Dodaj do ulubionych

uczulenie na lek

IP: *.cec.eu.int 01.08.06, 12:43
moja siostra ubezpieczona w PL (NFZ-tylko) poszla do okulisty w Belgii na
emergency - i dostala lek na ktory reaguje alegicznie. Lekarz skasowal ja na
80 Euro (przerazajaca cena) i co teraz jezeli pojdzie do tego samego lekarza
to ma prawo wziac podobna kwote, czy powinien przyjac za darmo?
Ktos zna tu procedury?
Czy lepiej pojsc do zupelnie innego "normalnego okulisty"?
Obserwuj wątek
    • byly_eurokrata Re: uczulenie na lek 01.08.06, 13:03
      te 80 euro to chyba nie za sama konsultacje, tylko za konsultacje plus jakies
      badania? Ja jestem od lat ubezpieczony prywatnie, wiec dostaje zawsze rachunki
      od lekarza i nie znam takich kwot za sama wizyte, tym bardziej, ze lekarze w
      Belgii i uslugi medyczne sa tansze niz np. w Niemczech.
      Jesli siostra ma klopoty z lekiem, powinna moim zdaniem pojsc do tego samego
      lekarza, on jej policzy za normalna konsultacje czyli jakies 20-30 euro. Jak
      pojdzie do innego, to ten bedzie chcial robic na nowo ew. wszystkie badania.
      • Gość: eras Re: uczulenie na lek IP: *.cec.eu.int 01.08.06, 13:32
        to bylo za raptem 10 minutowa wizyte u lekarza.
        • byly_eurokrata Re: uczulenie na lek 01.08.06, 13:47
          no to dziwne, co jakiegos profesora w srodku nocy z domu wywolaliscie czy jak?
          Ale ok, az tak dobrze sie nie znam na belgijskich zwyczajach, wiem tylko, ze
          badanie i leczenie w belgijskiej przychodni przyszpitalnej bylo o znacznie
          tansze niz w niemczech. To moze umow jednak siostre w trybie regularnym
          zwyklego okulisty. To nie powinno tyle kosztowac
          • Gość: Bruxa Re: uczulenie na lek IP: *.cec.eu.int 01.08.06, 14:57
            Jak słyszę to mnie trzęsie. Mam wrażenie, że lekarze tu złodziejskie ceny
            aplikują, a za każdy pierd każą sobie płacić, za machnięcie leą ręką osobno, za
            prawą osobno.
            Ostatnio byłam chora, lekarz na wizycie nic nie mógł stwierdzić, zarządził
            pobranie krwi. Zapłata za wizytę. Na drugi dzień, pobranie krwi - zapłata za
            wizytę. 2 dni później - odebranie wyników, z których lekarz też nic nie umiał
            powiedzieć, zapłata za wizytę trwającą 3 minuty normalna, czyli już 3 wizyty, a
            potem jeszcze przychodzi osobno rachunek z laboratorium.
            Ogólnie, straciłam kupę czasu i kasy, a i tak nie zyskałam na tym nawet
            diagnozy...
            Jeśli była to wizyta prywatna, ale w szpitalu, to liczą dodatkowe 25€ dodatku.
            Może po prostu nikt w szpitalu Wam tego nie uświadomił. Cena jest kosmiczna. Ja
            bym zadzwoniła najpierw i wyjaśniła sytuację (że uczulenie) i zapytała dlaczego
            taka cena za wizytę.
            • ella111 Re: uczulenie na lek 01.08.06, 15:06
              To chyba zalezy gdzie sie chodzi do lekarza.
              Ale 80 euro to rzeczywiscie dziwna cena.
              Jesli ma sie mozliwosc to lepiej nie chodzic do pierwszego lepszego lekarza
              tylko sprawdzic najpierw np. czy jest conventionné.
              Ten lekarz ktory liczy sobie za wizyte jak tylko odczytuje wyniki badan to tez
              jakis dziwny, chyba ze to wielki specjalista? Moj lekarz ogolny i nasz pediatra
              to takie rzeczy zalatwiaja przez telefon i niczego nie licza.
              No ale jak jest cos pilnego to oczywiscie trzeba leciec na pogotowie a nie
              przebierac w lekarzach.
              • do.ki Re: uczulenie na lek 01.08.06, 19:58
                To niekoniecznie jest dziwna cena. peny cennik uslug medycznych (ktory nazywa
                sie- nie padnijcie: nomenklatura) mozna sciagnac ze strony www.riziv.be .
                Ale od razu mowie, ten cennik obowiazuje tylko skonwencjonalizowanych lekarzy.
                Jesli ktos chce, to moze ustalac swoje ceny dowolnie.

                Podaj szczegoly faktury, to Ci dokladnie wyjasnie punkt po punkcie, jesli
                wolisz, to moze byc na priva.

                Konsultacja u okulisty to numer 102535- 18 euro z groszami, do tego taryfa
                nocna/weekendowa nr 102513, razem ok 30 euro.

                Do tego dochodza ryczalty. Ryczalt za niepotrzebne korzystanie z izby przyjec
                (9.50 euro), ryczalt za laboratorium, ryczalt za radiologie... mozliwe, ze sie
                nazbiera. Ale jesli chcesz, to moge sprawdzic po kolei.
                • Gość: eras Re: uczulenie na lek IP: *.cec.eu.int 02.08.06, 09:12
                  dzieki, przesle szczegoly na maila gazetowego.
            • byly_eurokrata Re: uczulenie na lek 01.08.06, 15:18
              bruxa, ale przeciez w Polsce jest tak samo. Ja mam alergie na pylki. Pracujac w
              Polsce postanowilem sie wybrac do miejscowego profesora, ktory niby stosuje
              indywidualne auto-szczepionki dostsowane do "klienta". Konsultacja kosztowala
              100 zl. Wyslal mnie do labolatorium, gdzie oczywiscie normalnie pobrano mi
              pieniadze za badania. Nastepna konsultacja w celu omowienia wyinkow krwi:
              rowniez 100 zl, choc trwala moze 5 min. Pan profesor byl zdania, ze u mnie
              zadna indywidualna szczepionka nic nie pomoze, przepisal mi cos standardowego,
              ale zlecil jeszcze jedno badanie krwi. Znowu omowienie za 100 zl. Wiec to ten
              sam system: kazdy wizyta = konsultacja a kazda konsultacja kosztuje 100 zl a to
              jakby nie bylo 25 euro. Cale szczescie, ze moje ubezpieczenie mi to w 100%
              zwrocilo.
              • Gość: Bruxa Re: uczulenie na lek IP: *.cec.eu.int 02.08.06, 09:55
                Owszem, w Polsce też tak jest ale się przynajmniej niczego innego nie
                spodziewasz, ale jak byłam u lekarza, zapłaciłam za wizytę + za badanie, a
                potem jeszcze faktura z labu, to wynika z tego, że lekarz policzył sobie za
                manipulację, czy też za fakt łaskawego wysłania materiału do labu. A to mi się
                już nie podoba, bo czuję się walona po rogach, w końcu w ramach wizyty coś może
                zrobić, nie? Co, może jest pozycja cennika "podanie pacjentowi ręki przy
                schodzeniu z kozetki"? Pewnie z 25€ lekką rączką...
    • Gość: Sofi cena wizyty IP: *.cec.eu.int 01.08.06, 15:29
      well, nie wiem dlaczego ta pani zgodzila sie zaplacic za wizyte taka cene, ale
      wierze ze mozliwe!
      Ja w Brukseli zawsze sprawdzam ceny u kilku lekarzy zanim zarezerwuje wizyte.
      W przypadku okulisty dzieciecego zdarzyly mi sie rozbieznosci: od 26E do 65E.

      Dla podpowiedzi 26E zaplacilam w Klinice na Avenue de Fre w Ukkle - wszystko
      idzie tam z cennika szpitalnego i raczej nie ma problemu, ze ktos chce cie
      oszukac. Wizyta trwala jakies 20 minut i jak najbardziej obejmowala rowniez
      badanie (synus w kazdym badz razie zeznawal cos o baloniku na ekranie, ktory
      musial sledzic wzrokiem, a tez przez pol dnia uciekal prze sloncem, bo mu
      zakropili atropine).

      Obawiam sie ze w tym wypadku za konsultacje niestety trzeba bedzie zaplacic
      drugi raz (no bo tez i nie lekarza wina, ze przepisal cos co okazalo sie byc
      alergogenne), ale please sprawdz najpierw ceny w kilku miejscach.

      Podejrzewam ze Deux Alice tez moze byc OK.


      • ella111 Re: cena wizyty 01.08.06, 15:43
        Ja tez polecam St. Elizabeth (av. de Fré), a w kazdym razie ich Urgences :-)
        W Deux Alice ceny tez normalne ale trudno powiedziec czy tak zawse jest, to
        moze zalezec od lekarza, czy to jakis wybitny specjalista np.
        Ale jak taki ogolny rodzinny lekarz wystawia rachunek za byle co to lepiej
        sobie znalezc innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka