78goska
11.10.07, 23:32
tak że trudno ją czasem utrzymać na rękach albo nakarmić.Marszczy
się, robi grymasy, stęka jak potępieniec,czasem aż zapiszczy -co
kilka-kilkanaście minut praktycznie przez całą dobę.Najpierw była
wersja, że wcześniak i przejdzie po osiągnięciu 3kg lub po terminie
porodu.Jest ponad 3 kg, termin minął ze 3 tygodnie temu i bez
zmian.Zamówiłam do domu neonatologa( ze szpitala-ta lekarz która ją
prowadziła) i zdiagnozowała lekką postać kolki.W przychodni pediatra
powiedziała, że stęka bo ma prawo.I że skierowanie do neurologa to w
5 miesiącu życia, bo teraz to po co.Poczytałam o WNM i trochę sie
zmartwiłam.Jak to było u was?