Dodaj do ulubionych

Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński

13.09.07, 07:19
Oczywiście ze PiS i J.Kaczyński nie może przegrać w uczciwej konkurencji ale w
knajactwie już go rozłożyli:Tusk, Lepper, Giertych i Olejniczak. Knajacka
opozycja w polskim Sejmie nie ma sobie równych w calym świecie. Nie bardzo
wiem jak p.Milewicz wpadła na to ze premier kogoś oskarżał, paranoja czy
jeszcze coś innego u p. Milewicz. Pan premier J.Kaczyński tylko przytoczył
fakty doskonale wszystkim znane z politycznego życia w Polsce. Dziwie się
p.Milewicz ze przytoczyła referencje tylko jednego wybitnego z tzw. 'bandy
ośmiu' przedstawiciela obozu białej flagi. Dla reszty chyba zabrakło odwagi
czy może referencje byłyby zbyt kompromitujące. Co ma do rzeczy to ze
Bartoszewski kiedyś byl w AK to było bardzo dawno temu. Jack the Ripper tez
kiedyś był milutkim niemowlaczkiem i kochał swoja mamusie i tatusia ale czy to
miało jakiś wpływ na to ze został on największym serialnym morderca przez
długi czas, może dzisiaj jego rekord jest już pobity, nie jestem pewien. Czy
to kto kim kiedyś był w przeszłości określa nawet w 50% jego przyszłość,
absolutnie nie, a Jack the Ripper jest tego doskonałym przykładem. Po co pani
czaruje czytelników Gazety wyborczej ta sentymentalna nutka i papka
antykaczystowska manipulacja, insynuacja czy może agresja pismaka zapędzonego
w ciemny zaułek swoich obsesji, strach przed bliska klęska III RP czy może
jeszcze coś innego.
Obserwuj wątek
    • mr_flash Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 13.09.07, 09:46
      Idź się Janku leczyć. Bo już chyba nie potrafisz samodzielnie myśleć.
      • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 13.09.07, 18:34
        > Idź się Janku leczyć. Bo już chyba nie potrafisz samodzielnie
        myśleć.

        "Potrafi" - on to co robi nazywa "samodzielnym myśleniem". A twoją
        wypowiedź nazwie "ślepym wpatrywaniem się w GW".
        Wiesz normalne działanie w myśl metody - "nikt nam nie wmówi,
        że ...".
        • almagus Re: Nazywam się Kaczyński,gwałcę partię na dywanie 15.09.07, 22:53
          Gdy z pazerności powstaną pręgierze,
          gdy z demokracji już wszystko zabierze.

          Załgany wódz rynkowej gawiedzi,
          w ramach kampanii miasta nawiedzi.
          Roztacza akcję taką jak w pornosach,
          ogłasza wszystkim, co zyskał w donosach.
          Co jego służby podsłuchały, nagrały,
          przekazuje część, tak by pasowały
          do zbzikowanej wizji człowieka,
          co kłamie, a pomaga bezpieka.
          Kiedy na plecach zaświszczą baty,
          za wsparciem klechy jak dobrego taty?
          Ojciec narodu z mentalnością klechy,
          wybatoży wroga, przypisze grzechy.
          Pazerny na władzę, wciąż zakłamany,
          pasie się, pasie i zadaje rany.
          Za wykształcenie, dopięte wydatki,
          za brak poparcia i na partię składki!
          Raduj się , głosuj polski jełopie,
          na wodza z hakami w swoim łap - topie.

          Gwałcę partię na dywanie,
          tak, że nigdy nie powstanie.
          A tą partią demokracja,
          z woli klechów kopulacja.
          Dobrze żyć mi w tym zamęcie,
          biorę kasę i poczęcie.
          Moim bogiem złoty cielec,
          nabrać żarcia na widelec.
          Na wyznania przyszła pora,
          oto kredo jest PiSiORa.
    • co_za_syf Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 13.09.07, 18:21
      janek-007 napisał:

      > Oczywiście ze PiS i J.Kaczyński nie może przegrać w uczciwej
      konkurencji ale w
      > knajactwie już go rozłożyli:Tusk, Lepper, Giertych i Olejniczak.
      Knajacka
      > opozycja w polskim Sejmie nie ma sobie równych w calym świecie.
      Nie bardzo
      > wiem jak p.Milewicz wpadła na to ze premier kogoś oskarżał,
      paranoja czy
      > jeszcze coś innego u p. Milewicz. Pan premier J.Kaczyński tylko
      przytoczył
      > fakty doskonale wszystkim znane z politycznego życia w Polsce.
      Dziwie się
      > p.Milewicz ze przytoczyła referencje tylko jednego wybitnego z
      tzw. 'bandy
      > ośmiu' przedstawiciela obozu białej flagi. Dla reszty chyba
      zabrakło odwagi
      > czy może referencje byłyby zbyt kompromitujące. Co ma do rzeczy to
      ze
      > Bartoszewski kiedyś byl w AK to było bardzo dawno temu. Jack the
      Ripper tez
      > kiedyś był milutkim niemowlaczkiem i kochał swoja mamusie i
      tatusia ale czy to
      > miało jakiś wpływ na to ze został on największym serialnym
      morderca przez
      > długi czas, może dzisiaj jego rekord jest już pobity, nie jestem
      pewien. Czy
      > to kto kim kiedyś był w przeszłości określa nawet w 50% jego
      przyszłość,
      > absolutnie nie, a Jack the Ripper jest tego doskonałym przykładem.
      Po co pani
      > czaruje czytelników Gazety wyborczej ta sentymentalna nutka i papka
      > antykaczystowska manipulacja, insynuacja czy może agresja pismaka
      zapędzonego
      > w ciemny zaułek swoich obsesji, strach przed bliska klęska III RP
      czy może
      > jeszcze coś innego.



      Przeczytaj na spokojnie sam siebie:)
    • szczamnapis a różnokolorowe plamy tez widzisz? 13.09.07, 18:35
      masz napady gorąca i zimna na zmianę?
    • nie-naiwniak Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 14.09.07, 00:02
      Kiedy już to-to , napisałeś - to już nie czytaj .
      Ja przeczytałem raz .
      Wystarczy żeby zrozumieć jak bardzo przerażony jest PIS i jego
      przywódca .
      Ktoś , kto jest pewien swojej racji - nie pisze bełkocąc /np. - artykuły p.
      Milewicz /.
      A jeśli " janek-007 " wiedział co pisał / no jakoś to za te kilka złotych "
      skleił ./ - to chyba teraz sam się podśmiewa z tych , którzy to-to czytają .
    • q_vw Drogi Janku... 14.09.07, 03:41
      Po przeczytaniu Twojego tekstu, kolejnego na forum GW, dochodzę do wniosku, że
      od porządnego, uczciwego człowieka, to tylko w papę dostać możesz... Jeśli
      jesteś standardem wśród fanatycznych wyznawców PiS, to tylko modlić się za Twoją
      grzeszną duszę... jesteś zaślepionym fanatykiem zajadłym w swej nienawiści.
      • landaverde Re: Drogi Janku... 14.09.07, 05:58
        q_vw napisał:

        > Po przeczytaniu Twojego tekstu, kolejnego na forum GW, dochodzę do
        > wniosku, że od porządnego, uczciwego człowieka, to tylko w papę
        > dostać możesz...

        Hmm, poważnie? To chyba zeleży od definicji "porządnego, uczciwego
        człowieka". Podejrzewam, że jest z nią tak jak onegdaj z definijcją
        moraności ... socjalistycznej. Oczywiście moralność socjalistyczna
        nie miała z moralnością nic wspólnego. Jakię więc słowo określa
        Twoję definicję "porządnego, uczciwego człowieka"? Może
        mówiąc "człowieka" masz na myśli ubeka? To by się zgadzało.

        Zauważyłem, że żadna z odpowiedzi na wpis janka-007 nie zawiera ani
        odrobiny polemiki. Zero merytorycznej treści, za to same obelgi albo
        tzw. "wycieczki osobiste". I to ma by forum dyskusyjne? Gońcie się
        do budy burki!
        • maaac Re: Drogi Janku... 14.09.07, 06:22
          Niestety merytoryczne prostowanie nie merytorycznej wypowiedzi jest
          bardzo trudne.
          Z jednym można się połowicznie zgodzić u Janka - zasługi w
          przeszłości nie muszą wpływać na ocenę teraźniejszości. Niestety o ile
          to zdanie jest mądre, o tyle zastosowania go nie widać go ani w
          wypowiedziach kolegi Janka, ani wypowiedziach twoich, ani
          wypowiedziach premiera. I to w dodatku nie tylko w odniesieniu do
          ocenianych osób ale i w odniesieniu do ich przodków, którzy
          według "prawicy" czy "patriotów" silnie wypływają na działalność ich
          potomków - ale jedynie pod warunkiem że mowa o opozycji w stosunku do
          nich.
          • landaverde Re: Drogi Janku... 14.09.07, 20:40
            maaac napisał:

            > Niestety merytoryczne prostowanie nie merytorycznej wypowiedzi
            > jest bardzo trudne.

            Wręcz przeciwnie, najłatwiej jest skontrastować niemerytoryczną
            wypowiedź faktami, przez to podkreslajac jej niemerytoryczność.
            Jedyne zaś, co Ty i inni tutaj potraficie odpowiedzieć to odzywka w
            rodzaju: "jesteś głupi - się lecz". Wobec takich odzywek każda
            wypowiedź 'na temat' będzie merytoryczna.

            > zasługi w przeszłości nie muszą wpływać na ocenę teraźniejszości...

            Taa - tobie raczej chodzi o "zasługi" w sensie przenośnym,
            negatywnym. W tym przypadku nikt zdrowo myślący tego nie zastosuje,
            bo przecież np złodziejowi możesz wybaczyć, ale nie powierzysz mu
            swoich pieniądzy, ani pedałowi swoich dzieci pod opiekę. Ja synowi
            złodzieja też nie ufam, musi mnie najpierw przekonac do swojej
            uczciwości. Proszę sobie zastosować tę analogie do PZPR i jej
            kolaborantów. Postkomuna jak chce to niech sie wykazuje pożyteczną
            pracą dla Narodu, ale z dala od władzy. Na kredyt zaufania niech nie
            liczy - musi na nie ciężko zapracować.
      • sharn1 Re: Drogi Janku... 18.09.07, 11:33
        I to pisze osoba która ma w podpisie jakże elokwentny
        podpis "Głsując na PiS głosujesz na Rydzyka".

        Śmieszność widzę...

        :)))
    • arsa8 Niestety Janku, komu rozum odebrało..... 14.09.07, 03:57
      Bardzo ubolewam, że dopuszczono do rozwiązania tego Sejmu, zamiast zacząć od
      ustanowienia rządu technicznego, od zniszczenia Kaczyńskich sprawiedliwymi
      komisjami śledczymi i karami pieniężnymi (67 milionów chyba) dla PiSu.
      Warto było poświęcić na to jeszcze parę miesięcy.
      Teraz czeka nas zapewne parę lat dalszego koszmaru. Winę ponosi Platforma oraz
      wszyscy, którzy za rozwiązaniem Sejmu zagłosowali. Zabrakło odwagi.
      A bardzo warto było powyższą argumentację przedstawiać społeczeństwu jako
      uzasadnienie trwania tej kadencji jeszcze przez jakiś czas.

      A Kaczyścy śmieją się w kułak, żywiąc zdezorientowany naród swoimi bredniami.
      Obyśmy doczekali dla nich Trybunału Stanu. Obyśmy dożyli normalności.
      • janek-007 Jesteś przykładem jak można.... 14.09.07, 07:26
        Jesteś przykładem jak można zatracić wszelka logikę kierując się zaślepieniem i
        nienawiścią. Koncentrujecie się na jednym aspekcie problemu i tracicie z pola
        widzenia wszystko włączając w to dobro RP.
        • kolargolo Re: Jesteś przykładem jak można.... 15.09.07, 10:21
          a ty ze swoimi kolesiami masz decydowac co jest dobrem RP? Na
          przyklad wicepremier Lepper, wiceminister Kaczmarek, prezes Netzel -
          te wszystkie osoby zostaly powolane przez Kaczynskiego i mialy one
          dbac o dobro RP. A jaka mam gwarancje ze "czyste dobro" nie pomylilo
          sie we wszystkich pozostalych nominacjach?
          • janek-007 A jaka inni maja gwarancje ze ty i tobie... 15.09.07, 21:54
            podobni mówicie prawde, żadnej. Kaczyński przyznał się do błędu i go koryguje.
            Wy natomiast tylko plujecie i powtarzacie do znudzenia ograne frazesy. Jeden
            Kaczynski jest bardziej wiarygodny aniżeli cala zgraja bałwanów z: LiDu, SO, LPR
            i PO razem wziętych.
      • sharn1 Re: Niestety Janku, komu rozum odebrało..... 18.09.07, 11:36
        arsa8 napisała:

        > Bardzo ubolewam, że dopuszczono do rozwiązania tego Sejmu, zamiast
        zacząć od
        > ustanowienia rządu technicznego, od zniszczenia Kaczyńskich
        sprawiedliwymi
        > komisjami śledczymi i karami pieniężnymi (67 milionów chyba) dla
        PiSu.
        > Warto było poświęcić na to jeszcze parę miesięcy.
        > Teraz czeka nas zapewne parę lat dalszego koszmaru. Winę ponosi
        Platforma oraz
        > wszyscy, którzy za rozwiązaniem Sejmu zagłosowali. Zabrakło odwagi.
        > A bardzo warto było powyższą argumentację przedstawiać
        społeczeństwu jako
        > uzasadnienie trwania tej kadencji jeszcze przez jakiś czas.
        >
        > A Kaczyścy śmieją się w kułak, żywiąc zdezorientowany naród swoimi
        bredniami.
        > Obyśmy doczekali dla nich Trybunału Stanu. Obyśmy dożyli
        normalności.


        Typowy pustak polityczny. Wymaga niszczenia partii, karania i
        dokopywania zamiast dobra ojczyzny i poddania oceny państwa
        wyborcom. I kto tu jest zagrożeniem dla demokracji?
    • mirmat1 PiS walczy z korupcja. POstKomunistyczna korupcja 14.09.07, 04:16
      aplus napisał:
      > efunio, a tacy ludzie b. czesto bywaja zlosliwi, wredni
      > bezinteresownie szczegolnie jesli nie chca pogodzic sie ze swym
      > losem i tylko szukaja kogo by tu obwinic, wiec zadnej uwagi bym
      nie przywiazywal do tego co ta pani wypisuje.
      M: Alez czemu ??? To co ta pani wypisuje powtarza bez konca
      dziesiatki Gadajacych Glow przed mikrofonami TVN-WSI, PO-lsatu a
      nawet ale juz majac przeciwwage w TVP. Takie Milewskie powielaja
      gadzinowki UBekistanu zdobyte przez POstKomune przy Okraglym Stole
      jak samo G.Wno, Trybuna, NIE, Przeglad, Przekroj czy PO-lityka. Ale
      wlasnie w tym aroganckim POWIELANIU jest nadzieja, ze ignorancja
      POstKomunistycznych propagandzistow i (-istek) dotrze do przeciez
      tak INTELIGENTNEGO Narodu Polskiego:
      www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/article697134.ece
      friendsoffrance.blogspot.com/2006/03/germans-13-points-smarter-than-french.html
      www.visaeurope.com/pressandmedia/newsreleases/press264_pressreleases.jsp
      www.bestandworst.com/rate/ballot.php?id=91162
      • aplus no niby tak ale mnie ta pani nuzy, bo jest tak lat 14.09.07, 04:21
        wo przewidziec co tam znowu nabazgrze po telefonie z Moskwy
    • landaverde Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 14.09.07, 05:15
      * Tylko w ostatnich kilku dniach premier oskarżył opozycję
      * o "awanturnictwo i jednocześnie brak honoru, brak zdolności do
      * dotrzymywania słowa" ("Sygnały dnia" w Polskim Radiu).

      No i prawdę powiedział.

      * Słowa opozycji to "nieudolne łganie powodowane strachem,
      * powodowane wielkim strachem" (rytm frazy przypomina "nazywam się
      * Bond, James Bond").

      To ma byc jakiś zarzut? Podobieństwo frazy do Bonda - i co z tego?

      * Opozycja - powiada premier - prowadzi przeciw
      * PiS "histeryczną" "wściekłą kampanię" za to, że PiS walczy z
      * korupcją. Jej działania są "po prostu niebywale wręcz szkodliwe i
      * haniebne".

      Prawda, czyż nie? Nagonka jest totalna i to od dwóch lat.

      * Jak premier się dobrze rozpędzi, to rozjedzie każdego. Po 1989
      * r. "o polityce zagranicznej trudno wręcz mówić - zauważył w
      * Poznaniu na konwencji PiS - jakość ludzi, którzy ją prowadzili,
      * można najlepiej przybliżyć przez postać Aleksandra Kwaśniewskiego,
      * chwiejącego się po pijanemu nad grobami pomordowanych Polaków".

      Zachowanie Kwacha w Charkowie, choć początkowo ukrywane i
      marginalizowane przez samocenzurujące się media, jest przecież
      faktem. Jakość ludzi na lewiźnie jest zbieżna z tym, zo reprezentuje
      sobą Kwaśniewski. Ba, przecież ci ludzie obrali sobie Kwacha
      za "twarz" ich ugrupowania! Potwierdzają wiec słowa Kaczynskiego,
      skoro uważają, że pijamy jak szpadel "magister" godnie ich
      reprezentuje. Sam Kwach jest tego mniej pewien, bo ostatnio mowił,
      że "jak jest problemem, to nie ma problemu".

      * No to po kolei. W programie PiS na wybory 2005 r. w
      * rozdziale "polityka międzynarodowa" czytamy: "przez 15 lat
      * zbudowaliśmy mocną pozycję w układzie transatlantyckim i
      * zdobyliśmy wysoki prestiż w Europie". A więc jeszcze dwa lata temu
      * polityka zagraniczna III RP wydawała się prezesowi PiS dobra.

      Błąd logczny - jedno nie wynika wprost z drugiego. Trzeba najpierw
      wykazać, że nasza pozycja w układzie transatlantyckim i prestiż w
      Europie to zasługa polityki zagranicznej III RP.
      • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 14.09.07, 06:28
        > * Tylko w ostatnich kilku dniach premier oskarżył opozycję
        > * o "awanturnictwo i jednocześnie brak honoru, brak zdolności do
        > * dotrzymywania słowa" ("Sygnały dnia" w Polskim Radiu).
        >
        > No i prawdę powiedział.
        No i bzdurę powiedział.

        > * Słowa opozycji to "nieudolne łganie powodowane strachem,
        > * powodowane wielkim strachem" (rytm frazy przypomina "nazywam się
        > * Bond, James Bond").
        >
        > To ma byc jakiś zarzut? Podobieństwo frazy do Bonda - i co z tego?
        Żart - mamy do czynienia z felietonem.

        > * Opozycja - powiada premier - prowadzi przeciw
        > * PiS "histeryczną" "wściekłą kampanię" za to, że PiS walczy z
        > * korupcją. Jej działania są "po prostu niebywale wręcz szkodliwe
        i
        > * haniebne".
        >
        > Prawda, czyż nie? Nagonka jest totalna i to od dwóch lat.
        >
        Nie prawda. Krytykę kretyńskich 2 letnich rządów Premier nazywa
        nagonką. Widać Premier nie znosi jakiejkolwiek krytyki.

        > * Jak premier się dobrze rozpędzi, to rozjedzie każdego. Po 1989
        > * r. "o polityce zagranicznej trudno wręcz mówić - zauważył w
        > * Poznaniu na konwencji PiS - jakość ludzi, którzy ją prowadzili,
        > * można najlepiej przybliżyć przez postać Aleksandra
        Kwaśniewskiego,
        > * chwiejącego się po pijanemu nad grobami pomordowanych Polaków".
        >
        > Zachowanie Kwacha w Charkowie, choć początkowo ukrywane i
        > marginalizowane przez samocenzurujące się media, jest przecież
        > faktem. Jakość ludzi na lewiźnie jest zbieżna z tym, zo
        reprezentuje
        > sobą Kwaśniewski. Ba, przecież ci ludzie obrali sobie Kwacha
        > za "twarz" ich ugrupowania! Potwierdzają wiec słowa Kaczynskiego,
        > skoro uważają, że pijamy jak szpadel "magister" godnie ich
        > reprezentuje. Sam Kwach jest tego mniej pewien, bo ostatnio mowił,
        > że "jak jest problemem, to nie ma problemu".
        Rozumiem że całujący w ręce facetów Kaczyński też jest ważnym
        argumentem w ocenie jego polityki?

        > * No to po kolei. W programie PiS na wybory 2005 r. w
        > * rozdziale "polityka międzynarodowa" czytamy: "przez 15 lat
        > * zbudowaliśmy mocną pozycję w układzie transatlantyckim i
        > * zdobyliśmy wysoki prestiż w Europie". A więc jeszcze dwa lata
        temu
        > * polityka zagraniczna III RP wydawała się prezesowi PiS dobra.
        >
        > Błąd logczny - jedno nie wynika wprost z drugiego. Trzeba najpierw
        > wykazać, że nasza pozycja w układzie transatlantyckim i prestiż w
        > Europie to zasługa polityki zagranicznej III RP.
        >
        Oczywiście. Nie jest to zasługą poityki zagranicznej a oddziałów
        krasnoludków. Dokładnie tak samo jak obecna sytuacja polityczna -
        objawiająca się kpiącymi publikacjami za granicą nie jest
        konsekwencją obecnej polityki zagranicznej, a działaniami
        żydomasońskich cyklistów.
        • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 14.09.07, 21:40
          1. Powiedział prawdę, bo np wniosk o odwołanie wszystkich ministrów,
          zamiast wotum nieufności wobec rządu i powołanie nowego rządu to co
          namniej brak odpowiedzialności. Co oni chcą, żeby państwo nie miało
          rządu? Brak merytorycznego umotywowania tych wnisków świadczy o
          pobódkach wnioskodawców - niskich, politycznych pobódkach. Honoru w
          tym nie ma za grosz.

          2. Żart? - rzekłbym na siłę i jakby bez związku, paradoksalnie zaś -
          komplement dla premiera.

          3. "Kryttyka zaczęła się juz w chwili wygrania przez PiS wyborów,
          gdy nie było jeszzcze za co krytykować. To jest nagonka,
          przedłużenie kampanii wyborczej 2005r. Opozycja krytykuje wszystko
          jak leci stając się nekonsekwentną, czesto wrecz jednymi
          wypowiedziami zaprzeczajac swoim wcześniejszym wypowiedziom. Nie ma
          to nic wspólnego z krytyką, bo ta jest konsekwentna i logoczna.

          4. Gdyby Kwach całował niedobitków NKWD po rękach, zamiast zataczać
          się i jąkać, z pewnością lepiej by to było odebrane.

          5. Ty pewnie wierzysz, że PZPR odbudowało nam kraj po IIWŚ? To
          pewnie dzięki komunie w 1989r półki w sklepach magicznie się
          zapełniły w chwilę po obaleniu ustroju?

          Publikacje zagraniczne? Masz na myśli szczekanie w prasie
          nemieckiej, promującej ich nacjonalistyczne interesy? Czy włoskie
          lewicowe szmaty w stylu "Trybuny Ludu"? Nazywasz Geremka, Kwacha i
          Wałęsę żydomasońskimi cyklistami?
          • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 17.09.07, 23:34
            1. Bzdurę powiedział. Zresztą człowiek który nagminnie łamie dawane
            słowo i łamie prawo nie ma moralnego prawa oceniać kogokolwiek
            innego.

            2. A ty się go czepiasz jak pijany płota. Ma zresztą związek z
            tematem bo pokazuje zarozumialstwo Premiera.

            3. Oczywiście że było co krytykować. Idiotyczny program gospodarczy
            i kłamliwe zachowanie się w czasie kampanii wyborczej. To tylko
            zwolennicy PiS udają że to co w kampanii się powie to nie ma
            rzadnego znaczenia. Oczywiście ma. I w dodatku krytyka jest
            konsekwentna i logiczna - tyle że PiSowcy traktują opozycycję jako
            jeden zwarty blok koalicyjny. Widać wyraźnie że uwierzyłeś w te
            kłamstwa. Ponieważ krytyka LiD nie ma nic wspólnego z krytyką PO.
            Obydwie krytyki mogą być wzajemnie sprzeczne ale przedstawiają ocene
            z ich punktu widzenia działalnośc Kaczyńskich.

            4. Całowanie po rękach facetów to domena Kaczyńskiego. Zresztą
            prowadzenie prorosyjskiej polityki też. Jeżeli kogoś naprawde na
            Kremlu nie lubią to Kwaśniewskiego - choćby za ten numer z Ukrainą,
            a nie Kaczyńskiego który rozbija UE.

            5. "Komunie"? Komuna po 89 to wymysł PiSu i innych lewicowych
            partyjek udających w Polsce prawicę.

            6. Nie mam na myśli ocenę zwykłych Niemców, Francuzów, Anglików,
            Hiszpanów czy co mnie zaskoczyło nawet Kanadyjczyków, naszych
            genialnych Wodzów Narodu. Wszyscy się z nich śmieją. I trzeba mieć
            naprawde "narodowe" końskie okulary by nie widzieć jak nasza pozycja
            na Świecie poleciała przez PiS na "pysk".
            • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 00:48
              1. Może jakiś merytoryczny argument, bo to, że ty tak mówisz mnie
              nie przekonuje.

              2. Mnie to wisi, jak chce komplementować premiera to jej sprawa,
              natomiast porównanie na siłę, bo podobieństwo frazy było przypadkowe.

              3. Idiotyczny? Porównaj to sobie z programem PO i SLD, tam jest
              wręcz bełkot. W dodatku jako JEDYNI w ogóle mięli konkretny program
              na piśmie. POwcy dopiero po wyborach, na wezwanie jednego z
              Kaczyńskich, coś tam skrobnęli i umieścili w Internecie. Co ciekawe
              widać było, że w pośpiechu korzystali z programu PiS jako ściągi.

              Mi się wydaje, że Rokita dlatego zrezygnował z udziału w wyborach,
              bo to on spedził kilka miesięcy pisząc program PO, a oni najpierw go
              chcięli odsunąc i zastapić Komorowskim, a teraz ten program wsadzili
              do szuflady i nawet nie mają żadnej koncepcji co robić po
              ewentualnie wybranych wyborach.

              4. Przechodzimy od chamstwa Kwacha do oceny polityki wzgedem Rosji?
              Ależ oni Kwacha kochali bo miał im oddać polski przemysł paliwowy,
              co Kaczyńscy, rozwalając WSI, udaremnili.

              5. To w 89r stał się cud i komuna znikneła z powierzchni ziemi?
              O kurde, to wystarczy zmienić nazwę i już sprawa załatwiona?! Skoro
              komuny już nie było, to skad wzieły sie opory przeciw lustracji i
              dlaczego obalono rząd Olszewskiego?

              6. Trzeba mieć straszne kompleksy by uważać, że nasza pozycja
              rzeczywiście poleciała "na pysk". Zresztą liczą się jedynie nasze
              interesy, reszta - to przesądy światło ćmiące. Nie można za pozory
              popularności przehandlować tego co jest w naszym interesie. Kwach i
              Geremek właśnie to robili i robią. Przykładem są ich wypowiedzi w
              zagranicznych mediach.
              • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 12:28
                1. Jak się nazywa premier RP. Marcinkiewicz czy Kaczyński? Co zaś
                mówił Kaczyński kiedyś? Ot i tyle na temat prawdomówności. Kiedy
                zostaje się ministrem - jak pan Premier podpisze świstek papieru czy
                kiedy złozy sie przysiegę? Co mówi na ten temat Konstytucja? I to by
                było na tyle co do praworządności.

                2. Nie wiesz co to jest feleiton? Przypadkowe jest również kreowanie
                się Kaczyńskiego na "szeryfa"? Bezkompromisowego człowieka
                walczącego z "złem tego świata"? Ot taki sobie żarcik o tym jak
                bardzo image odbiega od faktów.

                3. Ano idiotyczny. Dowodem na to jak był idiotyczny jest fakt, że go
                NIE realizują, a do zarządzania gospodarką wynajeli outsaidera
                konkurentów będacego symbolem programu gospodarczego z którym tak
                namietnie walczyli w kampanii wyborczej. Porównanie zaś do PO czy
                SLD jest zachowaniem typu przeczkolaka "pszepani a oni tez". No i co
                z tego że też - zmniejsza to choć trochę bzdurność programu PiS?

                4. Kwachu jest pijakiem nie zaprzeczę. Chamstwo publiczne jest
                jednak domeną braci Kaczyńskich robili to nie raz, oni i ich ludzie
                na co nie reagowali. Prócz wypadków pijaństwa Kwaśniewski raczej
                nikogo bezpośrednio nie obrażał ("błogosławienie" nie było publiczną
                imprezą). A z Rosją to bajki z "mchu i paproci" - zarówno o roli WSI
                jak i o miłości Moskwy do Kwacha (miłośc poszczególnych oligarchów
                ruskich to inna sprawa). Działalność Kwacha Moskwę wpieniała -
                działalnośc Kaczyńskiego jest im na ręke.

                5. Zalezy co szanowny adwersarz nazywa "komuną". Byłych członków
                PZPR? Sposób myślenia jak za PRL? Mechanizmy prawne, struktury z
                PRLu? Czy jakiś wyimaginowany twór zwany "komuną" do straszenia
                niegrzecznych dzieci? Członkowie oczywiście byli i są. Sposób
                myślenia oczywiście też był i jest. Struktury? Cześć z nich dość
                szybko zlikwidowano, częśc pokutuje po dziś dzień. Czy jednak
                dzisiejszy LiD to jest była PZPR? Zwłaszcza gdy największym obrońcą
                pozostałości struktur PRLowskich i PRLowskiego sposobu myślenia jest
                dziś PiS?
                Opory przeciwko lustracji? Ano motywy były różne - część ze strachu
                przed ujawnieniem prawdy, częśc ze strachu z powodu stosowanej
                metody "lustrowania". Zwłaszcza lustracji a'la Olszewski. Rząd się
                Olszewskiemu zaczął sypać z powodu rozpadu koalicji to Olszewski
                zaczął "lustrować". Stworzył sobie listę na której można było się
                znaleźć za sam fakt istnienia w archiwach SB (potem sądy oczyszczały
                z Maciarewiczowego pomówienia) i można było z niej zniknąc byle nie
                poprzeć KONSTRUKTYWNEGO WOTUM NIEUFNOSCI (akt jak najbardziej zgodny
                z prawem wbrew kłamstą zwolenników mec. O.).
                A rząd "obalono" bo Olszewski okazał się nieudacznikiem i
                szantarzystą.

                6. Kompleksy to mają zwolennicy PiS skoro normalną politykę
                zagraniczną zawierającą i twarde stawianie swoich racji, ale i
                zdrowe kompromisy nazywają "polityką na kolanach". Ano polityka to
                handel. Trzeba czasem z czegoś zrezygnowac by coś innego
                cenniejszego zyskiwać. Do momentu dojścia PiS do władzy mielismy
                kosztem pewnych ustępstw i dobrą ocenę/popularnośc i dzięki temu
                konkretne efekty. Po dojściu PiS - wewnetrzna polityka w kraju stała
                się ważniejsza. Dla paru punktów procentowych w sondażach Kaczyńscy
                są gotowi obrażać Niemców, na czym za granicą nic nie zyskują, a
                wiele tracą. W sumie i tak muszą się zgadzać na to co inni ustalą bo
                mamy znacznie więcej do stracenia niż inne kraje, a wyrabiamy sobie
                negatywną opinię (no może nie "my" a Kaczyńscy sami). Publikacje
                Kwaśniewskiego czy Geremka są dowodem na to że nie wszyscy Polacy
                godza się na takie głupie zachowanie. Może dzięki nim łatwiej będzie
                odbudowac to co dziś tracimy.
                Możesz uważac inaczej - ale udowodnij mi co tak naprawde zyskaliśmy
                w polityce zagranicznej dzięki "twardej" postawie PiS?
                • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 16:00
                  1. I to ma mnie przekonać, że powiedział bzdurę? Może odniósłbyś się
                  do samej wypowiedzi. Nie? - więc jednak powiedział prawdę. Zamiast
                  tego robisz to co krytykujesz w punkcie 3-cim: "pszepani a oni tez".
                  Śmieszne jest to jak PO miesiącami się domagało by to Jarek był
                  premierem, a jak Jarek spełnił ich życzenie to nagle święcie się
                  oburzyli.
                  • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 16:15
                    Mylisz się.
                    Po pierwsze nie jestem rzecznikiem prasowym PO - wypowiadam się w
                    swoim imieniu a nie ich.
                    Następnie - zgadzam się faktycznie że Kaczyński od początku
                    powinien być premierem. Kierowanie z tylnego fotela rządem nie jest
                    najlepszym rozwiązaniem.
                    Kaczyński [postanowił jednak wybrać Marcinkiewicza. Jego decyzja i
                    miał do niej pełne prawo - że uważam ją za błędna to inna sprawa.
                    Jak już go wybrał NIKT go nie zmuszał do deklaracji że
                    Marcinkiewicz ma być premierem na całą kadencję. Zrobił to SAM Z
                    WŁASNEJ WOLI. No i następnie własne słowa złamał bez wyraźnej
                    przyczyny (prócz złośliwych podejrzeń że chodziło o zbytni wzrost
                    popularmności Marcinkiewicza).
                    Ot i wszystko. Jak się coś mówi to trzeba myśleć co się mówi. Np.
                    jak się mówi, że SO to agenci to nalezy ich traktowac jak agentów, a
                    nie zapraszać do rządu - nastepne złamane słowo Kaczyńskiego.
                    • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 16:53
                      Nadal nie odnosisz się do samej wypowiedzi tylko podsuwasz tematy
                      zastępcze.
                      • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 17:05
                        * Tylko w ostatnich kilku dniach premier oskarżył opozycję
                        * o "awanturnictwo i jednocześnie brak honoru, brak zdolności do
                        * dotrzymywania słowa" ("Sygnały dnia" w Polskim Radiu).
                        OK - o to?

                        Dobra jak na razie ustaliliśmy że Premier sam jest człowiekiem bez
                        honoru i bez zdolności dotrzymywania słowa. Bo do tej pory nie
                        potrafiłeś udowodnić, że nie mam racji w odniesieniu do jego kłamstw.
                        Teraz pytanie czy człowiek o wątpliwych zdolnościach honorowych
                        może oceniać w tym względzie innych? Przyjmijmy na razie że tak.
                        Mogę zgodzić się z "awanturnictwem" bo to pewnie ocena próby
                        odwołania ministrów. Faktycznie o ile chodzi o konstruktywne wotum
                        nieufności to było by to. Same odwołanie dla odwołania, w dodatku
                        kiepsko umotywowane jest dziwne. Poparłbym je w odniesieniu do
                        Fotygi - rażący brak kompetencji i Ziobry - to samo plus łamanie
                        prawa. Ich ze względu na szkodzenie Polsce nalezy odwołać nawet
                        jakby nikt po nich nie mógł by już działać.
                        Gdzie tu jednak dostrzec "nie dotrzymywanie słowa" lub "brak
                        honoru"? W dodatku jakim prawem traktuje opozycję jako monolit? Co
                        wiąże SO z PO prócz niechęci do Kaczyńskiego?
                        • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 17:58
                          Akurat w tym punkcie nic żeśmy nie ustalili poza tym, że dotad
                          unikałes tematu. Proponuję najpierw skończyc tematy główne, a potem
                          przejść do zastępczych.
                          • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 18:18
                            Ok widze że sam uciekłeś od tematu a mnie o to oskarżasz.
                • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 16:07
                  2. Taa - Kaczyński na szeryfa, albo na agenta 007 Jej Królewskiej
                  Mości. No tak właśnie dorabia mu się mordę. To, że facet mówi jak
                  jest, mówi to otwarcie i wyraża swój sprzeciw to nie jest żadne
                  kreowanie się - to raczej irytacja spowodowana koniecznością
                  znoszenia przez lata rządów pomyj i popłuczyn po PZPR. Teraz z
                  efektami tych rządów rzeba się uporać, a paradoksalnie przypisuje
                  się je PiSowi. Przecież to absurd.
                  • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 16:19
                    Buhahahahaha.
                    > Teraz z
                    > efektami tych rządów rzeba się uporać, a paradoksalnie przypisuje
                    > się je PiSowi. Przecież to absurd.

                    Przypomniał mi się kawał o autostradach i o tym ile kilometrów w
                    2006 było zasługa PiS, a ile kilometrów w 2007 jest winą SLD.

                    > Taa - Kaczyński na szeryfa, albo na agenta 007 Jej Królewskiej
                    > Mości. No tak właśnie dorabia mu się mordę.
                    Dorabianie "mordy"? Sam przecież twierdziłeś że to raczej
                    sympatyczne skojarzenia. Nie sympatyczny jest dopiero przepaść
                    pomiedzy tą kreacją, a rzeczywistymi osiagnięciami w walce z
                    przestępczościa które głównie ograniczają się do PR'u.
                    • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 17:05
                      Z efektami takimi jak najniższe limity produkcji rolniczej w
                      Europie. Niemcy mają wyższe limity, mają tez dużo wyższe dopłaty.

                      Z takimi efektami jak elektrownie sprzedane Francuzom. Cenę
                      inwestycji nowy właściciel wlicza w cenę energi, więc w efekcie to
                      my płacimy za elektrownie, które sprzedało SLD, Francuzi zaś, za
                      nasze pieniądze, kupili sobie w Polsce rynek zbytu na swoja energie
                      z bodaj jedenastu elekrtowni atomowych.

                      Za głupotę i sprzedajność SLD płacimy wszyscy. Ale oczywiście Europa
                      naszą lewiznę kochała, bo nie brali prawie żadnej kasy z
                      tzw "dotacji" unijnych.
                      • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 17:24
                        > Z efektami takimi jak najniższe limity produkcji rolniczej w
                        > Europie. Niemcy mają wyższe limity, mają tez dużo wyższe dopłaty.
                        Możesz tak cyferkami rzucić? Co to są "najniższe limity"? W
                        odniesieniu do czego?

                        > Z takimi efektami jak elektrownie sprzedane Francuzom. Cenę
                        > inwestycji nowy właściciel wlicza w cenę energi, więc w efekcie to
                        > my płacimy za elektrownie, które sprzedało SLD, Francuzi zaś, za
                        > nasze pieniądze, kupili sobie w Polsce rynek zbytu na swoja
                        energie
                        > z bodaj jedenastu elekrtowni atomowych.
                        Rozumiem że wolałbyś by elektrownie były w rękach państwa? Ot taka
                        lewicowa ciągotka? A może powinien je kupić jakiś
                        polski "oligarcha" - Krauze? Zresztą jakim "Francuzom"? Np taki
                        Vattenfall Heat Poland S.A czyli dawne Elektrociepłownie Warszawskie
                        S.A to firma francuska? A taki BOT największy polski producent prądu
                        czyją jest własnościa? "Francuzów"? czy jednak trzyma na nim łapę
                        Minister Skarbu Państwa.
                        Pomijając już absurd ekonomiczny faktu że pieniadze wydane na jakąś
                        inwestycje nie maja prawa temu kto je wydał przynosić dochodów. Ot
                        znów lewicowy sposób myślenia u Ciebie.

                        > Za głupotę i sprzedajność SLD płacimy wszyscy. Ale oczywiście
                        Europa
                        > naszą lewiznę kochała, bo nie brali prawie żadnej kasy z
                        > tzw "dotacji" unijnych.
                        ?????????????????? Możesz podać jakich to pieniędzy "nie brali"?
                        • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 17:56
                          Wszystkie elektrownie we Francji są państwowe. Te w Polsce też
                          kupiła ich państwowa firma.

                          W dupie mam czy nazwiesz jakiś sposób myślenia lewicowym czy
                          prawicowym. "To przesądy światło cmiące". Liczą się rezultaty.
                          • maaac Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 18:20
                            > Wszystkie elektrownie we Francji są państwowe. Te w Polsce też
                            > kupiła ich państwowa firma.
                            ???????????????????? Vattenfall jest firmą francuską czy BOT?

                            > W dupie mam czy nazwiesz jakiś sposób myślenia lewicowym czy
                            > prawicowym. "To przesądy światło cmiące". Liczą się rezultaty.
                            ??????????????????????? Ok. Możesz mieć to gdzie chcesz. Jednak
                            jesli jesteś lewicowcem to sie tego nie wstydź.
                            • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 18:30
                              Nie wiem czyją forma jest Vattenfall, sprawdzę które elektrownie
                              spzredano Francji.

                              Nie wstydzę się niczego, jesli uważasz że jestem lewicowcem to
                              proszę bardzo, na pewno nie ma to nic wspólnego z komuną, która
                              rządziła w Polsce po 1945r, bo ta z prawdziwą lewicowością ma tyle
                              wspólnego co Michnik z pacierzem. Oni prawdziwych lewicowców
                              wymordowali.

                              To jest zresztą NIEISTOTNE. Zgadzam się z oczywistośią faktów
                              ekonomicznych, ale spójrz jakie są tego efekty. To tak jakbyś
                              sprzedał komuś swój dom a potem płacił mu czynsz za za to że w nim
                              mieszkasz. Ty tracisz majątek a jemu spłacasz inwestycję. Czy to dla
                              Ciebie ma sens ekonomiczny? Przecież to ewidentne działanie na
                              własną szkodę.
                        • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 18:16
                          maaac napisał:
                          > ?????????????????? Możesz podać jakich to pieniędzy "nie brali"?

                          Już o tym pisałem - rząd Belki z przyznanych Polsce funduszy tzw
                          dotacji na lata 2004-2006 przez dwa lata wykorzystał tylko niecałe
                          4%. Kojarzysz? To 2% rocznie. Pienądze te rozlicza się co prawda z
                          dwuletnim opóźnieniem, ale czy Twoim zdaniem w takom tempie
                          wykorzystalibyśmy te fundusze? No policz. Rząd Kaczyńskiego
                          zwiększył to do 32% rocznie (2006 r), do maja 2007 wykorzystano więc
                          łącznie 46%, dzięki temu jak dotąd nic nie straciliśmy, resztę
                          musimy wykorzystać do końca 2008r. A weź pod uwagę, że weszła nowa,
                          dużo większa pula na lata 2007-2013. Jeśli, nie daj Boże, lewizna
                          wróci do władzy, to z ich gospodarnością-inaczej możemy się z tymi
                          pieniędzmi pożegnać.
                    • landaverde Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 17:08
                      Oczywiste jest, że intencją tego felietonu było dorobienie mordy.
                      A że pani Milewicz wypsnął sie przypadkiem komplement - wypadek przy
                      pracy.
    • maaac Radziłbym ostrożnie z takimi hasłami 14.09.07, 05:44
      Inaczej co powiesz o dwóch karłach z wyraźnie za krótkimi rączkami?
      Co powiesz o Gosiewskim? A Dorn?
    • kirunia-lalunia Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 14.09.07, 12:19
      czytajac twoja rozprawke janek007 przecieralem oczy ze zdziwienia, chociaz
      wlasciwie czemuz sie dziwic. Kazdy, kto czytal twoje wypowiedzi mogl sobie juz
      wyrobic zdanie na temat twojej mozliwosci samodzielnego myslenia i obiektywizmu.
      Wszystko co powie guru Kaczynski jest dla ciebie swietoscia, wyrocznia, a
      oponenci sa dla ciebie niczym jak tylko knajactwem. Przeszedles tak doglebne
      pranie mozgu, ze podejmowanie z toba jakiejkolwiek dyskusji jest bezsensowne.
      Napisalas: Pan premier J.Kaczyński tylko przytoczył
      > fakty doskonale wszystkim znane z politycznego życia w Polsce.
      Masz racje: kazdy kto choc raz dziennie obejrzy informacje badz poslucha
      wypowiedzi premiera lub jego ludzi zbombardowany jest "faktami",ze konkurencja
      klamie, oszukuje, manipuluje, tworzy uklad, jest w oligarchii itp. Tylko, ze w
      przeciwienstwie do ciebie na szczescie wielu potrafi jeszcze myslec, analizowac
      fakty i wyciagac samodzielne wnioski.Potrafi tez samodzielnie formuowac swoje
      mysli i logicznie je argumentowac w przeciwienstwie do ciebie uzywajacego
      retoryki w argumentowaniu zywcem sciagnietej z nowomowy pisowskiej.Napisales: Po
      co pani
      > czaruje czytelników Gazety wyborczej ta sentymentalna nutka i papka
      > antykaczystowska manipulacja, insynuacja czy może agresja pismaka zapędzonego
      > w ciemny zaułek swoich obsesji, strach przed bliska klęska III RP czy może
      > jeszcze coś innego.
      Nie pani redaktor, ale wlasnie ty opetany jestes kaczystowska manipulacja,
      insynuacja i agresja stronnika zapedzonego w ciemny zaulek kaczystowskich
      obsesjii strachu przed kleska IV RP.

    • gregory501 Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 14.09.07, 22:50
      weź udział w sondach:
      1/ Na kogo zagłosujesz we wcześniejszych wyborach.
      2/ Czy popierasz budowę IV RP
      3/ Czy należy rozliczyć afery korupcyjne III RP!
      www.gregory33.bloog.pl
      www.gregory501.blox.pl
      www4rzeczpospolita.blox.pl
      f693.mojasonda.pl/
    • zbywasz Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 15.09.07, 21:45
      O niechaj Milewicz Ewa
      z prezesa się nie wyśmiewa
      nawet gdy chwali fałszywa
      to się z wodza naigrywa
      pracownica sił nam wrażych
      matka chrzestna łże-nnikarzy
      na zlecenie agentury
      wypisuje różne bzdury
      świadek bez wiarygodności
      co wciąż w TVN-ie gości
      wnoszę by o 6-ej rano
      ją niezwłocznie zatrzymano
      nasi w tym to mają wprawę
      medialnie załatwią sprawę
      [...]
      a może by tak kaczorek
      udał się na rok do Tworek
      chłopina by się podleczył
      i przestał gadać od rzeczy.
    • pogardzamwyksztalciuchami Nazywam się Kaczyński, ludojad Kaczyński 16.09.07, 09:35
      Kaczyński to znany morderca
      bo jako ludojad i ludożerca
      co dzień na śniadanie połyka
      jednego z KPP-bandy michnika!

    • wadayawant Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 16.09.07, 11:16
      co za porazka... wrocilam do tego beznadziejnego kraju po roku studiow w innym
      kraju... zaluje tu sie nigdy ni nie zmienia to wyglada jak powrot do nieudolnych
      rzadow z poczatku funkcjonowania polski demokratycznej - ten to komunist anie
      ten to komunista aaaaaa a ty to bierzesz lapowki nie to ty bierzesz lapowki
      grrrrrrrr odbieram dyplom i jade zarabiac na ten rzad co przynajmniej zalatwi
      lepsza przyszlosc dla moich dzieci bo ten wydaje 50% mojej zarobionej pensji na
      nowe stolki dla nieudolnych burakow ktorzy potrzebuja potem po 56 rownie
      nieudolnych doradcow do spraw papieru toaletowego zeby sie podetrzec. farsa
      panowie farsa!
      uslyszlam tez ze nasz premier ni ema konta w banku bo mamusi nikt nie
      sprawdzi.... hem facet ktory ne jest wiarygodny w banku ma byc wiarygodnym
      premierem? fak ie mozna sie wspierac na populizmie i pseudopoboznosci?
      i cos dla moherow - babciu jesli pozyjesz jeszcze 5 lat to wara mi od wyborow
      bo to ja bede zyc w rzeczywistosci ktora ty wybierajac myslisz ze kupisz sobie
      odkupienie w krolestwie niebieskim bo klecha tak kazal i powiedzial ze to po bozemu.
      koniec wylalam zolc
    • wlad55 Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 17.09.07, 19:50
      Do kogo Jaruś tak rączki składa w kościółku??
      Bo słuchając Go to mi się flaki w brzuchu przekręcają - co przemówienie to
      kłamstwo po kłamstwie tylko słyszę.
      Czysta obłuda !!!!
    • tierralatina Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 00:51
      Miejmy nadzieje, ze juz wkrotce tego pana nie bedziemu musieli zbyt
      czesto ogladac.
    • guru133 Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 00:56
      Jak czytam wypowiedzi zwolenników PiS na necie, to stwierdzam że knajacki język
      jest ich specjalnością a i wódz J. Kaczyński jest też na bakier z poprawną
      polszczyzną.
      • akkj Re: Nazywam się Kaczyński, Jarosław Kaczyński 18.09.07, 01:30
        Ten psychopata premier, ta mega kłamliwa łachudra, obraził mnie
        osobiście i większość Polaków wielokrotnie. Takiego szczucia jak on
        Polaków na Polaków nawet Gomułka nie uprawiał. Namierzcie mnie
        pachołki ziobry i aresztujcie za obrazę Czystego Dobra. Chętnie to
        samo powtórzę przed sądem.
        • pogardzamwyksztalciuchami "Ubekistan" musi zostać wykończony raz na zawsze. 18.09.07, 16:49
          akkj napisał:
          > Ten psychopata premier, ta mega kłamliwa łachudra, obraził mnie
          > osobiście i większość Polaków wielokrotnie. Takiego szczucia jak on
          > Polaków na Polaków nawet Gomułka nie uprawiał. Namierzcie mnie
          > pachołki ziobry i aresztujcie za obrazę Czystego Dobra. Chętnie to
          > samo powtórzę przed sądem.

          ścierwojady to nie Polacy
          to raczej jacyś UBowiacy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka