Dodaj do ulubionych

Będzie bon edukacyjny

20.11.07, 07:23
Choć zawsze byłem przeciw Tuskowi i jego KLD-UD, to jeśli to zrobią,
jeśli wprowadzą bon w takiej formie, w jakiej postulował to np.
Friedmanm, to uderzę się w pierś i powiem, że PO jest partią która
dotrzymuje zobowiązań. Nawet jeśli w tym samym czasie ukradną coś,
czy wezmą w łapę. Szacunek za bon.(ale poczekajmy do 2009 r.).
Obserwuj wątek
    • jaro_ss Więcej znaczy lepiej? 20.11.07, 07:24
      To komuniści propagowali slogan o przechodzeniu iliści w jakość, w
      życiu się to nie sprawdza.

      Z tego wynika, że najwięcej pieniędzy dostana molochy, o wcale nie
      najlepszej strukturze profilu kształcenia....

      Ale wolę wzięć swoje pieniądze w postaci bonu, dopłacić i znaleźć
      dziecku ludzką szkołę....
      • gh83 Re: Więcej znaczy lepiej? 20.11.07, 07:54
        > Z tego wynika, że najwięcej pieniędzy dostana molochy, o wcale nie
        > najlepszej strukturze profilu kształcenia....

        A skąd. Posłałbyś swoje dziecko do takiej szkoły? Chyba nie, więc dlaczego
        uważasz, że inni tak zrobią? A jeśli nie zrobią, szkoła dostanie mniej kaski...
        • lucusia3 Re: Więcej znaczy lepiej? 20.11.07, 09:02
          No i skończą się problemy "lepszych " szkół, że nie można zrobić więcej klas fakultatywnych, bo "miasto i tak nie da więcej pieniędzy, więc się nie da zapłacic nauczycielom". W gimnazjum mojego dziecka przy naborach mają chętnych na 6 klas fakultatywnych, a mogą zrobić jedną, góra dwie, podobnie z językowymi, bo bez względu na to jaki i ile klasy robią dostaną tyle samo pieniędzy. Teraz, będzie im zależało, żeby przyjąc jak najwięcej, bo będą mieli za to więcej kasy a i stac będzie na zatrudnienie jeszcze jednego matematyka czy polonisty.
          • mut POkemony kochają cudze pieniążki !!!!!!!!!!!!!!!!! 20.11.07, 09:13
            Bon oświatowy jest świetnym pomysłem na wyprowadzenie państwowych
            pieniędzy do prywaciarzy.
            "Brawo" PO. Jeszcze dobrze nie zaczęliście rzadzić a już się kroi tu
            aferka, tam aferka. Ciekawe dlaczego ludzie nie pamiętają że obecna
            PO nazywając się 6 lat temu AWS kończyła rządy z poparciem 3%....
            • opol-anin Trzymam kciuki Pani Katarzyno!!! 20.11.07, 09:27
              mam też nadzieję, że wprowadzi Pani do opolskiego kuratora z zewnątrz aby
              posprzątał po poprzednikach... i np. przywrócił nadzór nad szkołami oraz
              normalność nie pozwalającą na samowolę i bezkarność dyrektorów oraz bezkarne
              groźby uczniów smiercią nauczycielowi o czym od kwietnia aż huczy w opolskim!
            • toksol Re: POkemony kochają cudze pieniążki !!!!!!!!!!!! 20.11.07, 09:31
              Mut - jeśli nie lubisz decydowac samodzielnie to zawsze możesz
              spytać Kaczyńskiego do jakiej szkoły posłac swoje dziecko.
            • grzes1966 Re: POkemony kochają cudze pieniążki !!!!!!!!!!!! 20.11.07, 09:47
              mut, wbij sobie w zakuta pałę, że państwo nie ma żadnych pieniędzy
              poza naszymi to primo,
              secundo jeżeli masz płacić za szkołę ( forma obojetna ) to wolałbyś
              za swoją kasę dostawać usługę na jak najwyższym poziomie nieprawdaż?
              a wysoki poziom nauczania wymusi wyłacznie zdrowa konkurencja
              pomiędzy podmiotami edukacyjnymi,
              tertio dawna AWS to zarówno PO jak i PiS więc argument " ni pricziom"
              • us-rn Brawo Grzes 1966 20.11.07, 11:10
                boje sie ze osoba do ktorej to piszesz nie moze sie rozstac z PRL-em
                i komuchami o wszystkim decydujacymi.
                • critto Re: Brawo Grzes 1966 20.11.07, 14:16
                  tez tak mysle; oni nie dlatego glosuja na PiS, ze maja nadzieje na zmiany na
                  lepsze, ale dlatego, ze lezka im sie w oku kreci na mysl o 'zlotym wieku
                  Polski', ktorym byl dla nich PRL... ech, kazdy mial prace, szkoly pekaly w
                  szwach od pomyslow na zajecie sie mlodzieza... :D
            • metall Joj, Ty nic nie kumasz. Czy tylko udajesz? 20.11.07, 10:00
              ???
            • us-rn Re: POkemony kochają cudze pieniążki !!!!!!!!!!!! 20.11.07, 11:07
              Bo maja dosc nierobow, hamow, postkomuchow, przestepcow, krytykantow
              i malkontentow jak ty

              mut napisał:

              > Bon oświatowy jest świetnym pomysłem na wyprowadzenie państwowych
              > pieniędzy do prywaciarzy.
              > "Brawo" PO. Jeszcze dobrze nie zaczęliście rzadzić a już się kroi
              tu
              > aferka, tam aferka. Ciekawe dlaczego ludzie nie pamiętają że
              obecna
              > PO nazywając się 6 lat temu AWS kończyła rządy z poparciem 3%....
          • nkab To trochę nie tak. 20.11.07, 09:22
            Ten bon najlepiej jak by finansował konkretnych
            nauczycieli a nie szkołę, bo na na finansowanie
            szkoły są nasze podatki.

            Najgorsze w naszych szkołach jest częste eliminowanie
            naprawdę dobrych nauczycieli a pozostawianie tych
            z układów czy innych koligacji.

            Niech rodzice najlepiej decydują, który nauczyciel
            ma uczyć ich dziecko.

            Jestem przekonany, że będą to dobre decyzje, bo dobry
            nauczyciel zawsze będzie starał się kontaktować
            i prowadzić poważny dialog z rodzicem.

            Dziecko wówczas nie będzie miało nic do gadania,
            ono ma się uczyć.

            Prestiż nauczyciela napewno wzrośnie.

            Nauczycielowi nie powinno również zależeć na uczniu,
            którego rodzice, tak jak ich dzieci, są poprostu głupi.
            Powinien mieć możliwość pozbycia się takiego ucznia
            i rodziców.

            Andrzej.
      • malysutek Re: Więcej znaczy lepiej? 20.11.07, 09:12
        >
        > Ale wolę wzięć swoje pieniądze w postaci bonu, dopłacić i znaleźć
        > dziecku ludzką szkołę....

        No to właśnie chcesz zrobić to co wymyślili autorzy reformy! Sam wskażesz gdzie
        chcesz posłać dziecko i nie musisz dopłacać.
        Wreszcie placówki, które mają pomysł, wyższy poziom i dają lepsze warunki
        zostaną docenione. Wysyłając tam swoją pociechę wysyłasz jednocześnie środki na
        rozwój szkoły.
        Dokładnie odwrotnie zrobiły pisiorki ze szpitalami. Te najbardziej zadłużone
        (czytaj: najgorzej zarządzane przez dyrektorów nieudaczników) były regularnie
        oddłużane. Wg mnie jeśli ktoś cyklicznie dostaje ekstra kasę, tzn. ,że dostaje
        regularnie nagrodę. To jest normalne i sprawiedliwe? Powinni panowie prawi i
        sprawiedliwi spojrzeć w oczy pracownikom szpitali, które potrafiły działać
        dobrze i nie marnotrawić publicznych pieniędzy. Te nie dostały nic - w końcu
        sobie radzą!

        Popierajmy dobre i wartościowe placówki, inaczej nadal polskie szkoły będą
        staczać się z równi pochyłej.
    • phlora Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 07:27
      Co reforma, to gorzej. Dobrze, ze wieś ma Pawlaka. Bo w miescie też sa osrodki
      takiej degrengolady, ze tylko oddac władze rodzicom. Widzę jak ci rodzice
      "dbają" o swoje dzieci.
    • purcman1 Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 07:27
      pod warunkiem, że kadra pedagogiczna będzie w pełni autonomiczna
      (niezależna od ew. nacisków płacących rodziców)
      • aron2004 Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 07:33
        nie no właśnie na tym polega idea bonu edukacyjnego - rodzice
        wynajmują nauczyciela do edukacji własnych dzieci i na przykład
        dadzą mu pensję 10 000 zł miesięcznie żeby uczył dzieci o tym że
        dinozaury żyły razem z ludźmi i teoria ewolucji to bzdura.
        • politologkielecki Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 07:44
          Nie ma sprawy mogą tak uczyć swoje dzieci z tym że one nie zdadzą nigdy nawet
          matury (bo matura jest państwoawa)



          aron2004 napisał:

          > nie no właśnie na tym polega idea bonu edukacyjnego - rodzice
          > wynajmują nauczyciela do edukacji własnych dzieci i na przykład
          > dadzą mu pensję 10 000 zł miesięcznie żeby uczył dzieci o tym że
          > dinozaury żyły razem z ludźmi i teoria ewolucji to bzdura.
          >
          • rs_gazeta_forum Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 07:53
            A dlaczego mają nie zdać, skoro podstawowym egzaminem ma być ten z religii?
            • eti.gda Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 09:11
              rs_gazeta_forum napisał:

              > A dlaczego mają nie zdać, skoro podstawowym egzaminem ma być ten z religii?

              A wiesz, jak niski jest poziom nauczania religii (pardon, teraz to nazywa się
              katecheza)? Kiedy porównuję to, cośmy sie uczyli w latach 50-tych i 60-tych na
              religii z tym, co uczą się teraz, włos się jeży ze zgrozy!
          • eti.gda Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 09:09
            politologkielecki napisał:

            > Nie ma sprawy mogą tak uczyć swoje dzieci z tym że one nie zdadzą nigdy nawet
            > matury (bo matura jest państwoawa)
            >
            A Janusz Korwin-Mikke wyraził się kiedyś, że należy znieść obowiązek szkolny, a
            nauka powinna być dobrowolna. To rodzice mają decydować, czy dziecko posyłać do
            szkoły, czy nie.

        • purcman1 Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 07:50
          aron2004 napisał:

          > nie no właśnie na tym polega idea bonu edukacyjnego - rodzice
          > wynajmują nauczyciela do edukacji własnych dzieci i na przykład
          > dadzą mu pensję 10 000 zł miesięcznie żeby uczył dzieci o tym że
          > dinozaury żyły razem z ludźmi i teoria ewolucji to bzdura.
          >

          idea jest ok - ale powiem Ci tak, są rózne metody nauczania, o
          których przeciętny rodzic może mieć mgliste pojęcie - w krytycznych
          przypadkach dla co poniektórych rodziców "jakość" nauczyciela będzie
          zależała od kaprysu i dobrego lub złego humoru ucznia/iów.
          Rodzice mają mieć wpływ na zamożność danej placówki a co za tym
          idzie jej odpowiednie przygotowanie do edukacji tak merytoryczne jak
          i techniczne. Oczywiście rodzice moga mieć pośredni wpływ na pracę
          szkoły poprzez np. "swoich" członków w radzie pedagogicznej.
          Podsumowując: dana placówka "wyrabia" sobie renomę i zapisując tam
          dziecko muszę zaufać poziomowi kształcenia w tejże placówce.
          • ma-ag Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 10:12
            Jakość nauczyciela dla rodziców wyraża się w % zdanych egzaminów
            przez abslowentów danej placówki. To chyba najbardziej "namacalny"
            dowod jakości edukacji. Rodzice uzalezniajacy ocene nauczyciela od
            humoru dziecka sami powinni isc do szkoły ;)
      • agatka0202 Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 14:33
        Kadra nigdy nie była i nie jest autonomiczna!!!! Rządzi dyrektor z
        układów, zatrudnia nauczycieli -( profanacja, że tak ich nazywam)
        kolegów partyjnych na telefon, cierpią dzieci, nagrody dostają
        nauczyciele, którzy nie pytają i stawiają piątki, należą do partii.
        Stała matematyczna, to coroczna nagroda dla przedstawicieli
        kościoła.Jest to obraz tzw. widoącego ( w rankingach) liceum.
        Czy się nie buntujemy??? Oczywiście. Jestem tą zbuntowaną.
        Pozbawiono mnie wszystkiego, łącznie z wychowawstwem.
        Odnośnie bonu.
        1. Nikt z rodziców nie zobaczy żadnych pieniędzy!!! O czym wy ludzie
        piszecie. To się tylko tak nazywa.
        2. Rodzice lubią , kiedy dzieci mają najlepsze oceny ( czytaj
        wyżej). Wymagający czyli ci, którym zależy - precz!!!
        3. Miejsce korepetycji zajmą tzw. konsultacje, za które rodzice i
        tak będą płacili bo mają lepsze samopoczucie jak zapłacą.
        4. Padną małe wybitne szkoły bo mające świetnych nauczycieli,
        mądrego dyrektora, i pięć razy wiecej chętnych niz pmogą przyjąć.
        Problem tylko w tym gdzie ich pomieścić. Gmina nie pomoże , bo niby
        dlaczego??? On nie nasz. Chwała niebiosom jeśli nie dokopią.
        Ot i cała reforma wałkowana z powodu bonu od dziesięciu lat.
    • obywatelx5 należy rozpocząć dyskusję jak ma wyglądac taki bon 20.11.07, 07:31
      proponuję

      w kształcie orła z rozpiętymi skrzydłami na biało czerwonym tle z
      napisem Bóg Honor Ojczyzna.
      Na odwrocie - Mieszka I z tornistrem wesłoło maszrujący do swojej
      nowej Gnieźnieńskiej szkoły.
      • ma-ag Re: należy rozpocząć dyskusję jak ma wyglądac tak 20.11.07, 10:16
        a w którą stronę ma mieć zwróconą główkę? I dlaczego orzeł a nie
        kaczka? A przed mieszkiem byli Lech, Czech i Rus i od razu rzuca sie
        w oczy, ze Lech najodpowiedniejszy. Wiec na odwrocie niechaj bedzie
        Lech z tornistrem, tym bardziej, ze gabarytami przypomina ucznia. A
        ponieważ państwo kładzie nacisk na rodziny wielodzietne niech bedą
        dwaj Lechowie. Ten drugi moze sie nazywac Jarosław ;)
      • critto Re: należy rozpocząć dyskusję jak ma wyglądac tak 20.11.07, 14:19
        a niech ma sobie, co chce; mozna nawet umiescic jakis symbol masonski, jak robia
        to na swoich urzedach i dokumentach Amerykanie. Dodam, ze bardzo cenie Masonow,
        m.in. za to, ze propagowali i propaguja POWSZECHNA EDUKACJE jako swietna metode
        walki z zabobonem i ciemnota. To, jak bedzie wygladal dokument jest naprawde
        najmniej istotne; najwazniejsze, ze da DUZO dobrego polskiej Oswiacie... W
        przeciwienstwie do mundurkow i galopujacej homofobii Giertycha...
    • jarek_arek bedzie kolejny blad edukacyjny 20.11.07, 07:47
      Doprowadzi to do tego, ze szkoly wiecej czasu beda poswiecac na autoreklame i
      dzialalnosc marketingowa niz na nauczanie.
      Ponadto nastapi dalsza degradacja statusu nauczyciela, ktoremu juz teraz mozna
      kubel na glowe wsadzic.
      • moze-byc Re: bedzie kolejny blad edukacyjny 20.11.07, 07:51
        Od reklamy jest dyrekcja, a nie nauczyciel. Uważam, że bon to bardzo dobry dobry
        pomysł. Moloch - czy to znaczy że jest zły? Są klasy z niewielką ilością
        uczniów, a mają wiedzę tak samo różną jak i w klasach powiedzmy 30-sto osobowych.
      • critto Re: bedzie kolejny blad edukacyjny 20.11.07, 14:57
        bzdura, na samej autoreklamie za daleko sie nie zajedzie, a szkole mozna zmienic
        w trakcie edukacji - i warto, jesli poprzedni wybor byl zly. A jezeli w ramach
        'dzialalnosci marketingowej' bedzie prowadzone porzadne nauczanie, to dobrze -
        przeciez o to chodzi...
    • ryyys Jak myślicie, 20.11.07, 07:50
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 08:00
      No to będzie mp3 dla każdego nowego ucznia, konkursy promocje itp.
      Idę o zakład, że wkrótce podstawowym kryterium wyboru szkoły będą jakieś modne
      zajęcia dodatkowe i kolor elewacji budynku.
      • eti.gda Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 09:13
        wesoly_siewca_pesymizmu napisała:

        > No to będzie mp3 dla każdego nowego ucznia, konkursy promocje itp.
        > Idę o zakład, że wkrótce podstawowym kryterium wyboru szkoły będą jakieś modne
        > zajęcia dodatkowe i kolor elewacji budynku.

        Będzie tak, jak w USA: najważniejsze zajęcia to muzyka, jakieś wycinanki z
        papieru i koszykówka, a w szkole średniej futbol, amerykański.
        • szczurek.polny Dzieci rodziców czy dzieci "władzy"? 20.11.07, 09:34
          > Zasra... obowiązkiem władzy jest dbać o poziom edukacji
          Nie. Zasra... obowiązkiem rodziców jest dbać o poziom edukacji!
      • critto Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 15:01
        jesli beda nimi jezyki obce, to jestem ZA. Kazdy powinien sie uczyc jezykow
        obcych (co najmniej dwoch), bo bez ich dobrej znajomosci NIC sie nie znaczy na
        swiecie, chocby w Zjednoczonej Europie. I potem jest biadolenie "podpisalbym
        kontrakt z zagraniczna firma, ale nie znam angielskiego... Pojechalbym do pracy
        do Francji, ale nie znam francuskiego... Kupilbym nieruchomosc w Niemczech, ale
        nie znam niemieckiego..." - TO SIE UCZ, DO CHOLERY!!!
    • ryyys Jak myślicie, 20.11.07, 08:02
      czy WIĘKSZOŚĆ rodziców wybierze szkołe, która uczy i wymaga, czy
      taką, którą łatwo skończyć?
      Zasra... obowiązkiem władzy jest dbać o poziom edukacji
      społeczeństwa. A przeciętny obywatel ma o tym takie pojęcie, jak o
      właściwej wysokości stóp procentowych.
      Ten pomysł, to dalsze obniżenie poziomu edukacji i degradacji
      nauczyciela.
      • mal49 Re: Jak myślicie, 20.11.07, 09:14
        ryyys napisał:

        > czy WIĘKSZOŚĆ rodziców wybierze szkołe, która uczy i wymaga, czy
        > taką, którą łatwo skończyć?

        Nie strasz, nie strasz, bo się zes....
        Pamiętasz w jakiej szkole się uczyłeś?
        Na pewno nie w takiej jak obecnie.
        To co teraz mamy - jest karykaturą edukacji. Dziecko może się wyedukować
        najlepiej w tym jak dowalić koledze/koleżance i nie być za to ukaranym, jak
        dostać pasek a niewiele umieć, jak zarobić 6 na teście itd.itp. O powszechnych
        wyciekach tematów np.olimpiad przedmiotowych, nie wspomnę.

        > Zasra... obowiązkiem władzy jest dbać o poziom edukacji
        > społeczeństwa.

        Tu sie mylisz. Obowiązek tak, ale TYLKO w zakresie podstawowym, czyli
        umiejętności pisania i czytania.
        Jak "społeczeństwo" się samoedukuje - widać : 50% nie rozumie tego co czyta.
        Dlatego m.in., że społeczeństwo OGLĄDA, a to misyjne seriale dla kucharek, a to
        obrazki w czasopismach, a to mordy opasłych polityków...

        Moja wiedza - moja sprawa. Precz z łopatologią!
      • gonzo132 Re: Jak myślicie, 20.11.07, 09:15
        > czy WIĘKSZOŚĆ rodziców wybierze szkołe, która uczy i wymaga, czy
        > taką, którą łatwo skończyć?
        > Zasra... obowiązkiem władzy jest dbać o poziom edukacji
        > społeczeństwa. A przeciętny obywatel ma o tym takie pojęcie, jak o
        > właściwej wysokości stóp procentowych.
        > Ten pomysł, to dalsze obniżenie poziomu edukacji i degradacji
        > nauczyciela.

        Oczywiście, Twoim zdaniem społeczeństwo to banda baranów i jest
        władza czyli dobry pasterz. I władza ma obowiązki i jest
        najmądrzejsza i władza wie najlepiej, gdzie moja córka ma się uczyć.
        A jak włądza nie wie, to się poradzi władzy najwyższej, czyli samego
        księdza dobrodzieja Głównego Pastucha Narodu. Tfu...
    • romar Będzie bon edukacyjny-historia kołem się toczy 20.11.07, 08:03
      ...Sprawozdanie z konferencji "BON EDUKACYJNY" 15 marca 2005 w
      Krakowie..www.bonedukacyjny.pl/
      ..."Bon edukacyjny - panaceum na kłopoty oświaty?"...
      www.dyrektorszkoly.pl/dyrektor.xml?position=200505
      ..."Warto rozważyć taką formułę finansowania szkolnictwa wyższego, która
      potrafiłaby lepiej wykorzystać niepaństwowe szkoły wyższe i w ten sposób obniżyć
      (czytaj: lepiej wykorzystać) środki przeznaczone na kształcenie studentów."...
      www.forumakad.pl/archiwum/98/9/artykuly/04-notatki_krun.htm
      (rok 1998 ! )
      i tak dalej, i tak dalej... a "nowa i rewolucyjna forma" ..."Jej twórcą jest
      Milton Friedman, który w 1955 roku w artykule p.t. "The Role of Government in
      Education" przedstawił pomysł wydzielenia rodzicom każdego ucznia pewnej sumy
      pieniędzy z budżetu w postaci bonu edukacyjnego, za który pokrywaliby koszty
      kształcenia swojego dziecka w dowolnie wybranej szkole."...
    • dzakarta Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 08:05
      Deblizm i głupoty! Juz teraz poziom nauczania spadł do dna, bo
      szkoła toleruje nawet najwiekszego ucznia-debila i lobuza ponieważ
      więcej uczniów w szkole to więcej etatów dla nauczycieli i
      subwencji . Gdy sie szkołę uzależni w pełni od rodziców i ucznia to
      nauczycile będą biegać uczniom po papierosy do kisoku.

      Sądzę, że jednak pani Hall nie ma zielonego pojęcia o oświacie,
      natomiast ma pojęcie o robieniu interesów.
      • hmp_inc Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 08:15
        Myślę, że jedyna szkoła jaką skończyłeś to rolnicza zawodowa. Widać.
      • kropkacom Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 08:17
        > Sądzę, że jednak pani Hall nie ma zielonego pojęcia o oświacie,
        > natomiast ma pojęcie o robieniu interesów.

        A co proponujesz?
        • agatka0202 Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 14:48
          kropkacom napisała:

          > > Sądzę, że jednak pani Hall nie ma zielonego pojęcia o oświacie,
          > > natomiast ma pojęcie o robieniu interesów.
          >
          > A co proponujesz?

          Wyczyścić szkołę ze starych komuchów. Cały były komitet Wojewódzki
          ma w liceum etaty. Sa ql bo stawiaja piątki i niczego nie wymagają.
          Teraz do słynnej szkoły może sie dostac każdy, nawet jak ma dopy.
          Tutaj wyciaga się na piątki:-))) A po szkole Irladia!!!
      • kwicolek Re: Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 08:18
        dzakarta napisał:

        > Sądzę, że jednak pani Hall nie ma zielonego pojęcia o oświacie,
        > natomiast ma pojęcie o robieniu interesów.

        I o to PO chodzi.Im głupsza młodzież tym lepiej nią sterować.
    • gruby_byk Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 08:18
      pomysl cokolwiek kuriozalny. wiec szkoly majace dobra opinie beda dostawiac
      krzesla do lawek zeby pomiescic wiecej uczniow?
    • ukos [...] 20.11.07, 08:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • malutka909 Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 08:33
        Studiowało mniej? Ale za to jakie były wyniki! teraz to niby wyższe
        szkoły o poziomie dawnych liceów czy techników. Doktorant na
        egzaminie doktorskim nie ma pojecia o podstawach swojej dziedziny.
        Cała władza w ręce...takich rodziców -mój syneczek jest skrzywdzony,
        kazali mu zrobić zadanie domowe! Teraz będzie realizacja sytuacji:
        Mówi władca: chcę mieć naród wykształcony, od jutra uczędnicy będa
        wydawać dyplomy magistrów wszystkim dorosłym obywatelom (taki
        rysunek w Polityce był) Czerwony matoł.
        • edek47 To juz drugi idiotyzm w ciagu kilku dni. 20.11.07, 09:39
          Zlikwidowac radio i szkoly publiczne.Ciekawe co bedzie nastepne?
      • mientki2000 Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 08:39
        a co ma robic konuma o 8 rano, przeciez wlasnie zaczeli dyzur :) to oczywista
        oczywistosc ze jest to sensowne posuniecie z uwzglednieniem oczywiscie tego co
        postuluje pawlak czyli ochrony w pewnym sensownym stopniu szkol wiejskich, nie
        bedzie mp3ek dla uczniow a nauczyciele nie beda biegali po fajki czerwone
        matoly, tylko bedzie wreszcie spokoj bo uczciwego dyrektora publicznej szkoly
        bedzie wreszcie stac na to zeby zadbac o rozwoj swoich uczniow, ot porste a co
        swolocz i pisaiaki moga o tym wiedziec skoro ci drudzy przez dwa lata nie
        zrobili nic a za ministra mieli tego dziwoloaga konia :)
        • aw34 Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 09:06
          Nie całkiem może tak być jak bysmy chcieli. W Warszawie był już
          chyba przez rok sposób finansowania w przeliczeniu na ucznia. Nawet
          wskaźnik nie był taki zły ale skutek był prosty - każdy dyr. szkoły
          wkładał do głów swoim nauczycielom, żre nie mają ostro reagować na
          łobuzów i matołów, należy zabiegać o względy każdego rodzica bo
          każdy uczeń to realne pieniądze dla szkoły. A wię nie ma
          drugoroczności, przepychamy kazdego bo rodzic się zdenerwuje i
          zabierze dzieciaka, nie mówimy zbyt głośno o problemach z uczniem,
          cała para idzie w idiotyczne imprezy żeby o nas było głośno itd itp.
          Nie wiem czy o to idzie w edukacji. Przez lata pracy przekonałam
          się, że dla większosci rodziców (nie dla wszystkich) poziom
          nauczania nie jest decydujący przy wyborze szkoły.
          • emk6 Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 10:36
            Masz troche racji. Mnie sie wydaje ze poprostu pojawi sie cale spektrum szkol.
            Tzn beda szkoly "nie robiaca problemow" wlasnie specjalnie dla dzieci rodzicow,
            ktorym bardziej zalezy aby dzieci skonczyly szkole niz sie cos w niej nauczyly.
            Pojawia sie tez elitarne majace duze osiagniecia uczniow/absolewntow jak i
            popularne/modne(wypadajace posrodku).
            W US and A :) studia sa platne, sa dobre, znane uczelnie jak MIT jak i masa
            innych o ktorych malo kto wie. A tak naprawde liczy sie tylko kilka.
            Krotkowzrocznosci z rodzicow nie wykorzenisz, u mnie w rodzinie jak byly jakies
            zagrozenia z przedmiotow - rodzicom nawet by do glowy nie przyszlo isc i zebrac
            o mierniaka. Nawet jakby mialbym niezdac.
            A mialem kolegow ktorych mamy co koniec semestru to w szkole byly nonstop,
            chodzily i zebraly o mierniaka.
          • hapet Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 11:33
            aw34 napisała:

            > Nie całkiem może tak być jak bysmy chcieli. W Warszawie był już
            > chyba przez rok sposób finansowania w przeliczeniu na ucznia. Nawet
            > wskaźnik nie był taki zły ale skutek był prosty - każdy dyr. szkoły
            > wkładał do głów swoim nauczycielom, żre nie mają ostro reagować na
            > łobuzów i matołów, należy zabiegać o względy każdego rodzica bo
            > każdy uczeń to realne pieniądze dla szkoły. A wię nie ma
            > drugoroczności, przepychamy kazdego bo rodzic się zdenerwuje i
            > zabierze dzieciaka, nie mówimy zbyt głośno o problemach z uczniem,
            > cała para idzie w idiotyczne imprezy żeby o nas było głośno itd itp.
            > Nie wiem czy o to idzie w edukacji. Przez lata pracy przekonałam
            > się, że dla większosci rodziców (nie dla wszystkich) poziom
            > nauczania nie jest decydujący przy wyborze szkoły.

            I szkoda, że ten system nie przetrwał dłużej, bo po jakimś czasie pan dyrektor
            by się zdziwił, że do jego szkoły walą uczniowie z niskim IQ, agresywni i
            leniwi, którzy później nie dostają się nigdzie dalej, a rodzice tych
            zdolniejszych nagle przestali zapisywać pociechy do jego szkoły. Tak więc albo
            pan dyrektor nie był "menagerem", albo był na tyle dobrym, że wymyśli, iż opłaca
            mu się być placówką z niższym poziomem. Przecież jak na końcu wspomniałaś dzieci
            i rodzice są różni i mają różny stosunek do edukacji, więc siłą rzeczy szkoły
            podzielą się też na różne tzn. dostosowane do potrzeb. Nie wmówisz mi przecież,
            że każdego można wyciągnąć na poziom najlepszej 5 uczniów w klasie, więc siłą
            rzeczy obniża się wymagania dopasowując je do pozostałych 25 osób w klasie w
            efekcie ta 25 i tak uczy się na tyle by zdać, a ta 5 obniża loty, dlatego jakby
            to nie zabrzmiało rozsądnym będzie gdy powstaną szkoły "lepsze" dla ambitnych,
            szkoły "słabe" dla tych "byle zdać" i największa grupa szkół "średniaków" dla
            średniaków.
            • aw34 Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 12:05
              Zbyt czesto obserwuję jak podnosi swoje umiejętności dziecko słabe
              będąc w otoczeniu dzieci inteligentniejszych czy ambitniejszych aby
              być za takim rozwiązaniem. Nie mam nic przeciwko wolnemu rynkowi ale
              nie w edukacji.
          • agatka0202 Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 14:53
            Święta prawda. Popieram ( wyżej).
      • aw34 Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 08:40
        Ta darmowa "kiepska" edukacja mimo tragicznych nakładów kształci
        całkiem nieźle w porównaniu do szkół w bogatej Europie. Wiem co
        mówię bo mam do czynienia z dziećmi wracającymi z zagranicy. Oby
        nowe pomysły nie pogorszyły zamiast poprawić sytuacji. Boję się, że
        zostaną wykończone szkoły małe w rejonach gdzie jest mało dzieci.Nie
        bedzie w nich pieniedzy na wyposażenie, książki w bibliotece i
        fachowych nauczycieli.To, że dzieci w nich jest mało nie zawsze
        zależy od poziomu szkoły a dzieciaki potrzebują wcale nie mniej
        weyposażonych pracowni, sprzętu czy ciekawych książek.Na starcie
        sporo kasy dostaną warszawskie molochy np. na Białołęce. No i
        wszystko zależy na jaką kwotę bedzie opiewał ten bon.
      • nkab Re: Co to za komuna tak ujada w tym wątku? 20.11.07, 09:31
        ukos napisał:

        > Skoro taka wspaniała jest państwowa "darmowa" edukacja, to
        dlaczego
        > w PRL studiowało 5 razy mniej ludzi niż teraz w III RP, a 2 razy
        > mniej niż w ówczesnej Hiszpanii, która tuż po II WŚw. miała
        jeszcze
        > 2,5 raza więcej analfabetów niż Polska? I co zaszczekacie w
        > odpowiedzi, czerwone matoły?

        Bo to był jednak inny, o wiele wyższy poziom.

        Porównaj wiedzę dziadka wojskowego z "Rodziny zastępczej"
        z wiedzą egzotycznych nastolatek.

        Andrzej.
    • grek.greek i szkoły pękną w szwach 20.11.07, 08:52
      skoro będą przyciągać uczniów.

      A jak jest jedna szkoła we wsi? Albo jedna szkoła średnia w gminie?

      A czy nagle nie chodzi o to by natłuc kasę właścicielom prywatnych szkół
      wyższych. Bo tam wiedza za pieniądze marnej jakości?

      Ucieszy sie Pan Majchrowski/SLD/ i Pan Gowin/PO/ bo obaj pracują w prywatnych
      szkołach.
    • michal19755 Bon oświatowy: ostrzegam!!! 20.11.07, 08:58
      Jestem nauczycielem z 7-letnim stażem, skończyłem m.in. Zarządzanie
      oświatą i Zarządzanie w jednostkach samorządu terytorialnego, pisałem o bonie
      oświatowym (czytałem też sporo)... i wiem, że przy
      pozorach racjonalności bon jest pomysłem bardzo niedobrym.
      M. Thatcher próbowała wprowadzić bon (miała na to 11 lat!!!) i zrezygnowała
      (polecam pamiętniki Żelaznej Damy, poprzedzone wstępem… A. Halla).
      Żelazna Dama doszła mniej więcej do punktu, w którym jest polska szkoła:
      pieniądze idą za uczniem (kasa/subwencja jest przeliczana na ucznia), a nie za
      szkołą; tak jak u nas nie ma "rejonizacji"-czyli rodzice wybierają szkołę, która
      im odpowiada. W Polsce pieniądze idą do samorządu, który
      razem z kuratorem ustala/powinien ustalać racjonalną sieć szkół).
      Warto mocno (!!!) podkreślić, że z idei bonu już mamy tyle, ile można. Jedyna
      różnica (między Polską a U.K.), to fakt blokowania przez organy prowadzące
      (gminy) swobody wyboru szkoły. Pośrednio (bo teoretycznie rodzice mogą zapisać
      dziecko do jakiej szkoły chcą)-poprzez odgórne ustalanie/limitowanie liczby
      oddziałów/klas w danej szkole (strach przed racjonalizacją/zamykaniem placówek
      bierze się... wiadomo skąd-lokalna „polityka”). To można/trzeba zmienić (dać szkołom
      więcej autonomii; niech przyjmują dzieci ile chcą pod warunkiem, że zapewnią
      określone z góry warunki; gmina niech ustala liczbę dzieci w klasie, a nie
      liczbę oddziałów/klas!!!).
      Technicznie (!) wprowadzenie bonu nie jest możliwe. Trzeba by na początek
      znieść Kartę nauczyciela i jednolity system wynagrodzeń (jeżeli jakaś
      placówka dostałaby mniej kasy z bonu, jak miałaby zapewnić identyczne jak w
      innych szkołach płace?). Co ze szkołą, która zdecydowałaby się na
      funkcjonowanie, mimo niskich spodziewanych wpływów i której w ciągu roku
      szkolnego zabrakłoby pieniędzy na funkcjonowanie (co z dziećmi? co z "ich"
      pieniędzmi z bonu-niewykorzystanymi w przypadku zmiany szkoły?)?
      Bon może wprowadzić chaos podobny do tego, który był i jest udziałem polskiej
      służby zdrowia (po reformach prof.Buzka i późniejszym wprowadzeniu NFZ-tu).
      Wspomnę tylko o jednym problemie, który pośrednio z bonem się łączy.
      Łódź-moje kochane miasto, dokłada do subwencji oświatowej (pieniądze idą za
      uczniem-przypomnę) jakieś 200 milionów rocznie (do zapewnienia podstaw).
      Mniejsze gminy radzą sobie ZDECYDOWANIE lepiej (wójt/burmistrz małego miasteczka
      zamknął, po wielkich bojach, maleńkie szkółki i nie musi już dokładać do
      subwencji; zamiast tego dokłada do gimnazjum, które-co przypominam-miało równać
      szanse i jest w każdej małej gminie powodem do dumy!!!
      Wyobraźcie sobie moment wprowadzenia bonu (przy założeniu, że kasy na
      ucznia będzie mniej więcej tyle samo, co teraz)? Ile szkół padnie (samorząd już
      nie dołoży, bo każda interwencja jest sprzeczna z ideą bonu)? Jaka w ogóle
      będzie rola samorządu?
      Itd.
      Ostrzegam!
      P.S. Bon ma niewiele wspólnego z liberalizmem. Pamiętajmy, kasa z podatków (!!!)
      zostaje podzielona (urawniłowka) między rodziców. I tyle. Wszystko dzieje się
      poza „przestrzenią” wolnego rynku.
      • aga1a Re: Bon oświatowy: ostrzegam!!! 20.11.07, 09:37
        Bon oświatowy - jeżeli wejdzie będzie kolejną tragedią w naszej oświacie.
        Pierwszą była reforma, wprowadzenie gimnazjów, likwidacja szkolnictwa
        zawodowego. Autorzy reformy założyli, iż 100% uczniów zdobędzie średnie
        wykształcenie, będzie super i cacy. Praktyka okazuje się jednak zupełnie inna -
        część naszych pociech po prostu nie ma potencjału intelektualnego by taki etap
        kształcenia osiągnąć. (cóż bozia nie dała) Męczą się oni w obecnym systemie nie
        mogąc sprostać wymaganiom. Stąd agresja, demoralizacja, gdyby te dzieciaki mogły
        zdobyć zawód w warunkach dla nich dostosowanych byli by wartościowymi
        pracownikami jakich nam zaczyna brakować a nie rozwydrzonymi nastolatkami. W
        reformę i budowę takiej struktury oświaty wpompowano tyle kasy, że jeżeli by dać
        we pieniądze w stare struktury to przypuszczam iż w świecie nie było by lepiej
        wyposażonych placówek. Wracając do bonu - być może sprawdzi się w przypadku
        szkół wyższych no i może ponadgimnazjalnych - tam faktycznie można wybierać, ale
        jaki wybór mają rodzice uczniów na wsiach gdzie nie ma szans na wybór szkoły -
        następna jest 20 czy 30 km dalej. Gimnazjum też najczęściej jest jedno w gminie
        - dojazd do innego jest prawie nierealny. Taki wybór jest możliwy w miastach
        gdzie w promieniu kilometra mamy często kilka szkół. Nie wiem czy pani minister
        uczyła w szkole, jakie ma pojęcie o oświacie, ale niech nie niszczy do końca
        tego co jeszcze lepiej lub gorzej ale jeszcze jakoś działa.
        • us-rn Tr5agedja w oswiacie jest spolegliwosc jesli nie 20.11.07, 11:20
          zluzelcza pozycja obywateli tego Panstwa w stosunku do wladzy. Jesli
          nieudacznicy w ministerstwie nie potrafia naprawic problemu edukacji
          to trzeba ich zwolnic z tego obowiazku. Ludzie nie bujcie sie tego
          zrobic. Wezcie kase i decydujcie. Tylko kasa przemawia w wolnym
          rynku i kapitalizmie. Ministerstwa zjadaja wasze podatki i sa
          tragicznie nieudolne. To ministerstwa maja byc dla was a nie wy dla
          ministerstw i przestancie balwochwalczo sluchac co wam te nieroby
          mowja. Biezcie kase i decydujcie portfelem gdze wasze dziecko
          pojdzie do szkoly.
        • critto Re: Bon oświatowy: ostrzegam!!! 20.11.07, 15:05
          nie wiem co niektorzy sie tak uczepili wsi. Po pierwsze, trzeba wprowadzic bony
          i zobaczyc, jak sie tam sprawdzaja - jesli slabo, to dla wsi mozna zrobic jakis
          dodatkowy program finansowania.
          Po drugie, kiedys pojechalem sobie na weekendowa wycieczke z klubem
          turystycznym... Nocujemy zwykle w wiejskich szkolach. I nocowalem w WIEJSKIM
          liceum - gdybys je zobaczyla, szczeka by Ci opadla!! piekna szkola, gdzie
          korytarze sa wylozone MARMUREM, lazienki LSNIA czystoscia i elegancja jak w
          jakims dobrym hotelu, przecietna klasa jest wielkosci dwoch czy trzech, swietnie
          wyposazona sala komputerowa, silownia i BASEN... Chcesz sprawdzic na wlasne oczy
          - prosze bardzo, poszukaj Liceum & "trąbki wielkie"... :)
    • tonieja10 pierwszy krok do likwidacji publicznych szkol 20.11.07, 09:00
      czyli do przywrocenia w Polsce analfabetyzmu. Polityka okupantow
      zawsze opierala sie na pozbawianiu Polakow edukacji, bo ciemnym
      motlochem latwo rzadzic. Pani Hall ja realizuje.
      • critto Re: pierwszy krok do likwidacji publicznych szkol 20.11.07, 14:49
        bzdura, bon szkolny umozliwi rozwoj szkol i wymusi na nich pewne zmiany;
        mniejsze szkoly beda musialy - podobnie jak male sklepiki w okolicy
        hipermarketow - starac sie zapewnic lepsza oferte edukacyjna; najwazniejsze, ze
        BEDA na to pieniadze, z BONOW wlasnie. poza tym nie sadze aby powstaly 'molochy'
        bo kto by chcial poslac swoje dziecko do szkoly w ktorej uczy sie 1000 uczniow i
        wiecej?? raczej wszystko sie wyrowna i rozdystrybuuje...
        • aw34 Re: pierwszy krok do likwidacji publicznych szkol 20.11.07, 15:00
          Nic się nie wyrówna bo zanim mała szkoła stworzy atrakcyjną ofertę
          to padnie. Nie będzie miała na to pieniedzy. A zresztą co to znaczy
          atrakcyjna oferta. Szkoła ma solidnie uczyc a nie nęcić
          fajerwerkami - dodatkowymi zajęciami z ktorych nic nie wynika. Juz
          niektóre szkoły tworzą takie zajęcia, oferują je na swoich stronach
          a tak naprawdę nie mają do tego fachowców bo za co.Nauczyciele
          rozlicznych języków dodatkowych zmieniają się jak w kalejdoskopie i
          nauka jest fikcją.
          • critto Re: pierwszy krok do likwidacji publicznych szkol 20.11.07, 15:07
            mimo wszystko wazniejsze jest dla mnie wyksztalcenie MOJEGO dziecka niz to, ze
            jakies badziewne szkolki padna. Skoro ja moglem dojezdzac do dobrej szkoly na
            drugi koniec miasta, to inni tez moga. A na rozwoj szkolnictwa na wsi mozna
            zorganizowac odrebne programy finansowania.
    • tonieja10 likwidacja szkoł publicznych ma też na celu 20.11.07, 09:03
      likwidacje związku zawodowego nauczycieli.
      • eti.gda Re: likwidacja szkoł publicznych ma też na celu 20.11.07, 09:20
        tonieja10 napisał:

        > likwidacje związku zawodowego nauczycieli.

        ...który, trzeba ze smutkiem przyznać, wygląda jak skansen komuny...
        • tonieja10 Re: likwidacja szkoł publicznych ma też na celu 20.11.07, 09:22
          jasne, nauczyciele maja byc niewolnikami mafii i pracowac za darmo.;(
          • przypadek Re: likwidacja szkoł publicznych ma też na celu 20.11.07, 09:30
            Jestem informatykiem, nie należę do żadnego związku ale też zarabiam kilka razy
            tyle co przeciętny nauczyciel. Mafia? Tylko od czasu do czasu dostaję jakieś
            zlecenia :)
        • zenonbombalina69 Re: likwidacja szkoł publicznych ma też na celu 21.11.07, 10:29
          Świetny Pomysł z ta likwidacją związków zawodowych... tylko ja Cię pytam czemu
          związki nauczycielskie zlikwidować? A nie lepiej wszystkie związki zawodowe...
          ba można pójść jeszcze dalej i zlikwidować: PIP, PIH, Sanepid.. przecież to
          pozostałości komuny... najlepiej będzie pracownikowi hipermarketu gdy
          menadżerowie zadecydują ile ma pracować za ile i w jakich warunkach.... w
          Chinach nie ma związków zawodowych a jak sie rozwijają!!! kurcze u nas ma byc
          ponoc druga Irlandia.. a szykują nam się drugie Chiny....
    • shogun A koszty tej reformy?? 20.11.07, 09:31
      Fajnie, ze wszyscy tak wychwalaja ta propozycje tak bezkrytycznie.
      Pytanie tylko jakie to bedzie mialo skutki dla tych szkol, ktore z
      roznych powodow nie maja tak silnej pozycji?? Zasadniczym problemem
      tego systemu finansowania oswiaty jest to, ze stale poglebia roznice
      miedzy szkolami (uczelniami). Dzieli szkoly na elite (w anglii gdzie
      system finansowania uniwersytetow wyglada podobnie w elicie jest to
      6-8 uczelni), ktora ciagle sie rozwija. Sredniakow , ktorzy maja
      pieniadze jedynie na utrzymanie i reszte, ktora nie prezentuje
      zadnego poziomu tylko egzystuje. Podzial ten powoduje ze granice
      miedzy poziomem najlepszych uczelni a reszta tylko sie poglebia. Nie
      bede mowil, ze gdyby ten system zostal wprowadzony to do tej pory
      juz 3/4 uczelni technicznych w Polsce zostaloby zamknietych z powodu
      braku kandydatow, a taka Politechnika Warszawska bylaby zmuszona
      rywalizowac z UW kierunkami humanistycznymi, aby utrzymac "drozsze"
      kierunki techniczne.
      W kwestii edukacji ponadpodstawowej racje bytu straciloby wiele
      technikow, bo ile osob kupowaloby bony zeby ksztalcic sie w
      technikum. Pozostalby wybor po szkole podstawowej, albo praca i
      potem ew. douczanie sie, albo ogolniak i studia.
      Zlikwidowanoby wszystkie szk podst na wsiach, bo nie wiem jak
      mialyby konkurowac z tymi z miast (pow. 10tys. mieszk). Jednym
      slowem wielu polskim szk. podstawowym grozilby syndrom
      amerykanskiego molocha. 800 uczniow i niezle spietrzone patologie.
      Nie wiem skad u niektorych taka chec do gruntownej reformy polskiej
      edukacji. Jedna niedawno mielismy i nie sa to bynajmniej zmiany na
      lepsze. Teraz ktos probuje racjonalizowac (przy okazji bon to
      czesciowa odplatnosc-dobre przy przejsciu do pelnej odplatnosci)
      edukacje, a znajduje sie tak wiele osob, ktore temu przyklaskuja.
    • maciek.wlod Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 09:34
      Pani Minister.
      Proszę nie zapominać o małych wiejskich szkołach. Bon oświatowy doprowadzi do
      ich upadku. Szkoły te,w większości przypadków to placówki dające dzieciom o
      wiele więcej niż duże miejskie molochy. W edukacji i wychowaniu nie powinien
      liczyć się tylko dostęp do pieniędzy. Pozdrawiam i życzę naprawdę wielkich
      sukcesów, choć raczej nie wiążę ich z pomysłem na bon edukacyjny.
      • waldam Wdrażaja"by wszystkim żyło się lepiej".Szczególnie 20.11.07, 22:49
        tym od krecenia lodów na prywatyzacji oświaty. Przegrało się na wsi. to teraz trzeba za to POdziekować.
    • marecki1963 Lody na oświacie bedą krecone. 20.11.07, 09:47
      Za pomocą boników doprowadzą złodzieje z PO do upadku setek
      szkół.Idzie im tylko o grunty na których stoją szkoły i ewnetualnie
      budynki.Vetuj prezydencie!
    • gugula Będzie bon edukacyjny 20.11.07, 10:04
      "A więc to nie samorządowcy, ale rodzice zdecydują, które szkoły będą się rozwijać, a które upadną". Bardzo dobry pomysł, popieram z całego serca.
      • waldam niech decyduja o polityce zagranicznej, składzie 20.11.07, 22:45
        reprezentacji na Serbię itd . POmyśl by nie wyjśc na oszołomka.
    • uzaz To będzie bąk edukacyjny! 20.11.07, 10:10
      Niestety, chwyt sprzedawców: NOWE I REWOLUCYJNE! wyświechtał się nieco.
      Łapią się na to jeszcze co mniejsze dzieci, dopóki się nie przekonają, że to
      bzdura. To jest krok w kierunku ubezwłasnowolnienia pedagogiki. Jeśli to rodzice
      mają oceniać poziom szkoły, to można śmiało zlikwidować Min. Oświaty. Swoją
      drogą to szlachetne i wzruszające, tak szybko przyznać się do inkompetencji.
      Ojczyzna potrzebuje uczciwych.
      Jednak trochę mądrych też by się przydało.
      • us-rn No i bardzo dobrze ! 20.11.07, 11:15
        Jesli ministerstwo sobie nie radzi to je zlikwidowac. Czy ty nie
        rozumiesz ze ministerstwo ma byc dla ciebie a nie ty dla
        ministerstwa. Czemu sie tak boisz je zlikwidowac ? jesli siedza na
        du@#$ za Twoje pieniadze i nie potrafia naprawic problemu procz
        podnoszenia Ci podatku to ich zwolnij z pracy ! Nie zyjesz w
        panstwie rzadzanym przez cara albo PZPR. Obudz sie jest wony rynek,
        kapitalizm i to rodzic ( obywatel) ma decydowac i jego kasa a nie
        nieudacznicy na stolkach za twoje pieniadze.
      • hapet Re: To będzie bąk edukacyjny! 20.11.07, 11:45
        uzaz napisał:
        > Jeśli to rodzice
        > mają oceniać poziom szkoły, to można śmiało zlikwidować Min. Oświaty.

        Jestem za!!!
        Niektórzy tak się przyzwyczaili, że to władza wie lepiej czego potrzebuje
        obywatel, że w rozpaczy po komunie wybrali PiS, który był o tyle lepszy, że
        zamiast nieomylnej całej partii jest nieomylny tylko prezes. I nawet jak dostali
        od niego w prezencie Romana G. jako ministra oświaty, to wierzyli, że wie on
        lepiej jak uczyć i wychowywać nasze dzieci. Ministerstwo powinno pilnować
        programów podstawowych i organizować egzaminy państwowe, które były by
        wyznacznikiem jakości edukacji, ale drogę do tej jakości powinna ustalać
        dyrekcja szkoły wraz z rodzicami, a nie ministerstwo oświaty z radą miejską.
    • el_triste Znowu ta wieś 20.11.07, 11:59
      Do emerytur im dołóż, do szkół im dołóż, bo to żywiciele narodu. A banany tańsze
      niż jabłka...
      • aw34 Re: Znowu ta wieś 20.11.07, 12:15
        Oddajcie edukację w rece wolnego rynku, niech decydują rodzice bo to
        ich sprawa. a więc niech powstaną szkoły getta o niskim poziomi dla
        dzieci rodziców, których edukacja nic nie obchodzi. Niech na wsi
        padną szkoły a co nas obchodzi wieś. Tylko potem bedziemy mieć
        problem z bandami niewykształconych, nie mogących znaleźć miejsca w
        życiu. I to już będzie nasz problem. Państwo ma obowiązek
        kształtować politykę edukacyjną, opracowywać standardy i pilnować
        ich realizacji.
        • critto Re: Znowu ta wieś 20.11.07, 15:16
          jesli wies ma wieksze potrzeby finansowania edukacji (byc moze tak jest), to
          nalezy wprowadzic OSOBNY program dofinansowania i rozwoju edukacji na wsi. W
          zaden sposob nie przeczy to idei bonow, mysle ze sprawdza sie one swietnie w
          przypadku 85% szkol - pozostale 15% mozna objac wlasnie takim programem.
          • danuta49 Hall tworzyla gimnazja-może i bon to kiepska idea? 21.11.07, 02:15
            Hall byla w ekipie osób powiązanych z Handkem oraz Dzierzgowską
            przy wprowadzaniu gimnazjów.Teraz już większość wie, że byly
            do ....Podobnie będzie z bonem, ale mądry Polak po szkodzie;-)
    • danuta49 19 lat sludzy KK niszczą szkoly publiczne jako kon 20.11.07, 12:56
      kurencję dla szkól katolickich.Dobra szkola(chodzi o poziom) ma być
      tylko katolicka.Po to reforma, po to bon, po to walka z segregacją
      p.Radziwill(kupiona przez idiotów z SLD).Dzieki niemu szkoly
      katolickie będą mialy bon i(!)czesne oraz wsparcie KK.Publiczne-
      tylko bon.Skutki nietrudno przewidzieć.Co do meritum.Jak pisal już
      lata temu prof.Andrzej Janowski(wiceministe edukacji w rządach
      Mazowieckiego i Bieleckiego) Amerykanom wszystkie eksperymenty z
      bonem się nie powiodly i go w USA nie ma.To może to doświadczenie
      wykorzystać zamiast krzywdzić nasze dzieci występujące po raz
      kolejny jako króliki doświadczalne w już dawno przeprowadzonych
      gdzie indziej ze znanym wynikiem eksperymentach!!!
      Pani Hall-bliska wspólpracowniczka ks.Henryka Jankowskiego(tak,
      tak!) jest tu kolejnym doskonalym narzędziem ze swoim ideologicznym
      ukochaniem bonu.Przy okazji próbują publiczną
      konkurencję "wykosić"inne szkoly prywatne!!!

      • critto Bon to dobry pomysl, a Amerykanie to partacze 20.11.07, 14:21
        USA to ZADEN wzorzec w dziedzinie edukacji podstawowej i sredniej, popatrz na
        to, co sie dzieje w ich szkolach... Denny poziom, masowa przemoc (rowniez
        masakry z uzyciem broni palnej), narkotyki... To, ze nie potrafili wdrozyc
        DOBREGO pomyslu, jakim jest Bon Szkolny (ang. school voucher), swiadczy o nich
        tylko, ze sa PATALACHAMI i PARTACZAMI. Najlepszy pomysl mozna schrzanic,
        czlowiek jest "zdolny":)
      • agatka0202 Re: 19 lat sludzy KK niszczą szkoly publiczne jak 20.11.07, 15:06
        Ta sama ekipa wprowadziła krytykowany na całym swiecie amerykański
        system gimnazjalny. Europa odrzuciała gimnazja. My nie, bo
        amerykańskie.
        • critto Re: 19 lat sludzy KK niszczą szkoly publiczne jak 20.11.07, 15:11
          gimnazja to BEZNADZIEJNY pomysl, bon szkolny - GENIALNY. Ciesze sie, ze PO
          zamierza zrealizowac swoj program: wprowadzic bon szkolny i podatek plaski z
          ulga prorodzinna, zniesc "podatek Belki" i zaczac uczciwie rozliczac rolnikow z
          ubezpieczenia spolecznego. To sa prawdziwe REFORMY, a nie ciagle grzebanie sie
          PiS-owcow w teczkach...
    • waldam POdziękowanie za przegraną na wsi?Do tego 20.11.07, 22:52
      dorabianie bzdurnej,fałszywej,manipulanckiej ideologii.
      • ziemia8 Re: POdziękowanie za przegraną na wsi?Do tego 13.06.08, 21:19
        Ludzie poczytajcie, co to jest a potem wyrażajcie swoje opinie. W
        międzyczasie postarajcie się zrozumieć teksty: www.bonedukacyjny.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka