LUX v. BRU raz jeszcze

17.08.07, 08:38
Chciałbym się zapytać tych którzy mieli okazję mieszkać w Luksemburgu i
Brukseli, lub tych którzy wiedzą coś na ten temat, jakie są różnice w cenach
pomiędzy tymi miastami. O tym, jakie są obydwa miasta napisano już sporo, ale
zależy mi na podsumowaniu, czy życie w Luxemburgu się opłaca. Niedługo stanę
przed wyborem etatu w Brukseli lub Luksemburgu i choć to wielu zaskoczy,
pewnie będę się wahać.
    • byly_eurokrata Re: LUX v. BRU raz jeszcze 17.08.07, 08:54
      Ja mieszkalem przez pol roku w centrum Brukseli i bywalem ostatnio czesto w Luksie, chociaz nigdy nie wynajmowalem tam mieszkania.

      Wydaje mi sie, ze jedyna istotna roznica cenowa sa czynsze wzgl. ceny nieruchomosci, czynsze wyzsze w Luksemburgu o jakies 30% bym powiedzial. Inne ceny sa chyba raczej porownywalne. Oczywiscie w Brukseli ze wzgledu na wielkosc miasta mozna znalezc jakies tam tanie sklepy do robienia zakupow, ktorych raczej nie ma w Luksemburgu, ale jak mialby to byc czynnik istotny dla ciebie, to zawsze mozesz skoczyc na zakupy do pobliskich Niemiec czy Francji.

      Ale ze wzgledu na czynsz, ktory placi sie co miesiac i z uwagi na fakt, ze pensje w Luxie i Bruxie sa te same, pracujac w Luxie masz de facto troche mniej w portfelu moim zdaniem.
      • unionista Re: LUX v. BRU raz jeszcze 17.08.07, 09:17
        Masakra! Wiedziałem, ze ceny nieruchomosci (kupna, wynajmu) są w Luksemburgu
        nieco wyzsze, ale nie ze az o 30 procent! To oznacza, ze ladne kilka lat wiecej
        bede musial pracowac na mieszkanie.
        A co z cenami paliw i usług, np. medycznych? Czy tutaj tez jest taka dysproporcja?
      • Gość: mal Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: 136.173.62.* 17.08.07, 09:18
        a ja mieszkajac tu i tu, widze roznice, nawet w koszyku w
        spozywczaku, rzecz jasna nan niekorzysc lukxa.
        co do czynszu, pomysl sobie, ze za 750 to mozesz miec w miescie 40m,
        raczej nizszy standard. zobacz co za to mozna wynajac w brukseli,
        zwlaszcza czytajac ogloszenia na ulicy (niekoniecznie przez strony
        dla ekspatow),
        kiedys w luksie byla tansza benzyna, teraz juz place
        dziewiecdziesiat pare centow za litr diesla, wiec bez rewelacji
        bary porownywalne, restauracje drozsze w luksie (mowie o tych
        srednich) i tez bez rewelacji,
        jeden plus - nie wydasz w luksie na kulture (odpowiedz sobie sam
        czemu)
        no i zaleta sa male odleglosci (jak sie zdecydujesz mieszkac w
        miescie to polecam na piechotke)
        ale generalnie odradzam, jezeli nie jestes fanem "prowincji"
        ps. wydostac sie z luksa bardzo trudno samolotem, zawse trzeba
        gdzies jechac (bruksela, frankfurt etc) a teraz jeszcze likwiduja
        wizzaira do wawy
        Wiecej pytan czy wystarczajaco cie zniechecilam?
        • unionista Re: LUX v. BRU raz jeszcze 17.08.07, 09:24
          Z samolotami to juz zdazylem sie zorientowac, ze jest nieciekawie. W Locie to
          nie za bardzo wiedzą co to jest ten cały Luksmeburg :/
          • Gość: Katoda Ltd Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.cec.eu.int 17.08.07, 09:27
            - Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego miasta – Londyn! Jest
            Lądek, Lądek Zdrój, tak...
            – Ale Londyn – miasto w Anglii.
            – To co mi pan nic nie mówi?!
            – No mówię pani właśnie.
            – To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest.
            Cholera jasna...
            • Gość: k Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.cec.eu.int 17.08.07, 11:20
              serio. moj ojciec probowal na poczcie wyslac paczke, pani
              powiedziala, ze Luksa to ona na liscie nie ma, moze wpisac Niemcy...
              • Gość: kaja Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 18:57
                to jakaś ograniczona baba była bo do mnie korespondencja z Polski dochodzi
                normalnie - łącznie z prenumerata czasopism
              • Gość: lux v. brux Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.cec.eu.int 20.08.07, 09:34
                moja mama wysylajac mi polecony miala podobna przygode na poczcie w
                Polsce ;) Pani w okienku pod nazwa "Luxembourg" na kopercie kazala
                dopisac nazwe panstwa, moja mama na to, ze wlasnie Luksemburg, a
                ona, ze Luksemburg to miasto, a przeciez w jakims panstwie sie
                znajduje, chyba w Niemczech powiedziala.... ;) i nie chciala sie
                przekonac ;)
          • Gość: mal Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: 136.173.62.* 17.08.07, 09:31
            a w Luxairze prawodopodobnie nie wiedza co to jest ta warszawa...
            • Gość: kaja Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 18:52
              wiedzą, wiedzą - sami latali tam do listopada 2005
              • Gość: zet latali dopoki nie zabladzili IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.07, 22:52
                i przez przypadek nie wyladowali w Minsku... ;)
        • Gość: pas si mauvais Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.dynamic.hinet.net 17.08.07, 13:58
          w luxie jest czysto i nie smierdzi moczem, tak jak w bruksie....
          (dlatego ter czynsze takie wysokie)
        • Gość: kaja Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 18:52
        • Gość: kaja Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 18:54
          > jeden plus - nie wydasz w luksie na kulture (odpowiedz sobie sam
          > czemu)
          no żeby się czasem z was ktoś nie zdziwił - w wakacje dzieje się tu więcej niż w
          tej nudnej, hałaśliwej i śmierdzącej Brukseli
        • Gość: kaja Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 18:55
          > ps. wydostac sie z luksa bardzo trudno samolotem, zawse trzeba
          > gdzies jechac (bruksela, frankfurt etc) a teraz jeszcze likwiduja
          > wizzaira do wawy

          jest jeszcze pociąg (bezpośredni do Koblenz a tam łapiesz nichtzug do Wawy) oraz
          autobusy rejsowe Eurolines i Sindbad
          • byly_eurokrata Re: LUX v. BRU raz jeszcze 17.08.07, 19:05
            kaja nie oslabiaj mnie z tym pociagiem do Koblenz, on sie wlecze jak pociagi w polsce: tzw. intercity z Lux do Kolonii potrzebuje 3,5 godziny a to jest troche ponad 200 km!
        • Gość: asiunia Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: 88.207.164.* 19.08.07, 16:58


          mal, z calym szacunkiem, ale bez przesady, prosze.
          Naginac zawsze mozna w kazda strone....


          >kiedys w luksie byla tansza benzyna,

          Kiedys w Luxie wszystko bylo tansze, a akurat benzyna i tak nadal
          jest smiesznie tania, toz nawet w Polsce jest drozsza (chyba?).
          Ja osobiscie bym wolala, zeby litr kosztowal z 5 euro, wtedy byloby
          mniej uzytkownikow, czyli JESZCZE lepszy komfort w ruchu ulicznym
          (choc i tak nie ma na co narzekac).

          >jeden plus - nie wydasz w luksie na kulture

          Na kulture sie nie wydaje, bo kulture to albo sie ma, albo nie.
          Moim zdaniem, uczestniczyc we wszystkich wydarzeniach i imprezach
          kulturalnych i tak sie nie da, bo nikt (nawet single) nie ma tyle
          wolnego czasu zeby po kolei zaliczac wszystko mozliwe co go
          interesuje i co jest w ofercie.

          >ps. wydostac sie z luksa bardzo trudno samolotem,

          Jak to trudno?? Przeciez lotnisko mamy prawie w centrum miasta.
          Nie trzeba nigdzie jezdzic, zeby w ciagu 4-5 godzin dostac sie do
          Wawy, na ten przyklad. Kit, ze z przesiadka gdziestam, ale cel
          osiaga sie tak samo szybko, jak lecac z Hahnu bez przesiadki.
          Widac przyzwyczailismy sie do tanich lotow, ale nie nalezy tylko
          tych brac pod uwage mowiac o "wydostaniu sie z Luxa", bo wydostac
          sie z Luxa samolotem mozna bardzo latwo, dokad tylko dusza zapragnie.

          Generalnie: jesli o mnie chodzi to jedyne co z Luxa mogloby mnie
          przepedzic to.... pogoda. Ale napewno nie do Bruxeli bo tam jest
          taki sam syf przeciez. Nad jakas Nicea, albo czyms Niceapodobnym
          moznabyloby sie zastanawiac, ale nad zapyziala Bruxela??!
    • unionista Praca dla małżonki w LUX 17.08.07, 09:51
      A czy małżonkowie EPSÓW znajdują prace w Luksemburgu? Podobno w Brukseli takie
      cuda się zdarzają, ale nic nie znalazłem o tym, żeby jakiś małżonek dostał pracę
      w LUX. Moja żona jest pedagogiem - czy ma jakieś szanse?
      • Gość: mal Re: Praca dla małżonki w LUX IP: 136.173.62.* 17.08.07, 09:56
        przypadki mezow o zon legitymujacych sie paszportem innym niz polski
        to i owszem znam sporo (zwlaszcza w bankowosci i konsultingu), z
        Polakow ktos kontynuuje doktorat i prace naukowa, ktos pracuje
        zdalnie do Polski, poza tym jest tez grupa, ktora "dojezdza"
        (pracuje w Lux, ale zycie nadal toczy sie w Polsce, bo tam jest
        drugie), ale moze popytaj o to na forum lux. tam beda szczegoly
      • Gość: mal Re: Praca dla małżonki w LUX IP: 136.173.62.* 17.08.07, 09:57
        a zapomnialam, po jakis czasie pare osob znalazlo jakas prace w
        instytucjach na czasowe kontrakty
      • Gość: kaja Re: Praca dla małżonki w LUX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 18:57
        jako współmałżonek pracownika instytucji europejskich twoja żona jest zwolniona
        ze starania się o pozwolenie o prace, a jako pedagog (jeżeli zna języki) może
        poszukać pracy np. w szkole europejskiej
    • unionista Re: LUX v. BRU raz jeszcze 17.08.07, 10:12
      Dziekuje za wszystkie informacje! Prawde mówiąc bylo nam obojetne, gdzie w koncu
      wyladujemy, ale watpliwosci jest coraz wiecej. Zasciankowosc Luksemburga nam
      niespecjalnie przeszkadza - oboje pochodzimy z miasteczek, ale tzw. "czynnik
      ekonomiczny" ma na pewno znaczenie.
      • Gość: gosc Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.07, 10:15
        a z jakiego konkursu epso jestes? juz ast?
        • unionista Re: LUX v. BRU raz jeszcze 17.08.07, 10:18
          Tak, AST.
          • Gość: mil.ka Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.cec.eu.int 17.08.07, 10:44
            Mieszkamy w Luxie juz ponad rok, i tak:

            - dla rodzin z dziecmi Lux jest zdecydowanie lepszy, bo jest
            bezpieczniej, spokojniej i (moze z wyjatkiem niektorych okolic w
            samym centrum) brak "podejrzanych elementow naplywowych" sprawia, ze
            przestepczosc jest znikoma.

            - Co do cen: to prawda, ze ceny nieruchomosci sa z ksiezyca i jest
            to jeden z minusow zycia tutaj. Co do zakupow - jest kilka miejsc,
            gdzie mozna zrobic korzystnie zakupy, wystarczy raz w tygodniu
            wybrac sie np. do Niemiec, a takze korzystac z wyprzedazy.

            - Praca dla wspolmalzonka: W Luksemburgu malzonkowie epsow nie
            potrzebuja pozwolenia na prace.

            Pozdrawiam,

            mil.ka
    • Gość: mal Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: 136.173.62.* 17.08.07, 10:34
      aha, AST? to policz sobie na co sie stac i ile lat bys splacal
      bylejakie 50m... na athome.lu znajdziesz ceny
      jestem AD i czuje luksemburg po kieszeni a wsrod moich znajomych AD
      nikt nie kupuje mieszkania w LUX, pare osob we Francji, pare w
      niemczech, pare w Polsce... Masz odpowiedz.
      AST (mi znajome, w dodatku singielki) probuja sie stad zwinać,
      wlasnie z powodu kosztow zycia
      • byly_eurokrata Re: LUX v. BRU raz jeszcze 17.08.07, 10:47
        unionista, ta twoja pensja AST w Luxie bedzie warta tyle, co 4 tys. zlotych na dwie osoby w Warszawie. Za te pieniadze nie trzeba sie trzy razy zastanawiac, czy stac cie na bulke z szynka, ale w Warszawie za taka pensje na dwie osoby tez bys nie kupil tak latwo mieszkania a tym bardziej domu.
        Zrestza w Brukseli ceny nieruchomosci sa tez niebotyczne.

        Altrnatywa dla mieszkania w Luksemburgu jest niemieckie miasto Trewir, gdzie czynsze sa naprawde ok, ale za to godzina dojedzania codziennie do pracy
        • unionista Spokojniej w LUX? 17.08.07, 11:05
          No to daliście nam do myślenia. Bardzo dziekujemy za pomoc.
          Gdzies w archiwach forum znalazłem post w którym padło zdanie, że w Luksemburgu
          pracuje sie spokojniej, podczas kiedy w Brukseli gdzieniegdzie trwa wyscig
          szczurów. Jakie sa wasze doswiadczenia w tej materii?
          • Gość: komentator Re: Spokojniej w LUX? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 14:32
            Nikt nie idzie do pracy na eurourzędasa, zeby charowac. Jest kilku dziwakow, ale
            to wyjatki od reguly. Bez znaczenia gdzie wyladujesz, wszedzie mozesz liczyc na
            spokoj - no moze za wyjatkiem paru unitow, o ktorych publicznie wiadomo.
            • Gość: Malgoniam2 Re: Spokojniej w LUX? IP: 82.177.111.* 17.08.07, 15:28
              A jakie to są?
      • Gość: kaja Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 19:00
        a ja jestem AST, mam rodzinę, mąż nie pracuje chwilowo i jakoś dajemy rade z 1
        pensji.
        Fakt - mieszkanie wynajmujemy, ale ani nie myślimy o zwiewaniu do Brux, a jak
        musze tam jechać choćby na 1 dzień, to spać z nerwów nie mogę, a na miejscu
        będąc już mocno ściskam blisko siebie swoją torebkę.
    • Gość: kedar_bln Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.07, 11:32
      AST - ktora merit gr? i jaki jezyk?
      • Gość: gosc Re: LUX v. BRU raz jeszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.07, 11:35
        moze zrobimy specjalny watek na ten temat? ast 23/06, pierwsze
        sukcesy, interview, itp? z jakim jezykiem, ktory merit?
    • kedar_bln Re: LUX v. BRU raz jeszcze 17.08.07, 11:47
      zrobione
      • Gość: Zet Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwem IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.07, 22:50
        zaoszczedzisz znacznie. Ja "wyjechalem" do Niemiec. Do pracy mam 42 km
        autostrada - jedyna niezakorkowana w tym panstwie. zajmuje mi to 25 min w jedna
        strone. Pewnie tyle czasu zajmuje Ci tez dojazd w bruxie. a ceny znacznie nizsze
        - 52m w wysokim standardzie 330 euro/m-c. Zakupy robie w Niemczech - wiec
        jeszcze na tym troche oszczedze. No i Trewir, to moim zdaniem ciekawsze miasto
        niz Luksemburg. Dom mozna tu kupic za 250-300tys euro, a mieszkanie kolo 130 za 75m.
        • unionista Re: Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwe 20.08.07, 11:48
          To bardzo ciekawe co piszesz! Czy więc mozna sie utrzymac pracujac w luxie
          (mieszkajac w Trewirze), nawet z asystenckiej pensji? Czy ceny nieruchomosci w
          Trewirze odpowiadają ceną brukselskim?
          • byly_eurokrata Re: Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwe 20.08.07, 12:01
            Ceny w Trewirze (po niemiecku: Trier) sa o wiele nizsze niz w Brukseli.
            Jak znasz niemiecki, to sam mozesz sobie poszperac np. tutaj
            www.immonet.de/
            tam np. Objektnummer: 7896126, mieszkanie 2 pokojowe w centrum, 50 qm, 450 euro (z oplatami juz liczac)

            Ale Trewir lezy ponad 50 km od Luksemburga, wiec to nie jest dojazd w 25 minut, bo sam wyjazd z miasta i dojazd do autostrady troche trwa.
            Jesli chcesz mieszkac w miescie, a nie na przedmiesciach, to musisz liczyc sie z przynajmniej 50 minutami na dojazd w lecie, w zimie podobno po drodze jest jakas gorka, z ktora sa czesto klopoty
            • Gość: trier Re: Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwe IP: *.cec.eu.int 20.08.07, 12:25
              Trewir nie leży ponad 50 km od Luxa, a ponad 40 km. Z miasta
              rzeczywiscie czasem trudno sie wydostac lub do niego wrocic po pracy
              z powodu korkow na glownej trasie dojazdowej. Dlatego lepszym
              pomyslem jest wynajecie mieszkania w ktorejs z mniejszych
              miejscowosci na obrzezach Trewiru, najlepiej na polnoc od
              autostrady. Ja w takiej mieszkam i czas dojazdu wynosi dla mnie 35
              min. w godzinach szczytu, 20 min. gdy ruch jest niewielki. Ceny
              wynajmu i kupna nieruchomosci srednio o 60% niższe od tych z
              Luksemburga przy porównywalnym standardzie.
              • unionista Re: Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwe 20.08.07, 12:43
                Nieruchomości 60% taniej? Rewelacyjnie! To taniej niż w niektórych dużych
                miejscowościach w Polsce! Bardzo, bardzo dziękuję za te rady! Czyli nie tak
                Luksemburg straszny, jak go malują :) Pozdrawiam!
                • byly_eurokrata Re: Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwe 20.08.07, 12:51
                  dobrze go maluja, bo to Niemcy sa tanie, a nie Luksemburg
                  • Gość: zet Re: Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwe IP: 136.173.62.* 20.08.07, 13:22
                    Wiesz, w mojej wiosce na obrzezach Trewiru (5km do centrum) gdzies jedna trzecia
                    rejestracji jest luksemburska... Zreszta - jak popatrzysz na XIXwieczne mapy to
                    Luksemburg siegal az do Bitburga... ;)
                    • byly_eurokrata Re: Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwe 20.08.07, 13:48
                      no nie wiem, na jakie mapy ty sie patrzyles, ale ja tu nie widze, zeby w XIX wieku Trier nalezal do Luxemboorakow - miasto bylo od Kongresu Wiedenskiego czescia Krolestwa Prus, a po zjednoczeniu Niemiec w 1871, nadal ich czescia i w ogole uzywa okreslenia "najstarsze miasto niemieckie"
                      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6c/Deutscher_Bund.png
                      A ze na przedmiesciach pelno luksemburskich rejestracji, no coz, po to mamy zjednoczona Europe, w holenderskich i belgijskich miejscowoscich graniczacych z Niemcami jest dokladnie to samo, bo tam sa nizsze ceny nieruchomosci niz w Niemczech
                      • Gość: zet Re: Lux jest tanszy - jesli poza wielkim ksiestwe IP: 136.173.62.* 20.08.07, 14:23
                        No dobra, z poczatku XIX wieku.
                        en.wikipedia.org/wiki/Image:LuxembourgPartitionsMap.png
                        Trewir rzeczywiscie byl w Niemczech, ale Bitburg juz nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja