OT Zenobia Revolutions

10.01.06, 21:47
tak tak koniec litsociwie zbliza sie do Zenobii zeby sequelami nie psowac
pamieci o pieknej epsce...
    • paw_dady Zenobia i jej wilgotny kotek 10.01.06, 21:51
      Zenobia szla zziebnieta ulica. Byla taka belgijska pogoda +5 ktora czujesz w
      kazdej najmniejszej kosteczce. Spieszac do domu przechodzila kolo paru pubow w
      pierwszym z brzegu siedziall kon.

      Patrzyl na jakubskyegoi mowil cichym glosem ku tobie baco pije
      Jakybsky: slepy nie jestem
      Kon: ja tez powiedzial kon nie mogac tracfic kieliszkiem do ust.
      Jakybsky: to jak bedziemy sie kopac?
      Kon: ni hu hu. ku tobie pije baco, zebys mnie juz nie kopal ! no to 3m sie na
      kopytocure ide. Po czy poszedl rozcierajac sobie miejsac w ktore go kopal
      Jakubsky.

      Epska poszla dalej i nagle zobaczyla malego zmoknietego kotka. Ktory wygladal
      jak to wyglada maly zmokniety, przemarzniety i glodny kotek.

      Czyli smiesznie.

      Epska pdoniosla kotka przytulila i zobaczyla ze ma mala karteczke przyczepiona
      do szyji: Zajebisty dom za pol duzej banki, Terwiren, Bruxela.

      Zanim poszukam adresu nakramie male kocie. Weszla do pobliskiej knajpki gdzie
      po obu stronach knajpki konkurowaluy 2 chory:
      Chor Biednych Epsuff i Chor Jeszcze Biedniejszych Partnerow Biednych Espuff.
      Glosy choc smetne brzmiialy we wnetrzu kanjpki niesamowicie – cos na ksztalt
      churu Alexandrowa.

      Chor Biednych Epsuff zaczal:
      Źle nam jest, oj oj, Źle nam jest, oj oj
      Wstretne miasto wstretni ludzie,
      Oj oj


      W rogu skrzaty za nic majace sztuke (poza sztuka meisa w sosie chranowym):
      ryczaly ukazujac zolte zebiska irznac caly czas w karty:
      GAAPcio (Audyt): Ciekawe kiedy wyjada?
      Chwastek (DG AGRI): Nie zanosi sie, rencami nogami sie beda trzymaly zeby tylk
      ow tej nirvanie zostac Buhahahahha
      Wesołek: lepiej nich kupia Venus im Peltz mzoe im sie to cierpieni spodoba
      Smakosz (pita jourdain) – a ktorys z nich zrozumie poza Bylym i Sexi Baba z
      Jaga?
      Wesolek: no tak onie tylko po francusku. Choc zwykle duuuzo gorzej niz zule
      palace auta na przedmiesciach Paryza.


      Paw ty prymitywie pomyslal byly_e po czym uzyl malej elegankiej torebeczk
      idostepnej w kazej linii lotniczej serwujacej pyyyyyszne posilki !



      Chor Jeszcze Biedniejszych Partnerow Biednych Espuff
      I nie ma pracy i nie ma pracy


      Biedronek (ten od portugalskich koncernow):bo szukaja na peronie pod wiatr to i
      znajduja jako ten kefir epsuff ;D
      Śpioszek (aka DJ OLAF): aaah ziewnal, co juz czas konczyc ciezka prace?
      Apsik (nie na temat psikajac): a ja mam ku*wa alergie


      Chor Biednych Epsuff zaczal:
      Źle było, źle będzie ...... Oj, dana dana
      Mury krzywe, kiepscy architekci niedopuszczja naszych lepszych !


      Płaczek (twardziel miekki) chyba sie dolacze i poplacze buahahaha
      Gburek (arbiter elegantorum) jak komus gemoetria nieeuklidesowa nie pasi niech
      se lobaczewskiego poczyta
      Chałabała: ze niby ktos z ich czytac umie?


      Chor Jeszcze Biedniejszych Partnerow Biednych Espuff
      I nie ma pracy i nie ma pracy
      I dla nas tez nie ma


      Purchawka: I dlatego ale sciagamy tu znajomych ktorzy chca z nmi cierpiec? Jaka
      solidarnosc wzruszylem sie doprawdy

      Kotek juz skonczyl mleczko i Zenobia czym predzej poszla na poszukiwanie domu
      kotka. Wychodzac Zenobia slyszala jak
      GAAPcio drze sie - Zagiewka nie baw sie do cholery zapalkami ! Nie udawaj
      dziewczynki pracujacej dla Andersena


      Epska zatrzymala najblizszy patrol policyjny:
      E_Z: Panowie czy mzoecie mi pomoc?
      Policjanci dziarsko chwytajac sie za paly: oczywiscie
      E_Z: mam malego wilgotnego kotka i bardzo chce
      P: mmmmmmmmmmm
      E_Z PANOWIE !
      P: uups sorka
      E_Z: mu znalezc domek, ma malego niesmiertelika
      P: tak ale tu napisane Teriwren Bruxela – eni wiemy gdzie to jest : w Bruxeli
      nie ma gminy Teriwren.
      Policjant o wyraznie dalekowschodniech rysach: hmm ja panie pomoge, zaopiekuje
      sie kotkiem.
      Jego oczy wyrazaly pasje jak patrzyl na malego kotka. oczy reszty policjantow
      nic w zasadzie nie wyrazaly...


      E_Z : ohh jaki pan mily, napewno?
      P: oczywiscie

      Epska Zenobia akby cos mowil pod nosem:”mmmmmmm Poulet aux Cinq Parfums”
      tulac kotka ale ryk bryki MCczapla zagluszyl mysli...


      Coz bedzie dalej? A ktoz to wie pomyslalby paw gdyby myslal.
      Anyway stay tuned dudes!
      • do.ki Re: Zenobia i jej wilgotny kotek 10.01.06, 22:02
        I tu Zenobia znowu zobaczyla kotka.

        Ten blad w matrixie pojawial sie ostatnio coraz czesciej. Chyba system zaczynal
        sie sypac.
        • paw_dady Re: Zenobia i jej wilgotny kotek 10.01.06, 22:15
          do.ki napisał:

          > I tu Zenobia znowu zobaczyla kotka.
          >
          > Ten blad w matrixie pojawial sie ostatnio coraz czesciej. Chyba system
          zaczynal
          > sie sypac.

          ee jak dodasz ze sciana sie przesuwala to zaraz sie architekci obrusza ;D
      • Gość: Bruxa Re: Zenobia i jej wilgotny kotek IP: *.cec.eu.int 11.01.06, 15:53
        hmm, paw usiluje byc zlosliwy, ale to juz tradycja, że epsy jęczą na pracę a
        paw jęczy na epsy...
        chcąc nie chcąc, stałeś się częścią "forumowego" folkloru...

        ale chcialam powiedzieć, że bardzo mi sie podobał kawałeś o koniu. doceniam
        wysiłek :-)))
        • paw_dady Re: Zenobia i jej wilgotny kotek 11.01.06, 21:56
          Gość portalu: Bruxa napisał(a):

          > hmm, paw usiluje byc zlosliwy, ale to juz tradycja, że epsy jęczą na pracę a
          > paw jęczy na epsy...

          ja nie jecze jam kronikarz ;D
    • ma_wi99 Re: OT Zenobia Revolutions 10.01.06, 23:15
      Wow, Pawiu!

      Z EP(S)O-su zrobil ci sie dramat! Czyzby EPSka Zenobia miala zejsc na Dziady?

      Kimze w takim razie okaze sie numer 44? Moze po dwoch niemal wiekach ta wielka
      tajemnica narodowa ujrzy, za sprawa EPSki, swiatlo dzienne? Wzdy bylaby to
      najwyzsza pora
      • paw_dady paw -> cierpi za milijony 10.01.06, 23:38
        ma_wi99 napisał:

        > Wow, Pawiu!
        Daddy Cool tez jest OK


        > Z EP(S)O-su zrobil ci sie dramat! Czyzby EPSka Zenobia miala zejsc na Dziady?

        w sumie dziady byly planowane na jesien ale skoro w UE wszystko ma dosc
        elastyczne terminy - hmm moze konrad milion ktory pracuje i cierpi za
        milijony ? a mzoe 2 malutkich eurourzednikow ktorzy nie awansuja bo nie zaznaly
        pracy? zreszta w Belgii do Awansu jedziesz przez Huy.


        > Kimze w takim razie okaze sie numer 44? > Moze po dwoch niemal wiekach ta
        wielka tajemnica narodowa ujrzy, za sprawa EPSki, swiatlo dzienne?
        >

        ah dla fanow zdradze juz dzis !

        tramwaj na Terwiren, tam gdzie zajebiste chaty za pol duzej banki
        www.stib.irisnet.be/TimeTables/Site/051014/Nl/T/044/0441/H0441N.htm

        > Mam nadzieje, ze Revolutions nie zamkna dziejow EPSki tym samym pieczetujac
        > EPSO-Trylogie?

        Waszmosc ktoz to moze wiedziec, paw ma zbyt maly rozumek a poza tym lotnisko na
        jego podjezdzie spac mu nie daje ...



        > Pomysl, Pawiu, ze nas, Polakow, stac na wiecej
        • ma_wi99 Re: paw -> cierpi za milijony 11.01.06, 00:16
          > w sumie dziady byly planowane na jesien ale skoro w UE wszystko ma dosc
          > elastyczne terminy - hmm moze konrad milion ktory pracuje i cierpi za
          > milijony ?

          O, tak, tak! Jest wszakze tyle do zrobienia w kwestii strategii lizbonskiej! Czy
          on jeszcze dzieckiem w kolebce, czy moze juz leb urwal hydrze? Niech spieszy na
          ratunek by byk trojanski, co sie z jakubskym kopal Europy nam nie porwal!
          (kurcze, to chyba jakos inaczej bylo... zreszta!)


          > pracy? zreszta w Belgii do Awansu jedziesz przez Huy.
          >

          A, wiesz ze w Huy bylem, ale do zadnego awansu mnie to nie doprowadzilo... Moze
          to jest droga zarezerwowana tylko dla wy(branek)?


          > tramwaj na Terwiren, tam gdzie zajebiste chaty za pol duzej banki

          Wiedzialem!!! Czy to tam, gdzie zawracaja Trzej Jezdzcy Apokalipsy a EPSy d..ami
          szczekaja??

          > Waszmosc ktoz to moze wiedziec, paw ma zbyt maly rozumek a poza tym lotnisko na
          >
          > jego podjezdzie spac mu nie daje ...
          >

          A co na to twoja We(r)na? Biedaczka znowu hora? Pozdrow ja ode mnie koniecznie!


          > jamci paw ran jadrusiowu niegodzien calowac !
          >

          Pawiu, nie badz baba
          • paw_dady Re: paw -> cierpi za milijony 11.01.06, 12:59
            ma_wi99 napisał:

            > O, tak, tak! Jest wszakze tyle do zrobienia w kwestii strategii lizbonskiej!
            Czy on jeszcze dzieckiem w kolebce, czy moze juz leb urwal hydrze? Niech
            spieszy na ratunek by byk trojanski, co sie z jakubskym kopal Europy nam nie
            porwal! (kurcze, to chyba jakos inaczej bylo... zreszta!)
            >

            Mowicie kolego o bozku ZeUSem zwanym? oo ten niezle urzadzi niektorych emerytow
            europejskich...

            > > pracy? zreszta w Belgii do Awansu jedziesz przez Huy.
            > >
            > A, wiesz ze w Huy bylem, ale do zadnego awansu mnie to nie doprowadzilo...
            Moze to jest droga zarezerwowana tylko dla wy(branek)?
            >

            widocznie do Awansu jechales od Huya strony...


            > > tramwaj na Terwiren, tam gdzie zajebiste chaty za pol duzej banki
            >
            > Wiedzialem!!! [] a EPSy d..ami
            > szczekaja??

            dodaj ze chcel sznurkiem kroja to bedziesz wiedzial gdzie (btw wlasnie sobie
            przesraliscie kolego o polowy epsuff ktorzy tam pomieszkuja ;D)


            > A co na to twoja We(r)na? Biedaczka znowu hora? Pozdrow ja ode mnie
            koniecznie!
            >

            skad moja wnad zdrowa jak rybka a rybka lubi plywac ....




            > > jamci paw ran jadrusiowu niegodzien calowac !
            > >
            >
            > Pawiu, nie badz baba
    • paw_dady Zenobia Pulp Epszyn 01.02.06, 19:41
      Koncerty Czwartkowe



      Tego dnia cos wisialo w powietrzu. I nawet nie chodzi o fakt , ze klima
      wysiadla a okna nie daly sie otworzyc. Nawet mnietek niespokojnie sie
      przewracal z boku na bok mimo ze zwykle ruch w biurze i telefony mu
      nieprzeszkadzaly...
      Nagle Zenobia zobaczyl jak Raspzla nachylila sie i szepnela: kawa ! Mnietak ten
      sie obudzil co co juz 17?!
      Raspzla: nieee dzis czwarkowe spotkanie epsuff ze sztuka !
      Mnietek: ee jak sztuka to dla mnei miesa z sosem chranowym !
      E_Z: Mnieciu ! przywoluje cie !!!
      Mnietek: ok ok
      Mnietek: Jaki program na dzis?
      Raszpla: tu masz progrem
      3 koncert Rachmaninowa
      III Koncert fortepianowy C-dur op.26 S. Prokofiewa
      Potem jakis Debussy ale cos fonty sie zamazaly
      HoU: ciiiii

      Wszystkei epsy zasiadly na fotelach wokol birka sekretarki HoU. Sekretarka
      ustawila tel na glosno po czym wybrala wczesniej zakodowane numery.
      Administracja od papierkow pobytowych: zajete wiec poplynal Rachmninow... potem
      sasiedni Unit i zglosnikow wydobyl sie Prokofiew.

      Epsy w milczneiu chlonely sztuke przez duze S. Nawet Mnietek przestal spac tylk
      osluchal....



      EU-geniusz

      Zenobia wpadla do jak burza do biura bowiem jako przadna PESKa zawsze
      przychodzila do biura na 9rano. Ja kwiadomo nikt nei przychodzi pozniej bowiem
      epsy obowiazkowe sa i basta.
      Nagle zobaczyla ze za sasiednim biurkiem siedzi starszy jegomosc (30+ codename:
      stary zech). Lysy z brakami w uzebieniu. Wstaje i z szerokim usmiechem
      przedstawia sie:
      EU-g: Eugeniusz Pa-wloski
      EZ: nieby widac, ze pa wloski ale czy to TEN EU-geniusz (testy z wiedzy o EU na
      maxa czesc fachowa na poziomie tlumaczy konstytucji EU)
      EU-g: JAM CI TO
      Po czem probuje ucalowac Zenobie w reke, niestety z powodu paskudnego zimna w
      Bxl kapie mu neizle z noska i w zasadzie niewiadomo czy wyciera swoj zadarty
      nosek czy tez caluje zw reke.
      EZ: milo mi (szybko uciekajac dlonia i podajac EU-geniuszowi chusteczki do
      noskow)
      EU-g: dla przyjaciol Gienio
      EZ: alez panie Pawloski jakiz z pana filutek
      EU-g zarozowil sie jak prosiaczek ... co w zasadzie pasowaloby do jego fizis.
      Niestety wlasnie wpada raszpal sesyjna i przerywa mila konwersacje:




      Kresz testy...

      R_S: slyszalam ze doki z tomim nie mgoac dojs do zgody urzadzaja kresz testy !!!
      EZ: crash testy? alez to neibezpieczne ! jak mozna tak narazac zycie !!!
      R_S: nieeeeee crash tylko kresz. Zamowili gustowne dresy z kreszu i beda
      jezdzic po okloicy i mierzyc wskaznik zazdrosci espuff na widok swoich bryk jak
      i dresow z kreszu.
      EZ: oj to zapowiada sie pojedynek na szosie!
      EPSO Mnietek wasnie sie obudzis: taaaa ale tomi ma sekretna bron: cd z disko
      polo, jak wiadomo epsy po cichu wszystkie tego sluchaja wiec tym moze
      przechylic szale zwyciestwa na swoja korzysc
      EU-geniusz: sprawdze w drektywach EU, ktore tyle miejsc stworzyly czy to nei
      jest zabronione ! Bowiem dyrektywy bawiac ucza.
      Epso mnietek :ale miejsc pracy poza epso nie tworza !
      E_Z i Raszpla: MNIETEK !!!!



      Eurokrata, Eurokratka

      E_Z: panie Pawloski powiedz mi Pan prosze co to jest eurokrata i eurokratka?
      EU-geniusz: alez to proste Eurkratka to material na gustowne stroje EPSUff a
      raczaj Epsek bowiem Epsy wola cos w wieksza kratke: Eurokrate. Ktokowliek
      uszyje sobie stroj z eurokratky czy kratki wyglada ODPOWIEDNI do pracy w
      instytucji. No i jego/jej intelekt od razu unosi sie na odpowiedni poziom !
      E_Z: oh jej
      Raszpla: tak tak takei laseczki z liceum po 25 lat w wyciagnietych swetrach
      uuuu
      E_z: alez droga raszplo toz jak ktos ma 25 lat i jest jeszcze w liceum rodzice
      robie takiemu dzieck ukrzywde bowiem wskazuje to na powazne opoznienie w
      rozwoju ...25 lat to wiek absolwenta ktory np doktoratu jeszcze nie zrobil...


      Raszpla: Alez to nie tak opieram sie na wiarygodnym zrodle EPSCE Pertonii,
      arbiterce elegantorum

      EU-geniusz i Zenobia chorem: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa to co innego!
      • ma_wi99 Re: Zenobia Pulp Epszyn 01.02.06, 23:24
        Brawo Pawiu!

        Powrot Zenobii w wielkim stylu! A juz sie balem, ze wena cie odeszla, a tu
        prosze ;-)

        Szczegolnie wysoko oceniam Koncerty Czwartkowe. I za oryginalnosc pomyslu i za
        promocje "sztuk wyzszych" na nowym, dziewiczym niemal gruncie ;-)

        Oby tak dalej!
        • Gość: paw@night Panie Kolego IP: *.2-136-217.adsl.skynet.be 02.02.06, 00:05
          koncety czwartkowe bowiem nie obiadki - te sa codziniennie, no dobrze nie
          obiady ale brunche od rana do wczesnego popoludnia no i to jest tak naturalne
          ze nikogo by nie smieszylo. No moze poza dokim ;P

          a ja nieskormnie dodam, ze musze kiedys rozwinac mysl o Eurokracie. Bowiem Pan
          Zygmunt - pan Pankracego - mial marynarke wlasnie w Eurokrate...

          zblizymy sie do rozwiazania nastepnej niesamowitej zagadki historii...
          • Gość: byly_eurokrata Re: Panie Pawiu IP: *.netcologne.de 02.02.06, 06:40
            Ze nawet taki szarak jak ja znalazl miejsce w tak wielkopomnej elegii??? No
            coz, najmlodszy nie jestem, czas najwyzszy w ten czy inny sposb przejsc do
            historii...;-)
            • Gość: Kalina Re: Panie Pawiu IP: *.cec.eu.int 02.02.06, 09:26
              Paw,

              Bedziesz ciagany za dystruktywne zachowanie i rozkojarzanie ciezko pracujacych
              administratorow.:)
              Tak sie smialam w monitor ze kolezanka z sasiedniego biura zrobila wlot do mnie.

              Super tekscik.
              Kontynuowac prosze.
            • danka44 Re: Panie Pawiu 02.02.06, 09:32
              A ja widzę, że dyskusje o strojach nie były bezowocne...
              pobudziły wyobraźnię kronikarza...
              • ma_wi99 Re: Panie Pawiu 02.02.06, 09:46
                > A ja widzę, że dyskusje o strojach nie były bezowocne...
                > pobudziły wyobraźnię kronikarza...

                O, tak
      • Gość: Bruxa Re: czy klima nie dziala... IP: *.cec.eu.int 02.02.06, 11:46
        Pawiu,
        Pisząc literaturę trzeba uważnie zbierać materiały. Otóż problem z klima w
        wielu DG nie polega na tym, ze ona nie działa. Właśnie, że działa i to tak
        sprawnie, że piszę owinięta kocem, w biurze, a liczne interwencje w dziale
        technicznym, RH i innych kończa się wyjaśnieniami, że dla Komisji idealna
        temperatura to 21 stopni, tyle, że to powietrze jest wydmuchiwane na głowę i na
        kark siedzących przy kompach EPSUFF... A latem to już eskimos, w porównaniu z
        temperaturą 30 na zewnątrz (jak się czasem trai), bo siedzimy w skarpetach,
        swetrach itd. Ale "Komisja" uważa dalej, że temperatura jst idealna...
        • Gość: paw@daytime no i o to chodzi IP: *.2-136-217.adsl.skynet.be 02.02.06, 12:56
          takei rozwiaznaia byly juz stosowane
          a) kiedy krol Szwecji cos ok przelomu XIX/XX wieku zmowil specjalne wagony dla
          siebie z klimatyzowanymi wnetrzami gdzie temp musiala byc rozna np 25 st C i co
          zrobiono?

          poiewqz klimatyzotory bylo dosc mal orpecyzyjne wiec zamowiono termometry ktore
          taka temp pokazywaly ;D

          b)w Taipei jest wieelki termometr na kotryms tam budynku rzadowym. Latem jest
          rpzepis ze jak temp > 33 st C mozna przerwac prace. Nic dziwnego bo wilgotnosc
          jest pow 90% ;) No ale za cholere nie widziale NIGDY zeby przekroczyla temp 33
          stopnie wiec klimat jest odpowiedni do pracy zawsze ;D


          jak to sie mowi nihil novi sub epsum
    • paw_dady Wale tynki 19.02.06, 01:50
      Impreza walentynkowa jak zwykle odbyla sie tydzien po terminie bowiem oficjalny
      dokument zostal przetlumaczony z bledna data i przyklepany przesz "szumowiny"
      korygujace. Szumowiny bylo bowiem poza blegia jak zwykle spotykaly sie w
      podejzanymi lysymi typami w Kolnii.



      EPSY, boehma bruxelska (sadzac po wyciagnietych swetrach o absyntowym oddechu
      coniektorych epsek) przygotowaly sie do wielkiem imprezy walentynkowej typu
      swiatlo i dziwiek. Niektore epski szyly nienagganne kreacje w eurokratke np
      epska Petronia z jej assystentka (juz nie niewolnica craczej wolnica sadzac z
      szybkosci pracy) EU-nice.

      EPSKA Kalinka nie przygotowaywala sie jakso specjalnie zwykle szla EU-
      korytarzem w mp3 9ten w wylanamymi guziczkam wcisninntymi na pycha). Jak
      codzien lecial Snap "I got the power" co niewatpliwie dodawalo blasku oczom
      epski Kalinki

      mczapl wlasnie szykowal sie na imrezke, byrka tykala poteznym silnikiem pod
      domem jak wozek euro-batmana. nie wiedziec czemu spiewal glosem Barry'ego
      White'a
      "Never, never gonna give you up
      I'm never, ever gonna stop"

      ooo czyzby, czyzby czyzyk?!


      W Olafie natomiast wszystkie ciekzo rpacujace epsy tak sie pocily ze litosciwe
      kierownictwo psotanowilo podkrecic klime. Akcja sie ZIMA2006 udala. Zreszta
      szron na rzesach nei przeszkodzil epsom uczyc sie cierpliwosci w oczekiwania na
      cos konkretnego siedziel ii wzorem mistrzow Zen (np. Pan Zenek) rozwiazywali
      sudoku. Jak to epsom jednym szlo pod gorke lub dolek ciagle. Slowem sreniod
      epsy byluy zawsze na poziomie. Morze glownie, niektorzy sadzac z psotow ->
      Martwego.

      A puksio? Puksio mimo walentynek po prostu furczal. Jak zwykle zreszta. Ada Adm
      poswiecila sie nie forum wiec o grypie nie psizemy bo to tajmnica !

      Wszystkie epsy w koncu sie zerbaly na imprezke. Nawet an bxl nie maial
      torpedowych problemow z dotarciem na imprezke! Epsy w uwielbieniu staly przed
      wielka sala gdzie miala odbyc sie gala Muzyki Walentynkowej i Biesiadniej
      featuring Bayer Full i Tercet Egzotyczny! Kazdy wsiowy eps bowiem pochodzi z
      Wawy na forum, ale pzoa Big City Life slucha potajemnie :wyjechali chlopcy zn
      aszego puebla (do espo )ale zadne nie napisal maila...” Widocznie IP servera
      poczty bylo blokowany przez filtry antyspamowe boiwem co drigu mai w unii mowil
      o enlargement, equal sex opportunity, members i takei tam slowa kluczowe ktore
      filtry jednak mimo ogolnego belkotu rozumialy.


      Epsy weszly do Wielkiej Sali Swiatla i dzwieku przygotowanej na imprezke -
      pierwszy dobiegl dziwek, a wlasciwie glos tubalny Pana Mariana
      - kuuu.. nie wylaczac swiatla. Potem zasiwiecilo sie swiatlo i ukazal sie Pan
      Marian.
      - Panie Marianie coz pan tu w sercuy Zjednoczonej Europy robi?!
      - wale tyyyynki!

      Powiedzial Pan Marian odracajc sie do sciany i pokazujac spotnialy row
      marianski w sexownych biodrowkach.
      • Gość: byly_eurokrata Re: Wale tynki IP: *.netcologne.de 19.02.06, 13:14
        paw_dady napisała:

        >Szumowiny bylo bowiem poza belgia jak zwykle spotykaly sie w
        > podejzanymi lysymi typami w Kolnii.

        No i nic dziwnego, bo madrej glowy wlos sie nie trzyma...
        • Gość: paw@large Re: Wale tynki IP: *.5-136-217.adsl.skynet.be 19.02.06, 19:38
          nie ma to jak pozytywne nastawienie do rzeczywistosci nawet bez irchy do
          glowy ;)
      • puks01 Re: Wale tynki 20.02.06, 12:12
        psychologia stosowana, Pawi wzrok tropi dalej niz sokoli ;)
        • Gość: pawioski Re: Wale tynki IP: *.22-136-217.adsl.skynet.be 20.02.06, 19:43
          „tam sięgaj gdzie wzrok nie sięga" choc czasem za to mozna dostac po pysku ale
          per saldo sie oplaca ;D
      • jakubsky Re: Wale tynki 20.02.06, 13:37
        Paw, jak zwykle torpeda intelektu (R)'chuck norris' i mistrz obserwacji

        • Gość: byly_eurokrata Re: Wale tynki IP: *.netcologne.de 20.02.06, 19:25
          jakubsky, zdazyles w ogole na pociag? I przezyles te sardynki????
          • Gość: paw@night Re: Wale tynki IP: *.22-136-217.adsl.skynet.be 20.02.06, 19:42
            przezyl no chyba ze dr zombie pisze ;D
            • jakubsky Re: Wale tynki 21.02.06, 08:54
              pewnie ze przezylem,
              jedyna ich wada byla mala ilosc w stosunku do podanej ilosci cebuli. mogli dac dwa razy wiecej. wytrawilo mnie wewnetrznie. ale to uszlachetnia.

              z moim tewmpem marszu, nawet pod garbem zrobilem ta traske w 9 i pol moinuty.
              jak zobaczylem wieze katedry zwolnilem nieco, aby sie nie przemeczyc, w sumie wiecej czekalem na samym dworcu az mi ICE otworza.

              wasz dr Zombi
              • Gość: paw@large hy hy IP: *.27-136-217.adsl.skynet.be 21.02.06, 12:50
                nastepnym razem zamow sardynki z cebula a nie cebule z sadrynkami ;D
                • jakubsky Re: hy hy 21.02.06, 13:21
                  nie wspominali w opisie jaki jest stosunek wagowy jednego do drugiego,
                  w sumie troche mnie rozczarowali sama iloscia jedzenia, ale generalnie nie bylo nie warte sprobowania. w domciu zrobie sobie tez cos takiego, ale salatke wezme inna zsyntetyzuje, bo inaczej to czapa. Nie bede cebula Bruxie zional w twarz i dzieci nam germanil...
                  • paw_dady Re: hy hy 22.02.06, 00:54
                    jakubsky napisał:

                    > nie wspominali w opisie jaki jest stosunek wagowy jednego do drugiego,

                    ale mogles sie zapytac ;)


                    > w sumie troche mnie rozczarowali sama iloscia jedzenia, ale generalnie nie
                    bylo nie warte sprobowania. w domciu zrobie sobie tez cos takiego, ale salatke
                    wezme inna zsyntetyzuje
                    >
                    warzywa o dlugich lancuchach welglowodorow? z rafinerii w antwerpii? ;D


                    > , bo inaczej to czapa. Nie bede cebula Bruxie zional w twarz
                    > i dzieci nam germanil...

                    eee chyba Sardynil?
                    • Gość: jakubsky Re: hy hy IP: *.fzk.de / *.fzk.de 22.02.06, 08:50
                      germanil, sardynil...
                      na jedno wyjdzie
                      • Gość: PaVue w zasadzie masz racje IP: *.27-136-217.adsl.skynet.be 22.02.06, 12:37
                        w koncu jestesmy zjednoczona jewropa ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja