Dodaj do ulubionych

zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele

IP: *.upc.chello.be 27.07.07, 17:02
przyjechalam w odwiedziny do rodziny mieszkajacej w Brukseli i oprocz
ogladania telewizji i surfowania w internecie nie ma tu zadnych rozrywek nuda
i nuda. Na dodatek pogoda do niczego;to miasto jest dla mnie rozczarowaniem
wydaje mi sie ze czas sie tu zatrzymal gdzie ten zachod jaki widac w innych
panstwach europy zachodniej? Bardzo denerwuje mnie ten brud na ulicach,
metrze doslownie wszedzie; brak sklepow o standarcie europejskim; co w o tym
myslicie jestem z pieknego Wroclawia i ciezko mi sie tu zaklimatyzowac
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz bo to wszystko prawda jest IP: *.cec.eu.int 27.07.07, 17:13
      BLX to brud, smrod i ubostwo.
      Nie spodziewaj sie wiele. Juz nic sie nie wydarzy. Oprocz placyku, to tam nie
      ma co ogladac, nie ma gdzie isc, a juz samemu sie gdzies zapuscic, to dramat.
      Wracaj do Wrocka, przynajmniej jest czym oko nacieszyc.
      • Gość: kpt Re: bo to wszystko prawda jest IP: *.cec.eu.int 27.07.07, 17:34
        mieszkalam we wro ponad 10 lat i jest to moje ukochane miasto w PL.
        ale nie zgodze sie, ze bru to jest syf i ubostwo oraz brak rozrywek.
        jak siedzisz sam (a) w domu, oglajac TV i wygladajac przez okno to faktycznie-
        moze nic ciekawego cie nie spotka.
        wszystko zalezy od zainteresowan.
        bruksela ma naprawde wiele ciekawych miejsc- grunt to poznac ludzi z ktorymi
        sie mozna bawic.
        poczatki w nowym miejscu sa trudne niezaleznie od tego gdzie sie wyjezdza.

        • Gość: szewc Re: bo to wszystko prawda jest IP: *.upc.chello.be 27.07.07, 17:51
          Jaaasne...mnostwo tu rozrywek...mozna nawet pojsc na basen, pod warunkiem, ze przed 17. ;)Serwis na poziomie Rosji, chamstwo, na poziomie Rosji, brud na poziomie Rosji, bezmozgowie ponizej wszelkich poziomow...Oczywiscie mozna dobrze sie bawic zamykajac sie w polskich gettach ...O czyms jeszce zapomnialem?
          • Gość: kpt Re: bo to wszystko prawda jest IP: *.cec.eu.int 27.07.07, 18:08
            no nie wiem co takiego mozna robic w PL, czego tu nie mozna byloby robic.
            zalezy klt co lubi.
            ja np. lubie chodzic ze znajomymi do restauracji. pod tym wzgledem PL sie nie
            umywa i to w PL nie uswiadczysz restauracji (np. we wro), ktora mialaby otwarta
            kuchnie po 21. dla mnie to jest zenada, na przyklad.
            albo premiery kinowe, choc mimo wszystko mowimy tu o masowce.
            jesli chodzi o sztuki plastyczne i muzyke tez jest o wiele lepiej i
            roznorodniej.
            ale jak komus jedynie imponuja zlote tarasy czy inne- to faktycznie, lepiej sie
            tu nie meczyc.
            • jakubsky Re: bo to wszystko prawda jest 27.07.07, 22:29
              > jesli chodzi o muzyke tez jest o wiele lepiej i roznorodniej.

              NIE KPIJ!!!
              bilety na czarodziejski flet (to taka opera Mozarta :) rozeszly sie w ciagu
              godziny, trzeba bylo siedziec w domu i warowac przed komputerem, bo inaczej
              g***o bym widzial. Zenada, miasto niby europejskie, a ilosc spektakli taka, ze
              w Pcimiu Dolnym nad Prypecia wiecej melomanow by sie znalazlo!!!
              Dodatkowo, jak juz sobie cos zaklepalem, to jedyne co dalo sie jeszcze
              zarezerwowac to miejsca pozwalajace na siedzenie w jakiejs klicie wylozonej
              pluszem. Bardziej od rozkoszowania sie muzyka bylem skupiony na gimnastyce
              kregoslupa aby mi sie zlozyl w scyzoryk.
          • Gość: Aaaa a propos Rosji!!!! IP: *.ip.fastwebnet.it 27.07.07, 18:12
            Szewc, czy w w ogole kiedykolwiek byles w Rosji, czy jak wiekszosc Polakow
            mylisz Rosje z Bialorusia lub Ukraina??? to tak jak Polacy, zawsze mowia iz to
            Ruscy, Rosjanie handluja u nas.... Dla prawdziwych Rosjan, tych z Rosji, Polska
            jest za daleko (pamietaj my graniczymy tylko z Obwodem Kaliningradzkim ( a nie
            cala Rosja). Zastanow sie i doucz zanim w ten sposob skomentujesz kraj ktorego
            nie znasz!!! Rosja, mimo pewnych wad jak kazdy, jest to kraj o wielkich
            tradycjach. Dowiedz kiedys Sankt Petersburg czy Moskwe i zobaczymy czy
            osmielisz sie mowic o chamstwie i brudzie!
            Uwazam twoj komentarz za ponizej wszelkigo poziomu!!!!
            • Gość: szewc Re: a propos Rosji!!!! IP: *.upc.chello.be 27.07.07, 18:45
              Czy 2 lata pobytu w R wystarczy, zeby miec prawo do wypowiedzi nt Rosji? Jezeli nie to dorzuce jeszce rok, jezeli nie to...Osmiele sie mowic o chamstwie i brudzie prosze szanownego forumowicza/forumowiczke. Ja wiem, co pisze, natomiast mam wrazenie, ze Ty widzisz R. przez pryzmat 'wiosek potiomkinowskich'. A ty jak dlugo byles w R, ze juz wszystko wiesz? Z iloma urzednikami sie uzerales? Ile godzin Cie trzymali na granicy zeby wyludzic lapowke? Ile razy cie popchneli w autobusie bez slowa 'przepraszam'? Ile razy slyszales w sklepie 'czego wam?!', ile razy spojrzales na chodnik na prospekcie Mira wyscielony pestkami slonecznika? ...kraj to o zaiste wielkich tradycjach ...wystarczy poczytac troche Dostojewskiego, Bulhakowa zeby zrozumiec, ze sa rzczy, ktore w Rosji nigdy sie nie zmieniaja....ale jezeli ktos chce patrzec na R. przez pryzmat teatru Bolszoj i Trietiakowki to prosze bardzo...

              ...ale rozumiem, ze poszlo o to, ze porownalem R do 'jakiegos' kraju bez tradycji...ale brud jest brudem...nieprawdaz?

              • Gość: aaaa Re: a propos Rosji!!!! IP: *.ip.fastwebnet.it 27.07.07, 19:06
                Nie podobalo mi sie iz jedynym krajem do ktorego porownales brud i chamstwo w
                Brukseli byla wlasnie Rosja. Nie chce sie licytyowac w ilu miastach przyszlo mi
                mieszkac, (powiedzmy ze na 3 kontynentach), ale tzw "syf" jest wyjatkowy no
                kolo dworca kolejowego we Florencji, niektore zaulki centrum Londynu sa
                niecenzuralne, Osaka tez nie jest wszedzie krystaliczna; a chamstwo jakie
                spotkalam w Paryzu, Florencji czy w Nowym Orleanie bylo czesto niedoopisania.
                Wiec, nawiazujac do starego rosyjskiego dowcipu: "szto ty k [Rosjii]
                pricepilsja? po wsem poliwaj" ;-) pozdrawiam
                • Gość: szewc Re: a propos Rosji!!!! IP: *.upc.chello.be 27.07.07, 19:18
                  No! Juz lepiej ;) Przyczepilem sie, bo tak mi sie zachcialo. We Florencji nie mieszkalem wiec nie wypowiadam sie, ani o Paryzu. Dodam, ze jezeli wszelkie zlo, ktoro my postrzegamy we Wschodzie zwalasz na Ukraincow i Bialorusinow to obrazasz ich. Kijow jest o niebo bardziej przyjazna stolica w porownaniu z obydwoma stolicami rosyjskimi. Ludzie sa bardziej przyjazni, juz nie mowiac, ze szybko sie ucza i sa bardziej otwarci na swiat...szybciej od Turkow , ktorzy obecnie prowodza negocjacje o czlonkostwo w UE. Bialorusini ...coz, biedny narod...za spokojny, ale za to czysty!!
            • jakubsky Re: a propos Rosji!!!! 27.07.07, 22:33
              wiesz, widzialem w Moskwie wielki przepych ale i wielka biede, niesamowite
              kontrasty. Widzialem pod jakims ministerstwem chyba z 10 Mercedesow ML a w
              innym miejscu jedyna wlasciwie oferowana rzecza bylo wiadro (tak takie zwykle
              emaliowane wiadro) z majonezem, ktory sie nabieralo aluminiowa lyzka...

              niezapomniane obrazy do konca zycia
            • wiolakot Re: a propos Rosji!!!! 31.07.07, 09:06
              Jestem zaszokowana postem o Rosji jako czymś najgorszym!!! Miałam okazję być
              kilkakrotnie w Rosji i poznałam trochę ten kraj, kulturę i ludzi. Moim zdaniem
              to wspaniały kraj i wspaniali ludzie. Wydaje mi się, że politykę i patologię
              istniejącą w każdym społeczeństwie, narodzie należy oddzielić od zwykłych
              przyzwoitych ludzi, których póki co na szczęście jest większość.
              • Gość: alfione a propos zszokowania IP: 212.209.42.* 31.07.07, 14:28
                Mieszkalem i pracowalem w Rosji przez 1.5 roku, teraz odwiedzam ten kraj raz na
                miesiac i musze stwierdzic, ze kolega Szewc ma racje. I nie ma to nic wspolnego
                z Teatrem Bolshoi, Trietiakowska Galierieja, Bulhakovem, Kremlem, itp. I pewnie
                nawet masz racje, ze wiekszosc ludzi jest przyzwoita, jak to ujelas. Faktem
                jest jednak, ze poziom chamstwa, syfu, korupcji, updaku moralnego jest w Rosji
                nieporownanie wiekszy niz w innych krajach Europy Wsch. Nie rozumiem twojego
                zszokowania, szczerze mowiac.
          • Gość: the gosc do szewca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 11:51
            a jak dawno byles w Rosji??? i jak dlugo?? czy w Moskwie czy na Syberii?
            • Gość: szewc Re: do szewca IP: *.upc.chello.be 31.07.07, 18:42
              W Rosji bylem od zawsze, przynajmniej myslami...najpierw w Moskwie, a teraz na Syberii...nazywam sie Михаил Борисович Ходорковский.
    • do.ki rusz pupe 27.07.07, 18:12
      nieopodal jest Antwerpia, jest Brugia, jest Ostenda, jest wreszcie Kolonia.

      Wszystko miasta, gdzie sie zyje.

      Wystarczy chciec.
      • logoo Re: rusz pupe 27.07.07, 19:05
        Wszystko to racja do.ki, ja jednak rozumiem to rozczarowanie. Chcialoby sie moc
        zyc tu, gdzie sie mieszka, a nie robic w tym celu wyprawy do sasiednich miast,
        tak jak kolega z innego watku, ktory tak sie wtopil w Etterbek, ze mozliwosc
        najblizszego kontaku z natura widzi dopiero w parku narodowym w Szwecji.

        Nie widze tez powodu, aby kpic (to juz nie do do.kiego, oczywiscie), ze komus
        brakuje zlotych tarasow i innych atrakcji handlowych. Otoz nawet jesli BXL
        oferuje wiecej atrakcji pod wzgledem kulturalnym, dla kogos, kto przyjezdza na
        krotko, bardziej liczy sie powierzchownosc miasta, jego piekno wynikajace z
        zadbania, czystosci i rozplanowania przestrzennego. Przyjemniej jest spacerowac
        po miescie takim jak Paryz, czy Gandawa i to ze w BXL toczy sie bogate zycie
        kulturalne na poziomie undergroundu, czyli dla postronnego przybysza
        niewidocznym, jest calkowicie bez znaczenia i nie obroni tego miasta przed
        krytyka.
        _____________
        logoo
        • Gość: 234 GORACO polecam MUzeum Muzyki !!!! IP: *.ip.fastwebnet.it 27.07.07, 19:08
          GORACO polecam MUzeum Muzyki !!!!
        • kiniox Re: rusz pupe 27.07.07, 19:53
          A ja zupełnie nie rozumiem w czym problem. Bxl może być trudnym miejscem dla
          kogoś, kto mieszka tu dłużej (usługi, urzędy itp.), ale nie dla kogoś, kto
          przyjechał tutaj na chwilę jako turysta. Jak się komuś nie chce ruszyć z domu,
          dowiedzieć się czegoś o miejscu, do którego przyjechał, a do tego w zasadzie
          sam niczym się nie interesuje, to wszędzie mu będzie brzydko i nudno. Bruksela
          ma swoje klimaty, ale żeby to zauważyć, trzeba patrzeć dalej, niż na czubek
          własnego nosa. Nawet pogoda jest ostatnio "przystępna", w porównaniu do tego,
          co wyprawiała przez ostatnie miesiące. Słowem (do założycielki wątku),
          najlepiej wracaj do Wrocławia. To faktycznie piękne miasto, a do tego już je
          znasz. Jak wszystkim wiadomo, lubi się te miejsca, które się zna. Przez
          reminiscencję.
          • Gość: anka Re: rusz pupe IP: *.upc.chello.be 27.07.07, 21:49
            zobacz hity na czasie we Wroclawiu jak moje miasto sie bawi czy tu sa takie
            koncerty mysle ze masz troche latek i lubisz muzea a co do brudu to mam racje
            bo gowienek na chodniku we Wroclawiu tak mnostwo nie lezy
            • kiniox Re: rusz pupe 27.07.07, 22:31
              Złego słowa o Wrocławiu nie napisałam. Ani o brudzie. A co do wieku, to tak,
              latek mam zapewne tyle, że ty akurat mogłabyś się nie doliczyć.
            • jakubsky Re: rusz pupe 27.07.07, 22:41
              jeszcze jedna rzecz

              mozesz tego miasta po prostu nie rozumiec (jak wiele osob z tego forum), mowiac
              miasto mam na mysli mieszkancow, bo pracuje sie w instytucjach i nie ma nawet
              specjalnie okazji aby sie zbratac z ludem Bze Bze. Wiec trudno ich zrozumiec,
              stad bierze sie "polskie getto". Miasto to to jednak nie polski a francuska i
              flamandzka miesznka mentalnosci, aby je zrozumiec to trzebaby cos w jezyku
              powiedziec
              chocby kali kochac dobry pan

              wiecej wody sodowej odkrywac nie bede
              • Gość: anbxl Re: rusz pupe IP: *.access.telenet.be 27.07.07, 23:11
                Kup bilet jednodniowy,wez mape miasta-nawet ta gratis w okienku stib-u i
                pojezdzij od Ixelles (okolice Louize) po Berchem,Anderlecht,etc.Moim zdaniem
                nie mozna BXL porownywac do innych miast swiatowych,bo jest mala-a od dworaca
                polnocnego do poludniowego spacerkiem 40 min.A moze wesole miasteczko???I
                koniecznie jak masz okazje odwiedz Antwerpie,Gandawe i Brugie
    • Gość: W-wianka Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele IP: 88.147.31.* 27.07.07, 23:33
      Ja też jestem z Wrocławia i wiem, że to zawsze będzie moje ukochane miasto,
      które faktycznie w ostatnich latach szybko się rozwija! Ale od kilku miesięcy
      mieszkam w Brukseli i choć na początku też nie miałam zbyt dobrych odczuć co do
      miasta, to teraz nie narzekam. Trzeba chcieć poznać to miasto, bo wtedy na pewno
      znajdzie się coś dla siebie!
      Powodzenia!
      • kiniox Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele 28.07.07, 11:42
        IMHO problem polega na tym, że jak się chce podziwiać drapacze chmur, to się
        jedzie np. do NYC, a nie do Rzymu. A jeśli się jednak pojedzie do Rzymu, to
        obciachem jest narzekać, że co to za dziura, same ruiny.
        • byly_eurokrata Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele 28.07.07, 12:07
          sorry kiniox, ale w Brukseli nie ma architektonicznie nic specjalnego do
          ogladania - w przeciwieniestwie do Gandawy, Antwerpii itd. Oczywiscie za
          wyjatkiem rynku.
          Wiec ani drapaczy chmur ani ruin, po prostu takie przecietniactwo bez wyrazu.
          To jest takie miasto jak warszawka: ladny rynek i nic wiecej ciekawego juz
          naokolo nie ma.
          • Gość: hm Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele IP: *.upc.chello.be 28.07.07, 12:22
            jest jednak kilka architektonicznych arcydzieł:
            budynki Horty, Old England...,
            jest Palais Stoclet - tego nie ma nigdzie indziej
            • Gość: beatka Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele IP: *.upc.chello.be 28.07.07, 13:46
              ja mieszkam w krakowie i tez sie nie moge tu odnalezc; jestem rowniez
              rozczarowania tym miastem;jeszcze ta beznadziejna pogoda:(
              • marekggg Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele 31.07.07, 14:05
                hmmm - pogoda - jestem teraz w polsce a ta pogoda jest taka jak w belgii.
          • kiniox Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele 28.07.07, 16:28
            Wspominając drapacze chmur miałam raczej na uwadze nie samą architekturę, ale
            fakt, że każde miasto oferuje COŚ i każdy, kto spodziewa się po nim czegoś
            innego, będzie zawiedziony. Co do Warszawy to z Twoich słów wychodzi, jak
            bardzo, ale to bardzo jej nie znasz. Pozdrawiam.
          • Gość: Kas Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele IP: *.aster.pl 30.07.07, 22:33
            powiem coś kontrowersyjnego : uwielbiam Warszawę.

            Pozdro
            • Gość: mczapl Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele IP: *.dsl.scarlet.be 30.07.07, 23:40
              Calkowicie zgadzam sie z przedmowca. :)
              • marekggg Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele 31.07.07, 14:08
                z tym ze to wypowiedz kontorweersyjna, czy z tym ze warszawa jest urokliwa. no
                moim zdaniem jest - dopoki w niej nie mieszkasz, nie pracujesz i sie nie poruszasz.
                mi sie podobalo w Rzeszowie - 1,5 roku mialem spokoj, wszedzie blisko i
                przyjemnie :-)
    • marekggg a umiesz sie dogadac z autochtonami? 28.07.07, 21:19
      bo to jeden z warunkow poznania czegos innego nize turystycznych "zakantkow".
      tez pytanie, z kim sie spotyka twoja rodzina ktora odwiedzilasz. ja jakos nie
      widze zeby sie moi, czy znajomi moich znajomich ktorzy przyjezdzaja nudzili

      a co do brudu na ulicach - strach w polsce przejsc prze ztrawnik, nie mowiac po
      zimie jak snieg stopnieje. a co gto sa "sklepy europejskich standartow"? bazary
      na ktorych sie handluje wszystkim mozliwym od pirackich plyt az po biustonosze i
      garnki?
      jak ktos chce, to wszystko mozna kupic.
      a skoro sie nie mozesz zaaklimatyzowac, to przeciez nikt cie nie trzyma w brukseli

      przepraszam ze tak ostro, ale polska jest daleka od raju na ziemi. dzisiaj sie
      kolejny raz przejechalem ze Slubic do Warszawy samochodem. mysle ze obszernego
      komentarzu nie musze dodawac - bajzel, dziurawe drogi, ludzie wyprzedzajacy na
      trzeciego i piekne miasto Lowicz, ktore wyglada pod wzgledem architektonicznym
      jak afryka
      • Gość: Malgoniam2 Re: a umiesz sie dogadac z autochtonami? IP: 82.177.111.* 31.07.07, 09:14
        Daj spokół Łowiczowi.
        • marekggg Re: a umiesz sie dogadac z autochtonami? 31.07.07, 13:51
          OKi, ale akurat przez Lowicz jechalem w sobote. w sumie to mozna wziasc jako
          przyklad kazde inne miasto w polsce. wszedzie to samo.
          • Gość: Malgoniam2 Re: a umiesz sie dogadac z autochtonami? IP: 82.177.111.* 31.07.07, 13:56
            Kwestia podejścia. Całe szczęście nie mam samochodu ;-)
            • marekggg Re: a umiesz sie dogadac z autochtonami? 31.07.07, 14:04
              Bylem kiedys w Lowiczu kolo katdery? Tam jak jest rzezba JPII. Tam rzeczywiscie
              jest ladnie. Prawie w kaqzdym miescie jest cos ladnego. ale nie zawsze jest tego
              jakos duzo.
              No i z tym samochodem, hmmm - przyda sie, ale nie zawsze jest to tylko zaleta
              • Gość: Malgoniam2 Re: a umiesz sie dogadac z autochtonami? IP: 82.177.111.* 31.07.07, 14:22
                No, teraz gadasz. :-) Moja najbliższa przyjaciółka jest z Łowicza, więc
                musiałam zareagować. A prawko i samochód rzeczywiście może się przydać. Lepiej
                mieć wybór niż go nie mieć :-)
                Pozdrawiam.
                • marekggg Re: a umiesz sie dogadac z autochtonami? 31.07.07, 14:34
                  Nie gadam, naprawde bylem w Lowiczu jakies 7-8 lat temu (jezeli nie licze
                  przejazd w sobote)
                  • Gość: Malgoniam2 Re: a umiesz sie dogadac z autochtonami? IP: 82.177.111.* 31.07.07, 14:37
                    Wierzę, wierzę. :-)))
    • Gość: m Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.07.07, 22:25
      Bo to jest jak w tym powiedzeniu "uśmiechnij się do świata, to świat uśmiechnie
      się do ciebie"... dopóki siedzisz w domu i surfujesz po necie, to wsio rawno,
      czy robisz to w Brukseli czy we Wrocławiu, twoje wrażenia ograniczą się do
      działania tegoż netu i ewentualnie spożywanych przy tej okazji przekąsek. Ale
      skoro już surfujesz, to zacznij może od stron turystycznych nt. Brukseli,
      wyszukaj atrakcje, które do ciebie przemawiają (architektura, kultura masowa,
      kultura wysoka) i pooglądaj. Wiedziałaś np. że na cmentarzu w Laeken jest
      oryginał "Myśliciela" Rodina? To przepiękna rzeźba, która może urzec niezależnie
      od wieku osoby ją oglądającej. Często ludzie unikają muzeów i zabytkowych
      cmentarzy tak z zasady, nie wiedząc, co tracą. Odłóż na bok swoje zblazowanie i
      spróbuj.
      A koledze jakubskiemu, wyrzekającemu na stan kultury wysokiej w Brukseli,
      polecam, żeby może wybrał się kiedyś na jakąś choreografię Anny Teresy de
      Keersmaeker (oprócz zespołu ROSAS, jej szkoła P.A.R.T.S. to w dziedzinie tańca
      współczesnego instytucja naprawdę pierwszoligowa). Może nie jest to równie
      lekkie w odbiorze jak Mozart, ale równie wartościowe i zdecydowanie
      oryginalniejsze. Jeśli miałby to być pierwszy kontakt z tańcem, to na wszelki
      wypadek radzę zacząć od NDT w niedalekiej Hadze - neoklasyka jest zdecydowanie
      strawniejsza dla większości odbiorców nawykłych do "Dziadka do orzechów" i
      "Śpiącej królewny" :-)
      • Gość: kpt Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele IP: *.brutele.be 28.07.07, 22:53
        m,

        bardzo dziekuje za twoj post.
        sama chcialam napisac o ROSAS i wimie vandekeybusie i jego ULTIMA VEZ oraz
        innych swietnych przykladach, ale troche mnie spostponowaly posty poprzednikow :)
        bo chyba nie o taka "rozrywke" tu chodzi.

        no ale jest jeszcze walibi ;)

        pzdr
    • Gość: Que faire ? Re: zupelnie inaczej wyobrazalem sobie Bruksele IP: *.161-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 04.08.07, 22:05
      www.quefaire.be/
      • Gość: żółwik Ja też kocham Gorzów IP: 82.160.209.* 05.08.07, 22:47
        Ja też kocham tylko Gorzów Wielkopolski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka