jurwal
21.11.06, 22:26
Takiego wypadku górnicy spodziewają się codziennie na wszystkich kopalnich
metanowych. Jednym się udaje a innym nie. Takie jest życie. Niestety, innej
pracy niema i mimo ogromnego niebezpieczeństwa, albo się umrze z głodu, albo
się będzie kraść, albo będzie się pracować na dole.
Górnictwo to zawód bardzo męski. Codzienna praca na dole nie jest ani
bohaterska ani nawet w jakiś sposób urozmaicona. To ciężka charówka w
ekstremalnie trudnych warunkach. Ubieranie brudnych ciuchów zaczyna codzienną
walkę o życie dla przeżycia.
Na tej ciężkiej pracy bazuje tysiące różnych cwaniaków mających stawki dołowe
i górnicze przywileje, o których jest sporo hałasu, choć z dołem niewiele mają
wspólnego. Gdyby ich wszystkich udało się oderwać od tego dobrego źródła
dochodu bez ponoszenia ryzyka, to te kilka tysięcy górników w całej polsce
mogłoby spokojnie iść na wcześniejsze emerytury bez zbytniego obciążenia
budżetu państwa.