"Modlitwa" - ladna?

IP: *.cec.eu.int 21.05.07, 14:32
Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
Mocnych w mądrości i dobroci.
Pysznych pokora niech uzbroi,
Pokornym gniewnej dumy przydaj,
Poucz nas, że pod słońcem Twoim
"Nie masz Greczyna ani Żyda".

Piorunem ruń, gdy w imię sławy
Pyszałek chwyci broń do ręki,
Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
Niech się wypełni dobra wola
Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły,
Przywróć nam chleb z polskiego pola,
Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
Lecz nade wszystko - słowom naszym
Zmienionym chytrze przez krętaczy
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość - sprawiedliwość.
    • Gość: karolinosz Re: "Modlitwa" - ladna? IP: 212.243.143.* 21.05.07, 14:50
      ladna...
    • byly_eurokrata Re: "Modlitwa" - ladna? 21.05.07, 15:03
      Jest taki zespol hiphopowy "Grupa operacyjna", ktory w kawalku "Nie bedzie
      niczego" ujal to skrotowo

      "Taki mamy kraj, jaki potrafimy zrobic"
      relaz.pl/art-market-proj.php?id=211
      Mozna mowic o polskim hiphopie, co sie chce, ale ten kawalek jest warty wiecej
      nz praca doktorska z zakresu scojologii
      • Gość: konstanty O dalszych sukcesach ekipy rządzącej IP: 136.173.62.* 21.05.07, 15:19
        Zima z wypisów szkolnych

        Któż to tak śnieżkiem prószy z niebiosów?
        Dyć oczywiście pan wojewoda;
        módl się, dziecino, z całą krainą -
        niech Bóg mu siły doda;
        śnieżku naprószył, śnieżek poruszył
        dobry pan wojewoda.

        A któż na szybach maluje kwiaty,
        czy mróz, czy mróz, dziecino?
        Nie, to rączuchną dla siebie, żabuchno,
        starosta ze starościną;
        srebrzyste prążki, listki, gałązki
        dla ciebie, dziwna dziecino.

        A któż te śliczne zawiesił sople
        za oknem u okapu?
        Czy może także mróz niedobry
        swą fantastyczną łapą?
        Bie, moje złoto, to referenci,
        podkierownicy, nadasystenci
        nocą nie spali, hurra! wołali,
        sople poprzyklejali.

        Hej, tam w Warszawie jest pan minister
        siwy i taki miły,
        przez okno rzuca spojrzenia bystre,
        bo chce, by dla ciebie były
        zimą sopelki, śniegi i lody:
        wszystkie zimowe wygody.

        Jeżeli tedy sanki usłyszycz
        i dzwonki ich tajemnicze,
        wiedz: to minister w skupionej ciszy
        nacisnął taki guziczek,
        że gwiazdki dzwonią i gwiazdki lśnią
        nad miastem i nad wsią.

        Konstanty Ildefons Gałczyński
        1936
        • Gość: karolinosz Re: O dalszych sukcesach ekipy rządzącej IP: 212.243.143.* 21.05.07, 15:47
          jest to strasznie smutne, ze to wszystko tak wciaz jest aktualne...
Pełna wersja