praca marzen w Anglii

IP: *.in-addr.btopenworld.com 31.10.04, 14:02
Jestem ciekawa, czy ktos z Was na forum, jest w Anglii i wykonuje prace, z
ktorej jest rzeczywiscie zadowolony, nie chodzi tylko o kwestie materialna.
Czekam na opinie
    • ex-rak Re: praca marzen w Anglii 31.10.04, 14:24
      Tak, sam taka prace wykonuje i znam sporo osob ktore tez tak pracuja.

      A jak to statystycznie wyglada?

      Moze temat na jakas rozprawe.
      • Gość: isabel Re: praca marzen w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 31.10.04, 14:26
        w takim razie nie badz taki tajemniczy, tylko pochwal sie
        • ex-rak Re: praca marzen w Anglii 31.10.04, 14:34
          Oglednie mowiac, naukowiec. Cos w tym rodzaju.
          Po prostu, jak na razie robie to co lubie robic i tyle.
          Nie ma czym sie specjalnie chwalic.
          • Gość: Jerry Re: praca marzen w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 14:36
            Wykłada płytki na uniwersytecie.
            • Gość: Baczek Re: praca marzen w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.11.04, 14:59
              Jerry to bylo swietne!!!!!!
          • Gość: Jerry Re: praca marzen w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 14:37
            Wyklada plytki na uniwersytecie.
          • Gość: isabel Re: praca marzen w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 31.10.04, 14:50
            no nic mi to nie dalo a slowo OGLEDNIE mowi samo za siebie, ze nie jest to
            jednak praca marzen. Tak sie nie mowi o pracy marzen....
            • cafe_nervosa Re: praca marzen w Anglii 31.10.04, 16:56
              To moze zdefiniuj co rozumiesz przez "praca marzen"? Facet mowi, ze pracuje
              jako naukowiec. Co w tym zlego?
            • ex-rak Re: praca marzen w Anglii 31.10.04, 17:57
              Gość portalu: isabel napisał(a):

              > no nic mi to nie dalo a slowo OGLEDNIE mowi samo za siebie, ze nie jest to
              > jednak praca marzen. Tak sie nie mowi o pracy marzen....


              Isabel, po prostu nie siedze i marze godzinami o 'pracy marzen'. Wyobraznie
              raczej wykorzystuje do innych celow.
              Pamietaj, ze pisalas:
              "czy ktos z Was na forum, jest w Anglii i wykonuje prace, z ktorej jest
              rzeczywiscie zadowolony, nie chodzi tylko o kwestie materialna."

              A szczegoly nie sa az tak istotne. Zalegaja gdzies w wirtalnych domenach forum.

              Jerry, kafelkow w zyciu nie ukladalem. Technicznie za trudna rzecz jak dla mnie.
              Cegly przekladac, worki z cementem nosic, czasami bywalo. Ale to bylo w Polsce
              i nie w celech zarobkowych. Osobiscie nie widze w tym nic zlego.
    • Gość: Jerry Re: praca marzen w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 17:31
      Bo to trochę nie ten adres chyba.Jak już ktoś ma pracę marzeń i stabilizację za
      granicą gdzie mimo wszystko nie jedzie się jak do babci na wieś to niechętnie
      chyba wraca do było nie było złych wspomnień a sama Isabel pisała że wyjeżdża
      sie z powodu złych rokowań na przyszłość w kraju.Więc po co się zwierzać?
      • Gość: z Re: praca marzen w Anglii IP: 128.86.154.* 31.10.04, 18:09
        Ja widze swoja prace marzen - investment bank i minimum 100 tys rocznie po
        studiach ekonomicznych w Londynie :)
        • Gość: VIP-1 Re: praca marzen w Anglii IP: *.cwshs.com 01.11.04, 17:36
          i w marzeniach ta praca pozostanie
      • Gość: isabel Re: praca marzen w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.11.04, 18:27
        Hm, Jerry nie oczekuje juz wiecej informacji od Ciebie. Chcialam bardziej
        konkretnych opinii, statystyki wiecej, bo lubie matematyke. Praca marzen pod
        wzgledem finansowym i satysfakcji wlasnej z rozwoju, jaki praca dostarcza.
        Jestes naukowiec w jakiej dziedzinie, chyba nie ogolnej:)?
    • Gość: www.ell-s.com [...] IP: *.pl 01.11.04, 13:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • xiv Re: praca marzen w Anglii- a moze catering 02.11.04, 00:17

        > a moze Wasze marzenia spelnia sie w cateringu

        to jest chyba niezle podsumowanie... latwo wysmiac czyjes marzenia, wiec lepiej
        moze sie nie przyznawac...
        • Gość: isabel Re: praca marzen w Anglii- a moze catering IP: *.gotadsl.co.uk 03.11.04, 17:31
          Jesli mowisz o cateringu....
          Taka prace jest tu najlatwiej zaczac i dostac, pracujesz po 10 godzin, glownie
          na nogach i....nie wiele z tego masz. Jesli jest dobra restauracja, pracujac
          jako kelner dostaniesz dobre tips. Ale najogolniej rzecz biorac Anglicy szukaja
          tu ludzi do pracy w kuchni, pubach itp, w tej branzy placa malo...a pracujesz
          duzooooooooooooo
          Wiec.....
          • Gość: Anic_k Re: praca marzen w Anglii- a moze catering IP: 62.189.83.* 03.11.04, 18:26
            Hiya, no to moze ja cos powiem. Pracy swoich marzen nie wykonuje - w chwili
            obecnej jestem na etapie wymyslania co tez mogloby byc tak fascynujace, zeby
            nazwac to praca moich marzen. Ale robie w Lontku to co robilam w Polsce -
            badania marketingowe. Moze to nie praca marzen ale jestem zadowolona. Duzo sie
            ucze, nabywam multikulturowego doswiadczenia. zarabiam mniej wiecej tyle co w
            Polsce (nie przeliczajac oczywiscie, stac mnie na zycie na podobnym poziomie).
            Poza tym podoba mi sie ich podejscie do pracy no i w ogole jest gicior. Jestem
            tu od miesiaca a czuje sie jakbym cale zycie tu mieszkala.
            pozdro dla wszystkich!
    • Gość: MOLEK Re: praca marzen w Anglii IP: *.server.ntli.net 08.11.04, 16:50
      Ja tam pracuje w Anglii i wcale nie jestem zadowolony ,praca ciezka pieniadze
      male jak na UK duzo wiekszee niz w polsce ale tu zycie drogie.
      Ludzie z ktorymi pracuje i caly ich system jest tylko na pokaz jak zaczynasz
      prace a pozniej juz zaczynaja sie schody.
      "Wszedzie dobrze , tam gdzie nas nie ma"
      • Gość: miodek Re: praca marzen w Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 11:21
        Pracowałam jakieś 4 lata temu na lotnisku Heatrow,
        praca marzeń to może nie była, ale było całkiem przyjemnie,
        nowe doświadczenia, kaska niezła,
        no i z pewnym rozrzewnieniem wspominam popijanie wieczornej kawki z widokiem na
        lądujące samoloty...
        • Gość: isabel Re: praca marzen w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.11.04, 19:32
          Do miodka,
          A co to byla za praca na lotnisku heathrow?tak sie to pisze!
          W sklepie?jako cleaner?Mieszkales w poblizu?
    • Gość: vvolf Re: praca marzen w Anglii IP: *.landg.com 09.11.04, 13:27
      jak najbardziej, praca w zawodzie tzw. wyuczonym + zdecydowanie lepsze warunki
      rozwoju niz w polszy
    • Gość: jk Re: praca marzen w Anglii IP: 217.206.28.* 09.11.04, 17:47
      Tak, ja wykonuja prace ktora bardzo lubie a daje mi t duzo satysfakcji.Robie to
      co zawsze chcialam robic czyli research. Poczatkowo chcialam bardziej sie
      skupiac na badaniach w Polsce ale zlozylo sie ze zajmuje sie tylko projektami
      czysto angielskimi. Zdalam sobie sprawe ze to o wiele bardziej przydatne a przy
      tym wiele sie mozna nauczyc, wiec ciesze sie ze tak sie zlozylo. Pracuje w
      malej firmie i jest calkiem przyjemnie a przy tym mam 10 minut do pracy na
      piechote wiec na kazdy lunch moge wpasc do domu.
      Takie rzeczy sie zdarzaja i to jest kwestia czasu i wytrwalosci w tym czego sie
      szuka.
      • Gość: isabel Re: praca marzen w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.11.04, 19:31
        no to fajnie, ja tez obecnie pracuje w research, hm ...moze nawet the same
        company co jk:), nienajgorsze to fakt
        • Gość: Marchewka_27 Re: praca marzen w Anglii IP: 80.44.190.* 09.11.04, 21:28
          a mnie sie poszczescilo : lubie swoja prace,a i od strony materialnej nie moge
          narzekac.Od 3 lat jestem nauczycielem w angielskiej podstawowce.
        • Gość: jk Re: praca marzen w Anglii IP: 217.206.28.* 10.11.04, 11:47
          Nie, napewno w tej samej firmie nie pracujemy Isabel , bo to jest bardzo mala
          firma i tak sie zlozylo ze jestem jedyna cudzoziemka i wszyskich doskonale
          znam lacznie ze wszyskimi freelance people. Jednak milo jest uslyszec ze
          robisz to co ja, a wlasciwie nie wiem co robisz ale pracujesz w tym samym
          sektorze co ja i rowniez Ci sie podoba.
    • Gość: piotrek j Re: praca marzen w Anglii IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.11.04, 22:26
      jak ktoś jest w angli to niech powie jak czy jest szansa bez znajomości jęzka
      dla kierowców z kat b.c.e.d
      • Gość: dupki pokomuny te glupi po ile pieniadze? IP: *.client.comcast.net 10.11.04, 06:11
        czy wiecej debili juz nie ma w polsce? wiec sluchajcie niedojebki pokomuny.
        pracuje sie tylko i wylacznie dla pieniedzy. jesli ci placa za to co lubisz
        robic to nie jest to praca, placa ci za przyjemnosc. glupek ktory chce pracowac
        za granica bez znajomosci jezyka jest glupkiem . koniec kropka.
        • Gość: antek Re: te glupi po ile pieniadze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:33
          ty jesteś dupek
      • Gość: isabel Re: praca marzen w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.11.04, 12:45
        Tak jesli chcesz tylko stawiac sobie poprzeczki, to mozesz probowac, ale po co,
        jesli jestes w Polsce, pracuj jako kierowca w Polsce, nie licz na cud tutaj,
        przeciez to nie tylko praca, dogadanie sie w codziennych sytuacjach.
        Pewnie spotkalbys predzej czy pozniej Polakow, ale chcialbyc liczyc na ich
        pomoc, zawsze lepiej liczyc na siebie. Nie czujesz sie na silach z jezykiem to
        nie ma co dalej ciagnac tematu. JEsli ktos powie ci jedz tam i tam a ty go nie
        zrozumiesz, to..........tak czy inaczej Cie zwolnia....Logika
        • Gość: antek Re: praca marzen w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:31
          logika jest taka że wróci do punktu wyjścia
          a jak go nie zwolnia?
          • Gość: peter Re: praca marzen w Anglii IP: *.server.ntli.net 13.11.04, 20:53
            W Anglii jest znacznie lepiej niz w Polsce. Przewaznie Ci co pisza, ze wszedzie
            jest lepiej tylko nie w Polsce nigdy nie byli w Anglii albo byli ale sie nie
            powiodlo. Bo nie jest powiedziane, ze kazdy bedzie od razu mial prace jak tylko
            przyjedzie do GB. Bledne jest stwierdzenie ze zycie jest znacznie drozsze.
            Jedynie za mieszkanie i transport trzeba slono placic reszta w przeliczeniu na
            zlotowki jest porownywalna a czasem nawet tansza. Jednak zarobki sa
            nieporownywalnie wyzsze niz te w Polsce. Najnizsza pensja w GB to prawie 5
            000zl w Polsce 800PL.

            Nieprawda ze w Anglii potrzebuja jedynie do pubow i restauracji. Jesli znasz
            angielski mozesz pracowac wszedzie. Bez angielskiego lepiej nie przyjezdzac.
            Nie trzeba wcale znac go biegle wystarczy w stopniu komunikatywnym.

            Ja jestem w anglii od pol roku. Wykonywalem wiele prac :-)) Pracowalem w dwoch
            fabrykach, serwowalem w restauracji, sprzedawalem przy kasie, sprzatalem
            a teraz...
            robie to co lubie...
            zalozylem wlasna firme internetowa.

            Powodzenia wszystkim
            • Gość: anka Re: praca marzen w Anglii IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.11.04, 21:36
              Zgadzam sie z Antkiem, jesli zna sie angielski w stopniu komunikatywnym prace
              mozna znalezc szybko, oczywiscie najlatwiej jest w cateringu, tzn w pubach i
              restauracjach, w kuchni,itd, ale jesli sie czlowiek postara moze znalezc to na
              co sam liczyl,moze swoja prace marzen.
              Antek, takie pytanie, moze potrzebujesz kogos do zatrudnienia, obecnie jestem w
              Londynie, gdzie jest ta twoja firma?
Pełna wersja