kot do oddania

18.01.06, 14:58
Sluchajta ludziska!

Jak dostalam tego maila, myslalam, ze wyjde z siebie. Ktos wzial zwierzaka, a
potem mu sie znudzilo, wpadl na lepszy pomysl zagospodarowania przestrzeni i
zwala odpowiedzialnosc na innych. "Jesli sie nikt nie znajdzie, to go uspie."
Jak mozna miec tak malo szacunku do zycia?!!!
Jak mozna byc tak nieodpowiedzialnym?!!

Tak, czy siak- moze ktos z Was przygarnie biedaka.Nazywa sie Zorro...Mam
zdjecia, jakby ktos sobie zyczyl - prosze o maila na priva. Streszczenie dla
tych co nie francuzuja- kotek czarny o imieniu Zorro-3,5 letni, nauczony i
wysterylizowany i zaszczepiony jest do oddania w dobre rece, inaczej pan go
uspi.

A oto tekst tego "dobrego czlowieka":

"CHAT A DONNER

Nous possédons un chat noir mâle castré et vacciné, de 3 ans et 1/2. Il
s'appelle Zorro !

Il est très beau (pour ceux qui aiment les chats noirs en tout cas)…. mais un
peu félin… et porte bien son nom !

Toute tentative de caresse au delà de la tête se transforme souvent chez
Zorro en jeu. Résultat: il tente de temps en temps de mordre la personne.

Avec un enfant qui arrive, nous ne pouvons garder Zorro. Si nous ne lui
trouvons pas de maître dans les 15 jours à venir, je le ferai piquer. Je
préfère cela que le savoir maltraité dans un refuge pour chats.

Il est propre, fait ses griffes sur un paillasson (et non sur vos
fauteuils !), s'accomode tant d'une vie en appartement que d'une vie à
l'extérieur (il dispose chez nous d'une chatière).

En clair, si vous avez des enfants en bas âge, je ne peux pas vous conseiller
d'accueillir Zorro. Sinon, c'est un chat très drôle, très ludique,
indépendant, mais aussi calin (il peut dormir sur vous dans le fauteuil
pendant des heures sans bouger)

Intéressé(e)?"




    • Gość: Maja Re: kot do oddania IP: *.cec.eu.int 18.01.06, 15:00
      Wiesz nie kazdy ma sentyment do kotow.
      A bywaja i gorsze sposoby pozbywania sie niechcianego zwierzaka.

      • sil.bi Re: kot do oddania 18.01.06, 15:12
        Jesli ten ktos nie mial sentymentu do kota, mogl go nie kupowac/nie brac. To
        nie jest zadne usprawiedliwienie.
        • Gość: m@rio Re: kot do oddania IP: *.brutele.be 18.01.06, 15:25
          a mi po dwóch latach wyszło, że mam uczulenie na sierciuchy ...
          nigdy wcześniej nie wiązałem rannego kataru i czasem kaszlu z przybyciem ich do
          domu
          a więc różnie bywa w życiu (de facto nadal mam kota i katar)
    • Gość: Sofi A tak apropos kota IP: *.cec.eu.int 18.01.06, 15:49
      Rozmowa z 4-latkiem:

      - Jak sie nazywa twoj kotek?
      - nie wiem.
      - No a jak na niego najczesciej wolasz?
      - kici, kici
      - No tak, ale to nie jest jego imie, bo tak sie wola na wszystkie koty. A jak
      wola na niego twoj tatus ?
      - Siersciuchu je..y!

      A teraz wycinaj mczapl.
      • Gość: octi Re: A tak apropos kota (w worku ?) IP: *.65-136-217.adsl.skynet.be 21.01.06, 13:34
        ja bym wycial wszytko o tym kocie (poza postem Sofi ;) ) bo sie smietnik tu zrobi
        • sil.bi Re: A tak apropos kota (w worku ?) 21.01.06, 13:52
          Octi, mam nadzieję, że to żart, bo jeśli nie, to nigdy Ci nie oddam parasola;-
          )).
    • Gość: sdczed Re: kot do oddania IP: *.cec.eu.int 20.01.06, 14:44
      czy to aby prawda? w kazdym razie odswiezam watek...
      • brooxelka Prawda. Jestes zainteresowany/a? 20.01.06, 21:53
Pełna wersja