Dodaj do ulubionych

Nowy Testament hiszpańskich socjalistów

06.01.08, 04:05
Och, ten bezbożny Zapatero...


W GW nie ukazał się dotąd ani jeden artykuł, który prezentowałby
Zapatero w życzliwym świetle (a było artykułów o nim sporo).
(I jak ja mam odstąpić od przekonania, że jest to konserwatywna
gazeta!?:)


Czytając GW można odnieść wrażenie, że w Hiszpanii dorwał się do
steru niekompetentny, nieodpowiedzialny, żądny władzy maniak, który
na dodatek, o zgrozo, ośmiela się nie poważać Głębokich Nauk
Wielkiego-Autorytetu-dla-Wszystkich.

"Jątrzy" pedał jeden, zamiast "robić to w domu po kryjomu". Kruchy
Kompromis - na szwank wystawia. Naród dzieli.

Walczy z dobrym Kościołem, Dobra Gwarantem, komunista jeden pod
sodomii pretekstem... to jest raczej, yy... - sodomita pod
pretekstem komunizmu...
Cwany populista - co to próbuje zdobyć poparcie dla swojej
zdychającej, bezideowej partii chwytliwymi hasłami... to jest
raczej - lewacki fanatyk forsujący ekstremizmy, których nikt
normalny w Hiszpanii nie chce... :)

Nad Franco zgubną komunę (dla niepoznaki Republiką zwaną) wywyższa.
A przecie każde dziecko wie, że komuna to najgorsze. I że należało
toto jeszcze więcej wybić, bo to, panie dziejku, zbrodnicze nasienie
jest, co w Boga nie wierzy...

A on te egzekucje, że to bezprawne - ogłasza.

Fałszerz historii jeden.

etc. etc.


No, a teraz przeczytajmy fragment wywiadu z niezbyt przecież
życzliwym Zapaterowi rozmówcą Gazety.

(jesteśmy gdzieś koło strony 3-ej tego tekstu... :)

I porównajmy z tym, co było powyżej:


Gospodarka jest w świetnym stanie. Hiszpania ma wysoki wzrost,
spadło bezrobocie, rośnie płaca minimalna. Ale Zapatero w mniejszym
stopniu zajmuje się ekonomią, skupia się natomiast na rozszerzaniu
praw. Chce wprowadzić ustawę, która pozwoli na finansowe wsparcie
osób opiekujących się niepełnosprawnymi. Jego rząd doprowadził do
uznania praw ofiar wojny domowej i frankizmu. Uznał prawa związków
homoseksualistów. Prowadzi kampanię przeciw przemocy domowej.
Wprowadził ustawę o równości kobiet i mężczyzn.

[...]

...a teraz spójrzmy na prawicową opozycję wobec jego rządu. Gdy
przez osiem lat socjaliści byli w opozycji, nie kręcili bata na rząd
z powodu jego niepowodzeń w walce z terroryzmem. Tymczasem w obecnym
parlamencie lider prawicy Mariano Rajoy pyta o terroryzm na okrągło.
Brak lojalności prawicy w tej kwestii jest uderzający - bo sprawa
walki z ETA nie ma charakteru partykularnego; to interes kraju.

Przyznaję, że Zapatero prezentuje mieszankę naiwności, entuzjazmu i
przekonania, że uda mu się wynegocjować pokój z ETA bez udziału
Partii Ludowej. To niemożliwe - skończenie z przemocą ETA w drodze
negocjacji jest możliwe tylko w warunkach zgody obu największych
partii. Zapatero uznał, że dokona tego sam, zaś prawica nie chce
żadnych negocjacji. Na dodatek traktuje rozmowy Zapatero z ETA jako
oręż w walce przeciwko niemu.

Była to - jak rozumiem - bardziej naiwność Zapatero, może zbyt
wielki entuzjazm, ale nie jakaś sympatia do tej organizacji, o co
bywa oskarżany?

- To jakieś szaleństwo! Prawica głosi, że Zapatero rzuca się na
kolana przed ETA, że chce oddać Hiszpanię w ręce ETA... Bzdury!
Mówią, że ETA wykorzystała rozejm, żeby się dozbroić. Gdy jednak po
zerwaniu rozmów okazało się, że to siły państwa są lepiej uzbrojone,
gdy policja i gwardia cywilna zatrzymały 50 terrorystów, a także
przywódców nacjonalistycznej partii Batasuna, prawica milczy. Oprócz
dwóch udanych zamachów ETA, wszystkich innych terrorystów
zatrzymano, zanim zdołali umieścić bombę w miejscu publicznym.

Partia Ludowa, zamiast cieszyć się z sukcesów rządu w walce z
terroryzmem, z faktu, że zamachowców stawia się przed sądami,
doszukuje się pułapek i mówi, że to działania pozorowane. A czego by
chcieli? Żeby ich wszystkich rozstrzelać? Gdy szef rządu
baskijskiego powtarza swoją śpiewkę, że trzeba zrobić referendum w
sprawie autonomii - co mówił też cztery lata temu, w czasie rządów
Aznara - to prawica, zamiast powiedzieć, że ta propozycja jest
bezsensowna, zrzuca winę za to, co mówi baskijski polityk, na
Zapatero.

Kościół też dorzuca swój kamyczek. Wyciąga pojedyncze ekscesy - np.
to, że ktoś spalił zdjęcie króla. Czego to ma dowodzić? Takie
incydenty zdarzały się zawsze, tyle że teraz są nagłaśniane w
prawicowych mediach. Tymczasem dużo gorsze od tego, że jakiś
człowiek spalił zdjęcie króla, jest codzienne obrażanie go w radio
Cope należącym do konferencji episkopatu. Kardynał Madrytu mówi, że
prosił, aby podczas mszy modlono się o "tego drania króla". Lepiej,
żeby się nie modlili i go nie obrażali.


Dobranoc:)
Obserwuj wątek
    • andrzej369 Re: Nowy Testament hiszpańskich socjalistów 06.01.08, 19:58
      Czlowiek rzadzi na podstawie "WIARY", a nie SWIADOMOSCI.

      Religie wpoily w czlowieka ta wiare.
      Ta wiara to KLAMSTWO.

      Pierwsze klamstwo ma pochodzenie relihijne.

      Oto te klamstwo:
      Stworzyl Ziemie i niebo, była ciemnosc i stworzyl jasnosc (Slonce czyli gwiazde), aby oddzielic swiatlo od ciemnosci (dzien od nocy).

      Klamstwo jest odwrotnoscia do prawdy.

      Powinno być:
      Najpierw Slonce (gwiazda), a dopiero pozniej planeta (Ziemia).

      Cala tajemnica to odwrotnosc w postepowaniu czlowieka!!!
    • maruda.r Re: Nowy Testament hiszpańskich socjalistów 07.01.08, 05:49
      nick3 napisał:

      > Och, ten bezbożny Zapatero...
      >
      >
      > W GW nie ukazał się dotąd ani jeden artykuł, który prezentowałby
      > Zapatero w życzliwym świetle (a było artykułów o nim sporo).
      > (I jak ja mam odstąpić od przekonania, że jest to konserwatywna
      > gazeta!?:)

      *********************************

      W rzeczy samej. Zdecydowana większość artykułów na temat zagranicy jest do bólu
      tendencyjna. Nawet nie trzeba się specjalnie zastanawiać, co napisze Stasiński,
      a wcześniej Węglarczyk czy Wojciechowski. Nie może się też GW zdystansować od
      doktryny łagiewnickiej. Krytycznie do kościoła podchodzą głównie goście GW.

      Zwracam uwagę na znakomitą puentę o pamięci historycznej, którą Miguel Angel
      Aguilar zakończył wywiad. No i pytanie: kto z kim prowadził wywiad?

    • indris Głowny grzech Zapatero... 07.01.08, 08:38
      ...to wycofanie się Hiszpanii z awantury irackiej, a zwłaszcza sposób tego
      wycofania się. Tego polscy agenci wpływu USA mu nie darowali i darować nie chcą.
      Oczywiście na TEN temat pytanie nie padło...
      • maruda.r Re: Głowny grzech Zapatero... 07.01.08, 09:55
        indris napisał:

        > ...to wycofanie się Hiszpanii z awantury irackiej, a zwłaszcza sposób tego
        > wycofania się. Tego polscy agenci wpływu USA mu nie darowali i darować nie chcą
        > .
        > Oczywiście na TEN temat pytanie nie padło...

        ***********************************

        No cóż. Dla GW, niegdysiejszej orędowniczki niesienia kaganka (kagańca)
        amerykańskiej demokracji na garbach polskich wojaków, temat jest tabu. Tzn.
        istnieje, ale jest jedynie relacjonowany. GW nie może się uporać z tym problemem
        - czy raczej wstydem, i nie zajmuje zdecydowanego stanowiska w tej sprawie,
        posiłkując się suchymi komentarzami, obcymi opiniami oraz sondażami.

      • andrzej369 Re: Głowny grzech Zapatero... 07.01.08, 14:52
        indris napisał:

        > ...to wycofanie się Hiszpanii z awantury irackiej, a zwłaszcza sposób tego
        > wycofania się. Tego polscy agenci wpływu USA mu nie darowali i darować nie chcą
        > .
        > Oczywiście na TEN temat pytanie nie padło...

        Strzal w dziesiatke!

        Wniosek jest prosty - GW jest na uslugach OLIGARCHOW, niekoniecznie z USA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka