Dodaj do ulubionych

Strach latać?

06.07.09, 16:42
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Strach latać? 06.07.09, 18:16
      dexterek, ty jednak jesteś naprawdę... masz totalną obsesję na
      punkcie GW. Możesz w takim razie powiedzieć, dlaczego w ogóle tu
      zaglądasz, skoro to takie g.wno twoim zdaniem?
      Do Twojej wiadomości: PORTAL "gazeta.pl" obok podawania informacji
      PAP lub z innych portali, także zamieszcaa przedruki z innych gazet,
      także zagranicznych, lub z innych portali (jeśli widzisz info "za
      onet.pl" itp.)
      Pod tym artykułem też jest informacja, że jest to artykuł
      z "Polityki".
      I co? Miałeś już wytrysk?
      Weź się człowieku zapoznaj najpierw z tym, co czytasz, a potem
      szczytuj, bo jak na razie zajmujesz pierwsze miejsce na nieformalnej
      liście forumowych idyjotów...
    • barocklublin Re: Strach latać? 06.07.09, 19:21
      Lepiej niech robią przedruki niż mieliby pisać glupoty.
      • genkar Re: Strach latać? 07.07.09, 21:16
        oczywiście, że piszą głupoty...
        polski samolot z Chicago do Warszawy wpadł w turbulencje po 70
        minutach lotu, więc ciekawi mnie jakim cudem mógł znaleźć się nad
        Atlantykiem. I czy nikogo nie zastanowiło, że pilot rzekomo zawrócił
        znad Atlantyku i lądował awaryjnie w Toronto - dobrze, że nie w
        Vancouver :-)

        tu jest trasa tego pechowego lotu:

        flightaware.com/live/flight/LOT2/history/20090620/0055Z/KORD/EPWA

        Jak widać samolot był kilkaset kilometrów od morza.
    • kopperek Strach latać? 06.07.09, 20:24
      "Komisja zaczyna badać incydent i okazuje się, że kapitan kazał
      zatankować mniej paliwa niż potrzeba, bo normalnie lata mniejszym
      modelem Embraer 145 i zapomniał, że to wersja 170." - zbladlem jak to
      przeczytalem, mam nadzieje ze to tylko ignorancja autorow i ze
      faktycznie "przepisy i procedury", czyli ten "Fundament, na którym
      opiera się współczesny system bezpieczeństwa lotniczego" wygladaja
      zupelnie inaczej. Nie wyobrazam sobie, zeby ilosc paliwa okreslal
      wylacznie pilot, bez dodatkowej kontroli. Nawet w Polsce i Rumunii.
      • kopperek Re: Strach latać? 06.07.09, 20:30
        aha jeszcze jedno - "PLL LOT poinformował nas, że po tym incydencie
        rozstał się z pilotem." - i to wszystko? A gdzie odpowiedzialnosc
        karna? Z tekstu wynika, ze caly incydent zostal potraktowany jak jakby
        chodzilo o spoznienie sie pracownika biurowego do pracy.
        • prachachol do kiedy? 06.07.09, 20:56
          z tresci artykulu wnioski nasuwaja sie same;
          1)zawodzi maszyna ,zawodzi takze czlowiek
          2)obsluga naziemna maszyn okazuje sie 'oszczedna'
          3)traktuje sie pilotow jak robotow ktorym wystarczy naladowac baterie.
          jesli administracje linii pasazerskich beda tak traktowac pilotow jak
          wyzej,zmienimy przyzwyczajenia.sami zaczniemy latac!:)
    • non_logos Strach latać? 06.07.09, 20:51
      No niestety boeing-i 767 to pełna lipa.Zawszwe opóżnione i mocno
      wadliwe-oczywiście jest mowa o tych e służbie Lot-u.Ostatni
      wyczarterowany 767 ,,PF,, od KLM to kolejny złom z 1995r,i nic
      dziwnego,że piloci nie chcą latać za atlantyk.Po prostu załogi się
      boją.
      były pilot
    • juesej To jest ciekawe i słuszne 06.07.09, 23:01
      "Rzadko kiedy katastrofa ma jedną przyczynę. Zwykle jest to długa sekwencja
      niekorzystnych zdarzeń i błędnych decyzji. Średnio do wypadku doprowadza siedem
      kolejnych błędów"

      Bardzo ciekawa konstatacja. Ja na to zwróciłem uwage juz dawno. Np. Katastrofa
      na Teneryfie wydarzyła się ponieważ nagromadziło się jednocześnie kilkanaście(!)
      czynników które doprowadziły do katastrofy. Eliminacja tylko jednego z nich
      uratowałaby życie setek ludzi.
    • anders76 Strach latać? 06.07.09, 23:34
      No to teraz dopiero nabralem stracha. Pilot dyktujacy ilosc paliwa ? Dziura w
      logice "jak cholera". Pilot spiacy 4 godziny przed nastepna praca ? Toz to
      kierowca Tira musi spac 9 godzin.
      Ten nieszczesny Airbuss po prostu nie ominal burzy, bo lecial po taniej prostej
      a rozmiarow zaburzen termicznych przewidziec niesposob. Burze trzeba po prostu
      omijac mimo, ze to kosztuje paliwo.
      Widzialem pare sytuacji w lotnictwie sportowym, na szczescie bez
      katastroficznych nastepstw, ale zgadzam sie z wnioskiem bezpieczenstwa. Nie
      wolno sie godzic na "drobne" odstepstwa bo poziom bezpieczenstwa latwo umyka
      spod kontroli.
      A lini lotniczej, ktora ukarala pilota za dwukrotne podejscie do ladowania nie
      przyjal bym juz na zadnym lotnisku. To nakaz wywolywania sytuacji zagrozenia.
    • nospeeding Latanie nie jest najbezpieczniejsze 07.07.09, 00:06
      Najbezpieczniejszym środkiem transportu od lat jest szybka kolej-
      pociągi jeżdżące z szybkościa powyżej 200kmh po tzw. liniach
      kolejowych dużych prędkości. W statystykach bezpieczeństwa bije na
      głowę wszystkie inne środki transportu, także lotnictwo. Od 1964
      roku szybka kolej japońska Shinkansen przewiozła bez żadnego wypadku
      4,1 mld pasażerów. Miało miejsce tylko jedno niegroźne wykolejenie
      pociągu spowodowane deformacją toru po trzęsieniu ziemi, ale pociąg
      zdążył wyhamować do około 30 kmh i praktycznie nic się nie stało.
      We Francji od 1981 przewieziono bezpiecznie 1,4 mld pasażerów i w
      tym czasie zginęło 5 osób w wyniku zamachu terrorystycznego w 1983
      roku. Podobne wskaźniki bezpieczeństwa są odnotowywane w innych
      krajach, które wprowadzają lub już użytkują szybką kolej. Autorom
      tekstów, szczególnie w prasie nie fachowej o bezpieczeństwie w
      transporcie radzę szybko zapoznać się z szybką koleją i systemem
      zabezpieczeń, które powodują, że jest ona po tym względem
      bezkonkurencyjna.

      • marcin120 Re: Latanie nie jest najbezpieczniejsze 07.07.09, 01:18
        Kolega byl laskaw napisac:

        ===================================================================
        Najbezpieczniejszym środkiem transportu od lat jest szybka kolej-
        pociągi jeżdżące z szybkościa powyżej 200kmh po tzw. liniach
        kolejowych dużych prędkości. W statystykach bezpieczeństwa bije na
        głowę wszystkie inne środki transportu, także lotnictwo.
        ===================================================================

        Czyli co kolega sugeruje? Polozyc tory szybkiej koleji przez
        Atlantyka czy Pacyfik?
        • nospeeding Re: Latanie nie jest najbezpieczniejsze 07.07.09, 02:06
          Oczywiście nie ma mowy o żadnych torach przez Atlantyk, ale
          wykorzystanie szybkiej kolei dla połączeń na odległość do max 500-
          600 km gdzie czas przejazdu takim pociągiem z reguły z centrum do
          centrum aglomeracji jest krótszy niż samolotem. Oczywiście jest to
          element konkurencji różnych środków transportu, ale może być to
          także element współdziałania. Dla przykładu szybka kolej z Paryża do
          Brukseli 313km i czas przejazdu 1h22 min całkowicie wyeliminowała
          komunikację lotniczą, ale z drugiej strony szybki pociąg dowozi
          pasażerów z Brukseli bezpośrdnio na lotnisko CDG( stacja TGV na
          lotnisku) i dalej lecą oni do np. San Francisco. Jest to przykład
          dobrego zrozumienia, że różne środki transportu sprawdzają się
          lepiej na różnych odległościach i likwidacja połączeń lotniczych na
          trasie obsługiwanej przez kolej powoduje możliwość zrobienia
          dodatkowego miejsca dla połączeń np.transkontynentalnych. W dobie
          rosnącego zatłoczenia korytarzy powietrznych możemy spodziewać się
          katastrof spowodowanych także przez zatłoczenie właśnie. Wchodzę na
          inny temat, ale chodzi o bezpieczeństwo generalnie i tutaj często
          przy statystykach pomija się szybką kolej powtarzając od lat, że to
          lotnictwo jest najbezpieczniejsze.
      • bezportek Szybka kolej nie jest najbezpieczniejsza 07.07.09, 01:22
        Zdecydowanie biją wszystko ruchome schody. Takze pod wzgledem
        minimalizacji opoznien i bandytyzmu, na kolei nagminnego. Na drugim
        miejscu znajduje sie winda - niegdys przewodzila, ale w Chinach
        mieli sporo wypadkow, zwlaszcza kiedy caly budynek pooooszedl.
        Co ciekawe, modne na lotniskach ruchome chodniki sa bardziej
        wypadkowe, byc moze z powodu zdenerwowania uzytkownikow, czytajacych
        prasowe bzdety na temat mrozacych krew w zylach katastrof lotniczych.
      • michalcolo pominoles katastrofe kolejowa w niemczech 07.07.09, 04:00
        w ktorej zginelo ponad 100 osob.nie wpsomne o innych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka