Dodaj do ulubionych

gdzie dajecie dzieci do przedszkola?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 01:10
od maja zaczynam prace w brukseli i bedę chcial ściągnąć rodzinę od
września - zastanawiam gdzie posłać 5-latka - czy do przedzkola
belgijskiego czy tez jakiegoś europejskiego. chłopak nie zna
francuskiego i nie wiem czy da sobie radę bez znajomości języka.
jakie macie doswiadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kaja Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.cec.eu.int 09.01.08, 10:34
      lepiej chyba do europejskiego maternelle - jest polska sekcja, wiec
      i szok mniejszy
    • Gość: olsen Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.cec.eu.int 09.01.08, 11:46
      Ja dalem 4-latke do lokalnego. Uznalem, ze stres jezykowy i tak ja
      czeka jezeli zostaniemy w BXL i lepiej zaczac wczesnie. No i odpadl
      problem z dojazdem.
      Stres jezykowy byl zlagodzony bo okazalo sie ze w grupie 30 szt.
      jest juz 1 polka a 2-3 maluchy rozumieja po polsku choc nie mowia.
      Jeszcze nie wiem co dalej zrobie z podstawowka.
      • Gość: mama Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.176-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.01.08, 14:29
        Moją 3,5 letnią córkę dałam też do lokalnego. Nie znała ani be, ani
        me po francusku. Ale trafiła na świetną nauczycielkę w przedszkolu.
        Po roku rozumiała już nieźle, coś tam próbowałą mówić. Teraz jest
        już trzeci rok i radzi sobie bardzo dobrze. Oczywiście, znajdą się i
        tacy rodzice, którzy będą twierdzić, że ich dzieci po pół roku
        rozumiały wszystko i z mową już nie miały żadnych problemów. Trudno
        w to uwierzyć, ale moja widocznie nie jest cudownym dzieckiem. Od
        września posyłam ją do szkoły europejskiej, sekcja polska. Nie bój
        się posłać dziecko do lokalnego przedszkola. Dzieci świetnie sobie
        radzą w nauce języków obcych i bardzo szybko się dostosowują do
        nowych warunków. Pozdrawiam
        • Gość: tez mama Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.cec.eu.int 09.01.08, 16:37
          3 letnia corka moich przyjaciol- bynajmniej nie "genialna" - tylko
          normalna (pozytywnie) -poszla, ani be ani me, po pol roku rozumiala
          i porozumiewala sie... po roku kloci sie po francusku jak mala
          przekupa:))
          ze starszym moze byc trudniej - moze byc bardziej swiadomy
          swej "niemoznosci".....ale na pewno poradzi!!! tylko odpowiednio go
          przygotuj....psychicznie... dzieci maja zasaoby ktorych my sobie
          nawet nie wyobrazamy...
          a jak sie boisz to jest polska sekcja w pzredszkolu w szkole
          europejskiej...
          • Gość: mama Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.26-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.01.08, 18:32
            Ocena poziomu opanowania języka przez nasze pociechy jest bardzo
            indywidualna. Moja też po pół roku coś tam mówiła i budowała proste
            zdania. Ale trudno to nazwać biegłym posługiwaniem się językiem
            obcym. Do przedszkola chodziła chętnie, a była jedyną Polką w
            grupie. Także język nie był dla niej problemem, ale do doskonałości
            było jej daleko. Dlatego bardzo możliwe, że córka po pół roku znała
            świetnie język, tylko problem tkwi w tym czy wszyscy by to tak samo
            ocenili. Poza tym napisałam to nie po to, żeby się licytować, moja
            intencja była inna. syn znajomej przyjechał z POLSKI po 3 czy 4
            klasie podstawówki. W klasie 6 wygrał dyktando francuskie. co tu
            duzo mówić. my ||Polacy jestesmy zdolni
            • dyzurna Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? 09.01.08, 21:58
              Mamo mialabym do Ciebie pytanie czy moglabym prosic o Twojego maila.
              pozdrawiam dyzu.
              • Gość: mama Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.125-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 10.01.08, 10:21
                elabruxela@gmail.com
                • Gość: autor postu Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 23:41
                  dzięki wszystkim za swoje spostrzeżenia. mamjeszcze jedno pytanko -
                  czy jeśli piszecie lokalne przedszkole to macie na myśli
                  flamandzkie? a przy okazji - jakie są koszty pobytu dziecka w
                  przedszkolu? czy to prawda, że dzieciaki chodzą w butach przez cały
                  dzień??? słyszałem również, że wychowawczynie trzymają dyscyplinę
                  wśród dzieciaków...
                  • Gość: anbxl Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.access.telenet.be 11.01.08, 00:19
                    To zalezy gdzie bedziesz mieszkal...W BXL masz i flamandzkie i
                    frankofonskie,po stronie VL-flamandzkie,po stronie Walonskiej-
                    frankofonskie,no i sa jeszcze tzw dzielnice-wioski de facilite i tu
                    np po stronie flamandzkiej masz frankofonska szkole.Tak,tu nie ma
                    osobnych przedszkoli,tylko sa najczesciej przy szkolach podstawowych
                    (chyba ze to jest filia jak np znajdujaca sie w parku na
                    Molenbeek.Kiedys pracowalam w takim przedzkolu i szkole VL jako juf
                    gok i powiem ci,ze czesto (nie uogolniajac) te panstwowe przedszkola
                    sa kiepsko wyposazone i nie specjalnie przejmuja sie wychowaniem
                    dzieci,ktore maja w sumie 3 przerwy ok 10h,obiadowa-wowczas albo
                    dziecku placisz obiad (czesto dowozony i beee)albo dajesz kanapki i
                    przerwa ok 14.30-15h.To zalezy od grupy i szkoly,ale czesto jest
                    sporo dzieci w takiej grupie.Dlatego w szkolach-przedszkolach VL
                    nauczycielka ma do pomocu 1-2 juf gok (wowczas dzieli sie grupe i
                    pracuje w tzw podgrupach)Osobiscie polecam szkoly VL bo wowczas
                    dziecko nauczy sie i francuskiego i flamandzkiego (obecnie tutejsze
                    ministerstwo daje spore dotacje na dobra nauke jezyka,np przedszkole
                    odwiedza logopeda,pedagog,wowczas dzieci ktore maja problem z
                    jezykiem maja indywidualne zajecie i zapewniam ciebie ze po kilku
                    miesiacach swietnie sobie radza nawet te najslabsze,tu mam na mysli
                    dzieci cyganskie czy azylantow z ktorymi pracowalam)Jednak zastanow
                    sie nad szkola europejska,gdzie mysle (przygladajac sie dzieciom
                    znajomych)nauka jezykow jest na duzo wyzszym poziomie jak w zwyklych
                    szkolach (dodam,ze masz tu szkoly platne-prywatne,drogie,szkoly
                    panstwowe i tzw katolickie)
                    • kasiabru Szkola europejska 11.01.08, 21:22
                      Tak - dzieci sie ucza jezykow obcych a poza tym juz nic innego.
                      I gdzie sie takie dziecko potem dostanie na uniwerek? Chyba tylko na
                      tlumacza...
                      • Gość: asiunia Re: Szkola europejska IP: 88.207.136.* 12.01.08, 22:05
                        > Tak - dzieci sie ucza jezykow obcych a poza tym juz nic innego.
                        > I gdzie sie takie dziecko potem dostanie na uniwerek? Chyba tylko
                        > na tlumacza...


                        Tak myslisz? Ja nie. Moj maz na ten przyklad chodzil do szkoly
                        europejskiej i tlumaczem nie jest, mimo iz doskonale zna cztery
                        jezyki. Z jego klasy tylko jedna dziewczyna zostala tlumaczem
                        ustnym. Wszystkim innym znajomosc jezykow wyniesiona ze szkoly
                        otworzyla furtke na studia w roznych panstwach, postudiowali i teraz
                        pracuja jako architekci, adwokaci, lekarze, bankowycy itp. Znajomosc
                        jezykow jest tylko jednym z narzedzi pracy (jakze waznym skądinąd).

                        To tyle z mojego doswiadczenia, patrzac na znajomych mi absolwentow
                        EE.
                        • Gość: kasiabru Re: Szkola europejska IP: *.access.telenet.be 13.01.08, 00:45
                          Gość portalu: asiunia napisał(a):

                          > > Tak - dzieci sie ucza jezykow obcych a poza tym juz nic innego.
                          > > I gdzie sie takie dziecko potem dostanie na uniwerek? Chyba
                          tylko
                          > > na tlumacza...
                          >
                          >
                          > Tak myslisz? Ja nie. Moj maz na ten przyklad chodzil do szkoly
                          > europejskiej i tlumaczem nie jest, mimo iz doskonale zna cztery
                          > jezyki. Z jego klasy tylko jedna dziewczyna zostala tlumaczem
                          > ustnym. Wszystkim innym znajomosc jezykow wyniesiona ze szkoly
                          > otworzyla furtke na studia w roznych panstwach, postudiowali i
                          teraz
                          > pracuja jako architekci, adwokaci, lekarze, bankowycy itp.
                          Znajomosc
                          > jezykow jest tylko jednym z narzedzi pracy (jakze waznym
                          skądinąd).
                          >
                          > To tyle z mojego doswiadczenia, patrzac na znajomych mi
                          absolwentow
                          > EE.


                          Moje zdanie jest jednak inne. Nie posle dziecka do szkoly
                          europejskiej, bo uwazam, ze oprocz jezykow powinno nauczyc sie
                          jeszcze czegos innego. A to jest wlasnie najwieksza bolaczka
                          programu nauczania w tej szkole: kilka jezykow obcych a inne
                          przedmioty po lebkach.

                          I wroce do mojego pytania: na jaka uczelnie wyzsza moze sie dostac
                          absolwent tej szkoly? Jakie ma szanse i ile kursow dodatkowych musi
                          oplacic? Ja tak mialam po moim liceum i tylko dlatego dotalam sie na
                          prawo na uniwerku panstwowym, ze bralam bardzo intensywne i drogie
                          kursy na tymze wlasie uniwerku. Przez caly ostatni rok liceum. Chce
                          tego oszczedzic mojemu dziecku.
                          • Gość: asiunia Re: Szkola europejska IP: 88.207.136.* 13.01.08, 11:27
                            > I wroce do mojego pytania: na jaka uczelnie wyzsza moze sie dostac
                            > absolwent tej szkoly?

                            Nie mam czasu by sie rozpisywac i podawac liczne przyklady gdzie i
                            na jakie uniwerki podostawali sie moi znajomi absolenci EE, dlatego
                            ogranicze sie tylko do jednego przykladu, wlasnie mojego meza.
                            Otoz po szkole EE dostal sie na medycyne w Monachium (nie zapominaj,
                            ze obowiazuje tam numerus clausus). Nie tylko nie musial robic
                            zadnych dodatkowych kursow, ale wrecz przeciwnie, zawsze twierdzi,
                            ze dwa pierwsze semestry to byl czas stracony i kompletna nuda, bo
                            cala fizyka, chemia i biologia to byla dla niego powtorka tego co
                            wyniosl juz ze szkoly. I tyle.

                            I zeby nie bylo watpliwosci: ja wcale nie twierdze, ze EE jest
                            lepsza od innych szkol. Z moich obserwacji jednak wynika, ze nie
                            jest ona taka zla, jak przedstawiasz ja na przyklad Ty.
                            No i do tematu mozemy wrocic za 10 lat jak dziecko moje juz skonczy
                            ta szkole wiec wtedy powymieniamy sie doswiadczeniami, oki? ;))
                          • Gość: kaja Re: Szkola europejska IP: *.217.151.79.coditel.net 16.01.08, 22:57
                            a ja znam chłopaka który po szkole europejskiej dostał się na AGH w Krakowie....
                  • Gość: tito Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.access.telenet.be 11.01.08, 22:10
                    W parlamencie przedszkole kosztuje 9% dochodu netto gospodarstwa domowego (przy 1 dziecku, kazde kolejne dzsiecko w rozinie to 1% mniej od sztuki).
                    Dzieci najczesciej chodza na bosaka. Przedszkole jest niesamowite - nawet nie wiem co pochwalic, bo wszystko mi sie podoba.
                    Polecam z calego serca!
                    • Gość: wgo Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.74-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.01.08, 00:01
                      Moj 5 letni syn chodzi do francuskiego przedszkola. Zaczal we
                      wrzesniu ub roku, jest jedynym polskim dzieckiem i nigdy nie mial
                      kontaktu z francuskim. Chodzi teraz bez problemu, plakal na poczatku
                      ok. miesiaca, ale nie ma kolegow z powodu problemow komunikacyjnych.
                      Nie mowi jeszcze, nie wiem ile rozumie, bo sama nie znam
                      francuskiego.Pani w grupie powiedziala mi, ze on chyba nie lubi tego
                      jezyka, bo nie chce powtarzac i nie probuje mowic po francusku -
                      chyba jest zamkniety na ten jezyk. Dodam, ze bardzo ladnie mowi po
                      polsku, lepiej niz inne dzieci w jego wieku, ma bogate slownictwo -
                      wiec wg mnie problem braku zdolnosci lingwistycznych odpada.
                      Zastanawiam sie co z tym zrobic. Slyszalam, ze pare miesiecy
                      wystarcza dzieciom na opanowanie jezyka. Dodam, ze planuje do 1
                      klasy dac go do sekcji polskiej i jako jezyk obcy wybrac angielski.
                      • maugolek do wgo 14.01.08, 10:22
                        wgo, mielismy ten sam problem z mloda. Nie chciala za zadne skarby
                        mowic do nauczycielki w przedszkolu, choc umiala i rozumiala
                        polecenia. Zaczela przedszkole w wieku 3,5. Jej upor siegnal tego,
                        ze prosila inne dzieci, by przekazywaly informacje pani. Jej poziom
                        jezykowy na poczatku byl zerowy; w grupie nie bylo nikogo ze
                        znajomoscia polskiego, raz przyszla na zastepstwo (dwa tygodnie)
                        polska nauczycielka, ale tak samo-zero komunikacji. Z koncem roku
                        szkolnego - kolo czerwca - slowa zaczely z niej wyplywac jak
                        wodospad. I teraz jest dobrze.
                        Duzo zalezy od nauczyciela, my mamy szczescie, bardzo pomagala
                        mlodej przelamac sie i nie naciskala.
                        spojrz na to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229
                        dotyczy wielojezycznosci w rodzinie.
                    • Gość: .. dementuje powyzsze - przedszkole EUR jest bezplatn IP: 91.177.27.* 13.01.08, 11:27
                      powyzsze kwoty dotycza zlobka.

                      Jak rowniez chodzenie na bosaka itd.

                      pierwsze dziecko 9%, drugie i kolejne 7%
                      • Gość: tito Re: dementuje powyzsze - przedszkole EUR jest bez IP: *.access.telenet.be 13.01.08, 21:37
                        co do cyferek...
                        1 dzieko 9%
                        2 dzieci - kazde 8%
                        3 dzieci - kazde 7%

                        wiec, jesli do przedszkola chodzi 2 dzieci to w sumie placi sie 16%, czyli 2x8%, mozna to przedstawic jako 9% + 7% bo suma taka sama, ale jak jedno dziecko przestanie chodzic do przedszkola to bedziemy placic 8% a nie 7% albo 9%. Procenty nie zminiejszaja sie w zaleznosci ile dzieci chodzi do przedszkola, ale ile dzieci jest w rodzinie...
                        Jesli ktos nadal ma wtpliwosci to moge poszukac jutro w intranecie i zrobic ctr+c...
                    • Gość: do tito Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: 91.177.27.* 13.01.08, 11:32
                      Gość portalu: tito napisał(a):

                      > W parlamencie przedszkole kosztuje 9% dochodu netto gospodarstwa domowego
                      (przy 1 dziecku, kazde kolejne dzsiecko w rozinie to 1% mniej od sztuki).
                      Dzieci najczesciej chodza na bosaka. Przedszkole jest niesamowite - nawet nie
                      wiem co pochwalic, bo wszystko mi sie podoba.
                      Polecam z calego serca!

                      Kurde tito coś ci to dziecko szybko rosnie, ledwo się urodziło a już w wieku
                      przedszkolnym. No chyba ze jeszcze cos ukrywasz przed światem, podrywaczu :)
                      • Gość: tito Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.access.telenet.be 13.01.08, 21:19
                        W PE jest "creche" dla dzieci 0-4 lata. czy to tylko zlobek? potem idzie sie do ecole maternele, czy to przedszkole czy szkola wg. waszej definicji? Ja nazywam to parlamentowe 0-4 raz zlobkiem, raz przedszkolem a malej mowie, ze idziemy do szkoly :)

                        Co do podrywow, moje ewnetualne dziecie z jakiegos pre-zwiazku musialoby byc juz po komunii :)
                        • Gość: oulala dementi IP: *.cec.eu.int 14.01.08, 08:54
                          a malej mowie, ze idziemy do szkoly :)

                          -
                        • Gość: do tito Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: 91.176.32.* 14.01.08, 11:10
                          creche to żłobek, ecole maternelle to przedszkole, ecole primaire to szkoła
                          (podstawówka) i to nie wg naszej definicji tylko wg słownika

                          i nie rób małej wody z mózgu bo jak tak dalej pójdzie to będzie myśleć że
                          przedszkole (maternelle) sie kończy maturą :)
                          • Gość: autor postu Re: gdzie dajecie dzieci do przedszkola? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 23:20
                            dzięki wszystkim za spostrzeżenia,
                            mam kolejne pytanie - ile kosztuje maternelle w gminie? myślę o
                            mieszkaniu w Auderghem.
                            • Gość: ja a to juz musisz pojsc i sie spytac IP: 91.176.32.* 15.01.08, 07:53
                              ew. zadzwonic.

                              Prawdopodobnie jest to jakias tabelka zaleznosci miedzy dochodem a czyms tam
                              • Gość: anbxl Re: a to juz musisz pojsc i sie spytac IP: *.access.telenet.be 15.01.08, 10:29
                                Nie,maternelle panstwowa jest gratis.Placisz tylko za dodatkowe
                                zajecia typu wycieczka (prawnie 2 jednodniowe w roku,najczesciej
                                jest to wyjazd do jakiegos parku czy nad morze)i obiad lub
                                zupe,mleko,picie czasem owoc-to zalezy od szkoly.Oczywiscie
                                dodatkowo juz od najmlodszych lat mozesz poslac dziecko na dodatkowe
                                zajecia (muzyczne,plastyczne,jezykowe,itp)Jezeli zdecydujesz sie na
                                tutejsza szkole,to odwiedz kilka,ja polecam katolicka
                                • karamela do anbxl 15.01.08, 11:02
                                  czy mozesz podac jakas liste szkol katolickich w Brukseli;
                                  interesuja mnie te fancuskojezyczne

                                  z gory dziekuje
                                  • Gość: prac mama szkoly IP: *.cor.europa.eu 15.01.08, 13:49
                                    Najlepiej to chyba w ksiazce telefonicznej w swojej dzielnicy/gminie
                                    poszukac albo na stronie segec-u:
                                    www.segec.be/Fedefoc/infos/recherche.htm
                                  • Gość: anbxl Re: do anbxl IP: *.access.telenet.be 15.01.08, 20:45
                                    Szczerze,nie znam sie na frankofonskich szkolach katolickich,bo sama
                                    kiedys pracowalam jako juf gok we flamanskich.Probowalam znalezc
                                    info na google.Niestety nie znalazlam listy frankofonskich szkol
                                    katolickich w BXL.Tak jak poprzedniczka radzi,najlepiej popatrzec na
                                    strone www danej dzielnicy lub w ksiazke telefoniczna.A jak wpiszesz
                                    w google ecoles catholiques bruxelles to znajdziesz strony www
                                    pojedynczych szkol
                                    • Gość: autor postu Re: do anbxl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 22:14
                                      anbxl - dzieki za cenne uwagi, widać,że juz sporo czasu jesteś w tym
                                      kraju,
                                      bedę szukał maternelle w okolicy wynajęcia mieszkania
                                      dzięki wszystkim za swoje spostrzeżenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka