Gość: andariel
IP: *.cor.eu.int
29.07.05, 12:49
dolaczam do grona kolejnych wyrzuconych z hoteliku pani "charming & lovely"
karin, pomimo, ze zaplacilam czynsz do konca miesiaca...
dla mnie wlascicielka tego watpliwego przybytku to zwykla oszustka i
kretaczka, traktujaca ludzi jak smieci...
przezylam tam najgorszy miesiac mego zycia i ostrzegam wszystkich - jak
najdalej od "phileas fogg"
!