Dodaj do ulubionych

do bylego i iinych tlumaczy

IP: *.zce.szczecin.pl 28.02.07, 15:07
co trzeba zrobic i ile lat zeby mowic jak native speaker?
Obserwuj wątek
    • wolnaamerykanka Re: do bylego i iinych tlumaczy 28.02.07, 15:14
      Masz na myśli wymowę czy znajomość języka? ;) Zresztą w obu przypadkach - moim
      zdaniem - to mission impossible, o ile w młodym wieku nie mieszkało się w innym
      kraju (ewentualnie nie miało się obcojęzycznego rodzica). Chyba, że ktoś ma
      nadzwyczajny talent, co zapewne też się zdarza, ale rzadko...
    • Gość: olo Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: 80.246.106.* 28.02.07, 15:14
      jest kilka opcji, ale najpewniejsza to zaczac nauke w wieku 2-3 lat, a w kazdym
      razie przed 7 rokiem zycia.

      olo, nie-tlumacz
      • byly_eurokrata Re: do bylego i iinych tlumaczy 28.02.07, 15:19
        no to ja jestem chyba jakims strasznym talentem hehe
        bo ja w domu mowilem po polsku, urodzilem i wychwalem sie w Polsce, w Polsce
        chodzilem do szkoly i do liceum.
        Ale jak przyjechalem do Niemiec na studia, to musialem najpierw zdawac egzamin
        ze znajomosci jezyka, zdalem na 1,0. zaczalem studiowac germanistyke i radzilem
        sobie od poczatku lepiej niz wiekszosc niemcow, wiec wolna amerykanka, nie jest
        to taka mission impossible, trzeba byc tylko pasjonatem.
        Ale bez studiow w danym kraju i bez obracania sie przez kilka lat tylko i
        wylacznie w srodowisku obcojezycznym, z mozliwie niewielka mozliwoscia
        komunikowania sie po polsku, tzn. bez koniecznosci wyrazania swoich mysli od
        rana do wieczora w obcym jezyku, tak w 90%, trudno osiagnac ten cel.
        • Gość: olo Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: 80.246.106.* 28.02.07, 16:13
          > Ale bez studiow w danym kraju i bez obracania sie przez kilka lat tylko i
          > wylacznie w srodowisku obcojezycznym, z mozliwie niewielka mozliwoscia
          > komunikowania sie po polsku, tzn. bez koniecznosci wyrazania swoich mysli od
          > rana do wieczora w obcym jezyku, tak w 90%, trudno osiagnac ten cel.

          w zasadzie sie zgazam z tym co tu byly pisze, z jednym ale... zawsze zostanie
          takie male cos, gleboko w umysle, co bedzie sprawiac, ze nie bedziemy sie czuc
          z jezykiem jak "native".

          niektorzy twierdza, ze wymowa "native-like" jest wrecz nieosiagalna dla
          obcojezycznej osoby... po odpowiedzi trzeba by sie zaglebic w tajniki
          psychologii rozwojowej i teorii nauki jezyka. mozna by o tym dyskutowac wieki,
          a i tak w najlepszym wypadku bedzie mozna sobie wybrac teorie, ktora
          najbardziej do Ciebie przemawia ;-).

          a moze jestem nie na czasie z ostatnimi osiagnieciami w tej dziedzinie (?)i
          nauka juz udzielila ostatecznej odpowiedzi, jak my sie w koncu jezyka uczymy...
    • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 15:22
      ja tez nie tlumacz ale sie nie przejmuj ich niby wysokim poziomem polska kolezanka mi
      pokazala polski test na aplikacje dyplomatyczna z msz po francusku to nawet nie potrafia
      przepisac bez bledu tekst od testu
      • byly_eurokrata Re: do bylego i iinych tlumaczy 28.02.07, 15:23
        aw, a co egzaminy w MSZ maja wspolnego z egzaminami dla tlumaczy? To sa dwie
        rozne rzeczy
        • Gość: aisa Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.zce.szczecin.pl 28.02.07, 15:30
          byly, byles na germanistyce dla niemców czy dla obcokrajowców i jak osiagnales
          ten cel?:))
          • byly_eurokrata Re: do bylego i iinych tlumaczy 28.02.07, 15:35
            na germanistyce dla niemcow.
            Uczylem sie niemieckiego tak od 5 klasy szkoly podstawowej, babcia mi
            przysylala Bravo ktore namietnie czytalem ze slownikiem, korespondowalem z
            kilkoma osobami z Niemiec, po prostu przez caly wolny czas zajmowalem sie tym
            jezykiem i po latach to przynioslo efekty....
        • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 15:34
          sie juz zastanowiles jaki polski specialista ocenia twoje tlumaczenia w konkursach jak robisz z
          polskiego na niemiecki...
          • byly_eurokrata Re: do bylego i iinych tlumaczy 28.02.07, 15:39
            Gość portalu: aw napisał(a):

            > sie juz zastanowiles jaki polski specialista ocenia twoje tlumaczenia w
            konkurs
            > ach jak robisz z
            > polskiego na niemiecki

            tlumaczen z polskiego na niemiecki w konkursach unijnych na pewno nie sprawdza
            Polak, poza tym trzeba bylo robic dwa tluamczenia, pierwszym bylo tlumaczenie
            angielsko-niemieckie, a te sa sprawdzanie przez unijnych tlumaczy-weryfikatorow
            o dlugoletnim doswiadczeniu, jesli moj niemiecki nie bylby bez zarzutu, to bym
            nie zdal tego etapu, tym bardziej ze musialem konkurowac w przynajmiej 95% z
            rodowitami niemcami a nie obcokrajowcami
            • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 15:44
              ten konkurs co juz zdalesz to bylo jak polak czy jak niemiec?
              • byly_eurokrata Re: do bylego i iinych tlumaczy 28.02.07, 15:45
                ja zdalem kompletnie konkurs dla Polakow
                oraz zdalem preselekcje i pisemny dla Niemcow

                jak bym mowil slabo po polsku, to bym nie przeszedl przez konkurs polski, jak
                bym pisal slabo po niemiecku, to bym nie przeszedl przez niemiecki
                • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 15:51
                  > ja zdalem kompletnie konkurs dla Polakow

                  no to wiesz ze masz jakies male streszczenie co jest w jezyku rodowym (ktory nie istnieje w
                  innych konkursach) co nowe czlonki sobie dodali zeby wybierac sobie ludzi bo zamiast past
                  mark byc 50% jak w innych konkursach to jest 80% i jakos nie jest podane imie tego specialisty
                  w nazwiskach od jury
                  • Gość: pipipi Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.fbx.proxad.net 28.02.07, 16:02
                    Aw, czy przypadkiem podchodzisz do czesci pisemnej konkursu z administracji
                    publicznej?
                    Wybacz, ale Twoj post jest tak zagmatwany, ze musialam go przeczytac dwa razy,
                    by zrozumiec, wiec moze postudiuj sobie jezyk polski, by szczesliwie przebrnac
                    przez te czesc pisemna....
                    • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 16:07
                      nie musze i nie chce byc urzednikiem mam ciekawa prace z ciekawy ludzmi, i jak bym chcial byc
                      urzednikiem to biore telefon i mam dostep do ligh procedure co ci pozwala prosto isc na
                      rozmowe na konkretne stanowisko bez testow i bez czekania na liscie
                      • Gość: olo a jednak! IP: 80.246.106.* 28.02.07, 16:16
                        konkursy sa ustawione!!!!!! teoria spiskowa jest prawdziwa. rofl
                      • Gość: pipipi Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.fbx.proxad.net 28.02.07, 16:21
                        Niewazne.
                        Nie usprawiedliwiaj sie.
                        Chodzilo o to, jak piszesz po polsku. Tylko o to.
                        • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 16:29
                          > Chodzilo o to, jak piszesz po polsku. Tylko o to.

                          Widocznie sama dobrze wiesz jak to jest...

                          Jak by testy z jedzyka jak angielski; niemiecki ; francuski byli na stopniu 80% to tez by ich nie
                          wiele zdalo

                          reszta ci nie pasuje ze tak ja ignorujesz?

                          >Nie usprawiedliwiaj sie.

                          mizerny osobisty attak...
                          • Gość: pipipi Re: do aw IP: *.fbx.proxad.net 28.02.07, 18:21
                            "Jak by testy z jedzyka jak angielski; niemiecki ; francuski byli na stopniu 80%
                            > to tez by ich nie
                            > wiele zdalo"

                            W jakim to jezyku? Dlaczego takie razace bledy "jak by", "byli", nie wiele"?
                            Cos mi tu niedouczeniem pachnie.
                            Albo w najlepszym przypadku, jest to przyklad jakiejs wiejskiej gwary, tylko z
                            ktorego regionu?

                            • Gość: aw Re: do aw IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 18:33
                              co do twoich osobistych komentarzy na moj polski to powiem ze nie jestem polakiem, nigdy
                              nie bylem w polskiej szkole i co do wsi to 99% warszawiakow z niej pochodzi, tych prawdziwych
                              przezylo wojne 50 tys reszta to sama wies...

                              mais si tu préféres nous pouvons nous exprimer dans une autre langue pour que je puisse moi
                              aussi pouvoir juger de tes compétences linguistiques
                              • byly_eurokrata Re: do aw 28.02.07, 18:36
                                aw, akurat tym nie zrobisz tutaj na nikim wrazenia, nawet ja - nie potrafiac
                                przeczytac poprawnie twojego zdania na glos - rozumiem je bez zadnych
                                problemow, a to jest jakis 5- 6 jezyk, ktory znam......
                                • Gość: aw Re: do aw IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 18:45
                                  nie mam potrzeby robic jakies wrazenie, i to nawet na tobie, co moze i znasz pare jezykow, ale
                                  ponizac sie w rozmowie do komentarzy z rodzaje ze nie napisalem jakby razem...to patetyczne..
                              • Gość: Andrzej Re: do aw IP: *.w83-205.abo.wanadoo.fr 28.02.07, 20:05
                                bah Ton polonais est pas mal! courage! T'es d'ou? salutations des Polak de
                                Clermont ferrand!
                                • Gość: aw Re: do aw IP: *.dsl.versadsl.be 28.02.07, 22:07
                                  Merci pour le commentaire, je suis Belge (depuis 1830, avant nous avons été
                                  dans l'ordre inverse Hollandais, Francais, habsourg austro-hongrois, habsbourg
                                  espagnol et j'en oublie mais la famille est établie dans les environs depuis le
                                  9 siècle, ma mère est d'origine polonaise et la légende veut que sa famille
                                  remonte à celui qui a tué le dragon de Cracovie), vivant à Bruxelles, et
                                  travaillant dans le privé, je rencontre parfois des Polonais de souche que
                                  j'estime pour leur travail et leurs compétences ( j'ai fait engager plus de 22
                                  collaborateurs polonais dans les sociétés pour lesquelles je travaille ) mais
                                  n'ait pas de sympathie particulière, comme vous l'avez sans doute remarqué,
                                  pour les fonctionnaires, bien que je commence à apprécier ceux qui font leur
                                  travail sans devoir faire des commentaires sur la difficulté de leurs tâches et
                                  l'impartialité du mode de recrutement. Et je préfère croire mes amis
                                  travaillant, pour certains plus de 25 ans, à la commission et en mesure
                                  d'arranger au pied levé une interview et un poste pour une relation polonaise
                                  qui n'avait pas la chance de faire partie du système que certains pitoyables
                                  utilisteurs de ce forum.

                                  J'ai vécu quelques années à Paris car je suis diplômé de Centrale et de
                                  l'INSEAD, et j'ai de la famille en France, principalement Paris, mais aussi
                                  dans le sud sur Antibes ou Biarritz.


                                  • byly_eurokrata Re: do aw 28.02.07, 22:42
                                    AW, mocne slowa.
                                    Tylko ze na tym forum sa dziesiatki "funkcjonariuszy", ktore zdaly konkurs bez
                                    zadnych znajomosci. Ludzie "z ulicy", ktorzy czesto przed konkursem nawet
                                    dobrze nie wiedzieli, czy siedziba komisji jest w Brukseli czy w Strassburgu.
                                    I jesli sledzisz to forum, to powininies widziec, jak ciesza sie ludzie z
                                    zaproszen na interview, ktorzy nigdy w zyciu na to nie liczyli.

                                    Oczywiscie, ze - szczegolnie w Parlamencie - sa stanowiska polityczne. Ale na
                                    stanowiska z konkursow "polskich" = urzednikow na najnizszym szczeblu
                                    urzedniczym przyjmuje sie zwyklych ludzi. Wiec twoje teorie o sfingowanych
                                    konkursach itd itp sa po prostu smieszne. I ja to wiem z wlasnego
                                    doswiadczenia, bo pracowalem w instytucjach, a nie z opowiedzi jakichs tam
                                    przyjaciol
                                    • Gość: pav na prezydenta Re: do aw IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 22:46
                                      > Ludzie "z ulicy",
                                      a kobiety ulicy tez?


                                      Serdecznosci
                                      PD
                                      • byly_eurokrata Re: do aw 28.02.07, 22:51
                                        Paw, a ty co, dorwales sie do kompa po kilku dniach i musisz nadrobic posty?? ;-
                                        )

                                        Jak sie czyta takie zdania jak
                                        "...pas la chance de faire partie du système que certains pitoyables
                                        utilisteurs de ce forum"

                                        to czlowiekowi rece, nogi i uszy opadaja. Ja myslalem, ze teoria spiskowa, to w
                                        Polsce tylko ("grupa trzymajaca wladze", "ludzie systemu" itd)
                                        A tu widze jakis za przeproszeniem Belg te same bzdury kolportuje.
                                        Po linii politycznej to sie komisarzy obsadza, moze jakichs dyrektorow
                                        generalnych no i takie czy inne stanowiska polityczne w partiach w parlamencie,
                                        ale czy zwykly eps z tego forum, to "czlowiek systemu"? Kompletna bzdura
                                        • Gość: pav na premiera? Re: do aw IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 22:58
                                          Jak sie czyta takie zdania jak
                                          > "...pas la chance de faire partie du système que certains pitoyables
                                          > utilisteurs de ce forum"
                                          >
                                          > to czlowiekowi rece, nogi i uszy opadaja.

                                          no to kiedo sie uczyles francuskiego? tak bys nie zoumial i nie opadalyby ci
                                          konczyny. ani nei jezylby sie wlos ;)




                                          > ale czy zwykly eps z tego forum, to "czlowiek systemu"? Kompletna bzdura
                                          jak kazdy masz prawo do wyzaania niezlaeznej opinii bowiem do twojej czy mojej
                                          opinii nic nie zalezy co potwierdza niezaleznosc de iure.

                                          Natomisat czy sa lewiszny w epso nei wnikam bo nie moj cyrk (vide miejsce pracy
                                          anbxl) nie moje malpy (tu nie bede nikogo wskazywal bo ludzie na wiosne jacys
                                          obrazliwi sa;)

                                          Serdecznosci
                                          PD
                                          • byly_eurokrata Re: do aw 28.02.07, 23:02
                                            > no to kiedo sie uczyles francuskiego?

                                            ja talent jestem, nie wiesz jeszcze? Uczylem sie przez pol roku w Polsce, a ze
                                            mialem na studiach lacine i znam angielski, wiec jak sie troche pokombinuje, to
                                            sens wylapie. Nie umiem aktywnie 3 zdan sklecic, ale ogolny sens z artykulow
                                            prasowych i takich wypowiedzi to wylapie, nawet bez slownika, taki gosc juz
                                            jestem ....
                                            • Gość: pav na ministra? Re: do aw IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 23:15
                                              > ja talent jestem, nie wiesz jeszcze?

                                              wlasnie uswiadamiam sie czytajac szacowne forum. Lepsze od Depka. Bo ten to
                                              swintuszek.


                                              > Uczylem sie przez pol roku w Polsce, a ze mialem na studiach lacine
                                              backyardowa?


                                              > i znam angielski, wiec jak sie troche pokombinuje, to sens wylapie. Nie umiem
                                              aktywnie 3 zdan sklecic, ale ogolny sens z artykulow prasowych i takich
                                              wypowiedzi to wylapie, nawet bez slownika, taki gosc juz jestem ....
                                              >

                                              rozumiem ,ze po francusku lubisz choc masz jeszcze wiele z techniki do
                                              opanowania?


                                              Serdecznosci
                                              PD
                    • Gość: asiunia Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 28.02.07, 16:23
                      Gość portalu: pipipi napisał(a):

                      > musialam go przeczytac dwa razy, by zrozumiec,

                      I co, zrozumiales?? Bo ja ni w zab!
                      • byly_eurokrata Re: do bylego i iinych tlumaczy 28.02.07, 16:34
                        ja tez nic nie zrozumialem

                        AW, ja zdalem konkurs dla polskich tlumaczy, tam nie ma zadnych streszczen,
                        tylko tlumaczysz z2 jezykow na polsi
                        i zdalem pisemny dla niemieckich tlumaczy, tam tez nie ma zadnych streszczen,
                        tylko tlumaczysz z 2 jezykow na niemiecki

                        • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 16:52
                          to ja mam kolezanke polke i belgijke co juz pracuje w parlamencji co zkonczyla UW z wielkim
                          wyruznieniem co zdala testy na ten pierwszy test do admin co byl na samym poczatku (
                          matematyczne 39/40 o unii tez byly bardzo dobre, wypracowanie z jezyka francuskiego na pare
                          kartek 33/40 i strzeszczenie na polski na jednej kartce 6/10 pass mark 8/10) az biedota sie
                          zalamala ale jak kazdy tutaj probuje chowac te miejsca sa wybierane politycznie dla swoich
                          przez ludzi co nazwiska nie sa podawane w jury co sie dopiero pozniej dowiedzialem pytajac
                          znajomych co tam pracuja i co mi pomogli jej z miejsca zalatwile light procedure...
                          • byly_eurokrata Re: do bylego i iinych tlumaczy 28.02.07, 16:56
                            aw, daj nam spokoj z teoriami spiskowymi.
                            Padlo pytanie dotyczace tlumaczy i opanowania jezyka. Przyklady dotyczace
                            admninistratorow nie maja sensu.
                            Nikt z tlumaczy, ktorych znam, nie mial zadnych znajomosci. Ludzie zdawali
                            egzamin i wszystkich ktorzy zdali w 2003 roku, przyjeto do pracy bez zadnych
                            przekretow. W konkursie niemieckim prace sa sprawdzane przez urzednikow
                            wewnetrznie, ja nie znam zadnego sprawdzacza a zdalem, wiec opowiadaj te baji
                            na innym forum a nie tutaj.
                            • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 17:06
                              >wiec opowiadaj te baji
                              > na innym forum a nie tutaj.


                              racja Ci co siedza na forum i co maja zalatwione miejsce nie beda tego za glosno mowic...


                              Co do tlumaczy to nie wiem ale mnie tez zadziwilo jak sie dowiedzialem jak to sie dzieje z adm
                              wyszego rangi
                          • Gość: olo Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: 80.246.106.* 28.02.07, 17:02
                            jesli to co piszesz dotyczy mianowania na funkcjonariusza, to zaiste mocne
                            zarzuty. mam nadzieje, ze masz dowody i wyslesz do ombudsmana. jak nie chcesz
                            sam, to podeslij do mnie. cos poradzimy.

                            jesli chodzi o AT, to tu jest wieksza dowolnosc w zatrudnianiu.

                            jezeli nie masz dowodow, zamilknij na zawsze :D (w tej sprawie oczywiscie)

                            p.s. nie, to nie jest zaden atak na Ciebie, ani nie ma tu ironii (no, moze
                            troche, bo cos mi sie nie chce wierzyc...)
                            • Gość: aw Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.upc.chello.be 28.02.07, 17:16
                              co do ombucmana to znajomi co pracuja w unii powiedzieli ze to pic na wode weduk tych co
                              tam pracuja to tylko dekoracja, jak sie on pyta o jakies info od epso to jak im pytanie calkiem
                              nie pasuje to nawet nie odpowiadaja, albo ze jury jest pelno mocny albo ze jury nic nie widzial
                              szczegolnrgo i ostatnio bylo az tyle afer co do oceniania to zrobil protest...smiechu warte...ze
                              korektorzy oddaja ocene bez korekcji bledow ani tlumaczenia oceny tylko jakos ogolno...i
                              ombucman konczy ankete i zamyka sprawe bez zadnich skotkow ze jak nie pasuje to mozna isc
                              do trybunalu europejskiego...
    • Gość: aisa Re: do bylego i iinych tlumaczy IP: *.zce.szczecin.pl 01.03.07, 11:38
      były, i czym sie teraz zajmujesz? jestes tłumaczem?
      • byly_eurokrata Re: do bylego i iinych tlumaczy 01.03.07, 12:24
        tak, od razu po studiach zaczalem pracowac jako tlumacz. Od 1,5 roku jestem
        weryfikatorem i sprawdzam tlumaczenia innych, glownie Niemcow, o to nawet jak
        tlumacza z polskiego na niemieciecki, czyli na swoj ojczysty. I wcale nie tak
        rzadko wynajduje im bledy w ich ojczystym jezyku.....
        • Gość: mal a moim zdaniem ten pseudo belg (od 1830).. IP: 136.173.62.* 05.03.07, 14:34
          to po prostu podpucha.
          ot i co!
          • Gość: nnn Re: a moim zdaniem ten pseudo belg (od 1830).. IP: *.cec.eu.int 07.03.07, 10:45
            nigdy!!! najwyzej native-like, a to nie to samo. zasada dotyczy nawet
            najbardziej napuszonych kolegów tłumaczy
            • byly_eurokrata native like 07.03.07, 11:04
              Gość portalu: nnn napisał(a):

              > nigdy!!! najwyzej native-like, a to nie to samo. zasada dotyczy nawet
              > najbardziej napuszonych kolegów tłumaczy

              Zgodze sie z toba w 100%. Sam twierdze, ze nikt nie mowi w dwoch jezykach w
              kazdej dziedzinie na tak samo wysokim poziomie.
              Ale nie zmienia to faktu, ze mozna zdac egzamin EPSO z dwoch roznych jezykow
              ojczystych, co widac na moim przykladzie, oraz ze mozna jako "obckokrajowiec"
              byc przelozonym fachowym native speakerow i byc w stanie poprawiac ich
              tworczosc w ich wlasnym jezyku.... Ale czyz nie jest to szczyt kariery dla
              besserwisserow z przekonania?? ;_)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka