Dodaj do ulubionych

jodza mam odpowiedz na pyt o daily allowence

IP: *.icpnet.pl 19.08.05, 19:30
Madra Pani zajmująca sie tym przeslala mi dzis maila...mialam podobny problem
co bedzie jesli wezme slub niedlugo. Cytuje:

"If you are entitled to the daily subsistences, if you are single you will be
entitled to 120 days.
If you get married during your probation period, you will be entitled to 10
month of daily subsistences."

To by bylo na tyle, o ile rzecz jasna Pani z PMO jest kompetentna.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomi zadaj kolejne... IP: *.217.132.216.coditel.net 19.08.05, 19:50
      Czy to 10 mies sie liczy od dnia slubu, czy od dnia startu w pracy??? To dosyc
      istotne, bo ja kwezmiesz slub po 11 mies to dupa blada...
      • Gość: Izzzz Re: zadaj kolejne... IP: *.icpnet.pl 19.08.05, 19:53
        Ale czy ten "okres probny" nie trwa tylko 9 miesięcy? A swoja droga
        rzeczywiscie odpowiedz niedoprecyzowana.
        • jodza Re: zadaj kolejne... 19.08.05, 19:57
          No właśnie - pani pisze, że jezeli w ciągu okresu próbnego weźmiesz slub, to
          dostaniesz daily allowence przez 10 miesięcy - czyli co? jeżeli ślub odbędzie
          się juz po zakończeniu otrzmywania allowence dla singli (np. 8 miesięcy po
          rozpoczęciu pracy), to dostaniesz wyrównanie?
          Dopytaj sie proszę - będze naprawdę bardzo bardzo bardzo bardzo wdzięczna za te
          informacje - przyjeżdzam do Brux 31/08/2005 i jeżeli udałoby sie wydobyć info
          do tego czasu to było by super.....
          Uściski Izzz i do zobaczenia w Old Oak 2 września
    • Gość: Izzzzz Re: jodza mam odpowiedz na pyt o daily allowence IP: *.icpnet.pl 19.08.05, 21:38
      dopytam, dopytam...mail wyslany bedzie niedlugo. A w B. do zobaczenia w
      pazdzierniku, bo ja na razie jeszcze w Poznaniu. Zaczynam w pazdzierniku...tak
      mowia ale oficjala ciagle nie ma...podobno wyslany dawno. :)
      • Gość: Izzzzz Re: jodza mam odpowiedz na pyt o daily allowence IP: *.icpnet.pl 19.08.05, 23:01
        A z PMO przyslano mi jeszcze wskazowki co zrobic by chlopak objety zostal
        epsowskim ubezpieczeniem chorobowym. Nie przeczytalam dokladnie jeszcze,ale
        jaky ktos byl zainteresowany moge wkleic.
        • Gość: jodza Re: jodza mam odpowiedz na pyt o daily allowence IP: 80.72.37.* 19.08.05, 23:39
          ooo ja nic takiego nie dostałam - poprosze zatem.... i dzięki
          • Gość: Izzzzzz Re: jodza mam odpowiedz na pyt o daily allowence IP: *.icpnet.pl 19.08.05, 23:56
            JA mam bo poslalam maila z pyt o prawa konkubenta:)
            Przeklejam to, co mi jedna z pan przeslala:)
            In order to have your partnership recognised for partial assimilation in
            accordance with Article 72 of the Staff Regulations I need to receive an
            official document establishing your partnership according to the law of the
            country where you live. To the best of my knowledge, Poland does not have
            any such law. For the moment, it would therefore not be possible to
            recognise your partnership even though you own joint property, etc together.

            However, Belgium does have a partnership law, so I suggest that once you and
            your partner are in Belgium, you go to your local commune to register your
            partnership and ask them to give you what is known as a "certificat de
            cohabitation légale", as well as a "composition de ménage". I also need to
            receive a copy of your partner's passport or ID card and proof of any
            professional income he may have.

            Once I've received all these documents, I'll be in a position to let you
            know whether or not your partner is eligible to be considered for sickness
            insurance with our Joint Sickness Insurance Scheme.

            Pozdrawiam
    • Gość: tomi do jodza IP: *.217.132.216.coditel.net 20.08.05, 01:28
      Jako prawnik powiem ci tak:

      Wez slub - chocby cywilny. Masz problem z glowy.
      • Gość: ja do tomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 10:50
        Ze tez tomi masz jeszcze cierpliwosc aby odpowiadac na takie posty ...

        jak czytam kombinacje jodzy to mi sie slabo robi od samego czytania i wstyd ze
        takie osoby tam przyjezdzaja.
        najwiekszym hitem bylo dla mnie bardzo sprecyzowane pytanie w stylu: czy
        znajdzie sie GDZIEKOLWIEK praca dla KOGOKOLWIEK I JAKAKOLWIEK ...
        • Gość: tomi do JA IP: *.217.132.216.coditel.net 20.08.05, 11:48
          ;-) wybacz, nie odpowiem. Ale popatrz na ten usmieszek.

          Pozdrawiam :)))
        • jodza Re: do tomi 20.08.05, 20:16
          Tiaa no skoro zbieranie informacji o rynku pracy i mozliwościach pracy dla
          chłopaka nazywasz kombinacjami, to gratuluje.... moze Ty zjadłas/es wszystkie
          rozumy i masza juz wiedze.... zamiast obrażac i krytykowac ludzi
          mogłabyś/mógłbys pomóc a nie wysmiewać sie.... Przygotuje sie i ćwicz odporność
          bo jeszcze troche wstydu Ci przysporzę przyjeżdzając do Belgii....
          • Gość: byly_eurokrata Re: do tomi IP: *.netcologne.de 20.08.05, 20:31
            Jodza, miedzy Bogiem a prawda, to Tomi ma troche racje, bo strasznie ogolnikowo
            zadalas to pytanie.
            Wyobraz sobie, ze Ciebie jaka Polke ktos pyta, czy dostanie na czarno
            jakakolwiek prace "abstrahujac" od znajomosci polskiego. Co bys mu
            odpowiedziala???? Z jednej strony mozna odpowiedziec, ze jak najbardziej, bo
            jak sie zaoferuje, ze za 2 zl na godz. bedzie jakie prace pomocnicze wykonywal,
            to ktos sie znajdzie, kto go wezmie. Rownie dobrze mozna powiedziec, ze zaden
            problem dla twojego chlopaka, jak za 1 euro na godz. bedzie chcial pracowac, to
            tez cos znajdzie, tylko tyle ze to nie ma najmniejszego sensu.
            Napisz, jakie ma kwalifikacje albo do czego ma konkretnie smykalke, to
            miejscowi ci bardziej konkretnie beda w stanie powiedziec "powinien cos
            znalezc" albo "nie ma szans".
            Prosze nie bierz tego teraz osobiscie do siebie, ale ponownie potwierdza sie
            powiedzenie:
            "Na glupie pytanie, glupia odpowiedz"
            • Gość: jodza Re: do tomi IP: 80.72.37.* 20.08.05, 22:24
              no cóż czasem warto zadać głupie pytanie.... przynajmnie inni już go potem nie
              powtórzą ;o) pozdrawiam
          • Gość: ja Re: do tomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 21:36
            pudlo jodza,

            mysle ze male masz szanse przysporzyc mi wstydu swoja iloscia zgrromadzonych
            informacji :)
            Spotkamy sie w Old Oak 2 wrzesnia i pogadamy, kto ma jaka sytuacje :)
            O mozliwosciach zatrudnienia drugiej polowy (czy jakokolwiek to nazywasz) tez
            chyba mam wieksze pojecie, wiec sorry - jak probujesz mnie zastrzelic, to
            celniej prosze, bo na razie nie zrobilo to na mnie wrazenia.
            • Gość: jodza Re: do tomi IP: 80.72.37.* 20.08.05, 22:22
              No cóż - chyba nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi, w takim razie prztłumaczę Ci
              ja: skoro masz większa wiedzę, to mogłabyś sie nią podzielić zamiast obrażać i
              wyśmiewac ludzi, którzy chcą zdobyć informacje. A co do kwestii wstydu, to tez
              mylnie zrozumiałam moją wypowiedź...przysporzę Ci wstydu bo zamierzam w dalszym
              ciągu zadawac pytania a potem jak juz sama bede miała jakies informacje, to
              dzielić sie z tymi, którzy za jakis czas bedą przyjeżdzać do Brux i
              prawdopodobnie będą mieli podobne dylematy i pytania.... kto pyta nie
              błądzi.... ale cóż .... w Polacy zawsze tłamsili osoby, które się wychylały...
              • kasiagret Re: do ja 22.08.05, 09:55
                soryy jest takie powiedzonko
                chyba Polskie ;) "zapomnial wol jak cieleciem byl........
                • ella111 Re: do ja 22.08.05, 10:41
                  W przypadku niektorych wolow (;-)) jak byly cieletami to nie bylo jeszcze
                  internetu, a w kazdym razie nie bylo zadnego forum, i jakos sobie poradzili.
                  Nie twierdze ze nie nalezy korzystac z mozliwosci jakie daje forum, sama sie tu
                  sporo dowiedzialam i jak moge to odpowiadam na pytania, ale jak ktos wysyla
                  dziesiatki pytan, czasami o jakies nieistotne szczegoliki moim zdaniem, czasami
                  w ogole nie pilne, to mi osobiscie odechciewa sie komus takiemu pomagac.
                  • kasiagret Re: do ja 22.08.05, 11:05
                    to nie odpowiadaj nikt cie nie zmusza
                    Koniec jalowej dyskusji
                    Milego przedpoludnia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka