Dodaj do ulubionych

Grecja_Hostessa! Uwaga!!

21.06.06, 20:15
Chciałam ostrzec wszystkie dziewczyny, które wybierają się do Grecji w
charakterze Hostessy a ich posredniczkami są młode dziewczyny np nijaka Marta
S.
Miałam "okazję" wyjechac za ich pośrednictwem...
Tak więc z góry mówię iż cały kontrakt, który dostajecie od rzekomej Pani,
jest Nic nie wart tam w Atenach, miejsce pracy jest fikcyjne, a cały kontrakt
jest k0opią tego, co Pani Marta robiła w Japonii..
Kontrakt jest identyczny, zmieniony tylko w niektórych punktach, by
odpowiadała tym Greckim warunka..

Dlaczego po za tym kontrakt jets po angielsku skoro idzie on do Polskiej
agentki??A nawet Pan Nikos, rzekomy manager w grecji mowi swietnie po polsku!!
W Grecji na miejscu, pracodawca nas za niego wysmiał, dowiedziałysmy sie ze
to taka sciema by był jakis polski papierek dla swietego spokoju..
Z resztą klub Aroma, jaki tam widnieje jest ekskluzywnym Burdelem, ale to
szczegółó i tak go na oczy nie widziałam..
Z Aten nas wywieziono poniewaz nie znajac jezyka greckiego z nikim tam sie
nie dogadamy, mowiłysmy po angielsku, tak nam to tłumaczono!(ciezko sie nie
dogadac po angielsku w kraju, a nawet miescie, STOLICY! która zyje dzieki
turystyce!!)
Trafiłysmy na wyspę...
Okazało się, że z rzekomych 40euro dziennie, miałysmy otrzymywać 20, ponieważ
20 pobierał nasz manager za bilety, które nam zafundował...
zostawałoby nam wieć 20 euro..z czego..
za pokoj miałysmy płacić, nie jak bylo w kontrakcie do 5euro za osobę, lecz
15euro..czyli na dwie dzieląc wychodziło 7,5euro...
zostawałoby nam 12,5euro...
dodac wyzywienie..no nie wime ile by nam zostało...
Zeby było zabawnie, miałysmy zrobic jaki8es badania i inne
rzekome "POZWOLENIA", za które miałysmy zapłacić 250Euro!!
I "Pozwolenie na prace w nocy" jak to łądnie nasz manager okreslił, które
rzekomo ma kazdy Grek...
Troche dziwne jak dla kraju, który zyje w nocy..
A i zapomniałabym wspomniec, ze prostytucja w Grecji jest legalna, o czym tez
ZAPOMNIANO nam wspomniec...
W praktyce, w pozmowie z POlakami okazało sie, ze pozwolenie na prace w nocy
to nic innego jak zgoda na uprawianie prostytucji...
a rzekome leczenie, badanie i inne pozwolenie z ubezpieczeniem, pokrywa tak
naprawde Twoj pracodawca, a nie TY!!
Nie dajcie sie wykołować;)
Zeby było jeszcze fajniej, dodam, ze na wyspie, nasza BURDEL MAMĄ bo innaczej
trgo nie nazwę, była rosjanka..
Klubik był obskurny, ciasny, była tam rurka, byly rosjanki, ukrainki i
bułgarki w kiecach, nize zakrywajacych pupę...
A praca polegałą na wyłudzaniu drinków w przyciasnych ubraniach i dawaniu sie
obmacywac w celu osiagniecia drinhka, za ktorego dostawało sie 3 euro
prowizji...
Lecz na miejsciu kolezanka ze stazem 6 lat, powiedziała, ze czegos takiego
jak prowizja stała, czyli rzekome 40 euro a nasze 20 euro dziennie nie
istnieje i dostaje ona kase tylko za drinki...
WIec bywaja dni, kiedy wychodzi z pustymi rekami z klubu..
My tam spedziłysmy dzien probny, by zobaczyc jak to wygląda..
AHa no i na wyspie po angielsku umia mowic tyle, co wcale..
Zmeczone po podrozy na wyspe chciałysmy polozyc sie spac...
Isc nieco wczesnmiej, na co,, Burdel Mama rzekła "Wy musicie pracować, bo ja
płacę duzę pieniądze wam i waszym managerom"...
Nie wiem czy cos jeszcze trzeba dodawać...

Udało nam sie uciec, a kochana agentka zrobiła nam opinię iż:Uciekłyśmy, bo
nie chciało nam sie pracować, bo przyjechałysmy sie tu bawić a nie pracować.
No cóż..

Watpie by udało nam sie cos zarobic, gdyż znajomosc greckiego jest
znikoma..nie umiałybyśmy wyłudzić drinka..gdzie bysmy zatem dalej trafiły??
Do pokoju z czerwonym swiatełkiem i zamkiem z jednej strony..zewnetrznej??
Co bysmy podpisały za "pozwolenie na prace w nocy"?? Strach myśleć i
dziekować tylko Bogu moge ze wyszło tak a nie innaczej!

Agentka ma tyle lat co ja, jest młodą dziewczyna i w głowie mi sie nie
mieści, że już w tym wieku jets w stanie być tak chytra na pieniadze i
sprzedawac własne rodaczki!!

Nie byla na miejscu pracy, nie wie jak to wygląda, więc nie dajcie się
oszukać!!

2 tygodnie przed naszym przyjazdem, odnaleziono w piwnicy zamkniete, brudne,
skrwawione, połamane, głodne i zgwałcone dziewczyny z Bułgarii, które
przyjechały jako opiekunki do dziecka..
Zamkniete w piwnicy, zabite deskami okna..
Cudem udało im sie dzieki pilnikowi zrobic mała dziurkę, wystawic palce,
które zauwazył jakis przechodzęń..
Uważajcie dziewczyny, naprawdę, nie dajcie sie zrobić na łatwe szybkie
pieniadze w pieknym kraju!!
nie ma ludzi dobrych, nie ma pracodawców, którzy chcą Byscie to Wy zarobioły!!
Wasze zycie jest najwazniejsze!!
Pamietajcie!
Jezeli juz jechac, to tylko i wyłacznie do sprawdzonych znajomych!!
Powodzenia!!
Obserwuj wątek
    • Gość: baska Re: Grecja_Hostessa! Uwaga!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 11:19
      hej.no to troche jestem zszokowana bo ja sama miałam tam jechac w te wakacje i
      cud ze tego nie zrobiłam.ja wyjezdzałam na kretę w maju i stamtad miałam jechac
      do aten własnie przez pania marte z polski.rozmawiałam zarówno z nią jak i z
      rzekomym menagerem nikosem wiele razy przez telefon bo to juz od poczatku
      wydawało mi sie podejrzane.pani marta bowiem nie umiała odpowiedziec na zadne z
      moich pytan a dzwoniłam do niej po wystawieniu przez nia oferty i musiałam
      czekac na odpowiedz 3 dni.usprawiedliwiała sie tym ze dopiero od niedawna
      pracuje dla nikosa i jeszce nie we wszystkim sie orientuje.a nie umiała mi
      nawet powiedziec jakie sa zarobki.jak pytałam co z prowizja za drinki ile od
      jednego w ogóle tak jakby nie wiedziała o czym mowie.i w dodatku powiedzaiła mi
      ze dziewczyny tam raczej bazujana winach a nie na szampanach bo z tego jest
      lepsza kasa.co takiego?!pierwszy raz slysze ze w takich miejscach grecy pija
      wino.z tego co widziałam a w cczesniej juz w takiej pracy pracowałam to grecy
      pija wino wyłacznie w tawernach a w klubach nocnych to pija drinki ewentualnie
      stawiaja dziewczyna szampany za taniec.a gdy zekomego nikosa ktory twierdził ze
      jest grekiem zapytałam skad tak swietnie zna polski stwierdził ze jest grekiem
      ale polskiego pochodzenia-cokolwiek to oznacza...tak wiec jak widze miałam
      wielkie szczescie ze jednak nie zdecydowałam sie tam pojechac.głupie
      szczescie...tylko ciekawe co by ze mna zrobili na wyspy nie musieli by mnie
      wywozic bo ja grecki znam.wiec pewnie trafiłabym do jakiegos miłego burdelu w
      atenach...
    • Gość: ha-jo Re: Grecja_Hostessa! Uwaga!! IP: *.v.pppool.de 24.10.06, 13:32
      naiwnosc ludzka nie zna granic. masz szczescie ze tak sie to skonczylo. ale jak
      juz pisalem, wszystko to przez ludzka naiwnosc i glupote. wlasnie w taki sposob
      cala masa alfonsow werbuje kandydatki do pracy w burdelach. hostessa - wiadomo,
      ze zglosza sie te, ktore uwazaja sie za atrakcyjne. kto zalatwia taka prace za
      granica... znane ogolnopolskie lub swiatowe agencje? nie, zwykle jest to wlasnie
      pani marta, jadzia, celinka, lub inna rodaczka, ktora awansowala, i teraz robi w
      HR:-) coz, pomimo wielu artykulow w gazetach, relacjach w tv, wciaz znajduja sie
      naiwne, ktore poprzez slowna obietnice jakiejs naciagaczki, badz smieszne
      dokumenciki, ala glupaa umowa, czesto w obcym jezyku, sklonne sa wyleciec tak
      daleko..po prostu na slowo. naiwnosc i glupota nie zna granic.
    • Gość: ronin Re: Grecja_Hostessa! Uwaga!! IP: *.proxy.aol.com 24.10.06, 16:05
      No coz wiadomo ze polki sa tanie:))W niemczech za 30 € rozkladaja nogi:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka