meta-kris 16.08.06, 09:45 Piękny, polemiczny, ostry tekst o Grassie i Wałęsie. Gdyby tak wrócił do komentowania bieżącej polityki... Szkoda, że nie pozwalają komentować. Pewnie boją się etatowych uczestników forum, zatrudnionych w młodzieżówce PiS. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trauma_powalonych2 Jak pięknie potrafisz Adasiowi wchodzic bez mydła 16.08.06, 09:48 Odpowiedz Link Zgłoś
bad.boy Re: Michnik znowu w formie? 16.08.06, 09:56 Pierwszy raz w 100% zgadzam sie z Michnikiem! I dorzucam od siebie: Walesa zamilcz! Odpowiedz Link Zgłoś
fletniapana Re: Michnik znowu w formie? 16.08.06, 09:59 W formie ? Masz na myśli żonglowanie słowami ? A teraz o G.Grassie. Należy oddzielić twórczość od życia. Grass postąpił źle. Być może okolicznością łagodzącą był wiek, brak doswiadczenia. Ale skoro sam mówi: "tamtą winę odczuwałem jako hańbę” to źle, że tak długo zwlekał. Teraz, u kresu życia chce pozamiatać. Dobrze, że chociaż teraz. Jednak źle, że nie zrobił tego wcześniej. I sądzę, że w niczym by mu to nie zaszkodziło. Może nie dostałby Nobla czy honorowego obywatelstwa. Ale mógłby spokojnie patrzeć innym w oczy. A teraz wygląda na to, że przez 60 lat to spojrzenie było pełne strachu. A Michnik ? Jak może porównywac GG i BXVI. Chociaż się spotkali podczas wojny to przeciez dwa zupełnie różne przypadki. BXVI nie był w SS. Jego historia z czasów wojny jest znana. A do tego tani chwyt retoryczny: "ów Niemiec nazywał się Joseph Ratzinger, ostatnio bardziej znany jako papież Benedykt XVI". To jest forma ? Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Michnik znowu w formie? 16.08.06, 10:21 fletniapana napisał: > W formie ? Masz na myśli żonglowanie słowami ? A teraz o G.Grassie. Należy > oddzielić twórczość od życia. Grass postąpił źle. Być może okolicznością > łagodzącą był wiek, brak doswiadczenia. Ale skoro sam mówi: "tamtą winę > odczuwałem jako hańbę” to źle, że tak długo zwlekał. Teraz, u kresu życia > chce > pozamiatać. Dobrze, że chociaż teraz. Jednak źle, że nie zrobił tego wcześniej. > I sądzę, że w niczym by mu to nie zaszkodziło. Może nie dostałby Nobla czy > honorowego obywatelstwa. Ale mógłby spokojnie patrzeć innym w oczy. A teraz > wygląda na to, że przez 60 lat to spojrzenie było pełne strachu. > > A Michnik ? Jak może porównywac GG i BXVI. Chociaż się spotkali podczas wojny t > o > przeciez dwa zupełnie różne przypadki. BXVI nie był w SS. Jego historia z czasó > w > wojny jest znana. A do tego tani chwyt retoryczny: "ów Niemiec nazywał się > Joseph Ratzinger, ostatnio bardziej znany jako papież Benedykt XVI". To jest fo > rma ? ... a gdyby tak wziął i umarł i nic nie powiedział ??? Masz choć trochę szacunku dla Grassa ??? Wielkim człowiekiem jest i żaden szczekacz nie jest zdolny go obszczekać... Próbuj(cie) obszczekiwać - ale w parze z Ratzingerem - dzisiaj B16... Przypominasz człowieka, którego poczęstowano obiadem; powiedziano mu, że będzie jadł gęsie języki w potrawce - przysmak królewski... .Zjadł i nie mógł się nachwalić jakie to pyszne było i chwalił dopóty, dopóki mu nie powiedziano, że języki były świńskie.... Stwierdził, że rzygać mu się chce... Więc rzygaj sobie w "ten sposób" - wielkości Grassa i jego człowieczeństwa nie zdołasz zarzygać... :(( Wałęsę można - mały człowieczek... i małostkowy - nikt w sumie :| Odpowiedz Link Zgłoś
trauma_powalonych2 Jesteś biednym POwalonym człowieczkiem, wybaczam 16.08.06, 10:24 Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Jesteś biednym POwalonym człowieczkiem, wybac 16.08.06, 10:28 czy muszę ci udowadniać, że jesteś ... traumą tego świata ??? Tworki dla ciebie stoją otworem - nie musisz pukać... :(( Odpowiedz Link Zgłoś
fletniapana Re: Michnik znowu w formie? 16.08.06, 11:15 Na samym początku powiedziałem, że nalezy odzielić twórczość od zycia. Nie podważam pozycji Grassa jao pisarza. Ale to że jest dobrym pisarzem w niczym nie umniejsza jego winy. Zrobił źle! Nawet sam to potwierdza mówiąc, że sumienie nie dawało mu spokoju. Tyle na temat Grassa. O Wałęsie nie powiedziałem ani słowa. Dziwne, umiesz tak obrazowo przedstawiać a nie widzisz różnicy pomiędzy ochotnikiem w SS (GG) a wcielonyum przymusowo do obrony przeciwlotniczej (BXVI). Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Michnik znowu w formie? 16.08.06, 11:53 fletniapana napisał: > Na samym początku powiedziałem, że nalezy odzielić twórczość od zycia. Nie > podważam pozycji Grassa jao pisarza. Ale to że jest dobrym pisarzem w niczym ni > e > umniejsza jego winy. Zrobił źle! Nawet sam to potwierdza mówiąc, że sumienie ni > e > dawało mu spokoju. Tyle na temat Grassa. > > O Wałęsie nie powiedziałem ani słowa. > > Dziwne, umiesz tak obrazowo przedstawiać a nie widzisz różnicy pomiędzy > ochotnikiem w SS (GG) a wcielonyum przymusowo do obrony przeciwlotniczej (BXVI) > . ... a skądeś ty wziął wiadomość, że Grass ochotniczo do SS wstąpił??? Poszedł na ochotnika do wojska, chciał na U-boota - wsadzili go do Waffen SS... Znasz kogoś, kto powiedział "tam nie pójdę!" ?? Ja w wojsku nie byłem a wiem, że "befehl ist befehl" (jak z błędem - to sorry) Czy można tak samo patrzeć na decyzje 30-to latka jak na decyzje 17-to latka ?? Ile złej woli trzeba, żeby tak osądzać błąd (i to w naszym, polskim pojęciu) gó..arza siedemnastoletniego ??? Odpowiedz Link Zgłoś
fletniapana Re: Michnik znowu w formie? 16.08.06, 14:16 Poczytaj dokładnie co napisałem wyżej. To co zrobił GG jako gó..arz nie ma znaczenia. Tym bardziej, że (jak sam mówi) nikogo nie skrzywdził (chyba, że mu się za kilka lat przypomni, że było inaczej). Od czasu wojny minęło jednak kilka lat. Miał wystarczająco wiele czasu by powiedzieć prawdę. Tym bardziej, że sumienie nie dawało mu spokoju. To że powiedział to dobrze, szkoda, że dopiero teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Michnik znowu w formie? 16.08.06, 15:01 fletniapana napisał: > Poczytaj dokładnie co napisałem wyżej. To co zrobił GG jako gó..arz nie ma > znaczenia. Tym bardziej, że (jak sam mówi) nikogo nie skrzywdził (chyba, że mu > się za kilka lat przypomni, że było inaczej). Od czasu wojny minęło jednak kilk > a > lat. Miał wystarczająco wiele czasu by powiedzieć prawdę. Tym bardziej, że > sumienie nie dawało mu spokoju. To że powiedział to dobrze, szkoda, że dopiero > teraz. A o jego sumieniu??? Cóż ty możesz powiedzieć ??? Jest on jedynym sędzią własnego sumienia - wszystkie inne osądy będą subiektywne i z pozycji.... Jego można "osądzać" po tym co zrobił a nie po tym czego nie zrobił... Gdyby to wszystko co napisał i zrobił i dla Polaków i dla Niemców, gdyby to wszystko zrobił po "przyznaniu się do swojego SS" - czy to by umniejszyło znaczenie jego książek i czynów??? Bynajmniej!!! Jedynie hipokryzja co poniektórych oszołomów nie pozwoliłaby mu nadania honorowego obywatelstwa.... czyniąc w tym samym momencie męża stanu z Leppera, dyrektora w TVP z Farfała, prezesa z Ntzela i występowanie w Radiu Maryja i tvTRWAM.... Ja dziękuję za taką "prawość" - ma rację Michnik - dużo racji.... bardzo dużo... Odpowiedz Link Zgłoś