Dodaj do ulubionych

Pręży się i rzuca

11.10.07, 23:32
tak że trudno ją czasem utrzymać na rękach albo nakarmić.Marszczy
się, robi grymasy, stęka jak potępieniec,czasem aż zapiszczy -co
kilka-kilkanaście minut praktycznie przez całą dobę.Najpierw była
wersja, że wcześniak i przejdzie po osiągnięciu 3kg lub po terminie
porodu.Jest ponad 3 kg, termin minął ze 3 tygodnie temu i bez
zmian.Zamówiłam do domu neonatologa( ze szpitala-ta lekarz która ją
prowadziła) i zdiagnozowała lekką postać kolki.W przychodni pediatra
powiedziała, że stęka bo ma prawo.I że skierowanie do neurologa to w
5 miesiącu życia, bo teraz to po co.Poczytałam o WNM i trochę sie
zmartwiłam.Jak to było u was?
Obserwuj wątek
    • margerita75 Re: Pręży się i rzuca 12.10.07, 00:21
      Jestem w szoku z tym kierowaniem do neurologa w wieku 5 m-cy, co za bzdura. Moja
      córeczka miała rozpoznane WNM w wieku 2,5 m-cy, właściwie to pewne symptomy były
      wcześniej, ale pediatra nie zauważyła i to już było trochę późno. Dostałam
      skier. do neurologa od ręki, rehabilitacja trwała ponad 2 m-ce, była żmudna i
      przykra. Im później, tym trudniej rehabilitować, bo nieprawidłowe wzorce ruchu
      utrwalają się. Jeśli możecie, idźcie do neurologa jak najszybciej, nawet chociaż
      raz prywatnie, bo można coś przegapić
      • ewcians Re: Pręży się i rzuca 12.10.07, 00:47
        No fakt, że z tym neurologiem to przegięcie. Moje Bliźniaki już na oddziale
        wcześniaków były kontrolowane przez neurologa, jeszcze przed wypisem ze szpitala
        zostałam poinformowana, że Zuzia ma WNM.....na pierwszą kontrolę neurologiczną z
        Maluszkami byłam umówiona 2 tyg po wypisie ! (przy wypisie miały 2,5 m-ca).
        Rehabilitację zaczęliśmy w wieku 5 m-cy (choróbska się przytrafiały co chwila i
        tylko dlatego tak późno), stosowano NDT BOBATH przez miesiąc - teraz już nie ma
        śladu u Zuzi po WNM, Kacperek niby był ok, ale też się rehabilitował.
        Umów się prywatnie do neurologa - KONIECZNIE - jak wspomniała moja przedmówczyni
        - im później zaczniecie rehabilitację tym dłużej ona będzie trwała.
        Być może to "tylko" kolki (czego Wam życzę z całego serca), ale lepiej dmuchać
        na zimne - zwłaszcza w przypadku Wcześniaczka do tego połączonego z niepokojem Mamy.
        • 78goska tak też myślałam 12.10.07, 02:52
          i zdziwiona byłam jak nie wiem jak ordynator oddziału wcześniaków
          przy wypisie powiedziała,że do neurologa to za pół roku bo ona
          dziecko badała i rozwija się prawidłowo...No i to samo w
          przychodni.Żenada.Umówiłam się z rehabilitantką maluszków na wtorek
          i może mi poleci dobrego neurologa.Oczywiście, że prywatnie, dla
          małej czas się liczy i tak za długo czekałam chyba(3 tyg w domu).A
          dziś nocka zarwana mnie czeka, bo mi mała szaleje i boję się żeby
          się nie zakrztusiła ulanym mlekiem(bo strasznie ulewa jak się tak
          pręży)
        • mojbartus Re: Pręży się i rzuca 12.10.07, 08:07
          Jeszcze jedno podpisuje sie z przedmowczyniami.Nie czekaj na nic tylko umawiaj
          sie na wizyte lepiej byc pewnym niz zyc w niepokoju.
          tak to jest teraz z tymi lekarza ja wole mysle "sama"i chodze prywatniew by byc
          pewnym co i jak.
          zycze by skonczylo sie tylko na kolkach.buzki.
    • mojbartus Re: Pręży się i rzuca 12.10.07, 08:03
      Moim zdaniem to kolki.Moj mial takie objawy przy kolkach .
      a ze steka mi mowili ze jak przyjdzie przewidywany termin porodu Bartus
      przestanie stekac itd.nie wierzylam.ale gdy zaczal zblizac sie termin
      przewidywanego porodu wszystko przeszlo....
      Zycze cierpliwosci.I mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.pozdrawiamy
    • mercate Re: Pręży się i rzuca 12.10.07, 10:55
      Gosiu,
      u Misi podobne zachowanie wywolane byly kolkami, wiec zaczelam jej
      podawac wode koperkowa i wszystko minelo bardzo szybko, mala jest
      pogodna i usmiechnieta. Do neurologa idz tak czy inaczej, uspokoisz
      sie i bedziesz pewna ze z Paulinka wszystko ok. Szkoda tylko, ze
      pediatra nie wystawil skierowania...
      POzdrawiam
      • ap77 Re: Pręży się i rzuca 12.10.07, 13:04
        Hej!
        U na sto samo! Prezy sie co jakis czas, marszczy, czerwienieje, odgina glowke,do
        tego odglosy jak z Zoo! Tez sie martwie czy to nie WNM, ale rozmawialam z
        rodzicami w przychodni dla wcezsniakow i prawie wszystkie tak maja! podobno mija
        wczesniej czy pozniej. Mi sie wydaje, ze to jednak brzuszek, jak masuje to
        przechodzi, i do tego po "bączkach" jest lepiej (choc nie zawsze). Stosujemy
        Infacol i chce kupic wode koperkowa.
        Wczoraj bylam u neurologa, oczywiscie Maly byl grzecznby jak aniolek i sie nie
        prezyl, skubaniec jeden. Pani wrecz powiedziala, ze ma obnizone napiece...

        Ps. Nasz synek ma 1miesiac i 11 dni
        • 78goska Re: Pręży się i rzuca 12.10.07, 19:10
          no właśnie - jak lekarka była to też mała zgrywała aniołka, dopiero
          jak ją na brzuch położyłam to trochę postękała, ale nie tak jak
          zwykle.A te "odgłosy jak z zoo" to chyba najbardziej trafione
          określenie - moja mama aż się małej boi dotknąć przez te akcje.Tylko
          my mamy 3,5 mies i waga jakieś trochę ponad 3 kg, dlatego się
          martwie że przejśc powinno już.W przyszłym tygodniu gdzieś ją wezmę
          do lekarza(neurologa) i zobaczymy.
      • 78goska Re: Pręży się i rzuca 06.01.08, 13:20
        harryboyce napisała:

        > co to jest wnm?
        Zwróć uwagę czy twoje dziecko ma ciągle zaciśnięte piąstki i nie
        chce ich rozluźnić - to może być objawem.Nasze prężenie to była na
        szczęście tylko(aż?) kolka i niedojrzały u wcześniaczka układ
        nerwowy.Najlepiej zwrócić się do neurologa o ocenę.
          • 78goska Minęło, minęło 06.01.08, 19:29
            ale trwało jeszcze ponad miesiąc od terminu porodu.U nas jest teraz
            czkawka wieczorna - zaczyna się wygłupami, dziecko pod wieczór robi
            się śmiejące, więc zaczynam do niej mówić/śpiewać samogłoski - a
            niunia odpowiada po swojemu ze śmiechem.Zwykle "eeeeee".A jak ją
            przedrzeźniam to się śmieje na całego.Wszystko kończy się paskudną
            czkawką, niunia nie wie co się dzieje i wtedy płacze.Prawie
            wszystkie roześmiane zabawy tak się kończą niestetysad
    • gosik293 Re: Pręży się i rzuca 08.02.08, 00:57
      nasz Michałek tez to ma ale za uwarzyłam że powoli mija czasami w nocy przebudzi
      się i strasznie charczy tak ze się boje o jego gardełko a potem zaczyna prężyć
      się ale podejrzewam ze to brzuszek i problemy z prudkami.na pewno minie
      słyszałam ze raczej wszystkie wcześniaczki tak mają.
      • 78goska minie na pewno 08.02.08, 01:24
        chociaż u nas trwało sporo dłużej niż do wyznaczonego terminu
        porodu.A charczenie u dziecka mojej znajomej okazało się oznaką
        wiotkości krtani.My też mamy, ale u nas jest pianiesad Nawilżaj pokój
        dziecka, zwłaszcza teraz jak się ogrzewa, bo suche powietrze nasila
        objawy,nam lekarka kazała jeszcze koniecznie zakraplać nosek solą
        fizjologiczną i dała syropek prawoślazowy.Pomogło, od jakiegoś czasu
        maleństwo nie pieje.Ale nie polecam syropku na własną rękę, bo to
        może wcale nie wiotkość, lepiej skonsultowć z lekarzem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka