Dodaj do ulubionych

Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w TEE?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 18:11
Może jednak ktoś coś słyszał o firmie Travel Exchange & Education z Katowic i
jej programie wakacyjnym WORK UK (praktyka w hotelach w Wlk. Brytanii)???
Jakieś doświadczenia, opinie, plotki? Cokolwiek. Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: nikt Naprawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 22:27
      serio
    • Gość: dave Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.06.05, 22:59
      ja wiem troszke, bo jestem uczestnikiem tego programu. Mniej wiecej w polowie
      maja wszystki sobie zalatwilem i caly czas czekam na to czy mi cos przyjdzie.
      datę startową mam na 3 lipca ale wyjazd moze nastapic w ciagu 3 tygodni od tej
      daty. ogolnie teraz napisali ze maja bardzo duzo klientow itd wiec nawet nie
      wiem czy wyjade, ale jesli nie wtedy jest zwrot kasy. slyszalem ze firma ok i
      nie kreci wałków, rozmawiałem z dziewczyną które byla rok temu z nimi i była
      zadowolona a poza tym kilku moich znajomych tez jedzie. wqrza mnei tylko to ze
      do tej pory jeszcze nic nie znalezli i nie wiadomo czy cos znajda...bo na
      poczatku lipca zawsze najwiecej ludzi chce wyjezdzac.
      pozdrawiam zycze udanego wyboru papa :))
      • Gość: kamila Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 16:41
        Dzięki wielkie Dave. Już zdążyłam trochę się upewnić co do tej firmy, ale po
        tym poście na pewno będę spać spokojniej. Pozdrawiam ;)
      • Gość: kamila Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 16:42
        Aha, i życzę pomyślnego obrotu spraw i udanego pobytu. Pa pa
        • Gość: Dave Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.07.05, 22:19
          dzięki wielkie :)) a czy Ty także sie wybierasz na work uk??
          • Gość: rodak Re: Naprawdę nie wybieram sie bo jest to bez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 23:00
            sensu i juz!!! zostaje w Zielonej Gorze bo tutaj jest zycie a tam marne grosze
            mozna tylk o zarobic!!
            • Gość: Dave Re: Naprawdę nie wybieram sie bo jest to bez IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.07.05, 10:38
              twoja sprawa - nikt do niczego ciebie nie zmusza nie?? pozdro
    • Gość: Dave Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.07.05, 18:13
      Kamila daj znać czy zdecydowałas się wyjechać ok?mój mail to dave13@op.pl
      • Gość: agnes Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:00
        hej ja tez zastanawiam sie nad tee ....... na rok:))) ale nie wiem czy czasem
        nie lepiej za te 3 tys sobie w ciemno pojechac i poszukac pracy.
        • Gość: Dave Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.07.05, 22:59
          w sumie to jest alternatywa ale wiesz, tak to nie musisz sama latać i szukać i
          zakwaterowania i pracy.a jak nie znajdziesz to co wtedy? nie chce tu siać
          żadnej propagandy na rzecz tee, że są super itp bo sam sie wqrzam na nich bo
          już mam zapłacone wszystko i teraz czekam cały czas na jakiś papier (placement
          letter), a nawet nie ma 100% pewności że ten papier otrzymam więc nie ma
          pewności że pojade. siedze i czekam co z tego wyjdzie nie wiem. Bez sensu jest
          to że biorą kasę zanim cokolwiek znajdą, w sumie potem jest całkowity zwrot
          kosztów ale wiadomo była nadzieja na wyjazd, nowy kraj, nowi ludzie, język itd.
          a potem może okazać sie że nic z tego i BIG rozczarowanie. Mam ndzieje że
          będzie dobrze. Życze powodzenia pozdrawiam!
          • Gość: XYZ TEE... IP: *.toya.net.pl 03.07.05, 15:22
            Dyskutowalbym nad sensem placenia komus pieniedzy za organizowanie pracy w
            kraju, w ktorym prace mozna znalezc samemu. Chyba ze ktos slabo po angielsku
            lub chce byc pewniejszy i czuje sie bezpieczniejszy, gdy ma wszystko podane. To
            jednak Wasz wybor, ja go nie oceniam, a zycze sukcesow! :-)

            Nie wiem jak dziala TEE obecnie, skarg nie slychac, ja - ale to jeszcze przed 1
            maja 2004 - mialem przyjemnosc ostrej walki z owym biurem o odzyskanie
            pieniedzy (jako ze do obiecywanego wyjazdu nie doszlo), z nutka nostalgii do
            tego wracam, pamietam te przeklenstwa i grozby bezradnych gowniarzy,
            pracujacych w TEE... Kase dzielnie oddali w calosci - bo i jakie mieli inne
            wyjscie? ;-)

            P.S. Powtarzam: to bylo kiedys, ale bylo i nie tylko mnie dotyczylo...
            • Gość: robaczek Re: TEE... IP: 62.233.230.* 03.07.05, 15:43
              ja miałam tez jechac w 2004 roku z biura w BB na rok.Czekałam na placement od
              maja do listopada!!!a wyjazd mial byc we wrzesniu,straciłam 200 zł,raczej
              kiepskie to biuro...
              • Gość: robaczek Re: TEE... IP: 62.233.230.* 03.07.05, 15:44
                ach pomylilam sie mialam jechac w 2003;)
                • Gość: XYZ Re: TEE... IP: *.toya.net.pl 03.07.05, 16:05
                  Tak jak ja, Oni wtedy wiecej osob oszukali - ja wplacilem kase w maju 2003,
                  mialem jechac we wrzesniu 2003, pozniej zaczalem walke o odzyskanie pieniedzy,
                  zwodzili mnie, ze zaraz wyjade, juz niedlugo, juz za chwilke, siegnalem po
                  Rzecznika Konsumentow, ukazal sie artykul w lokalnej gazecie, przestraszyli
                  sie, zadzwonili, rozbawili i oddali ponad 1000 PLN. :-)
                  To byly czasy...
                  • Gość: Dave Re: TEE... IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.05, 16:14
                    no wlaśnie to było kiedyś a mam nadzieje że teraz jest lepiej. W sumie też sie
                    bardzo długo zastanawiałem ale wielu znajomych się wybiera i rozmawiałem z
                    osobą która była znimi rok temu i była bardzo zadowolona (dziewczyna z mojego
                    miasta). oby to nie był odosobniony przypadek. w sumie to wydaje mi sie że
                    szanse na wyjazd są coraz mniejsze...nadzieja pozostaje chociaż jest matką
                    glupich...cóż chyba nigdy nie zmądrzeje :)))) pozdrawiam
                    • Gość: XYZ Re: TEE... IP: *.toya.net.pl 03.07.05, 17:02
                      Spokojnie... mnie by martwilo to, ze teraz sa wakacje i coraz mniej pracy na
                      rynku brytyjskim (ale nie znam calej Twojej sytuacji). Natomiast my sobie tylko
                      powspominalismy dawne czasy, ostatnio nie slyszalem narzekan na TEE. Uda sie,
                      glowa do gory! :-)
                      • Gość: Dave Re: TEE... IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.05, 19:41
                        ale właśnie mnie martwi to, że z tego powodu, że mamy teraz wakacje i
                        duuuuuuużo ludzi wyjeżdza na poszukiwania to TEE nie znajdzie nic i wielkie
                        GÓWNO z tego wyjdzie...to jest jedyne zmartwienie, bo naprawde chce wyjechać.
                        Ale co tam będzie co ma być :))) pozdrawiam
                        • Gość: bravo Re: TEE... IP: *.example.net / *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 20:13
                          Elo no to troche mnie zmartwiles Dave! ja tez mialem wyjechac 3 lipca i gowno
                          dalej czekam!!dzwonilem do nich ale kazali mi cierpliwie czekac!!nie bardzo
                          wiem co mam teraz robic! a z toba dalej to samo?!czyli czekasz dalej?! ja
                          postanowilem ze pojade tam do tego biura i wyjasnie sprawe!! ale mam nadzieje
                          ze jednak wyjade!a te plotki o problemie ze zwrotem kasy to sa tylko bzdury i
                          nie tego biura dotycza! odezwij sie co u Ciebie
                          • Gość: XYZ Re: TEE... IP: *.toya.net.pl 06.07.05, 21:12
                            "a te plotki o problemie ze zwrotem kasy to sa tylko bzdury i
                            nie tego biura dotycza!" - jesli to pod adresem moim i "robaczka", to najpierw
                            sie zastanow co piszesz i dopiero zabieraj glos...

                            Mam nadzieje, ze chociaz inni zrozumieli: pisalismy o sytuacji z lat 2003/2004.
                            Co sie dzieje obecnie z TEE - nie wiemy... Widze tylko, ze cos Wam obiecali, a
                            na razie - niestety - nie wyjechaliscie. Powodzenia!
    • Gość: beata Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 20:39
      wyjezdzam z TEE w lipcu, mam wstepnie nagrana jakas oferte do szkocji, ale
      jeszcze to nic pewnego... znajoma natomiast wyjezdza w przyszlym tyg. jesli
      ktos tez sie wybiera, dajcie znaka : beata_ka79@yahoo.com, GG 6285962
    • Gość: Rafał Ja sie zapisałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 19:22
      Ja chce jechać, czekam na odpowiedź mam datę startową określoną przeze mnie na
      8 sierpnia 2005:) Jeśli ktoś jedzie w podobnym terminie z TEE i chciałby sie
      ze mną skontaktować to podaję maila: rafal.dziobus@poczta.fm POZDRAWIAM
      • Gość: Rafał Re: Ja sie zapisałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 17:31
        To znowu ja:) prawdopodobnie pojade nawet szybciej... dzwonili do mnie i
        powiedzieli ze jest na to szansa, czyli biuro jak najbardziej jest ok:D
        Pozdrawiam
        • Gość: Dave Re: Ja sie zapisałem... IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.07.05, 22:51
          na ile wyjezdzasz jesli mozna wiedziec?i czy miales juz jakies wczesniejsze
          doswiadczenie w pracy na wyspach lub masz jakies certyfikaty jezykowe?z gory
          dziex pozdro!
          • Gość: Rafał Re: Ja sie zapisałem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 20:25
            Wyjeżdzam na 8 miesięcy, nie mam doświadczenia w pracy na Wyspach ani wogóle w
            branży hotelarskiej. To wogóle moja pierwsza wizyta na Wyspach:) Myślę że mi
            sie powiedzie:D Pozdrawiam
            • Gość: Zawiedziona Re: Ja sie zapisałem... IP: 217.96.23.* 13.07.05, 11:44
              Ja tez sie zapisałam, datę startową miałam na poczatek lipca i jak do tej pory
              nic nie znaleźli i już sami przyznają, że raczej nie znajdą. Wygląda na to, że
              wszystko, co TEE robi za te trzy tysiące złotych to wysyłanie CV do hoteli co
              można zrobić samemu z jednakowm skutkiem ale za darmo. W najbliższym czasie
              będę się starać o zwrot pieniędzy i zobaczymy co z tego wyjdzie.
              • Gość: dave Re: Ja sie zapisałem... IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.07.05, 15:28
                Także maiłem datę startową na początek lipca i nic nie słychać i prawdopodobnie
                nic z tego nie wyjdzie. Nie wydaje mi się żeby był sens starać się o kasę
                teraz, bo w umowie jest napisane, że oni mają czas na znalezienie Ci pracy do 3
                tygodni od daty startowej (w moim przypadku od 3 lipca - więc mają czas do 24).
                Jeżeli nie znajdą Ci nic do tej pory wtedy zwracają kasę. Raczej nie mamy szans
                na wyjazd, bo pracodawcy pożądają osoby z doświadczeniem w branży hotelowej i
                najlepiej takich którzy chcą jechać na pół roku lub na rok. A wiem że takie
                osoby już wyjechały...
                Cały lipiec przez to zrypany qrde...No cóż nic się nie da zrobić. Pozdrawiam i
                życzę powodzenia
    • Gość: kamila Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 17:32
      No to widzę, ze niepotrzebnie przestałam się przejmować tą sprawą. Właśnie
      wróciłam znad morza a tutaj w większości opinie negatywne. Wpłaciłyśmy już z
      siostrą I ratę (jako że jedziemy razem) i teraz nie wiadomo co robić, bo ani
      się wycofać (w wyniku dobrowolnej rezygnacji uczestnika umowa nie przewiduje
      zwrotów z I raty przed wpłaceniem raty II) ani zaufać i wpłacać drugą cześć
      kasy. Czekam na wszelkie informacje. Dzięki
      • Gość: gosia juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:44
        czesc wszystkim!
        wlasnie jestem w Polsce na wakacjach;)
        wyjechalam z TEE w grudniu do Anglii i musze powiedziec, ze wszystko poszlo
        bardzo szybko i zgrabnie- bo do wyjazdu doszlo po 2 miesiacach od wplacenia
        pierwszej raty. musze ostrzec,ze duzych szans nie maja Ci, co nie znaja dobrze
        jezyka. jezyk to podstawa. pracuje w 3-gwiazdkowym hotelu w bardzo dobrej
        restauracji, ktora ma 2 rozety(jak wiecie o co chodzi:) i bez jezyka nie ma tu
        zadnych szans. nie dosc, ze musze znac cale menu na pamiec i wszysko dokladnie
        wytlumaczyc gosciom jak mnie zapytaja np. co to jest Pink dorade lub Brulee.
        kucharze dali mi ostry trening, nie pstrykali sie ze mna, mowia bardzo szybko i
        uzywaja czesto slangi nie cackaja sie z kelnerkami, szczegolnie jesli chodzi o
        wysokiej klasy kuchnie, bo jesli oni bardzo sie staraja by przgotowac np
        Assiette of rabbit, a ja cos schrzanie w restauracji(a moze tak byc, ze np gosc
        mnie o cos spyta, a ja nie bede wiedziec, to cala ich praca na nic).
        przynajmniej ja trafilam na tak dobra restauracje, nie wiem jak inni, ale mowie
        odrazu, jak nie znasz jezyka, to nawet agencja TEE nikogo nie uratuje przed
        wywaleniem, bo hotel nie podpisuje z TRAINEEczyli mna;) zadnej umowy. podpisuje
        tylko umowe finansowa z TEE, a jak przez 3 mce sie nie sprawdzisz to mozesz
        wyleciec i nie jest to prawda, ze tam zagranica o nas tak dbaja. jak sam/a o
        siebie nie zadbasz i nie wezmiesz sie do roboty(a czasem pada sie z nog, bo
        praca w restauracji to nie tylko serwis, ale potem trzeba tez posprzatac i
        wszystko przygotowac na rano i nawet mozna skonczyc po polnocy;) a jak ja np.
        jeszcze mam przyjsc nastepnego dnia na sniadanie na 7 rano-czysciutka,
        usmiechnieta i wypoczeta;) to sie odechciewa. ja przed wyjazdem zanalam jezyk
        calkiem dobrze, ale ten ich akcent...;) czasem mialam problemy, szegolnie w
        kuchni z kucharzami, a oni sie NIE CACKAJA. to taka przestroga, bo to ze
        zapalcicie, to wcale nie znaczy ze bedziecie miec lzej;)
        pozdrowka
        • Gość: Dave Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.07.05, 09:24
          to, że zapłacimy w ogóle nie znaczy, że będziemy mieć pracę :)) Przykład?ja,
          moi znajomi i wielu innych - ale zazwyczaj Ci, którzy chcieli pracę na 3
          miesiące wakacyjne, a o nia jak wiadomo najtrudniej. Gratuluję, że Toobie się
          udało i życzę powodzenia! Pozdrawiam
        • Gość: Majeczka Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 23:07
          Helo!
          Wiecie co?Ja podobnie jak wszyscy czekam i czekam...Osobiście odradzam wszystkim
          w.w. firme,oferuje jeden z najdroższych programów na rynku a niczego nie
          gwarantuje!To jest moim zdaniem totalny absurd!Tym bardziej że nie udziela
          wszystkich info na temat wyjazdu od razu tylko owija w bawełnę az do samego konca!
          I ten okropnie długi czas w ciągu którego TEE zastrzegło sobie realizację
          programu!gdyby to wszystko krócej trwało mozna byłoby poszukać alternatywy. Ja
          już spisalam ten program na straty, pakuję sie i zwijam na Cypr, ktoś reflektuje?;)
          • Gość: Zawiedziona Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.strefa.one.pl / 217.96.23.* 14.07.05, 23:48
            Ja chętnie się wybiorę;-) Również nikomu nie polecam TEE.
            • Gość: dave Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.07.05, 16:29
              ja też nie polece TEE, ale tylko tym, którzy chcą jechać na 3 wakacyjne
              miesiące. Z tego co wiem ludzie, którzy jechalo na pół roku lub dłużej już
              wyjeżdzają albo wyjechali...
              Rzeczywiście firma owija w bawełne, i tez już sobie odpuściłem.
              TEE --> DAJECIE D**Y NA CAŁEJ LINI!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Marcinek Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 16:03
                Masz całkowitą racje Dave..!!! Tylko czas sie marnuje z tym biurem. Bo rozumiem jedną dwie osoby przez niedopatrzeniae czy coś.. pominąć rozumiem. Ale oni zamiat informować jak jest napisane w umowie to dezinformują i przeciągają jak tylko mogą. Gdyby to "biuro" było uczciwe już dawno zwróciło by kase i wam z 03.07. Bo należy pamiętać, że isnieją następne daty (24.07) której to prawdopodnobnie przez opóźnienia z 03.07 jeszcze nie ruszyli tzn cv'ek nie wysłali. Zwątpiłem to mało powiedziane.. licze tylko na zwrot kasy i że żadnych cyrków nie bedzie. Mam ich dość.. po co brali taką iloś osób.. dzwonili do mnie czy aby na pewno sie decyduje na program.. i czy wpłaciłem.. od momentu wpłaty z ich strony zero informacji a już troche czasu minęło.. Dziś to nawet dodzwonić się nie można..
                • Gość: Dave Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.07.05, 18:55
                  dokładnie - przed wpłatą zaliczki i II raty telefony były codziennie, a potem
                  niby "będziemy Pana na bieżąco informować"... oczywiście od wpłaty II raty TEE
                  nie zadzowniło ani razu aby poinformować jaka jest moja suytacja w ziwązku z
                  wyjazdem, a żeby do nich się dodzwonić to też trzeba pół dnia na telefonie
                  wisieć, bo albo zajęte albo nikt nie odbiera... A jeżeli się dodzwonisz to
                  słyszysz text: "przykro nam trzeba sie uzbroić w cierpliwość"...szlak człowieka
                  może trafić. Co za niekompetentna pseudo firma...
                  Pozdrawiam wszystkich
              • Gość: Majeczka Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 17:53
                W piatek miną juz trzy tygodnie od daty startowej mojego rzekomego wyjazdu do
                UK...Niby szansa jeszcze jest ale podejrzewam że procentowo znikoma...zobaczymy
                jak będzie ze zwrotem pieniażków!?!Mam wrażenie że zapłaciłam po prostu za
                przechowanie niezłej kasy:))))Jeśli byłby z tego jakis procent (albo cos w
                rodzaju funduszu inwestycyjnego:))) nic bym nie powiedziała...:)TEE zgarnęła
                bardzo dużo pieniędzy za ten program patrząc na liczbe uczestników którzy wzięli
                w nim udział-na pewno nie trzymali tego w szafce tylko obracali gotówka na rynku
                (żeby jszcze więcej zarobić),nie licząc naszych kosztów utraconych
                mozliwości...zobaczymy czy dysponuja aktywem ktróre beda musieli
                zwrócić???:)raczej do Wielkiej Brytanii już nie pojadę:((Powodzonka życzę tym
                którym sie udało!!!
                • Gość: Chomik Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.toya.net.pl 18.07.05, 18:37
                  Widze, ze Fraczek i reszta nie zmienili swojego postepowania od lat... Niczego
                  sie nie nauczyli! Pisalem juz o moich problemach z nimi 2,5 roku temu - robili
                  dokladnie to samo: zapisywali duuuuuzo wiecej osob, niz byli w stanie zalatwic
                  miejsc pracy, trzymali pieniadze, a potem ciezko bylo je odzyskac. Za moich
                  czasow w umowie byl jeszcze punkt, mowiacy o tym, ze zaliczka jest nie do
                  odzyskania... Spryciarze. Jesli bedziecie potrzebowali jakiejs pomocy, rady, to
                  zawsze mozecie na mnie liczyc - odzyskalem swoje pieniadze, choc potrzebowalem
                  do tego az artykulu w gazecie. Powodzenia! (powtorzylem swoj post z innego
                  watku)

                  • msrcinek Re: juz 6-mcy z TEE ;) 19.07.05, 10:01
                    Dobrze sie składa, że po mimo upływu 2,5 roku śledzisz "wyczyny" pana
                    Maksia i masz na tyle chęci aby pomóc, bo na razie zapowiada się że będą
                    niemałe problemy. Dzieńki bardzo.
                    Jedyny wniosek na przyszłość nie ufać firmie która do ostatniej chwili
                    prowadzi zapisy, bo to samo w sobie jest już podejrzane.
                  • Gość: Marta Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 14:57
                    Chomik moze bede potrzebowac twojej pomocy
                    • Gość: Marta Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 15:02
                      Kto czeka tak jak ja na wyjazd jeszcze w grudniu. prosze o kontakt.
                • Gość: Dave Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.07.05, 18:49
                  całkowita racja. Prawdopodobnie w tym okresie bardzo duzo osób korzysta z ich
                  oferty więc obracają przez jakiś czas bardzo dużą ilością piniędzy, a takiej
                  okazji raczej sie nie marnuje... Będą mieli zysk nawet jeżeli połowy ludzi
                  którzy biorą udział w programie nie powysyłają na praktyki. Ale co teraz z
                  nami, którzy wpłacilismy te ponad 3 tyś zł i nic z tego nie mamy...
                  Rozczarowanie minęło, teraz jestem tylko wściekły na to, że kasa bez sensu leży
                  u tych niekompetentych ludzi i cały lipiec spiep****y przez to czekanie na
                  WIELKIE GÓWNO. Wydaje mi się, że wszyscy Ci, którzy w tym roku zaufali tej
                  beznadziejnej firmie powinni pisać tutaj posty i wszędzie gdzie się da, aby
                  zrobić jak "najelpszą rekalme" tym pseudo biznesmenom spod 3 literek TEE a
                  także po to aby ostrzec innych przed wpłatą kasy... (chce zaznaczyć tutaj że
                  oni tak postepuja przed wszystkim wobec osób chących wyjechać na 3 wakacyjne
                  miesiące - ja tak miałem jechać, stąd moja wściekłość wrrrrrrrrr)
                  Pozdrawiam wszystkich których wykiwało "tee bleee"
                  • Gość: Majeczka Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 23:40
                    jestem zła w sumie na siebie że zanim dałam sie nabrać frajerom z TEE nie
                    sprawdziłam ich od deski do deski!trochę byłam naiwna ponieważ zdecydowałam sie
                    na TEE dzięki rekomendacji znajomych ktorzy kiedyś z TEE pojechali do pracy ale
                    załapali sie-!!!!na to wygląda!!!!-zupełnym fartem!!!a program zapowiadał się
                    obiecująco i wszystko było takie różowe....:))myślę że wszyscy poszkodowani
                    powinni uruchamiając szare komóreczki dac popalic tej niekompetetnej firmie!po
                    prostu nikt wiecej nie powinien dac sie nabrac na te bzdury ktore przez TEE
                    nazywane są doskonałą ofertą WORK UK.....najbardziej mi żal moich planow ktore
                    mialam zrealizowac dzieki wyjazdowi do UK ale przeciez to TEE kompletnie nie
                    obchodzi!!!!to jest wlasnie tak zwana amatorszczyzna ktora nie ma szans na rynku
                    rozwijajacym sie czyt.globalnym-strategia najpierw kasa potem klient prowadzi
                    bez watpienia predzej czy pozniej do eliminacji oszustow pokroju TEE....
        • msrcinek Re: juz 6-mcy z TEE ;) 19.07.05, 10:18
          Też bym sie cieszył gdyby spotkał mnie cud jakim jest wyjazd z TEE. szczególnie
          jeśli chodzi o wyjazd w wakacje. A tak tylko wakacje spier...
          Tylko oby kase oddali!!!
          Byłem przygotowany na prawie wszystko... ale nie wpadłem na pomysł, że nie
          wyjade. Jest tak że 3 tys. to nie mało i wydawać się może że ta suma stanowi
          jakiegoś rodzaju gwarancję pewnego wyjazdu.
          Napewno nie w przypadku TEE!! To tylko złudzenie.
          Swoją drogą trzeba się zastanowić na co jest przeznaczone te 3 tys. bo nie
          dawno oglądałem jakiś program na TVP o tym że, jakiekolwiek pobieranie
          pieniędzy na poczet załatwienia pracy za granicą przed jej wykonaniem
          bezprawne, ale to bede musiał jeszcze sprawdzić.
          Oby się tylko nic nie komplikowało.
          • msrcinek Re: juz 6-mcy z TEE ;) 19.07.05, 11:06
            No i tak jest jak napisałem "Za co agencje pośrednictwa pracy nie mogą pobierać
            opłat?
            Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia
            i instytucjach rynku pracy zabrania się pobierania od osób, dla których
            agencja zatrudnienia poszukuje zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej lub
            którym udziela pomocy w wyborze odpowiedniego zawodu i miejsca zatrudnienia,
            opłat innych niż wymienione w art. 85 ust. 2 pkt 7 ww. ustawy.
            Natomiast od osób kierowanych do pracy za granicę zabronione jest pobieranie
            opłat z tytułu wyszukiwania i wskazania pracodawcy zagranicznego, w
            szczególności: przedpłat, kaucji, opłat eksploatacyjnych, wynagrodzenia
            pracowników, opłat z tytułu wynajmu lokalu, wyjazdów pracowników agencji,
            rekrutacji, usług pocztowo-telekomunikacyjnych, druków, reklamy i ogłoszeń
            prasowych."
            Nie wiem co z tego wyniknie, ale sprawa wydaje się prosta.
            Oto link do pełnego tekstu: www.1praca.gov.pl/index.php?
            id=69&tresc=2828&a=


          • msrcinek Re: juz 6-mcy z TEE ;) 19.07.05, 11:09
            www.1praca.gov.pl/index.php?id=69&tresc=2828&a=
            sorki ale w poprzednim poscie nie chwyciło linka w całości w razie co to
            skopiujcie cały i wklejcie do przeglądarki.
            • Gość: Paweł Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.ticom.pl 26.07.05, 13:23
              No pięknie, po tym wszystkim co przeczytałem zaczynam się obawiać o moją przyszłość.... datę startową miałem 24.07 i już kiedy tam zadzwoniłem dowiedziałem się że zanim załatwią mi prace minie conajmniej tydzień. Reczywiście może to być tylko takie zwodzenie na całej lini..Najgorsze jest to że już wszystko kupiłem, nie złożyłem papierów na studia w tym roku, rodzina już wszystko wie że niby wyjeżdżam a tak naprawde nic nie wiadomo do samego końca! Z góry mówie, że jeśli mnie oszukają zrobie strone www na której będą sie mogli wpisać wszyscy poszkodowani, zrobie im taką "reklame" jakiej nie widzieli. Wszystko przez to że nie miałem z kim jechać w ciemno, nikt ze znajomych nie chciał jechać.... oby jednak wzieli się w garść i załatwili wszystko w TEE jak trzeba.
              • Gość: pipi Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:09
                ja akurat wyjeżdzam. tez data na 24 lip, dostalam oferte w poniedzialek, w
                piatek mam byc na miejscu. to mnie lekko wkurzylo, ze tak na wariata, ale
                zadzwonilam sobie do hotelu, wypytalam o wszystko....zgadza sie z tym co mi
                przekazalo tee. wiem jedno, ze te wyjazdy to tak naprawde loteria. znajoma
                zapisala sie z jakiejs firmy ze szczecina, bo bylo taniej. miala ph, nie
                doczytala umowy i musi czekac jesczze 1,5 miesiaca po dacie ktora wybrala na
                oferte, bo jak wczesniej zrezygnuje to przepadnie jej cala kasa, a jak po tym
                czasie nie bedzie nic, to starci tylko 100zl. tu tee jest ok, bo zwrot calej
                kasy jak co. sprawdzilam ich umowe u rzecznika praw konsumenta. ja jade, ona
                czeka. mysle, ze jak bedzie ok, to po prostu ja sciagne. i tyle. a tak w ogole
                to nie wiecie jakie sa ceny na miejscu? nie w londynie tylko total prowincja.
                chodzi mi o papierosy, srodki higieniczne, itp - jade na pol roku i nie wiem co
                mam ze soba brac. pozdrawiam
              • Gość: pipi Re: juz 6-mcy z TEE ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 14:11
                a, mam jeszcze jedno pytanie, nie wiecie moze jak wyglada kwetsia przelewow z
                anglii do polski? moze western union, bank....wiecie moze cos na ten temat?
                albo gdzie o to pytac, na ktorym forum...pozdrawiam raz jeszcze
    • Gość: beata juz jestem w uk IP: *.stirling.gov.uk / 194.83.173.* 28.07.05, 15:52
      juz od dwoch tygodni pracuje w szkocji ... work uk
      mam zastrzezania, oczywiscie, ale dotycza ona raczej pracodawcy, niz tee...
      wykorzystuja nas tu iscie jak w polsce.... nie placa za prace po godzinach, a
      urwac sie nie ma szans.... niemniej, to jakis tam dobry start...
      mam rade dla wszystkich, ktorzy chca wyjechac z tee.... ludzie, nie mowcie, ze
      chcecie na 3 miesiace !!! nikt was na tak krotko nie zechce.... wpisujecie 6
      miesiecy, a potem adios amigos po trzech.... przeciez nikt was scigac nie
      bedzie... zreszta tu i tak nikt nie ma pojecia co to jest tee i na ile kto
      przyjechal, a nas-polakow maja z biura w londynie, pewnie jakiegos kolejnego
      posrednika!!!
      ja w tee zalatwilam wyjazd na 5 miesiecy, a tu jak mnie pytaja to oficjalnie
      mowie, ze spadam, za 3-4 !!!
      beata_ka79@hotmail.com - jesli ktos ma jakies pyt
    • Gość: gość wyjeżdżam 17 sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 06:50
      mi firma załatwiła pracę w Szkocji a więc wyruszam:) firma jest jak najbardziej
      ok (wystąpiły pewne komplikacje a oni w zamian za to dadzą mi rabat na ok 100
      funtów) ja nie mam nic przeciwko TEE. Pozdrawiam:)
      • Gość: Chomik Re: wyjeżdżam 17 sierpnia IP: *.toya.net.pl 03.08.05, 13:29
        Gratulacje! Mysle, ze nie rozumiesz jednej podstawowej kwestii: wielu STUDENTOW
        zaufalo TEE (i takze Study Travel, bo oba biura sa siebie warte), poniewaz
        chcialo wyjechac do pracy na wakacje.

        Dzis wiedza/wiemy, ze TEE - owszem - jest w stanie zalatwic wyjazd, ale na
        dluzej i niekoniecznie w wakacje. Co jednak z tymi, ktorym zmarnowali plany i
        zabrali nadzieje na zarobek?
    • Gość: Kiddy Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 13:56
      Witajcie
      ja wyjeżdżam z TEE na początku września, wszystko mam już klepnięte i powiem że
      jest nawet lepiej niż sie spodziewałam - tee wynegocjowało wyższa stawke
      godzinowa niz obiecywali (5,15 a nie national minimum wage ktore wynosi 4,85
      GBP), i mam darmowe zakwaterowanie (a myslalam ze to sciema jak pisali ze koszt
      moze byc 0-50 gbp). Fak ze jade po wakacyjnym boomie, ale nie mam doswiadczenia
      zadnego wlasciwie i jade tylko na 4 mce a wy mowice, ze z nimi tylko na dłuzej.
      Bede w Szkocji!! hurra!! Ja NAPRAWDE POLECAM TEE!
    • Gość: Kiddy do kamili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 14:00
      zapomniałam dodac ze to nie jest program tylko wakacyjny jak napisalas. mozna
      wyjechac caly rok, jak widac najlepiej rzeczywiscie poza wakacjami, z tego co
      wiem wszystkie firmy robiace podobne wyjazdy maja problemy w wakacje,

      pozdrawiam
    • Gość: Skrage Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.jastkow.net 08.03.06, 11:52
      Witam.
      Zapisuje się właśnie na Work UK z biura TEE w Lublinie.
      Mamy początek marca jeszcze dużo czasu do początku lipca kiedy właśnie chcę
      wyjechać. Podpisałem umowę i wpłaciłem I rate.
      Czytałem wcześniejsze posty o TEE ale te negatywne były od tych co zapisali się
      w lipcu i chcieli wyjechać w lipcu (nierealne w każdym biurze).
      Jeśli ktoś również zapisał się w Lublinie lub był w tamtym roku z Lublina to
      proszę o kontakt: skrage@student.kul.lublin.pl
      Pozrawiam i powodzenia w wakacyjnych wyjazdach :)
    • Gość: ToMM Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:39
      ja polecam! Własnie wróciłem i nie mam żadnych zastrzeżen do organizacji
      wyjazdu. Wszsytko sprawnie, sympatycznie i na miejscu tez było ok. 4**** hotel
      w Szkocji nad samym jeziorem, w fajnej atmosferze. Praca kelnera lekka nie była
      ale za to zakwaterowanie za 10 GBP/week i uczciwe zasady.
      pozdrawiam!
      • Gość: damianalchemik Jakiś wałek tu jest z tym TEE "work uk" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 12:52
        O ile sie zorientowałem a dokładnie przewertowałem internet w poszukiwaniu informacji na temat tej firmy "tee" i jej programie "work uk" to może i wysłali oni paru ludzi do roboty ale w świetle prawa i przepisów proceder cały jest nielegalny.Już daje przykłady: www.workuk.pl/download/umowa_workuk.pdf jest to odnośnik którym można sobie ściągnąć ich umowe i jeśli ją dokładnie przeczytaciee to sie zorientujecie że nie zawarte jest w niej wiele aspektów o których mówi polskie prawo, a być powinny: www.1praca.gov.pl/index.php?id=69&tresc=2828&a= ponadtto szukałem ale niestety nie zauważyłem aby firma ta posiadała certyfikat ministra jaki każda tego typu firma posiadać musi inaczej działa nielegalnie. Sami sprawdżcie chyba że coś przeoczyłem: www.1praca.gov.pl/index.php?id=69&tresc=2828&a= POZDRAWIAM i powadzenia w szukaniu pracy. Niech sie ktoś wreszcie weźmie za tego typu firmy których sie namnożyło na naszym rynku i wykożystują ludzi w nienajlepszej sytuacji materialnej. Apeluje do dziennikaży bo jak oni coś z tym zaczną robić to i prokuratura ruszy.
    • venilla Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w 11.03.06, 12:39
      nie moge sie doliczyc.
      moze mi ktos powiedziec
      ile w sumie kosztuje
      załatwienie wszystkich formalnosci
      przed wyjazdem.
      inetresuje mnie WORK UK PLUS
      i czy oplaca sie wyjezadzac na 3 msc ?

      doczytalam jeszcze
      ze trzeba oplacic jakies Home office.
      wiec w sumie ile to razem bedzie kosztowac
      bo ja juz sama nie wiem, czy sie oplaca.
    • Gość: Uczestnik programu Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 21.07.06, 20:36
      Cześć !


      Brałem udział w programie Work UK organizowanym przez TEE (www.workuk.pl)

      Wyjechałem w sierpniu 2005 przez program Work & Travel do pracy w hotelu w
      Workington.
      Pracowałem przez miesiąc w okropnych warunkach wrazem z parą innych Polaków ze
      Śląska.

      Wielokrotnie telefolowałem do firmy TEE, ponieważ od współpracowników hotelu
      dowiedziałem się
      ,iż właściciel hotelu często zmienia pracowników i nie wypłaca im należnych
      wynagrodzeń.

      Ostatniego dnia przed wypłatą zostaliśmy bezpodstawnie zwolnieni po czym
      pracodawca wezwał
      Policję i kazał nam się wynosić. Właściciel przy policjancie wypłacił nam
      jedynie po 50 funtów,
      resztę obiecał przelać na nasze konta ( do tej pory nie dostałem ani funta -
      należało mi się
      jeszcze ponad 600).


      Zbliżającą się noc spędziliśmy w tanim hostelu. Za otrzymaną kwotę kupiliśmy
      żywność
      oraz opłaciliśmy transport do noclegowni.Konsultanci TEE dzwonili obiecali nam,
      że na pewno
      następnego dnia dostaniemy pieniądze i pomogą nam w znalezieniu kolejnej
      pracy.Dając nam złudna nadzieję.
      Zbliżał się kolejnywieczór- musieliśmy zadecydować czy jedziemy do większego
      miasta za ostatnie pieniądze czy wydajemy
      je na nocleg czekając "cud".

      Postanowiliśmy jechać do większego miasta z którego przynajmniej moglibyśmy w
      ostateczności
      wrócić do Polski.Na szczęście miałem wykupiony builet powrotny z Newcastle.
      Jeszcze przed
      wieczorem kiedy na nasze kąta nie wpłyneły pieniądze zadecywowałem że wracam do
      kraju (nie miałem
      innego wyboru -byłem bez grosza)jednak para znajomych nie chciala i zostali.


      Po powrocie dzwoniłem i pisałem do TEE aby poradzili mi co powinienem zrobić
      jednak oni
      próbowali wmówić mi to, że rozwiązanie sprawy miedzy pracodawcą a mną to nie
      ich interes.


      Do dziś nie dostałem zarobionych w UK pieniędzy oraz zwrotu kosztów podróży od
      TEE.

      Jestem także w stałym kontakcie telefonicznim i e-mailowym z "para
      Polaków".Załatwili sobie pracę jednak przez parę dni
      koczowali na dworcu ponieważ TEE odmówiło pomocy powrotu do kraji.
      Teraz pracują w okolicy Londynu, jesteśmy w stałym kontakcie.

      Polecam również:
      phorum.us.edu.pl/read.php?f=24&i=1931&t=1931.
      Pozdrawiam,

      Oszukany

      (limb@o2.pl)
    • Gość: :( Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.miedzyrzecz.com.pl 23.07.06, 00:25
      Ja rowniez mialam wyjechac w tym roku w ramach programu WORK UK na 3
      miesiace.Jednak mimo iz firma miala papiery moje i osoby towarzyszacej juz od
      marca nie znalazla dla nas zadnej oferty i ani razu nawet nie probowala nas
      powiadomic czy mamy jeszcze jakies szanse.A nasze pytania zbywali formułkami
      cytowanymi z umowy. Odradzam kazdemu ta firme bo czerpia z ludzi zyski ale nie
      robia nic zeby wywiazac sie z umowy.
    • Gość: syliaa Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: 81.102.15.* 31.08.06, 14:15
      czesc...wlasnie ci pisze z cambridge w ramach programu work uk...jednym slowem
      jest tu zajebiscie...choc firma tee moglaby lepiej zadbac o klienta..pozdrawiam
      • Gość: Popiel Re: Naprawdę nikt nic nie wie o progr. WORK UK w IP: *.160.235.125.olsznet.ec.pl 14.09.06, 15:27
        Siema,
        Ja niestety nie mam dobrego zdania o biurze TEE!!!I odradzam każdemu kto by
        chciał z niego skorzystać!!!
        Zapisałem się do tego biura razem z moją dziewczyna w styczniu...miało być
        wszystko pięknie...termin wyjazdu ustaliliśmy na 5 czerwiec, zapłaciliśmy
        zaliczkę 2X500pln a resztę czyli 2X369 funtów (był to koszt tylko załatwienia
        pracy, jeszcze musieliśmy dodatkowo załatwić sobie transport) mieliśmy zapłacić
        w terminie 14 dni od dostania listu potwierdzajacego rejestrację w programie
        Work UK organizowanego przez TEE...i tak też zrobiliśmy i wpłaciliśmy całą
        kwote już pod koniec marca. I od tamtej pory cisza!!! Pod koniec maja "niby"
        zbliżał sie nasz termin wyjazdu a tu nadal cisza!!! Dzwoniliśmy cały czas do
        siedziby TEE w Katowicach i słyszeliśmy stały tekst: "Proszę cierpliwie czekać,
        wkrótce Państwo wyjadą..." i tak aż do 26 czerwca bo TEE ma 21 dni od
        planowanego terminu na załatwienie wyjazdu. Ale niestety nic z tego nie
        wyszło!!! Potem czekaliśmy jeszcze ok tygodnia na zwrot naszej kasy... i w
        końcu zamiast w czerwcu to wyjechaliśmy w lipcu i to "w ciemno"!!!
        Jak chcecie sobie zaplanować wyjazd to
        NIE KORZYSTAJCIE Z BIURA TEE W KATOWICACH!!!!
        Ostrzegam i pozdrawiam,

        Popiel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka