Dodaj do ulubionych

Luxembourg

IP: *.ergo-communications.com 01.11.04, 16:14
Sorry za wprowadzenie watku 'osobistego' ale chetnie dowiem sie kilku rzeczy
na temat wynajecia mieszkania w Lux, tzn:

- ile zazwyczaj kosztuje
- gdzie najlepiej wynajmowac (konkretne dzielnice, a moze poza miastem?)

Jesli ktos mieszkajacy juz w Luksemburgu ma jakies porady, to prosze sie
wpisywac.

Dzieki
Obserwuj wątek
    • leonn Re: Luxembourg 01.11.04, 16:48
      A dlaczego Lux? Ja bym proponowal pobliska Belgie, Niemcy lub nawet Francje,
      mozna sobie autem przejechac te jakies 50 km, okolica ciekawsza i wyzszy
      standrd za mniejsze pieniadze.Ja bym stawial na Belgie,za rownowartosc
      mieszkania w Lux,mozna wynajac nawet domek i to z pradem,gazem i tp.W lux
      mieszkanie dla rodziny to wydatek ponad 1000 euro.Wiele osób mieszkajacych we
      Francji czy belgii pracuje i dojezdza,aha w Luxemburgu sa tansze paliwa i
      alkohol.Pzdr
      • Gość: sim Re: Luxembourg IP: *.ergo-communications.com 01.11.04, 17:01
        Dzieki,

        jednak dojezdzac do pracy codziennie 50km niezbyt mi sie usmiecha.
        Poza tym nie mam rodziny.


        • leonn Re: Luxembourg 01.11.04, 17:32
          witam ponownie,wielu mich zanajomych dojezdza w polsce 70,100 km w 1 strone,ja
          do niedana jezdzilem po 75 km w 1 strone.Nie masz rodziny? Ja np lubie dobry
          standard zycia,stad moja propozycja, po co wynajmowac jakas nore za ciezkie
          pieniadze? 50 km w tamtych warunkach ktore znam z dowiadczenia to tak jak 3
          przystanki metrem w Warszawie,uwiez mi .Pozdrawiam
          • Gość: Pablos Re: Luxembourg IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.04, 17:53
            Hmmm, codzienne dojazdy do pracy to też część komfortu życia. Ja tam wolałbym
            ożywczy spacerek przez 8-godzinnym wysiadywaniem stołka.
        • paw_dady Re: Luxembourg 02.11.04, 15:24
          masz autostrady wiec 50km to jakies 25minut za kolkiem. Zreszta twoj wybor -
          wolisz mieszkac w gorszych warunkach za wiecej voila ;-)
          • Gość: sim Re: Luxembourg IP: *.ergo-communications.com 02.11.04, 18:33
            zalezy co to komfort

            Jesli mieszkasz w wiosce oddalonej o 50 km, to masz zero mozliwosci spedzenia
            wieczora 'na miescie' - czyli w pubie, restauracji itp. Gdzie spotkasz sie ze
            znajomymi?
            Nawet drinka po pracy nie mozna wypic, bo wszedzie sie trzeba wlec samochodem.

            to jednak nie dla mnie
            • paw_dady Re: Luxembourg 02.11.04, 18:57
              ha ha nie wiem czy bylez w Lux, chyba nie 'sotlica' lux to wiocha wiec nie
              widzisz roznicy w gestosci zabudowan. Ile jest tam pubow? 5? 10? jak w
              telenoweli.
              No ale jesli komfort to codzienne piwka to ja przepraszam ;)
              • Gość: vdv Re: Luxembourg IP: *.76.253.198.coditel.net 25.11.04, 15:22
                1. dojazdy autostradą to dla cierpliwych i lubiących spędzać czas za kółkiem... bez jechania :))) Korki, korki to codzienność dojazdu z każdej strony do Lux w godzinach szczytu (urzędnicy się pięknie na nie załapują) autostradami. No ale można znaleźć trasę opłotkami i jechać 30 minut dłużej :)

                2. Puby są na każdym rogu. Za to nie uświadczysz sklepiku spożywczego w swojej okolicy (gdzie by to nie było) - of kors czasem są jednak spożywcze. Tak, że z wyskoczeniem po pracy na browara to good idea i jest spory wybór jak na taką wiochę :D
              • Gość: asiunia Re:Ej, leonn i paw_dady IP: *.pt.lu 25.11.04, 16:20
                moze zalozycie jakies kolko wpolnej adoracji????

                Zastanowcie sie najpierw co Wy gadacie i jakie rady ludziom dajecie. Oni chca
                tu przyjechac nie tylko do pracy, ale zeby zyc. I gdzie sie lepiej da jak nie
                tu?? Arlon? Thionville? Youtz? A moze niemiecki Nennig?? No cudownie.....
                To juz lepiej w Polsce zostac. Poza tym wiekszosc ludzi nie bedzie dysponowala
                samochodem (przynajmniej na poczatku).

                Leonn: czy ten "dobry standart zycia", ktory tak lubisz to komfort w aucie, w
                ktorym spedzasz czas w godzinnych korkach??

                Paw_dady: Ty pewnie nigdy piwa nie wypiles i knajpy od wewnatrz to juz tym
                bardziej nie widziales. Grzeczny chlopchyk - mamusia moze byc z Ciebie dumna....
    • epsiak Re: Luxembourg 01.11.04, 20:19
      Ja tez jestem stanu wolnego i poki co mysle o wynajeciu mieszkania co najmniej
      dwupokojowego na spolke z kims.
      Po pierwsze - wiadomo koszty rozdzielaja sie na dwie osoby
      Po drugie - poki jeszcze nie mam nikogo nie chce mieszkac sam w mieszkaniu
      (wolalbym miec z kims zamienic pare slow).
      Co prawda jeszcze nie jade do Luxa ale moze wkrotce - ludze sie ze wkrotce sie
      odezwa :) aha kat. C
      Pozdrawiam
      • Gość: MartinM Re: Luxembourg IP: 62.233.201.* 02.11.04, 14:33
        Hej Epsiak! Ja jestem w podobnej sytuacji. Jakby co jestem chętny. Pozdrawiam.,
        • epsiak Re: Luxembourg 02.11.04, 15:13
          Ok dobra - jakby co trzymaj mojego maila.
          Pewnie bede pisal na forum kiedy mnie zaprosza na rozmowe i kiedy juz dostane
          prace (hehe moze lepiej by bylo napisac "jesli").
          Pozdrawiam
          • Gość: vdv Re: Luxembourg IP: *.76.253.198.coditel.net 25.11.04, 15:24
            lepiej sobie wynająć dwie kawalerki (studio) blisko siebie (nawet drzwi w drzwi). :)
    • oksy Re: Luxembourg 29.11.04, 14:02
      Wynajmuje się na Kirchbergu lub w okolicy - blisko do pracy, albo "w mieście" -
      wtedy jest blisko do miasta.
      Ceny za rozsądną kawalerkę zaczynają się od 600 euro, za 800 można znaleźć coś
      fajnego. Polecam wewnętrzne strony komisyjne, bez prowizji i nie jest to branie
      całkiem w ciemno, wynajmujesz od kogoś z instytucji i w razie problemów łatwiej
      sprawę rozwiązać.
      Za miastem jest taniej, ale życie towarzyskie się komplikuje. Zresztą Luks to
      nie Nowy Jork, tu wiejskie klimaty można mieć i w stolicy, włącznie z pasącą
      się krową.
      • Gość: ja Re: Luxembourg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 14:11
        nie strasz ludziskow pasącymi sie krowami, bo jeszcze pomysla, ze rzeczywiscie
        takowe hasaja sobie rozkosznie między Court of Justice i Court of Auditors.

        Oj drogie te mieszkanka tam macie ! A Kirchberg wcale od centrum daleko nie
        jest. Jesli caly Lux to 90-100 tys. stalych mieszkancow, to z Kirchbergu do
        miasta chyba blizej niz z Sluzewca do środmiescia :)
        • oksy Re: Luxembourg 30.11.04, 17:08
          Niestety, nie mam pojęcia, ile jest ze Służewca do śródmieścia.
          A Kirchberg jest owszem blisko do centrum, jeśli się jedzie samochodem albo
          autobusem. Autobusy kursują bardzo dobrze, o ile jest to dzień powszedni. I
          właśnie dzień - w nocy i w niedziele robi się kiepskawo. Pewnie, że na upartego
          można sobie dojść z miasta na Kirchberg, no i taksówki istnieją również. Tyle,
          że po wieczorze wyskokowym nie zawsze chce się długo iść. Ale z drugiej strony
          spacer działa trzeźwiąco... A na taksówkarzy trzeba uważać, może nie zedrą
          tyle, co za kurs ze Służewca do śródmieścia, ale chętnie wykorzystają nastrój
          wskazujący na.
          Fakt, że między trybunałami nie widziałam krowy, co wcale nie znaczy, że krowy
          tam nie ma - ja rzadko między trybunały zaglądam. Za to tuż za budynkiem TS, a
          przy okazji naprzeciwko JMO - czyli głównej siedziby Komisji w Luks - jest
          piękne pastwisko, pasą się tam konie i rośnie roślinność uprawna. I ja wcale
          nie straszę, moim zdaniem to jest piękne!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka