Dodaj do ulubionych

Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny"

10.09.09, 00:46
Żałosna kobieta!!! "Potrzeba nam psychoterapii" - chyba kasy!! A tak w ogóle
ciąża nie zagrażała jej życiu więc bardzo dobrze, że urodziła. Mnóstwo ludzi
niewidomych żyje i wychowuje dzieci a jej się wzrok tylko pogorszył. Z resztą
podobno ona jeszcze przed ciąża wiedziała (na ile to prawda to nie wiem), że
jeśli w nią zajdzie to jest ryzyko to czemu się nie zabezpieczyła??? Najlepiej
usunąć - porażka!!!
Obserwuj wątek
    • zbyh61 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 01:05
      • jazmig Tysiąc jest po prostu bezczelna 10.09.09, 13:18
        Nie dość, że narobiła wokół siebie smrodu, awanturując się o to, że
        nie udało jej się legalnie zamordować swojego nienarodzonego
        dziecka, to wszędzie węszy za forsą.

        Najgorsze jest to, że Tysiąc robi w ten sposób wstyd swoim dzieciom.
        Co o niej mówią w ich szkole i na podwórku? Jak się czuje jej nie
        zamordowana córka, gdy słyszy od kogoś, że jej mamusia chciała ją
        zabić, a ponieważ nie udało się, to domaga się pieniędzy za nieudane
        morderstwo?
        • tridentine Re: Tysiąc jest po prostu bezczelna 10.09.09, 14:48
          Dokladnie, zalosne jest to co robi.
        • epupecki Re: Tysiąc jest po prostu bezczelna 12.09.09, 21:30
          Nie zależnie co o niej myślisz to jednak ksiądz ubliża jej i
          sędziom! Mam nadzieję, że zapłaci porządną karę.
    • smaleczjagodami [...] 10.09.09, 01:28
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • skubi6 Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 01:34
      Alicja Tysiąc jest z własnego wyboru osoba publiczną, znaną działaczką
      proaborcyjną: swoje racje tłumaczyła nie tylko przed sądami, ale też
      wielokrotnie wobec dziennikarzy, pod nazwiskiem, tak aby swoim słowem, swoją
      fotografią, szczegółowym opisem swojej sytuacji osobistej przekonać jak
      najwięcej ludzi do swojego proaborcujnego punktu widzenia.

      W tej sytuacji normalne jest, że kościelne pismo z nią polemizowało i opisało
      sprawę zupełnie inaczej niż ona, a za to tak, jak to widzi Kościół - a więc w
      ten sposób, że Alicja Tysiąc jest niedoszłą morderczynią.

      Taka dyskusja między osobami publicznymi jest normalna, a nawet w demokracji
      bardzo potrzebna. I trudno się dziwić, ze jest ostra, skoro dotyczy problemy
      bardzo kontrowersyjnego. Alicja Tysiąc tym procesem próbuje zabić bynajmniej nie
      swoje dziecko (to oddzielna kwestia), ale wolność prasy. A to bardzo brzydko.
      Hańba jej za to (czy za te słowa też będę miał proces?)

      Więcej o sprawie: www.skubi.net/tysiac.html


      • yanfhowah Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 02:16
        skubi6 napisał: Alicja Tysiąc tym procesem próbuje zabić
        wolność prasy

        SKAD U DIABLA TU TYLU nawiedzonych?? wolnosc prasy ma granice i
        nazywanie kogos morderca z racji twojej religi N I C ,,NIE
        USPRAWIEDLIWIA.Gazeta o b r a z i l a,,,,kobiete i powinna poniec
        konsekwencjie i nie wazne ze sie zaslania r e l i g i a,,,a pisanie
        w taki sposob tylko Z A B I J A,,,,wiare w kosciol i religie,,,czyli
        to tez M O R D E R C Y religijni,jak widzisz ten"kij"ma dwa konce
        • mirmat1 Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 10.09.09, 02:26
          yanfhowah napisał:

          > skubi6 napisał: Alicja Tysiąc tym procesem próbuje zabić
          > wolność prasy
          >
          > SKAD U DIABLA TU TYLU nawiedzonych?? wolnosc prasy ma granice i
          > nazywanie kogos morderca z racji twojej religi N I C ,,NIE
          > USPRAWIEDLIWIA.Gazeta o b r a z i l a,,,,kobiete i powinna poniec
          > konsekwencjie i nie wazne ze sie zaslania r e l i g i a,,,a pisanie w taki
          sposob tylko Z A B I J A,,,,wiare w kosciol i religie,,,czyli to tez M O R D E R
          C Y religijni,jak widzisz ten"kij"ma dwa konce.
          M: zabic to mozna w samoobronie bandyte. Kiedy rzeznik udajacy "lekarza" wsadza
          noz w cialo kompletnie niewinnej osoby to nie zabija ale morduje. "Aborcja jest
          jedynym zabiegiem medycznym, ktoremu poddaje sie dwoje calkiem zdrowych osob ale
          tylko jedna ma prawo wyjsc zywa." To cytat z wypowiedzi reprezentantki
          FEMINISTYCZNEJ organizacji Amerykanskiej "Feminists for Life".
          • yanfhowah Re: Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 10.09.09, 02:31
            ciekawe ze martwia sie o aborcjie a nie martiw sie o,,,DZIECI
            NARODZONE....
            KOSCIOL ZAWSZE WYTYKA POKAZUJE PROBLEM,,,
            KOSCIOL NIGDY NIE PROBUJE PROBLEMU ROZWIAZAC..
            • mirmat1 Czemu "tak" dla mordowania dzieci a "nie" dla kary 10.09.09, 03:07
              ...smierci ?
              yanfhowah napisał:

              > ciekawe ze martwia sie o aborcjie a nie martiw sie o,,,DZIECI
              > NARODZONE....
              > KOSCIOL ZAWSZE WYTYKA POKAZUJE PROBLEM,,,
              > KOSCIOL NIGDY NIE PROBUJE PROBLEMU ROZWIAZAC..
              M: mord niewinnych dzieci na pewno nie jest "rozwiazaniem" chyba, ze sie posiada
              mentalnosc "doktora" Mengele. Ciekawe, ze dokladnie ci co promuja aborcje
              niewinnych dzieci jako "rozwiazanie" problemu zachowania u kobiet szczuplej
              sylwetki, nie aprobuja kary smierci jako "rozwiazanie" dla problemu bandytyzmu.
              • hermina5 Re: Czemu "tak" dla mordowania dzieci a "nie" dla 10.09.09, 08:26
                Ciekawe, ze dokladnie ci co promuja aborcje
                > niewinnych dzieci jako "rozwiazanie" problemu zachowania u kobiet
                szczuplej
                > sylwetki,


                No bo przecież setki kobiet, w tym grubych, SPECJALNIE zachodzą w
                ciaze same z sobą, ŻEBY SPECJALNIE wywalić z kieszeni 2 tysiace i
                zachować szczupłą sylwetkę, której nie miały przed ciążą.
              • czarny-misio Re: Czemu "tak" dla mordowania dzieci a "nie" dla 10.09.09, 08:43
                mirmat podnieca cie pisanie o cudzych kobiecych tyłkach? bo to ze zboczony kler
                spuszcza się w gacie na samą myśl to norma ale ciebie też podnieca tyłek mojej żony?
                • mirmat1 Re: Czemu "tak" dla mordowania dzieci a "nie" dla 11.09.09, 03:25
                  czarny-misio napisał:

                  > mirmat podnieca cie pisanie o cudzych kobiecych tyłkach? bo to ze zboczony
                  kler spuszcza się w gacie na samą myśl to norma ale ciebie też podnieca tyłek
                  mojej żony?
                  M: tak to jest jak przy aborcji widzi sie tylko "tylek" a nie dziecko pociete
                  nozem rzeznika udajacego "lekarza".
            • martischa Re: Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 10.09.09, 11:51
              yanfhowah napisał:

              > ciekawe ze martwia sie o aborcjie a nie martiw sie o,,,DZIECI
              > NARODZONE....
              > KOSCIOL ZAWSZE WYTYKA POKAZUJE PROBLEM,,,
              > KOSCIOL NIGDY NIE PROBUJE PROBLEMU ROZWIAZAC..

              ale czemu uwazasz, że tylko kościół jest przeciwny aborcji??? Ja nie jestem
              katoliczką a jestem przeciewniczką aborcji. Do twojego przykłądu można
              przyrównać to że ta co idzie do łóżka nie zabezpieczając się martwi się jak
              usunąć ciążę a nie martwi się zanim się puści jakie są konsekwencje. Skoro
              potrafiła iśc do łóżka to powinna też być konsekwentna, a co boi się
              rozstępów??? Bo innego problemu nie widzę, jak już tak bardzo tego dziecka nie
              chce to niech urodzi, zrzeknie się praw i odda - co za problem???
              • hermina5 Re: Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 10.09.09, 13:27
                > Ja nie jestem
                > katoliczką a jestem przeciewniczką aborcji

                To jej sobie nie rób. Nikt ci nie zabroni bohatersko oslepnąc,
                umrzeć, albo urodzic dziecko z wielokrotnego, zbiorowego grałtu , po
                któym połamano ci nogi. Ale od decyzji i zycia innych - OUT!
                • ducks_arse Re: Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 10.09.09, 14:22
                  hermina5 napisała:

                  > > Ja nie jestem
                  > > katoliczką a jestem przeciewniczką aborcji
                  >
                  > To jej sobie nie rób. Nikt ci nie zabroni bohatersko oslepnąc,
                  > umrzeć, albo urodzic dziecko z wielokrotnego, zbiorowego grałtu ,
                  po
                  > któym połamano ci nogi. Ale od decyzji i zycia innych - OUT!

                  Po co dyskutujesz z moherowo-PiSuarowymi bezmózgami, oni przecież
                  nie myslą tylko kopiują i wklejają instrukcje od guru sekty Radyjo z
                  Ryjem lub z KC PiSuaru.
                  • mirmat1 Zapomniales, ze to ty wypelniasz instrukcje Schety 11.09.09, 03:14
                    ....Schetyny?
                    Staly uczestnik narko-orgietek Owsiaka na Przystanku Woodstock a dzis członek
                    Mlodych Demokratow zainspirowany wezwaniem Owsiaka by przeciwnikom TW Bolka
                    “przyłożyć z baśki”…
                    www.wosp.org.pl/jurek/index.php/36/2/2/1238488665
                    … zamiast bazgrac na scianie kibelka, ku uciesze babci klozetowej posluchal sie
                    instrukcji Schetyny (…kilka razy dziennie odwiedzic portal i dodac do kilku
                    topowych artykołow swoj komentarz…nie wdawanie sie w dyskusje…efekt bedzie
                    naprawde zauwazalny...Prosze jednak w tym informowaniu o nalezyta dyskrecje.
                    Tajna instrukcja PO: Przejąć internet!
                    www.dziennik.pl/polityka/article213016/Tajna_instrukcja_PO_Przejac_internet_.html?service=print
                    )
                    ducks_arse napisał:
                    > Po co dyskutujesz z moherowo-PiSuarowymi bezmózgami, oni przecież nie myslą
                    tylko kopiują i wklejają instrukcje od guru sekty Radyjo z Ryjem lub z KC PiSuaru.


                    > hermina5 napisała:
                    > > > > Ja nie jestem katoliczką a jestem przeciewniczką aborcji
                    > >
                    > > To jej sobie nie rób. Nikt ci nie zabroni bohatersko oslepnąc,
                    > > umrzeć, albo urodzic dziecko z wielokrotnego, zbiorowego grałtu , po któym
                    połamano ci nogi. Ale od decyzji i zycia innych - OUT!
                    >
                • tridentine Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 14:49
                  A nie prawo do wyboru. Aborcja to mord
                  • hermina5 Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 15:24
                    >Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz ,A nie prawo do wyboru

                    A czy ktoś ci zabrania umrzeć i urodzic, albo oslepnąć i urodzic,
                    albo zaprzestać chemioterapii i urodzić czy zosstać sparalizowanym i
                    urodzić. Nie. Ale ode mnei sie o.dpie..l
                    • tridentine Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 15:31
                      Widze , ze nauki feminofaszystek nie poszly w las. Egoizm i nic wiecej, klucz
                      dzisiejszej ideologii!
                      • hermina5 Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 15:36
                        >Egoizm i nic wiecej

                        Altruizm jeszcze nikomu sie nie opłacił.
                        • tridentine Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 15:36

                          > >Egoizm i nic wiecej
                          >
                          > Altruizm jeszcze nikomu sie nie opłacił.

                          Racja, Hitler, Stalin wiedzieli o tym.
                          • hermina5 Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 15:42
                            Jezus również się przekonał.
                            • tridentine Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 15:47
                              Widac z kim trzymasz
                              • hermina5 Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 15:57
                                Ty również - z hipokrytami . Nie ma to jak altruizm czyms kosztem i
                                egoizm w swoim imieniu.
                                • tridentine Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 16:09
                                  W przeciwienstwie do ciebie nie jestem egoista wiec mnie to co piszesz nie dotyczy
                                  • hermina5 Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 16:15
                                    Porozmawiamy, kiedy urodzisz i oślepniesz, hipokryto.
                                    • tridentine Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 16:29
                                      Jestem chlopakiem, raczej nie urodze
                                      • hermina5 Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 16:52
                                        Zatem nie staniesz tez przed wyborem - widze i uswam ciążę , nie
                                        będę widziała, utzryma mnie Pan Bóg i urodze. Nie poniesiesz NIGDY
                                        zadnych takich konsekwencji.

                                        Nie masz zatem tez anjmniejszego prawa, nazwac zadnej kobiety, która
                                        chce widzieć egoistką. No chyba, ze sam wydłubiesz sobie oczy, skoro
                                        wzrok to TYLKO EGOIZM.
                                        • tridentine Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 16:58
                                          Zabicie kogos dla wzroku to egoizm, a stane przed roznymi wyborami, gdy bede
                                          mezem. Tradycyjne wychowanie kaze stac przy kobiecie, nowomodne liberalne olac,
                                          bo liczy sie radosc zycia
                            • martischa Re: Tu chodzi o zycie dziecka, ktore nosisz 10.09.09, 22:22
                              hah a co ty kretynko możesz wiedzieć o Jezusie hahah, zamiast wypowiadać się na
                              ten temat to idź dawaj dupy na lewo i prawo a potem skrob się ile popadnie i
                              obyś mogła się przekonać jakie "dobrodziejstwa" przynosi aborcja!!!
                • klara551 Re: Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 10.09.09, 21:57
                  Uff!Ale pojechała pani po bandzie.Dziecko p. Alicji nie jest po
                  gwałcie,nie jest genetycznie zagrożone.Jest efektem
                  NIEODPOWIEDZIALNOŚCI matki,która lubi seks.A za skutki obwinia
                  wszystkich,tylko nie siebie.Ja też jestem przeciwniczką
                  aborcji,aborcja nie,ale zabezpieczanie i myślenie głową przed
                  ciążą.A może p. Alicja powinna raz bohatersko odmówić seksu ze
                  względu na zagrożenie ślepotą,nie mówiąc o zagrożeniu kolejną
                  ciążą.Ale takie bohaterstwo ,to zbyt dużo,bo liczy się chwila
                  przyjemności,kolejna ciąża to najwyżej kolejna aborcja .A czy taki
                  zabieg nie obciąża nadwyrężonego wzroku p. Alicji? A zmiany
                  hormonalne w pierwszym trymestrze ciąży to nie wpływają na oczęta p.
                  Alicji?A znieczulenie w czasie zabiegu aborcji,utrata krwi i kolejna
                  huśtawka hormonalna,gdy organizm przygotowuje się do kolejnej ciąży?
                  Pani Alicja zachowuje się tak,jakby chciała tego co bezmyślnie pani
                  wypisuje
                  • martischa Re: Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 10.09.09, 22:28
                    klara551 napisała:

                    > Uff!Ale pojechała pani po bandzie.Dziecko p. Alicji nie jest po
                    > gwałcie,nie jest genetycznie zagrożone.Jest efektem
                    > NIEODPOWIEDZIALNOŚCI matki,która lubi seks.A za skutki obwinia
                    > wszystkich,tylko nie siebie.Ja też jestem przeciwniczką
                    > aborcji,aborcja nie,ale zabezpieczanie i myślenie głową przed
                    > ciążą.A może p. Alicja powinna raz bohatersko odmówić seksu ze
                    > względu na zagrożenie ślepotą,nie mówiąc o zagrożeniu kolejną
                    > ciążą.Ale takie bohaterstwo ,to zbyt dużo,bo liczy się chwila
                    > przyjemności,kolejna ciąża to najwyżej kolejna aborcja .A czy taki
                    > zabieg nie obciąża nadwyrężonego wzroku p. Alicji? A zmiany
                    > hormonalne w pierwszym trymestrze ciąży to nie wpływają na oczęta p.
                    > Alicji?A znieczulenie w czasie zabiegu aborcji,utrata krwi i kolejna
                    > huśtawka hormonalna,gdy organizm przygotowuje się do kolejnej ciąży?
                    > Pani Alicja zachowuje się tak,jakby chciała tego co bezmyślnie pani
                    > wypisuje

                    Dokładnie, ma pani rację, ale co poniektóre zaślepione babsztyle wiedzą to co
                    chcą wiedzieć - prawdy mało mające wspólnego z realiami tej sprawy!!! Jak dawać
                    to wiedzą, o antykoncepcji być może też ale jak przecież tak łatwo wyskrobać to
                    czemu nie??? Tylko, że jestem przekonana że większość z tych zakompleksionych
                    feministek nie zdaje sobie sprawy z powikłań jakie moga wystąpić po aborcji, o
                    stanie psychicznym matki (pseudomatki), w niektórych przypadkach braku
                    możliwości ponownego zajścia w ciąże, takie to tylko powtarzają gdzieś
                    zasłyszane fakty!!!
              • zuzka111 Re: Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 11.09.09, 07:14
                Oczywiście, że nie jesteś katoliczką, bo katolik powinien kochać ludzi
                i nadstawiać drugi policzek...
                (ale ochrzczona niekatoliczko jesteś...) :-))))
                Nikt cie nie kocha, bo jesteś strasznie brzydka...
                • martischa Re: Aborcja nie "zabija" ale morduje dzieci 11.09.09, 08:39
                  No i taki problem akurat, że znam swoją wartość :) brzydka nie jestem wiesz,(tu
                  cię boli? szukasz kamratki bo ty jesteś brzydka?) Kochającą rodzinę mam, męża,
                  córeczkę i rodziców którzy są szczęśliwi, że mnie nie wyskrobali. I nie
                  ochrzczoną katoliczką też nie jestem, nie mam nic di czynienia z tą obłudą,
                  trzeba być chorym psychicznie żeby wierzyć w coś czego nawet księża z punktu
                  biblijnego nie potrafią wytłumaczyć i zasłaniają się "świętą tajemnicą"> A i
                  jeśli uważasz, że prawdziwy katolik kocha ludzi i nastawia drugi policzek to
                  powiedz mi gdzie tacy są bo ja w swoim życiu katolika nie spotkałam takiego,
                  człowieka owszem ale katolika nie!!! Gdyby tak było to uwierz mi ale nie byłoby
                  tyle bezprawia. Katolik zamiast policzka to nastawia ale łapy po więcej (głównie
                  bandyci w czarnych kieckach)
                  oj widzisz chciałaś pobawić się w jasnowidza i ci nie wyszło. Próbuj dalej,
        • klara551 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 02:42
          Czyżby gazeta obraziła babę,która nie wie ,że zamiast
          nieodpowiedzialnej ciąży jest szklanka zimnej wody?A gdzie był jej
          rozum,gdy zaciążyła?Nie wiedziała,że kolejna ciąża grozi jej
          zdrowiu i wzrokowi?Dlaczego my wszyscy mamy płacić za chuć pani
          Alicji? Konsekwencje powinna ponieść pani Alicja,bo wiedziała,że
          kolejna ciąża stanowi zagrożenie dla jej zdrowia.Ajak nie
          wiedziała,albo nie rozumiała co mówią lekarze,to niech sama ponosi
          odpowiedzialność za swoją chuć i niech nią nie obciąża wszystkich
          polaków.Jej doooopa,jej sprawa.Ani kościół,ani nasze prawo nie
          usprawiedliwia głupoty kobiety,która ślepnie i zachodzi w kolejną
          ciążę,a potem za zajście winni wszystkich,tylko nie siebie.To ona
          jest winna,bo nie umiała powiedzieć nie,bo tylko jej chuć się
          liczyła.Powiedzenie,że ja lubię seks,bez odpowiedzialności za płód i
          swoje zdrowie,to tylko śwadczy o głupocie pani Alicji.A głupota,jak
          nieznajomość prawa ,nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny
          • yanfhowah Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 02:47
            klara551 napisała: A głupota,jak
            > nieznajomość prawa ,nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny

            prawo mowi ze w wypadku zagrozenia zdrowia(co mialo miejsce) ma
            prawo usunac ciaze,i jeszcze jedno.
            ....Czyżby gazeta obraziła babę
            nie p,klaro gazeta obrazila K O B I E T E,,,,,,,to tak na marginesie


            • douglasmclloyd Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 03:06
              yanfhowah napisał:

              > klara551 napisała: A głupota,jak
              > > nieznajomość prawa ,nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny
              >
              > prawo mowi ze w wypadku zagrozenia zdrowia(co mialo miejsce)

              Właśnie, że nie miało miejsca. Pani Tysiąc nie miała przed porodem wzroku sokoła.

              • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 08:31
                >
                > Właśnie, że nie miało miejsca. Pani Tysiąc nie miała przed porodem
                wzroku sokoł
                > a.

                Co cóz, rzeczywiscie w ogóle -10 dioptrii w rok, to nie jest zadna
                zmiana...i w ogóle nie jest to wcale zwiazane z ciąza, skoro przed
                nia miała zakaz dzwigania powyzej 2 kg, a ciąza to dzwigania przez
                24 godziny na dobę około 15 kg i wzrost cisnienia wwewnatrz oka.
                W ogóle te dwie rzeczy nie mają zadnego zwiazku, bo tak powiedział
                douglasmclloyd, który Alicji Tysiac nie widział na oczy i któremu JA
                zyczę osobiscie powikłań w ciązy jego zony - a wtedy zobaczy jak w
                Polsce traktowane są kobiety w ciązy.
                • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 12:02
                  no ale chwileczkę, ta kobieta przed ciążą była poinformowana jakie ryzyko wiąże
                  się z zajściem w kolejną ciąże, To co nie umiała się zabezpieczyć??? Nie
                  wiedziała jak??? Nie miała pieniędzy??? No tak za wpadkę to najlepiej zabić
                  dziecko!!!!!
                  Biedne to dziecko, które kiedyś dowie się, że ślepa matka nie chciała żeby był
                  na świecie!!!
                  • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 13:35
                    >To co nie umiała się zabezpieczyć???

                    A kto ci powiedział, z e się nie zabezpieczała? O ile wiem NIE
                    ISTNIEJE 100 % skuteczna antykoncepcja, wie ci ty mozesz być już w
                    ciazy - sprawdz to.

                    Biedne to dziecko, które kiedyś dowie się, że ślepa matka nie
                    chciała żeby był
                    > na świecie!!!

                    Jakos z równą troską nie płakalaś i miałaś w dupie, czy to dziecko
                    ma co jesc, keidy jego matka ma pierwsza grupę inwalidzka , 700 zl
                    renty i trójkę dzieci na wychowaniu, w tym niemoę, którego NIE WOLNO
                    JEJ nawet podnisc, bo jest za cizkie i wada poleci dalej - az do
                    slepoty całkowitej.
                    • tridentine Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 14:51
                      > Jakos z równą troską nie płakalaś i miałaś w dupie, czy to dziecko
                      > ma co jesc, keidy jego matka ma pierwsza grupę inwalidzka , 700 zl
                      > renty i trójkę dzieci na wychowaniu, w tym niemoę, którego NIE WOLNO
                      > JEJ nawet podnisc, bo jest za cizkie i wada poleci dalej - az do
                      > slepoty całkowitej.

                      Lepiej bylo zabic w barbarzynski sposob niz zwrocic sie o pomoc do roznych
                      organizacji i fundacji.
                      Dziecko zawadza? - zabij, zaden problem dla dzisiejszego lewactwa
                      • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 15:28
                        >Lepiej bylo zabic w barbarzynski sposob niz zwrocic sie o pomoc do
                        roznych
                        > organizacji i fundacji

                        A jakie to organizacje i fundacje zajmują sie przeszczepem gałek
                        ocznych, bo ja takich nie znam. Ile juz dzieci urodziłeś, kolego i
                        ile masz chorób, któtre uniemozliwiaja ci normalne funkcjonowanie na
                        poziomie wyjscia z domu samemu i przyniesienia zakupów?
                        • tridentine Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 15:32
                          > >Lepiej bylo zabic w barbarzynski sposob niz zwrocic sie o pomoc do
                          > roznych
                          > > organizacji i fundacji
                          >
                          > A jakie to organizacje i fundacje zajmują sie przeszczepem gałek
                          > ocznych, bo ja takich nie znam. Ile juz dzieci urodziłeś, kolego i
                          > ile masz chorób, któtre uniemozliwiaja ci normalne funkcjonowanie na
                          > poziomie wyjscia z domu samemu i przyniesienia zakupów?

                          Sa takie, ktore pomagaja rodzino wielodzietnym i z problemami, jest osrodek
                          pomocy itd. Ale latwiej zabic.
                          • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 15:40
                            > Sa takie, ktore pomagaja rodzino wielodzietnym i z problemami,
                            jest osrodek
                            > pomocy

                            Jakos dziwnie nie potrafisz wymienić ich nazw.

                            >Ale latwiej zabic

                            Widzisz ? Widzisz, bo napie...sz w klawiaturę . A ona nie widzi. I
                            mam w dupie twoje gadki, 100 razy wolałabym widzieć niż mieć 3
                            dziecko i nie widzieć.
                            • tridentine Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 15:49
                              > > Sa takie, ktore pomagaja rodzino wielodzietnym i z problemami,
                              > jest osrodek
                              > > pomocy
                              >
                              > Jakos dziwnie nie potrafisz wymienić ich nazw.

                              Caritas, mops, wielodzietni i wiele innych. Poki co mnie to nie dotyczy, bo
                              jeszcze dzieci nie moge miec, ale w razie czego dobrze wiedziec

                              > Widzisz ? Widzisz, bo napie...sz w klawiaturę . A ona nie widzi. I
                              > mam w dupie twoje gadki, 100 razy wolałabym widzieć niż mieć 3
                              > dziecko i nie widzieć.

                              Egoistka!
                              • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 16:01
                                Poki co mnie to nie dotyczy, bo
                                > jeszcze dzieci nie moge miec

                                Zatem nie wypowiadaj się w sprawach, o których nie masz pojecia,
                                wypowiiesz się, jak zajdziesz w ciązę i bnedziesz mieć wybor - wrok
                                albo dziekco.


                                > Egoistka!

                                Załosny hipokryta z gębą pełną frazesów, które go nie dotyczą " bo
                                jest za młody" .
                                • tridentine Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 16:09
                                  > Zatem nie wypowiadaj się w sprawach, o których nie masz pojecia,
                                  > wypowiiesz się, jak zajdziesz w ciązę i bnedziesz mieć wybor - wrok
                                  > albo dziekco.

                                  Moze i bede mial, ale bede wiedzial jak wybrac wlasciwie

                                  > Załosny hipokryta z gębą pełną frazesów, które go nie dotyczą " bo
                                  > jest za młody" .

                                  Sprawdz sobie moja wizytowke, tu nie chodzi o wymowki, a o trzymanie sie swoich
                                  przekonan.
                                  • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 16:20
                                    >Moze i bede mial, ale bede wiedzial jak wybrac wlasciwie

                                    Zatem wydłób sobie oczy, hipokryto, SKORO JESTES MĘCZYZNĄ. To TYLKO
                                    WZROK, egoizm go posiadać, skoro mozna być slepym i miec dziekco.
                                    • tridentine Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 16:29
                                      Samemu mam sie okaleczac ? Mozna byc slepym i miec dzieci, ale samemu sie
                                      okaleczac to tez glupota
                                      • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 16:59
                                        > Samemu mam sie okaleczac ?

                                        Przecież nie widzisz zadnego problemyu w tym, z e kobieta w ciazy
                                        będzie okaleczona. Ona po prostu MA URODZIC i tyle, bo zycie pocżete
                                        jest swiee, a ze oslepnie to co z tego. Skoro chce widziec to
                                        EGOIZM. Naturlanie powinna chcieć urodzić i chcieć oslepnąć.

                                        Przede wszystkim postaraj sie sobie uzmysłowić co to znaczy oslepnąć
                                        majac np. 35 lat. Zycie nie składa sie z mienie i nie mienia dzieci -
                                        to jeszcze szereg rzeczy tak banalnych - jak praca, dzieki , której
                                        zyjesz ty i twoje dzieci, docieranie do autobusu, pisanei tutaj w
                                        tej sieci , o którym niewidomy moze zapomniec - itp . Moja matka nie
                                        wiediz na jedno oko - juz są dramatyczne problemy, bo łapie szklankę
                                        dalej , wiec szklanką sie rozpada - a teraz wyobraz sobie , z emasz
                                        terójkę dzieci , w tym niemowlęi własnie(!) straciłaś wzrok...

                                        Zreszta, po co ja to piszę, cokolwiek z tego jakikolwiek facet
                                        zrozumie dopiero WTEDY, keidy jego zona albo matka stanei przed
                                        wyborem - wzork, kalectwo, smierc, a kolejne , nieplanowane dziecko.
                                        • tridentine Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 17:21
                                          a > Przecież nie widzisz zadnego problemyu w tym, z e kobieta w ciazy
                                          > będzie okaleczona. Ona po prostu MA URODZIC i tyle, bo zycie pocżete
                                          > jest swiee, a ze oslepnie to co z tego. Skoro chce widziec to
                                          > EGOIZM. Naturlanie powinna chcieć urodzić i chcieć oslepnąć.

                                          Tak, bo zycie ludzkie ma wartosc wieksza niz wzrok. Mogla uwazac przy seksie

                                          > Przede wszystkim postaraj sie sobie uzmysłowić co to znaczy oslepnąć
                                          > majac np. 35 lat. Zycie nie składa sie z mienie i nie mienia dzieci -
                                          > to jeszcze szereg rzeczy tak banalnych - jak praca, dzieki , której
                                          > zyjesz ty i twoje dzieci, docieranie do autobusu, pisanei tutaj w
                                          > tej sieci , o którym niewidomy moze zapomniec - itp . Moja matka nie
                                          > wiediz na jedno oko - juz są dramatyczne problemy, bo łapie szklankę
                                          > dalej , wiec szklanką sie rozpada - a teraz wyobraz sobie , z emasz
                                          > terójkę dzieci , w tym niemowlęi własnie(!) straciłaś wzrok...

                                          To jeszcze daleko, 35 lat bede mial za 21 lat, nie mysle o tak dalekiej
                                          przyszlosci, ale moge ocenic ta sytuacje.

                                          > Zreszta, po co ja to piszę, cokolwiek z tego jakikolwiek facet
                                          > zrozumie dopiero WTEDY, keidy jego zona albo matka stanei przed
                                          > wyborem - wzork, kalectwo, smierc, a kolejne , nieplanowane dziecko.

                                          Bede wtedy przy niej
                                        • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 22:54
                                          heh no skoro aż tak źle jej ze ślepota to mogła zabić siebie a nie dziecko skoro
                                          dla niej to takie łatwe odbierać życie dlaczego akurat niewinne dziecko????
                                          Widzisz kobieto jesteś tak niepełnosprytna że aż słów brak, z resztą to widać
                                          jak 14 letni chłopak jedzie ci w każdym posćie i w dodatku w każdym ma rację a
                                          ty bredzisz farmazony
                                  • zuzka111 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 11.09.09, 07:11
                                    Przekonania można mieć jak sie ma jakiekolwiek doświadczenia życiowe.
                                    Małe, zasmarkane trolle internetowe nie maja przekonań.

                                    Pani Tysiąc miała prawo do aborcji, a teraz ma prawo do szacunku.
                                    I powinna o to walczyć ze wszystkimi pomylonymi fanatykami.
                                    • tridentine Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 11.09.09, 13:19
                                      > Przekonania można mieć jak sie ma jakiekolwiek doświadczenia życiowe.
                                      > Małe, zasmarkane trolle internetowe nie maja przekonań.

                                      Mam takie jakie mam i mam przekonania, co do pani Thousand jasne.

                                      >
                                      > Pani Tysiąc miała prawo do aborcji, a teraz ma prawo do szacunku.
                                      > I powinna o to walczyć ze wszystkimi pomylonymi fanatykami.

                                      Dla mnie nie ma prawa do szacunku, ewentualnie pluniecia w twarz. Tylko tyle.
                                      • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 11.09.09, 14:03
                                        tridentine napisał:

                                        > > Przekonania można mieć jak sie ma jakiekolwiek doświadczenia życiowe.
                                        > > Małe, zasmarkane trolle internetowe nie maja przekonań.
                                        >
                                        > Mam takie jakie mam i mam przekonania, co do pani Thousand jasne.
                                        >
                                        > >
                                        > > Pani Tysiąc miała prawo do aborcji, a teraz ma prawo do szacunku.
                                        > > I powinna o to walczyć ze wszystkimi pomylonymi fanatykami.
                                        >
                                        > Dla mnie nie ma prawa do szacunku, ewentualnie pluniecia w twarz. Tylko tyle.


                                        No dokładnie, ale ci sfrustrowani w wieku co najmniej średnim łącznie z tym co
                                        podobno nazywa się kobieta tysiąc liczą chyba na owacje na stojąco. Żenada.
                                        • tridentine Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 11.09.09, 14:42
                                          > No dokładnie, ale ci sfrustrowani w wieku co najmniej średnim łącznie z tym co
                                          > podobno nazywa się kobieta tysiąc liczą chyba na owacje na stojąco. Żenada.

                                          Nom, dla niektorych to bohaterka walki o sluszna sprawe. Zal mi tej jej corki :(
                        • klara551 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 11.09.09, 15:25
                          No to z tego postu wynika jedno,że biedna kobieta,która nie może
                          normalnie funkcjonować,dźwigać ,jest zagrożona pełną ślepotą może
                          tylko uprawiać seks?A czy stosunek przypadkiem nie wymaga sporego
                          wysiłku?A potem załatwić sobie aborcję,a jak się nie uda,to sądzić
                          się ze wszystkimi i żądać finansowego zadośćuczynienia za swoją
                          przyjemność.Opłata za seks ma swoją nazwę,bo za to w efekcie
                          płacimy,a ciąża no cóż przypadek.A może powinna ,jeżeli kolejna
                          ciąża jest takim zagrożeniem wystąpić o sterylizację,bo w takim
                          przypadku to jest chyba u nas dopuszczalne/patrz dyskusja o kobiecie
                          z 8 dzieci,której lekarze profilaktycznie zrobili sterylizację/Ale o
                          to p. Alicja powinna zabiegać przed ciążą,no ale wedle porzekadła za
                          myślenie nie płacą,a za odmowę aborcji tak
                    • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 22:36
                      hermina5 napisała:

                      > >To co nie umiała się zabezpieczyć???
                      >
                      > A kto ci powiedział, z e się nie zabezpieczała? O ile wiem NIE
                      > ISTNIEJE 100 % skuteczna antykoncepcja, wie ci ty mozesz być już w
                      > ciazy - sprawdz to.

                      Wow to ty coś wiesz o antykoncepcji brawo!!!! Haha mogła dać się wysterylizować
                      :D:D a skąd ty możesz wiedzieć czy akurat się zabezpieczyła??? A co do mnie
                      nawet jeśli byłabym teraz w ciąży nigdy w zyciu bym nie usunęła!!!

                      > Jakos z równą troską nie płakalaś i miałaś w dupie, czy to dziecko
                      > ma co jesc, keidy jego matka ma pierwsza grupę inwalidzka , 700 zl
                      > renty i trójkę dzieci na wychowaniu, w tym niemoę, którego NIE WOLNO
                      > JEJ nawet podnisc, bo jest za cikie i wada poleci dalej - az do
                      > slepoty całkowitej.

                      Oj, aż mi żal się jej teraz zrobiło haha kobieto ty naprawdę posługujesz się
                      cząsteczką mózgu??? są ludzie co mają renty po 500 zł i dzieci na utrzymaniu i
                      się nie skrobią!!! Aż tak źle, że nie może nic podnieść?? To ciekawe kto jej w
                      domu sprząta, gotuje zakupy robi, mąż czy dziećmi się wysługuje??? A niech uważa
                      bo jej dziecko zabiorą bo ma burdel w domu - w sumie jej by to było na rękę!!!
                      Nie może dźwigać, to niech schudnie pare kilo będzie jej lżej, a akurat takie
                      coś w wyniku ciąży ot tak nagle się nie robi, musiało już zacząć się przed
                      ciążą, a dupsko podnosić potrafiła???

                      Ty piszesz farmazony więc próbuję zniżyć sie do twojego poziomu
                • douglasmclloyd Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 14:46
                  hermina5 napisała:

                  > >
                  > > Właśnie, że nie miało miejsca. Pani Tysiąc nie miała przed porodem
                  > wzroku sokoł
                  > > a.
                  >
                  > Co cóz, rzeczywiscie w ogóle -10 dioptrii w rok, to nie jest zadna
                  > zmiana...i w ogóle nie jest to wcale zwiazane z ciąza, skoro przed
                  > nia miała zakaz dzwigania powyzej 2 kg, a ciąza to dzwigania przez
                  > 24 godziny na dobę około 15 kg i wzrost cisnienia wwewnatrz oka.
                  > W ogóle te dwie rzeczy nie mają zadnego zwiazku, bo tak powiedział
                  > douglasmclloyd, który Alicji Tysiac nie widział na oczy i któremu JA
                  > zyczę osobiscie powikłań w ciązy jego zony - a wtedy zobaczy jak w
                  > Polsce traktowane są kobiety w ciązy.

                  No jak są traktowane? Kobiety w Polsce są chore na ciążę. Zaraz po zajściu idą
                  na zwolenienie lekarskie.
                  • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 15:31
                    Zaraz po zajściu idą
                    > na zwolenienie lekarskie.

                    I to jest tyle ile wiesz o ciązy w Polsce. Nic.
                    • douglasmclloyd Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 15:35
                      hermina5 napisała:

                      > Zaraz po zajściu idą
                      > > na zwolenienie lekarskie.
                      >
                      > I to jest tyle ile wiesz o ciązy w Polsce. Nic.

                      Jak chcesz wiedzieć więcej, pytaj. Chętnie odpowiem.
                      • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 22:58
                        z nią nie ma co dyskutowac bo jest zbyt ograniczona i zaślepiona w swoich
                        przekonaniach zasłyszanych pewnie gdzieś od koleżanek z podwórka!!!
                    • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 22:56
                      hermina5 napisała:

                      > Zaraz po zajściu idą
                      > > na zwolenienie lekarskie.
                      >
                      > I to jest tyle ile wiesz o ciązy w Polsce. Nic.


                      No tak ty wiesz więcej - bo wiesz jeszcze jak to prosto i łatwo się wyskrobać!
            • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 12:00
              yanfhowah napisał:

              >
              > prawo mowi ze w wypadku zagrozenia zdrowia(co mialo miejsce) ma
              > prawo usunac ciaze,i jeszcze jedno.

              Tylko, że pani Tysiąc dobrze wiedziała przed ciąża jakie będą konsekwencję
              kolejnej ciąży
              >
              >
              • hermina5 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 13:38
                I co z tego? Człowiek z uczuleniem na jad pszczoły tez wie dobrze,
                jakie są konsekwencje ugryzienia, ale nie zamyka sie w domu i nie
                rezygnuje z pracy od maja do pazdziernika, a powiniem wg twojego
                rozuumowania.
                • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 23:01
                  hermina5 napisała:

                  > I co z tego? Człowiek z uczuleniem na jad pszczoły tez wie dobrze,
                  > jakie są konsekwencje ugryzienia, ale nie zamyka sie w domu i nie
                  > rezygnuje z pracy od maja do pazdziernika, a powiniem wg twojego
                  > rozuumowania.

                  hah to uważasz, że jeśli kobieta wie że zajście w ciąże zagraża jej życiu bądź
                  zdrowiu i mimo to sypie się bez zabezpieczenia to aborcja i tak jest
                  uzasadniona???? aż żal i wstyd dla ciebie że kobietą jesteś!!! Jak nie potrafi
                  bez seksu to niech sobie gumową zabawkę sprawi i się tym zadawala - na pewno w
                  ciąże nie zajdzie!!!
                  • zuzka111 Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 11.09.09, 07:39
                    Nie dość, że jesteś paskudna, to jeszcze taka prosta.
                    Nic dziwnego, że nienawidzisz ludzi, bo takiego obrzydliwego prostaka
                    nikt nie chce :-)
                    • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 11.09.09, 11:14
                      heh a na jakiej podstawie z takim przekonaniem, podkreślam Z TAKIM PRZEKONANIEM
                      twierdzisz, że jestem paskudna i nikt mnie nie chce??? Co sama cierpisz przez to
                      i w ten sposób próbujesz rozładować swoją frustrację?? Przykro mi, szukaj dalej
                      bo tym razem nie trafiłaś :) Kocham i jestem kochana, na brzydotę nie cierpię,
                      wiesz niejedna by tak chciała wyglądać ty zapewne też, a poza tym mam sumienie,
                      wartości moralne i co najważniejsze w TEJ sprawie gruntowną wiedzę na temat
                      zabiegów aborcji, zdrowia psychicznego kobiety po zabiegu, ryzykownych
                      komplikacji mogących wystąpić po zabiegu, nie oparta na brukowych pismakach
                      tylko na podręcznikach do NAUKI :)
          • martischa Re: Alicja Tysiąc jest znaną działaczką 10.09.09, 11:56
            klara551 napisała:

            > Czyżby gazeta obraziła babę,która nie wie ,że zamiast
            > nieodpowiedzialnej ciąży jest szklanka zimnej wody?A gdzie był jej
            > rozum,gdy zaciążyła?Nie wiedziała,że kolejna ciąża grozi jej
            > zdrowiu i wzrokowi?Dlaczego my wszyscy mamy płacić za chuć pani
            > Alicji? Konsekwencje powinna ponieść pani Alicja,bo wiedziała,że
            > kolejna ciąża stanowi zagrożenie dla jej zdrowia.Ajak nie
            > wiedziała,albo nie rozumiała co mówią lekarze,to niech sama ponosi
            > odpowiedzialność za swoją chuć i niech nią nie obciąża wszystkich
            > polaków.Jej doooopa,jej sprawa.Ani kościół,ani nasze prawo nie
            > usprawiedliwia głupoty kobiety,która ślepnie i zachodzi w kolejną
            > ciążę,a potem za zajście winni wszystkich,tylko nie siebie.To ona
            > jest winna,bo nie umiała powiedzieć nie,bo tylko jej chuć się
            > liczyła.Powiedzenie,że ja lubię seks,bez odpowiedzialności za płód i
            > swoje zdrowie,to tylko śwadczy o głupocie pani Alicji.A głupota,jak
            > nieznajomość prawa ,nie zwalnia z odpowiedzialności za czyny

            zgadzam się w stu procentach!!!!
    • yanfhowah Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 02:07
      martischa napisała:
      Mnóstwo ludzi
      > niewidomych żyje i wychowuje dzieci a jej się wzrok tylko
      pogorszył.
      TAK KRETYNSKIEJ WYPOWIEDZI NIE WIDZIALEM MAM NADZIEJE ZE TY
      OSLEPNIESZ I ZOBACZYSZ JAK TO FAJNIE
      SKAD TAKI KRETYNIZM U TYCH KATOLIKOW?????/
      • inkwizytorstarszy Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 02:56
        yanfhowah napisał:

        > martischa napisała:
        > Mnóstwo ludzi
        > > niewidomych żyje i wychowuje dzieci a jej się wzrok tylko
        > pogorszył.
        > TAK KRETYNSKIEJ WYPOWIEDZI NIE WIDZIALEM MAM NADZIEJE ZE TY
        > OSLEPNIESZ I ZOBACZYSZ JAK TO FAJNIE
        > SKAD TAKI KRETYNIZM U TYCH KATOLIKOW?????/
        !!!Ja kto skąd,od pasterza tych baranów niejakiego "rydzyka"...
        • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:06
          inkwizytorstarszy napisał:

          > yanfhowah napisał:
          >
          > > martischa napisała:
          > > Mnóstwo ludzi
          > > > niewidomych żyje i wychowuje dzieci a jej się wzrok tylko
          > > pogorszył.
          > > TAK KRETYNSKIEJ WYPOWIEDZI NIE WIDZIALEM MAM NADZIEJE ZE TY
          > > OSLEPNIESZ I ZOBACZYSZ JAK TO FAJNIE
          > > SKAD TAKI KRETYNIZM U TYCH KATOLIKOW?????/
          > !!!Ja kto skąd,od pasterza tych baranów niejakiego "rydzyka"...


          a tu k... to jasnowidz jesteś???? Skąd kolejny kretynie się pytam wiesz że
          jestem katoliczką??? Powtórze się: Nie jestem i nigdy nie zamierzam być!!!!
      • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:05
        yanfhowah napisał:


        > TAK KRETYNSKIEJ WYPOWIEDZI NIE WIDZIALEM MAM NADZIEJE ZE TY
        > OSLEPNIESZ I ZOBACZYSZ JAK TO FAJNIE
        > SKAD TAKI KRETYNIZM U TYCH KATOLIKOW?????/

        po pierwsze kretynem jesteś ty bo skąd możesz wiedzieć, że jestem katoliczką???
        Znasz mnie, że oceniasz??? Akurat katoliczka nie jestem i broń boże nigdy nie
        będę, a co do mojej wypowiedzi to wiem co mówię, mieszzkam w okolicy Związku
        Niewidomych i wiem jacy są szczęśliwi z powodu posiadania dziecka, a to babsko
        skoro wiedziało że oślepnie to mogła zabezpieczyć się i wtedy pruć!!!
        • hermina5 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 13:44
          mieszzkam w okolicy Związku
          > Niewidomych i wiem jacy są szczęśliwi z powodu posiadania dziecka

          Wiesz co odróznia człowieka niewidomego od urodzenia , albo
          niewidomego od dzieciństwa, od człowieka, który slepnie w trkacie
          dorosłego zycia , po 35 roku zycia? Nie? To idz do tego Zwiazku
          Niewidomych i zapytaj, wyjasnią ci, bo jak widać nie rozmiesz nic,
          albo wykłuj sobie oczy dzisiaj i sugeruję - zyj jak dawniej.


          to babsko
          > skoro wiedziało że oślepnie to mogła zabezpieczyć się i wtedy
          pruć!!!

          OOOOOOOO, a tak sie bałaś co to dziecko sobie mysli. ale jakos nie
          mas zproblemu co to dziecko sobie mysli o takich chamach jak ty,
          którzy wylewają na JEGO matkę takie pomyje? No to posłuchaj
          przeciwaborcyujna neikatoliczko - wszystko , co złe, przykre i
          nieciakwe to dziecko mysli przez takich chamów jak ty,ktorzy
          obrazaja publicznei jej matke w internecie wyzywajc ją od baby,
          ku...,vchciwej na kasę , dziwki, która się pruje itp, itd.
          • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 23:07
            hermina5 napisała:

            > Wiesz co odróznia człowieka niewidomego od urodzenia , albo
            > niewidomego od dzieciństwa, od człowieka, który slepnie w trkacie
            > dorosłego zycia , po 35 roku zycia? Nie? To idz do tego Zwiazku
            > Niewidomych i zapytaj, wyjasnią ci, bo jak widać nie rozmiesz nic,
            > albo wykłuj sobie oczy dzisiaj i sugeruję - zyj jak dawniej.
            >
            Wiem doskonale, a i nie wiem w którym miejscu napisałam że do tego związku
            należa tylko osoby niewidome od urodzenia???? nie nadinterpretuj sobie tylko
            czytaj ze zrozumieniem, rozumiem że w czasach twojej młodości kuło się na pamięc
            to co się usłyszało a nie uczyło ze zrozumieniem i widać tego skutki!!!!

            >
            > OOOOOOOO, a tak sie bałaś co to dziecko sobie mysli. ale jakos nie
            > mas zproblemu co to dziecko sobie mysli o takich chamach jak ty,
            > którzy wylewają na JEGO matkę takie pomyje? No to posłuchaj
            > przeciwaborcyujna neikatoliczko - wszystko , co złe, przykre i
            > nieciakwe to dziecko mysli przez takich chamów jak ty,ktorzy
            > obrazaja publicznei jej matke w internecie wyzywajc ją od baby,
            > ku...,vchciwej na kasę , dziwki, która się pruje itp, itd.
            >


            a dlaczego wszyscy mieliby oszukiwać to dziecko i może jeszcze robić bohaterkę z
            tej baby???? wybacz ale epitety jakie wymieniłaś jak najbardziej do niej pasują.
            Wolę być chamem dla takich jak ona niż morderczynią i to własnej rodziny. A
            swoją droga ja sama bym takiej matce kopła do dupy i na sam koniec jakby była
            stara i zniedołężniała nigdy bym w niczym nie pomogła, na takie coś rodzice
            pracują całe życie MIŁOŚCIĄ !!!
    • yanfhowah Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 10.09.09, 02:32
      PAN Bog musial miec slabosc do idiotow inaczej by ich tylu nie
      stworzyl
      • douglasmclloyd Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 03:08
        yanfhowah napisał:

        > PAN Bog musial miec slabosc do idiotow inaczej by ich tylu nie
        > stworzyl

        Nie wyżywaj się już tak na pani Tysiąc, dobra.
        • yanfhowah Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 03:14
          douglasmclloyd napisał znowu nie zrozumiales to bylo do ciebie
          rowniez,,hahahahhahahaha
          • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:09
            yanfhowah napisał:

            > douglasmclloyd napisał znowu nie zrozumiales to bylo do ciebie
            > rowniez,,hahahahhahahaha

            ja w tym nie widzę nic śmiesznego, raczej ty nie zrozumiałeś powyższego posta,
            no ale nie ma to jak śmiać się z samego siebie, brawo!!!!
      • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:07
        yanfhowah napisał:

        > PAN Bog musial miec slabosc do idiotow inaczej by ich tylu nie
        > stworzyl

        A co z autopsji mówisz???? To miej żal do matki, że cie nie wyskrobała, przecież
        taki zwolennik aborcji jesteś!!
    • inkwizytorstarszy Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 10.09.09, 02:40
      !Bu...Jak im nie wstyd! Kościół wynajmuje najlepszych adwokatów do obrony
      swoich dogmatów dotyczących tzw."życia poczętego"za pieniądze ludzi którym
      kłamią,a sami nie potrafią swoich teorii obronić! I kto tu grzeszy w złej
      sprawie. Jak oni potrafią tym ludziom spojrzeć w oczy...
      • douglasmclloyd Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 03:14
        inkwizytorstarszy napisał:

        > !Bu...Jak im nie wstyd! Kościół wynajmuje najlepszych adwokatów do obrony
        > swoich dogmatów dotyczących tzw."życia poczętego"za pieniądze ludzi którym
        > kłamią,a sami nie potrafią swoich teorii obronić! I kto tu grzeszy w złej
        > sprawie. Jak oni potrafią tym ludziom spojrzeć w oczy...

        Ano właśnie, jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy i powiedzieć jej szkoda,
        że cię nie zabiłam.
        • hermina5 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 08:35
          >Ano właśnie, jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy

          Tak, własnie w tym jest problem, nie moze córce spojrzeć w oczy,
          bo nie widzi.
          • douglasmclloyd Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 14:47
            hermina5 napisała:

            > >Ano właśnie, jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy
            >
            > Tak, własnie w tym jest problem, nie moze córce spojrzeć w oczy,
            > bo nie widzi.

            Od kiedy?
            • hermina5 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 15:45
              Od porodu . Ale ty i tka wiesz lepeij niz ona i wg ciebie ona widzi
              i jest głupiąbabą. A ty wg mnie jesteś palantem i tyle.
              • douglasmclloyd Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 16:36
                hermina5 napisała:

                > Od porodu .

                Pani Tysiąc, chyba widzi, prawda? Przed ciążą miała -20 dioptrii, czy wtedy też
                była ślepa? Resztą zastanów się kiedy dokładnie oślepła, bo cały czas piszecie
                (za gazetą), że wzrok pogorszył się jej po porodzie.
                • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 23:10
                  douglasmclloyd napisał:

                  > hermina5 napisała:
                  >
                  > > Od porodu .
                  >
                  > Pani Tysiąc, chyba widzi, prawda? Przed ciążą miała -20 dioptrii, czy wtedy też
                  > była ślepa? Resztą zastanów się kiedy dokładnie oślepła, bo cały czas piszecie
                  > (za gazetą), że wzrok pogorszył się jej po porodzie.

                  Niestety ta kobieta ma problem ze zrozumieniem i powtarza ciągle zasłyszane
                  gdzieś fakty. Wie że gdzieś coś piszczy ale nie wie gdzie. I niwch się zastanowi
                  w koncu czy jest ślepa czy ma bardzo słaby wzrok!!!
          • gienioancug Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 12.09.09, 19:03
            widzi ale bardzo słabo
      • wyciety Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 07:34
        matol
    • inkwizytorstarszy Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 02:47
      martischa napisała:

      > Żałosna kobieta!!! "Potrzeba nam psychoterapii" - chyba kasy!! A tak w
      ogóle
      > ciąża nie zagrażała jej życiu więc bardzo dobrze, że urodziła. Mnóstwo
      ludzi
      > niewidomych żyje i wychowuje dzieci a jej się wzrok tylko pogorszył. Z
      resztą
      > podobno ona jeszcze przed ciąża wiedziała (na ile to prawda to nie
      wiem), że
      > jeśli w nią zajdzie to jest ryzyko to czemu się nie zabezpieczyła???
      Najlepiej
      > usunąć - porażka!!!
      !!! O bogowie,staram się być grzecznym,ale jak czytam takie wpisy jak
      mocher "martisha",to zaczynam wątpić czy Ona ma mózg...czy tylko działa
      na "automatycznym pilocie" o nazwie Rydzyk...
      • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:13
        inkwizytorstarszy napisał:

        > martischa napisała:
        >
        > > Żałosna kobieta!!! "Potrzeba nam psychoterapii" - chyba kasy!! A tak w
        > ogóle
        > > ciąża nie zagrażała jej życiu więc bardzo dobrze, że urodziła. Mnóstwo
        > ludzi
        > > niewidomych żyje i wychowuje dzieci a jej się wzrok tylko pogorszył. Z
        > resztą
        > > podobno ona jeszcze przed ciąża wiedziała (na ile to prawda to nie
        > wiem), że
        > > jeśli w nią zajdzie to jest ryzyko to czemu się nie zabezpieczyła???
        > Najlepiej
        > > usunąć - porażka!!!
        > !!! O bogowie,staram się być grzecznym,ale jak czytam takie wpisy jak
        > mocher "martisha",to zaczynam wątpić czy Ona ma mózg...czy tylko działa
        > na "automatycznym pilocie" o nazwie Rydzyk...


        Ty to może zainwestuj w dobrego psychoterapeutę bo powtarzasz się po raz kolejny
        nie znając mnie a oceniasz. po pierwsze na mohera mam zbyt mało lat a po drugie
        w życiu nie będę katoliczką i jak dotąd też nie jestem. A mózgu to tobie brak
        skoro jak widać bawisz się w jasnowidza a jakoś ci to nie wychodzi,
        zakompleksiony buraku!!!
    • douglasmclloyd Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? nt 10.09.09, 03:10
      • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:16
        a no moze chociaz o malo nie stracila wzroku
        • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:17
          yanfhowah napisał:

          > a no moze chociaz o malo nie stracila wzroku

          O mało, to znaczy, o ile? Do sądu o białej lasce przyszła?
          • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:18
            czytaj co napisano ze PRZYZNANO JEJ 1-SZA grupe inwalidzka na oczy
            po porodzie,,,,,za MALO dla ciebie???
            • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:21
              yanfhowah napisał:

              > czytaj co napisano ze PRZYZNANO JEJ 1-SZA grupe inwalidzka na oczy
              > po porodzie,,,,,za MALO dla ciebie???

              No właśnie, czytaj co napisano: PO PORODZIE, a nie w wyniku porodu.
              • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:24
                porod lekarze uznali jako skutek,utraty wzroku czlowieku czy ty tez
                miales ciezki porod ze nie rozumiesz?/
                • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:25
                  yanfhowah napisał:

                  > porod lekarze uznali jako skutek,utraty wzroku czlowieku czy ty tez
                  > miales ciezki porod ze nie rozumiesz?/

                  Jacy lekarze?
                  • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:27
                    ,,pewnie ci sami co twoj porod odebrali,,szkoda mi czasu na jalowe
                    dyskujse z kims co mu rydzyk wypral mozg,,,,,
                    • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:29
                      yanfhowah napisał:

                      > ,,pewnie ci sami co twoj porod odebrali,,szkoda mi czasu na jalowe
                      > dyskujse z kims co mu rydzyk wypral mozg,,,,,

                      Nie masz konkretów? Chciałbym wiedzieć, jaki lekarz to stwierdził i gdzie to
                      wyczytałeś.
                      • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:34
                        Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka mogło
                        grozić jej ślepotą. Po porodzie jej wzrok pogorszył się i przyznano
                        jej pierwszą grupę inwalidzką.
                        SPYTAJ JA JAKI LEKAREZ JEJ TO PRZYZNAL A RACZEJ JAK KOMISJIA
                        LEKARSKA
                        • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:35
                          yanfhowah napisał:

                          > Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka mogło
                          > grozić jej ślepotą. Po porodzie jej wzrok pogorszył się i przyznano
                          > jej pierwszą grupę inwalidzką.
                          > SPYTAJ JA JAKI LEKAREZ JEJ TO PRZYZNAL A RACZEJ JAK KOMISJIA
                          > LEKARSKA

                          Gdzie pisze, że wzrok jej się pogorszył w wyniku porodu? Przed prodem też jej
                          się pogarszał i nosiła szkła, jak denko od szklanki.
                          • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:41
                            WPROST; Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka
                            jak stwierdil lekarz mogło grozić jej nawet utratą wzroku. Po
                            porodzie jej wzrok pogorszył się; przyznano jej pierwszą grupę
                            inwalidzką.

                            zadowolony
                            • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:44
                              yanfhowah napisał:

                              > WPROST; Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka
                              > jak stwierdil lekarz mogło grozić jej nawet utratą wzroku. Po
                              > porodzie jej wzrok pogorszył się; przyznano jej pierwszą grupę
                              > inwalidzką.


                              Grupę inwalidzką przyznano jej w z wiązku ze złym zwzrokiem. Nie widzę
                              uzasadnienia, że przyznano jej grupę inwalidzką z powodu porodu.
                              • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:47
                                czlowieku zdejm klapki z oczu,,swiat jest tez po bokach nie tylko
                                na wprost,,,,,,
                                • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 03:50
                                  yanfhowah napisał:

                                  > czlowieku zdejm klapki z oczu,,swiat jest tez po bokach nie tylko
                                  > na wprost,,,,,,

                                  Weź to do siebie. Lekarz ginekolog nie zgodził się na zabieg, ponieważ nie
                                  widział zagrożenia dla zdrowia pani Tysiac. Żaden lekarz nie postawił diagnozy,
                                  iż wzrok pani Tysiąc uległ pogorszeniu w wyniku porodu.
                                  • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 04:01
                                    Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka mogło
                                    grozić jej ślepotą

                                    a to pewnie wedlug ciebie 'WOZNY W SZPITALU" jej powiedzial,,,????

                                    skonczylo sie na pogorszeniu wzroku ale to oczywiscie NIC dla ciebie
                                    • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 04:10
                                      yanfhowah napisał:

                                      > Alicja Tysiąc chciała usunąć ciążę, bo urodzenie dziecka mogło
                                      > grozić jej ślepotą

                                      Zdania były podzielone. Ginekolog miał rację, nie oślepła? A może jednak oślepła
                                      i rację miał okulista?
                                      • yanfhowah Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 05:46
                                        douglasmclloyd napisał: Zdania były podzielone. Ginekolog miał
                                        rację, nie oślepła? A może jednak oślepł
                                        > a
                                        > i rację miał okulista?

                                        TY zgupiales albo glupka udajesz co i tak na jedno wychodzi,,,
                                • douglasmclloyd Poczytaj mi mamo, specjalnie dla yanfhowah 10.09.09, 03:57
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Wyrok_Europejskiego_Trybuna%C5%82u_Praw_Cz%C5%82owieka_w_sprawie_Alicji_Tysi%C4%85c
                                • hermina5 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 08:46


                                  >Żaden lekarz nie postawił diagnozy,
                                  >iż wzrok pani Tysiąc uległ pogorszeniu w wyniku porodu

                                  Oczywiscie, z e zaden lekarz nie postawił takiej diagnozy, bo wzrok
                                  nie uległ pogorszeniu w wyniku porodu, ale w wyniku 9 miesiecy
                                  noszenia ciązy.

                                  Poza tym, keidy ginekolog stwierdził, ze Alicji T nic nie bedzie i
                                  urodzi nie maiął ona prawa odwołania do nikogo - dlatego sprawa
                                  wylądowała w sądzie.

                                  Jak twojej zonie, z wadą serca lub płuc- kardiolog lub pulmonolog
                                  wyda zaswiadczenie, ze ciąza zagraza jej zdrowiu, a ginekolog
                                  stwierdzi, z e nei - TO NADAL W PIOLSCE nei ma struktury odwoławczej
                                  od decyzji ginekologa, wiec twoja zona bedzie zmuszona donosić ciążę
                                  i moze spokojnie umrzeć w 5 miesiącu czy zostać uposledzoną na całe
                                  zycie w wyniku uposledzenia oddychania i obumarcia czesci mózgu.
                                  • rosefinder Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 10:27
                                    Co tam żona - byłby wdowcem po męczennicy za wiarę i życie, gdyby
                                    zmarła, może nawet O NIM by w gazecie napisali. Może w samym "Gościu
                                    Niedzielnym", albo mierzmy wyżej - czemu nie pierwsza strona w
                                    Superekspresie z wielkim kolorowym zdjęciem? A gdyby przeżyła
                                    płacąc "tylko" inwalidztwem? To trochę gorzej, trudno by było
                                    opromienić się glorią chwały prosząc jednocześnie o pomoc.
                                • martischa Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 12:18
                                  yanfhowah napisał:

                                  > czlowieku zdejm klapki z oczu,,swiat jest tez po bokach nie tylko
                                  > na wprost,,,,,,


                                  no widzisz...a to czemu cytujesz słowa z WPROST??? Przecież świat jest też po
                                  bokach???
                                  • wet3 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 14:49
                                    Wiesz, ze tez nie wiem. Bardzo wspolczuje temu dziecku. Ta kobieta
                                    po prostu nie posiada zadnych zasad etycznych i moralnych. Dla niej
                                    liczy sie tylko moneta. Przeciez ostrzezona byla przez lekarza o
                                    skutka ciazy i mimo tego, uprawiajac nierozwazie seks, w nia zaszla.
                                    Cala wina jest przeciez po jej stronie!
                                    • jankowski1960 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 15.09.09, 14:05
                                      wet3 napisał:

                                      > Wiesz, ze tez nie wiem. Bardzo wspolczuje temu dziecku. Ta kobieta
                                      > po prostu nie posiada zadnych zasad etycznych i moralnych. Dla
                                      niej
                                      > liczy sie tylko moneta. Przeciez ostrzezona byla przez lekarza o
                                      > skutka ciazy i mimo tego, uprawiajac nierozwazie seks, w nia
                                      zaszla.
                                      > Cala wina jest przeciez po jej stronie!


                                      Jaka jest roznica miedzy zasadami etycznymi i moralnymi?:)
                                      • jankowski1960 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 15.09.09, 14:06
                                        niech ci cholerni dewoci przestana zagladac mi do rozporka...
                                        rozdzielic panstwo i kosciol, wprowadzic podatek na kosciol, jak
                                        wszedzie, gdzie panuje prawo.
              • hermina5 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 08:40
                >No właśnie, czytaj co napisano: PO PORODZIE, a nie w wyniku porodu.

                Bo w wyniku noszenia ciazy - idioto.
                • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 14:49
                  hermina5 napisała:

                  > >No właśnie, czytaj co napisano: PO PORODZIE, a nie w wyniku porodu.
                  >
                  > Bo w wyniku noszenia ciazy - idioto.

                  Gdzie to wyczytałeś?
                  • hermina5 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 16:14
                    W dupie. Załoz sobie 20 kg z przodu brzucha i chodz z nimi 5
                    miesiecy przez 24/24 przy podwyzszonym cisnieniu, kiedy lekarze
                    pozwalaja ci dzwigać maksymalnie do 2 kg, bo wiekszy ciezar
                    generuje kolejne odklejanie siatkowki i narastanie kolejenych
                    dioptrii.
                    Jesteś takim palntem, z e normalnie zal mi kobiety, z która sie
                    zwiazesz.

                    Mam TYLKO nadzieję, z e kiedy twoja zona zajdzie w ciązę i okaze
                    sie, ze w trakcie ciazy kompleksowe badania wykazą, ze ma
                    alternatywę - albo urodzi i bedzie miała dializy do końca zycia w
                    oczekiwaniu na przeszczep nerki, al;bo ze ma wade serca i moz e
                    donosi, a moze umrze - to przypomnisz sobie swoje rady o szklance
                    wody zamiast seksu i jej to powiesz - z e mogła ci nie dawć dupy, co
                    za palant.
                    • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 16:38
                      hermina5 napisała:

                      > W dupie. Załoz sobie 20 kg z przodu brzucha i chodz z nimi 5
                      > miesiecy przez 24/24 przy podwyzszonym cisnieniu, kiedy lekarze
                      > pozwalaja ci dzwigać maksymalnie do 2 kg, bo wiekszy ciezar
                      > generuje kolejne odklejanie siatkowki i narastanie kolejenych
                      > dioptrii.
                      > Jesteś takim palntem, z e normalnie zal mi kobiety, z która sie
                      > zwiazesz.

                      O co ci chodzi? Przecież piszecie (gazeta też), że wzrok pogorszył jej się PO
                      PORODZIE. To w końcu jak to jest?
                      • hermina5 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 16:46
                        >To w końcu jak to jest?

                        Nie wiedziaąłm, z episze od jakiegoś czasu z gosciem, który NIE WIE,
                        ze przed porodem jest 9 miesieczna ciąza , okres
                        najintensywniejszych zmian w ciele kobiety wraz z zatrzymywaniem
                        wody, podniesieniem cisnienia, co pociaga za sobą podniesienie
                        cisnienia dna oka, a wreszcie z dzwiganiem przed sobą wilkiej piłki
                        przez 24 godzinyna dobę. Poród, to tylko ukoronowanie całosci . Co
                        masz napisane w Wikipedii, do której podałeś link - ze w szpitalu
                        okulistycznym , w ktorym wylądowała po porodzie,lekarze na
                        niawrzeszczeli, kto w ogóle dopuscił do donoszenia tej ciazy w jej
                        stanie - takie miała wylewy! Wy ku... jestescie jakimiś
                        patałachami, które chyba nei mają zon - wyobrzcie sobie własną zonę
                        na miejuscu tej kobiety i np taką samą sytuację z nerkami - tez byś
                        jej mówił, ze po co ci dwaąła dupy zamiast szklanki wody przed - to
                        teraz ma urodzić i bedzie kaleka ?
                        • douglasmclloyd Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 17:12
                          hermina5 napisała:

                          > >To w końcu jak to jest?
                          >
                          > Nie wiedziaąłm, z episze od jakiegoś czasu z gosciem, który NIE WIE,
                          > ze przed porodem jest 9 miesieczna ciąza , okres
                          > najintensywniejszych zmian w ciele kobiety wraz z zatrzymywaniem
                          > wody, podniesieniem cisnienia, co pociaga za sobą podniesienie
                          > cisnienia dna oka, a wreszcie z dzwiganiem przed sobą wilkiej piłki
                          > przez 24 godzinyna dobę. Poród, to tylko ukoronowanie całosci . Co
                          > masz napisane w Wikipedii, do której podałeś link - ze w szpitalu
                          > okulistycznym , w ktorym wylądowała po porodzie,lekarze na
                          > niawrzeszczeli, kto w ogóle dopuscił do donoszenia tej ciazy w jej
                          > stanie


                          Nie egazltuj się, dlaczego okulista nie wydał zaświadczenia na usunięcie ciąży?
                          Dlaczego?
                          • iluminacja256 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 12.09.09, 11:14
                            Nie egazltuj się, dlaczego okulista nie wydał zaświadczenia na
                            usunięcie ciąży?
                            > Dlaczego?

                            Dlatego, ze nie dała mu 200 - 300 zł w kopercie. Internista dał.
                            Jak nie dasz popłoznej kasy, to w trakcie porodu nawet na ciebie nie
                            splunie, tylko połozy cię pod KTG na 4 godziny, a ty bedziesz srac z
                            bólu, bo to procedura dla zagrozonego zycia dziecka, nie dla
                            swietego spokoju dla połozonych, które mają pacjentke z głowy,bo
                            lezy na plecach i nie moze sie ruszyć, wiec nie trzeba sie nia
                            zajmować przez te 4 godziny.


                            Lekarze chca miec swiety spokój, skierowania na aborcję nie da co
                            drugi u kobiety z zaawansowanym nowotworem, bo mu sumienienie
                            przeszkodzi ( za 400 zł nagle przestanie przeszkadzać ), a
                            prywatnie to w ogóle sumienia nie było. Ten bubel prawny ksoztował
                            zdrowie i zycie wielu kobiet - innej lekarz nie zrobił laparoskopii,
                            bo " jeszcze poroni". No to umarła, wraz z plodem.


                    • martischa Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 10.09.09, 23:23
                      hermina5 napisała:

                      > W dupie. Załoz sobie 20 kg z przodu brzucha i chodz z nimi 5
                      > miesiecy przez 24/24 przy podwyzszonym cisnieniu, kiedy lekarze
                      > pozwalaja ci dzwigać maksymalnie do 2 kg, bo wiekszy ciezar
                      > generuje kolejne odklejanie siatkowki i narastanie kolejenych
                      > dioptrii.
                      > Jesteś takim palntem, z e normalnie zal mi kobiety, z która sie
                      > zwiazesz.
                      >
                      > Mam TYLKO nadzieję, z e kiedy twoja zona zajdzie w ciązę i okaze
                      > sie, ze w trakcie ciazy kompleksowe badania wykazą, ze ma
                      > alternatywę - albo urodzi i bedzie miała dializy do końca zycia w
                      > oczekiwaniu na przeszczep nerki, al;bo ze ma wade serca i moz e
                      > donosi, a moze umrze - to przypomnisz sobie swoje rady o szklance
                      > wody zamiast seksu i jej to powiesz - z e mogła ci nie dawć dupy, co
                      > za palant.


                      ho ho a tak na mnie mówiła, że cham jestem a sama jaka??? Ty obrażasz człowieka
                      bo brak ci argumentów, a ma rację a ja ubliżałam babie, której break
                      jakichkolwiek odruchów człowieczeństwa, kobiecej delikatności i instynktu
                      macierzyńskiego tylko pełna egoistycznego podejścia do sprawy. tsk nawiasem to
                      ja współczuję twojemu facetowi o ile go masz bo jak nie to się nie dziwię!!! a
                      co do problemów z dźwiganiem, i innymi aprawami to przecież jest jeszcze mąż -
                      jak kobieta mądra, potrafi obdarzyć miłością to przecież od tego są
                      współmałżonkowie żeby sobie pomagać i się wspierać, no ale przy tej kobiecie to
                      się nie dziwię że nie ma nigdzie oparcia, bo najpierw trzeba samemu coś dać a u
                      niej o miłości, delikatności czy czymkolwiek związanym z kobiecością brak!!!! Ty
                      zapewne też jesteś zapyziałą, zakompleksioną feministką i tylko w ten sposób
                      próbujesz podnieść własne ego
                      • iluminacja256 Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 12.09.09, 11:20
                        <kobiecej delikatności

                        U ciebie ta cecha również nie wystepuje, sądząc po postach.
                        • martischa Re: Jak pani Tysiąc może spojrzeć córce w oczy? n 12.09.09, 12:24
                          iluminacja256 napisał:

                          > <kobiecej delikatności
                          >
                          > U ciebie ta cecha również nie występuje, sądząc po postach.

                          chcąc zrozumieć moją rozmówczynię próbuję się zniżyć do jej poziomu :)
                          • full_kit_monster nie pochlebiaj sobie 12.09.09, 17:14
                            w tym wątku piszesz najbardziej chamskie, wulgarne i bezwzględne komentarze
    • yanfhowah Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 03:45
      zalosna to ty jestes
      Jak mówiła Małgorzata Tkacz-Janik z Grupy Inicjatyw Genderowych,
      Alicja Tysiąc nie mogła dochodzić swojego prawa do aborcji mimo
      zapisów gwarantujących przerwanie ciąży w szczególnych przypadkach.
      • douglasmclloyd Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 03:52
        yanfhowah napisał:

        > zalosna to ty jestes
        > Jak mówiła Małgorzata Tkacz-Janik z Grupy Inicjatyw Genderowych,
        > Alicja Tysiąc nie mogła dochodzić swojego prawa do aborcji mimo
        > zapisów gwarantujących przerwanie ciąży w szczególnych przypadkach.


        Jak widać jej lekarz ginekolog miał rację. Szczególny przypadek nie zaistniał.
        Matka i dziecko żyją.
        • zgr-edo Sprawę przejmie Sąd Kościelny ! 10.09.09, 04:22
          wyrok może być tylko jeden ' śmierć heretyczki, poprzez publiczne
          spalenie na stosie '
          Dlaczego pani Alicja tak mało ceni swój wizerunek i zdrowie ?
          została zaszczuta przez nawiedzone katolactwo, powinna żądać o wiele
          większego odszkodowania od tych czarnych manipulatorów.
          • douglasmclloyd Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 04:24
            zgr-edo napisał:

            > wyrok może być tylko jeden ' śmierć heretyczki, poprzez publiczne
            > spalenie na stosie '
            > Dlaczego pani Alicja tak mało ceni swój wizerunek i zdrowie ?
            > została zaszczuta przez nawiedzone katolactwo, powinna żądać o wiele
            > większego odszkodowania od tych czarnych manipulatorów.

            Powiedz to jej córce. Żyjesz bo mamusia nie zdążyła cię wyskrobać.
            • yanfhowah Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 05:53
              ciekawe czyjakby ta kobieta stracila kompletnie wzrok czy KOSCIOL by
              jej pomogl.?????
              a moze TY nawiedzony bys pomogl,,,???
              zapewne ty ani kosciol nie spytal co mozna dla niej zrobic...ale
              madrkowac tu latwo...
              czy aborcjia jest gorsza od ,,niechcianych dzieci zywcem
              wyrzucanych na smietnik??
              • jankowski1960 Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 06:11
                niech ci cholerni dewoci przestana zagladac mi do rozporka...
                rozdzielic panstwo i kosciol, wprowadzic podatek na kosciol, jak
                wszedzie, gdzie panuja prawo.
                • 2berber Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 07:24
                  jankowski1960 napisał:
                  > rozdzielic panstwo i kosciol, wprowadzic podatek na kosciol, jak
                  > wszedzie, gdzie panuja prawo.


                  Pięknie by było.
                  Niestety, pani Alicja Tysiąc tego procesu z Gościem Niedzielnym
                  nie wygra :-(
                  Korporacja sędziów zna swoje miejsce w szeregu, innej korporacji
                  nie skrzywdzi. Mafie między sobą dogadają się, mają wspólny
                  interes, łupić ludzi .Co tam jakieś międzynarodowe trybunały.
              • martischa Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 12:25
                yanfhowah napisał:

                > czy aborcjia jest gorsza od ,,niechcianych dzieci zywcem
                > wyrzucanych na smietnik??

                Owszem aborcja to najgorsze wyjście, nikt nie karze wyrzucać dzieci do
                śmietników, wystarczy podpisać odpowiedni dokument i zostawić dziecko w szpitalu
                bez żadnej odpowiedzialności, jest wiele par, które starają sie o dziecko i nie
                moga mieć a taka weźmie i wyskrobie!!!
                • hermina5 Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 13:48
                  >jest wiele par, które starają sie o dziecko i nie
                  > moga mieć a taka weźmie i wyskrobie!!!

                  Przedziwne, z e jest tyle tych par, a domy dziecka pełne dzieci
                  niewyskrobanych. Nie martw sie, jak cię wielokrotnie zgwałca
                  zbiorowo i potrzymają w piwnicy 3 dni, a potem jeszcze wykłują oczy,
                  zebyś ich nie rozpoznała, to bedziesz mogła urodzić to dziecko
                  i wreszcie będziesz usatysfakcjonowana.
                  • douglasmclloyd Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 16:56
                    hermina5 napisała:

                    > Nie martw sie, jak cię wielokrotnie zgwałca
                    > zbiorowo i potrzymają w piwnicy 3 dni, a potem jeszcze wykłują oczy,
                    > zebyś ich nie rozpoznała, to bedziesz mogła urodzić to dziecko
                    > i wreszcie będziesz usatysfakcjonowana.

                    Te szystkie okropności przydarzyły się pani Alicji Tysiąc?
                  • martischa Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 23:26
                    hermina5 napisała:

                    > >jest wiele par, które starają sie o dziecko i nie
                    > > moga mieć a taka weźmie i wyskrobie!!!
                    >
                    > Przedziwne, z e jest tyle tych par, a domy dziecka pełne dzieci
                    > niewyskrobanych. Nie martw sie, jak cię wielokrotnie zgwałca
                    > zbiorowo i potrzymają w piwnicy 3 dni, a potem jeszcze wykłują oczy,
                    > zebyś ich nie rozpoznała, to bedziesz mogła urodzić to dziecko
                    > i wreszcie będziesz usatysfakcjonowana.

                    mimo wszystko nie usunęłabym!!! Wolałabym oddać a niemowlaka napewno bezdzietna
                    rodzina by wzięła od razu. W domu dziecka są kilkunastoletnie bądź kilkuletnie
                    dzieci z wpojonymi naukami, wypaczonymi zwyczajami, których po prostu pary boją
                    się brać na wychowanie a niemowlaka wychowają tak jaki mają zamysł co do tego
                    • hermina5 Re: Nie masz lepszych argumentów? 12.09.09, 09:40
                      >mimo wszystko nie usunęłabym

                      Zatem, kiedy ci sie juz to wszystko przydaży, bedziesz mogla
                      wykazywac się swoją swięta postawą i rodzić dzieci z gwałtów, aby
                      oddawac je do adpocji - mozesz nawet specjalnie da ogłoszenie, zeby
                      czesciej cie gwałcili. Od innych out i wypad - do męczenstwa zmuszaj
                      samą siebie.
                  • martischa Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 23:29
                    aha i jeszcze jedno tej baby nikt nie gwałcił na siłę nie przetrzymywał więc do
                    czego bijesz???? Dawała z pełną odpowiedzialnością, zapewne w komfortowych
                    warunkach, wiedziała co może byc tylko tak przypadkiem ciąża była niekomfortowa
                    więc lepiej usunąć tak???? Jesteś tak samo ciemna i brak ci logicznego i
                    ludzkiego rozumowania tak samo jak temu stępniowi
                    • hermina5 Re: Nie masz lepszych argumentów? 12.09.09, 09:41
                      Dawała z pełną odpowiedzialnością, zapewne w komfortowych
                      > warunkach, wiedziała co może byc tylko tak przypadkiem ciąża była
                      niekomfortowa
                      > więc lepiej usunąć tak????

                      Piperzyłas ją soobiscie, ze t wszystko wiesz, wszystkowiedząca
                      najmądrzejsza ciemna ruro?
                      • martischa Re: Nie masz lepszych argumentów? 12.09.09, 12:19
                        naucz sie w końcu kretynko czytać ze zrozumieniem :) Napisałam ZAPEWNE co nie
                        świadczy o moim stu procentowym przekonaniu. Boże co za ciemna baba
                        • hermina5 Re: Nie masz lepszych argumentów? 12.09.09, 14:45
                          Wole byc ciemna baba, niz taką pełną miłosci i oswiecenia jadowitą
                          krzykaczką jak ty, która permanentnie zwracasz sie do ludzi
                          kretynka, debilka, itp.

                          >Boże co za ciemna baba

                          Wydawało mi sie, jasna babo, ze w Boga nie wierzysz.

                          • martischa Re: Nie masz lepszych argumentów? 12.09.09, 17:36
                            tylko i wyłącznie odwzajemniam się :) co do wiary do źle ci się wydawało. To, że
                            ktoś nie jest katolikiem nie znaczy, że nie wierzy w Boga :) czyżby wiara w
                            stereotypy i to jakże mylne???
                          • gienioancug Re: Nie masz lepszych argumentów? 12.09.09, 19:09
                            hermina5 napisała:

                            > Wole byc ciemna baba, niz taką pełną miłosci i oswiecenia jadowitą
                            > krzykaczką jak ty, która permanentnie zwracasz sie do ludzi
                            > kretynka, debilka, itp.

                            o na Boga! jak czytam wasze posty to głowa boli! wszystkie i wszyscy krzyczycie
                            aż głowa boli, a swoją drogą ty wcale nie jesteś lepsza bo na siłę bronisz racji
                            tych którzy mają wypaczoną etykę. Wpajanie ludziom swoich racji na siłę nie jest
                            oznaką kultury
              • douglasmclloyd Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 14:51
                yanfhowah napisał:

                > ciekawe czyjakby ta kobieta stracila kompletnie wzrok


                Jakby babka miała wąsy, to byłby dziadek, nie pamiętasz?
                • hermina5 Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 15:48
                  Zatem szczerze zycze - 26 dioptrii i trójki dzieci . Porozmawiamy
                  wtedy madralo z czego te dzieic utrzymasz i jak zrobisz zakupy do
                  domu, skoro kazde 2 kg w ręce to mozliwosc kolejnego lecenia w dół
                  wzorku, az do bialej laski.
                  • douglasmclloyd Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 16:50
                    hermina5 napisała:

                    > Zatem szczerze zycze - 26 dioptrii i trójki dzieci .

                    Kto kazał pani Tysiąc miec trójke dzieci?

                    > Porozmawiamy
                    > wtedy madralo z czego te dzieic utrzymasz

                    Trzeba było zadac to pytanie pani Tysiac 15 lat temu.

                    > i jak zrobisz zakupy do
                    > domu, skoro kazde 2 kg w ręce to mozliwosc kolejnego lecenia w dół
                    > wzorku, az do bialej laski.

                    Jak ona to robi? Już jej dzwiganie ciężarów na wzrok nie szkodzi?
                  • martischa Re: Nie masz lepszych argumentów? 10.09.09, 23:33
                    hermina5 napisała:

                    > Zatem szczerze zycze - 26 dioptrii i trójki dzieci . Porozmawiamy
                    > wtedy madralo z czego te dzieic utrzymasz i jak zrobisz zakupy do
                    > domu, skoro kazde 2 kg w ręce to mozliwosc kolejnego lecenia w dół
                    > wzorku, az do bialej laski.

                    Dzieci będę miała tyle ile zaplanuje, nawet jak zaliczę wpadkę to nie usunę,
                    zawsze powtarzam "nieplanowane ale chciane"!!!! Poki co to mam jedno 23 lata
                    trochę rozstępów i też mogłabym żałować bo mi ciąża zniszczyła skórę ale nigdy
                    nawet mi to przez myśl nie przeszło. A od pomagania kiedy ja niedomagam mam
                    kochającego męża, który dzieli się ze mną obowiązkami ale co wy o tym możecie
                    wiedzieć jak was nie kochają bo wy nie potraficie kochać. A co do utrzymywania
                    dzieci to chyba zachodzi się w ciąze wtedy kiedy jest się pewnym że ma się
                    fundusze na utrzymanie!!!
                    • hermina5 Re: Nie masz lepszych argumentów? 12.09.09, 09:46
                      >ale co wy o tym możecie
                      > wiedzieć jak was nie kochają bo wy nie potraficie kochać.

                      Ty za to kochasz wszystkich dookoła, na tyle, ze na forum piszesz,
                      ze ktoś dawał dupy ( ach ta miłosc blizniego taka wybiórcza) i
                      deklarujesz, ze chetnie uurodzisz dziecko z gwąłtu, kiedy wyłupią
                      ci oczy. Proponuję pzrezyć, a potem pieprzyć głupoty - zobaczymy jak
                      zachowa sie wtedy męzuś. Masz 23 lata, gó... wiesz o zyciu, jeszcze
                      cie nieraz zadziwi, kochany męzuś równiez moze cie zadziwic .
                      • martischa Re: Nie masz lepszych argumentów? 12.09.09, 12:41
                        hermina5 napisała:

                        > Ty za to kochasz wszystkich dookoła, na tyle, ze na forum piszesz,
                        > ze ktoś dawał dupy ( ach ta miłosc blizniego taka wybiórcza)

                        Kocham tych co na to zasłużyli, tak samo jest z szacunkiem moja droga. Ciebie
                        jako człowieka też szanuję, nie popieram tylko twoich poglądów i uważam że to
                        one są kretyńskie nie ty jako osoba ale spoko mniejsza z tym.

                        > deklarujesz, ze chetnie uurodzisz dziecko z gwąłtu, kiedy wyłupią
                        > ci oczy. Proponuję pzrezyć, a potem pieprzyć głupoty - zobaczymy jak
                        > zachowa sie wtedy męzuś. Masz

                        Zarzucasz, że gdybym była zgwałcona to mąż by mnie zostawił bądź kazał usunąć
                        ciąże? No sorki to nieźle cie faceci musieli wystawić skoro o wszystkich tak
                        oceniasz :) co do tego to akurat jestem pewna, nie oceniaj mnie wedle siebie. A
                        tak ogólnie to rozmowa była o konkretnym przypadku Alicji T. a ona nie była
                        zgwałcona więc o czym ty gadasz??? Gdyby była zgwałcona nie wypowiadałabym się
                        na ten temat bo gwałtu nie przewidzisz ale ona swoją ciąże mogła przewidzieć
                        więc jestem tego zdania że za jej głupotę nie powinno płacić bezbronne małe
                        dziecko tylko ona sama.

                        23 lata, gó... wiesz o zyciu, jeszcze
                        > cie nieraz zadziwi, kochany męzuś równiez moze cie zadziwic .


                        To się okaże, póki co na to się nie zapowiada, nie wszyscy faceci są tacy jakich
                        to polskie kobiety przedstawiają: tyrani, ci co zdradzają, dyktują i traktują
                        żonę jak kurę domową a jak nie są tacy to od razu pantoflarz :)
                        mam inne podejście do życia. A swoją droga nie zawsze trzeba się uczyć na
                        doświadczeniach ale na wskazówkach a wtedy wiek nie ma znaczenia.
            • tezas za p. Tysiąc trzymam kciuki i życzę jej wygranej 10.09.09, 11:08
              Ja jestem bardzo zadowolona, że urodziłam sie w czasach powszechnej
              dostępności aborcji – przynajmniej wiem, że byłam dzieckiem chcianym
              a nie wpadką, której nie udało się na czas usunąć.

              A za p. Alicję Tysiąc trzymam kciuki i życzę jej wygranej.

              ---------------------------------
              Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
              Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
              zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
              • douglasmclloyd Życzę jej wstrzemięźliwości seksualnej 10.09.09, 14:55
                Skoro jej seks na wzrok szkodzi.
                • hermina5 Re: Życzę jej wstrzemięźliwości seksualnej 10.09.09, 16:07
                  A ja zycze , zebyś przypomniał sobie te zyczenia, kredy okaze sie,,
                  ze twoja zona w ciazy z toba ma wóbór - albo rodzi i bedzie inwalida
                  do końca zycia, albo usuwa.
                  • douglasmclloyd Re: Życzę jej wstrzemięźliwości seksualnej 10.09.09, 16:47
                    hermina5 napisała:

                    > A ja zycze , zebyś przypomniał sobie te zyczenia, kredy okaze sie,,
                    > ze twoja zona w ciazy z toba ma wóbór - albo rodzi i bedzie inwalida
                    > do końca zycia, albo usuwa.

                    Jakimś cudem, żaden lekarz nie chciał się pod tym podpisac. Lekarze mieli rację.
                    Co widac po latach.

                    • iluminacja256 Re: Życzę jej wstrzemięźliwości seksualnej 12.09.09, 11:17
                      Wrećz przeciwnie. Jeden sie podpisał, a tę kartkę ginekolog
                      wyrzucił, bo uznał, ze wie lepiej i lepeij sie zna jako ginekolog
                      na okulistyce.

                      Tak samo jak ty tutaj, perprując, ze w ogóle stan wzorku Alicji T
                      sprzed porodu i po porodzie jest taki sam i dlatego po ciązy
                      przyznano jej I grupe inwalidzką.
    • anna22290 Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 10.09.09, 07:58
      Pytanie do ;Goscia Niedzielnego, jakim prawem oczerniacie
      ludzi,swoim fanatycznym wyznaniem ?ingerujecie w zycie ludzi
      skazujac ich na kalectwo Strasburg to hitleryzm a kim Wy
      jestescie ,bronicie zycia poczetego ale nie bronicie zycia juz
      istniejacego w formie uksztaltowanej ,zajmijcie sie lepiej waszymi
      biznesmenami w sutannach i ich dziecmi ktore napewno potrzebuja
      opieki a wiekszosc spoleczenstwa zostawcie w spokoju ,nie pchajcie
      sie ze swoim religjnym fanatyzmem tam gdzie najmniej macie prawa
      moralnego zabierania glosu.Sad znajac z wielu przekazow polskie
      prawo napewno nie narazi sie kosciolowi majacemu swoje macki
      wszedzie .Bog napewno istnieje ale ta cala banda klerykow i ich
      fanatykow powinna przestac istniec.Moze moje pytanie ktos przekarze
      tej wspanialej gazecie ,ja mieszkam w Niemczech w tej hitlerowskiej
      czesci jak okresla to PIS i wy fanatycy religijni tutaj
      spoleczenstwo jest swiatlymi ludzmi ,ludzie wierza w Boga ,sa
      tolerancyini wstosunku do innych religi ale zaden z kosciolow nie
      miesza sie do zycia codziennego ,tutaj placi sie skladke na kosciol
      jak sie jest wierzacym i ksiadz dostaje normalna pensje nie tak jak
      w Polsce gdzie od ludzi wymusza koscol piniadze na wszystko nie
      patrzac czy biedny czy bogaty i bozkowie ksieza przeobrazaja sie w
      biznesmenow ,rozbijaja sie wspanialymi autami ,gwalca dzieci
      bezkarnie a swoich nawet niewychowuja czy to nie sa ciekawsze sprawy
      dla Goscia Niedzielnego.
      • andrzej.ablaze Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:07
        Wszystko to w imię miłosierdzia bożego
    • anna22290 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 08:09
      szok czytajac te wypowiedz ,polskie spoleczenstwo w duzej mierze tak
      jak Pani jest chore z fanatyzmu religijnego ,nie mieszkam w Polsce
      od wielu lat ale to normalne nie jest przekladanie juz
      uksztaltowanego zycia ,zdrowia nad zycie poczete zycze osobiscie
      najlepiej na sobie poznac co to znaczy slepota i jeszcze niemowle a
      JEZELI CHODZI O KASE TO NAPEWNO BARDZIEJ SIE PRZYDA TEJ OSOBIE NIZ
      KOLEJNEMU BIZNESMENOWI W SUTANNIE NAWET NA JEGO DZIECI ,BO TE
      GWALCONE I TAK W POLSCE NIE MAJA NA CO LICZYC .
    • r.maszkowski zidiocenie 10.09.09, 08:50
      Mówienie, że aborcja jest zabójstwem to przejaw kompletnego zidiocenia.
      • maaac Re: zidiocenie 10.09.09, 11:48
        r.maszkowski napisał:

        > Mówienie, że aborcja jest zabójstwem to przejaw kompletnego
        > zidiocenia.

        Ale nie jest to tez i zabieg w stylu wycięcia wyrostka robaczkowego.

        Chociaż.... tak naprawdę to jest płynne przejście. Tabletkę "dzień
        po" uniemożliwiąjacą zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki nazwie
        morderstwem tylko ostatni psychol. Za to aborcję na płodzie który
        byłby już w stanie żyć przy pomocy różnych urządzeń typu inkubator
        tylko "zabiegiem" też nazwie tylko ostatni psychol. Pomiędzy tymi
        stanami jest płynne przejście... Ta granica w dodatku się przesuwa
        bo można ratować coraz młodsze płody. Ale gdzie ją postawić?
        • tridentine Re: zidiocenie 10.09.09, 14:53
          Wlasnie, dlatego nie powinno sie wykonywac tego zabiegu w ogole. Dzisiejsza
          granica 12 tygodnia to tez barbarzynstwo. Dziecko juz czuje, bije mu serce itd.
          To zwykly mord i to wlasnie swoje dziecko chciala Tysiac zabic. Dobrze ze przezylo
          • obraza.uczuc.religijnych Re: zidiocenie 10.09.09, 14:58
            No i jeszcze dziciaczek biega po macicy uciekając przed szczypcami.
            • maaac Re: zidiocenie 10.09.09, 15:03
              A daj mu spokój NIC nie zrozumiał z tego co napisałem.
              Typowy "moher". Ideologia tak go zaślepia, że traci zdolność
              logicznego myślenia. Przy tym zapewne jak typowy "moher" ma zbyt
              ubogą wyobraźnie by zrozumieć że jednak SĄ przypadki, w których
              nawet dość późna aborcja jest nieodzowna. No chyba, że jest się
              mordercą gotowym w imieniu "Boga" zabić i matkę, i dziecko.
              • tridentine Re: zidiocenie 10.09.09, 15:09
                Tak, a w jakich przypadkach?
                Sorry, mlody jestem chce wiedziec, bio dla mnie nic nie usprawiedliwa mordu na
                niewinnym dziecku.
                • hermina5 Re: zidiocenie 10.09.09, 16:27


                  Sorry, mlody jestem chce wiedziec, bio dla mnie nic nie
                  usprawiedliwa mordu na
                  > niewinnym dziecku.

                  Mam nadzieje ze w przyszłym wcieleniu urodzisz sie kobietą, i
                  bedziesz miał wybór, albo ty zyjesz, albo twoje dziecko i
                  wybierzesz własciwie , spokojnie umierając. Ale w tym zyciu niestety
                  jesteś nie dosc, ze młody, to i oblesnie zakłamany - dlaczego nie
                  wydłubiesz sobie oczu, skoro to takie nic, taka pierdoła, taki
                  egoizm widziec?
                  • tridentine Re: zidiocenie 10.09.09, 16:31
                    Coz, rzeczywiscie jestem mlody (gim), ale nie stoje przed zadnym wyborem. Nie
                    jest egoizmem widziec, egoizmem jest zabic kogos zeby widziec.
                  • martischa Re: zidiocenie 10.09.09, 23:47
                    hermina5 napisała:

                    >
                    > Mam nadzieje ze w przyszłym wcieleniu urodzisz sie kobietą, i
                    > bedziesz miał wybór, albo ty zyjesz, albo twoje dziecko i
                    > wybierzesz własciwie , spokojnie umierając. Ale w tym zyciu niestety
                    > jesteś nie dosc, ze młody, to i oblesnie zakłamany - dlaczego nie
                    > wydłubiesz sobie oczu, skoro to takie nic, taka pierdoła, taki
                    > egoizm widziec?


                    a ja tobie życzę jesli już wierzysz w reinkarnację (heh kretynka) żebyś była tym
                    skrobanym dzieckiem!!!!!
                    • maaac Re: zidiocenie 11.09.09, 10:29
                      A może być tak dzieckiem do którego będzie przychodziło rodzeństwo i
                      mówiło:
                      - przez Ciebie nasza mama nie zyje;
                      - przez Ciebie nasza mama jest w śpiączce w szpitalu;
                      - przez Ciebie nas zabrali od naszej Mamy bo nie mogła się nami
                      opiekować.

                      Jak zwykle - bezkompromisowość wynika głównie albo z zakłamania albo
                      z braku wyobraźni że może być "ciut" więcej przypadków niż się widzi.
                    • hermina5 Re: zidiocenie 12.09.09, 09:50
                      >ja tobie życzę jesli już wierzysz w reinkarnację (heh kretynka)
                      żebyś

                      Nie widze nic kretyńskiego w hinduizmie i buddyzmie, chyba, z e ty
                      jestes kretynką wierzac w Jezusa Chrystusa to raz. A dwa - jesli nie
                      wyskrobia, to się nie urodze, nie będę miec swiadomosci tego, z e
                      mnie nie ma wiec nie widze zadnego problemu - w religiach opartych
                      na reinkarnacji aborcja to po prostu niezgodfa na wcielenie, które
                      wciela sie pózneij , gdzieś indziej. Wyobraz sobie, z enei jest to
                      ani grzech, ani ekskomunika, hoc watpię, abyś potrafiła ssobie
                      cokolwiek wyobrazić.
                      Zycze ci zatem zmądrzenia i nieco mniej chamstwa, kobieto, która
                      rzekomo umie kochać ( pierwsze słysze, aby ktoś kto umie kochać ział
                      takim jadem)
                      • martischa Re: zidiocenie 12.09.09, 12:30
                        heh no skoro ty uważasz moje poglądy za idiotyczne to ja równie tak samo mogę
                        sądzić o twoich, druga sprawa to nie ja zaczęłam ziać jadem a chcąc rozmawiać na
                        twoim poziomie musiałam się zniżyć do twojego. Ty życzysz mi zmądrzenia ok :) w
                        pewnych dziedzinach na pewno zmądrzeję - co do aborcji zdania nie zmienię. A
                        tobie życzę nauki ortografii - w tym wieku i nie umieć :) (chodzi o aborcję)
          • winniepooh Re: zidiocenie 10.09.09, 19:29
            tridentine napisał:

            > Wlasnie, dlatego nie powinno sie wykonywac tego zabiegu w ogole.
            Dzisiejsza
            > granica 12 tygodnia to tez barbarzynstwo. Dziecko juz czuje, bije
            mu serce itd.

            tragedia, jak dzisiejsza gównażeria z gimnazjów ma wyprany mózg przez
            katechetów
            • tridentine Re: zidiocenie 10.09.09, 19:39
              Sama jestes gowniarzeria, mowie jak jest, w domu tez mnie tego nauczono, a
              ojciec jest lekarzem
              • maaac Re: zidiocenie 11.09.09, 10:08
                Lekarz? Jakiej specjalności? Dentysta? Chirurg? Bo raczej nie
                ginekolog, położnik czy neonatolog bo nie omieszkałbyś o tym
                wspomnieć.
                • martischa Re: zidiocenie 11.09.09, 11:17
                  maaac napisał:

                  > Lekarz? Jakiej specjalności? Dentysta? Chirurg? Bo raczej nie
                  > ginekolog, położnik czy neonatolog bo nie omieszkałbyś o tym
                  > wspomnieć.

                  hmm wiesz tu problem w tym, że lekarz ma wiedzę na ten temat. lekarz patrzy na
                  to również z perspektywy życia tej kobiet PO zabiegu a nie jak zwolennicy
                  aborcji DO zabiegu a co potem to nie ważne, i do tego nie trzeba być
                  ginekologiem ani położnikiem żeby takowe fakty znać.
                  • maaac Re: zidiocenie 11.09.09, 13:00
                    > hmm wiesz tu problem w tym, że lekarz ma wiedzę na ten temat.
                    > lekarz patrzy na to również z perspektywy życia tej kobiet PO
                    > zabiegu a nie jak zwolennicy aborcji DO zabiegu a co potem to nie
                    > ważne, i do tego nie trzeba być ginekologiem ani położnikiem żeby
                    > takowe fakty znać.

                    W ogóle nie trzeba być lekarzem by te fakty znać. Bo mówimy o
                    sprawach "życiowych", a nie wiedzy medycznej. Tak samo by znać fakt,
                    że nie dyskutujesz ze "zwolennikami aborcji" tylko z ludźmi, którzy
                    sa świadomi, że czasami aborcja będzie "mniejszym złem".

                    :) ale cieszę się że prawidłowo zgadłem. Myśle że jakby ojciec był
                    jednym z tych lekarzy to by ci opowiedział znacznie więcej - na tyle
                    dużo byś miała szersze horyzonty niż tylko "aborcja na życzenie".
                • tridentine Re: zidiocenie 11.09.09, 13:18
                  > Lekarz? Jakiej specjalności? Dentysta? Chirurg? Bo raczej nie
                  > ginekolog, położnik czy neonatolog bo nie omieszkałbyś o tym
                  > wspomnieć.

                  Zaden z tych, ktore podales, a co to ma do rzeczy.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: zidiocenie 11.09.09, 13:50
                    A może jakiś "doktor kościoła"?
                  • maaac Re: zidiocenie 11.09.09, 14:37
                    Posiadanie prawdziwych kompetencji w sprawie, w których się
                    wypowiada. Bo lekarz dentysta ma wiedze na temat ciąży identyczną
                    jak moja skromna osoba. Nie ładnie jest się
                    posługiwać "tytułem/zawodem" sugerujac, że się posiada w związku z
                    tym jakąś ekstra wiedze wyższa niż przeciętny człowiek podczas gdy
                    tej wiedzy tak naprawdę się nie posiada.

                    Dla tego np prof Niesiołowski jest profesorem tylko w zakresie
                    swoich muszek - tak na co dzień jest wyłącznie posłem Niesiołowskim.
                    Jego muszkoprofesura nie daje mu prawa do ekstra wymadrzania się w
                    sprawach historii czy medycyny.
                    • tridentine Re: zidiocenie 11.09.09, 14:44
                      Zanim zrobil specjalizacje, musial poznac cala nauke medyczna i zostal lekarzem
                      wszechnauk medycznych, lekarzem medycyny. Jest neurologiem, ale posiada tez
                      wiedze w innych dziedzinach ze studiow. I moge mu wierzyc, bo po co by mial klamac?
                      • martischa Re: zidiocenie 11.09.09, 15:07
                        wiesz, ja myślę, że to tłumaczenie co poniektórym i tak nic nie da. 90% tych
                        broniących tej niedoszłej morderczyni uważa się mądrzejszych od większości
                        ludzi. Dla nich zdanie ludzi, którzy mają na ten temat specjalistyczną wiedzę
                        nic nie znaczy. Pozostaje nam tylko gratulować im bądź współczuć że matka ich
                        nie wyskrobała!!!
                        • maaac Re: zidiocenie 11.09.09, 15:53
                          Właśnie że NIE posiadaja tej specjalistycznej wiedzy co własnie
                          szanownemu przedmówcy udowodniłem. Nie jest specjalistą z danej
                          dziedziny.
                          Szanowna kolezanka TEŻ nie jest co szanownej kolezance TEŻ
                          udowodniłem że nie wie z kim i na jaki temat dyskutuje.

                          Nalezy posługiwać się faktami - fakt jest taki że szanowne
                          koleżaństwo nie bardzo wie o czym pisze myslać że są mądrzejszymi od
                          innych i potem za pomoca projekcji przypisują to innym.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: zidiocenie 11.09.09, 15:10
                        Mógłby kłamać dla zbawienia.
                        • maaac Re: zidiocenie 11.09.09, 15:57
                          Myśle raczej, że nie kłamie. Tylko syn nie bardzo rozumie co mu
                          ojciec chce przekazać.
                          Zobacz jak "zamilkli" obydwoje obrońcy 100% zakazu aborcji gdy
                          okazało się że walczą z czymś innym niż my bronimy. Raczyło
                          odpowiedzieć choc jedno z nich co z traumą zgwałconej kobiety dzień
                          w dzień widzącej oczy gwałciciela w swoim dziecku? A co z trumą
                          dziecka którego dziadek jest zarazem jego ojcem? Nie odpowiedzą bo
                          nie potrafią. Potrafią walczyć tylko z tym z czym i my się zgadzamy,
                          że aborcja to nie jest metoda antykoncepcji.
                          • tridentine Re: zidiocenie 11.09.09, 16:08
                            Gdzie zamilklem? Trauma dziecka, trauma kobiety? Twoim zdaniem metoda eliminacji
                            trauma to wyeliminowanie jednostki z trauma? Albo ewentualna trauma?
                    • martischa Re: zidiocenie 11.09.09, 18:50
                      to tym bardziej ty nie masz takiego prawa bo jesteś jeszcze bardziej przeciętnym
                      człowiekiem o jeszcze mniejszej wiedzy
            • martischa Re: zidiocenie 10.09.09, 23:51
              winniepooh napisała:

              > tragedia, jak dzisiejsza gównażeria z gimnazjów ma wyprany mózg przez
              > katechetów
              >

              Tego nie musza uczyć katecheci, jak widać ty na tym poziomie szkolnictwa
              zostałeś, od tego są nauczyciele na uczelniach ,medycznych, można by tu mnóstwo
              faktów z zakresu rozwoju płodu ci podać o których zapewne nigdy nie słyszałeś,
              bo co możesz wiedzieć z biologii w liceum???? Szkoda czasu na tskich wybitnie
              mądrych tłuków po liceach bądź innych kierunkach
    • martischa Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 10.09.09, 11:53
      A tak przy okazji to jestem ciekawa jak dzieciak zareaguje i co to babsko mu
      powie jak dowie się, że mamusia sądziła się bo nie chciała żeby przyszedł na
      świat, bo chciała go zabić???? Biedny dzieciak
      • andrzej.ablaze Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:11
        Oczywiście, mohery twojego pokroju, szybko zadbają, żeby, ze szczegółami
        poinformować, niczego nie świadome dziecko
        • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:40
          andrzej.ablaze napisał:

          > Oczywiście, mohery twojego pokroju, szybko zadbają, żeby, ze szczegółami
          > poinformować, niczego nie świadome dziecko


          a ty to w jasnowidza się bawisz???? Po raz kolejny powtarzam na mohera za młoda
          jestem, katoliczką nie jestem i nigdy nie będę. A wiesz ty chyba skończonym
          idiota jesteś jeśli uważasz że dziecko się nie dowie??? i to niekoniecznie jak
          mówisz o moherów, ale od kolegów w szkole, w prasie gdziekolwiek!!!! Zazwyczaj
          broniący aborcji to ci któzy puszczają się na prawo i lewo bądź skończyli tylko
          zawodówkę, marne studia, albo wyczytują w prasie informacje na temat
          szczegółowego rozwoju płodu w danym okresie, polaczki tacy mądrzy gó...
          wiedzący!!!! Pewnie zapytać cie kiedy u płodu rozwija się szpik kostny, serce,
          układ nerwowy to gó... będziesz wiedział ale otwierać mordę za legalizacją
          aborcji to pierwszy skoczysz!!!
          • maaac Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:52
            Po raz kolejny powtarzam na mohera za młoda jestem, katoliczką
            nie jestem i nigdy nie będę.


            No to po raz pierwszy Ci odpowiem "moheryzm" nie jest związany z
            wiekiem czy katolicyzmem. Spokojnie można być młodym moherowym
            protestantem i w obronie zycia!!! strzelac do lekarza robiącego
            aborcje.
            • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 11.09.09, 00:01
              protestantką też nie jestem :)bezpodstawnie nie jestem przeciwniczką aborcji.
              Wiem dużo na temat ciąży, aborcji, psychologii szczególnie (nikt nie myśli już o
              tym co się dzieje w głowie kobiety po aborcji), o wiele więcej niż panie którym
              niewygodnie jest mieć dziecko, bądź przechodzić przez ciążę, takie pustaki o
              konsekwencjach dalszych już nie myślą.
              • maaac Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 11.09.09, 12:55
                > protestantką też nie jestem :)
                Nie chodzi o protestantyzm ile zacietrzewienie wynikające z okopania
                się w swoich poglądach przy braku umiejętności zrozumienia
                poglądów/postaw innych osób. To nie ma nic wspólnego z religią -
                można być moherem w zakresie każdej ideologii.

                > Wiem dużo na temat ciąży, aborcji, psychologii szczególnie (nikt
                > nie myśli już o tym co się dzieje w głowie kobiety po aborcji), o
                > wiele więcej niż panie którym niewygodnie jest mieć dziecko, bądź
                > przechodzić przez ciążę, takie pustaki o konsekwencjach dalszych
                > już nie myślą.
                Ale nie wiesz najważniejszego. O czym my tu rozmawiamy! Bo
                jakbyś jeszcze się nie dowiedziała aborcja "na życzenie" jest w
                Polsce zabroniona. W dodatku zwolenników czegoś takiego możesz
                znaleźć wyłącznie u jakiś zwariowanych feministek. Więc twoja
                argumentacja dotyczy jest zupełnie nie na miejscu, bo nie rozmawiamy
                bynajmniej o "pustakach".

                Sprawa pani Tysiąc to sprawa aborcji, która jest w Polsce
                dozwolona
                . Jest dozwolona, a wiele osób wbrew prawu
                próbuje ją uniemożliwić.
                pl.wikipedia.org/wiki/Aborcja_w_Polsce
                Jeżeli więc chcesz pisać o "traumach" kobiet to skonfrontuj traumę
                przerwania ciązy z traumą wychowywania dziecka gwałciciela.
                Skonfrontuj traumę aborcji z traumą że nie będzie kobieta mogła się
                opiekować swoimi dziećmi, które JUŻ ma. Skonfrontuj traumę aborcji z
                traumą że ŚWIADOMIE zdecydowało się urodzić dziecko, którego życie
                będzie tylko ciągiem męczarni.
                Oczywiście kobieta MA PRAWO wybrać co dla niej wazniejsze -
                maciezyństwo kolejnego dziecka czy prawidłowa opieka nad już
                urodzonymi... itd. tyle że to WYŁACZNIE ona - no plus ojciec,
                najbliższa rodzina ma prawo cos na ten temat powiedzieć.

                Nie do Ciebie nalezy decydowanie, która zbrodnia będzie gorsza -
                zabicie dziecka czy zabicie siebie poprzez decyzję o urodzeniu tego
                dziecka.
              • full_kit_monster BTW, skąd tak dokładnie wiesz, co się dzieje 12.09.09, 17:02
                w głowie kobiety po aborcji, jeśli nigdy nie miałaś aborcji?
                grzeszysz pychą, kobieto
                • martischa Re: BTW, skąd tak dokładnie wiesz, co się dzieje 12.09.09, 17:40
                  a choćby z pracy dyplomowej na studiach, z wywiadów, ocen i analiz poprzedzonych
                  badaniami psychologicznymi i wielu innych czynników składających się na moją
                  naukę właśnie z tą kwestią związaną :) ot stąd wiem, nie z internetowych for,
                  babskich czasopism czy od zwolenniczek mordu na nienarodzonych dzieciach :)
                  • full_kit_monster to jest tak głupie, że ręce opadają 12.09.09, 17:45
                    i stąd wiesz, co się dzieje w głowie kobiety po aborcji? jednej, dwóch, stu kobiet, tysiąca? wszystkie czują jednakowo?
                    co się dzieje w głowie Japonki po aborcji?
                    • martischa Re: to jest tak głupie, że ręce opadają 12.09.09, 18:24
                      full_kit_monster napisał:

                      > i stąd wiesz, co się dzieje w głowie kobiety po aborcji? jednej, dwóch, stu kob
                      > iet, tysiąca? wszystkie czują jednakowo?
                      > co się dzieje w głowie Japonki po aborcji?

                      no widzisz dla ciebie to jest głupie dla mnie nie, bo poparte naukowo, jest
                      wiele prac i badan naukowych jeśli chodzi o to. To tak samo jak lekarze i
                      naukowcy badają skutki zawałów u ludzi, też opierają swoje tezy na badaniach,
                      analizach, doświadczeniach itp i wiadomo jakie są skutki i nikt nie powie skąd
                      taki lekarz wie że akurat tak się w organizmie dzieje a nie inaczej, u polaka
                      inaczej i u araba inaczej :) to samo dotyczy psychiki wiadomo, że nie u
                      wszystkich kobiet reakcja jest ta sama ale u większości zachowania i późniejsze
                      reakcje na pewne bodźce są takie same bądź bardzo zbliżone, wiesz życie
                      udowadnia że teorie poparte nauką są prawdziwsze niż te wyczytane w kobiecych
                      pismach :)
                    • martischa Re: to jest tak głupie, że ręce opadają 12.09.09, 18:32
                      Z resztą wiesz w internecie jest bardzo dużo artykułów naukowych, medycznych i
                      prac na ten temat, poczytaj. Jest też dużo prac zagranicznych to się możesz
                      przekonać czy narodowość ma wpływ na psychikę kobiety. Bynajmniej nie są to
                      fakty wyssane z palca. Ludzie w większości myślą, że jak ktoś jest przeciwny
                      aborcji to tylko dlatego, że bierze pod uwagę aspekty etyczne, jak bardzo się
                      mylą, wielu rozważa to na wszelkie strony
                      • full_kit_monster Japonki mają zupełnie inny stosunek do aborcji 12.09.09, 18:53
                        niż ten wtłaczany u nas przez kościół
                        w Japonii nie występuje trauma związana z aborcją
                        • gienioancug Re: Japonki mają zupełnie inny stosunek do aborcj 12.09.09, 19:17
                          full_kit_monster napisał:

                          > niż ten wtłaczany u nas przez kościół
                          > w Japonii nie występuje trauma związana z aborcją

                          obawiam się, że problem aborcji jest czysto etyczny a z etyką kościół nie ma nic
                          wspólnego. W Polsce pogląd na aborcję jako na zabieg czysto chirurgiczny wpajają
                          nam zacięte feministki, które uważają że płód to nie człowiek a kobieta tak.
                          feministki kładą zdecydowanie większy nacisk na aborcję zamiast mówić więcej o
                          edukacji seksualnej i antykoncepcji i to jest największy problem. W Japonii
                          również kobiety akceptują to, że obcy mężczyźni je napastują i gwałcą więc czemu
                          u nas jest inaczej???
                        • martischa Re: Japonki mają zupełnie inny stosunek do aborcj 12.09.09, 19:38
                          full_kit_monster napisał:

                          > niż ten wtłaczany u nas przez kościół
                          > w Japonii nie występuje trauma związana z aborcją

                          Tak mają inny stosunek bo Japonia jest krajem mniej religijnym i decyzję co do
                          aborcji pozostawia się kobietom, rodzinom i lekarzom. Nie uważa się tego za
                          grzech. "Niemniej jednak często uważane jest za przykrą i nieetyczną
                          konieczność. Tłumaczy to fakt, że podziemie aborcyjne w Japonii prawdopodobnie
                          ma niewielki zasięg, a liczba zarejestrowanych zabiegów, niegdyś traktowanych
                          jako podstawowa metoda regulacji narodzin, dokonywana jest dziś w ostateczności
                          i systematycznie zmniejsza się od lat 50. i 60. XX wieku, kiedy to skala aborcji
                          była rekordowo duża i była zjawiskiem masowym"
                          Nie oznacza to, że psychika kobiet nie cierpi. W Japonii (by powiedzieć, że
                          wszędzie jest podobnie) badania wykazały, że wśród kobiet, które dokonały
                          aborcji, jest więcej przypadków zakłócenia cyklu miesiączkowego, chorób nerek,
                          opuchlizny, problemów nerwowych. Lekarze japońscy uważają, że są to tylko
                          częściowo następstwa o charakterze fizycznym, a częściowo są to następstwa
                          powodowane przeżyciami psychicznymi. W Japonii, która nie jest krajem
                          chrześcijańskim, rozpowszechniony jest zwyczaj przychodzenia do świątyń,
                          ofiarowywania kwiatów i modlitwy za dzieci zabite przez aborcję. Przed
                          statuetkami, przedstawiającymi ich zabite dzieci, Japończycy proszą je o
                          przebaczenie.

                          www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/ab-japan.html
                          • full_kit_monster kończyłaś studia na UKSW? to by wiele 12.09.09, 20:01
                            tłumaczyło
                            • martischa Re: kończyłaś studia na UKSW? to by wiele 12.09.09, 20:36
                              full_kit_monster napisał:

                              > tłumaczyło

                              Broń Boże nie :) aktualnie UŚ :)
                          • iluminacja256 Re: Japonki mają zupełnie inny stosunek do aborcj 13.09.09, 15:22
                            W Japonii, która nie jest krajem
                            > chrześcijańskim, rozpowszechniony jest zwyczaj przychodzenia do
                            świątyń,
                            > ofiarowywania kwiatów i modlitwy za dzieci zabite przez aborcję.
                            Przed
                            > statuetkami, przedstawiającymi ich zabite dzieci, Japończycy
                            proszą je o
                            > przebaczenie.


                            Niestety, ale nie , ten zwyczaj dotyczy czegoś zupełnie innego i
                            NIGDZIE nie pojawia sie tam slowo zabić /prosić o przebaczenie za
                            zabicie swojego dziecka. I tym razem ja powiem,ze to wiedza nabyta
                            na studiach atropologicznych.

                            Japonia to kraj przemieszanego shinto i buddyzmu - ten zwyczaj to
                            ustawianie posązków IIZO Boddasatvy - czyli opiekuejącego sie
                            Wodnymi dziecmi ( płodami) - czyli to pierwszy bład rzeczowy - nie
                            sa to wcale posazki ich dzieci, ale opiekuna wodnych dzieci czyli
                            płodów. Wodnych dlatego, ze zwyczaj wywodzi sie od starego sposobu
                            wywoływania poronienia - przez wchodzenei do lodowatej wody i
                            czekanie w niej godzinami na poronienie .

                            Poza tym - kobiety wcale nie błagaja o wybaczenie za zabicie, ale
                            przepraszaja duchy mizuko (wyabortowanych, poronionych itp ) ZATO,
                            Z E NIE POZWOLIŁY IM SIĘ WCIELIĆ I ODESŁALY DO INNEGO WCIELENIA W
                            KOLE REINKARNACJI ( TO buddyjski wariant!) oraz proszą o to, zeby
                            duchu NIE MSCILY sie na nich przez niepowodzenai zyciowe , choroby,
                            smeirc itp za to niepozwolenie na wcielenie. Słowo ZABIC, ZABITE w
                            ogóle nie jest w rytuałach zwiaznych z mizuko uzywane - to jest
                            jezyk katolicki, nie uzywany w tej kulturze.
                            • iluminacja256 Re: Japonki mają zupełnie inny stosunek do aborcj 13.09.09, 15:38
                              - Bład w liternictwie Bodhisatva, nie Bodasatva
          • zuzka111 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 11.09.09, 07:17
            Tyle w tobie jadu, bo nikt cie nie kocha. Musisz być strasznie paskudna
            :-)
            • gienioancug Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 12.09.09, 19:21
              ah jaka mądra i dobitna wypowiedź, a w czym ty teraz jesteś lepsza?
        • douglasmclloyd Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 15:05
          andrzej.ablaze napisał:

          > Oczywiście, mohery twojego pokroju, szybko zadbają, żeby, ze szczegółami
          > poinformować, niczego nie świadome dziecko


          Wystarczy, że przeczyta gazetę.
    • annubis74 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:22
      urodziłaś skarbie kiedykolwiek jakieś dziecko? (zakładam, że jesteś
      kobietą) nie sądzę
      KAŻDA CIĄŻA jest zagrożeniem (obecnie niewielkim, ale jednak) i
      każda świadoma kobieta zachodząc w ciążę ponosi ryzyko i dlatego
      powinien to być jej wybór. Jest jeszcze druga kwestia - ta kobieta
      miała już 2 dzieci i ich dobro/konieczność wychowania tych dzieci
      też musiała uwzględniać. Kobiecie tej prawo przerwania ciąży
      gwarantowała USTAWA - i tego prawa jej odmówiono. Miała rację że
      walczyła i walczy o swoje prawa. A z drugiej strony jaka ładna
      polska schizofrenia - z jednej strony zakaz aborcji i przymus
      rodzenia (oczywiście dla tych biednych i mniej zaradnych, nne pewnie
      sobie poradzą) z drugiej dążenie do zakazu in vitro dla ludzi
      desperacko pragnących dzieci
      i to wszystko aby zrobić dobrze facetom w nietwarzowych kieckach
      • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 12:31
        annubis74 napisała:

        > urodziłaś skarbie kiedykolwiek jakieś dziecko? (zakładam, że jesteś
        > kobietą) nie sądzę
        > KAŻDA CIĄŻA jest zagrożeniem (obecnie niewielkim, ale jednak) i
        > każda świadoma kobieta zachodząc w ciążę ponosi ryzyko i dlatego
        > powinien to być jej wybór. Jest jeszcze druga kwestia - ta kobieta
        > miała już 2 dzieci i ich dobro/konieczność wychowania tych dzieci
        > też musiała uwzględniać. Kobiecie tej prawo przerwania ciąży
        > gwarantowała USTAWA - i tego prawa jej odmówiono. Miała rację że
        > walczyła i walczy o swoje prawa. A z drugiej strony jaka ładna
        > polska schizofrenia - z jednej strony zakaz aborcji i przymus
        > rodzenia (oczywiście dla tych biednych i mniej zaradnych, nne pewnie
        > sobie poradzą) z drugiej dążenie do zakazu in vitro dla ludzi
        > desperacko pragnących dzieci
        > i to wszystko aby zrobić dobrze facetom w nietwarzowych kieckach

        Jeśli bijesz do mnie to owszem urodziłam dziecko i to jeszcze bardzie umacnia
        mnie w przekonaniu że aborcja powinna być zakazana!!! Nie wyobrażam sobie gdybym
        miała usunąć ciąże z obojętnie jakiego powodu, a
        • hermina5 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 13:56
          Nie wyobrażam sobie gdyby
          > m
          > miała usunąć ciąże z obojętnie jakiego powodu, a
          >

          To jej nie usuwaj, ale wypad z baru od mojej decyzji.
          Pozostaje mi tylko zyczyć zbuiorowego, brutalnego, wielokrotnego
          gwałtu z ciezkim pobiciem i np. uszkodzeniem nerek oraz
          zmasakrowaniem twarzy oraz blizniaków z tego gwałtu - wtedy
          pogadamy, internetowa krzykaczko.
          • douglasmclloyd Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 15:12
            hermina5 napisała:

            > Nie wyobrażam sobie gdyby
            > > m
            > > miała usunąć ciąże z obojętnie jakiego powodu, a
            > >
            >
            > To jej nie usuwaj, ale wypad z baru od mojej decyzji.
            > Pozostaje mi tylko zyczyć zbuiorowego, brutalnego, wielokrotnego
            > gwałtu z ciezkim pobiciem i np. uszkodzeniem nerek oraz
            > zmasakrowaniem twarzy oraz blizniaków z tego gwałtu

            Debil.
            • hermina5 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 16:40
              Cieszę się, ze tak trafnie się podsumowałeś :)
              • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 11.09.09, 00:09
                hermina5 napisała:

                > Cieszę się, ze tak trafnie się podsumowałeś :)

                no patrz nawet nie umie interpretować postów :D:D kolega miała rację debil a
                raczej debilka z ciebie jakich mało
                • zuzka111 W twoim przypadku aborcja była koniecznością... 11.09.09, 07:30
                  szkoda, że twoi rodzice z niej nie skorzystali. teraz mają kłopot :-)))
                  Taki internetowy głąb im się trafił.
                  I do tego paskudny...
          • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 11.09.09, 00:07
            hermina5 napisała:

            > Nie wyobrażam sobie gdyby
            > > m
            > > miała usunąć ciąże z obojętnie jakiego powodu, a
            > >
            >
            > To jej nie usuwaj, ale wypad z baru od mojej decyzji.
            > Pozostaje mi tylko zyczyć zbuiorowego, brutalnego, wielokrotnego
            > gwałtu z ciezkim pobiciem i np. uszkodzeniem nerek oraz
            > zmasakrowaniem twarzy oraz blizniaków z tego gwałtu - wtedy
            > pogadamy, internetowa krzykaczko.

            A ty to przyrodnia siostra braci Grimm czy jak???? Kto mówi że ta kobieta była
            zbiorowo gwałcona itp itd??? internetowa kretynko
        • annubis74 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 11.09.09, 11:52
          czytam i zastanawiam się, skad bierze się niezachwiana pewność osób
          takich jak ty, że wiedzą lepiej co jest dobre dla innych
          Twoje dziecko jest pewnie (mam nadzieję) zdrowe szczęśliwe, ty też
          jesteś zdrowa i masz stabilna sytuację rodzinną. czyli masz szczęście
          ale nie wszyscy je mają
          ja wolałabym nigdy nie stawać przed takim dylematem przed jakim
          stanęła ta kobieta i wiele nnych
          wszyscy tu piszą - popsuł jej się wzrok, wielkie rzeczy, musi nosić
          okulary - widziałaś kiedyś jaki rodzaj szkieł nosi ta kobieta żeby
          widzieć cokolwiek!!!! - wychowuje z tego co pamiętam 3 dzieci i
          nagle wszyscy świętojebliwi obrońcy zycia z wrażliwym sumieniem nie
          mają jej nic do zaoferowania.
          nie chcę powiedzieć że popieram aborcję moim zdaniem jest to jedno z
          najgorszych rozwiązań, ale nie mam w sobie tyle bezczelności żeby
          wtryniać się w życie innych i arbitralnie decydować, że to co jest
          dobre dla mnie jest dobre dla wszystkich
          bo ja nie podczas ciąży nie musiałam wybierać między swoim zdrowiem/
          życiem a życiem mojego dziecka
          do przemyślenia...
          • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 11.09.09, 13:45
            owszem widziałam jakie szkła nosi, mówisz o wpieprzaniu się w jej życie. Skoro
            sama wystawiła swoją prywatność pod publikę to powinna się liczyć z tym, że nie
            wszyscy będą jej bili brawo. I właśnie to jest to, że ona nie jest do końca
            ślepa - z pomocą szkieł widzi słabo bo słabo ale widzi - może jej chodzi o to,
            że niekomfortowo wygląda przez to że donosiła ciąże? A od pomocy ma też męża i
            rodzinę, owszem państwo też powinno pomóc ale wybacz ja nie będę uważała jej za
            bóg wie jaką bohaterkę bo dla mnie właśnie jest tchórzem, bohaterką by była
            gdyby z godnością wychowywała to dziecko!!!!
            • iluminacja256 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 12.09.09, 10:57
              >bohaterkę bo dla mnie właśnie jest tchórzem, bohaterką by była
              > gdyby z godnością wychowywała to dziecko!!!

              Jest mało istotne, czy ona jest dla ciebie bohaterką czy tchórzem,
              bo to nie moralne pogadanki na lekcji wychowawczej w liceum. Oprocz
              TEGO dziecka, ma jeszcze dwójkę innych, a trójki dzieci nie
              utrzymasz, kiedy "za pomocą szkieł widzisz, słabo bo słabo ale
              widzisz" Nie moze się NIGDZIE zatrudnic , a renty inwalidzkiej ma
              ponizej 1000 zł na cztery osoby! Odowłal sie od decyzji, która
              odebrała jej podmiotowość - slowem lekarze ZA NIA zdecydowali, ze
              będzie widzięc tak słabo,a państwo polskie nie "owszem państwo też
              powinno pomóc ale wybacz " - niczego nei moze. Państwo polskei
              złamało jej prawa, które wczesniej zapisało w ustawie i TERAZ
              państwo ma zasądzone odszkodowanie za tę prawną hucpę.


              Kiedy masz wadę serca i lekarz stwierdza, z e ciaza zagraza twojemu
              zyciu , a ginekolog stwierdzi, z e nie, TO NIE MASZ SIE w POLSCE
              GDZIE ODWOLAC. Własnie tę decyzję zaskarzyła Alicja Tysiac.

              I mam juz dosyć umniejszania zdrowia innych w tym watku, bo ty moja
              droga jesteś w pełni sprawną osobą i masz jedno dziekco, ona ma
              rentę inwalidzką I grupy czyli JEST osobą całkowicie niezdolną do
              pracy i ma trójkę dzieci. Czy tobie się wydaje, z eta niezdolnosc do
              pracy nie przekłada sie na niezdolnosc funkcjonowania we własnym
              domu - ta kobieta nawet nie mogła własnego dziecka podniesc, zeby "
              słabo widziec", bo kazdy wysiłek to kolejny uraz.

              Jej okulary kosztują 2 tysiace, a renty ma tysiac złotych
              miesiecznie i ty mi tu piszesz o wychowywaniu z godnościa.

              Pojedz na Syberie, pojedz do Ruandy, pomagaj ludziom , którzy ledwie
              wiaza koniec z końcem, wtedy moze zrozumiesz, o czym piszesz, bo jak
              narazie obrazasz permanentnie kobiete, która jest inwalidką. Wstyd
              mi za ciebie, zwłaszcza , ze jesteś matka.

            • annubis74 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 13.09.09, 12:08
              może jej pomożesz wychować dziecko z godnością
              w ramach dobrych uczynków możesz jej przesyłać ubranka dla dzieci,
              pomoce szkolne, albo trochę kasy czemu nie
              jak czytam te bzdury które lęgną się w twojej 23-letniej główce
              która nic jeszcze w życiu nie pojeła miałabym ochotę powiedzieć
              ci,że życzę takich doświadczeń jak tej kobiety
              bo jak przeczytałam wyżej porównujesz rozstępy po swojej ciąży z
              poważną wadą wzroku
              ale życzenie komukolwiek źle nie mieści się w moim antykatolckim
              światopogladzie
              • martischa Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 13.09.09, 14:07
                nie ma problemu mogę jej pomóc i założę się, że znalazło by się wielu chętnych
                do pomocy ale pani Tysiąc wolałaby usunąć ciąże a teraz wyciągać kasę od jakiś
                pismaków katolickich, dobrze ktoś wyżej napisał, że czemu nie zaskarżyła
                sędziego ze Strasburga???
                • iluminacja256 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 13.09.09, 15:32
                  >że czemu nie zaskarżyła
                  >sędziego ze Strasburga???


                  Bo nie nazwał jej mordercą .
      • douglasmclloyd Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 10.09.09, 15:11
        annubis74 napisała:

        > urodziłaś skarbie kiedykolwiek jakieś dziecko? (zakładam, że jesteś
        > kobietą) nie sądzę
        > KAŻDA CIĄŻA jest zagrożeniem (obecnie niewielkim, ale jednak) i
        > każda świadoma kobieta zachodząc w ciążę ponosi ryzyko i dlatego
        > powinien to być jej wybór.

        Niestety pani Tysiąć wybrała seks zamiast szklanki wody. Nie powinna uprawiać
        seksu, jeśli wie, że jej na wzrok szkodzi, albo się wysterylizować.
        • full_kit_monster sobie udzielaj dobrych rad, dobrze? 12.09.09, 17:11
          znaleźli sobie ofiarę miłosierni katolicy
    • zuluorange Kiedyś dziecko "odwdzięczy się" tej .............. 10.09.09, 14:01
      • tridentine Pewnie bedzie walczyc dla niej o prawo do eutanazj 10.09.09, 14:54
        hehe
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Pewnie bedzie walczyc dla niej o prawo do eut 10.09.09, 14:57
          Byłoby to godne pochwały.
          • tridentine Re: Pewnie bedzie walczyc dla niej o prawo do eut 10.09.09, 15:07
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Byłoby to godne pochwały.

            Nie watpie ze sie mama ucieszy
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Pewnie bedzie walczyc dla niej o prawo do eut 10.09.09, 15:13
              Na pewno, normalne osoby cieszą się gdy walczy się o ich prawa.
              • tridentine Re: Pewnie bedzie walczyc dla niej o prawo do eut 10.09.09, 15:15
                No, no o tym tez mowie. Bedzie wspaniale wyrownanie rachunkow. Pani Tysiac tez
                walczyla o prawo swojej corki do szybkiej smierci
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Pewnie bedzie walczyc dla niej o prawo do eut 11.09.09, 09:27
                  Żadne wyrównanie rachunków tylko docenienie starań o wolność i prawa.
        • remik.bz Kto decyduje o eutanazji ? 12.09.09, 13:00
          Przypomniał mi się "dowcip" dotyczący eutanazji.
          Pytanie: kto podejmuje decyzję o eutanazji?
          Odpowiedź: lekarz i prawnik spadkobierców.

          Do bólu prawdziwe
    • tw_wielgus Czy Bóg w swoim miłosierdziu 10.09.09, 17:39
      za wstawiennictwem redakcji "Gościa Niedzielnego" nie mógłby
      przywrócić wzroku Alicji Tysiąc?
      • mirmat1 A ja myslałem, ze POstKomuchy wierza w "cuda" 11.09.09, 03:31
        tw_wielgus napisał:
        > Czy Bóg w swoim miłosierdziu
        > za wstawiennictwem redakcji "Gościa Niedzielnego" nie mógłby
        > przywrócić wzroku Alicji Tysiąc?
        M: moze Tusk zalatwi jej jeden ze swoich "cudow"
        • obraza.uczuc.religijnych Re: A ja myslałem, ze POstKomuchy wierza w "cuda" 11.09.09, 09:29
          Masz rację Kanadyjczyku, elektorat PiS wierzy w cuda Tuska, ciągle o
          nich mówią.
    • andrzej.ablaze Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 10.09.09, 18:11
      A jednak z ciebie moher, gdybyś nim nie była, to byś się tak nie pieniła. Tak
      na marginesie, przecież nikt o zdrowych zmysłach nie jest za aborcją!!! Dajmy
      dorosłym ludziom wybór, szczególnie wtedy, gdy ciąża zagraża zdrowiu i życiu
      kobiety.
      • gienioancug Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 12.09.09, 19:30
        Aborcja powinna być wyborem, ale państwo powinno zapewniać warunki, by kobiety
        nie musiały jej dokonywać i edukować te kobiety o możliwościach zajścia w ciąże
        i w takich wypadkach zalegalizować sterylizację żeby w następstwie stosunków nie
        trzeba było zabijać najmniej winnych dzieci.
    • baxa Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 10.09.09, 18:24
      ojojjoj dotknięta i przypuszczam,że nazywa się katoliczką!!!
      Obrzydliwe babsko.
    • rafiks22 Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 10.09.09, 21:08
      Trzeba podkreślić to jasno i wyraźnie. Jeśli sąd przyzna rację Pani
      Tysiąc, oznacza to początek cenzury w Polsce. Pomijając fakt, iż
      sprawa dotyka medium katolickie, nie można zakazać moralnych ocen
      postępowania innycb ludzi, zwłaszcza, jeśli chodzi o zycie
      najmniejszych istot na tym coraz bardziej chorym świecie.
      Rafał Sudoł
      www.rafalsudol.eu
      • full_kit_monster napisać o kimś, że jest morderczynią 12.09.09, 17:35
        to zaiste pełnia szczęścia - od tego właśnie jest wolność słowa! katolicy szczytują
        a gdzie morderstwo, że zaytam?
    • ryboks Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 10.09.09, 22:17
      A czym jest aborcja jak nie zabiciem dziecka przed urodzeniem ..
      wystarczy trochę wyobraźni. Ciekawe ze obrońcy alicji krzyczą jak to
      została skrzywdzona ale dzieckiem które zabito sie nie
      przejmują ... jeśli mamusia chce decydować - niech decyduje o swoim
      życiu a nie dziecka.( jeśli nie chce sie potomstwa trzeba decydować
      przed poczęciem - a nie wtedy gdy żyje już INNY człowiek .. nawet
      jeśli w twoim ciele.)
    • rw777 Mam gdzieś polskich katolików i moherów 10.09.09, 23:41
      a jak komuś coś nie pasuje to niech wsadzi głowę w klozet
    • halaputek1 Re: Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzie 12.09.09, 09:02
      Katolicy są ultrażałośni z tą swoją "miłością" itd... Jak słyszę "miłosierdzie"
      to odruchowo łapię za nóż (i portfel).
    • remik.bz Dlacego A Tysiąc nie pozwała sędziego ze Strasburg 12.09.09, 09:34
      W Strassburgu jeden z sędziów miał zdanie odrebne.
      Nie poparł wyroku uznając ,ze oznacza on, iż " w jednym z krajów Unii
      Europejskiej zyje dziecko tylko dlatego ,ze doszło do złamania prawa".
      Czyli , gdyby przestrzegano prawa, to dziecko by nie zyło.
      Ten sedzia wygłosił swoja opinie , tak samo jak i Gość Niedzielny.
      Opinia tego sedziego jest mocno niekorzystna dla Pani Tysiąc, stawia ja w złym
      swietle podobnie jak i opinia Gościa Niedzielnego.
      Ale zarówno ten sedzia jak i Gość Niedzielny maja prawo do wygłaszania swych
      opinni choćby nawet i bardzo przykrych dla Pani Tysiąc.
      Mam pytanie :dlaczego pani Tysiąc wybiórczo pozywa głosicieli opinni dla niej
      niekorzystnych? Dlaczego np nie pozwała tego sedziego ze Strasburga? Czy aby
      nie dlatego ,ze antykatolickość w starej Europie jest "trendy i na topie" a
      krytykowanie przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości wprost przeciwnie?
      • full_kit_monster czy sędzia ze Strasburga nazwał ją morderczynią? 12.09.09, 17:28
        nie, on formalnie dał wyraz swojemu stosunkowi do aborcji, nie do pani Tysiąc
        • gienioancug Re: czy sędzia ze Strasburga nazwał ją morderczyn 12.09.09, 19:27
          full_kit_monster napisał:

          > nie, on formalnie dał wyraz swojemu stosunkowi do aborcji, nie do pani Tysiąc


          również do pani Tysiąc, tyle, ze użył bardziej wyważonych słów tak aby nie
          urazić drastycznie uczuc tej kobiety. Tutaj zrozumienie tych słów przez panią T.
          zależy tylko i wyłącznie od tego czy potrafi odnieść te słowa do siebie czy nie.
        • remik.bz Przecież chodzilo o pania Tysiąc 12.09.09, 19:48
          full_kit_monster napisał:

          > nie, on formalnie dał wyraz swojemu stosunkowi do aborcji, nie do pani Tysiąc

          Jego stosunek do aborcji był powszechnie znany. Stsunek do aboorcji Gościa
          Niedzielnego (katolików) tez jest powszechnie znany.
          Po artykule w Gościu jedyny rozsadny komentarz Pani Tysiąc powiniem brzmieć :
          "tez mi nowina !"
          I sędzia i Gość mówili o Pani Tysiąc. Przecież w Strasburgu był rozpatrywany
          bardzo konkretny przypadek.
          Nie rozumien dlaczego wtedy pani Tysiąc nie czuła sie urażona ( nie reagowała)a
          teraz się czuje (reaguje).
          Chyba jednak robi to z bardzo niskich pobudek (kasa).
          • full_kit_monster czy sędzia użył słowa "morderczyni" w stosunku 12.09.09, 20:26
            do pani Tysiąc, tak jak ten ksiądz? naprawdę nie rozumiesz,o co chodzi?
            • remik.bz Walka z KK jest "europejskia" 13.09.09, 11:59
              full_kit_monster napisał:

              > do pani Tysiąc, tak jak ten ksiądz? naprawdę nie rozumiesz,o co chodzi?

              Alez doskonale rozumiem.
              Chodzi o kasę , którą Pani Tysiąc stara sie wyrwać popierana przez rózne
              organizacje antykatolickie.
              Przeciez w smiadomości wielu ludzi niby-europejczyków walka z Kościołem
              katolickim jest na topie.
              Toerancja tak , ale za wyjatkiem katolików -to niemal oficjalny unijny
              standard.(Wobec islamu juz jest inaczej , bo ten trotylem i bombami wymusza na
              strachliwych Europejczykach szacunek)

              PS Który ksiądz nazwał Pania Tysiąc morderczynią ?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Walka z KK jest "europejskia" 15.09.09, 14:23
                Oczywiście że walka z KK jest dla wielu ludzi na topie, dlaczego
                miałaby nie być skoro uważają tę organizację za bezużyteczną?
                • remik.bz Re: Walka z KK jest "europejskia" 16.09.09, 15:37
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Oczywiście że walka z KK jest dla wielu ludzi na topie, dlaczego
                  > miałaby nie być skoro uważają tę organizację za bezużyteczną?

                  Ano dlatego ,że kłania sie tolerancja jako ważna wartość unijna.
                  Jesli ktos uważa coś tam za bezuzyteczne to powinien to tolrować
                  (jako swiatły Europejcvzyk na poważnie traktujący wartośći UE) a nie
                  walczyć z tym.
                  Prywatnie wiele spraw, organizacji, przedsięwzięć uważam za
                  bezuzyteczne , ale nie walczę z nimi , bo bylo by mi wstyd przed
                  samym soba za brak tolerancji.
    • consens Koniec procesu Alicja Tysiąc vs "Gość Niedzielny" 12.09.09, 12:20
      Alicjo! Trzymam za Ciebie kciuki!!!
      • remik.bz A wolność słowa? 12.09.09, 12:57
        consens napisał:

        > Alicjo! Trzymam za Ciebie kciuki!!!

        A ja trzymam kciuki za wolnośc słowa. To ważny standard unijny.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: A wolność słowa? 15.09.09, 14:16
          No i gdzie tu byłaby złamana wolność słowa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka