Gość: obieżyświat
IP: *.acn.waw.pl
24.08.05, 13:03
1. Ciekawi świata studenci, którzy jeżdżą podczas przerw wakacyjnych trochę
popracować zagranicą i przy okazji liznąć trochę języka oraz dobrze się
zabawić.
2. Ludzie po studiach (czasami bez), którzy wolą zmywać gary itp. zagranicą
niż wykonywać trochę ambitniejszą pracę w kraju za mniejsze pieniądze. Są
zbyt słabi, żeby w kraju dostać DOBRĄ pracę. (pierwszy poziom frustracji)
3. Ludzie ciemni, niewykształceni, nierzadko z zerową znajomością języka,
zbyt głupi, żeby dostać w kraju pracę za godziwe wynagrodzenie, łudzący się,
że na Zachodzie/za oceanem się dorobią. Często na miejscu wpadają w łapy
nieuczciwych polaczków i dają im się wyleszczyć (Gazeta często opisuje takie
przypadki). (drugi poziom frustracji, najgorsza hołota, wstyd się do nich
przyznać zagranicą)
Może chcecie uzupełnić/rozszerzyć "taksonomię" mego autorstwa?