Transfer z Urzędu Pracy

05.02.05, 15:29
Za tydzień wyjeżdżam do Anglii, do małżonka. Niezbyt dobrze znam język i mamy
małe dziecko, więc (obawiając się kłopotów ze znalezieniem pracy) załatwiłam
sobie transfer z Urzędu Pracy. Dostałam całą stertę dokumentów, wszystkie po
polsku. Czy ktoś się już w ten sposób rejestrował w UK? Czy nie było żadnych
kłopotów? I czy było warto? Będę wdzięczna za każdą informację na ten temat.
Ewentualnie grazyna-krol@NOSPAM.gazeta.pl
    • grazyna-krol Re: Transfer z Urzędu Pracy 06.02.05, 22:37
      Czyżbym była jedyna? A może inni już pracują i nie mają czasu na siedzenie w
      internecie? A może ich nie stać? Cholender, zaczynam się bać.
      • Gość: nata Re: Transfer z Urzędu Pracy IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.02.05, 22:52
        witam, ja osobiscie nie ale moj kolega przyjechal tu 4 tyg przez urzad pracy,z
        tego co wiem to jest ok,sklada palety czy cos takiego.na poczatku zamiast po
        tygodniu wyplate dostal po 2, ale teraz jes zadowolony.powodzenia
        • grazyna-krol Re: Transfer z Urzędu Pracy 06.02.05, 22:59
          Dziękuję Ci za odpowiedź. Ja nie wiem, czy mi się uda tak szybko znaleźć pracę
          z dzieckiem (trudno o informacje o przedszkolach). Może ktoś sam przechodził
          przez taką rejestrację i podpowie mi, co mogę jeszcze ze sobą zabrać.
          • Gość: haine Re: Transfer z Urzędu Pracy IP: *.espol.com.pl 06.02.05, 23:57
            Ja nie przechodziłem, ale AFAIK (kolega wyżej pisał raczej o czymś innym) taki
            transfer da ci jedynie możliwość wypłacania zasiłku w UK (o ile przysługiwał ci
            w Polsce), w takiej samej wysokości jaki dostawałaś w Polsce. Na samą
            efektywność w znalezieniu pracy nie ma żadnego wpływu. Innymi słowy - szkoda
            zawracać sobie tym głowę.
            • grazyna-krol Re: Transfer z Urzędu Pracy 07.02.05, 10:50
              Właśnie o to mi chodzi. Mąż pracuje, a mi się przyda w razie czego nawet parę
              groszy. Poza tym nie wiem, czy nie będę chciała wrócić za jakiś czas. I tak
              musimy płacić tu za mieszkanie. Boję się, czy nie będą robić kłopotów, bo
              dokumentów jest masa i wszystkie po polsku. I czy trzeba często tam się
              stawiać, bo u nas wystarczy raz w miesiącu. A mi wystarczy na początek praca
              nawet na czarno nawet za 200 funtów (tyle musimy tu przysyłać).
Pełna wersja