Dodaj do ulubionych

Zatrudniono 249 Polaków?

27.04.05, 09:48
Taka informacja znalazła się w dzisiejszej Wyborczej.

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2676687.html

Podobno dane te mają dziś zostać oficjalnie opublikowane w Brukseli przez
komisarza Siim'a Kallas'a. Co o tym myślicie? Ciekawe czy taka informacja
pojawi się na stronie EPSO. Jeżeli nie to czy Ci co już są na miejscu będą
mieli dostęp do szczegółów? Bo to może być bardzo ciekawe.

Pozdr

Epsotek
Obserwuj wątek
    • Gość: Flip Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: 213.227.72.* 27.04.05, 09:52
      "W sumie na stanowiskach merytorycznych (kategoria A) jest 134 obywateli Polski, a na innych (B i C, np. tłumacze czy kierowcy) - kolejnych 115."


      hihihihihihihihihi
    • kot00 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 09:56
      "Na nadrobienie tych "zaległości" wobec Polaków Bruksela daje sobie czas do
      2010 r." - a mnie się to najbardziej podobało.
      • wila2 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 09:59
        oraz to ze kategoria B i C to "tlumacze czy kierowcy", a jak ktos jest C i nie
        jest kierowca to co, nie policzyli go ???
        • epsotek Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 10:03
          Właściwie to mnie to bardzo zastanawia. Bo kat A to około 250 osób i oznaczałoby
          to, że im już mały wybór (czyli np. ja) został. Niestety tylko wtedy jeżeli
          tłumaczy zdegradujemy do B lub C :( Bo mnie się jednak wydaje, że autor artykułu
          nie zrozumiał czegoś i się może okazać, że tych 134 zatrudnionych A to są
          tłumacze a ja jeszcze sobie poczekam. Dlatego tak mnie interesuje, czy ktoś
          będzie miał dostęp do szerszych informacji.
          • essere1 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 10:12
            Hi, hi. Choc w sumie mnie to nie bawi. Wolalbym zobaczyc oryginalny raport. Na
            marginesie, jesli pisze, ze zatrudniono wiecej A niz C, to wiwat obiektywne
            dziennikarstwo. A gdzie w tym artykuliku tzw. sekretarki z C, przeciez chyba
            ludzi z C zatrudnili sporo... to sa spaczone proporcje.
            • epsotek Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 10:15
              Może więc ktoś będzie miał do niego dostęp. Skoro dziennikarze go poznadzą tzn.
              nie jest on tajny :) A tam może być więcej, pewniejszych szczegółów
              • essere1 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 10:20
                Jasna, jasne, dobry pomysl (a oponentow wzywam na ubita ziemie:o)). Ja tylko
                ogolnie wyrazilem zdziwnie, a nie w opozycji do Twojego tekstu;)
            • Gość: Tito C i A IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 27.04.05, 11:00
              Mysle, ze gdy w artykule pisza C to zawiera to tez sekretarki a gdy pisza A to
              zawiera to LA
              • Gość: adm a ja mysle IP: *.cec.eu.int 27.04.05, 11:03
                ze pan dziennikarz nie mysli. w ogole ;-), bo jakby myslal to by wymyslil zeby
                kogos zapytac...
              • epsotek Re: C i A 27.04.05, 11:12
                Ja też bym tak myślał, gdyby nie to, że tłumaczy zawsze szufladkowałem do LA a
                nie do C
            • Gość: sekretarka Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.cec.eu.int 27.04.05, 16:33
              Wydaje mi sie, ze tlumacze to takze kat. A i wtedy wszystko jest jasne.
          • Gość: ania Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.consilium.eu.int 27.04.05, 10:14
            a mnie zastanawia dlaczego gazetas napisala ze EU daje sobie czas do 2010-
            przeciez wyniki konkusy wazne so znacznie krocej? No to jak to z tym jest tak
            naprawde?
    • Gość: Hala Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 27.04.05, 10:12
      Hubner nie zatrudniła Polaka...
      To juz naprawdę wstyd, jak to rozumieć nie znalazła kompetentnego kandydata z
      Polski czy boi sie konkurencji?
      • Gość: kierowca jest super byc kierowca IP: *.upc.chello.be 27.04.05, 10:15
        a szczegolnie na B
        moim zadaniem jesto dowozenie do pracy tlumaczy na C i wspaniale
        poinformowanych dziennikarzy GW
      • Gość: ania Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.consilium.eu.int 27.04.05, 10:16
        mysle ze to jednak w porzadku- przeciez dlaczego polacy mieliby zatudbniac
        trylko polakow. To insytucja miedzynarodowa i taka postawa jest dobrym
        przykladem- tez na to zeby inni zatrudniali polakow. Tylko, ze... czy
        inni..beda ten przyklad nasladowac ??? :-(
        • Gość: adm o 11.30 IP: *.cec.eu.int 27.04.05, 10:21
          o 11.30 bedzie konferencja prasowa na temat ww raportu postaram sie to tu
          wkleic...a autorowi artykulu RS :-(((((za brak wiedzy na temat o ktorym
          pisze.....
          • Gość: ania Re: o 11.30 IP: *.consilium.eu.int 27.04.05, 10:35
            autorowi- Wiktora!!! :-)
          • epsotek Re: o 11.30 27.04.05, 11:13
            No to ja niecierpliwie czekam na wieści
      • Gość: szymbi Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 10:17
        może się boi oskarżeń o nepotyzm i wzajemnej zawiści polskich kandydatów...?
        • Gość: adm sprostowanie nt DHuebner IP: *.cec.eu.int 27.04.05, 10:27
          Absolutna norma jest ze komisarze zatrudniaja na szefow swoich gabinetow osoby
          innej narodowosci, poza ww holendrem w gabinecie P. DH pracuje tez 3 polakow na
          A, i chyba 2 C... a DG REGIO w ogole zatrudnia najwiecej polakow...Kazdy
          komisarz ma prawo w swoim gabinecie zatrudnic maksymalnie 3 osoby na A tej
          samej narodowosci co on....i chyba slusznie

          to co natomiast jest skandaliczne to to ze polski rzad (bo tak to sie odbywa)
          nie wylobbowal zatrudnienia polaka w zadnym innym gabinecie, na zasadach
          wymiany ...poza gabinet ani Walstrom....ale akurat ta osoba sama sie tam
          dostala i to w dodatku po konkursie.....

          jeszcze raz, praca w gabinetach to tak jak gabinety polityczne ministrow
          krajowych, i nie ma wiele wspolnego z konkursami itd....
          ps pracownicy gabinetow to w 90% pracownicy czasowi, odchodza z komisarzem,
          chyba ze po drodze cos zdadza.....
          • Gość: Hala Re: sprostowanie nt DHuebner IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 27.04.05, 10:39
            ok, zwracam honor niepotrzebnie sie tak uniosłam...

            Natomiast jesli chodzi o nasz rząd to podzielam Twoją opinię
            Hala
            • Gość: zszokowany Co to za pismak?! IP: *.cec.eu.int 27.04.05, 11:01
              Ten dziennikarzyna co napisal ten artykul, to niby komentator z BXL, jest na
              miejscu, a nie potrafi sie dowiedziec dokladnie paru rzeczy, kto na jakiej
              kategorii pracuje itd. GW powinna sie wstydzic takiego pismaka!!!!
            • Gość: Tom LUDZIE JA NIE MOGE IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.04.05, 11:15
              Absurd "nowi" nie dyskryminowania (ale chyba tylko Polacy sa) stanowia (tu
              cytat) az 25% zatrudnionych. A przeciez do choroby ludnoosciowo nas 50% nowych.
              Madziarzy i Pepiki gora a Laszki ... well no walsnie.
              I zadnego Dyrektora ... oto Polska wlasnie.
              Po smierci JP II juz nic nie bedziemy znaczyc !!!
          • Gość: Jak to nie Re: sprostowanie - a Dowgielewicz? IP: *.mg.gov.pl / *.mg.gov.pl 27.04.05, 11:17
            Jak to nie wylobbowal? A Mikolj DOwgielewicz u Walstrom?
            Fakt, ze na 100% to nie rzad pomogla a facet jest dobry
            • Gość: adm Re: sprostowanie - a Dowgielewicz? IP: *.cec.eu.int 27.04.05, 11:21
              czytaj uwaznie....zanim odpowiesz...i przypominam ze nie rzucamy nazwiskami na
              tym forum ;-))
              • Gość: Lux Re: sprostowanie - a Dowgielewicz? IP: 80.246.106.* 27.04.05, 17:57
                Kochana adm popieram w pelni
    • Gość: Flip Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: 213.227.72.* 27.04.05, 14:06
      europa.eu.int/rapid/pressReleasesAction.do?reference=IP/05/488&format=HTML&aged=0&language=EN&guiLanguage=en
      • epsotek Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 14:18
        Wielkie dzięki. Interesująca lektura. Martwią mnie tylko ich targety. Mam
        wrażenie jakby już zatrudnili niemal tyle osób co chcieli (w A 728 z 1084 na
        lata 2004-2005). Czy nas jest tak mało czy też targety niewyśrubowane
        • Gość: m Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 27.04.05, 14:29
          zatrudniono 249 osob ale w Komisji. Dodajmy do tego inne instytucje. Ilu jest
          laureatow na poszczegolnych listach, zsumujmy. nastepnie zsumujmy dane ze
          wszystkich instytucji i agencji i dopiero wtedy bedziemy miec obraz sytuacji a
          pan soltyk, no coz... kategoria D jak dziennikarz?
          • epsotek Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 14:52
            Dzięki za uwage o komisji. Jak się szybciutko w pracy czyta to się takich
            drobiazgów nie zauważa. Wszystkich A (z tłumaczami) przeszło około 1800 stąd
            moje zaskoczenie. A tak wyniki wskazują na to, że zatrudnienia przeszły półmetek :)
            • Gość: Mirek dot. kat. A IP: *.bphpbk.pl 27.04.05, 15:27
              Moim zdaniem jest tak. W raporcie Kallasa kat. A uwzględnia EPA, Prawo,
              Ekonomie, Audyt oraz tłumaczy LA8.
              W powyzszych kategoriach na listach rez. z Polski jest 318 osób. Mogłem sie o
              jakies 2 oczka pomylic.
              Zatrudniono 134 osoby, co daje w odniesieniu do bazy 42 %.
              Ale jest jeszcze jeden problem. Przeczytajcie uwaznie ponizsze zdanie z raportu
              Kallasa:

              At the beginning of April 2005, the Commission recruited 1081 officials and
              temporary staff from EUR-10 Member States out of the target of 1529 set for
              2004 (814) and 2005 (715).

              Ja rozumiem to tak, ze wsrod 134 sa nie tylko funkcjonariusze mianowani, ale
              rowniez temporary. Tak wiec odsetek 42% zatrudnienia z list mozna spokojnie
              obnizyc o kilka, jesli nie kilkanascie procent.

              Reasumujac na ten moment moim zdaniem zatrudniono ok. 1/3 osob z list
              merytorycznych A.
              Czy to duzo czy malo, odpowiedzcie sobie sami

              • Gość: tomi do mirek IP: 194.154.219.* 27.04.05, 15:38
                sluchaj, zamiast do EU zdaj egzamin do KGB lub CIA. Wszedzie wietrzysz spisek.
                Ja cie nie rozumiem. Co cie boli? Ze tempy sa? Przeciez zarabiasz nie gorzej od
                tego co byc tu dostawal, a dodajac ze zycie w PL, ba nawet w WAW jest tansze
                nize w LUX/BXL to po kiego sie tam pchasz? Wiesz, moim skromnym zdaniem nie
                pasuja mi tu fakty jakimi sie poslugujesz.

                I odczep sie wkoncu od TEMPOW bo oni sa i beda. A co do komisji i instytucji
                EU. Dla mnie ten raport jest caly do bani, i liczby napewno sie nie zgadzaja -
                tu masz racje. ALe tu jest tak ze kolega co siedzi za sciana nie ma zielonego
                pojecia co sie dzieje wogole w pracy, instutucji lub budynku w ktorym pracuje...
                • Gość: Mirek do Tomi IP: *.bphpbk.pl 27.04.05, 15:49
                  Odnies sie prosze do argumentow merytorycznych, a inwektywy sobie podaruj.
                  • Gość: tomi do mirek IP: 194.154.219.* 27.04.05, 16:07
                    Mirku, prosze cie bardzo, zebys sie nie obrazal. Naprawe nie mam zamiaru cie
                    obrazac, jesli juz to mozemy sie scierac na argumenty. Fakt byla nutka
                    zlosliwosci w tym co napisalem, ale wybacz, ja odnosze wrazenie ze ty masz
                    jakas blokade na to argumenty ze TEMPY zawsze beda i nikomu drogi nie blokuja.
                    Swoja droga mozesz myslec tak samo. Pamietaj takze ze zycze ci z calego serca
                    zebyc wkoncu do tej roboty trafil.

                    Merytorycznie:
                    Ten caly raport jest DO BANI i nijak nie oddaje prawdy panujacej w
                    instytucjach. Nie wiem jak oni to licza, ale nic sie nie zgadza.
                    • asiunia.lux Re: Tomi!! 27.04.05, 16:14
                      Ty juz nie przesadzaj ok?? Mirek sie nikogo nie czepia, ale Ty wlasnie niego!
                      Chyba tylko czekasz az on cos napisze, zeby na nim wyladowac swoja energie:))
                      Mirek tylko przeciez podzielil sie z nami czyms co zauwazyl. No i slusznie, bo
                      ja np. tylko przelecialam ta stronke i umknelo to mojej uwadze. A zmienia to
                      jednak postac rzeczy i to o czym byla dyskusja do tej pory. Zgadza sie??
                      • Gość: tomi do aska IP: 194.154.219.* 27.04.05, 16:39
                        Ja sobie z nim juz wyjasnilem wszytsko :) chyba ;)
                        • asiunia.lux Re: do aska 27.04.05, 16:59
                          co aska, co aska??!!! Jak dla Ciebie to nadal asiunia ok? Wypraszam sobie:)
                          • Gość: tomi do asiunia IP: 194.154.219.* 27.04.05, 17:00
                            o Jezu, jak romantic... ;)
                            • asiunia.lux Re: do asiunia 27.04.05, 17:04
                              no, juz lepiej:))
                    • Gość: Mirek do Tomi IP: *.bphpbk.pl 27.04.05, 16:19
                      No to mam na przyszlosc wielka prosbe do Ciebie. Przestan mnie zlosliwie
                      traktowac, a potem przepraszac. Wal od razu merytorycznie, bo ja zarobiony
                      facet jestem i przeznam szczerze nie mam czasu wdawac sie w pyskowki, etc.

                      Ergo nie pisze nigdzie o zadnych blokadach, tylko biore raport, statystyki,
                      wykonuje obliczenia i wyciagam wnioski.

                      Jesli masz inna opinie to sie podziel, ale staraj sie maks. spojnie i
                      precyzyjnie, zeby latwo bylo toczyc watek.
                      Albo mi nie odpisuj, tylko zaloz nowy watek. Przeciez nie musimy sie we
                      wszystkim zgadzac.

                      • Gość: tomi Mirek IP: 194.154.219.* 27.04.05, 16:38
                        No to ja mowie tak. Ten raport jest do DUPY, jak 90% raportow unijnych :)))

                        I nie czepiam sie ciebie, ale jakos nadal mi sie wydaje ze to ty sie czepiasz
                        TEMPOW. dobra masz race, nie bedzie pyskowki. Wez mi podaj maila swego raz
                        jeszcze to bedziemy se wsuwac ewentualanie na priv ;)))

                        Pzdr.
                        Tomi
                        • Gość: Mirek do wszystkich IP: *.bphpbk.pl 27.04.05, 16:50
                          Ja zachecam wszystkich do wymiany pogladow na temat raportu.
                          Nie do konca przemawia do mnie opinia Tomiego o tym ze kazdy raport unijny jest
                          do dupy. Poza tym innego nie ma, wiec stanowi jedyny punkt odniesienia.
                          Sam nie mam zbyt wiele czasu, ale chetnie poczytam jakies Wasze prywatne
                          analizy, merytoryczne wnioski.
                          Zastrzegam, ze z nikim zadnej wojny nie prowadze, nie gryze, w KGB nie pracuje,
                          etc.
                          A poza tym mam dzisiaj urodziny.

                          Zapraszam na priva:
                          gekontok@hotmail.com

                          • essere1 Re: do wszystkich 27.04.05, 16:52
                            To wszystkiego najlepszego;) Za rok w Jerozolimie, to jest w Brukseli;)
                          • asiunia.lux Re: do wszystkich 27.04.05, 16:57
                            no to sto lat, sto lat......tra la la la la la....:))
                          • epsotek Bez 4 liter proszę 27.04.05, 18:20
                            Ale ja prosze bez brzydkich słów na tym wątku. To do czego się raport nada
                            zalerzy od tego na jakim papierze go wydrukujemy.
                            • Gość: tomi 4 LITERY IP: 194.154.219.* 28.04.05, 08:33
                              U-S-T-A ;)))
                        • Gość: tomi Re: Mirek IP: 194.154.219.* 27.04.05, 17:00
                          Happy Birthday :)))!!! a ktore? ;)
                          • Gość: Mirek Re: Mirek IP: *.bphpbk.pl 27.04.05, 17:10
                            Za zyczenia bardzo Wam wszystkim dziekuje.
                            To juz 29 wiosen mi stuknelo.
                            Pozdrawiam,
                            M.
                            P.S. Musze juz leciec, bo trzeba to uczcic, a Krakow czeka.
                            • Gość: adm 100 lat Mirek IP: *.cec.eu.int 27.04.05, 17:10
                            • Gość: Tito Ja mam 29 za tydzien - 9 maja :) IP: *.upc.chello.be 27.04.05, 20:07
            • Gość: Tito Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.upc.chello.be 27.04.05, 19:53
              Nie wydaje mi sie zeby chodzilo o zatrdnionych tylko w Komisji. Raczej chodzi o wszystkie instytucje do ktorych mozna sie dostac po konkursie EPSO a mowa o Komisji bo jej podlega EPSO. Moge sie mylic...
      • epsotek I oto się nauczyłem... 27.04.05, 15:32
        I oto dziś nauczyłem się przeglądać informacje prasowe dostępne w Komisji. Czyli
        jednak coś porzytecznego wyszło z artykułu dzinnikarza kategorii D :)
        • Gość: Hala Re: I oto się nauczyłem... IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 27.04.05, 16:37
          a co powiecie na to?
          www.onet.pl/6cf
          • Gość: Sofi Re: I oto się nauczyłem... IP: *.241.81.adsl.skynet.be 27.04.05, 20:25
            O ranu a co wy wszyscy takie szczawiki ? No ze Tito mlodszy ode mnie to juz sie
            dowiedzialam, ale ze Mirek - to mnie zaskoczyl
            • Gość: ms w porownaniu do innych krajow wypadamy blado IP: 213.78.236.* 27.04.05, 20:55
              Moim skromnym zdaniem w porownaniu do innych krajow wypadamy zle - skoro
              zatrudnienie ma odbijac w jakims stopniu populacje,"impact" danego kraju, to co
              powiecie na to, ze mamy prawie 40 mln ludzi i 134 miejsca A, Wegrzy 10 mln i
              122 "A", Czesi 10 mln i 94 miejsca "A",Slowacja 5,5 mln i 72 miejsca "A",
              Litwini 3,5 mln i 77 miejsc, Slowenia 2 mln i 62 pracownikow A?
              Skoro jak to stwierdzono "merit comes first", to widac jestesmy bardzo slabi w
              porownaniu do naszych skadinad sympatycznych sasiadow (a kto np. mial najwiecej
              laureatow w audycie). Czy lobbowalismy mniej, mamy gorsze cv?
              Druga sprawa jest to, ze stosunek zatrudnionych grade'ow A do C dla Polski to
              prawie 1:1, podczas gdy dla innych krajow jest 2:1, lub 2,5:1 albo wrecz 3:1 ...
              Jest to poniekad odbiciem innych tabelek gdzie tez na najwyzszych stolkach
              Polacy nie zasiadaja. Nie jest to oczywiscie zaden atak na kategorie B i C
              tylko porowynanie liczb :-)
              Co powoduje to, ze wypadamy tak blado na tle innych krajow?
              • eurotraveller Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 27.04.05, 21:37
                Wlasnie porownalem liczbe przyjetych Polakow i innych nacji w kategorii A w
                stosunku do planowanej liczby zatrudnionych do 2010r. i chyba tylko slepy moze
                twierdzic ze proporcje narodowe sa zachowane i ze kandydaci sa rowno traktowani.
                I to nawet nie biorac pod uwage faktu, ze konkursy od poczatku byly ustawione
                na niekorzysc Polakow (np w konkursach EPSO A/1-10/03 na Polske przypadalo 305
                z 1355 dostepnych miejsc, czyli 22,5% dostepnych. Z proporcji ludnosciowych
                powinno nam przypadac 37,5% czyli o 200 wiecej).

                Z planowanej liczby Polakow zatrudnionych jest 20%, tak niski wskaznik maja
                tylko Cypryjczycy - 22%. Nastepni Czesi maja juz 38%, wszystkie pozostale nacje
                przekroczyly 50%, Estonczycy wykorzystali limit w 100% (Ciekawe, ze pan Kallas,
                ktory prowadzil briefing, jest akurat komisarzem odpowiedzialnym za personel i
                administracje - jak widac potrafi sie zatroszczyc o interesy swoich rodakow. A
                moze to podlegli mu urzednicy staraja sie czytac w myslach szefa:))?) Slowency
                i Lotysze maja sie niewiele gorzej.

                Na dodatek zatrudnienie w poszczegolnych kategoriach rozlozone jest bardzo
                nierownomiernie - np z Polski niemal wszyscy tlumacze, audytorzy i prawnicy
                zostali zatrudnieni z miejsca, a EPA i ekonomisci w znikomych proporcjach - w
                tych miejscach mamy glownie temporaries.
                • Gość: ms Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado IP: 213.78.236.* 27.04.05, 21:43
                  Briefing i PR Komisji swoja droga, ale liczby nie klamia...
                • Gość: Sofi Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado IP: *.241.81.adsl.skynet.be 27.04.05, 21:53
                  Na dodatek zatrudnienie w poszczegolnych kategoriach rozlozone jest bardzo
                  > nierownomiernie - np z Polski niemal wszyscy tlumacze, audytorzy i prawnicy
                  > zostali zatrudnieni z miejsca, a EPA i ekonomisci w znikomych proporcjach - w
                  > tych miejscach mamy glownie temporaries.

                  Uno: nie wszyscy audytorzy zostali juz zatrudnieni. Z 13 z pewnoscia 3 osoby sa
                  nadal w kraju.
                  Due: nie nazwalabym tego "z miejsca"
                  Tre: czesc audytorow juz pracowala jako auxi, wiec wystaczylo im zmienic
                  kontrakty (i to chyba jest twoje "z miejsca")
                  quatro: pokaz mi inny konkurs na ktorym lista jest 5 razy krotsza niz
                  instytucje przewidzialy i chcialy zatrudnic (na naszej liscie mialo pierwotnie
                  byc 200 osob, jest 40)
                • Gość: ms niektorzy juz maja puste listy... IP: 213.78.236.* 27.04.05, 22:42
                  Rzeczywiscie dla niektorych krajow listy sie juz zupelnie albo niemal
                  wyczerpaly..no ale "targets have been achieved" i wszyscy sa zadowoleni. Potem
                  z reka w nocniku obudzimy sie wlasnie my. Szkoda ze szefem Adminu, badz innych
                  Dg nie jest ktos z naszych rodakow..Wydaje sie ze rzeczywiscie
                  jakies "przypodobywanie sie" ma miejsce. Dla mnie te wyniki to maly skandal
                  ----------------------
                  "Merit comes first"
              • essere1 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 10:44
                A mi sie wydaje ze to nie jest takie jednoznaczne poslugiwac sie parytetami
                procentowo-ludnosciowymi
                (jak zwykle jestem przeciw teorii spiskowej i zakladaniu, ze ktos nam robi cos
                na zlosc bez powodu:))
                1. Wiele stanowisk na A*5 jest zwiazana z KRAJEM, bez wzgledu na jego wielkosc,
                wiec tu juz proporcja ludnosciowa jest zachwiana,
                bo na kraj wsekcjach krajowych zatrudnia sie np. po x osob (minus dla rozwazan
                parytetowo-ludnosciowych)
                2. Pewnie rzady innych (mozna by powiedziec konkurencyjnych krajow) lepiej
                dbaja o swoich "poddanych", tzn. przekazuja
                im konieczny know-how (ktorego my sie uczymy np na forum), konkretne informacje
                i bezposrednie "naciski" na dyrektorow unijnych,
                a jak o nas dbaja nasi, kazdy widzi (spory minus dla nas)
                3. bylo zapowiedziane, ze jak Miller zawetuje konstytucje, to sie to nam odbije
                czkawka, np. przez tajemnicze trudnosci przy
                zatrudnianiu urzednikow z Polski, wiec nie ma co sie dziwic, ze jak nowe
                dziecko w piaskownicy zaczyna od psucia zabawek innym,
                starszym dzieciom, to nikt nie chce sie z nim bawic (WIELKI MINUS dla nas)
                4. takie raporty, jak powyzszy, robi sie od czasu do czasu, tzn w miedzy czasie
                zadna gruba ryba (a nie jest to prio 1 dla nich)
                o tym nie wie, zwlaszcza ze jego kolega sekretarz stanu z Warszawy nie
                protestuje, wiec zaloze sie, ze koniec, koncow za kilka lat parytety beda
                dotrzymane
                5. nadreprezentacja z naszego kraju lauereatow C moze zaskakiwac, ale tez da
                sie logicznie wytlumaczyc: od nas na "sekretarki" poszlo
                duzo swietnie wyksztalconych osob (zwlaszcza dziewczyn, ktore chca mniec swiety
                spokuj z np. baniem sie o prace),
                a z innych pewnie osoby o wyksztalceniu sekretarek, wiec ne dziwota, ze robia
                konkurencje, nadto wiele
                tych laueratow jest roznymi fachowcami od czegos, wiec mozna ich wrzucic to
                roboty A za pieniadze C. Poza tym inne kraje, np. Czesi, bardziej lubia
                swoj kraj, niz Polacy Polske.
                6. na wyzsze stanowsika nie zatrudniono naszych, a innych, bo moze
                niekoniecznie sa gorsi i patrz punkt 2 i 3

                Wiec sumujac te minusy i plusy nie ma co sie dziwic obecnemu raportowi
                i temu, ze inne nowe kraje radza sobie lepiej.
                • Gość: ms Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado IP: *.csaid.cooperintra.ctb / 193.158.231.* 28.04.05, 12:24
                  Sluszne jest to co piszesz essere, wyjasnia to poniekad sytuacje. Wiadomo:
                  offset ze Stanami, Nicea albo smierc, Konstytucja, krotkowzrocznosc wladzy (a
                  co tam , Oni beda zarabiac 4k wiec palcem nie kiwniemy) - wszystko to kolejne
                  cegielki. Az mnie czasem trzesie ze wszedzie ta nieudolnosc Cie dosiegnie, jak
                  nie bezposrednio w kraju, to przez najgorszy wynik w rekrutacji sposrod EU10 !!
                  Wiadomo, ze trzeba liczyc tylko na siebie, jak tylko chcialem zeby chociaz nie
                  przeszkadzali, a nawet to sie nie udalo. Pytanie czy mozna z tym cos zrobic?
                  Sprawa przeszla bez echa i tak bedzie ze pewnie po uplynieciu okresu waznosci
                  listy, gdy juz nas przegonia np. Wegrzy (tylko 13 wiecej pracownikow A mamy)
                  dostaniemy nowy konkurs na pocieche - tylko ja osobiscie drugi raz sie w tej
                  sytuacji raczej nie postawie
                  ps. A to ze mamy najbardziej overqualified C-grade wsrod EU 10 moim zdaniem
                  odnosi sie tez do A
                  • essere1 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 12:40
                    Jest taki tekst: "A najdzielniej walcza krole, a najgesciej gina chlopi"
                    Nic nie mozemy zrobic, poza liczeniem na siebie i pomaganiu sobie, czego
                    przykladem jest to forum:)
                    A moze kandydaci z innych krajow lepiej znaja francuski??? Ciekawe, jakie byly
                    tam proporcje w wyborze jezykow..... To by tez sporo tlumaczylo...
                    • Gość: ms Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado IP: *.csaid.cooperintra.ctb / 193.158.231.* 28.04.05, 13:06
                      Cos mi sie nie wydaje. To bedzie akurat prawdziwe w przypadku Rumunow, z powodu
                      zbieznosci jezykowych. Dysproporcje w naszym przypadku sa chyba za duze zeby to
                      tak wytlumaczyc - teoretycznie u Polakow, skoro grupy sa najwieksze, najwiecej
                      powinno byc French speakerow. Sam sie ucze, mam nadzieje ze zdaze to jeszcze
                      sprzedac zanim listy sie skoncza
                      • essere1 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 13:15
                        No to w takim razie te roznice parytetowe sa pewnie jakims przyblizonym
                        odzwierciedleniem kosztow, jakie, jako EPSY, ponieslismy za zgrabna polityke
                        naszych wladz:) Hi, hi, to moznaby nawet sprobowac ubrac poetycko, np elegie o
                        EPSACH, ktory moglby miec nastepujacy refren:

                        .........
                        czworkami do nieba szli
                        za zakup F-16:):):)
                        • epsotek Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 16:11
                          A ja to ujme tak. Niektorzy cudzoziemcy nie do konca wiedza gdzie jest Polska i
                          ile ma ludnosci (znam francuza, ktory piszac magisterke o Polsce myslal, ze mamy
                          20 mln. mieszkancow a i tak wiedzial wiecej niz przecietny pracownik francuskiej
                          administracji) wiec pewnie nie znaja tez populacji pozostalych krajow. No to
                          zatrudniaja "sprawiedliwie", po jednym z kazdego kraju: jeden polak, jeden
                          czech, wegier, estonczyk, lotysz itd. Oczewiscie wiadomo, ze polakow jest
                          najwiecej i dlatego widac w statystykach, ze zatrudnili ich najwiecej. Ale skad
                          maja wiedziec, ze jest nas 10 razy wiecej niz litwinow. Skod maja wiedziec ilu
                          jest litwinow? I wten sposob estonczycy sie juz skonczyli, lotysze i litwini sie
                          koncza a my czekamy :)

                          I nie zwalalbym tego na zemste za Nicee. Po prostu takie zachowanie w niektorych
                          pozycjach jest uzasadnione (tlumaczy z kazdego kraju potrzeba mniej wiecej tyle
                          samo i wielkosc kraju ma tu male znaczenie). A juz na pewno nie jest to kwestia
                          tego kto lepiej zdal egzaminy. W koncu kazdy mial wlasna pule.
                          • essere1 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 16:37
                            epsotek napisał:

                            > A ja to ujme tak. Niektorzy cudzoziemcy nie do konca wiedza gdzie jest Polska
                            i
                            > ile ma ludnosci (znam francuza, ktory piszac magisterke o Polsce myslal, ze
                            mam
                            > y
                            > 20 mln.
                            >

                            A to pewnie tez, bo ignorancja nie zna granic, choc odsylam do ostatniej debaty
                            o referendum konstytucyjnym we Francji.


                            > I nie zwalalbym tego na zemste za Nicee.

                            Nie zwalam na Nicee. Kalkulujac uwazam, ze jest to prawdopodopodobne,
                            ze to mialo PEWIEN WPLYW, jako jeden z wieeeelu czynnikow.
                            Ja bym tak zrobil na miejscu np. Francuzow dla zasady. Wystarczy sobie
                            wyobrazic, jakby Polacy zareagowli za 20 lat na veto Gruzji, swiezo po jej
                            przyjeciu;)
                            • rpj4 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 17:07
                              Właśnie o zasady tu chodzi - jak się jest już UE, to się ma pełne prawo z
                              członkowstwa korzystać.
                              Dla stanowiska Francji nie ma żadnego usprawiedliwienia - PL. ma takie samo
                              prawo do własnych poglądów jak Belgia, Francja czy Niemcy.

                              Natomiast nawet Chirac, czy Schröder nie byli tak naprawdę gotowi na to co się
                              stało po akcesji (a jak przywódcy nie są gotowi, to społeczeństwa tym
                              bardziej), że nowe państwa będą mieć nie tylko obowiązki, ale i uprawnienia, i
                              będą z tych uprawnień korzystać - a że najaktywniej korzystamy my, to i
                              dostajemy po głowie...

                              Przed akcesją strasznie "stare" państwa członkowskie zajmowało, co to będzie
                              jak PL. będzie naruszać swobody rynku wewnętrznego - stąd nowego typu klauzule
                              ochronne w traktacie akcesyjnym - natomiast więcej naruszeń jest ze strony
                              starych państw w stosunku do nowych. Część polityków ze starych państw sprawia
                              wrażenie, że byliby za sytuacją w której swobody miały działać tylko w jedną
                              stronę.

                              Tak, że trzeba będzie walczyć i o interesy PL., i interesy UE - bo realnie
                              istnieje tu praktycznie pełna zbieżność.
                              • essere1 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 17:26
                                rpj4 napisał:

                                > Właśnie o zasady tu chodzi - jak się jest już UE, to się ma pełne prawo z
                                > członkowstwa korzystać.
                                > Dla stanowiska Francji nie ma żadnego usprawiedliwienia -


                                Tylko, zeby to jeszcze zrozumiala Francja...;)



                                PL. ma takie samo
                                > prawo do własnych poglądów jak Belgia, Francja czy Niemcy.

                                Jak najbardziej i nie przecze, ze w innych kwestiach Polska zyskala, a nawet
                                sie zgadzam. Ale akurat zatrudnianiu wysokich urzednikow z Pl.
                                to nie pomoglo. Zwyklym EPSOM to tez nie pomoglo, choc czy przeszkodzilo, jest
                                terenem spekulacji, wiec spekuluje.

                                > Tak, że trzeba będzie walczyć i o interesy PL., i interesy UE - bo realnie
                                > istnieje tu praktycznie pełna zbieżność.


                                W tych akurat przypadkach..... nie uogolnialbym z ta zbieznoscia na dluzsza
                                mete z punktu widzenia konkretnych rzadow... Tu zaelzy od plaszczyzny, na
                                jakiej sie poruszamy.
                                CHoc o wlasne interesy trzeba walczyc ostro, ....jak Francja:)
                                • rpj4 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 17:39
                                  Akurat reformy, które trzeba przeprowadzić w PL, DE, czy FR w dużej mierze są
                                  tożsame - i mają charakter obiektywny. Natomiast odrębną sprawą jest gotowość
                                  partii politycznych/rządów do realizowania tych koniecznych reform.

                                  W tej chwili w DE, czy we FR, polityka idzie nawet w odwrotnym kierunku, co nie
                                  zmienia postaci tego, że reformy są potrzebne wszystkim prawie państwom
                                  członkowskim - i przysłużą się UE jako takiej.
                                  • essere1 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 17:52
                                    Masz generalnie racje (jak czesto), choc o detalach mozna by pewnie
                                    podyskutowac;) Jednak wczesniej trzeba by precyzyjnie zdefiniowac ramy rozwazan.
                                    W tym przypadku jednak troche odbiegamy od punktu wyjscia, czyli przyczyn dla
                                    ktorych polskim EPSOM wiedzie sie parytetowo nieco gorzej niz konkurnecyjnym;)
                          • Gość: Tito Najtrafniej IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 28.04.05, 16:39
                            to ujales.

                            LA (czyli A) zatrudnili po rowno z wszystkich krajow bo takie sa potrzeby i juz
                            to lamie proporcje.
                            Przy zatrudnianiu innych A, HoU maja priorytet: "NOWE KRAJE" a nie: "zachowac
                            proporcje demograficzne miedzy nowymi krajami". Z moich obserwacj tez wynika,
                            ze biora po 1 A na unit. U mnie jestem ja i Slowak, miala byc jeszcze Polka,
                            ale podobno ktos wymyslil ze moze jakis Estonczyk by sie przydal, zeby malych
                            nie dyskryminowac przez wrzucanie 2 z jednego i 0 z innego. I w ten sposob
                            proporcje nie chcacy sie rozsypuja.

                            To jest poczatek ale pozniej proporcje beda sie liczyc. I nie martwcie sie
                            podobno jescze nie bylo listy rezerwowej, ktorej by nie przedluzyli!
                          • rpj4 Re: w porownaniu do innych krajow wypadamy blado 28.04.05, 16:40
                            Masz sporo racji - ale to jest smutna konstatacja - "oni" o nas niewiele
                            wiedzą, i nie chcą się dowiedzieć...niestety.
                            "Sprawiedliwe" zatrudnianie - czyli po jednej/ym z każdego nowego państwa
                            członkowskiego jest co najmniej postawione na głowie (poza tłumaczami) - ale
                            łatwe do wyobrażenia i realizacji przez eurokratów ze starych państw. I daje
                            właśnie takie wrażenie - "nikogo nie dysryminowaliśmy" ;).

                            Natomiast niestety wychodzi jednak z tych danych "karanie" PL. za postawę w
                            określonych sprawach. Muszę tu zaznaczyć wyraźnie, że mam pełną świadomość
                            tego, iż osoby zatrudnione z PL. nie spotykają się z żadnymi formami
                            bezpośredniej dyskryminacji. Tu chodzi raczej o nieujawnione w bezpośrednich
                            kontaktach nastawienie elit politycznych, w szczególności Niemiec i Francji,
                            które są bardzo krytyczne wobec rozszerzenia UE o Polskę. Wystarczy poczytać
                            prasę francuską, czy niemiecką - w szczególności we Francji nawet pojawiły się
                            głosy, że za nieudane referendum konst. u nich będzie odpowiadać...Polska.
                            A nastawienie tych elit musi wpływać na poglądy ważnych eurokratów.

                            Nie zgadzam się natomiast, z tym, że gdyby PL. siedziała cicho i pilnie
                            wykonywała polecenia tandemu FR-DE to byłoby lepiej - może tak, może nie.
                            Chyba lepiej mieć w UE zdolność do przedstawiania własnego zdania, niż być jej
                            pozbawionym.

                            Tak się to teraz złożyło, że i FR i DE potrzebują same reform, do których
                            społeczeństwa tych państw nie są absolutnie gotowe - reformy są prowadzone źle,
                            ślamazarzą się, widoczne są koszty a nie efekty - trzeba więc znaleźć winnego -
                            kto nim jest - wiadomo ;).

                            A by skończyć optymistycznie - listy z "małych" NMSów się skończą, i chcąc
                            niechcąc zaczną nas zatrudniać - a wtedy, mam nadzieję, przekonają się, że i
                            wizję Europy mamy, i chcemy coś dla niej zrobić.
                            Tak, że nie zasypujmy gruszek w popiele, lobbujmy, bądźmy poinformowani, i sami
                            informujmy kogo trzeba - nie dajmy się zostawić w kącie.




            • Gość: Mirek Re: I oto się nauczyłem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:51
              No co ty Sofi. Ja szczawik. Wlasnie chcialem 22 letnia laske wyrwac, to mi
              powiedziala ze ja "stara dupa" jestem.
              Ale dzieki, poczulem sie jeszcze taki mlody i jurny :)))
              • Gość: ania sto lat panowie IP: *.consilium.eu.int 29.04.05, 14:25
                no to sie dowiadujemy- urodzinowym urodzinowe sto lat. Mirek- ty to sie na
                razie wymigales ale i tak ani tobie ani Tito urodzinowy toast nie umknie! ;-)
    • luxair1 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 20:55
      epsotek napisał:

      > Taka informacja znalazła się w dzisiejszej Wyborczej.
      >
      > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2676687.html
      >
      > Podobno dane te mają dziś zostać oficjalnie opublikowane w Brukseli przez
      > komisarza Siim'a Kallas'a. Co o tym myślicie? Ciekawe czy taka informacja
      > pojawi się na stronie EPSO. Jeżeli nie to czy Ci co już są na miejscu będą
      > mieli dostęp do szczegółów? Bo to może być bardzo ciekawe.
      >
      > Pozdr
      >
      > Epsotek
    • luxair1 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 20:57
      Czy wiesz ilu jest w Brukseli a ilu w Luxemburgu?
      • luxair1 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 27.04.05, 21:15
        forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=9&w=23242497&a=23271127&rep=1
    • Gość: DELPHIA Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 11:57
      JUŻ 250 ;-) POZDRAWIAM
      • Gość: Tito Gratulacje!!!! IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 29.04.05, 11:59
      • epsotek Re: Zatrudniono 249 Polaków? 29.04.05, 12:16
        Dzięki tobie nasza wiara w sukces rośnie. A w jakiej kategorii przybyło
        zatrudnionych? w A czy C?
        • Gość: ASIUNIA Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 29.04.05, 12:43
          • Gość: asiunia.lux Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 29.04.05, 12:51
            jeszcze raz, bo nie wyszlo, chyba po wczorajszym spotkaniu EPSow, jestem
            jeszcze troszke zakrecona;)
            No wiec jesli Cie to wprawi w dobry nastroj epsotku, to Ci powiem, ze w tym
            tygodniu, przeszly mi przez rece trzy decyzje o angazu. Jeden funkcjonariusz
            na C, jeden agent temp. tez na C i jeden na A agent temp.
            pzdr
            • rpj4 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 29.04.05, 13:05
              Z jednej strony bardzo dobrze - bo to w końcu trzy osoby z PL.:) - ale chyba
              jednak szkoda, że nie ma w tym ani jednego "stałego" fonct. z "A", i temps.
              przeważają 2:1 w ogólnej puli.

              Jeśli te proporcje się utrzymają, to jednak będzie duży problem z osiągnięciem
              znacznego wykorzystania list.

              Pozdrowienia

              rpj4
              • asiunia.lux Re: Zatrudniono 249 Polaków? 29.04.05, 13:11
                jesli chodz o proporcje to smiem powiedziec, ze wynik jes nawet 5:1 dla temp.
                Mam tu na mysli nie tylko osoby z PL, ale wszystkich zatrudnianych.
                pzdr
                • rpj4 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 29.04.05, 13:35
                  Dzięki za dane - ale dla osób z list, w tym i mnie, są takie sobie ;).
                  Pytanie tylko, czy agents temp. łatwiej zatrudniać, czy te stanowiska globalnie
                  są tańsze? Nie chcę wracać do dyskusji temp./fonct. - wiemy, że proste
                  przesunięcia budżetowe pomiędzy środkami na temp. i fonct. nie są możliwe -
                  ale jeżeli w budżecie przewidziano środki na agent temp. i fonct. w relacji
                  5:1 to jednak trochę dziwne to jest.

                  Pozdrowienia serdeczne

                  rpj4

                  • Gość: asiunia.lux Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.pt.lu 29.04.05, 15:09
                    Nie wydaje mi sie, ze agenta temp, mozna latwiej zatrudnic bo musza oni przez
                    to samo przejsc co i funkcjonariusze i trwa to tak samo dlugo. Natomiast byc
                    moze wlasnie w kwestii finansowej jest jakas roznica. Tego nie wiem. A byc moze
                    dzieje sie tak, ze wzgledu na to, ze takich agentow latwiej sie pozbyc w razie
                    czego. Chociaz nie, bo agenci, ktorzy sa grzeczni moga cale zycie spedzic na
                    swoich stolkach.
                    • rpj4 Re: Zatrudniono 249 Polaków? 29.04.05, 15:43
                      >>Chociaz nie, bo agenci, ktorzy sa grzeczni moga cale zycie spedzic na
                      > swoich stolkach.

                      I chyba o to chodzi w tym wypadku - fonct. nie musi być "grzeczny" - a agent
                      temp. musi. Czyli jeśli będzie jakaś kontrowersyjna kwestia w unicie,
                      czegokolwiek dotycząca, to temp. raczej zmilczy, niż coś powie.

                      Natomiast jeśli chodzi o samą pracę - nie wydaje mi się by temps. pracowali
                      lepiej od fonct. - fakt, fonct. po tych 9 miesiącach ;) w zasadzie nie można
                      się pozbyć, ale może nie awansować wyżej.

                      Konkludując - agents temps. są potrzebni, o.k. niech instytucje ich
                      zatrudniają, w tym jak najwięcej naszych - z tym, że to nie na nich ma
                      spoczywać ciężar administracji UE, w końcu sama UE to zapowiedziała - ale nie
                      wie lewica, co czyni prawica...

                      Pozdrowienia

                      rpj4
            • epsotek Pół dobrego nastroju 29.04.05, 14:29
              Wlasciwie to mnie to w pol dobrego nastroju wprawilo. Dobrze innym zycze wiec
              sie ciesze, ze maja angaz (moze to ktos z tego forum). Ale w mojej grupie
              oczekujacych EPA nic sie widac dalej nie ruszylo. W A jestesmy najwieksza grupa
              a z relacji na Forum wyciagam wniosek, ze raczej nie jestesmy grupa najliczniej
              zatrudniana (i chyba tylko audytorow zatrudniono mniej bo ich malo na start bylo).
              • Gość: Tito Re: Pół dobrego nastroju IP: *.upc.chello.be 29.04.05, 15:07
                Ja znam osobiscie 8 polskich EPA A*5 zatrudnionych. A jest pewnie wiecej, tylko o ile wiecej?
              • Gość: asiunia.lux Re: Pół dobrego nastroju IP: *.pt.lu 29.04.05, 15:12
                Tak sobie nawet pomyslalam, zeby nie pisac kogo zatrudniono, ale przeciez to by
                bylo kolejne Twoje pytanie:)
                pzdr:)
                • Gość: tomi do asia IP: 194.154.219.* 29.04.05, 15:50
                  Asia sprawdz maila asia.lux gazeta. I call me plis :)))
    • epsotek Re: Zatrudniono 249 Polaków? 04.05.05, 10:47
      Jak wynika z watku Octi'ego
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=23438196

      Tych 249 Polakow było zatrudnionych we wszystkim instytucjach razem :( Ale nie
      przejmujmy sie. Zblizaja sie wybory i politycy musza pokazac, ze o nas dbaja :)

      Pozdr.

      Epsotek
      • Gość: flip Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: 213.227.72.* 04.05.05, 10:58
        >Zblizaja sie wybory i politycy musza pokazac, ze o nas dbaja :)

        ha. ha. ha.
        • Gość: Lezsek Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: 5.6.2D* / *.europarl.eu.int 04.05.05, 12:47
          Nie przeglądałem wszystkich wątków, nie jestem pewny, czy ktoś już to
          publikował - trochę więcej danych:

          <> UE/ W PE TEŻ NIE MA POLAKÓW NA STANOWISKACH DYREKTORSKICH
          02.05.2005 Bruksela (PAP) - Żaden Polak ani obywatel innych nowych krajów UE
          nie zajął dotychczas stanowiska wysokiego, dyrektorskiego stanowiska
          urzędniczego w Parlamencie Europejskim.


          Parlament Europejski jest drugą po
          Komisji Europejskiej
          instytucją zatrudniająca najwięcej pracowników. Oprócz eurodeputowanych i ich
          asystentów w PE pracuje około 4500 tysiące funkcjonariuszy.

          Z danych, które uzyskała PAP, wynika, że do 1 maja stałą pracę w
          administracji PE znalazło 46 Polaków (w tym połowa to pracownicy
          sekretariatów), 53 było zatrudnionych na czas określony oraz 5 w grupach
          politycznych.

          Jak poinformował PAP serwis prasowy PE, wśród tych Polaków nie ma
          żadnego wysokiego funkcjonariusza: dyrektora generalnego lub zwykłego. Podobnie
          na stanowiskach dyrektorskich w europarlamencie nie ma obywateli żadnego z
          pozostałych 9 krajów, które wraz z Polską weszły do UE 1 maja 2004 roku.

          "By zatrudnić nowego dyrektora generalnego, musiałoby się zwolnić jedno
          z istniejących 8 takich stanowisk" - tłumaczy brak obywateli z nowych krajów UE
          na stanowiska dyrektorów generalnych Jaume Duch, rzecznik prasowy PE. Ponadto,
          jak dodał, "w PE jest tradycja, że dyrektorem generalnym zostaje ktoś, kto
          wcześniej już był w domu", na przykład pracował na stanowisku jednego z około
          30 zwykłych dyrektorów. Na takie stanowisko też nie zatrudniono dotychczas
          obywateli nowych krajów UE.

          Sytuacja nie poprawi się w najbliższym czasie. Parlament Europejski, w
          przeciwieństwie do Komisji Europejskiej, nie przeprowadza obecnie rekrutacji na
          stanowiska dyrektorskie dla obywateli z nowych krajów UE.

          W PE nie utworzono orientacyjnych kwot (kontyngentów) narodowych dla
          pracowników z poszczególnych krajów Unii. Urzędnicy europarlamentu tłumaczą, że
          stanowiska dyrektorskie "mają charakter polityczny". O zatrudnieniu decyduje
          biuro PE, składające się z przwodniczącego PE, Josepa Borrella i jego 14
          wiceprzewodniczących.

          W poniedziałek o braku Polaków na najwyższych stanowiskach w
          instytucjach europejskich, a zwłaszcza Komisji Europejskiej, mówił w Brukseli
          na konferencji prasowej eurodeputowany Ryszard Czarnecki (Samoobrona). Winą za
          taki stan rzeczy obarczył polski rząd.

          "To nie świadczy o blokowaniu Polaków ze strony KE, ale o pasywności
          polskiego rządu i braku skuteczności - powiedział. - To nie jest kwestia
          merytoryczna, ale polityczna, że jako kraj nie potrafiliśmy tego (zatrudnienia
          Polaków - PAP) wyegzekwować".

          Czarnecki obiecał też zająć się zatrudnieniem Polaków w PE. W
          poniedziałek wysłał list do dwóch polskich wiceprzewodniczących PE: Jacka-
          Saryusz Wolskiego (PO) i Janusza Onyszkiewicza (UW) oraz do Genowefy
          Grabowskiej (SdPl), która jest kwestorem PE, aby "podjęli działania na rzecz
          zatrudnienia obywateli polskich na wyższym i średnim szczeblu urzędniczym w
          strukturach administracyjnych PE".

          Według opublikowanych w ubiegłym tygodniu raportu KE, do 1 kwietnia we
          wszystkich instytucjach unijnych zatrudniono łącznie 1081 pracowników z nowych
          krajów członkowskich, w tym 249 Polaków oraz m.in. 137 Czechów, 173 Węgrów czy
          106 Litwinów.

          Wśród zatrudnionych Polaków około połowy to asystenci i pracownicy
          sekretariatów. Na dziesięć najważniejszych stanowisk przeznaczonych dla nowych
          państw w Komisji Europejskiej, ani jeden Polak nie uzyskał najwyższego rangą
          stanowiska dyrektora bądź wicedyrektora generalnego. Czesi mają ich dwóch,
          Cypr, Węgry i Słowacja po jednym (razem pięcioro). Żaden Polak nie zajął też
          żadnego z przeznaczonych dla Polski 16 miejsc zwykłych dyrektorów, głównych
          doradców bądź szefów gabinetów w KE.

          UE wyznaczyła sobie za cel, że do 2010 roku zatrudni prawie 3,5 tysiąca
          pracowników z nowych krajów UE, z czego 1529 osób do końca 2005 roku.
          • Gość: ms Re: Zatrudniono 249 Polaków? IP: *.csaid.cooperintra.ctb / 193.158.231.* 04.05.05, 12:59
            Te dane sa smieszne - przed konkursem bylo ok. 500 auxilieries przygotowujacych
            enlargement (nie wiem jak podzieleni na grade'y, ale z dominacja kat. A na
            pewno). Calkiem spory odsetek tych osob pracuje nadal - a teraz Kallas
            przechwala sie, ze zatrudniono 1081 osob na A, B i C. Ile osob "zeszlo" z list -
            mozna sobie samemu wyobrazic. Moja opinia nie ma nic wspolnego z "wojna" epsy-
            auxi, jestem natomiast lekko zawiedziony tym, ze sciemnia sie w oficjalnych
            komunikatach - zdanie "the Commission recruited 1081 officials and temporary
            staff" jest specyficznym sposobem podania danych, jak to Mirek slusznie
            zauwazyl.
            Pisze tak dlatego, bo odnioslem wrazenie ze tematem konferencji (na co wskazuje
            tez ton wypowiedzi Kallasa i to ze wiekszosc traktuje o wydarzeniach po
            maju'04, jak np. obsadzanie wyzszych stolkow) mial byc sukces rekrutacji w rok
            po rozszerzeniu - zamiast tego dostalismy dane laczne i dla epsow i dla auxi,
            ktorzy przeciez byli juz tam przed konkursem, czyli odgrzewanego kotleta.
            Mogliby ja wiec nazwac - rekrutacja w 2003 - 2005, w 2 lata przed i w rok po
            rozszerzeniu (i po co te fanfary).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka