Dodaj do ulubionych

Hillary Clinton i Polska

11.05.08, 23:58
Zdeterminowana walka Hillary Clinton o fotel prezydencki dowodzi
tylko jednego: jak bardzo jest żądna władzy (po ang.: greedy for
power). A przy tym hołduje zasadzie, że cel uświęca środki.
Dla Polski i Polaków będzie lepiej (nie za lepiej, ale lepiej) jak
wygra fotel prezydencki Barack Obama, gdyż ona wcale nie jest naszym
przyjacielem. Zresztą tak jak zapewne wszyscy Anglosascy protestanci
i amerykańscy Zydzi, z którymi jest mocno związana. To oni
sprawiają, że USA wcale nie jest przyjacielm Polski, że w Polsce
chcieli by widzieć jedynie posłusznego pachołka. I tak ją doić jak
doił nas Związek Sowiecki.

Marian Kałuski, Australia
Obserwuj wątek
    • herr7 panie Marianie.. 12.05.08, 00:04
      Jaka pogoda w Sydney?
      Hilaria Clintonowa to osoba bardzo ambitna. To taka postać prawdziwie
      "szekspirowska".

      Z Polską nikt się za Oceanem nie liczy, od lat rodzima amerykańska agentura robi
      z nas posłusznego wasala. Liczenie na jakieś szczególne względy w Waszyngtonie
      świadczy, mówiąc delikatnie, o naiwności.
      • marian.kaluski To święta prawda 12.05.08, 08:28
        To prawda. To Polacy robią sami z siebie pachołka USA-Amerykanów.
        Oni nas tak kochają jak psy dziada!
        Stalin, który nas nienawidził i strasznie skrzywdził!, był lepszy od
        naszych "przyjaciół" amerykańskich. Prawda, Stalin zabrał nam Lwów i
        Wilno, ale dał nam za to Wrocław i Szczecin. Wiadomym dzisiaj jest,
        że gdyby to nie Stalin, a paralityk Roosevelt i jego anglosasko-
        protestancko-żydowska świta decydowali w Jałcie o powojennych
        granicach Polski, to nasz kraj byłby dzisiaj dużo mniejszy: bez
        Wrocławia, Zielonej Góry i Szczecina.
        Musimy szanować USA jako supermocarstwo, ale nie musimy być jego
        pachołkiem! I jeszcze dopłacać do tego!

        Marian Kałuski, Australia
        • poldek08 Re: To święta prawda 19.05.08, 17:23
          marian.kaluski napisał:

          > To prawda. To Polacy robią sami z siebie pachołka USA-Amerykanów.

          Nie robię z siebie pachołka, nie czuję się pachołkiem i nie znam
          nikogo z Polaków, kto dzisiaj tak by się czuł.

          > Stalin, który nas nienawidził i strasznie skrzywdził!, był lepszy
          od
          > naszych "przyjaciół" amerykańskich. Prawda, Stalin zabrał nam Lwów
          i
          > Wilno, ale dał nam za to Wrocław i Szczecin.

          Brawo Panie Kałuski!!! Co za siła cyt. "wiarygodnych dowodów" i
          argumentów. Jak na historyka, dziennikarza i literata przystało.
          Nikt nie wątpi, że Stalin był dobrym człowiekiem - rozdawał różne
          rzeczy, kochał dzieci...

          Czyim pachołkiem był Pan w 1964 r. (głęboka komuna) wyjeżdżając z
          kraju na znienawidzony przez system Zachód, a potem uciekając na
          drugi koniec świata? Ciekawe, że jeszcze pozostał Panu sentyment do
          papy Stalina...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka