Dodaj do ulubionych

Ulubiony kot Tuska

07.09.07, 18:26
BełKot!
Ależ ta gnida łże z trybuny sejmowej. Łgarstwa na temat stopnia
zaawansowania austostrady A1 wręcz modelowe. Bredzi coś o 500m a
powszechnie wiadomo że stopien zaawansowania całej wynosi 60%
natomiast ten odcinek oddano w całości w celach testowych.
Bezczelne bydle nie zawaha się przed żadnym kłamstwem w walce o
władze. Za wzór posłużył mu najwyraźniej arcyłgarz Kaczmarek i jego
medialni promotorzy zgrupowani w osobliwej koalicji strachu. Lepper,
Giertych, Komorowski, Niesiołowski, Michnik, Kwaśniewski, Geremek
zjednoczyli się w swoistą NeoOś obłudy.
Obserwuj wątek
    • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 18:33
      Nie wiedziałam o tych 60% i uwierzyłam, niestety, Tuskowi.
      A dlaczego Kurski nie wytłumaczy sie z braciszka w Wyborczej? Matka Kurka
      napisała, że obaj są w układzie. Mam nadzieję, że Matka kłamie.
      • gentile1 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 18:39
        Niech się lepiej PółTusk wytłumaczy z synalka który robi za
        propagandyste w GWnianej. Bracia Kurscy widocznie nie są jednojajowi
        i przekłada sie to na preferencje polityczne.
        • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 18:43
          Czyli syn Tuska pracuje w gdańskiej Wyborczej. Oj, nieładnie! Tam pracują
          najwięksi oportuniści. To mój rejon.
          • gentile1 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 18:48
            Mój też :)
            • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 18:51
              A myślałam, że jesteś z Warszawy czy okolic.
              • gentile1 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 18:58
                Mieszkam bardzo niedaleko byłego Wałęsy którego przez nieuwagę nie
                wymieniłem wyliczając owych egzotycznych koalicjantów.
                Pozdrówka
                • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 19:04
                  Tez mieszkałam kiedyś przez jakiś czas blisko starego mieszkania Wałęsy, było to
                  dość dawno temu. Teraz mieszkam około 1 godz. od Gdańska. Pozdrawiam.
              • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 18:59
                W Trójmieście i woj. pomorskim dominują ludzie popierający PO lub LID.
                • gentile1 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 19:10
                  Faktycznie dominują ale paradoksalnie i wbrew agitatorskim
                  interpretacjom np. Pacewicza są to właśnie ludzie prości, słabo
                  zorientowani w niuansach politycznych, niechętni do głębszej analizy
                  czy samodzielnego myślenia. W moim środowisku, zdomnowanym przez
                  osoby po studiach zwolennicy PO są w mniejszosci. Wyjątkiem są
                  jednostki zdezorientowane które praktycznie nie mają poglądów
                  politycznych a wyłącznie polityczne sympatie i antypatie w dużej
                  mierze wykreowane medialną nagonka. Do takich szczególnie łatwo
                  trafia natrętna propaganda od dwóch lat konsekwentnie obrzydzajaca
                  PiS, praktycznie od razu po wygranych wyborach.
                  • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 19:21
                    Gdy się poczyta blog gdańszczanina Fraglesi67, wychodzi na to, że tylko Moher i
                    Ciemnogród głosuje na PIS. Matka Kurka też szerzy taką kłamliwą propagandę,
                    miałam nawet zamiar zwrócić jej na to uwagę, ale tam jest nieład w komentarzach.
                    • gentile1 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 19:46
                      Tego rodzaju propaganda funkcjonuje nie od dzisiaj i jest niezwykle
                      użytecznym, jakkolwiek tępym orężem w budowaniu tożsamosci
                      pseudoelitki, paraelitki. Mechanizm jest bardzo prosty, prostak(w
                      rodzaju Huberta H. np.) doznaje swoistej nobilitacji jśli dołączy do
                      zbioru uznawanego za elitarny. Jeśli wtłoczą mu powtarzaną do
                      znudzenia propagandą że zbiór elitarny to ten antyPiSowski chętnie
                      zgłosi do niego akces z czystego snobizmu. Działa tu mentalność
                      typowego kołtuna, kołtun buduje poczucie wyższości na tworzeniu
                      pozornego ekskluzywizmu własnej grupy, kasty, kategorii. Jeśli
                      postak-kołtun uzna za modne, będące przywilejem inteligenta
                      wylewanie pomyj na Kaczyzm wpisze sie w ten nurt i sam w swoich
                      oczach dostąpi statusu inteligenta. Takie interpretacje sondaży mają
                      dodatkowo wytworzyć w ludziach rzeczywiscie wykształconych inny,
                      równie prosty mechanizm. Poczucie wstydu, rodzaj wewnętrznej
                      autocenzury własnych sympatii. Przecież jeśli CAŁA inteligencja(taka
                      jest sugestia) nienawidzi PiSu to ja chyba do niej nie należe. A
                      wiec w konsekwencji ma to wymusić dołączenia do stada na zasadzie
                      identyfikacji z tak kreowaną grupą. W skrócie ,jesteś
                      intewligentem=musisz być przeciwko Pis bo inaczej jesteś tępakiem
                      bez wykształcenia z małej miejscowosci:)
                      Kiedyś psychologowie zrobili pewien eksperyment ilustrujacy dobrze
                      ten mechanizm.
                      Zgromadzili grupę pięciu osób z których cztery były weń
                      wtajemniczone, jedna nie.
                      Wszystkim pokazano patyki różnej długosci jeden bardzo długi, jeden
                      średni, jeden krótki i kazano uszeregować wg długosci.
                      Cztery wtajemniczone osoby ułożyły patyki w niewłasciwej kolejności
                      a niewtajemniczona...uległa takiej presji psychicznej że powtrzyła
                      błąd tylko po to by sie nie wyłamać i nie być uznaną za "odmieńca" i
                      nie być wytykana palcami. Tak to ma działać!
                      • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 20:10
                        Niestety zauważyłam, że tak ma to działać i zirytowało mnie to na tyle, że
                        zaczęłam się wypowiadać na antyPISowskich blogach, również dlatego, aby poznać
                        mentalność skrajnych przeciwników PIS. Najpierw wylano na mnie pomyje, o których
                        pisałeś, potem było łagodniej, ale najgorsze może być jeszcze przede mną.
                        Głównym wniosek z tego doświadczenia: brak zdolności empatii u pewnych ludzi i
                        zamkniecie się ich we własnym świecie.
                        • gentile1 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 20:24
                          Mnie jako osobnika z wyższym wykształceniem i z bądź co bądż dużego
                          miasta chamska i toporna propaganda irytuje szczególnie. Jesli ktoś
                          w tak prymitywny sposób usiłuje mnie manipulować instynktownie staje
                          okoniem. Bardziej jednak irytuje że duża częsć tzw inteligencji czy
                          raczej wykształciuchów daje sie bezwolnie sterować i ulega
                          mentalnosci stadnej lub jak kto woli odruchom opisanym przez Pawłowa.
                          Natomiast stopień zacietrzewienia tak wytresowanych PiSożerców
                          ociera sie o jakąś irracjonalną, biologiczną nienawić.
                          Dochodzi do tego ze KAŻDE wydarzenie już automatycznie, odruchowo
                          interpretują ZAWSZE na niekorzyść znienawidzonego ugrupowania,
                          urocza szkoła dialektyki.
                          • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 20:38
                            Czasami zupełnie nie rozumiałam, skąd brała się u nich opaczna, negatywna
                            interpretacja różnych korzystnych dla kraju historii ujawnionych przez obecny
                            rząd, np. Kaczmarek i układ gdański (kilka lat mieszkałam w Gdańsku i słyszałam
                            lub widziałam to i owo). Im większy sukces PIS, tym niejednokrotnie większa
                            agresja i negacja ich działań. Tłumaczyć to można chyba rzeczywiście, jak
                            piszesz, zwykłą nienawiścią. Ja widziałabym tu też jakieś kompleksy, leżące u
                            podłoża tej agresji.
                            • moon5 Re: Ulubiony kot Tuska 07.09.07, 20:41
                              Oczywiscie te historie nie były korzystne, ale fakt ich ujawnienia był pozytywny.
                              • gavno PolTusk = polglowek. 07.09.07, 20:47
                                Co za zalosny i sfrustrowany belkot tego durnia.
                                Dobrze, ze wybory wkrotce.
                                • moon5 Re: PolTusk = polglowek. 07.09.07, 20:50
                                  Tusk 'wali do przodu' jak Terminator. Zaprogramowany na sukces?
                                  • gentile1 Re: PolTusk = polglowek. 08.09.07, 11:07
                                    Tusk idzie po najmniejszej linii oporu bo widzi że nie ma potrzeby
                                    sie wysilać. Przez dwa lata PO nie robiła nic poza permanentną
                                    krytyką PiSu przy każdej okazji i to skutkowało rosnacymi sondażami.
                                    Po co wiec konstruktywna, merytoryczna krytyka skoro pieniactwo i
                                    wściekłe ujadania Niesiołowskich i komorowskich są istną wunderwaffe
                                    trafiającą do ciemnego ludu reagujacego tylko na poziomie
                                    najniższych emocji. I w ten punkt konsekwentnie uderzają
                                    • moon5 Re: PolTusk = polglowek. 08.09.07, 16:05
                                      Gdy Komorowski się wypowiada, zaczynam się bać. Tłumaczę sobie jego obłudę tym,
                                      że ma gromadkę dzieci, podobnie jak Wałęsa, i przed niczym podłym nie może sie
                                      cofnąć, aby utrzymać się na górze.
                                    • moon5 Re: PolTusk = polglowek. 08.09.07, 16:24
                                      Jako mieszkaniec Gdańska może wiesz coś więcej o układzie gdańskim czy
                                      trójmiejskim? Podobno tylko tam zniszczono ponad 90% esbeckich teczek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka