Dodaj do ulubionych

Brutalna parada równości

08.07.08, 16:00
przecież geje i lesbijki to według wielu psychiatrów ludzie chorzy
pod względem psycho-seksualnym. Dlaczego prasa i media nie podają ,
że homoseksualizm wykreślono z listy chorób pod wpływem nacisków
pederastów i to podczas... głosowania!!!
Tak , tak,... czy znacie inną chorobę , która została uznana , za
nie-chorobę pod wpływem głosowania.
Co wazne 52 % było za wykresleniem, a az 48% przeciwko.
Takie głosowanie przeciez mozna powtórzyć , bo wielu naukowców chce
tego i znowu gej czy lesbijka bedą uznawani oficjalnie jako ludzie
chorzy.(mimo ich krzyków i parad)
Obserwuj wątek
    • bigda nie masz racji 08.07.08, 16:07
      Wszystkie zaburzenia psychiczne (do których zalicza sie także te związane z
      seksem) są sklasyfikowane w ICD-10 - miedzynarodowej klasyfikacji chorób i
      zaburzeń zdrowia. Decyzji o tym, co się w niej znajduje, nie podejmuje jedna
      osoba, ale kolegium, a zatem głosowanie nad każdą jednostką jest konieczne.
      Z drugiej strony homoseksualizm nie spełnia kryteriów koniecznych dla zaburzeń
      psychicznych - nie sprawia cierpienia i nie powoduje zachowań utrudniających
      funkcjonowanie społeczne.
      • landaverde Re: nie masz racji 08.07.08, 20:06
        bigda napisała:

        > i nie powoduje zachowań utrudniających funkcjonowanie społeczne.

        Nie powoduje?
        To chyba zależy od definicji sformułowania "funkcjonowanie
        społeczne".
        • bigda Re: nie masz racji 08.07.08, 20:12
          landaverde napisał:
          > To chyba zależy od definicji sformułowania "funkcjonowanie
          > społeczne".


          Sformułowanie oznacza tyle, że człowiek sobie radzi i jest z tego zadowolony
          oraz nikogo nie krzywdzi. Tym właśnie różni się pedofil od homossksualisty. Obaj
          sobie radzą, ale pierwszy kogoś krzywdzi.
          • landaverde Re: nie masz racji 08.07.08, 20:28
            bigda napisała:

            > oznacza tyle, że człowiek sobie radzi i jest z tego zadowolony
            > oraz nikogo nie krzywdzi.

            Mi się wydaje, że 'funkcjonowanie społeczne' obejmuje takie
            fundamentalne sprawy jak rodzina i potomstwo. Jak jest z radzeniem
            sobie, zadowoleniem i niekrzywdzeniem w tym obszarze?
            • nick3 Re: nie masz racji 08.07.08, 22:17

              landaverde napisał:
              > Mi się wydaje, że 'funkcjonowanie społeczne' obejmuje takie
              > fundamentalne sprawy jak rodzina i potomstwo.

              Już ty nie bądź taki troskliwy o innych. Zwłaszcza jeśli nikt cię o
              to nie prosi;)

              > Jak jest z radzeniem
              > sobie, zadowoleniem i niekrzywdzeniem w tym obszarze?

              Radzę zastosować te kryteria do homofobii (a potem - jeśli wyniki
              będą mniej korzystne niż dla średniej homoseksualistów - dołączyć
              homofobię do listy chorób i leczyć;)




              • landaverde Re: nie masz racji 09.07.08, 05:16
                nick3 napisał:
                > Już ty nie bądź taki troskliwy o innych. Zwłaszcza jeśli nikt cię
                > o to nie prosi;)

                A dlaczegóż to nie? Bo tobie brakuje argumentów? Troska o innych to
                przecież humanizm i humanitaryzm, nie mówiąc już o chrześcijańskim
                obowiązku. ;-)

                > Radzę zastosować te kryteria do homofobii (a potem - jeśli wyniki
                > będą mniej korzystne niż dla średniej homoseksualistów - dołączyć
                > homofobię do listy chorób i leczyć;)

                To sobie zastosuj i porównaj, tylko wytłumacz najpierw co to jest
                homofobia? Homo - to z jęz. greckiego. człowiek, albo, w
                złożeniach, 'taki sam', a fobia to również greckiego 'strach'.
                Strach przed takim samym człowiekiem? Wynika z tego, że homofobem
                może być przede wszystkim homoseksualista, który boi się innego
                homoseksualisty.;-)

                Nie rozumiem wiec dlaczego definiuje się homofobię jako strach przed
                homoseksualistami? Strasznie to zresztą naciągane - bo kto by się
                tam bał pedałów? Interesujące byłoby więc sprawdzić ilu jest
                naprawdę homofobów w sensie klinicznym. Dwóch, czy trzech? ;-)
                • mirmat1 Miczurinowcy z WHO indoktrynuja publike 09.07.08, 05:57
                  landaverde napisał:

                  > nick3 napisał:
                  > > Radzę zastosować te kryteria do homofobii (a potem - jeśli
                  wyniki będą mniej korzystne niż dla średniej homoseksualistów -
                  dołączyć homofobię do listy chorób i leczyć;)
                  >
                  > Nie rozumiem wiec dlaczego definiuje się homofobię jako strach
                  przed homoseksualistami? Strasznie to zresztą naciągane - bo kto by
                  się tam bał pedałów? Interesujące byłoby więc sprawdzić ilu jest
                  > naprawdę homofobów w sensie klinicznym. Dwóch, czy trzech? ;-)
                  M: Jezeli ktos sie boi to pederasci i ich sympatycy boja sie prawdy.
                  Od czasu Stalina nie bylo tyle pseudo-naukowych teorii na polityczne
                  zamowienie.
                  Dawniej Stalin fantazjowal o nauce a "prof" Miczurin dopisywal do
                  tych majaczen teorie. Kto sie z tym nie zgadzal ladowal na Syberii.
                  Dzis zamiast Miczurina mamy WHO - World Heath Organization pochodna
                  sabatu despotow zwanego ONZ. Na zamowienie politycznie poprawnych
                  politykow wymyslono, ze wsadzanie penisa w meska kiszke odbytowa
                  jest normalka. A jak przejdzie Lesbonski Traktat to w ramach "walki
                  z homofobia" bedzie sie zamykac oponentow tego nonsesu do paki. W
                  Niemczech i Szwecji juz feruje sie wyroki wiezienia (Ake Green)
                  • slon2002 biedni ci zboczeńcy, czego oni chcą? 09.07.08, 08:14
                  • feurig59 miramat 09.07.08, 10:31
                    Ciekawe, że jak tylko krytykujesz homoseksualizm, bo ci się coś nie
                    podoba, to z miejsca zaczyna się pornografia. Oblizujesz się przy
                    tym, pisząc o kiszkach stolcowych i innych szczegółach anatomicznych?
                    Sprawa jest prosta: chodzi o niedyskryminopwanie miłości
                    homoseksualnej, a nie o niedyskryminowanie "technik seksualnych"
                    Wiesz co to miłość? Czy zawsze już myliła Ci się z piep...niem?
                    • mirmat1 Ta "milosc" to stolcowa kopulacja facetow 22.07.08, 14:24
                      feurig59 napisał:

                      > Ciekawe, że jak tylko krytykujesz homoseksualizm, bo ci się coś
                      nie podoba, to z miejsca zaczyna się pornografia. Oblizujesz się
                      przy tym, pisząc o kiszkach stolcowych i innych szczegółach
                      anatomicznych?
                      > Sprawa jest prosta: chodzi o niedyskryminopwanie miłości
                      > homoseksualnej, a nie o niedyskryminowanie "technik seksualnych"
                      > Wiesz co to miłość? Czy zawsze już myliła Ci się z piep...niem?
                      M: jak masz watpliwosci czym zajmuja sie pederasci to powinienes
                      obejrzec parade gejow w Toronto, ktory to ochydny spektakl funduje
                      miasto z kieszeni podatnikow. Nadzy zboczency na platformach
                      onanizuja sie na oczach dzieci a tranwestyta z ogromnym biustem i
                      penisem wyprawia akrobatyczne przedstawienie.
                      Wszystko to by maksymalnie wzbudzic obrzydzenie u normalnych ludzi.
                      Spytasz sie, skoro to wywoluje u mnie takie obrzydzenie to dlaczego
                      to ogladalem. No coz patrzylem na ta ochyde przez moja video-kamere
                      bo NIKT mi nie chce uwierzyc, ze takie cos dzieje sie za pieniadze
                      podatnika.
                      A pro po. Lesbijki pracujace w radzie miasta Toronto przegonily
                      kompletnie ubrana Miss Universe pikniku przed ratuszem bo ta miala
                      na glowie korone pieknosci. Tak wyglada "rownosc" kiedy homosie maja
                      wladze.
                      • nick3 "Stolcowe" to są mózgi katofaszystów:) 22.07.08, 14:43

                        Albo raczej "zastolcowane", bo prawactwu się z nienawiści kał w
                        mózgu odkłada.
            • feurig59 Re: nie masz racji 09.07.08, 10:21
              wybacz fundamentalisto, ale wedle Twoich przemyśleń to by znaczyło,
              że każdy singiel jest chory, bo nie ma rodziny ani potomstwa. :-)
              • rijselman12.0 Re: nie masz racji 09.07.08, 10:34
                Badzmy ludzmi i nie oszukujmy sie...-w kazdym z nas tkwi
                homoseksualista i lesbijka, a jak to sie przejawia?-Wystarcza pewne
                uwarunkowania:-wojna,wiezienia,uniseksualne spolecznosci
                (armia,szkoly,itd).W wojowniczej i meskiej Sparcie homosksualizm byl
                norma...Moim zdaniem ,problem polega na przekraczaniu dopuszczalnych
                granic.-Szanuje homoseksualistow i lesbijki;-gardze ciotami i
                lesbami...
              • landaverde Te 'fundamentalisto' to do mnie? 09.07.08, 15:46
                feurig59 napisał:

                > wedle Twoich przemyśleń to by znaczyło, że każdy singiel jest
                chory, bo nie ma rodziny ani potomstwa.

                Bynajmniej - tylko wówczas gdy "sprawia mu to cierpienie i powoduje
                zachowania utrudniające funkcjonowanie społeczne" czyli, wg słów
                bigdy, ma problemy z "radzeniem sobie" z tą sytuacją, "zadowoleniem
                i niekrzywdzeniem innych".
                • nick3 A jak myślisz?:) 09.07.08, 15:58

                  No więc teraz podmień w swoim własnym zdaniu słowo 'singiel'
                  na 'gej' i będziesz miał odpowiedź na swoje pytanie.

                  (Dodam, że naprawdę ścisłą odpowiedź na swoje pytanie będziesz miał,
                  kiedy zauważysz, że bycie homoseksualistą, podobnie jak bycie
                  singlem, musiałoby być warunkiem dostatecznym owych przykrych
                  przypadłości, by można je było nazwać "chorobą".

                  Ale oczywiście, jeśli klasyfikacja czegoś jako choroby pociąga za
                  sobą np. państwową refundację terapii - jestem gotów wstrzymać się z
                  osądem;)

                  Np. Refundowana wycieczka na Majorkę w towarzystwie pięknej kobiety,
                  jako forma terapii notorycznego kawalera... warte rozważenia... ;)
                  • landaverde Myslę, że ty nie myślisz 09.07.08, 18:02
                    W jaki sposób odpowiada to na moje pytanie: jak jest z radzeniem
                    sobie, zadowoleniem i niekrzywdzeniem w zakresie posiadania rodziny
                    i potomstwa przez homoseksualistów?

                    Naprawdę chcesz postawić znak równożnaczności postaw 'singli' i
                    homoseksualistów? Chcesz powiedzieć, że homoseksualiści po prostu
                    świadomie rezygnują z posiadania rodziny i potomstwa?
                    • nick3 Myślę, że homofobi krętaczą. 09.07.08, 18:16

                      landaverde napisał:
                      > Chcesz powiedzieć, że homoseksualiści po prostu
                      > świadomie rezygnują z posiadania rodziny i potomstwa?

                      Czy jest coś, co skłania cię do przypuszczenia, że nie dokonują
                      świadomego wyboru ci spośród nich, którzy nie
                      poszukują "chrześcijańskich psychologów" oferujących "terapię" i
                      którzy wręcz jasno deklarują, że nie czują się "chorzy" i nie życzą
                      sobie być tak określani?

                      A takich jest zdecydowana większość.

                      • landaverde Re: Myślę, że homofobi krętaczą. 09.07.08, 19:26
                        nick3 napisał:
                        > Czy jest coś, co skłania cię do przypuszczenia, że nie dokonują
                        > świadomego wyboru...

                        Owszem, ustanawiane w coraz to nowych krajach prawo pederastów do
                        ślubów i adopcji dzieci.
                        • feurig59 Re: Myślę, że homofobi krętaczą. 10.07.08, 00:21
                          landaverde napisał:

                          > nick3 napisał:
                          > > Czy jest coś, co skłania cię do przypuszczenia, że nie dokonują
                          > > świadomego wyboru...
                          >
                          > Owszem, ustanawiane w coraz to nowych krajach prawo pederastów do
                          > ślubów i adopcji dzieci.
                          >
                          Tak długo jak będziesz posługiwał sią słowem "pederaści", mylnie, bo
                          słowo to w starogreckim oznacza miłość do "chłopców" i kojarzy się
                          wbrew rzeczywistości z pedofilią - nie wyjdziesz z tunelu
                          ideologicznego.
                          Chłopie, otwórz się na to, że ludzie chcą żyć jak chcą - nie
                          krzywdząc innych. A na innych nie patrz jak na jakęś masę - naród,
                          społeczeństwo, lud, tylko na każdego z osobna, których łączy więź -
                          dobrowolna, jedyna konstytuanta tworząca państwo, w której obywatele
                          kierują się prawem, a nie samosądem.
                          • landaverde Re: Myślę, że homofobi krętaczą. 22.07.08, 07:58
                            Jak poczytasz Sokratesa to możesz nawet dojść do słusznego wniosku,
                            że 'pederastia' to przyjaźń miedzy młodymi mężczyznami. Tym niemniej
                            w języku polskim 'pederasta' to powszechnie przyjęte potoczne
                            okreslenie homoseksualisty. I tyle.

                            Wytłumacz mi więc o jakim to 'tunelu ideologiczbnym' piszesz? Masz
                            może na mysli to, że dzisiejsza tak zwana 'lewica' wykorzystuje
                            homoseksualistów w charakterze 'proletariatu' zastępczego? No kogoś
                            w końcu muszą 'bronić' przed 'uciskiem i prześladowaniem', prawda?
                            Ze sprawy intymnej i prywatnej zrobiono więc 'ideologię', sprawę
                            polityczną. Hasło "Holodupki hop do kupki" nabiera tu zupełnie
                            nowego znaczenia. Celem tych parad i akcji organizacji Biedronia nie
                            jest żadna 'walka z homofobią', tylko wręcz przeciwnie, prowokowanie
                            i podsycanie nastrojów homofobicznych. Jak inaczej może zaistnieć
                            taka Senyszyn czy Kalisz? Tylko wymachując dildo-pejczem na pride-
                            paradzie. Nie do mnie więc te zarzuty o 'ideologię' - ja sie kieruję
                            zdrowym rozsądkiem.

                            Drugi paragraf twojej wypowiedzi to już wręcz bełkot. Ale skoro już
                            wspominasz o państwie i prawie to zauważ, że w starożytnej Grecji
                            obywatel grecki 'miał prawo' wykorzystać seksualnie wszystko co
                            obywatelem greckim nie było, czyli dowolną kobietę, każdego
                            obcokrajowca (czyli barbarzyńcę), albo dziecko. Musiał tylko uważać
                            by w ten sposób innemu obywatelowi nie nacisnąć na odcisk. Czy takie
                            prawo ci sie marzy? Skoro prawo może obecnie zezwalać na mordowanie
                            dzieci nienarodzonych, to dlaczego nie ma zezwalać na seksualne
                            wykorzystywanie już narodzonych?

                            Dawno temu Monteskiusz zanotował na marginesie swoich studiów
                            historycznych: "Więcej państw zginęło od zepsucia obyczajów niż
                            wskutek pogwałcenia prawa". Taka dla przykładu demokracja grecka
                            przetrwała zaledwie 150 lat.
            • praktyczna Re: nie masz racji 09.07.08, 15:52
              landaverde napisał:

              > bigda napisała:
              >
              > > oznacza tyle, że człowiek sobie radzi i jest z tego zadowolony
              > > oraz nikogo nie krzywdzi.
              >
              > Mi się wydaje, że 'funkcjonowanie społeczne' obejmuje takie
              > fundamentalne sprawy jak rodzina i potomstwo. Jak jest z radzeniem
              > sobie, zadowoleniem i niekrzywdzeniem w tym obszarze?
              >
              Ja Cie bardzo przepraszam ale wiele osob hetero nie ma rodziny. Czy
              to oznacza,, ze sobie ne radza? ze kogos krzywdza? albo, ze nie sa
              zadowoleni?
              A Ci, ktorzy nie moga miec dzieci? chorzy psychicznie?
              • nick3 Homofobi rozpaczliwie szukają czego się czepić!;) 09.07.08, 16:02

                Powinni chyba brać lekcje u prokuratora Wyszyńskiego (tego od "Jest'
                czełowiek i dieło budiet").

                Bo na razie ich gorliwa troska o "zdrowie" współobywateli raczej nie
                brzmi zbyt przekonująco;)))
                • landaverde Re: Homofobi rozpaczliwie szukają czego się czepi 10.07.08, 00:16
                  Ty najwyraźniej jesteś już gruntownie przeszkolony. Zamiast
                  posługiwać sie argumentami miotasz oskarżenia o homofobię na prawo i
                  lewo.

                  Nie wiem o co troszczą się homofobi, mnie interesuje bardziej czy
                  rzeczywiście homoseksualiści nie mają "zachowań utrudniających
                  funkcjonowanie społeczne" i czy rzeczywiście nie krzywdzą innych.

                  Owe 'parady dumy' zdają się nie zwalczać, lecz przeciwnie -
                  wzmacniać stereotypy nt homoseksualistów. Mamy tam ekshibicjonistów
                  i cross-dreserowców, a na platformach prezentowane są sceny z
                  repertuaru sado-maso. W czerwcu 1985 r. burmistrz Nowego Jorku
                  Edward Koch szedł na czele wielkiej parady pederastów, którzy nieśli
                  m.in. plakaty nawołujące do legalizacji pedofilii. Z kolei słynna
                  już jest historia z ulotkami rozdawanymi w szkołach przez aktywistów
                  Biedronia, w których opisane były "stosunki odbytnicze" i "zabawy
                  kałem". 'Homo-' czy 'hetero-' to są rzeczy skandaliczne i
                  niedopuszczalne.
              • rijselman12.0 Re: nie masz racji 09.07.08, 16:23
                nad tym postem mozna sie zastanowic...
              • landaverde Re: nie masz racji 09.07.08, 17:32
                praktyczna napisała:
                > Ja Cie bardzo przepraszam ale wiele osob hetero nie ma rodziny.
                > Czy to oznacza,, ze sobie ne radza? ze kogos krzywdza? albo, ze
                > nie sa zadowoleni?
                > A Ci, ktorzy nie moga miec dzieci? chorzy psychicznie?

                Nie masz mnie za co przepraszać, natomiast ja się wypowiedziałem
                precyzyjnie - jak sobie radzą to nie ma problemu, problem jest wtedy
                gdy sobie nie radzą. Prawda?
                • nick3 Krokodyle łzy homofobów nad "chorobą" gejów 09.07.08, 17:59

                  Ucieszyłeś mnie pisząc, że twoja troska o "zdrowie" pewnej grupy
                  wpółobywateli (koniecznie dążąca do instytucjonalizacji prawnej;),
                  którzy bynajmniej sobie tej troski nie życzą, wypływa z miłości
                  chrześcijańskiej.

                  (Zawsze podejrzewałem, że "miłość chrześcijańska" to jest coś, co
                  lepiej żeby mnie w życiu nie spotkało...)


                  Powiem krótko: ja poważam słowa, które znaczą w naszej kulturze coś
                  szlachetnego, i w związku z tym żenuje mnie ten teatrzyk obłudy
                  homofobów.


                  Na temat tego, czy geje mają "problem" i czy ewentualnie uprawnia to
                  kogoś do wniosku, że homoseksualizm "jest chorobą" - podałem chyba
                  dość jasną odpowiedź. Zignorowałeś ją.


                  Ja proponuję zastanowić się raczej nad tym, czy "radzą sobie w
                  społeczeństwie" i czy nikogo nie krzywdzą ci, którzy rzucają w
                  Paradę Równości butelkami z benzyną (na filmie).
                  • landaverde Re: Krokodyle łzy homofobów nad "chorobą" gejów 09.07.08, 18:05
                    Czy jest w tej wypowiedzi choc jedno merytoryczne zdanie?
                  • landaverde Re: Krokodyle łzy homofobów nad "chorobą" gejów 09.07.08, 18:38
                    > Ucieszyłeś mnie pisząc, że twoja troska o "zdrowie" pewnej grupy
                    > wpółobywateli (koniecznie dążąca do instytucjonalizacji prawnej;),
                    > którzy bynajmniej sobie tej troski nie życzą, wypływa z miłości
                    > chrześcijańskiej.

                    No to się mylisz, bo ja napisałem, że moja troska wynika z humanizmu
                    i humanitaryzmu.

                    > (Zawsze podejrzewałem, że "miłość chrześcijańska" to jest coś, co
                    > lepiej żeby mnie w życiu nie spotkało...)

                    Najwyraźniej wiec cie to w życiu nie spotkało...

                    > Powiem krótko: ja poważam słowa, które znaczą w naszej kulturze
                    > coś szlachetnego,

                    Masz oczywiście na mysli humanizm?

                    > i w związku z tym żenuje mnie ten teatrzyk obłudy homofobów.

                    Jeszcze nie wyjaśniłeś pojęcia 'homofob'. A teatrzyk obłudy to robią
                    ci co pod hasłami humanizmu robią ze spraw, które należą do sfery
                    intymnej i prywatnej kwestie polityczną.

                    > Na temat tego, czy geje mają "problem" i czy ewentualnie uprawnia
                    > to kogoś do wniosku, że homoseksualizm "jest chorobą" - podałem
                    > chyba dość jasną odpowiedź. Zignorowałeś ją.

                    Co ty nazywasz jasną odpowiedzią - "podmień słowo 'singiel'
                    na 'gej'"? Już się do tego odniosłem.

                    > Ja proponuję zastanowić się raczej nad tym, czy "radzą sobie w
                    > społeczeństwie" i czy nikogo nie krzywdzą ci, którzy rzucają w
                    > Paradę Równości butelkami z benzyną (na filmie).

                    To się zastanawiaj, a jak dojdziesz do jakichś wniosków to możesz
                    się nimi podzielić albo je sobie zachować, wszystko jedno, to
                    zupełnie inny temat niż ten, o którym tu mówimy. Zastanów się także
                    nad eufemizmem "parada równości" i dlaczego określa się w ten
                    sposób "pride parade", zamiast przetłumaczyć dosłownie?
    • heterofob2 kłamstwo i propaganda! 21.07.08, 21:21
      było zupełnie inaczej: przeszliśmy bez szwanku, a nawet obroniliśmy policję
      przed lecącymi jajkami:
      www.hirszerzo.hu/galeria.191.25804#25804--
      burda była gdzie indziej. nie mamy z bijatykami nic wspólnego - to sprawa między
      policją a homofobami.
    • xs550 Re: Brutalna parada równości 22.07.08, 01:40
      wolf69 napisał:

      > przecież geje i lesbijki to według wielu psychiatrów ludzie chorzy
      > pod względem psycho-seksualnym. Dlaczego prasa i media nie podają ,
      > że homoseksualizm wykreślono z listy chorób pod wpływem nacisków
      > pederastów i to podczas... głosowania!!!
      > Tak , tak,... czy znacie inną chorobę , która została uznana , za
      > nie-chorobę pod wpływem głosowania.
      > Co wazne 52 % było za wykresleniem, a az 48% przeciwko.
      > Takie głosowanie przeciez mozna powtórzyć , bo wielu naukowców chce
      > tego i znowu gej czy lesbijka bedą uznawani oficjalnie jako ludzie
      > chorzy.(mimo ich krzyków i parad)

      Jakiego glosowania? O czym ty belkoczesz synek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka