sredni4
24.07.06, 19:17
Rzeczywistość alternatywna Gazety W.
O tym, że jest w Polsce pewna istotna, chociaż ostatnio wyraźnie dołująca,
gazeta, która fakty, prawdę i swojego czytelnika ma za nic wiemy doskonale od
dawna. Wszyscy znamy jej nazwę: Gazeta Wyborcza. Liczba kłamstw, manipulacji,
ohydnych kalumnii i rynsztokowych plotek jakimi codziennie zadrukowuje się
strony tego tytułu mogłaby spokojnie wystarczyć do zapełnienia 10 kolejnych
wydań sowieckiej Prawdy. Warto od czasu do czasu przypominać tę oczywistość
lecz poświęcać jej większej ilości czasu nie ma sensu – byłoby to takim samym
marnotrawstwem jak rozwodzenie się nad tym, że mleko jest białe, woda mokra a
Tusk nieudolny.
Zdarza się jednak, że sprytna (głownie w swym własnym mniemaniu) Gazeta
kłamiąc kręci bicz nie na tych, którym pragnie zaszkodzić lecz na samą
siebie. Te szczególnie smakowite rodzynki z panamichnikowego zakalca ku
uciesze szerokiej publiczności od czasu do czasu staram się tutaj prezentować.
Dziś odcinek pt. "Nasi TW informują, że Kardynał olewa Rydzyka"
19 lipca Gazeta Wyborcza tryumfalnie donosi:
Po śmierci Jana Pawła II (…) kardynał Grocholewski jest najwyższym rangą
polskim duchownym w Stolicy Apostolskiej. Gdyby odwiedził rozgłośnię
redemptorystów, przysporzyłoby to ojcu Rydzykowi dużego prestiżu. Nie jest
tajemnicą, że mediom o. Rydzyka od miesięcy krytycznie przygląda się Watykan.
Ale redemptorystom bardziej zależało na przyciągnięciu kardynała do swojej
uczelni - Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Nie ma ona
oficjalnie statusu katolickiej, ale bardzo o to zabiega. Wizyta watykańskiego
ministra edukacji uwiarygodniłaby szkołę mającą opinię mocno upolitycznionej.
Kardynał ominął jednak imperium ojca Rydzyka wielkim łukiem. (…) Toruńscy
duchowni anonimowo komentują: - To porażka o. Rydzyka. Nie pierwsza z resztą
i nie największa.
Tymczasem dwa dni później PAP informuje:
Kardynał Zenon Grocholewski odwiedził w Toruniu Radio Maryja i wyższą szkołę
należące do ojców redemptorystów. (…) "Powoływanie się na anonimowych
duchownych, zamiast sprawdzić genezę i naturę mojej wizyty, wskazuje na
nieprofesjonalność względnie tendencyjność interpretacji "Gazety Wyborczej".
Dlatego czułem się zobowiązany dzisiaj przybyć, aby moja osoba nie była
instrumentalizowana w jakichś celach, które są mi obce" - zaznaczył kard.
Grocholewski. Jak poinformowano, kardynał zwiedził nie tylko siedzibę Wyższej
Szkoły Komunikacji Społecznej i Mediów (WSKSiM), ale także Radio Maryja i TV
Trwam. Dostojnik podkreślał swoje pozytywne nastawienie do toruńskiej szkoły
i zapewniał o swoim poparciu dla jej działalności.
Dostrzegacie, drodzy czytelnicy, jakieś subtelne różnice między światem
realnym a tym opisanym w Gazecie?
I pomyśleć, że są jeszcze tacy, którzy codziennie wydają złoty pięćdziesiąt
by być nabijanym w butelkę. Parafrazując reklamę operatora telefonii
komórkowej: oczywiście my w Gazecie bardzo tych ludzi szanujemy
Za Prawym Prostym