Dodaj do ulubionych

Do epsow kat. C z rodzinami

IP: *.netcologne.de 09.02.06, 07:23
Pytanie "socjologiczne":
Z perspektywy czasu jak oceniacie swoja decyzje o wyjezdzie uwzgledniajac
fakt, ze malzonek nie moze na razie pracowac? Jestescie raczej zadowoleni,
raczej niezadowoleni?
Pytam - jak otwarcie przyznaje - w kontekscie mojego dysputu z "malzonkiem",
ale mysle, ze krotki opis waszych doswiadczen przyda sie osobom, ktore w
najblizszym czasie beda musialy podjac podobna decyzje. Po co maja
ewentualnie pozniej plakac i zgrzytac zebami....
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.cec.eu.int 09.02.06, 10:16
      ja jestem zadowolona calkowicie
      owszem, jakby luby mial prace, bylo fajniej, ale tak tez jest ok, nie
      zamierzamy wracac..
      bruksela fajne miejsce, takie miasto-wioska, wszedzie blisko, pelno ludzi
      roznych bardzo, perspektyw na fajnych znajomych ;)
      wszedzie blisko- z Polski na weekend do Francji, Holandi, GB itp raczej bym nie
      jezdzila..
      furaka za pensje C tez sobie kupimy- i to takiego, co sie rzeczywiscie podoba
      a luby w koncu prace znajdzie, jak nie teraz, to kiedys.. niech sobie
      odpocznie ;))
      • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 10:22
        Brawo, widac ze sa ludzie myslacy!!!
    • Gość: apacz Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: 212.190.72.* 09.02.06, 16:58
      Moja zona przyjechala tutaj ze mna wlasciwie od razu i nie zalujemy tej decyzji.
      Nie pracuje, ale znalazla sobie ciekawe studia podyplomowe na ULB, chodzi na
      jezyk w PE. Ma nadzieje, ze uda sie jej w ciagu roku-dwoch gdzies zaczepic
      (chodzi o prace).
      pozdr.

    • evita74 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 19:57
      witam,
      cieszę się, że w końcu ktoś wystąpił z inicjatywą wymuszenia wypowiedzi na ten
      temat. sama będę niedługo pakowała siebie, małżonka i dzieciątko ale nie ma
      dnia abym nie śledziła wypowiedzi na temat zycia i przezycia na C w Brukseli,
      to nie ze strachu ale bardziej z ciekawości. Nie ukrywam, ze czytajać
      dotychczasowe wypowiedzi trudno o jasny obraz, dlatego chyba najlepiej
      pojechac, zobaczyć i przezyc . Pozdrawiam
      • Gość: byly_eurokrata Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.netcologne.de 09.02.06, 20:01
        No to sie ciesze, ze komus te nasze wspolne wypociny sie przydaja. Nie daj sie
        zwariowac, bo przeciez zawsze mozesz wrocic, jak ci sie absolutnie nie bedzie
        podobac. Ale sadze, ze bedziesz zadowolona, pod warunkiem, ze nie bedziesz
        oczekiwala z pensji C domu z ogroda w lepszej dzielnicy, dobrego samochodu i
        urlopu na hawajach co rok ;-). Jak Tommi slusznie napisal, to jest posada
        sekretarska a nie prezesowska
        • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 20:10
          Byly, sekretarski to ty jestes sam... Masz jakis fetysz na punkcie sekretarek.
          Wiesz ile jest ludzi na C ktore nie sa sekretarkami??? MASA, na tym forum jest
          kilkanascie co najmniej. To po pierwsze. Po drugie, jak chce sie miec zycie
          prezesa to nim trzeba po prostu zostac i tyle.
          • Gość: byly_eurokrata Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.netcologne.de 09.02.06, 21:37
            tomi nie czepiaj sie slow, mowie sekretarskie, ale moze byc asystenckie czy
            whatever, C to C, odpowiada w niemczech BAT VI albo VII, to moze byc
            sekretarka, moze byc stenotypistka, moze byc osoba pracujaca w archiwum, moze
            byc ktos zajmujacy sie rozliczeniami kosztow podrozy, ale generlnie to sa mimo
            wszystko prace sekreterskie sensu largo
            • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 21:46
              A chcesz sie zalozyc ze nie?
              • Gość: byly_eurokrata Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.netcologne.de 09.02.06, 21:49
                no juz sie tak nie licytujmy, "sekretarka" to u mnie skrot myslowy, synonim do
                pojecia "kategoria C", bez wzgledu na rodzaj wykonywanej czynnosci
                • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 21:54
                  Poszerz horyzonty... widac ze w niemczech bardzo lubia kategoryzowac. Jeden juz
                  kategoryzowal i zle skonczyl...

                  Byly, plis... mozna byc na C i robic naprawde sporo, ba, nawet samodzielne
                  sprawy prowadzic. Wiec daj spokoj z tym.
                  • Gość: byly_eurokrata Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.netcologne.de 09.02.06, 22:00
                    hehe, przypominasz pewna dziewczyne, ktora cos w rodzaju sekretarki HoU, po
                    niemiecku "vorzimmerdame", nazywalem ja zawsze zartobliwie "kierowniczka
                    przedsionka" bo biedna cierpiala, ze ona z mgr "tylko" sekratarka sie moze
                    zwac.
                    Przeciez kazdy sensowny czlowiek wie, ze niejedna sekretarka jest lepiej
                    poinformowana od swojego szefa. To nie jest zawod "minderwertig" a sekretarka
                    to nie pojecie typu Untermensch!
                    • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 22:01
                      Typ nie refolmowalny niestety... Ok, masz prawo do swojego zdania.
              • ansil Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 22:42
                tomi_22 napisał:

                > A chcesz sie zalozyc ze nie?

                no.. ja moge poswiadczyc..
                ja, audytor na C ;)
        • evita74 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 20:15
          dokładnie, jak to piekni ujales.
          Moze rzeczywiscie duzo zalezy od pracy/pensji jaka sie ma-mialo w Polsce, ale
          wszyscy dobrze znamy obecna sytuacje w kraju.Ja po pobytach krotszych lub
          dluzszych za granica zawsze wracalam do polski liczac na lepsza posadke. Ale
          coz, ceny wyższe, pensja nizsza a lata uciekaja (dobrze ze choc mąz sporo
          mlodszy sit!:-). Mysle, ze jakby nie bylo na C na poczatku, to zawsze z zcasem,
          mozna pojsc wyzej,zas pracujac w sektorze prywatnym u nas w kraju - zakladajac
          ze ni enalezysz do wlascicieli/akcjonariuszy - zawsze to ktos inny
          zbiera "smietanke".
          Dziwie sie ze ludzie tak bardzo narzekaja na swoj byt e Brux na C. Po 1sze jak
          juz byla mowa - pensja nie tak tragiczna w porownaniu ze srednia, a poza tym
          mysle ze ktos z bardzo dobrymi kwalifikiacjami badz/i super wynagrodzniem w
          Polsce raczej nie startowalby na C. Więc skad te narzekania? Moze zazdrosc ze
          poznal POlakow na B, A? Ze oni maja wiecej? Takie to "Polskie" :-)
          Pozdrawiam
          • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 20:21
            Evita, to nie dokonca tak jak mowisz. Osoby ktore startowaly na C czesto
            mialy "bogate" doswiadczenie. Wykazaly sie sprytem. Dlaczego? Ano dlatego, ze
            wiadomo bylo ze tych z C wezma od razu i w duzych ilosciach, wiec szansa na
            prace duza i w miare szybka. Tych z A to do tej pory masa siedzi w PL i
            narzeka. A jak juz jestes, zaczniesz prace, to mozesz sobie na inne konkursy
            spokojnie chodzic - i nawet wolne dostajesz :) Ot taka prawda.

            Inna sprawa, jest narzekanie ze jest sie na C a ma sie doktorat i chce sie
            wyzej. W takim przypadku to Sorry Winetou, ale trzeba bylo myslec...
            • evita74 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 21:22
              Tomi, przyznaję Tobie rację, że często tak było, ale raczej setki osob i setki
              powodów dla których ludzie wybierali C. W moim przypadku na C - bo też
              pomyslałam że pewnie będzie najłatwiej przebrnąć selekcję. Ale wielu znajomych
              z mgr i stanowiskiem "specjalisty" nie zniżyło by sie do bycia kandydatem na C-
              w tym-moim przypadku na sekretarkę. Tak wiec spróbowałam dać sobie i rodzinie
              szansę na zmianę, z czasem na pewno na lepsze.

              Ale wracając do wątku poziomu życia w Brux z pensji C - nie sądzę że to kwestia
              doktoratu, ale natury narzekania rodaków. Rzeczywiście może spodziewali się
              raju bo oto stali sie "eurokratami". Ja to bardziej porównuję do stałej i
              pewnej posadki w służbie cywilnej tyle że w innych warunkach i okolicznościach
              na pewno bardziej sprzyjajacych rozwojowi i karierze niż u nas w kraju.

              pozdrawiam
              • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 21:30
                True.
              • Gość: byly_eurokrata Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.netcologne.de 09.02.06, 21:40
                bardzo dobrze to ujelas, dyskutowalem nad sprawa z kolezanka polka, mieszkajaca
                od jakichs 10 lat w niemczech. Ona od razu rzucila hasla: te niezadowolone
                osoby, to megalomani, im nie chodzi ani o ta slynna samorealizacje w pracy ani
                nawet w sumie o pieniadze, im chodzi i prestiz spoleczny, ktorego
                jako "bezrobotni" malzonkowie czy magistrzy na stanowisku "tylko" C nie maja.
                Sadze, ze jest w tym duza doza prawdy
                • evita74 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 09.02.06, 22:45
                  ok, dajmy głos tym którzy są i pracują C, niech kontynuują wątek. Z chęcia i ja
                  pocvzytam o doświadczeniach w Brux, zawsze to dodatkowa wiedza.
                  pozdr
                  • Gość: byly_eurokrata Niemiecki singiel C ma 1131€ netto! IP: *.netcologne.de 10.02.06, 07:18
                    polecam krotki rzut oka na:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=36447729&a=36547012
                    Niemiec singiel zaczynajacy prace w niemieckiej administracji narodowej na
                    stanowisku odpowiadajacym C
                    dostaje:
                    1764 € brutto = 1131,80 € netto.

                    Ja to sie teraz dziwie, ze tej zimy z glodu nie umarlo kilkaset takich
                    niemieckich pracownikow C, jakby byli polakami, to by juz napewno to mialo
                    miejsce. Sorry za sarkazm
                • Gość: Hala Re: Do wszystkich piszących IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 10.02.06, 11:21
                  Ludzie , bardzo proszę nie łapcie się za słówka , nie kłóćcie się. Kierujcie
                  się tak zwanym zdrowym rozsądkiem i udzielajcie takich rad które mogą nam nowym
                  pomóc w podjęciu decyzji. Ja np. mimo , że na C przyjadę z cóka, mężem i psem.
                  Wiem , że nie bedzie łatwo ale są inne priorytety jak np. nauka języków dla
                  mojej córki, zobaczenie i poznanie trochę innego świata niż Polska. Mam
                  nadzieje, że z czasem mój mąż (inżynier z super angielskim) tez cos znajdzie i
                  jakoś damy sobie radę.
                  Pozdrawiam wszystkich nowych na C i cała resztę tez
                  Hala
                  • tomi_22 Re: Do wszystkich piszących 10.02.06, 11:33
                    Masz racje. Co do meza, jak bedzie konsekwentny i bedzie naprawde szukal a nie
                    oczekiwal i nie bedzie sie frustrowal z byle powodu to sobie da rade. Tylko nie
                    zakladajcie ze prace znajdzie "juz zaraz". Dajcie sobie kilka miesiecy, rok lub
                    2. Tu nie jest tak jak w PL, ze patrza jaka sie mialo przerwe. Jak sie powie ze
                    sie pilnowalo rodziny, dziecka, to jest to nawet brane na PLUS i to duzy!
                  • Gość: jodza Re: Do wszystkich piszących IP: *.cec.eu.int 10.02.06, 12:37
                    Halu - powiem Ci tak: jak sie chce i dazy do celu, to wszystko sie da zrobic -
                    moj Andrzej od marca zaczyna staz w parlamencie - glowa do gory

                    Pozdrawiam i do zobaczenia
                    • Gość: Hala Re: do Jodzy IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 10.02.06, 12:53
                      Och to super, naprawdę gratuluję...
                      Z mojej strony moge tylko dodac,ze mimo wszystko jestem optymistką, i tylko
                      troche ogarnia mnie przedwyjazdowa gorączka ale to normalne...
                      do zobaczenia Hala
            • kiniox Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 13:24
              Chciałabym jednak delikatnie zwrócić uwagę, że jest tu także masę osób na C,
              które nie miały jeszcze magistra w czasie pierwszego konkursu, bo wciąż
              studiowały i nie mogły po prostu startować w konkursie na A.
              • agata.w.wawa Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 13:35
                A ja chcialabym delikatnie zwrocic uwage, ze posiadanie mgr przed nazwiskiem
                nie jest jedynym wymogiem bycia A. Niestety...

                Te ogloszenia na A, ktore ja czytalam, wymagaly jeszcze ilus tam letniego
                doswiadczenia na posadkach dyrektorskich. Bycie w Polsce magistrem nie oznacza
                jednoczesnie, ze jest sie dyrektorem czy innym prezesem.

                Ja niestety bylam tylko 2 lata w mojej karierze zawodowej tzw managerem, wiec
                zaczynam od C. I tyle. Kwestia wyborow, co warto w zyciu a co nie.
                • kiniox Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 13:44
                  Nie jestem osobiście zaangażowana w tę dyskusję, bo nie jestem ani C, ani A,
                  tylko B. Wydaje mi się jednak, że w pierwszym konkursie na A nie było jakichś
                  szczególnych wymagań co do praktyki zawodowej. Ale przyjmę spokojnie fakt, że
                  się mylę, jeśli tak w istocie jest.
                  • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 13:56
                    Dokladnie, nie bylo zadnych wymagan co do tego. No i teraz mamy ludzi bez
                    pratyki jako head of section itp...
                    • kiniox Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 14:01
                      To nie jest do końca prawda. UE uznaje wyłącznie praktykę zawodową zdobytą po
                      studiach. W związku z tym ludzie, którzy - tak jak mój mąż np. - pracują
                      zawodowo od 18 roku życia i to w dziedzinie, którą jednocześnie studiowali,
                      uchodzą tutaj za osoby bez doświadczenia. W Polsce jest wiele szkół średnich
                      zawodowych (np. ekonomiczne), które umożliwiają merytoryczną pracę przed
                      ukończeniam studiów w tej samej dziedzinie. Ale to tylko tak na marginesie.
                    • agata.w.wawa Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 14:08
                      Niestety, Tomi, ale nie zgodze sie z Toba - w epoce, kiedy ja sie zaczelam
                      interesowac epso, byly wymogi na A zw z doswiadczeniem zawodowym na stanowisku
                      menadzerskim.
                      Moze wczesniej brali jak popadnie, nie wiem, nie widzialam i nie czytalam.
                      • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 14:14
                        Ciekawe...
                        • oley11 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 14:25
                          no, wlasnie. ciekawe. tym bardziej ze jakies 10 metrow skad pisze siedzi sobie
                          dziewcze (i jest functionaire a nie temp) swiezo po studiach przyjete na A
                          (nigdy i nigdzie wczesniej nie pracowala). mozliwe to czy nie???
                          • agata.w.wawa Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 14:31
                            moze ma rekomendacje Ojca Tadeusza? ;-)

                            Trzymam sie twardo mojej tezy - bo widzialy galy, co czytaly...
                            • Gość: wiedzacy inaczej Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: 195.218.21.* 10.02.06, 14:42
                              Wcale nieciekawe. Kiedys bylo tak, ze nie trzeba bylo a teraz jest tak, ze
                              trzeba. Swiat idzie do przodu. EPSO jak widac tez. ;)

                              Czy wroca jeszcze "stare dobre zwyczaje", ze na A mozna bez doswiadczenia? :-]

                              Jakos nie wydaje mi sie...
                              • tomi_22 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 14:48
                                I tak ci nie uwierza... I tobie i Oley11 i mi i chyba nikomu...
                              • danka44 kwestia kategorii A 10.02.06, 15:24
                                Może wasze sprzeczne doniesienia związane są z tym, że nie piszecie o jakiej
                                kategorii A myslicie. Na A5 przyjmowali tłumaczy bez doswiadczenia zawodowego,
                                ale na HOU A9 trzeba mieć 10 lat doswiadczenia i 3 lata pracy na stanowisku
                                kierowniczym, jeszcze więcej na A12. Moze zupełnie inaczej jest z menadzerami
                                na A. Ustalcie co porównujecie.
                                • danka44 Re: kwestia kategorii A 10.02.06, 15:26
                                  Zaczyna się wszystko klarowac jak uściślacie fakty.
                            • gina1111 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 14.02.06, 20:31
                              Konkurs na stanowiska A w 4 dziedzinach (prawo, ekonomia,audyt i administracja)
                              ogloszony w 2003 nie wymagal zadnego doswiadczenia zawodowego, a jedynie tytul
                              magistra w dziedzinie w ktorej sie startowalo
                      • Gość: marcin Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.gl.digi.pl 10.02.06, 15:09
                        pamiętam, były takie konkursy, ale one były na stanowiska menażerskie (Head of
                        Unit), wiec faktycznie wymagano od 5 do 10 lat na stanowisku menadżera. Ja
                        startowałem na B, gdzie było wymaganie 5 lat po studiach lub 8 lat bez. A
                        zatrudnić mnie mogą na najniższym stopniu i uważam, że to troche nie fair, bo
                        po podobnym konkursie (notabene data końca wpisów na pare dni przed
                        1.05.2004 !!!! - czyli jeszcze nie mogłem sie ubiegać) laureaci lądują 2 grady
                        wyżej ... Kolejny dowód na dyskryminacje nowych państw, ale cóż robić ...
                        • Gość: byly_eurokrata Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.netcologne.de 10.02.06, 17:33
                          Gość portalu: marcin napisał(a):
                          Kolejny dowód na dyskryminacje nowych państw, ale cóż robić ...

                          Ja juz zaczynam w siebie watpic, bo ja jakos tej dyskryminacji, o ktorej tu ze
                          wszystkich stron mowa, nie widze.
                          1.05.2004 weszla w zycie refoerma statutu i rzeczywiscie ludzie przyjeci po tej
                          dacie do pracy maja gorsze warunki. Ale te gorsze warunki sa stosowanie
                          dokladnie tak samo wobec anglikow, niemcow, francuzow, co polakow, czyli po
                          prostu wobec WSZYSTKICH kandydatow na urzednkow po pewnej dacie granicznej. Ale
                          tu oczywiscie wlacza sie zaraz syndrom ucisnionego polaka: wszyscy inni maja
                          lepiej, a nas dyskriminuja.
                          • asiunia.lux Tak, 10.02.06, 18:05
                            a ponadto, juz w momencie zapisu na konkursy bylo wiadomo, ze statut sie
                            zmieni, a ze nie na nasza korzysc to chyba oczywiste. Wiec mysle, ze nie ma sie
                            co burzyc, ze jestesmy poszkodowani bo to bylo jasne od poczatku.
                            • Gość: uspokojony Re: Tak, IP: 195.218.21.* 10.02.06, 20:03
                              > co burzyc, ze jestesmy poszkodowani bo to bylo jasne od poczatku.


                              Asiunia, nu, nu! Nie wolno pisac "poszkodowani", bo to nie jest poprawne
                              politycznie.

                              Jestesmy po prostu "dowartosciowani inaczej", albo lepiej
                          • Gość: marcin Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: *.gl.digi.pl 14.02.06, 10:10
                            >.05.2004 weszla w zycie refoerma statutu i rzeczywiscie ludzie przyjeci po tej
                            > dacie do pracy maja gorsze warunki

                            owszem zgadza sie, po 1.05.2004 wszyscy mają takie same warunki, ale ...
                            po pierwsze data owej reformy jakoś dziwnie zbiegła się z datą rozszerzenia
                            Unii. Po drugie owa reforma pogorszyła warunki nowo przyjętych ale
                            polepszyła "starych" - wszyscy awansowali, a czasowi mieli ułatwione zadanie
                            przekwalifikowania sie na stałych. Po trzecie, przez najbliższe kilka lat, to
                            właśnie obywatele "nowych" państw będą przede wszystkim zatrudniani. Przypomina
                            mi to metody polityków i korporacji - ustawowa obrona przed konkurencją. Jeśli
                            chdzi o to, że znane były warunki, to nie ma to nic do rzeczy z dyskryminacją,
                            bo wiadomo, że te warunki są i tak dla Polaków bardzo atrakcyjne. co nie
                            zmienia faktu, że warunki te są gorsze niż mieli członkowie 15 przed 1.05.2004.
                            Ja jako przykład powoływałem 2 egzaminy pierwszy z datą zgłoszenia do
                            20.04.2004 czyli dla "starych" państw gdzie laureaci będą przyjmowani na
                            stopień AST5, oraz egzamin dla "nowych" wymagający identycznych kwalifikacji,
                            gdzie laureaci będą przyjmowania na AST3 !!! I to jest właśnie pewna forma
                            dyskryminacji.
                            • Gość: uspokojony Re: Do epsow kat. C z rodzinami IP: 195.218.21.* 14.02.06, 10:39
                              Stary, wyluzuj i przestan przekonywac bylego_e, bo to jest niewykonalne, zeby go
                              przekonac. On
                              • Gość: marcin toś mnie uspokoił IP: *.gl.digi.pl 14.02.06, 10:54
                                bo już myślałem, że może to ja jestem niepostępowy. Dobrze, że są tacy co
                                nazywają rzeczy po imieniu zamiast ściemniać.

                                Pozdrawiam

                                niepoprawny m.
                              • Gość: byly_eurokrata dyskriminacja IP: *.netcologne.de 14.02.06, 19:34
                                > Stary, wyluzuj i przestan przekonywac bylego_e, bo to jest niewykonalne, zeby
                                go przekonac. On
                      • kiniox Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 15:19
                        Dobrze, wyjaśnię - mówię o pierwszym powszechnym konkursie dla nowych państw
                        członkowskich, prowadzonym jednocześnie na kategorie A i C. Było to chyba w
                        2003 roku. Nie wiem, kiedy zaczęłaś interesować się EPSO, ale większość Polaków
                        pracujących w instytucjach została zatrudniona z list, które powstały właśnie
                        po tych konkursach.
                        • marguerite2003 Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 15:27
                          Przepraszam, że się wtrącę - konkursy w 2003 roku były organizowane dla osób
                          BEZ DOŚWIADCZENIA zawodowego. Jeżeli ktoś je ma, to fajnie, może wejdzie o step
                          wyżej w swoim grade. Ale dla A*5 i C*1 (chyba, tu pewna na 100% nie jestem)
                          doświadczenie zawodowe nie jest wymagane - co więcej obecnie dla A*5 nawet nie
                          są wymagane studia magisterskie. Dla A8 (na które był wtedy konkurs) było
                          obowiązkowe.
                          Jeżeli ktoś startuje w konkursie na AD6/7 to tu są już inne zasady. Ale to
                          zawsze jest dokładnie opisane w ogłoszeniu o konkursie.
                          • kiniox Re: Do epsow kat. C z rodzinami 10.02.06, 15:35
                            Bardzo dziękuję :-) Właśnie o to mi chodziło od jakiegoś czasu, tylko się chyba
                            dobrze nie umiałam wysłowić. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka