem francuska. Problem w tym,
          ze nadal nie wiem czym sie zajmujesz, mowisz, ze turystyka, to znaczy?
          • leonn Re: Francja samozatr/freelance 29.08.04, 10:53
            Czesc, nie wiem czemu uwazasz sie od razu za "prosta dziewczyne" ze wzgledu na
            Bac+2? zakladam ze to "bts", z tego co wiem to dla wielu normalnych Francoaow
            to powod do dumy, poza tym poruszylem tylko kilka aspektow , w zasadzie
            rzucenia moich przemyslen sa to normalne sprawy w dzialalnosci firm . Moja
            glowna dzialalnosc w zakresie turystyki - uslugi przewodnickie,pilotazowe, nie
            tylko F ale Belgia i Magreb, poza tym "projekty podróży " F/Pl oraz
            Ua , "podróże a la carte" z usługami przewodnickimi np. trasa objazdowa po
            najciekawsszych miejscach w Pl , noclegi w gospodarstwach agroturystycznych (
            we F chez habitant), poza tym polowania, splywy rzekami, wypady na Mazury,
            trasy tematyczne a takze aklimatyzacja w Pl i sprawy dot. przeprowadzek, chodzi
            o mozliwosc zapewnienia zetelnej obslugi i szybkie podejmownie wlasciwych
            decyzji. Mam rowniez mozliwosc uzyskiwania dok. niezbednych do wiz WNP (Rus,Ua),
            co do F , to w zasadzie znam caly kraj i moge zrobic kazda trase wypoczynkowa
            lub historyczna. Ostatnio stwierdzilem jednak ze Polacy i Francuzi sa za malo
            otwarci na siebie, moze i na pewno przez polityke ale to wszystkiego nie
            tlumaczy. Ja zaczalem z turystyka bo tylko tak w tej chwili moge wykorzystac
            wiedze zarowno ze studiow jak i pobyt we F z ktorego ostatnio sie rozliczylem
            przed soba samym z jego plusow i minosow. Znam w zasadzie wszystkie zakamarki
            Francji i Polski. Ale zawsze zostaja kwestie mentalnosci. F sa za bardzo
            urobieni przez polityke a w Pl wola jezdzic na lezenie po plazy bo zwiedzanie
            kojarzy sie z nauka ktorej kazdy ma dosc. Nieliczni pasjonaci jezdza po siecie
            i sa na niego otwarci. A we Francji jest na prawde co ogladac. Tak samo w
            Polsce tylko trzeba to zrozumiec i zaakceptowac innosc.
            Poza tym zauwazylem ze Francuzi zazdroszcza tego w jaki sposb zna sie ich kraj,
            polacy nie za bardzo doceniaja mozliwosci jakie daje Francja, mnie na pewno
            dalo duzo stypendium ktore tam spedzilem. Z drugiej strony zajmuje sie takze
            tlumaczeniami, bo lubie wykorzystywac w praktyce moja znajomosc jezyka.
            Mój pobyt we Francji jest raczej dowodem na to, ze doswiadczenie zyciowe mozna
            zmienic w zawdowe tym bardziej jesli ma sie w zyciu pasje. Pzdr
            a to link do mojej opowiesci o Francji.....
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10129&w=15084325
    • Gość: Agata Re: Francja samozatr/freelance IP: *.proxy.aol.com 29.08.04, 12:25
      Witaj Leonn!

      Mam na imie Agata i w tym roku zaczne w Paryzu studia DEA w dziedzinie
      socjologii.Przyjrzalam sie troche Twoim doswiadczeniom i opiniom. Ja takze
      uwazam, ze wymiany i wzajemnych kontaktow miedzy Polakami a Francuzami jest
      ciagle za malo, dlatego milo mi bylo stwierdzic, z jak duzym entuzjazmem
      podchodzisz do swojego zajecia.Jesli o mnie chodzi, odczuwam silna wiez z
      Polska, z jezykiem, kultura, historia...Zalezy mi na tym, zeby Francuzi poznali
      nas nie tylko poprzez Solidarnosc, liczne powstania, romantyczna dusze i
      pracownikow sezonowych...Dlatego tez przy kazdej dobrej okazji staram sie
      promowac obraz Polski mozliwie najbardziej prawdziwy, ale nie pozbawiony
      krytycznych uwag. Po zakonczeniu studiow w Paryzu (wczesniej studiowalam na
      Uniwersytecie Warszawskim), chcialam zostac miedzy innymi tlumaczem. Turystyka
      takze mnie interesuje, gdyz kiedys bylam przewodnikiem dla francuskich
      muzealnikow. Widze, ze jestes bardzo obeznany w tych, jak to mowisz "
      kruczkach" prawnych - chetnie poslucham, jak zostac tlumaczem, ktrora sciezka
      pojsc, jak we Francji byc "kims". Pozdrawiam Cie serdecznie. Agata.
      p.s. Byles moze stypendysta rzadu francuskiego w 97 roku? Ja wlasnie dostalam
      to stypendium...
      • leonn Re: Francja samozatr/freelance 01.09.04, 10:21
        Cześć witam Agato nie zawsze odwiedzam to forum gdyż pracuję czasem nawet przez
        kilka dni pod rząd i jest mi trudno znależć po prostu czas .
        Piszesz - obraz Pl jak najbardziej prawdziwy- masz racje jest to problem
        ostatnio jezeli chodzi o turystykę ostatnio francuskie stowarzyszenie
        organizatorow wycieczek autokarowych wyroznia Polske niemal jako kraj dziki i
        niebezpieczny o fatalnych drogach, ale czy my nie możemy coś z tym zrobić? Czy
        francuzi wiedzą o takich miejscach poza Warszawą i Krakowem jak np. tatarskie
        wsie koło Białegostoku, Bieszczady, Brda rewelacyjna do turystyki kajakowej,
        rezydencje Hochbergów na Śląsku projektowane przez francuskich architektów,
        cerkwie Beskidzie Niskim i Wyspowym. Chciałem im to kiedyś przybliżyć, Ci co
        się zdecydowali byli zadowoleni. Osobna sprawa to to że dla Polaka Francja to
        Paryż i to zwiedzany w sposób na odwalonego - kto np. zwiedzał Park
        Bitchoumentes- przepraszam za pisownię, albo np. zwiedzał Le Mont Saint
        Michael,, Park Camrgue- ale uważam że nasi rodacy nawet jeśli dysponują gotówką
        to mają kompleksy i są mało otwarci na świat. Posiadanie pieniedzy ma
        nobilitować ale dzieje sie na odwrót obserując sposób ich wydawania. A propos
        wzajemnej wymiany uwazam ze za mało jest wymiany i naświetlania wiadomości o
        ludziach którym się w jakiś sposób powiodło i Francuzom w polsce i Polakom we
        Francji i miałbym tutaj na myśli wiele tzw normalnych osób które zdobyły
        wykształcenie, mają normalne życie a nie tak jak opisywałem gdzie indziej
        małolat które dorwały starszego bogatego partnera lub żebraków z poczty którte
        to postawy nie czynią Polsce i Polakom współpracującym z Francją najlepszej
        reklamy. Turystyka to dobra szkoła życia . Można zaobserwoawać wiele ciekawych
        rzeczy. Jakie są twoje spostrzerzenia. Ja na przykład zauważyłem że przez takie
        zachowania rodaków jestem mało wiarygodny lub takim sie wydaje gdy prosze o
        zadatek, chyba Francuzi ciągle myślą że w Pl jest taka bieda że 200, 300 Euro
        to suma dla której warto oszukać, dla mnie taskiej sumy po prostu nie ma a jak
        się np. rezerwuje noclego w gospodarstwie na siebie to trzeba zapłaćić zadatek
        no i skłądki na ubezpieczenie spol.. Któą ścieżką pójść - według mnie chcesz
        zostać we Francji- a tutaj nie ma uniwersalnych porad. Nie wiem jakim zapleczem
        dysponujesz, ale zakładając że jesteś sama to podstawowy atut już masz-
        wykształcenie które jednak czasami budzi zazdrość dla Fr Bac to juz sukces-
        ja bym napisał list do firm które wspolpracuja z Polską lub organizacji ,
        najlepiej odręcznie do konkretnej osoby i bym zaproponował swoje usługi jezeli
        nie na umowe o prace bo jest okres przejsciowy i chyba bedzie dalej , to na
        zasadzie faktury- firme załoożyłbym w Polsce ale dopiero wtedy jak bedzie pewne
        ze nowi beda mieli nizki zus 145 zł złozylbym wniosek o vat europejski i
        działał poza tym dogadalbym sie z wlascicielem mieszkania aby umowa byla na
        firme taka a taka reprezentowana przez P... , wtedy mozna by to bylo wprowadzic
        w koszt firmy jazezli daty pokrywalby sie z datami kopntraktu na podwykonastwo,
        rownolegle szukalbym mozliwosci kupna lub dlugotrwalego wynajmu mieszkania
        jezeli chcialbym zyc we Francji bo chcialbym miec udane prywatne zycie które
        jest podstawa wszelkiego powodzenia. Pozdrawiam. PS. Bylem stypendysta, jednak
        wtedy z wykorzystaniem wiedzy bylo ciezko z powodu zazdrosci, nieufnosci
        naszych rodaków ale dzieki zalozeniu firmy chyba sie przez to przebilem mam na
        mysli tzw polskie piekielko. PS Tlumaczem mozesz byc na umowe o dzielo , jak
        masz adres w Polsce to rozliczasz sie w swoim mieszcie tylko bez firmy sa
        klopoty z rejstracja takiej umowy do vat bo kontrachent jest zagraniczny, musza
        tez podpisac Ci taka umowe po polsku nawet jak jej nie rozumieja, ja nie masz
        miejsca zam. w Polsce to zgłaszasz pit i umowe do 2 urzedu skarbowego w Warszawi
        • Gość: Agata Re: Francja samozatr/freelance IP: *.proxy.aol.com 08.09.04, 08:50
          Witaj Leonn!

          Ciesze sie, ze odpowiedziales na list.Wiesz, ja, zyjac we Francji, niemal
          codziennie walcze z negatywnym obrazem Polski, ktory jest powszechny nie tylko
          u ludzi niewyksztalconych: nawet jeden z moich znajomych - dziennikarz Radia
          RFI, tez ma w glowie same utarte poglady. Oczywiscie, ze tylko poprzez wzajemne
          kontakty i wymiane mozna to zmienic. Ale i tu, jak mowisz, napotyka sie mury.
          Francuzi nie chca specjalnie wyjezdzac za granice, Polacy natomiast nie zawsze
          potrafia dobrze korzystac z tyrystyki.Ale tych kontaktow jest i bedzie coraz
          wiecej, chocby przez wspolprace ekonomiczna i chcac nie chcac bedziemy sie
          poznawac. Wiesz, nie bardzo rozumiem wszystko, co mi piszesz na temat zalozenia
          firmy, prawdopodobnie, poniewaz nie jestem obyta z tym tematem. Chcialabym
          jednak czegos sie od Ciebie nauczyc i proponuje Ci spotkanie - moze tete a tete
          bedzie mi latwiej. Mieszkasz w L'Isere, prawda? Ja w Paryzu.Jestes czasem w
          stolicy? Ja mam kolezanke w Grenoble, na pewno sie tam wybiore wczesniej czy
          pozniej. Spotkajmy sie. Co Ty na to?

          Z emigranckim pozdrowieniem.
          Agata.
          • leonn Re: Francja samozatr/freelance 08.09.04, 15:33
            Witam, proszę o kontakt na priva.Pozdrawiam serdecznie
            • Gość: Agata Re: Francja samozatr/freelance IP: *.proxy.aol.com 10.09.04, 15:35
              Czesc Leonn!
              Podaje Ci mojego maila: adelatour@hotmail.com
              Czekam na wiesci i pozdrawiam.
              Agata
              p.s. Czy jestes aktualnie we Francji czy w Polsce? Ja niedlugo wybieram sie do
              Poznania, a potem do Warszawy.
Pełna wersja