leszlong 05.01.09, 14:09 Ciekawe dlaczego po pobycie w saunie, nagrzaniu ciała do dużo wyższej temperatury niż te 25 stopni i ochładzaniu potem w lodowatej wodzie blisko 0 lub niżej stopni, jakoś człowiek nie łapie przeziębienia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fxvi saunai zimna kąpiel działaja bodzcowo czyli 05.01.09, 15:08 w krotkim czasie ogranizm zmuszony jest do reagowania na za wysoka i za niska temperature, mobilizuje sie; w przegrzaniu i wychlodzeniu musi pracowac w niekorzystnych warunkach dluzszy czas, demobilizuje sie. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 To prawda, 05.01.09, 15:16 rzeczywiście zauważyłem, że w wielu instytucjach i dużych sklepach klimatyzacja działa nieprawidłowo. W lecie w takich pomieszczeniach jest jak w lodówce, zwłaszcza handlowcy powinni mieć na uwadze, że jeśli w upalny dzień do takiego sklepu wejdzie rozgrzany klient i poczuje gwałtowny ziąb, to czym prędzej wyjdzie, żeby nie narazić się na anginę. I nic nie kupi - ewidentna strata dla takiego sklepu.A w biurach zła klimatyzacja, dodatkowo nieczyszczona powoduje wzrost zachorowalności, zwolnienia i w rezultacie też stratę wynikająca z absencji chorobowej pracowników. Pamiętam, jak kiedyś byłem na konfrencji, która odbywała sie w klimatyzowanej sali. Zimne powietrze dmuchało niemiłosiernie, na zwracaną uwagę organizatorzy nie reagowali uważając, że skoro na zewnątrz jest ponad 30 stopni, to każdy chętnie posiedzi w takim chłodzie. Przesiadłem sie w inne miejsce, gdzie juz nie było tak zimno. Na drugi dzień ponad połowa uczestników konferencji, łącznie z organizatorami i referentami była chora do tego stopnia, że konferencję zakończono przed terminem nie wyczerpując programu. Odpowiedz Link Zgłoś
lucas1_live Re: To prawda, 05.01.09, 16:57 No jak, wejdziesz z zimna do takiego gorąca to aż Ci sie pyta rozciąga od zmiany temperatury... uff.. ale w sumie jeśli ktoś ma małą to nawet dobrze;-]]] Odpowiedz Link Zgłoś
conveyor Re: Atak zimy, atak klimy 05.01.09, 15:40 No wlasnie, przeziebienie wbrew nazwie nie bierze sie z zimna tylko z wirusow, tak jak myszy nie legna sie z brudnych szmat. Ale mit trzyma sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 W co wierzą doktorzy 05.01.09, 15:48 conveyor napisał: > przeziebienie wbrew nazwie nie bierze sie z zimna tylko z wirusow, > tak jak myszy nie legna sie z brudnych szmat. To prawda. Ale dr Paweł Grzesiowski z Narodowego Instytutu Leków wierzy, że zaziębienia biorą się z kontrastów. A GW drukuje jego wierzenia. Nie trzeba się cofać do średniowiecza aby napotkać ludzi, kórzy polegają na swoich wyobrażeniach zamiast na racjonalnych faktach potwierdzonych naukowo. Odpowiedz Link Zgłoś
exxon71 Re: W co wierzą doktorzy 05.01.09, 16:02 Nie tyle biorą się z kontrastów, co kontrasty im bardzo sprzyjają. Nigdy Ci się nie zdarzyło przeziębić po dłuższym przebywaniu w zimnym, klimatyzowanym pomieszczeniu? Jeśli tak to zazdroszczę, bo mi i moim znajomym zdarza się to całkiem często. Nie wiem czy ktoś prowadził takie badania, ale jestem prawie pewien że związek między zmianą temperatury - w ym w wyniku klimatyzacji - a przeziębieniami jest udokumentowany. Odpowiedz Link Zgłoś
uii Re: W co wierzą doktorzy 05.01.09, 17:54 Fakt naukowy to taki, ze np. przebywanie w przegrzanym suchym powietrzu powoduje wysuszenie blony sluzowej drog oddechowychm co wystawia czlowieka na atak wirusow. A o wirusy i bakterie wokol nas nie trudno. Wiec to jest kwestia odpornosci. Odpowiedz Link Zgłoś
exxon71 Re: Atak zimy, atak klimy 05.01.09, 15:51 No jasne że powodują je wirusy (i bakterie). Ale zmiany temperatury pomagają przeziębieniu się rozwijać. Bo chyba to nie przypadek że jakoś w zimie przypadków przeziębień jest znacznie więcej niż w lecie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monter-christo ---- obalanie mitu ----- 05.01.09, 23:52 conveyor napisał: > No wlasnie, przeziebienie wbrew nazwie nie bierze sie z zimna tylko z wirusow, > tak jak myszy nie legna sie z brudnych szmat. Ale mit trzyma sie dobrze. ales ty mundryyyyy to wytlumacz jeszcze dlaczego tych virusow jest wiecej w zimie a w lecie tam gdzie jest klima - i mit bedzie obalony Odpowiedz Link Zgłoś
tajne1 No własnie 05.01.09, 15:49 a ja wszedłem dziś do biura i od razu katar mi się zaczął... eh.. Odpowiedz Link Zgłoś
pocalujta_wujta Bo klimatyzacja czesto jest naduzywana w biurach! 05.01.09, 16:22 Pracuje tu w USA w biurze i widze ze glupcy nie umieja jej uzywac. Przychodzi sie do firmy a tu latem gdzie na zewnatrz jest 30 stopni w srodku temtperatura jest ustawiona na 18-19 stopni (podaje w stopniach Celsjusza dla ulatwienia) a wentylacja czesto wali po glowach (w nowojorskim "Subway"u to chyba jakis ignorant projektowal nawiewy co zupelnie nie rozumie mechanizmu konwekcji i jak zapewnic sensowne i bezpieczne dla zdrowia warunki termiczne). Zaden glupek nie rozumie i nie daje sobie przetlumaczyc, ze chodzi nie o bezwzgledna temperature w tym zakresie, ale o wzgledne lekkie obnizenie w stosunku do otoczenia, ale na oglol chodzi o trzymanie stabilnej temperatury. Zima w autobusach dojazdowych do Nowego Jorku kierowca wazacy 150-200 kg musi sobie podkrecic ogrzewanie do 20 stopni (a zima odkrecic kilmatyzacje tak by mu przez ten tluszcz bylo chlodno czyli ze normalnych nie-amerykanskich rozmiarow osoba bedzie marzla). Ludzie wsiadajacy i wysiadajacy lapia byle jakie infekcje bo musza sie albo przechlodzic albo przegrzac i nic sie nie da z tym zrobic "bo kierowca to najwazniejszy czlowiek" a zwrocic mu uwagi nie mozna bo obecnie w tym regionie jest traktowany tak samo jak policjant i kazda dyskusja uznawana jest za "napasc" (no takie idiotyczne prawo wprowadzili debile... a mialo sluzyc tylko ochronie przed przemoca na kierowcach i operatorach pociagow czyli za faktycna napasc kary byly tak wysokie jak za napasc na policjanta co mialo sens). W dodatku czy ktos kiedys zapytal obsluge budynku, autobusu czy metra jak czesto zmieniaja filtry w instalacji? Chyba nie a te instalacje "wieja" na nas po pewnym czasie tym co wciagna czyli fure bakterii i wirusow. Tak wiec wcale nie nieuzywanie klimatyzacji czy nadmierne uzywanie jej jest tylko problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
simpson0107 "tanie, chinskie buble" 05.01.09, 16:29 Przeciez wszystko w tej chwili robione jest w Chinach - lacznie z komputerem, z ktorego pisze, telefonem, ktory laczy mnie z internetem, ubraniami ktore mam na sobie. Wszystkie sa dobrej lub nawet bardzo dobrej jakosci. Gdyby w jakiejkolwiek gazecie zachodniej pojawilo sie okreslenie "polski pijak", "polski cham", "polski partacz" to kazdy z nas bylby oburzony - mimo ze nie brak u nas pijakow, chamow i partaczy, ktorych rowniez masowo eksportujemy. Dlaczego wiec urazamy uczucia innych piszac w gazecie o "chinskim bubulu"??? Oduczmy sie wreszcie okreslen typu "cyganic", "zydzic" czy wlasnie "chinski bubel". W przeciwnym razie ktos kiedys moze nam zarzucic "polaczenie". Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: "tanie, chinskie buble" 05.01.09, 17:28 spokojnie kolezko, tylko w chinach produkuja jeszcze buble, poza wyborami wysokiej jakosci w europie juz bubli sie nie robi bo nikt tego nie kupuje Odpowiedz Link Zgłoś
fast_sraka Atak zimy, atak klimy 05.01.09, 17:06 Jakoś wszystkim umknęła wypowiedź pani tęskniącej za UREGULOWANIAMI W DZIEDZINIE INSTALACJI KLIMATYZACJI.Poj..ło już wszystkich do końca? A kiedy licencje na papier do podcierania tyłka? Odpowiedz Link Zgłoś