vargas
14.01.08, 22:52
W tym kraju zyja jednak po..i ludzie. Lis, ktory uwaza sie za
swiatowca, uwaza, ze wytykanie urzednikom biesiadowania w
restauracjach i kupowania alkoholu za pieniadze podatnikow jest
malostkowoscia! Trzeba wyraznie powiedziec nie ma tak malego
prezentu, czy tak malego wydatku, zeby nie trzeba go bylo traktowac
jako lapowki lub kradziezy. Jesli urzednik chce zrobic komus
przyjemnosc niech robi to za wlasne pieniadze. Czy przypadkiem Lis
nie staje sie laskawszy dla pisowszczyny po podpisaniu konraktu?