Dodaj do ulubionych

komentarzdoirlandii

IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 16.05.05, 19:51
W tej wiadomosci chcialbym powiedziec ze pracy w Irlandii dla
Polakow juz raczej nie ma!!! Nie ma poniewaz tydzien w tydzien jest najazd
okolo 1000 nowych osob z ktorych wiekszosc nie zna jezyka angielskiego lub
zna go w stopniu podstawowym. Stopien podstawowy zazwyczaj nie wystarcza do
przeprowadzenia prostej rozmowy telefonicznej. Nie wystarcza do pozytywnego
przejscia rozmowy kwalifikacyjnej a co za tym idzie do zweryfikowania
wlasnych kwalifikacji. Stopien podstawowy nie wystarcza do wypelnienia
dokumentow w urzedzie lub aplikacji dla pracodawcy. Wiekszosci z tego tysiaca
wydaje sie ze dostana od reki prace na budowie, w kuchni, w fabryce lub przy
sprzataniu. Ale na budowe niezbedne jest min 3 letnie doswiadczenie w
zawodzie, referencje oraz znajomosc jezyka (sa tacy ktorzy mowia ze nie
potrzebuja angielskiego bo oni znaja swoj fach ale co wtedy jak ktos
krzyknie: uwazaj na glowe, masz przerwe..), o kuchniach mozna zapomniec bo
kuchnie i zlewy sa zdominowane przez Chinczykow (ze wzgledu na pewne
przepisy) a jesli nawet tak nie jest to cala procedura rekrutacji odbywa sie
po znajomosci. Do fabryki trzeba znac jezyk bo trzeba przejsc szkolenie po
angielsku. Poza tym praca w fabryce nie trwa dluzej niz 4 tygodnie ze wzgledu
na umowy miedzy fabrykami a agencjami pracy oraz pewne szczegoly...
Sprzatanie? Nie ma szans! W Dublinie do sprzatania trzeba miec referencje...
Czytelniku - czy wydaje Ci sie ze masz szanse na powodzenie? Moze wydaje Ci
sie ze kupisz sobie prace jeszcze w Polsce? Nie ma szans! Pobieranie oplat od
pracownikow nie jest zgodne z prawem, jest zabronione. Jezeli ktos Ci
proponuje kupno pracy to miej 99% pewnosc ze zostaniesz oszukany! Na koniec
podaje jeszcze jeden watek do refleksji. Cennik. Najtanszy nocleg w Dublinie
kosztuje 10 euro za dobe. I nigdy nie ma miejsca. Dalej ceny rozpoczynaja sie
od 13-15 euro za dobe w hostelu. Mieszkania natomiast kosztuja od min 250
euro miesiecznie plus miesieczny depozyt. Trzeba podpisac min polroczna
umowe... Nikogo nie stac.


Obserwuj wątek
    • marti-78 Re: komentarzdoirlandii 16.05.05, 19:59
      1000 osob dziennie jedzie do tych wiesniakow do kraju gdzie nie ma normalnego
      lasu i jeziora itd..
      a skad masz te dane? z twojej glowy tylko?
      • Gość: rekin Re: komentarzdoirlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 20:02
        jesteś następny, który czytać nie umie!!!
        poczytaj sobie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=23759341
        • Gość: gosc Re: komentarzdoirlandii IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 16.05.05, 20:06
          hm... czyli jak? dobrze czy zle? nie chce mi sie na to patrzec
          • Gość: rekin Re: komentarzdoirlandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 20:07
            bardzo źle!!!!!!!!!
      • Gość: gosc Re: komentarzdoirlandii IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 16.05.05, 20:09
        1000 osob tygodniowo... nie powiedzialem DZIENNIE!!! ale wszystko jest na
        dobrej drodze
    • Gość: irol bzdury piszesz.... IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 16.05.05, 21:51
      Poza tym praca w fabryce nie trwa dluzej niz 4 tygodnie ze wzgledu
      > na umowy miedzy fabrykami a agencjami pracy oraz pewne szczegoly...

      Nie siej paniki i nie pisz bzdur ! Żadnych umów między agencjami a fabrykami nie ma oraz żadnych tam szczegółów !
      Dziwne, że do fabryki, w której ja pracuję, przyjęto 3 Polaków, 2 Litwinów i jednego Słowaka. Dwa miesiące temu to było i jakoś nadal pracują i nikt nie chce ich wyrzucać.
      Jeżeli mowa o 4 tygodniach - moze to być po prostu okres próbny. Agencja nie ma nic do tego - to wewnętrzne przepisy każdej firmy. Po miesiącu firma ocenia pracownika, potem po pół roku i po przepracowaniu roku. Tak jest w firmie, w której ja pracuję. A pracuje tu ponad 200 osób, z czego ok 20 to obywatele nowych państw EU. We wrześniu planowane będzie utworzenie ok 10 nowych miejsc pracy.

      Zresztą, poczytaj wczorajszy The Sunday Times, strona 1, oraz dzisiejszy The Sun, strona 2. Liczby podane przez The Sun nie oznaczają, że wszyscy chętni akurat pracę dostaną...


      • bambooko Re: bzdury piszesz.... 17.05.05, 07:59
        Gość portalu: irol napisał(a):

        > Poza tym praca w fabryce nie trwa dluzej niz 4 tygodnie ze wzgledu
        > > na umowy miedzy fabrykami a agencjami pracy oraz pewne szczegoly...
        >
        > Nie siej paniki i nie pisz bzdur ! Żadnych umów między agencjami a fabrykami ni
        > e ma oraz żadnych tam szczegółów !
        > Dziwne, że do fabryki, w której ja pracuję, przyjęto 3 Polaków, 2 Litwinów i je
        > dnego Słowaka. Dwa miesiące temu to było i jakoś nadal pracują i nikt nie chce
        > ich wyrzucać.
        > Jeżeli mowa o 4 tygodniach - moze to być po prostu okres próbny. Agencja nie ma
        > nic do tego - to wewnętrzne przepisy każdej firmy. Po miesiącu firma ocenia pr
        > acownika, potem po pół roku i po przepracowaniu roku. Tak jest w firmie, w któr
        > ej ja pracuję. A pracuje tu ponad 200 osób, z czego ok 20 to obywatele nowych p
        > aństw EU. We wrześniu planowane będzie utworzenie ok 10 nowych miejsc pracy.
        >
        > Zresztą, poczytaj wczorajszy The Sunday Times, strona 1, oraz dzisiejszy The Su
        > n, strona 2. Liczby podane przez The Sun nie oznaczają, że wszyscy chętni akura
        > t pracę dostaną...
        >
        >


        No to jak twoja fabryka stworzy 10 miejsc pracy i jeszcze sto innych to zrobi to
        znaczy ze robota dla 1000 czyli jednego tygodnia sie znajdzie ale rok ma 52
        tygodnie a juz 76 tysiecy ludzi tam jest.
        Kwestia czasu kiedy ten balon peknie. Kraj 4 milionowy to nie USA ze milion w ta
        czy w ta sie jakos upchnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka