Gość: Ania
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
21.03.05, 22:15
Ponieważ szukam ofert pracy wakacyjnej, mam okazję przekonać się ilu
naciągaczy mamy w naszym pięknym kraju,
W efekcie jade na własną ręke, ale chętnie podzielę sie moimi spostrzeżeniami.
Unikajcie ofert, które:
-proponują mnóstwo ofer dla pracowników niewykwalifikowanych i nie wymagają
żadnej znajomości języków,
-pobierają opłaty zwykle (500-600zł) zwyle dodają że to tylko część
tygodniówki,Piszą też: Po pierwsze to nie są koszty tylko
inwestycja, którą się ponosi, aby potem zwróciła się, tak jak w każdym
biznesie trzeba najpierw zainwestować aby potem czerpać zyski.
-w Londynie ktoś was odbierze z Lotniska i jakieś pieniążki agencji w WB za
pośrednictwo jak piszą np " za pomoc w zakwaterowaniu", czy transport,
a dokłądnie brzmi to tak :Reszta opłat jest uzależniona od firm i instytucji,
które z nami
współpracują płatne w Angli , zależne także od detali związanych z daną
pracą.
-nie ufajcie ofertom od zaraz, rekrutacja trwa a dokumenty muszą dotrzeć do
pracodawcy,
-często dodają, że to nie pośrednictwo, więc nie łamią przepisów o zwalczaniu
bezrobocia ps. czytaj nie mają pozwolenia na pośrednictwo a co za tym idzie
pobierania opłat"