Gość: hopeless
IP: *.232-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be
11.10.07, 20:45
dopadla mnie ostatnio depresja jesienna, a moze to tylko poczatki grypy?
zawsze bylam perfekcjonistka i cholernie trudno mi sie przyznac do porazki. bo
to przeciez porazka! jestem tu juz kilka miesiecy i nie potrafie sobie znalezc
grona znajomych. lunch jem w towarzystwie ludzi z pracy ale co zrobic
wieczorem? w PL mialam przynjamniej rodzine a tutaj jestem sama jak palec.
Staram sie wychodzic z domu ale wszedzie ludzi sa w grupach a niesmialej i
introwertycznej osobie trudno sie przelamac...
ech nic tylko sie napic ....
no wyzalilam sie ale wcale nie jest mi lepiej
PS w gesi tez bylam ale nic z tego