Dodaj do ulubionych

o co chodzi z wakatami?

IP: *.elartnet.pl 07.08.08, 11:40
witam,
na jedno pytanie uzyskalem juz odpowiedz teraz pora na drugie :)
zauwazylem sledzac to forum ze co jakis czas przewija sie watek o wakatach a
to tu a to tam. jestem zupelnie zielony - o co chodzi z tymi wakatami i
rozsylaniem ich do poszczegolnych osob?
Obserwuj wątek
    • katoda_ltd Re: o co chodzi z wakatami? 07.08.08, 12:07
      Dostajesz listę aktualnie wolnych stanowisk w Instytucjach i wiesz, gdzie warto
      wysyłać papiery. Trochę bardziej wyrafinowana forma lobbowania w ciemno.
      • Gość: gosc Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.cec.eu.int 07.08.08, 12:55
        ...ktora nie wchodzi dla ciebie w rachube, bo nie zdales jeszcze
        zadnego konkursu, z tego co piszesz
        • Gość: hipoliciak Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.elartnet.pl 07.08.08, 14:25
          rozumiem, ze to jest informacja dla tych ktorzy przejda juz absolutnie wszystkie
          etapy rekrutacji i sa na "liscie rezerwowej"? zeby mogli "lobbowac" o interview
          w Instytucji ktora akurat potrzebuje pracownika?

          no ale to czegos nie rozumiem. jak oglaszany jest konkurs to wiadomo ze
          powiedzmy na AST3 w Legal Affairs jest potrzebnych na przyklad 50 osob. na
          "liste rezerwowa" trafia 100 osob. 50 z nich ma jak rozumiem pewnosc
          zatrudnienia gdzies w Instytucjach. co z pozostalymi? one musza czekac na
          pojawienie sie informacji o jakichs wakatach w zwiazku z Legal Affairs czy moga
          tez na inne miejsca aplikowac?

          no i na koniec: czy ktos wie jaka jest procentowa szansa ze jak juz sie czlowiek
          dostanie na liste rezerwowa to potem dostanie prace?
          • Gość: gosc poczekaj cierpliwie IP: *.cec.eu.int 07.08.08, 16:58
            wstrzymaj sie z tymi pytaniami do chwili kiedy juz sie znajdziesz na
            wymarzonej liscie rezerwowej
            a narazie polecam lekture tutejszego archiwum ;-)
            z szansami % jest roznie zalezy od dziedziny, ale dla przykladu na
            liscie polskich sekretarek (ogloszonej w zeszlym roku) zostaly
            bodajze 2 nazwiska , to powinno cie pocieszyc
            • Gość: hipoliciak Re: poczekaj cierpliwie IP: *.elartnet.pl 07.08.08, 18:17
              nie widze powodow dla ktorych mialbym czekac. chce uzyskac wiedze o procesie
              rekrutacyjnym, to chyba normalne. wiedza o tym jak dostac sie na liste rezerwowa
              jest w miare dostepna, natomiast o dalszym ciagu chcialbym sie dowiedziec od
              osob poinformowanych, ktore jak sadze tu sa. moje pytania sa w zwiazku z tym
              nadal aktualne.

              archiwum przejrzalem od razu bo znam zasady netykiety. odpowiedzi tam nie znalazlem.
              • byly_eurokrata Re: poczekaj cierpliwie 07.08.08, 19:43
                przeczytaj DOKLADNIE informacje o procesie rekturatycjym na stronie epso, tam jest WYRAZNIE napisane, ze przyjecie na liste rezerwowa nie stanowi zadnej gwarancji zatrudnienia.
                I jak ci tu napisano: sa listy z tkorych praktycznie zatrudniono wszystkich chetnych a sa listy, z ktorych zatrudniono gora 50% chetnych, wiec twoje abstrakcyjne pytania nic ci nie dadza
                • Gość: hipoliciak Re: poczekaj cierpliwie IP: *.elartnet.pl 09.08.08, 20:09
                  > I jak ci tu napisano: sa listy z tkorych praktycznie zatrudniono
                  > wszystkich che
                  > tnych a sa listy, z ktorych zatrudniono gora 50% chetnych, wiec
                  > twoje abstrakcy
                  > jne pytania nic ci nie dadza

                  inaczej zapytam - jesli oglaszany jest konkurs, to wiadomo ze brakuje "x"
                  pracownikow o danych umiejetnosciach. moje podstawowe pytanie brzmi zatem: czy
                  jest mozliwosc zeby zatrudniono <x pracownikow z listy rezerwowej, nawet
                  zadnego? jesli tak to nie mam wiecej pytan, jesli nie to znaczy ze czesc
                  przyjetych zostanie zatrudnionych i stad pytanie - jaki to zazwyczaj jest procent?
                  • hpetka Re: poczekaj cierpliwie 11.08.08, 10:03
                    z tego co do tej pory zdazylam zauwazyc, to raczej nie ma analogii
                    pomiedzy liczba pracownikow potrzebnych, a liczba, ktora docelowa ma
                    znalezc sie lub juz znajduje sie na liscie rezerwowej.
                    Wez pod uwage, ze managerowie sa zobowiazani do poszukania
                    kandydatow na wakaty wsrod pracownikow unii, i dopiero jak nikt sie
                    nie znajdzie szukaja w listach rezerwowych (zreszta znajdziesz
                    troche na ten temat w starych postach - przerobilam to na swojej
                    skorze).
                    I tak jak zostalo tu napisane, tak naprawde te wszystkie dane i
                    cyferki nie maja wiekszego znaczenia - wazne jest zeby jak najlepiej
                    zdac konkurs, a potem albo liczyc na rychly telefon od przyszlego
                    szefa, albo samemu rozsylac oferty korzystajac z pomocy osob na tym
                    forum, ktore przemycaja wewnetrzne wakaty.
                    • Gość: hipoliciak Re: poczekaj cierpliwie IP: *.elartnet.pl 13.08.08, 00:12
                      ok, dzieki za informacje :)
                      ten watek tez ze swojej strony zamykam bo juz mam jasnosc.
              • Gość: gosc znow moze zle szukales? IP: *.cec.eu.int 08.08.08, 16:28
                i nie rozumiem czemu sie tak denerwujesz - za kilka lat kiedy
                znajdziesz sie na liscie rezerwowej sposob rekrutacji moze byc juz
                nieco inny niz obecnie
    • Gość: Lord Vader Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.centertel.pl 20.08.08, 01:13
      Drogi Hipoliciaku. Zastanów się raz jeszcze czy w ogóle warto
      startować do pracy w Komisji. Ja wziąłem udział w egzaminie, potem
      prawie rok czekałem na wyniki, i pracy dla mnie nie było. Potem
      przeszła mi ochota na pracę w komisji ponieważ oni myślą, że
      człowiek w nieskończoność będzie czekać i wszystko rzuci jak mu
      dadzą jakiś ochłap. Prawda jest taka, że już nie chcę pracować dla
      tej organizacji, która gdzieś ma kandydata do pracy.
      Raz mnie zaproszono na rozmowę, więc poleciałem z ciekawości, ale
      kontrakt który zaoferowali (na 1 rok być może z możliwością
      przedłużenia), to oni mogą sobie w d*** wsadzić jak tu mam pracę
      stałą. Powiedziałem im na rozmowie, że co o tym myślę.
      • hpetka Re: o co chodzi z wakatami? 20.08.08, 10:30
        Lordzie Vaderze, trzeba bylo uzyc ciemnej strony mocy :)
      • Gość: gosc Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.cec.eu.int 20.08.08, 12:59
        nastepny cienias, ktory nie zdal konkursu na statutowych i placze,
        bo mu oferuja kontraktowe "ochlapy".
        Lordzie od siedmiu bolesci, jak sie ma dobra stala prace, to sie nie
        idzie na zaden kontrakt, to chyba jasne.
        • Gość: qq Re: o co chodzi z wakatami? IP: 89.174.106.* 20.08.08, 13:46
          dokładnie :)
          • Gość: Lord Vader Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.centertel.pl 20.08.08, 17:01
            Naucz się używać słowa "dokładnie" lolku.
        • Gość: Lord Vader Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.centertel.pl 20.08.08, 16:38
          Sluchaj dydku; nie zdawałem na statutowego tylko na konkraktowego.
          Jak chcesz kogos obrażać to pogadaj z lustrem. Kiedyś do Instytucji
          brali nawet byle ofermę, byle zapełnić minima.
          • Gość: ja Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.cec.eu.int 20.08.08, 16:47
            najwyraźniej mają dosyć kontraktowych oferm i preferują statuwoych
            inteligentów
            jak ci sie nie podoba to nie bierz, damy rade i bez ciebie
            • Gość: Lord Vader Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.centertel.pl 20.08.08, 17:04
              W pracy się pracuje, a nie siedzi na forum! Pewnie jednocześnie
              siedzisz na czacie dla małolatów z nickiem "on15 szuka jej 13".
              • Gość: qq Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 22:02
                jak zdawaleś na kontraktowego to czemu się dziwisz, że proponowali
                roczny kontrakt ? domyślam się, że to co zdawaleś, to byl CAST ... a
                to się jednak w praktyce różni od typowego konkursu :) wracam
                ćwiczyć używanie slowa "doklanie" :) i dziwię się, że jeszcze ktoś
                chce odpowiadać na twoje obraźliwe i prymitywne posty rodem ze Śp.
                forum "Hoga - aplikant" :)
              • Gość: ja Re: o co chodzi z wakatami? IP: *.217.133.137.coditel.net 20.08.08, 22:46
                to się tyczy również i ciebie, widać dość nudna ta praca skoro zawracasz innym
                głowę na tym forum
                "Lord Vader" - sądząc po nicku to trochę przerośnięte ego masz..
                lepiej częściej spoglądaj w dół, bo upadek może zaboleć...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka