kmxyz
12.02.08, 19:04
Habilitacja jest-teoretycznie-bardzo dobrą formą sprawdzania dorobku
naukowego. W praktyce bywa różnie i nie inaczej będzie z każdą inną
formą weryfikacji tegoż dorobku. Wydaje mi się, że statnia ustawa
znacznie poprawiła sytuację. Powinno się jeszcze wyeliminować
możliwość powoływania recenzentów z lokalnego środowiska.
Przyszedł mi jednak do głowy jeszcze inny pomysł, którego celem
byłoby eliminowanie obiboków (przynajmniej na etapie adiunktów). Po
upływie ustawowych 9 lat od doktoratu, ustawa powinna nakazywać
coroczne zmniejszanie pensji (np. o 15%) i zakazywać pracy na
dodatkowych etatach, oczywiście w trosce o jak najszybsze zrobienie
przez delikwenta habilitacji. Nie mielibyśmy teraz tylu zwolenników
jej likwidacji.