trzaskprask
11.10.05, 16:41
Niepokoi mnie.
Zastanawiam się jak w dobie rozwiniętej ortodoncji, stomatologii i protetyki
dentystycznej osoby na takim świeczniku mogły do tej pory nie wyleczyć sobie
krzywizn i ubytków, tylko wolą skrywać wstydliwie uzębienie i uśmiechać się z
zaciśniętymi ustami.
Żal Donalda, żal Kaczora, że nie doceniają blasku zdrowych i ładnych zębów.
Co to za sztaby wyborcze, które nie wiedzą jak wielkim plusem wizerunku
każdej osoby publicznej jest piękny uśmiech?
Chyba, że to ma być taka tradycja - w końcu Aleksander też się nigdy szczerze
nie wyszczerzył.