Dodaj do ulubionych

Exodus luxemboorakow

08.11.08, 13:11
Co czytam dzis w gazecie lokalnej? Ze z roku na roku gwaltownie wzrasta liczba luxemboorkow emigrujacych ze swojej lux-wioski do panstw osciennych.
Powody
1) zbyt wysokie czynsze
i na drugim miejscu, UWAGA
2) nieuprzejmosc obslugi w sklepach, szczegolnie fakt, iz personel w coraz wiekszym stopniu mowi tylko po francusku i w zadnym innym jezyku wiecej

I tak sie pytam, skoro te luxembooraki niby wszystkie takie poligloty som, co w pieciu jezykach SWOBODNIE szwargotaja, to czemu im to tak przeszkadza, ze az za granice musza emigrowac? Cos tu sie nie zgadza....

A ja w nastepnych wyborach lokalnych chyba zaloze jaka partie anty-luxembooracka, bo to tatalajstwo jak sie zjedzie z wioski na weekend do mojego miasta, to jezdzi samochodem jak na swojej wiosce: pelny gaz do 5 m przed przejsciem dla pieszych a potem hamowanie z piskiem opon, jak bezczelny pieszy rzeczywiscie zaryzykuje wejscie na zebre.
Obserwuj wątek
    • Gość: a.... Re: Exodus luxemboorakow IP: 83.222.45.* 10.11.08, 08:38
      Ano z jednej prostej przyczyny przeszkadza im to i ma prawo
      przeszkadzac. Maja swoj wlasny jezyk i chca sie porozumiewac w tym
      jezyku. I nie przez przypadek j. lux pojawia sie w coraz wiekszej
      liczbie ogloszen o prace jako niezbednik. Ja i tak uwazam, ze maja
      mase cierpliwosci dla obcokrajowcow.
      • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 10.11.08, 08:54
        sami sobie winni: jak sie przez dziesiatki lat z niewiadomych powodow (kompleks prowincjusza?) uzywalo francuskiego we wszystkich miejscach publicznych (napisy na kolei, budynkach uzytecznosci publicznej, znakach drogowoych itd) oraz w j. urzedowym (formularze, ustawy), to sie nie co dziwic, iz wyhodowali sobie taka zmije na wlasnej piersi, a teraz im to naraz zaczyna przeszkadzac.
        A co do cierpliwosci: dobrobyt Luksemburga wynika tylko i wylacznie z uslug swiadczonych na rzecz obcych, albo powiedzmy konkretnie: z obracania OBCYMI pieniedzmi, wiec kto zyje z obcych, powinien wrecz codziennie sie im klaniac, a nie stroic fochy.
    • Gość: luxemboorak Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 10.11.08, 09:52
      z roku na roku gwaltownie wzrasta liczba
      > luxemboorkow emigrujacych ze swojej lux-wioski do panstw
      osciennych.

      nie luxemboorakow tylko glownie obcokrajowcow mieszkajacych na
      terenie luxa. samych rodowitych luxemboorakow jest w tym moze z 10
      procent i nie wiecej. nie czytaj tylko takich brukowcow jak
      volksfeun, tylko jakies bardziej wiarygodne zrudlo informacji,
      byly ;-)
      • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 10.11.08, 10:07
        ja to zauwazylem w artykule, kwestia tylko, kto jest "rodowitym luxemboorakiem"? I skoro emigrujacym przeszkadza francuski, to chyba nie byli to ani portugalczycy ani francuzi ani belgowie, a Niemcow mieszka w Luksemburgu tyle co kot naplakal
    • Gość: eps gosc Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 10.11.08, 10:54
      byly, zamiast sie podniecac przeczytaj najpierw to co napisales :

      > szczegolnie fakt, iz personel w coraz wiek
      > szym stopniu mowi tylko po francusku i w zadnym innym jezyku wiecej

      czyli co, emigruja za granice (przypomne ze Lux graniczy z 3
      krajami, w tym w 2 z nich mowi sie po FR) zeby sobie pogadac po
      luksembursku ?

      owszem jest to na pewno powod frustracji, ale na pewno nie
      emigracji ;)

      • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 10.11.08, 11:06
        eps gosc, TO NIE JA NAPISALEM, tylko gazeta niemiecka powolujac sie na ankiete przeprowadzona w Luksemburgu (das luxemburgische Institut für Bevölkerungsforschung, Ceps), i to NIE JA napisalem, ze jesli chodzi o motywacje do emigracji, na drugim miejscu podawano fakt "nieprzejmej obslugi w sklepach"

        Spricht man mit Luxemburgern, wird immer häufiger über die Unfreundlichkeit des Personals vor allem in Geschäften der Hauptstadt geschimpft. Und was viele Luxemburger ärgert: In immer mehr großen Kaufhäusern sprechen die Verkäufer nur auf französisch. "In Deutschland wird man in einem Großkaufhaus auf Luxemburgisch begrüsst", schrieb ein Luxemburger auf der Internetseite der Tageszeitung Luxemburger Wort als Reaktion auf die Wegzüge"

        Wiec czytaj kolego ze zrozumieniem
        • Gość: eps gosc Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 10.11.08, 11:37
          liczylem na tego typu riposte i sie nie zawiodlem ;)

          drogi byly, potrafie zrozumiec roznice pomiedzy wlasnym pisaniem i
          cytowaniem i nie musisz mi jej WYTLUSZCZAC, mysle jednak, ze
          stosujac skrot myslowy i uzywajac slowa "napisales" wyrazilem sie
          jasno w kontekscie Twojej wypowiedzi powolujacej sie na artykul z
          gazety. Nie zmienia to faktu, ze najpierw to przeczytales, potem
          przepisales na forum i sie tym podniecasz, mimo ze nie trzyma sie to
          kupy (mimo ze motyw jezyka jest na drugim miejscu)

          Nie mam do Ciebie, zadnych pretensji, ale jak juz cos przeczytasz,
          to warto spojrzec na to tez krytycznym okiem. I to by bylo na tyle
          ode mnie ...
          • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 10.11.08, 11:58
            wyobraz sobie, ze przepisalem to, bo ten motyw nieuprzejmosci w 100% pokrywa sie z moimi wlasnymi doswiadczeniami w Lux-wiosce glownej, a nie tylko dlatego ze ktos sobie tak napisal w gazecie.

            Skoro rodowity luksemburak pisze, ze w Niemczech potrafia przywitac go w sklepie w jego jezyku, a w jego stolicy nie, to tu nic wiecej nie mozna dodac.

            Trewir tez nie jest zadna metropolia, ale pod wzgledem uprzejmosci i zyczliwosci ludzi bije na glowe zblazowana atmosfere panujaca w luxie
            • Gość: luxemboorak Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 10.11.08, 12:09
              > Skoro rodowity luksemburak pisze, ze w Niemczech potrafia
              przywitac go w sklepi
              > e w jego jezyku, a w jego stolicy nie, to tu nic wiecej nie mozna
              dodac.

              ale to chyba nie luxemburczyk jest tu problemem tylko francuzi
              pracujacy a sklepach (90%) i nie potrafiacy lub nie chcacy przywitac
              luxemburaka zwrotem "moien". viva la grande nation! ;-)
              • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 10.11.08, 12:20
                no to pisze wlasnie, ze luksemburczycy sami sobie ta zmije na wlasnej piersi wyhodowali a teraz ronia krokodyle lzy: przez dziesiatki lat uzywali francuskiego w zyciu publicznym, zeby uszczknac sobie troche nimbu grande nation, a teraz im to naraz przeszkadza
                • Gość: luxemboorak Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 10.11.08, 12:33
                  tak byly, tak.
                • Gość: luxemboorak Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 10.11.08, 12:37
                  i jeszcze cos, skad wiesz byly, ze kierowca samochodu (ktory z
                  piskiem zatrzymuje sie przed zebra, jak beszczelny piszy mu przed
                  kola wejdzie) nie jest jakis niemiec, polak czy inny rusek? Jestes
                  pewnien, ze to nie ktoinny niz luxemboorak? hmmm..zadziwiejace jak
                  ty to wszystko wiesz......
                  • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 10.11.08, 13:10
                    oczekiwalem tego argumentu: dla mnie jest zupelnie nieistotne, kto siedzi za kierownica samochodu z luksemburska rejestracja. Istotne jest dla mnie, ze przechodzac NA PASACH przez 2 skrzyzowania w Luksie od przystanku do pracy obserwuje ze 90% samochodow jedzie na pelnym gazie, chociaz 200 m dalej jest skrzyzowanie i chociaz z daleka widza pieszego na pasach, musisz po prostu zebrac odwage i wejsc na nie, bo oni sami z siebie sie nie zatrzymaja. Przezywam to od prawie roku codziennie, wiec to nie sa sporadyczne przypadki. Wiec dla mnie to jest luxemBURACKI styl jazdy, widocznie powszechnie akceptowany w tym kraju, bo w Niemczech, a nawet bym zaryzykowal, nawet w Polsce, nie ma takich problemow
                    • Gość: luxemboorak Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 10.11.08, 13:34
                      Wiec dla mnie to jest lux
                      > emBURACKI styl jazdy, widocznie powszechnie akceptowany w tym
                      kraju, bo w Niemc
                      > zech, a nawet bym zaryzykowal, nawet w Polsce, nie ma takich
                      problemow

                      aha, wiec nie mam wiecej pytan.
                    • Gość: ? Re: Exodus luxemboorakow IP: *.cec.eu.int 10.11.08, 13:53
                      Byly, czy ty cos popalasz, czy tez na prawde nie masz nic do roboty
                      w pracy, ze z nudow takie glupoty wypisujesz?

                      Luxsowi i jego mieszkancom mozna wszystko zarzucic, ale nie to, ze
                      nie przepuszcza sie pierwszych na przejsciach. naprawde, bys sie
                      wstydzil ze swoimi opiewiesciami.
                      • Gość: luxemboorak Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 10.11.08, 14:31
                        normalnie takie mantry zaczyna powtarzac niczym kolezanka an.
                        byly, obciach robisz sobie i nie zapominaj, ze nie jestes tu
                        anonimowy.

                        ja tez bym najchetniej przenoiosl sie do niemiec bo duzo taniej i
                        tez nie lubie tej grande natione, ale cenie sobie wygode ponad
                        wszystko, wiec place i akceptuje francuzkosc w tym kraju i nie
                        pie... jakiekie te luxemburaki straszne i brzydliwe. wez sie kurna
                        opanuj bo az sie wkurzylem normalnie
                        • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 10.11.08, 15:05
                          po pierwsze primo, nie jestem dzis w pracy, wiec moge sobie w wolnym czasie pisac ile chce. A swoja droga to jakas polska specjalnosc, zwracanie mi uwagi, ile mi wolno pisac na forum i insynuuowanie, ze robie to w czasie pracy.....


                          po drugie primo ja nie mam samochodu i codzienni przechodze przez dwa skrzyzowania po drodze do pracy, nie mowiac o wjezdzie do Trybunalu Obrachunkowego, wiec akurat z empirii moge cos powiedziec na ten temat, nie mowiac juz nic o przejsciu z JMO do budynku parlamentu w czasie przerwy obiadowej, gdzie trzeba na chama wejs na droge, zeby ktokolwiek byl laskawy zwolnic, wiec prosze mi nie wciskac ciemnot, bo wiem, co widze codziennie w Luksemburgu i w drodze powrotnej do domu w Niemczech: dwa swiaty
                          • Gość: asiunia Re: Exodus luxemboorakow IP: 88.207.136.* 10.11.08, 18:58
                            byly_eurokrata napisał:

                            >nie mowiac o wjezdzie do Trybunalu Obrachunkowego, wiec
                            > akurat z empirii moge cos powiedziec na ten temat, nie mowiac juz
                            >nic o przejsciu z JMO do budynku parlamentu

                            Ty, to wszystko w dzielnicy eluropejskiej! To znaczy to elurokraty
                            takie chamy przed pasami, a nie luxembooraki! ;))
                            • Gość: burak Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 11.11.08, 08:38
                              taa, wiesniakom to za wysokie progi by po dzielnicy europejskiej
                              jezdzic. wiesniaki to krowy co najwyzej moga pasc.
                              byly, O CO CI W OGOLE CHODZI? co ty chciales w tyM watku pokazac??
                              ze volksfreund pisze o tym jakie te luxemburaki straszne sa i zE
                              twoje zdanie o nich zostalo poparte w gazecie? no tak mysle i mysle
                              i nie moge sie domyslec, O CO CI CHODZI???????
    • Gość: molenda Re: Exodus luxemboorakow IP: 91.178.122.* 10.11.08, 20:11
      A co Ty byly znowu sobie za pseudoproblem wynalazles, chyba masz
      naprawde malo do roboty, wracaj z tego lewego zwolnienia do roboty i
      wklepuj więcej tych smętnych swoich tlumaczen ktorych nikt nie czyta
      zamiast ludzi zanudzac narzekaniami na lukesmburasow. Jak Cie tak
      wkurza ten kraj to pakuj manele z JMO i wracaj na posadke do
      jedynego na swiecie porządnego kraju, czyli RFN. Jak Ci tak
      przeszkadza wszystko w Luks to po co sie pchales tam wszystkimi
      mozliwymi drzwiami i oknami wlażąc wszystkim w d... żeby Cię raczyli
      przyjąć?? Zastanawiający przypadek.
      • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 10.11.08, 21:27
        fascynujace to jest to, ile osob potrafi pisac pod anonimowym nickiem z wycieczkami osobistymi, bo brakuje im odwagi, zeby zrobic to z otwarta przylbica, jak ja to robie od samego poczatku na tym forum. Jeszcze do tego z pogrozkami "uwazaj, co piszesz, bo nie jestes anonimowy"
        W pewnym sensie potwierdza to tylko sens znaczenia slowa "buractwo", bez wzgledu na to, jaki przedrostek sie przed nim znajduje.

        Tak sie glupio sklada, ze ja tak troche jeszcze za komuny zylem i znam takie hasla od pewnych sluzb i ani wtedy ani teraz nie dam sobie w kasze dmuchac, bo komus sie nie podobaja moje opinie.

        Za porady zyciowe dziekuje, nigdy o nie prosilem.

        Co do uwagi
        "Zastanawiający przypadek", to juz pewniem William S. kilkaset lat temu stwierdzil: there are more things....

        PS
        Nie jestem na zwolnieniu
        • Gość: molenda Re: Exodus luxemboorakow IP: 91.178.122.* 11.11.08, 01:11
          pogrozki o anonimowosci to nie ja pisalem tylko kolega z góry wątku.

          Przestań się dodatkowo osmieszać pozując teraz dla odmiany na
          niezłomnego męczennika prześladowanego przez ubeków.

          Nie chodzi nawet o to, że mi się Twoje opinie nie podobają; chodzi o
          to że Twoje rozdmuchane wielostronicowe analizy na KAZDY możliwy
          temat, na KAZDYM mozliwym wątku na tym forum, są porazająco nudne,
          jałowe i powtarzalne. Przez jakieś 3 lata musielismy przymusowo
          wysłuchiwać Twoich kilometrowych analiz pt. "prawdopodobienstwo
          matematyczne, że kiedykolwiek w najbliższej dziesięciolatce btzw.
          byly eurokrata załapie się jeszcze do jakiejkolwiek instytucji UE na
          jakikolwiek grade". Jak już wszyscy się wyrzygali tym z nudów, a
          Tobie udało się wyżebrać wymarzoną posadkę, i myslelismy ze juz
          troche odetchniemy, ale nie... teraz są tematy typu "Luksemburacy
          nie zatrzymują się na pasach". Boże człowieku, jak mawiał WIlliam
          S.: "GET A LIFE".
          • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 11.11.08, 07:24
            zejde na twoj poziom:

            1) ujadanie kundla zza anonimowej firanki nigdy nie robilo na mnie wrazenia, powinienies o tym wiedziec, skoro mnie tak znasz.
            2) nie musisz czytac moich wýwodow, skoro chce ci sie od nich rzygac, nikt cie do tego nie zmusza
            3) po raz kolejny powtarzam, ze nie interesuja mnie porady zyciowe, o kotre nie prosilem
            4) co twoje uwagi na poziomie rynsztoka maja wspolnego z tematem?

          • Gość: niesmak do molendy IP: *.cec.eu.int 11.11.08, 10:07
            byly zrzedzi i marudzi, zgoda, Ty natomiast budzisz niesmak, i to
            gleboki. Z dwojga zlego wole marudzene
          • Gość: eu_geniusz Re: Exodus luxemboorakow IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.08, 20:27
            To ze Byly jest wszechobecny w prawie kazdym watku wynika z tego ze dociekliwym
            czlowiekiem jest. I z takim samym pietyzmem zaopatrza nas w detale, ktore pewnie
            niektorym nie w smak, co i w bardzo uzyteczne informacje, poparte przykladami
            (ktore o dziwo jedni biora za zadzieranie nosa, a ktore moim zdaniem jako
            niezbedny kontekst sluza tylko naswietleniu tychze informacji). Zamiast wiec
            wylewac pomyje proponuje zrzedom-molendom objektywniej spojrzec na calosc
            "dorobku forumowego" Bylego.
          • Gość: nie-molenda Re: Exodus luxemboorakow IP: *.cec.eu.int 12.11.08, 10:58
            wypowiadaj laskawie swoje opinie w liczbie pojedynczej, bo dla mnie
            marudzenie bylego bylo i czesto nadal jest wartosciowym zrodlem
            informacji.
            A nawiasem mowiac, robisz wrazenie niesympatycznego buca.
            • Gość: ktosiek Re: Exodus luxemboorakow IP: 136.173.62.* 12.11.08, 14:10
              co to fan club bylego zakladacie ;)

              ja uwazam marudzenie bylego, glownie za wyrazanie prywatnych opini a
              nie zrodlo informacji. Nie spotkalem sie jeszcze z "czysta
              informacja". Zawsze to jakies pseudo-pycho-analityczne wywody od
              ktorych mi sie slabo robi, ale traktuje je jako pewien folklor tego
              5 letniego juz forum. Owszem, czasem cos madrego napisze, ale nie
              nalezy to do reguly. Fakt wypowiadania sie na 90% tematow zle
              swiadczy o jakosci tych "porad"
    • Gość: mala uwaga Re: Exodus luxemboorakow IP: 87.240.243.* 14.11.08, 22:42
      Ja w sprawie samochodow na Lux tablicach w Niemczech (przy granicy).
      No wiec w Luksemburgu jest sporo niemieckich bankow. Banki te w
      ramach bonusow daja w prezencie sluzbowe samochody, ktore to sa...
      zarejestrowane na siedzibe instytucji czyli... w Luksemburgu. To
      tlumaczy grom farbowanych lisow robiacych do wlasnego gniazda... a
      potem wszytstko na ten malutki kraj.

      Byly, czemu nazywasz Luksemburczykow per "taltajstwo"? Kraj ten dal
      ci prace - bo gosci takie a nie inne instytucje. Kraj ten daje prace
      wielu Niemcom z przy granicy. Kraj ten daje mozliwosc "porzadnym"
      Niemcom oszukiwania swojego wlasnego urzedu skarbowego. Niemcy
      powinni raczej Ksiecia w tylek calowac, ze daje im takie mozliwosci.
      Ja jestem wiejski chlopak. Wychowalem sie w malym miasteczku w
      Polsce i wiem jedno. Burek, ktory gryzie reke ktora go karmi zawsze
      konczy w rzece w worku...

      Pozdrowienia dla wszystkich.

      PS.
      Moim zdaniem problemem jest most autostradowy w Wasserbilig. Powinni
      go wysadzic w powietrze. Mniej Luksemburczykow by brudzilo swieta
      ziemie.
      • byly_eurokrata Re: Exodus luxemboorakow 15.11.08, 08:56
        Gość portalu: mala uwaga napisał(a):

        >Kraj ten dal
        > ci prace - bo gosci takie a nie inne instytucje.

        To jest mniej wiecej tak samo absurdalna logika, jak np. stwierdzenie, ze Luksemburg daje prace polskiemu ambasadorowi w tym kraju.
        Ja pracuje dla instytucji miedzynarodowej, z ktorej budzetu jestem oplacany. Luksemburg do tego nic nie ma. A popytaj sie wsrod epsow ze starych panstw czlonkowskich, dlaczego wszyscy tlumacze z NMS wyladowali w Luxie: nie dlatego, ze nie bylo innego wyjscia, a dlatego ze wladze luksemburskie na mocy jakis porozumien o proporcjach z zamierzchlych czasow unijnych postawili przed rozszerzeniem ZADANIE, ze iles tam personelu MUSI trafic do tego panstwa.
        A tak btw. to ja sam sie wychowalem w malym miasteczku, wiec nie musisz mi opowiadac zadnych historyjek o jakis tam burkach. Chociaz w mojej miescinie podczas mloodosci nie zauwazylem, by topienie czegos w rzece w worku bylo standardowym postepowaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka