Gość: byly_eurokrata
IP: *.netcologne.de
09.02.06, 07:23
Pytanie "socjologiczne":
Z perspektywy czasu jak oceniacie swoja decyzje o wyjezdzie uwzgledniajac
fakt, ze malzonek nie moze na razie pracowac? Jestescie raczej zadowoleni,
raczej niezadowoleni?
Pytam - jak otwarcie przyznaje - w kontekscie mojego dysputu z "malzonkiem",
ale mysle, ze krotki opis waszych doswiadczen przyda sie osobom, ktore w
najblizszym czasie beda musialy podjac podobna decyzje. Po co maja
ewentualnie pozniej plakac i zgrzytac zebami....