Dodaj do ulubionych

Kościół mało kobiecy

14.09.09, 08:06
jaki jest szczyt kariery,który może osiągnąć kobieta w kk?
Upranie gaci papieżowi.Oto całe podejście kk do kobiet.
Obserwuj wątek
    • enlightened Wiara odwrotnie proporcjonalna do wyksztalcenia 14.09.09, 08:13
      Przyczyna jest prosta. Juz dawno zostalo udowodnione, ze im bardziej
      wyksztalcona jednostka, tym mniejsze prawdopodobienstwo ze bedzie wiezyc w
      bajki. Coraz wiecej kobiet sie ksztalci - coraz mniej wiezy w chrzescijanska
      mitologie...
      • jazmig Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 08:42
        Aby się na jakiś temat wypowiadać, to najpierw trzeba się na nim
        znać, a ponadto należy wykonać badania.

        Te artykuł jest ilustracją mitów środowiska GW. Profesorka wypowiada
        się o tym, czego nie badała, a zatem zgaduje. Czy tak robi naukowiec?

        KK nie jest za mało kobiecy, ani za dużo kobiecy, bo to nie jest
        sklep odzieżowy.

        Skoro spada liczebność chodzących do kościoła, to spada liczebność
        obu płci, tyle wie każdy człowiek który myśli, a z tego wynika że
        profesorka socjolożka nie mysli. O redaktorce litościwie nie piszę.
        • jelon_p Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 09:06
          Szybciej spada uczestnictwo kobiet. Jakbyś przeczytał uważnie wywiad to byś zauważył.
          • ar.co Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 09:17
            Za dużo wymagasz. Po co półgłówek ma czytać tekst (taki długi!), jak
            przeczyta tytuł i już wie? I może przenieść się do innegho wątku,
            pleść swoje objawione głupoty.
          • gazaj Sam tytuł jest ketyński 15.09.09, 12:01
            Co to znaczy "Kościół mniej kobiecy?" Takie cudo to tylko w GW.

            Co do zmiany dysproporcji: nie można nic na jej temat powiedzieć,
            jeżeli nie zapytało się tych kobiet, które zaniechały chodzenia do
            kościoła, co jest przyczyną tej rezygnacji.

            Z pewnością część z nich po prostu już nie żyje, a ich córki i
            wnuczki nie chodzą po prostu do kościoła i już.

            Tak, jak zmniejszają się różnice w zachowaniu między osobami różnej
            płci, tak zmniejszają się dysproporcje uczestników mszy św. Ale to
            tylko zgadywanie.
        • megasceptyk Od kiedy potrzebne badania aby stwierdzić 14.09.09, 09:12
          że głupiego łatwiej oszukać i wykorzystać niż mądrego?

          Wszelkie te bogistyczne mitologie
          żerują na naiwności ludzkiej
          i braku wiedzy o świecie.
          • gazaj megasceptyk ciebie łatwiej oszukać 15.09.09, 12:03
            ateistyczne mitologie żerują na naiwności ludzkiej i braku wiedzy o
            świecie.
          • tymon99 Re: Od kiedy potrzebne badania aby stwierdzić 15.09.09, 23:12
            a gdzie się nabywa tej 'wiedzy o świecie'?
            kiedyś był wuml od tego, a teraz?
            • megasceptyk Re: Od kiedy potrzebne badania aby stwierdzić 16.09.09, 14:06
              Ano nie ma gdzie.
              Nie dla psa kiełbasa.
              • tymon99 Re: Od kiedy potrzebne badania aby stwierdzić 18.09.09, 09:42
                istotnie, do pzpr nie należałem.
        • japico Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 10:29
          jazmig napisał:

          > Aby się na jakiś temat wypowiadać, to najpierw trzeba się na nim znać, a
          ponadto należy wykonać badania.

          Ja bym to ujął inaczej: <Aby się na jakiś temat wypowiadać, to najpierw
          trzeba rozumieć co jest napisane>, czyli kłopoty ze zrozumieniem tekstu
          pisanego?
          • maruda.r Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 15:02
            japico napisał:

            > Ja bym to ujął inaczej: <Aby się na jakiś temat wypowiadać, to najpierw
            > trzeba rozumieć co jest napisane>, czyli kłopoty ze zrozumieniem tekstu
            > pisanego?


            *****************************

            W szkółce parafialnej raczej tego nie uczą.



            • maaac Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 16:49
              W jednych uczą w innych nie. Więc może bez generalizowania :).

              Mnie akurat to "w szkółce parafialnej" uczono czytania tekstu ze
              zrozumieniem. Nawet bardziej sensownie niż w szkole. No ale nie
              wszyscy mają to szczęście. Wszysto zalezy od księdza i... jednak
              parafian.
              • landaverde Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 17:42
                Znowu 'robisz za katolika', maaca?
                • maaac Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 17:45
                  Oooooo znów "specjalista od Kościoła" landverde. Cóż znów głupiego
                  nam chcesz napisać? Jakimi kłamstwami uraczyć? Co znów chcesz
                  zamotać? Jakie słowa wyrywać z kontekstu by zakłamać czyjąś
                  wypowiedź? Rola sługi szatana jeszcze Ci się nie znudziła?
                  • landaverde Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 17:53
                    Nie chrzań maaca, lepiej opowiedz w końcu jak wyglądała ta twoja
                    pierwsza komunia...
                    • maaac Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 18:12
                      I co pokazać ci jeszcze czy jestem obrzezany czy nie? Przyznaj się
                      tęsknisz za tymi czasami gdy można było tak ludzi na ulicach
                      sprawdzac? I wtedy nikt nie mógł nikogo udawać bo od razu po znakach
                      na rękawach można było "obcych" poznac?
                      • landaverde Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 14.09.09, 21:21
                        Nie przypisuj mi tu maaca swojej mentalności. Ja tęsknię jedynie za
                        uczciwością, z którą ty jesteś notorycznie na bakier.

                        To ty pisałeś (tutaj),
                        że miałeś pierwszą komunię, ale nie w kościele katolickim... Więc w
                        jakiej to 'parafii' i u jakiego 'księdza' cię
                        "uczono czytania tekstu ze zrozumieniem"? Może i gdzieś cię
                        uczono, ale, jak to wielokrotnie zademonstrowałeś, bez rezultatu.
                        • maaac Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 15.09.09, 06:24
                          > Nie przypisuj mi tu maaca swojej mentalności. Ja tęsknię jedynie za
                          > uczciwością, z którą ty jesteś notorycznie na bakier.
                          Uczciwością rozumianą jako notoryczne kłamanie? Fajnie, że przytoczyłeś cytat
                          poniżej.

                          > To ty pisałeś (
                          href="https://forum.gazeta.pl/forum/w,902,89830718,90540231,Re_Inne_ciekawostki_na_temat_tej_informacji_.html"
                          target="_blank">tutaj),
                          > że miałeś pierwszą komunię, ale nie w kościele katolickim...
                          No i właśnie. Każdy może sobie przeczytać że nic podobnego NIE pisałem. Pisałem
                          jedynie że NIE deklarowałem czy ta pierwsza komunia była w kościele katolickim
                          czy nie, że mogła być w kościele katolickim, ale nie musiała. Zero deklaracji -
                          kłamczuchu. Dzięki linkowi można to przeczytać i sprawdzić.

                          > jakiej to 'parafii' i u jakiego 'księdza' cię
                          > "uczono czytania tekstu ze zrozumieniem"?
                          No i tradycyjnie. Najpierw się od tych zwyczajów odżegnałeś, by pod koniec do
                          nich wrócić. No więc co chcesz bym ci pokazał czy jestem obrzezany? Bez tego żyć
                          nie możesz? Chcesz by każdy chodził wyraźnie zaznaczony kim jest?

                          > Może i gdzieś cię uczono, ale, jak to wielokrotnie
                          > zademonstrowałeś, bez rezultatu.
                          Hehe. Bez rezultatu. Bo jedyny rezultat jaki dopuszczasz to interpretowanie
                          tekstów na Twój sposób?

                          A tak na marginesie. Ot wyłazi jaki naprawdę z Ciebie obrońca Kościoła.
                          Ja tu chcę bronić księży, że nie wszyscy wciskają ciemnotę tak jak to niektórzy
                          twierdzą, a Ty się za to na mnie rzucasz. Widać Kościół jako "oblężona twierdza"
                          to najlepsze dla Ciebie środowisko. Kościół przyjazny i otwarty na ludzi z
                          jakiegoś powodu stanowi dla Ciebie zagrożenie.
                          • landaverde Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 15.09.09, 22:17
                            maaac napisał:
                            > Ja tu chcę bronić księży, że nie wszyscy wciskają ciemnotę ...

                            Odpuść sobie. Ja cię oskarżam o kłamstwo i manipulację (vide:
                            znowu 'robisz za katolika'
                            ), a twoja na to reakcja 'to
                            przesądy światło ćmiące'
                            , czyli zwyczajne pierdoły. Wijesz się w
                            swoich unikach i wykrętach jak robak w gó...e - i po co? Przecież
                            prawda broni się sama.

                            Pisałeś wyżej:

                            "Mnie akurat to "w szkółce parafialnej" uczono czytania
                            tekstu ze zrozumieniem. (...) Wszysto zalezy od księdza i...
                            jednak parafian."

                            A uprzednio:
                            "nie rozmawialiśmy landaverde na temat tego czy jestem katolikiem
                            czy nie tylko czy miałem pierwszą komunię. Ano miałem. Tyle
                            że jakoś do głowy ci nie przyszło że nie jest to wcale tożsame z
                            byciem katolikiem wyznania rzymskiego."


                            Jeśli 'nie jest to wcale tożsame z byciem katolikiem wyznania
                            rzymskiego'
                            to skąd deklaracja powyżej?

                            I w jakim to niby kościele, jeśli nie w rzymskokatolickim, obchodzi
                            się pierwszą komunię świętą? Możesz na to odpowiedzieć? Masz
                            Internet, googlować już umiesz, więc możesz się douczyć i próbować.
                            Miej tylko na uwadze, że kłamca musi mieć dobrą pamięć.
                            • maaac Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 16.09.09, 09:48
                              Landaverde odpowiedz na proste pytania:
                              1. Czy księża są tylko w Kościele rzymsko-katolickim?

                              2. Czy "szkółki parafialne" (uwaga cudzysłów więc pewna przenośnia)
                              dotyczą tylko Kościoła rzymsko-katolickiego?

                              3. Czy pierwszej komunii udziela się w sposób uroczysty tylko w
                              Kościele rzymsko-katolickim?

                              A teraz trudniejsze
                              4. Dla czego nie chcesz się przyznać że jesteś antysemitą tylko
                              "Wijesz się w swoich unikach i wykrętach jak robak w gó...e - i po
                              co? Przecież prawda broni się sama."
                              ?

                              5. Pokaż mi choć jedno miejsce gdzie napisałem, że jestem lub nie
                              jestem katolikiem. Nie miejsca które według ciebie to sugerują - bo ja
                              w nich piszę o pierwszej komunii czy nauce w kościele, a nie o
                              przynalezności lub nie przynalezności. Naprawdę nie potrafisz odróżnić
                              twoich wniosków od faktów? A fakty sa takie że jedynie deklarowałem
                              uczestnictwo w pierwszej komunii czy w naukach przy parafii.

                              A co do twojego pytania i googla to kolejny raz potwierdzasz swoją
                              indolencję w sprawie wiedzy o innych wyznaniach niż tylko rzymsko
                              katolickie. Już raz się ośmieszyłeś nazywając księży
                              protestanckich "ministrami"
                              tutaj

                              Co do zaś pierwszej komuni oczywiście, że jest. We wszystkich
                              kościołach "starokatolickich" - może kiedyś o nich przypadkiem
                              usłyszałeś? Jest również w kościołach protestanckich - tylko, że
                              połączona z bierzmowaniem udzielana w uroczystości zwanej konfirmacja.
                              Tylko odpuść sobie manipulacje słowami - nie chodzi o nazwę "stricte"
                              ale o uroczystość i jej znaczenie. Poczytaj, poczytaj landaverde,
                              zanim po raz kolejny się ośmieszysz swoim brakiem wiedzy.
                              • landaverde Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 17.09.09, 02:15
                                To jest zarazem śmieszne i żałosne jak brnąc w uniki podkreślasz
                                swoją manipulację.

                                maaac napisał:
                                > 1. Czy księża są tylko w Kościele rzymsko-katolickim?

                                A wcześniej:
                                "A tak na marginesie. Ot wyłazi jaki naprawdę z Ciebie obrońca
                                Kościoła
                                . Ja tu chcę bronić księży, że nie wszyscy
                                wciskają ciemnotę tak jak to niektórzy twierdzą, a Ty się za to na
                                mnie rzucasz. Widać Kościół jako "oblężona twierdza" to
                                najlepsze dla Ciebie środowisko."


                                Więc o jakim kościele tu piszesz, i jakich księży tu niby bronisz,
                                pisząc o 'szkółce parafialnej', 'księdzu' i
                                'parafianach'? Z kontekstu twoich własnych wypowiedzi wynika
                                wyraźnie, że piszesz o moim Kościele, czyli Kościele
                                rzymskokatolickim.

                                A uprzedzałem, że musisz mieć dobrą pamięć, kłamco.
                                • maaac Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 17.09.09, 10:36
                                  Dziękuję za odpowiedź.
                                  Już chyba nikt nie ma wątpliwości KTO jest kłamcą i KTO
                                  nie odpowiada na pytania tylko się wije i kręci.

                                  Widać też jakie są czyje intencje.

                                  Mam jedną nadzieję, że tak samo jak z "ministrami" czegoś się
                                  nauczyłeś.

                                  Z wyrazami dośc wątpliwego szacunku.
                                  EOT.

                                  • landaverde Re: Dobrali się eksperci, ha ha ha 18.09.09, 16:53
                                    Z pewnością nikt nie ma wątpliwości, że jesteś śmierdzącym
                                    przebierańcem. W jednym wątku (o maturach), wypowiadasz się wprost
                                    przeciwko katolikom, w innym (o pierwszej komunii), udajesz
                                    zatroskanego rodzica, tutaj znowu 'bronisz księży'. Skonfrontowany,
                                    plączesz się w zeznaniach, podkreślając "zero deklaracji".
                                    Dlaczego zero? Wstydzisz się swojej wiary, maaca? Człowiek wierzący
                                    nie kryje swojej wiary i nie kombinuje, jak koń pod górę.

                                    "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od
                                    Złego pochodzi."
                                    [Mt 5.37]

                                    "Ano miałem" to jednak wyraźna deklaracja, "Ja tu chcę
                                    bronić księży"
                                    również i nie da się tego inaczej zinterpretować
                                    niż 'księży katolickich'. Kontekst artykułu i twoich wypowiedzi jest
                                    jednoznaczny, podobnie jak kontekst artykułu o pierwszej komunii św
                                    i twoich tam wypowiedzi.

                                    I po co zadajesz mi pytania, które ja ci zadałem? Widać twoje
                                    poszukiwnia na Google nie przyniosły jednoznacznych rezultatów.
                                    Chcesz więć wykręcić się sianem przerzucając je na mnie. Tani chwyt,
                                    a ja poza wytknięciem ci oszustwa, nie mam żadnego interesu w tym,
                                    by takich jak ty przebierańców doszkalać.

                                    Przy okazji - minister (łac. sługa) to powszechnie przyjete
                                    określenie duchownych protestanckich, używane już od czasów
                                    reformacji, ignorancie, podobnie jak pastor (łać. pasterz).
                                    Na każdym kroku widać, że nie wiesz co piszesz, a piszesz co wiesz,
                                    i co więcej głupio swoją ignorancję podkreślasz.
                              • landaverde Poiedz mi maaca co to jest antysemityzm? 17.09.09, 09:38
                                maaac napisał:

                                > 4. Dla czego nie chcesz się przyznać że jesteś antysemitą

                                A co to znaczy? Nie rozumiem oskarżenia, więc jak mam się do tego przyznać?
                                Równie dobrze mógłbym przyznać, że jestem Papą Smurfem. Co to jest ten
                                antysemityzm? Pytałem na tym forum wielokrotnie, ale nikt mi nie chce wyjaśnić.
                                Skoro zaś ty chcesz żebym 'się przyznał', to chyba wiesz do czego i
                                potrafisz mi to wyłożyć, co maaca?

                                Z moich obserwacji wynika, że określenie 'antysemita' to taka pałka na
                                'nieprawomyślnych', taki orwelowski 'zbrodnioszlaban' używany do
                                blokowania 'myślozbrodni' definiowanej jako wszelka krytyka Żydów.
                                A dlaczegóż to można krytykować każdy inny naród, tylko nie żydowski? Czy to
                                jakieś święte krowy? Ja uważam, że to taki sam naród jak wszystkie inne, a ty
                                maaca, jak uważasz?

                                Niedawno, na jednym z forów anglojęzycznych, znalazłem następującą definicję:

                                Anti-Semitism is characherized by 4D + 1F = Demonization, Double Standards,
                                Discrimination, Delegitimization and False Accusations.


                                Ale przecież media w Polsce, zwłaszcza "Gazeta Wyborcza", właśnie w ten sposób
                                traktują Radio Maryja i fundację O. Rydzyka. Jakże więc w polskich warunkach
                                mógłby to być antysemityzm? Pozostaje mi więc jedynie definicja sformułowana
                                przez Janusza Korwina-Mikke: "Antysemita to ktoś, kogo nie lubi
                                żydokomuna"
                                . To akurat by się zgadzało, bo w zdecydowanej większości
                                przypadków oskarżenia o 'antysemityzm' padają ze strony tzw.
                                'środowiska "Gazety Wyborczej"'. A skoro ty, czciciel Adama Michnika i
                                apologeta 'człowieków honoru', który najwyraźniej się z tym środowiskiem
                                utożsamiasz, zarzucasz mi antysemityzm, to być może jestem antysemitą według
                                definicji JKM, to znaczy "bez własnej wiedzy i zgody". ;-)

                                PS
                                Swoją drogą to ciekawe, że akurat Jaruzelski, który ponoć przeprowadzał
                                czystki antysemickie w WP, dostał od GW dyspensę i za antysemitę uznawany nie
                                jest. Możesz mi to wyjaśnić?
                            • maaac Jeszcze jedno 16.09.09, 09:50
                              Och zapomniałem:
                              Pewnie parafia i parafianie to też według Ciebie nazwa specyficzna
                              wyłącznie dla Kościoła rzymsko-katolickiego? Masz więcej
                              takich "genialnych" odkryć?
                              Może zanim zaczniesz je głosić sięgniesz do tego Googla?
      • tymon99 Re: Wiara odwrotnie proporcjonalna do wyksztalcen 14.09.09, 15:42
        enlightened napisał:

        > im bardziej wyksztalcona jednostka, tym mniejsze prawdopodobienstwo
        > ze bedzie wiezyc w bajki.

        wg tej teorii ty jako półanalfabeta powinieneś wierzyć w smurfy :F
    • czarny-misio Zdrowy seksualnie (hetero) facet nie przysięga 14.09.09, 08:18
      wstrzemięźliwości, natomiast jeżeli jest gejem to nie będzie go ciągło do
      kobiety, to chyba oczywiste
      • maruda.r Re: Zdrowy seksualnie (hetero) facet nie przysięg 14.09.09, 15:03
        czarny-misio napisał:

        > wstrzemięźliwości, natomiast jeżeli jest gejem to nie będzie go ciągło do
        > kobiety, to chyba oczywiste

        *******************************

        Więc księża kłamią. To oczywiste.

    • 4752434g Kościół mało kobiecy 14.09.09, 08:35
      ale zato pazerny ,upodobał sobie pieniążki z budżetu POLAKÓW
    • cocolinko Re: Kościół mało kobiecy, mało pedalski, mało ... 14.09.09, 08:48
      Najlepiej gdyby Kościół był odpowiedzią na moją wyobraźnię czyli nie
      był Kościołem...
      No bo czymże jest Kościół??
      Oczywiście tylko zewnętrzną instytucją, oczywiście ma aspekt tylko
      czysto ludzki, i wszystko mi się w nim należy! I nic Kościół nie
      daje tylko zabiera. Idiota.
      • megasceptyk Po co komu pazerni pośrednicy 14.09.09, 09:14
        którzy na dodatek swoje własne prawo utworzyli,
        jest to tak zwany katechizm
        oraz przykazania kościelne
        a także wprowadzenie opłat i pieczątek certyfikujących.

        Oni napisali dogmaty,
        oni wynaleźli sakrament kapłaństwa
        aby się wywyższyć.

        Oni mają rogi i ogony.
    • ksiaze_olsztyn Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 08:56
      Poniedziałek rano. Gazeta z red. Wiśniewską zaczyna tydzień - ergo:
      atakowanie kościoła. Rzygać się chce tą kawą, ale dobra.

      Tym czasem Kościoł ma 2000 lat i 1,5 miliarda wiernych.
      Gazeta ma 20 lat i 380 tysięcy czytelników.

      Więc niech się Gazeta nie kompromituje :)
      • fedorczyk4 Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 09:01
        Ale nic nie trwa wiecznie. Czym są 2000 lat wobec wiecznośći? Mam
        cieraz większą nadzieje ze właśnie dzięki emancypacji kobiet KK
        wreszcie zostanie zmarginalizowany jako instytucja i przestanie jak
        ten kleszcz ciagnąć z nas pieniądze a sączyć trujący jad.
        • ksiaze_olsztyn Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 20:33
          Zamiast tego zapanuje Światły Ateizm, w którym będziesz wszystko
          oddawał państwu. Już to przerabialiśmy w historii (ZSRR, PRL,
          jeszcze Korea Płn.).
          • dleifrag Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 23:05
            W ateistycznych Czechach radzą sobie lepiej od katolickiej Polski.

            > Zamiast tego zapanuje Światły Ateizm, w którym będziesz wszystko
            > oddawał państwu.

            ??? Porównywanie ateizmu do komunizmu jest co najmniej kretyńskie.
      • jelon_p Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 09:07
        Kapłani w starożytnym Egipcie też pewnie tak się pocieszali. :)
      • megasceptyk Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 09:17
        Po pierwsze Miliard
        a po drugie
        to w większości ciemnych bambusów.

        Wystarczy stu,
        żeby nimi wszystkimi rządzić.
        • ksiaze_olsztyn Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 20:34
          Ooo... wykształcony, światły ateista z forum GW mówi o "ciemnych
          bambusch".

          Łot, tolerancja :)))
      • milothatch Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 09:46
        A ilu wiernych miał Kościół po pierwszych 20 latach swego istnienia?
        • eruve.elen Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 12:32
          ilu miał, tylu miał, ale trzeba jasno stwierdzić, że wymagał od swoich Wiernych trochę więcej niż gruczoł jadowy i 2,50 w portfelu ;D
      • japico Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 10:32
        ksiaze_olsztyn napisał:

        > Poniedziałek rano. Gazeta z red. Wiśniewską zaczyna tydzień - ergo:
        > atakowanie kościoła. Rzygać się chce tą kawą, ale dobra.
        >
        > Tym czasem Kościoł ma 2000 lat i 1,5 miliarda wiernych.
        > Gazeta ma 20 lat i 380 tysięcy czytelników.
        >
        > Więc niech się Gazeta nie kompromituje :)
        >
        Jeszcze jeden nawiedzony, a może proboszczulo?
        • ksiaze_olsztyn Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 20:38
          :) Ale co Cię to obchodzi?
      • maruda.r Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 15:07
        ksiaze_olsztyn napisał:

        > Poniedziałek rano. Gazeta z red. Wiśniewską zaczyna tydzień - ergo:
        > atakowanie kościoła. Rzygać się chce tą kawą, ale dobra.
        >
        > Tym czasem Kościoł ma 2000 lat i 1,5 miliarda wiernych.
        > Gazeta ma 20 lat i 380 tysięcy czytelników.
        >
        > Więc niech się Gazeta nie kompromituje :)
        >

        ******************************

        Po pierwsze: tekst ukazał się wczoraj. Po drugie Cesarstwo Rzymskie też
        uchodziło swego czasu za wieczne i niezwyciężone. Po trzecie: kompromitujesz się.
        • ksiaze_olsztyn Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 20:38
          Ciekawe czym ja się kompromituję. Bardzo ciekawe :)))
    • ar.co Kościół mało kobiecy 14.09.09, 09:22
      Kobiety były zawsze mocniej indoktrynowane i ogłupiane, zarówno
      przez społeczeństwo, jak i przez KK. Od parunastu lat zaczęły
      wychodzić spod kontroli i myśleć - efekty widać natychmiast.
      • megasceptyk Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 09:40
        Kobiety są bardziej empatyczne
        i mają zmysł społeczny
        dlatego są wyczulone na kłamstwo
        i manipulację.

        Dlatego Kościół Grubych Panów ich nienawidził,
        niszczył i niszczy na każdym kroku
        i przy każdej okazji.

        Nakazuje rozród i służenie mężowi.
        Zdemenciałe dewotki obdziera z resztek pieniędzy.
        • landaverde Re: Kościół mało kobiecy 16.09.09, 01:48
          megasceptyk napisał:

          > Kobiety są bardziej empatyczne
          > i mają zmysł społeczny
          > dlatego są wyczulone na kłamstwo
          > i manipulację.


          Aha, to dlatego mnie mama wysyłała na wakacje do dziadka, który
          opowiadał mi o wojnie i jak wprowadzano w Polsce ten 'najlepszy z
          ustrojów'
          . Pewnie dlatego też wysyłała mnie co niedzielę na mszę
          św.

          > Dlatego Kościół Grubych Panów ich nienawidził,
          > niszczył i niszczy na każdym kroku
          > i przy każdej okazji.

          Poważnie? jakiś przykład?

          > Nakazuje rozród i służenie mężowi.

          A mężom służenie żonom... Jak ten Kosciół ich gnębi, małżonkowie
          powinni przecież sobie nawzajem podsrywać i absolutnie się nie
          rozmnażać, prawda?

          > Zdemenciałe dewotki obdziera z resztek pieniędzy.

          Ba, dobrze, że napisałeś "resztek", bo większość ich
          pieniędzy zabiera im 'wrażliwe społecznie' państwo. Chciałbym
          być świadkiem takiego "obdzierania z resztek", ciekawe jak to
          wygląda? ;-)
    • mikewodzowski Kościół anty kobiecy 14.09.09, 09:38
      bo wymyśliła go zgraja rozwydrzonych samców :)

      To że teraz kosciół usiłuje pokazywać tak zwaną "ludzką twarz" o niczym nie
      świadczy, ponieważ dalej są tacy sami.
      Władza i kasa a kobiety akceptujemy tylko wtedy gdy są gosposiami na plebani i
      są uległe.

      Jak długo garstka facetów w czerni rządzić będzie milionami?
      Tak długo jak te miliony się na to zgadzają ...
      • somekindofhope Re: Kościół anty kobiecy 14.09.09, 09:47
        Kościół to wspólnota, czyli ludzie. A jacy to "ludzcy" są katolicy, to się można
        przekonać na co dzień. Ujmując rzecz krótko acz dosadnie, ludzie gó... z tego
        mają, że chodzą do kościoła. Większość wyciera sobie te nienawistne gęby
        coniedzielnym opłatkiem, by za chwilę kogoś oszukać, coś ukraść albo inaczej się
        zeszmacić. I dlatego właśnie Polska - kraj na wskroś katolicki, słynie na
        Zachodzie z ogromnego złodziejstwa, korupcji czy pijaństwa połączonego w
        ogromnej skali z prowadzeniem pojazdów.
        • maruda.r Sumienie wypiorę! Tanio! 14.09.09, 15:11
          somekindofhope napisał:

          Ujmując rzecz krótko acz dosadnie, ludzie gó... z tego
          > mają, że chodzą do kościoła. Większość wyciera sobie te nienawistne gęby
          > coniedzielnym opłatkiem, by za chwilę kogoś oszukać, coś ukraść albo inaczej si
          > ę
          > zeszmacić.

          ****************************

          I tu znajdziesz powód istnienia kościoła: ludzie potrzebują instytucji, która za
          niewielką opłatą wybaczy im to i owo bez konieczności naprawienia krzywd tym,
          którym je wyrządzili.

    • ksiadz_gazeta sprzedaz GW też spada 14.09.09, 09:39
      czy to świadczy o większym wyedukowaniu społeczeństwa? :)
      • megasceptyk Re: sprzedaz GW też spada 14.09.09, 09:41
        Świadczy o przejściu w erę informacji elektroniczne.
        Najwcześniej najbardziej wykształceni i obyci,
        po nich reszta.
        • ksiadz_gazeta Re: sprzedaz GW też spada 14.09.09, 13:21
          wykształcenie i obycie sprawia, że ma sie swoje zdanie, a nie czyta GW po to,
          żeby wiedzieć, co myśleć
          • megasceptyk Re: sprzedaz GW też spada 14.09.09, 16:21
            Dlaczego tak ci się wydaje?
          • ksiadz_gazeta Re: sprzedaz GW też spada 14.09.09, 17:08
            nie wydaje mi się, lecz jestem tego zdania
            • jelon_p Re: sprzedaz GW też spada 14.09.09, 22:40
              Eeee, a jaka jest różnica?
            • ksiadz_gazeta Re: sprzedaz GW też spada 15.09.09, 09:46
              aby posiadać jakieś zdanie, trzeba mieć wiedzę, do wydawania się wystarczy
              czytać bełkot GW
              • megasceptyk Re: sprzedaz GW też spada 15.09.09, 10:03
                Odruch jusz masz,
                teraz turlaj się.
    • zdzisiek_2 Parytet - to jest to ! 14.09.09, 09:41
      W KK powinien też obowiązywać parytet. 50% księży powinno być kobietami i tyle.
      • iluminacja256 Re: Parytet - to jest to ! 14.09.09, 11:17
        W kosciele przede wszystkim nie powinno być celibatu dla księzy,
        powinien on obowiazywac tylko formacje zakonne.
        Ksiądz, który jak pop czy pastor ma zonę, wie w ogole o czym mówi
        w ramach nauki społecznej i nie bredzi w kiólko o embrionach,
        dzieciach poczetych, szkodliwosci wszelkiej antykoncepcji,
        cywilizacji miłoci, ofiarach in vitro i otwieraniu sie na zycie z
        gwałtu - bo sam jest tez ojcem i ma doswiadczenie praktyczne, jak
        trudnym i odpowiedzialnym zadaniem jest swiadome rodzicielstwo i
        rodzina. Poza tym, celibat generuje niesamowitą hipokryzję i
        podwójną moralnosc - jak oficjalne nieoficjalne wieloletnie
        kochanki,dzieci, które do ojca mówią wujku i wizyty w burdelach po
        wieczornej mszy.
    • unknown80 Kościół mało kobiecy 14.09.09, 11:17
      A może szanowne panie z miasta mają teraz innego boga i inną
      religię - karierę i mamonę? Po co dorabiać do tego jakieś naciągane
      teorie, nie rozumiem...
      • japico Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 11:38
        unknown80 napisała:

        > A może szanowne panie z miasta mają teraz innego boga i inną
        > religię - karierę i mamonę? Po co dorabiać do tego jakieś naciągane
        > teorie, nie rozumiem...
        >
        -
    • uknown Dziś mamy kościół głównie ginekologiczny ... 14.09.09, 11:31
      proboszczowie troszczą się głównie o damskie narządy płciowe i właściwie tylko
      o tym mówią wiernym na mszach, gdyby mogli toby zaglądali do cipek swoich
      parafianek coby stwierdzić czy aby nie działo się tam coś nagannego: aborcji,
      in vitro, antykoncepcji, czy aby seks przedmałżeński, pozamałżeński czy też
      homoseksualny nie był stosowany ... ile można słuchać o tym seksie? Jak ktoś
      chce duchowości, pocieszenia, mistycyzmu i modlitwy to na pewno nie szuka tego
      w kościele, tam teraz można kupić telefon jedynie słusznej sieci albo podpisać
      akcje protestacyjną jedynie słusznej partii, więc kto by tam miał czas na Boga
      i inne takie duperele?
      • ewolucja3 Re: Dziś mamy kościół głównie ginekologiczny ... 14.09.09, 11:48
        uknown napisał:

        > proboszczowie gdyby mogli toby zaglądali do cipek swoich
        > parafianek coby stwierdzić czy aby nie działo się tam coś nagannego
        [...]
        >

        seks analny też jest ZŁYYYYYY
      • geehee Re: Dziś mamy kościół głównie ginekologiczny ... 14.09.09, 11:53
        Dokładnie takie samo wrażenie odnoszę, ostatnio na ślubie, w którym zdarzyło mi
        się uczestniczyć, ksiądz wygłosił kazanie o tym jakie metody antykoncepcji mogą
        a jakich nie mogą stosować małżonkowie używając bardzo dosadnego języka,
        większość słuchających była po prostu zażenowana i zniesmaczona wysłuchiwaniem o
        menstruacji, termometrze w pochwie czy obserwacji cyklu owulacyjnego ... a
        ksiądz z lubością wgłębiał się w temat!
    • ewolucja3 Kiedy kobiety kapłankami? 14.09.09, 11:31
      Kiedy oficiele KK zrozumieją, że 2 chromosomy X - to nie piętno od
      Boga? Kiedy będę mogła wyspowaidać się u kobiety kapłanki?
      • tomasz_wunder Re: Kiedy kobiety kapłankami? 14.09.09, 11:34
        a chciałabyś żeby kobieta np. w czasie mentruacji
        swoimi "nieczytymi" łapami dotykała komunii?
        • japico Re: Kiedy kobiety kapłankami? 14.09.09, 11:37
          tomasz_wunder napisał:

          > a chciałabyś żeby kobieta np. w czasie mentruacji
          > swoimi "nieczytymi" łapami dotykała komunii?

          ... a ty kpisz czy o drogę pytasz? -
        • ewolucja3 Re: Kiedy kobiety kapłankami? 14.09.09, 11:37
          tomasz_wunder napisał:

          > a chciałabyś żeby kobieta np. w czasie mentruacji
          > swoimi "nieczytymi" łapami dotykała komunii?

          Tak, wróćmy do dyskusji pt. "Czy kobieta ma duszę?"...
        • sternocleidomastoideus Re: Kiedy kobiety kapłankami? 14.09.09, 11:41
          no jasne wszystko co kobiece jest nieczyste!
          alboś prowokator albo matołek
          Pozdrawiam (prowokatora)
        • tomasz_wunder Nie boicie się, że np. taka baba-ksiądz 14.09.09, 11:44
          może przecież zajść w ciążę, albo mieć humory przed okresem i na
          kazaniu tupać nogą? Nie wspominając o tym, że może opacznie
          interpretowac Pismo Święte?
          Wysokie obcasy spod sutanny - dajcie spokój!
          • iluminacja256 Re: Nie boicie się, że np. taka baba-ksiądz 14.09.09, 12:24
            >Nie boicie się, że np. taka baba-ksiądz może przecież zajść w ciążę

            Albo mi coś umkneło, albo KSIEZA ZYJA SAMOTNIE i MAJA NIE UpRAWIAC
            SEKSU. Nie boisz sie, ze taki chłop-ksiądz mogł własnie zostać
            ojcem?

            albo mieć humory przed okresem i na
            > kazaniu tupać nogą?

            Albo miec nadmiar testosteronu w wieku 27 lat, niepochamowaną ządze
            władzy i problem z wyładowaniem tego testosteronu przez seks, wiec
            na kazaniu grzmi, wrzeszczy i sądzi ?


            > Wysokie obcasy spod sutanny - dajcie spokój!

            Ksiadz rozwodzacy sie na temat mierzenia temperatury w pochwie -
            dajcie spokój!

      • zdzicho_waciak Re: Kiedy kobiety kapłankami? 14.09.09, 11:52
        "Kiedy oficiele KK zrozumieją, że 2 chromosomy X - to nie piętno od
        Boga? Kiedy będę mogła wyspowaiadać się u kobiety kapłanki?"

        Ktoś Ci broni? Zdaje się, że są kościoły, które dopuszczają kobiety do
        kapłaństwa... Kto Ci broni iść tam i się wyspowiadać? Tak bardzo Cię boli, że
        istnieją jeszcze kościoły i wyznania, które mają własne zasady i chcą się ich
        trzymać, nieważne jak bardzo owe zasady mogą się wydawać... niemodne?
        • ewolucja3 Co ma moda do tego? 14.09.09, 12:02
          O jakich "modnych" zasadach Ty piszesz? Co ma moda do tego?
          Zasady których bronisz są niesprawiedliwe i sprzeczne z Pismem
          Świętym:

          "I stworzył Bóg ludzi na obraz swój, na obraz Boga stworzył ich:
          stworzył mężczyznę i kobietę."
          Rdz 1,27-28

          Wg Ciebie Bóg stworzył kobietę do garów a mężczyznę by był Jego
          kapłanem (to ta Twoja moda???)/

          "Zresztą w Panu zarówno kobieta zależy od mężczyzny, jak i mężczyzna
          od kobiety. Kobieta bowiem pochodzi wprawdzie od mężczyzny, ale z
          kolei mężczyzna rodzi się z kobiety. Wszystko zaś pochodzi od Boga"
          (1 Kor 11,11-12).
          • zdzicho_waciak Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 12:12
            Jedyną zasadą, jakiej bronię w swoim poście jest prawo do własnych zasad. KK ma
            takie zasady, jakie ma. Jak Tobie się nie podobają - idź do innego Kościoła,
            jeśli w ogóle jesteś wierząca. Ktoś Ci broni? Trzymają Cię na łańcuchu w
            kruchcie jakiegoś katolickiego przybytku?
            • eruve.elen Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 12:28
              Jak Tobie się nie podobają - idź do innego Kościoła,
              jeśli w ogóle jesteś wierząca. Ktoś Ci broni? Trzymają Cię na
              łańcuchu w kruchcie jakiegoś katolickiego przybytku?


              problem chyba w tym, że osoby tego typu _same_ trzymają się na dosyć dziwnym
              łańcuchu okołokościelnej orbity...
              Może chcą się czuć obrońcami 'uciśnionych' w ich mniemaniu wiernych, a może nie
              mogą znaleźć mniej rychliwie reagującego chłopca do bicia, a w końcu przeciw
              czemuś trzeba być ;).
            • iluminacja256 Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 12:28
              >Jak Tobie się nie podobają - idź do innego Kościoła

              No i własnie o tym jest ten artykuł - ludziom w Polsce, w tym
              głównie kobietom, te zasady coraz mniej sie podobaja i uznają je za
              opresyjne wobec własnej intymnosci. Dlatego odchodzą, tak wiec
              powinieneś sie cieszyć, z e tylu ludzi idzie za twoją radą i
              odchodzi z koscioła katolickiego.
              • eruve.elen Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 12:38
                no... jakby tylko ktoś się jeszcze pofatygował by zrobić wiarygodne badania, czy
                odchodzą z powodu bzdurnych kazań o antykoncepcji, czy z powodu leniwej niechęci
                do codziennego stosowania takich niewygodnych rzeczy jak np. dekalog choćby w
                najprostszym jego rozumieniu - to dopiero wtedy sobie możemy pogadać o
                odchodzeniu i różnicy pomiędzy kondycją Kościoła a kondycją już-nie-wiernych :)
                • iluminacja256 Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 12:53
                  jakby tylko ktoś się jeszcze pofatygował by zrobić wiarygodne
                  badania, cz
                  > y
                  > odchodzą z powodu bzdurnych kazań o antykoncepcji, czy z powodu
                  leniwej niechęc
                  > i
                  > do codziennego stosowania takich niewygodnych rzeczy jak np.
                  dekalog choćby w
                  > najprostszym jego rozumieniu


                  Zatem nalezy poczekać aż ktoś zrobi takie badania motywacji i
                  konsekwencji społecznych, bo na pewno wczesniej czy pózniej
                  socjolodzy sie tym zajmą.

                  Moge tu tylko wypowiedzieć osobistą refleksje- ja odeszłam z
                  koscioła ze względu na naruszanie sfery mojej intymnosci kobiecej
                  oraz dogmatyczne naruszanie przestrzeni światopoglądowej ( mam inne
                  poglądy dotyczące antykoncepcji, in vitro itp ) niz KK.

                  Dekalog jako reprezentacja etyki jest mi nadal bliski i sądze, ze
                  nic nie zmieniło się w tej dziedzinie - opieram swoją etykę na
                  empatii czyli wspołodczuwaniu - nie robie innym tego, czego sama nie
                  chciałabym , aby mi zrobiono, a wrecz przeciwnie. Nie potrzebuję też
                  w tym celu reprezentacji bóstwa , które etyczne wskazówki
                  uwiarygadnia - zyjemy w czasie, kiedy ludzie potzrebują pzrede
                  wszystkim DIALOGU, nie nakazów i zakazów.
                  • eruve.elen Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 13:07
                    powiedziałabym tak - określenia typu 'naruszanie' są zdecydowanie nieadekwatne,
                    chyba że znalazłaś się w bardzo dziwnej sytuacji - ogółem nikt nikogo do niczego
                    w Kościele nie zmusza: nie odpowiada komuś światopogląd, to odchodzi, co też i
                    sama zrobiłaś; gdzie tu naruszenie, gdzie opresja?
                    niekompatybilność jedynie.

                    a DIALOG nie wyklucza ustanawiania norm - chyba że chcemy uznać, że wszystko
                    można zakwestionować i wszelkie zasady można wyrzucić do śmieci (nie poruszam
                    kwestii 'jakości' tych zasad). tyle tylko, że to chyba nie zadziała.

                    swoją drogą od kwestionowania współczesnych poglądów Kościoła na niektóre nowe
                    sytuacje (in vitro) do kwestionowania istnienia bóstwa daleka droga...
                    taka mi się refleksja nasuwa (nie traktuj tego jako żaden atak ani nic w tym
                    guście), że albo od tamtego czasu bardzo 'przemieliłaś' swoje podejście do
                    duchowości, albo już przed rozejściem się z KK w kwestii światopoglądu było ono
                    specyficznie skonstruowane, za co czasem trudno KK winić i w Twoim przypadku, i
                    zapewne w wielu innych...
                    • iluminacja256 Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 13:30
                      >powiedziałabym tak - określenia typu 'naruszanie' są zdecydowanie
                      nieadekwatne,
                      > chyba że znalazłaś się w bardzo dziwnej sytuacji - ogółem nikt
                      nikogo do niczeg
                      > o
                      > w Kościele nie zmusza:


                      Owszem, zmusza, o ile chcę pozostawać we wspólnocie. Nie podejmuje
                      się dialogu, nie dostrzega róznic między antykoncepcją, a aborcją,
                      stawia kobietę w sytuacji fizycznie niemozliwej, twierdząc, ze NPR
                      to optymalna metoda dla wszystkich kobiet, co jest oczywistym
                      nonsensem , gdyż zadna metoda nie jest dla wszystkich kobiet,
                      łacznie z hormonami.
                      Ponieważ nie ma przestrzeni dialogu, nie ma też wysłuchania MOICH
                      racji, a co za tym idzie społeczna nauka koscioła NARUSZA MOJA
                      INTYMNOSC, sugerujac rozwiazania teoretycznie optymlne, praktycznie
                      nie działające. I dopiero WTEDY, kiedy nikt nie podejmuje ze mną
                      dialogu, mówiąc nie bo nie, czyli nie zmuszajac, a jedynie
                      wykluczajac - JA podejmuje decyzję o odejsciu. Najpierw jednak zajsc
                      musi pewien ciąg przyczynowo-skutkowy -------> Nakaz motywowany
                      grzechem - poczucie winy - brak dialogu - wykluczenie emocjonalne -
                      decyzja o odejsciu.
                      To wszystko mozna robić w pozornie białych rekawiczkach , problem
                      jednak, z e jesli robi sie to 15 latce, to mozna narobić mnóstwo
                      szkód w sferze intymnej.


                      >swoją drogą od kwestionowania współczesnych poglądów Kościoła na
                      niektóre nowe
                      >sytuacje (in vitro) do kwestionowania istnienia bóstwa daleka
                      droga...


                      Nie przypominam sobie, abym zakwestipnowała istnienei bóstwa.
                      Napisałm JEDYNIE TYLE, z e nie potrzebuję jego reprezentacji w
                      ramach etyki - czy Bóg istnieje czy nie istnieje nie ma dla mnei
                      zadnego znaczenia - emocjonalne ranienie człowieka, zabójstwo,
                      kradzież, oszustwo ZAWSZE są etycznie złe.
                      • eruve.elen Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 13:55
                        > Ponieważ nie ma przestrzeni dialogu, nie ma też wysłuchania MOICH
                        > racji, a co za tym idzie społeczna nauka koscioła NARUSZA MOJA
                        > INTYMNOSC, sugerujac rozwiazania teoretycznie optymlne,
                        > praktycznie nie działające.

                        > Najpierw jednak zajsc musi pewien ciąg przyczynowo-skutkowy --->
                        > Nakaz motywowany grzechem - poczucie winy - brak dialogu -
                        > wykluczenie emocjonalne - decyzja o odejsciu.

                        NIE twierdzę, że w przypadku antykoncepcji etc. Kościół nie popełnia błędu.

                        mówię tylko, że Kościół to jest pewna wspólnota, która (uznając za podstawę
                        przykazy nadane 'z góry') stworzyła system określonych zasad i wymaga, by tych
                        zasad się trzymać - to nie jest religijna forma demokracji w ustanawianiu
                        praw.
                        Nie można twierdzić, że - pardonez moi - konieczność posiadania biletu w
                        jakimś MPK jest naruszeniem czyjejś wolności.

                        i nie jest prawdą, że dialogu nie ma - ale ja w postawie Kościoła widzę najpierw
                        zasady, dopiero potem dialog. bo zasad się nie negocjuje w przypadku chęci
                        przystąpienia, to chyba nie ten typ instytucji ;).
                        a że zasady wielokrotnie bywały błędne - TO jest problem Kościoła.
                        • iluminacja256 Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 14:16
                          > mówię tylko, że Kościół to jest pewna wspólnota, która (uznając za
                          podstawę
                          > przykazy nadane 'z góry') stworzyła system określonych zasad i
                          wymaga, by tych
                          > zasad się trzymać -

                          Ok, dobrze, problem jednak w tym, ze te rzekome przykazy nadane z
                          góry sa nadane przez hierachię koscielną, bowiem w Pismie Swietym w
                          ogole nie rozwaza się kwestii antykoncepcji, sztucznych poronień,
                          roli kobiety TYLKO JAKO ZONY ( vide prorokinie w Starym
                          Testamencie!) itp - choc istniały one na długo wczesniej niz 2000
                          lat temu w Palestynie. Zatem jesli chemy mówić o wspólnocie, musimy
                          pamietac o jednym - aby wspólnota zaistniała musi występować w niej
                          komunikacja i dialog, a nie - monolog narzucajacy z góry zasady -
                          tak , bo tak.


                          >Nie można twierdzić, że - pardonez moi - konieczność
                          posiadania biletu w
                          > jakimś MPK jest naruszeniem czyjejś wolności.

                          I nikt tego nie twierdzi. Nie trzeba jeżdzić MPK, a jesli sie nim
                          jedzie to zawiera się obustornna umowę - ja kupując i kasując bilet
                          płacę przewoznikowi za usługe - usługa obustronna.


                          Z czyms zupełnie innym spotykamy sie w KK - chrzcimy dzieci, do
                          komunii posyłamy dzieci - one NIE MAJA WYBORU, bo nie są jeszcze
                          samoświadome. Dostają pewien przekaz dotyczący zasad KK, ale NIKT
                          nie kwapi sie odpowiedzieć 15 latce na jej pytanie - dlaczego
                          aborcja po gwałcie miałaby pociagać za sobą ekskomunike, skoro ONA
                          sie z tym nie zgadza i jej traumy psycho-fizycznej nikt nie przezyje
                          za nia, zwłaszcza katolicki ksiądz, który te zasady propaguje.
                          Dostaje przekaz- bo takie sa zasady- a problem w tym, ze te zasady
                          są przeciw niej psychicznie skonstruowane. Nie ma sie co dziwić
                          ludziom, a zwłaszcza kobietom, ze SWIADOMIE odchodzą z organizacji,
                          która w ramach etyki podsuwa im rozwiazanei wiecznego poswiecania
                          sie i cierpienia , skoro wszyscy wiemy JEDNO - Jezus nie mówił
                          cierp, a będziesz zbawiony, mówił CZYŃ DOBRO i KOCHAJ INNYCH.
                          • eruve.elen Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 14:51
                            > I nikt tego nie twierdzi. Nie trzeba jeżdzić MPK, a jesli sie nim
                            > jedzie to zawiera się obustornna umowę - ja kupując i kasującbilet
                            > płacę przewoznikowi za usługe - usługa obustronna.

                            Ale jakiej 'usługi' oczekujesz od Kościoła w czasie rzeczywistym?
                            termin otrzymania religijnego 'zwrotu' za ludzkie wysiłki jest przecież zasadniczo nienatychmiastowy, a nawet dosyć odsunięty w czasie...


                            > NIKT nie kwapi sie odpowiedzieć 15 latce na jej pytanie - dlaczego
                            > aborcja po gwałcie miałaby pociagać za sobą ekskomunike, skoro ONA
                            > sie z tym nie zgadza i jej traumy psycho-fizycznej nikt nie
                            > przezyje za nia, zwłaszcza katolicki ksiądz, który te zasady
                            > propaguje.
                            > (...)Nie ma sie co dziwić
                            > ludziom, a zwłaszcza kobietom, ze SWIADOMIE odchodzą z
                            > rganizacji, która w ramach etyki podsuwa im rozwiazanei wiecznego
                            > poswiecania sie i cierpienia , skoro wszyscy wiemy JEDNO - Jezus
                            > nie mówił cierp, a będziesz zbawiony, mówił CZYŃ DOBRO i KOCHAJ
                            > INNYCH.

                            to dobro trzeba jakoś definiować, zaś naiwnością jest sądzić, że jakakolwiek definicja będzie na tyle elastyczna i jednoznaczna zarazem, by dało się za jej pomocą ogarnąć wszystkie sytuacje.
                            przywołujesz drastyczne przykłady, ja tymczasem wątpię, by odejścia i niezgoda na normy wynikała właśnie z oburzenia nieprzystawalnością zasad to sytuacji najtrudniejszych.

                            Myślę, że w większości chodzi o sprawy o wiele mniejszego kalibru, nie o dramaty zbyt młodych dziewczyn czy zbyt cierpiących chorych, tylko o to, że w codziennym życiu nam jakieś normy nie pasują, wymagają poświęceń, które uważamy - z jakichś tam przyczyn - za niecelowe, zbyt duże.

                            koniec końców KK nie jest ostateczną instancją, tylko drogą do niej. decyzja odnośnie każdej sprawy jest osobista i na bazie własnych doświadczeń podejmuje się decyzję, ile z własnego życia dla jakichśtam zasad chce się poświęcić.


                            Nie można bzdurnym i sztywnym egzekwowaniem tych reguł w momentach trudnych tłumaczyć zupełnego, ogólnego ich odrzucenia w zupełnie innych sytuacjach - bo idealizm podparty cudzym cierpieniem może być równie fałszywy jak ten na cudze cierpienie nieczuły.
                  • megasceptyk Dekalog jest żydowski i ma kilka tysięcy lat 14.09.09, 13:09
                    wyznają go również muzułmanie.

                    Zasady te nie różnią się niczym szczególnym
                    od zasad propagowanych przez wszystkich
                    ludzi na całym świecie
                    tysiące lat temu.

                    Wystarczy poczytać.
                    Także katolicy nie mają monopolu
                    ani na chrześcijaństwo ani na przykazania.

                    Ot zła korporacja
                    podszywająca się pod zasady ogólne.
                    • eruve.elen Re: Dekalog jest żydowski i ma kilka tysięcy lat 14.09.09, 13:18
                      ależ sam też się 'podszywasz' pod ogólnoludzkie wartości (które, nb, wcale
                      'zawsze' przestrzegane nie były i nadal nie są)?
                      każdy wydaje swoją wersję zasad, i jako jednostka, i - w przypadku Kościoła -
                      jako zbiorowość.

                      jeśli stosowanie zasad jest równie marne na całym świecie, bez zróżnicowania na
                      wyznanie, to mam wrażenie, że trudno oskarżać 'korporacje', które ich
                      minimalnego przestrzegania starają się pilnować...
                      • megasceptyk Re: Dekalog jest żydowski i ma kilka tysięcy lat 14.09.09, 16:25
                        Ja się podszywam?
                        Dlaczego tak ci się wydaje?

                        Co do poszanowania innych
                        to więcej wiary w człowieka.

                        A co do korporacji bogistycznych
                        to niech przestaną pić maszą krew
                        bo się ich za chwilę poleje.
                        Wiesz jaki los spotyka pijawkę.

                        Największym nieludzkim złem
                        jest odebrać człowiekowi rozum i wolną wolę
                        i to siłą.
                        To robi podstępna sekta katolicka.
                        • eruve.elen Re: Dekalog jest żydowski i ma kilka tysięcy lat 14.09.09, 18:23
                          bo piszesz, że robi to KK, a sam - jak mniemam - też miewasz jakieś zasady.
                          słowa działają w dwie strony ;).


                          kto Ci odbiera rozum? i to siłą?
                          wiara nie zwalnia z myślenia, w dodatku jest dobrowolna, więc jeśli ktoś traci
                          rozum, to znaczy że głupieje z własnej woli (lub własnego wygodnictwa).
                          • megasceptyk Re: Dekalog jest żydowski i ma kilka tysięcy lat 14.09.09, 22:33
                            "Dogmat, to nic innego jak wyraźny zakaz myślenia"

                            I takich właśnie leniwców zagospodarowuje KK
                            jako swoich niewolników.
              • zdzicho_waciak Re: Co ma moda do tego? 14.09.09, 12:40
                Ich decyzja, ich sprawa. Ani mnie to ziębi, ani grzeje...
        • jola-dywity Re: Kiedy kobiety kapłankami? 14.09.09, 12:06
          zdzicho błysnął - on wie co modne! Co tam mu będą mówić o równości
          wszystkich ludzi jak on wie lepiej! przypuszczam, że prawo jazdy też
          bys kobietom odebrał - bo to przejaw takiej tymczasowej mody
          • zdzicho_waciak Re: Kiedy kobiety kapłankami? 14.09.09, 12:13
            Pomyliłaś dziedziny. Mówimy o religii i jej dogmatach. Nie o dogmatach politycznych.
      • landaverde Re: Kiedy kobiety kapłankami? 16.09.09, 01:17
        ewolucja3 napisał:

        > Kiedy będę mogła wyspowaidać się u kobiety kapłanki?

        A który z apostołów była kobietą?
    • zdzicho_waciak Bo frekwencja w Kościele jest dla GW jak... 14.09.09, 11:57
      poczytnośc ich gazetki. Lub oglądalność tokszoł z Kubą Wojewódzkim... Spada?
      Trzeba zmienić treść lub prowadzącego... A najśmieszniejsze jest to, że
      najwięcej "dobrych rad" dla KK mają akurat ci, którzy i tak na msze nie chodzą,
      a sam KK najchętniej utopiliby w łyżce wody...
    • eruve.elen Kościół mało kobiecy 14.09.09, 12:22
      zabawne, że większość antykościelnych wypowiedzi pod tą rozmową to tak
      idiotyczne komunały (których piszący chyba nigdy nie pofatygowali się
      przemyśleć), że aż zęby bolą.

      strasznie Was ten Kościół kłuje i uwiera, choć z nim najwyraźniej nic
      wspólnego nie macie. wszystko, czego się nie da przemeblować do
      kolorowo-gazetowej 'normy', taką wściekliznę u Was wywołuje? :D
      • chirurg_szczekowy Zanim się uniesiesz 14.09.09, 12:38
        przypominam, że "De revolutionibus orbium coelestium" Kopernika
        zadedykowania ówczesnemu papieżowi została umieszczona przez kościół
        katolicki w 1616 r. w indeksie ksiąg zakazanych!!!
        Myśl mój Panie, myśl, a potem pisz na forach...
        • eruve.elen Re: Zanim się uniesiesz 14.09.09, 12:54
          ja?
          a tu się toczy 'dyskusja' o odchodzeniu z Kościoła dzisiaj z powodu zacofania
          XVII-wiecznego świata, bo teraz to kogoś bardzo ubodło, czy o sytuacji dzisiejszej?

          do Włoch też na wakacje nie jeździsz, bo - barbarzyńcy! - rzucali w Koloseum
          ludzi lwom na pożarcie?
          • megasceptyk Re: Zanim się uniesiesz 14.09.09, 13:16
            "Giordano Bruno zapoznał się z teoriami Kopernika i wierzył, że Ziemia krąży dookoła Słońca, wirując jednocześnie dookoła własnej osi. Poszedł jednak dalej niż Kopernik, zakładając, iż gwiazdy widoczne na nieboskłonie stanowią inne, odległe słońca rozrzucone w przestrzeni nieskończonego wszechświata. Słońca, dookoła których krążą ich własne planety, zamieszkane przez inne istoty rozumne."

            To było w roku 15xx którymś tam.
            No i go szefowie sekty katolickiej spalili.
            • eruve.elen Re: Zanim się uniesiesz 14.09.09, 13:20
              przeczytaj ostatni akapit mojego postu.
              może nawet przeczytaj dwa razy, a może nawet cały post, jeśli nie będzie to dużo
              większy wysiłek niż rzucenie mi jeszcze jednym nieadekwatnym kawałkiem historii :).
              • zdzicho_waciak Re: Zanim się uniesiesz 14.09.09, 13:23
                A nie mówiłem, że będzie Giordano? Jacyż ci antyklerykałowie przewidywalni...
                Pewnie dlatego, że tak leniwi - nie chce im się czytać, więc znają tylko tych
                kilka przykładów, na dodatek całkowicie wyrwanych z kontekstu...
            • darr.darek Re: Zanim się uniesiesz 14.09.09, 15:08
              megasceptyk napisał:
              >Słońca, dookoła których krążą ich własne planety, zamieszkane przez
              >inne istoty rozumne

              Jak widać, na prostej ekstrapolacji mozna się przejechać i Bruno jak wiemy mylił
              się z tymi istotami rozumnymi powszechnie zasiedlającym inne systemy planetarne.


              • megasceptyk Re: Zanim się uniesiesz 14.09.09, 16:28
                Ile to według ciebie jest powszechnie
                i ile planet jesteśmy w stanie zobaczyć
                na obecnym poziomie technologicznym?

                Wiemy za to ile ekstrapolacyjnie ich jest :).
                Nie jesteś sobie w stanie wyobrazić nawet takiej liczby.
                • megasceptyk Widzimy obecnie 390 planet pozasłonecznych 14.09.09, 16:31
                  A słońc w naszym wszechświecie??

                  "Szacuje się, że we Wszechświecie dostępnym naszym obserwacjom jest około 100 miliardów galaktyk. Galaktyka zawiera typowo od 1 do 100 miliardów gwiazd"
                  • darr.darek Re: Widzimy obecnie 390 planet pozasłonecznych 14.09.09, 21:41
                    megasceptyk napisał:
                    > A słońc w naszym wszechświecie??
                    >"Szacuje się, że we Wszechświecie dostępnym naszym obserwacjom jest
                    >około 100 miliardów galaktyk.

                    No i ilu tych prostych sygnałów radiowych świadczących, że pochodzą od rozumnej
                    istoty się dosłuchałeś w tym Wszechświecie ?
                    Niechby tylko od jednej na miliard gwiazdy. Co mi tam - niechby od jednej
                    gwiazdy z jednej na miliard galaktyk.
                    No, o ilu syngałach istot rozumnych słyszałeś ?

                    A przecież w losowym rozwoju życia jeden układ planetarny miałby tak rozwinięte
                    życie, że zdolność wysyłania sygnałów radiowych byłaby dopiero po 4mld lat tego
                    układu i po 14 mld od Początku, a inny już 4 czy 10 mld lat temu z drugiego
                    końca Wszechświata wysyłałby silne impulsy. W mld gwiazd z naszej galaktyki
                    jedni wysyłaliby setki mln lat temu a inni mld lat temu a jeszcze inni dopiero
                    1000 lat temu.
                    A tu bida w nasłuchu. Ciszzzaaaaa .... w bezładnym szumie elektromagnetycznym.


                    • megasceptyk Re: Widzimy obecnie 390 planet pozasłonecznych 15.09.09, 10:01
                      O, witam wielkiego łopatologa,
                      specjalistę od komunikacji międzygwiezdnej.

                      No to łopatkologicznie,
                      "Widzialny" wszechświat ma promień 14mld lat świetlnych.
                      Fale radiowe można sobie w kieseń wsadzić.
                      Przy takim rozmiarze
                      musielibyśmy czekać miliardy lat na sygnał,
                      o ile w ogóle miałby szansę przedostać się przez gwiezdne sito.

                      Najbliższe planety są w odległości tysięcy lat świetlnych.
                      Najdalesze po drugiej stronie i jeśli je zobaczymy to i tak już nie będa istnieć.
                      • darr.darek Re: Widzimy obecnie 390 planet pozasłonecznych 15.09.09, 12:19
                        megasceptyk napisał:
                        > No to łopatkologicznie,
                        > "Widzialny" wszechświat ma promień 14mld lat świetlnych.
                        > Fale radiowe można sobie w kieseń wsadzić.
                        > Przy takim rozmiarze
                        > musielibyśmy czekać miliardy lat na sygnał,
                        > o ile w ogóle miałby szansę przedostać się przez gwiezdne sito.

                        Ty potrafisz czytać czy tylko potrafisz pisać ?
                        Bo ja tą "problematykę" zawarłem w swoim komentarzu wyżej.
                        O "przedostawanie się fal przez gwiezdne sito" się nie martw - promieniowanie
                        elektromagnetyczne z powodzeniem się "przedziera" jak do tej pory i dzięki temu
                        widzimy Wszechświat.

                        W moim komentarzu nie mozna wykluczać innego rozumnego życia z szansą jeden do
                        miliarda miliardów (i może dlatego sygnał rozumnych ginie, bo rzadkie to
                        zjawisko i choćby nadawali od miliarda lat to drudzy rozumni mogą przeoczyć).
                        Ja tylko jasno stwierdziłem, że Bruno bujał w obłokach fantastyki wyobrażając
                        sobie życie wokół każdej gwiazdy.


                        • megasceptyk Re: Widzimy obecnie 390 planet pozasłonecznych 15.09.09, 17:20
                          Ja zatrzymuję promieniowanie ręką.
                          Możesz sobie tylko wyobrażać co się dzieje
                          z falą elektromagnetyczną
                          w polach grawitacyjnych i elektrycznych
                          gwiazd
                          nie mówiąc o pochłanianiu.
                          Coś o tej problematyce wiem.

                          Pomyśl jak mocno świcą gwiazdy
                          a i tak ich nie widzimy
                          z powodu wynmienionych przeze mnie sił.
            • landaverde Re: Zanim się uniesiesz 16.09.09, 01:31
              megasceptyk napisał:

              ... taki skrót myślowy, że niby Giordano Bruno wierzył w układ
              heliocentryczny, i w ogóle w gwiazdy - słońca, więc go spalili.

              Zweryfikuj fakty człowieku, bo piszesz bzdury.
              • megasceptyk Co, twoje fakty są inne? 16.09.09, 14:12
                Jakie fakty mam weryfikować?
                Skrót myślowy jest jak najbardziej prawidłowy.
                Sekta boi się gdy jej się fundamenty chwieją.
                Nawet ślepy widzi, że cała ta katolicka bzdura
                to jedno, wielki oszystwo
                grubymi nićmi szyte
                i w końcu się rozlezie
                jak bankowa spekulacja.
                • landaverde Re: Co, twoje fakty są inne? 16.09.09, 20:46
                  Człowieku, masz Internet - poczytaj, to naprawdę nie boli.
                  • megasceptyk Re: Co, twoje fakty są inne? 16.09.09, 22:07
                    Ach, więc internet jest źródłem twojej wiedzy.
                    Brawo.
                    A teraz pisz czego nie rozumiesz
                    i z którym faktem sie nie zgadzasz
                    bo w internecie znalazłeś, że czarne jest białe.
                    • landaverde Re: Co, twoje fakty są inne? 16.09.09, 22:23
                      Internet pozwoli ci zweryfikować twoje brednie cretinusie.
                      • megasceptyk No tak, Watykan jak Microsoft, wszystko mają inne 17.09.09, 15:37
                        fakty też.
                        • landaverde Re: No tak, Watykan jak Microsoft, wszystko mają 18.09.09, 07:17
                          Watykan? A kto ci kretynie każe korzystać z jednego źródła? Zadziwiające
                          jakimi głupcami i ignorantami są ludzie, którym wydaje się, że atakują Kościół
                          z wyżyn autorytetu 'nauki' i 'postępu'. Tymczasem sami
                          prezentyją to, o co go oskarżają - ciasnotę umysłową, fanatyzm i wiarę w
                          dogmaty. Prawdziwa nauka to dociekanie prawdy i weryfikowanie faktów.
                          Może byś więc raz w życiu tego soróbował, bo na razie ciemnota i intelektualne
                          lenistwo wyłazi z ciebie koleś wszystkimi porami.
                          • megasceptyk Nie panujesz nad sobą biedaku, żyła ci pęknie. 18.09.09, 11:04
                            Podaj jakiś konkret
                            zamiast się gorączkować
                            i rzucać jak wesz na grzebieniu.

                            Na razie coś mętnie insynuujesz
                            i krążysz wokół mnie jak pijawka.
                            O co ci chodzi?
        • zdzicho_waciak No, Ty juz się uniosłeś... 14.09.09, 13:07
          Możesz jeszcze przypomnieć Giordano Bruno, Galileusza, hiszpańską Inkwizycję,
          której nikt się nie spodziewa i diabli wiedzą, co jeszcze... A możesz
          przypomnieć także narzucanie cenzury i jedynie słusznych idei znacznie bardziej
          współczesne... Tylko, że to już nie KK, a raczej ci "oświeceni", dla których KK
          był wrogiem... I co z tego wynika?
          • megasceptyk Re: No, Ty juz się uniosłeś... 14.09.09, 16:32
            Stalina i Hitlera wychowali Jezuici.
          • megasceptyk Acha, to wcześniej było lepiej? Cofnijmy się! 14.09.09, 16:33
            Chesz powiedzieć, że to właśnie Watykan Corp. chce zrobić?
            • zdzicho_waciak Re: Acha, to wcześniej było lepiej? Cofnijmy się! 14.09.09, 16:45
              Nie synku, nie to... Ale lepiej już nie główkuj, bo ci żyła pójdzie... Zrób
              siusiu, zjedz kolacyjkę i idź lulu...
              • megasceptyk Re: Acha, to wcześniej było lepiej? Cofnijmy się! 14.09.09, 22:36
                I po co zaraz odkrywac swoje prostactwo.
                Jeszcze na dobre nie zaczęliśy
                a tu koń padł w przedbiegach.
        • landaverde Re: Zanim się uniesiesz 16.09.09, 00:32
          chirurg_szczekowy napisał:

          > przypominam, że "De revolutionibus orbium coelestium" Kopernika
          > zadedykowania ówczesnemu papieżowi została umieszczona przez
          > kościół katolicki w 1616 r. w indeksie ksiąg zakazanych!!!

          A uprzenio była przez tenże kościół katolicki sponsorowana. Dzieło
          to Kopernik stworzył za namową kilku biskupów, wsród których był też
          ów przyszły papież. A dlaczego znalazło się na indeksie ksiąg
          zakazanych? Ówczesne środowisko naukowe stwierdziło, że model
          Ptolemeusza daje dokładniejsze rezultaty w obliczeniach pozycji
          planet. Ponadto teorie Kopernika były powszechnie i ostro
          krytykowane przez protestantów (np Luter kazał spalić kukłę
          Kopernika jako "przeklętego Polaka-astronoma"). Zapewne te czynniki
          przyczyniły się do ostrożności kilku kleryków w głoszeniu nowych
          teorii i umieszczenia tej księgi w rejestrze.

          Myśl mój Panie, myśl, a zanim coś napiszesz zweryfikuj fakty.
          • megasceptyk Re: Zanim się uniesiesz 16.09.09, 14:13
            Ha, wkurzyli się za atomizm.
            Spoonsorowali bo nie wiedzieli nad czym pracował,
            robił to dyskretnie.
            W końcu mu się npoga powinęła
            i pijawki go pożarły.
            • landaverde Re: Zanim się uniesiesz 16.09.09, 20:45

              Przytaczam za Wikipedią:
              en.wikipedia.org/wiki/Nikolaus_von_Sch%C3%B6nberg
              "Nicholas Schönberg, Cardinal of Capua,
              to Nicholas Copernicus, Greetings.

              Some years ago word reached me concerning your proficiency, of which
              everybody constantly spoke. At that time I began to have a very high
              regard for you, and also to congratulate our contemporaries among
              whom you enjoyed such great prestige. For I had learned that you had
              not merely mastered the discoveries of the ancient astronomers
              uncommonly well but had also formulated a new cosmology. In it you
              maintain that the earth moves; that the sun occupies the lowest, and
              thus the central, place in the universe; that the eighth heaven
              remain perpetually motionless and fixed; and that, together with the
              elements included in its sphere, the moon, situated between the
              heavens of Mars and Venus, revolves around the sun in the period of
              a year. I have also learned that you have written an exposition of
              this whole system of astronomy, and have computed the planetary
              motions and set them down in tables, to the greatest admiration of
              all. Therefore with the utmost earnestness I entreat you, most
              learned sir, unless I inconvenience you, to communicate this
              discovery of yours to scholars, and at the earliest possible moment
              to send me your writings on the sphere of the universe together with
              the tables and whatever else you have that is relevant to this
              subject. Moreover, I have instructed Theodoric of Reden to have
              everything copied in your quarters at my expense and dispatched to
              me. If you gratify my desire in this matter, you will see that you
              are dealing with a man who is zealous for your reputation and eager
              to do justice to so fine a talent. Farewell.

              Rome, 1 November 1536"


              Powyższy list Kopernik umieścił w "De revolutionibus orbium
              coelestium"
              .

              To własnie biskupi, m.in. kardynał Schönberg, biskup chełmiński
              Giese, przyjaciel Kopernika, czy właśnie papież Paweł III namówili
              go do napisania "O obrotach sfer niebieskich". Namówili go po
              zapoznaniu sie z jego pomniejszą pracą astronomiczną
              'Commentariolus', w której po raz pierwszy zaproponował
              kosmologię heliocentyryczną. Dokładnie więc wiedzieli co
              sponsorowali, antykatolicki ignorancie.
              • megasceptyk Re: Zanim się uniesiesz 16.09.09, 22:12
                Ty naprawdę jesteś kołek
                i to zmielony.
                Dokładnie tak samo jak ty proponujes można stwierdzić,
                że Polacy przyczynili się do Holokaustu.
                Zaprzeczasz, że sekta Watykan zagroziła Kopernikowi śmiercią
                jeśli nie powstrzyma się od wygłaszania swoich herezji.
                Możesz zaprzeczać i wmawiać sobie, że było wręcz przeciwnie.

                Dokładnie tak samo mogę wysłać list pochwalny do japońskich badaczy,
                żeby mi przysłali wyniki swoich najnowszych bdań.
                Panowie, podziwiam was, czy mógłbym sobie skopiować waszą pracę,
                obiecuję że docenię wasze starania.
                • landaverde Re: Zanim się uniesiesz 16.09.09, 22:30
                  megasceptyk napisał:

                  > Zaprzeczasz, że sekta Watykan zagroziła Kopernikowi śmiercią
                  > jeśli nie powstrzyma się od wygłaszania swoich herezji.

                  Poważnie? Kiedy? Takich rewelacji jeszcze w życiu nie słyszałem.
                  Możesz rozwinąć temat, podać jakieś szczegóły?

                  Człowieku, ty pieprzysz jakieś antykatolickie dogmaty. Jesteś żywym
                  przykładem twojej własnej tezy, że głupcowi można wszystko łatwiej
                  wmówić. Rozumiem, ze za PRLu komuna obsrywała Kościół, ale jaki masz
                  cel by to nadal powtarzac, skoro wiele rzeczy można dzis łatwo
                  zweryfikować.
                • z-zgrzyt co za zero 17.09.09, 10:35
                  co za zero
      • jelon_p Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 22:46
        Kościół jako taki mnie nie kłuje i nie uwiera. Kłują i uwierają mnie próby przeforsowania ustaw napisanych na podstawie katolickiej doktryny. Uwiera mnie przyssanie się Kościoła do szkół. Drażni mnie uzurpowanie sobie prawa do dyktowania wszystkim jak mają żyć, z kim i w jakiej konfiguracji się ryćkać. Wkurza mnie ta banda besserwisserów, zawsze mających coś do powiedzenia w kwestiach które ich nie dotyczą. Teraz już wiadomo skąd się bierze ta wścieklizna?
    • glemp1 Kościół mało kobiecy 14.09.09, 13:23
      Kościoły w Polsce będą za 20-30 lat puste. Polska powoli
      normalnieje i nie zmieni tego nic. Amen.
      • darr.darek LEWE "ekstrapolacje" 14.09.09, 15:34
        glemp1 napisała:
        > Kościoły w Polsce będą za 20-30 lat puste. Polska powoli
        > normalnieje i nie zmieni tego nic. Amen.

        Biorąc pod uwagę, że za parę dekad w takiej Holandii i nie tylko młodziez
        muzułmańska będzie stanowiła 80% młodziezy ogółem i biorąc pod uwagę parcie
        muzułmanów na przejmowanie władzy, to za parę dekad ta młodzież zrobi w takich
        krajach Europy Zach. zamach stanu (milion emerytów ma milion głosów w
        d***kracji, ale nie ma żadnych szans tysiącem młodych gniewnych z kałachami) i
        ... wprowadzi tam prawo szariatu.
        A wtedy spadną zasłonki politycznej poprawności z muzułmańskich "sojuszników"
        lewicy. Nie będzie ani politycznej poprawności ani nie będzie lewicy. Będzie
        wojna a w czasie wojny jest trwoga. A jak trwoga to do Boga i w Polsce i paru
        innych krajach jak najbardziej zapełnią się kościoły. Oczywiście, w Holandii już
        kościołów nie będzie, ale meczety z pewnością będą zapełnione tak jak ciągle są
        zapełnione i w Europie i poza Europą.


        • megasceptyk Muzułmanie wyznają dziesięc przykazań żydowskich 18.09.09, 11:37
          zupełnie tak samo je przyjęli Chrześcijanie
          z religii matki
          czyli Judaizmu.

          Sekta katolicka tez wyznaje żydowskie zasady
          ale dodała do tego katechizm
          czyli stworzone na własne potrzeby prawo zarządców
          tej całej owczarni.

          Nie widzę różnicy między katotalibańskimi fundamentalistami
          oraz zbrojnego ramienia sekty Octopus Dei
          a fundamentalistami islamskimi.
          • darr.darek przejrzy na oczy, gdy ... obetną głowę 20.09.09, 21:42
            megasceptyk napisał:
            > Nie widzę różnicy między katotalibańskimi fundamentalistami
            > oraz zbrojnego ramienia sekty Octopus Dei
            > a fundamentalistami islamskimi.

            Ty jesteś z tych średniorozgarniętych, którzy nie widzą różnicy, gdy islamiści
            podrzynają gardło pierwszemu lepszemu chrześcijaninowi, jakiego udało im się
            złapać na swoich ziemiach.
            Jednak zapewniam cię, że i ty i inni średniorozgarnięci dostrzegą różnicę, gdy
            to tobie lub tobie podobnym będą obrzynać głowę za to, że bądź należysz do
            chrześcijan bądź do ateistów.

            Ja wiem, ty pewnie łudzisz się, że w ostatniej minucie przed oberżnięciem głowy
            oświadczysz, że nawróciłeś się na islam i będziesz miał nadzieję na walenie łbem
            w posadzkę przez miesiąc by się uwiarygodnić.
            Próżne nadzieje ! Było już wiele takich wizytujących ziemie muslimów, którym się
            "sztuczka" nie udała.

            P.S. jak tam, nadal wierzysz, że promieniowanie elektromagnetyczne nie rozchodzi
            się na duże odległości :)



            • megasceptyk Re: przejrzy na oczy, gdy ... obetną głowę 22.09.09, 14:26
              Ech biedaku,
              to ty wierzysz,
              że fala rozchodzi się prostoliniowo.
    • glemp1 Ludzkości potrzebna jest wiedza, nie dogmaty 14.09.09, 13:47
      Toksyczna sekta traci na znaczeniu i na to zasługuje. Kapłaństwo
      kobiet tudzież inne potencjalne reformy wewnątrz tej
      skompromitowanej instytucji nie uchronią jej przed upadkiem. Nic
      nie może trwać wiecznie.
    • bessar Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 14:27
      zgadzam się. jak kobieta uważająca się za pełnoprawnego oywatela ma
      uczestniczyć w życiu Kościoła skoro traktowana jest jako
      istota "należąca do innego porządku", jak ostatnio powiedział Glemp.
      Dopóki wierzące kobiety nie będą mogły na takich samych prawach jak
      mężczyźni "robić kariery" w jego strukturach: prowadzić mszy,
      zajmować wszystkie możliwe stanowiska i tworzyć myśl KOścioła,
      dopóty nie jestem w stanie szanować i traktować jako uczciwą tej
      instytucji.
      • landaverde Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 17:48
        bessar napisała:
        > Dopóki wierzące kobiety nie będą mogły na takich samych prawach
        > jak mężczyźni "robić kariery"

        Kariery? To w Kościele chodzi o robienie kariery? Od kiedy?
      • darr.darek Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 21:48
        bessar napisała:
        > Dopóki wierzące kobiety nie będą mogły na takich samych prawach jak
        > mężczyźni "robić kariery"

        Dopóki kobiety nie będą mogły na takich samych prawach ścigać się z mężczyznami
        w sprincie ... dopóty nie będziesz szanować lekkoatletyki.
        Dopóki kobiety nie będą mogły na takich samych prawach skakać na skoczniach z
        mężczyznami ... dopóty nie będziesz szanować skoków narciarskich.
        Dopóki kobiety nie będą mogły na takich samych prawach ścigać się z mężczyznami
        w formule 1 ... dopóty nie będziesz szanować sportów motorowych.
        Dopóki kobiety nie będą mogły na takich samych prawach grać wśród setki
        najlepszych szachistów ... dopóty nie będziesz szanować szachów.
        itd.itd.

        • landaverde Re: Kościół mało kobiecy 14.09.09, 21:51
          Dodaj jeszcze fedrowanie na przodku, odlewanie surówki w hucie czy
          opróżnianie dołów kloacznych ...

          Kobiety na traktorach już były, więc z pewnością rolnictwo
          przedmówczyni 'pasi'. ;-)
    • goyahkla Co może kobieta osiągnąć w Judaiźmie? 14.09.09, 17:16
      Maksymalnie może prać gacie Rabinowi, rodzić mu dzieci i być na jego usługi a wczasie menstruacji spać razem z psem w korytarzu. Ale super przechodźcie katoliczki na Judaizm!
      • maaac Cieszę się z głosu przedstawiciela mniejszości 14.09.09, 17:23
        żydowskiej. jak widac u nich wcale nie lepiej.

        Zdradź mi goyahkla jak to przyjmują wasze kobiety? Buntują się jak
        katoliczki czy przyjmują to z pokorą?
        • goyahkla Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 14.09.09, 17:28
          mniejszości? Mże i mniejszości.
          U nas normalnie,jest nas dużo! Kobieta ma słuchać swego Pana i robić to co ma nakazane!
          • iluminacja256 Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 14.09.09, 17:47
            >Kobieta ma słuchać swego Pana i robić to co ma n
            > akazane!

            Ortodoksyjnych Zydów jest b. malo, a w nurtach reformowanych kobiety
            są rabinami :) Taki drobiazg:) Mie mówiąc juz o tym, z e trudno
            nazkazywac cos babie, która PRZYMUSOWO idzie do wojska...
            • goyahkla Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 14.09.09, 18:01
              Witam brata w wierze!
            • landaverde Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 14.09.09, 18:05
              > >Kobieta ma słuchać swego Pana i robić to co ma n
              > > akazane!

              W istocie historycznie to właśnie kościół chrystusowy zapoczątkował
              równouprawnienie:

              "W znanym dziele Régine Pernaud „Kobieta w czasach katedr”
              czytamy: Właśnie kobiety, i to bardzo wcześnie, już od pierwszych
              dni głoszenia Ewangelii zrozumiały, że zostaje im przyznana wolność
              wyboru. Ewangelia ofiarowywała im to, czego nigdy dotąd nie
              posiadały, czego nie brała pod uwagę żadna z ustaw okazałego
              prawodawstwa republiki i cesarstwa. Otrzymywały prawo dokonania
              wyboru sposobu życia. I pojęły natychmiast, że ta wolność musi stać
              się ich zdobyczą, chociażby za cenę życia.
              Nowa wiara nie tylko przynosiła przesłanie miłości: coś, czego
              kobiety doświadczały częściej niż mężczyźni, dzięki macierzyństwu.
              Pozwalała im także na oddalenie kandydata na męża, jeśli chciały się
              oddać służbie Bogu. Ze statusu półniewolnicy – stała się osobą."


              Źródło: Piotr Skórzyński - Ideologiczny kaganiec homoseksualny
              • maaac Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 14.09.09, 18:35
                www.lutownica.dominikanie.pl/_/index.php?option=com_content&task=view&id=460&Itemid=34

                www.lutownica.dominikanie.pl/_/index.php?option=com_content&task=view&id=462&Itemid=34

                www.lutownica.dominikanie.pl/_/index.php?option=com_content&task=view&id=463&Itemid=34

                www.lutownica.dominikanie.pl/_/index.php?option=com_content&task=view&id=464&Itemid=34

                :)))) Znalazłem pod hasłem "kobieta w Kościele" na Google. No ale
                niektórzy musza się posługiwać literaturą o homoseksualistach. Ot
                widac kto po jakiej literaturze grzebie.
                • landaverde Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 14.09.09, 19:50
                  „Kobieta w czasach katedr” Régine Pernauda to 'literatutra o
                  homoseksualistach'?

                  No więc pochwaliłeś się, że umiesz googlować. No i? Czy z tych
                  artykułów wynika jakaś teza, którą chcesz tu przedstawić?
                  Przeczytałeś je chociaż maaaciołku?
                  • landaverde Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 14.09.09, 21:05
                    Ha, ha - zero odpowiedzi. Albo maaca tak długo czyta te artykuły i
                    kombinuje o co w nich chodzi, albo dodpowiedzi nie będzie, bo
                    maaaciołek za głupi żeby je zrozumieć, albo nawet zbyt leniwy by je
                    przeczytać...
                    • full_kit_monster też mam dla ciebie ciekawy artykuł 14.09.09, 21:09
                      przeczytaj uważnie:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,904,100194014,100194014,Bierz_cukierek_i_milcz.html
                      • full_kit_monster sorry, tu link do artykułu 14.09.09, 21:12
                        wyborcza.pl/1,76842,7015924,Bierz_cukierek_i_milcz.html
                        • landaverde Re: sorry, tu link do artykułu 14.09.09, 21:27
                          Czy "żydowska gazeta dla Polaków", nie powinna się raczej zająć
                          analogicznymi sprawami w diasporze? Jako taka jest bowiem
                          niewiarygodna w kwestiach dotyczących kościoła kaltolickiego.
                          • full_kit_monster czy ty umiesz czytać 14.09.09, 21:30
                            durniu antysemito?
                            • landaverde Re: czy ty umiesz czytać 14.09.09, 21:34
                              Antysemito? A co to jest antysemityzm, mógłbyś mi wyjaśnić? Czy to
                              coś analogicznego do plucia GW na katolików?

                              Czytuać oczywiście umiem, no i?
                              • full_kit_monster spójrz w lustro 14.09.09, 21:43
                                palancie, to zobaczysz antysemityzm, antysemito
                                czytać nie umiesz, ale czego się spodziewać po rydzyjnym antysemicie
                                • landaverde Re: spójrz w lustro 14.09.09, 21:58
                                  A merytorycznie potrafisz?

                                  I nie nazywaj mnie palantem, palancie, bo ludzie gotowi pomyśleć, że
                                  mamy ze sobą coś wspólnego i jak to wtedy, durniu, przeżyjesz?

                                  A co do 'antysemityzmu' to wystarczy wziąć dowolną jego definicję i
                                  zamienić rolami 'Żydów' z dajmy na to 'moherami', czy
                                  katolikami w ogóle, by mieć definicję stosunku Wyborczej do RM,
                                  'moherów', czy katolicyzmu w ogóle.
                                  • full_kit_monster mamy coś wspólnego, chodzący stereotypie 14.09.09, 22:10
                                    chyba, że masz trzy ręce i oko na czole
                                    a członek wyrasta ci z brzucha
                                    • landaverde Re: mamy coś wspólnego, chodzący stereotypie 14.09.09, 22:15
                                      Aha, więc z twoich słów wynika, że jak ty patrzysz w lustro to
                                      widzisz antysemitę... No chyba, że masz trzy ręce i oko na czole, a
                                      członek wyrasta ci z brzucha.
                                      • full_kit_monster no, przyznałeś się do antysemityzmu 14.09.09, 22:24
                                        ale czytać dalej nie umiesz
                                        • landaverde Re: no, przyznałeś się do antysemityzmu 14.09.09, 22:27
                                          Oczywiście że nie, czyta żona. A skąd wiedziałeś? Przenikliwość
                                          twego wnioskowania aż zbija z nóg... ;-)
                                          • full_kit_monster gratuluję żony! 14.09.09, 22:30
                                            ale żeby kobieta umiała czytać...
                                            • landaverde Re: gratuluję żony! 14.09.09, 22:34
                                              Widzę, że jednak nie załapałeś - dałem do zrozumienia, że to ty
                                              widzisz w sobie abntysemitę, bystrzaku.

                                              Przypisujesz mi więc to co widzisz w sobie. Psychiatrzy nazywają to
                                              projekcją.
                                              • full_kit_monster idziesz na moim pasku, człowieku 14.09.09, 22:44
                                                skaczesz, jak ci zagram
                                                nieudolnie odwracasz moje argumenty, których w ogóle nie pojmujesz
                                                trwaj w samozadowoleniu
                                                skąd możesz wiedzieć, czy nie jestem psychiatrą?
                                                • landaverde Re: idziesz na moim pasku, człowieku 14.09.09, 23:58
                                                  Wmawiaj to sobie nadal.

                                                  Ja mam zwyczajnie w dupie oskarżenia o antysemityzm, bo one nic nie
                                                  znaczą. Zwłaszcza, że przeważnie rzucane są przez ludzi, którzy sami
                                                  zioną nienawiscią, rasizmem i ksenofobią (spojrzyj jeszcze raz w
                                                  lustro), albo ewentualnie przez idiotów wytresowanych w politycznej
                                                  poprawności. Tacy np syjoniści to przypadek kliniczny - uzurpują
                                                  sobie prawo do zwalczenia wszelkich objawów nacjonalizmu u innych,
                                                  podczas gdy sami są skrajnymi nacjonalistami.

                                                  Natomiast Wyborcza, czyli środowisko byłej(?) stalinowskiej
                                                  żydokomuny nienawidzi Kościół katolicki niejako podwójnie - bo
                                                  raz: 'żydo-', a dwa: 'komuna'.
                                                  • full_kit_monster no proszę, kto tu pisze o przypadku klinicznym 15.09.09, 08:54
                                                    przypadek kliniczny we własnej osobie!
                                                    to naprawdę przemiłe, że nie jesteś idiotą wytresowanym w politycznej poprawności, naprawdę fajnie, że tak sobie wykoncypowałeś o tej żydokomunie, z pewnością myślisz samodzielnie i jesteś z tego dumny!
                                                    żadna GW ci oczu nie zamydli ani nierządnica Unia, wy wszyscy u Rydzyka myślicie samodzielnie i niepoprawnie, tak samo jak wasz idol i przywódca
                                                  • landaverde Re: no proszę, kto tu pisze o przypadku kliniczny 15.09.09, 22:49
                                                    full_kit_monster napisał:
                                                    > to naprawdę przemiłe, że nie jesteś idiotą wytresowanym w
                                                    > politycznej poprawności

                                                    Prawda? Tobie też polecam.

                                                    > naprawdę fajnie, że tak sobie wykoncypowałeś o tej żydokomunie, z
                                                    > pewnością myślisz samodzielnie i jesteś z tego dumny!

                                                    Ależ skąd, jakże bym śmiał. Wszak to sam Adam Michnik deklarował:

                                                    "Środowiskiem, z którego pochodzę, jest liberalna żydokomuna. To
                                                    jest żydokomuna w sensie ścisłym"


                                                    Co prawda 'liberalna żydokomuna' to pojecie wewnętrznie
                                                    sprzeczne, coś jak 'trabant limuzyna', czyli oksymoron, ale
                                                    nie wymagajmy zbyt wiele od 'byłych stalinowców'.

                                                    Natomiast naprawdę miło i fajnie, że zechciałeś mi zademonstrować na
                                                    czym twoim zdaniem polega 'samodzielne myślenie' i
                                                    merytoryczna dyskusja. Jak widać z zaprezentowanych przez ciebie
                                                    wyżej przykładów polega to na pisaniu nie na temat, wyzwaniu
                                                    oponenta od antysemitów, obrzuceniu epitetami, drwinie i
                                                    przyklejeniu łatki rydzykowca. Szczerze pisząc mam mały niedosyt, bo
                                                    spodziewałem się, że zapiszesz mnie jeszcze do PiSu. Ale wiem, wiem,
                                                    to już niemodne. Teraz na fali jest zwyzywanie od 'byłych
                                                    neonazistów'
                                                    i oczywiście 'antysemitów' - to jest zawsze
                                                    w modzie, nieprawdaż?
                      • landaverde Re: też mam dla ciebie ciekawy artykuł 14.09.09, 22:24
                        przeczytaj uważnie:
                        Nowy Jork: Aresztowanie rabina pod zarzutem pedofilii
                        • full_kit_monster widać zawód duchownego coś takiego w sobie ma 14.09.09, 22:27
                          a teraz mam dla ciebie dużo do poczytania, o ile znasz angielski, oczywiście
                          tu masz link do raportu Ryana w całości, GW naprawdę łagodnie się z irlandzkim kościołem obeszła
                          www.childabusecommission.com/rpt/
                          • landaverde Re: widać zawód duchownego coś takiego w sobie ma 14.09.09, 22:40
                            full_kit_monster napisał:

                            > a teraz mam dla ciebie dużo do poczytania, o ile znasz angielski,

                            Ależ ja umiem tylko pisac po angielsku...

                            > tu masz link do raportu Ryana w całości,

                            No i? W każdej grupie społecznej jest ok 5-7% dewiantów. A co do
                            samych księzy, którzy się tego dopuścili, to, mówiąc słowami Jezusa,
                            'lepiej by było dla nich, żeby się nie narodzili'. Winni
                            zgorszenia ponoszą większą odpowiedzialność.
                            • full_kit_monster generalnie umiesz tylko pisać 14.09.09, 23:28
                              niezależnie od języka
                              • landaverde Re: generalnie umiesz tylko pisać 15.09.09, 00:00
                                Ba, a i tak mi zazdrościsz.
                                • full_kit_monster to teraz nam opowiedz 15.09.09, 08:41
                                  czego ci zazdroszczę
                                  coś mówiłeś o projekcji?
                                  • landaverde Re: to teraz nam opowiedz 15.09.09, 19:52
                                    Żony, oczywiście. ;-)
                        • maaac Re: też mam dla ciebie ciekawy artykuł 15.09.09, 06:29
                          landaverde napisał:

                          > przeczytaj uważnie:
                          > Nowy Jork: Aresztowanie rabina pod zarzutem pedofilii

                          No i? Co to ma do sprawy "rola kobiety w życiu Kościoła"? Czy to tylko wyraz
                          Twoich dwóch obsesji seksem i Żydami?
                          • landaverde Re: też mam dla ciebie ciekawy artykuł 15.09.09, 20:26
                            Jak to co? Nic. Podobnie jak wypowiedź przedmówcy nie miała z tym
                            nic wsólnego - odpowiadałem full_kit_monster, nie tobie maaaciołku.
                            Kolejny przykład twojej niezdolności czytania ze zrozumieniem.
                            • maaac Re: też mam dla ciebie ciekawy artykuł 16.09.09, 10:23
                              Przyznam się uczciwie, że nie zauważyłem, że wynika to z drzewka
                              wypowiedzi ale.....

                              Wypowiedź kolegi full_kit_monster pokazująca inne wady Kościoła, o
                              którym rozmawiamy, inne miejsca do poprawy. Ma więc jednak więcej
                              wspólnego niż twoje czepianie się zboczenia pojedyńczego rabina. No
                              właśnie dlaczego rabina, a nie np zieloświątkowca, Świadka Jehowy,
                              czy jakiegoś duchownego muzułmańskiego?. Kościół co pewnie sam wiesz
                              jest strukturą hierarchiczną więc za błędy "na dole" odpowiada w
                              pełni zwierzchnictwo, co najmniej w zakresie braku nadzoru.
                              Odpowiada zarówno w sprawie nie rozwiązania problemu kobiet (wiem
                              wiem, dla Ciebie jest to problem wyssany z palca przez antykatolicka
                              gazetę) jak i w sprawie nie ukarania odpowiedniego osób
                              odpowiedzialnych za te zwyrodnienia w Irlandii (oczywiście dla
                              Ciebie to też kłamstwo, bo zapewne sprawę rozdmuchały media
                              niechętne Kościołowi?).
                              • landaverde Re: też mam dla ciebie ciekawy artykuł 16.09.09, 19:39
                                maaac napisał:

                                > Wypowiedź kolegi full_kit_monster pokazująca inne wady Kościoła, o
                                > którym rozmawiamy, inne miejsca do poprawy.

                                Nie wady Kościoła, bo Kościół to wszyscy wierni maaaciołku (chyba
                                masz na myśli 'kościół'), tylko konkretnych duchownych, i nie tylko
                                duchownych. Do tego się już zresztą odniosłem, poczytaj sobie.
                                Najwyraźniej ty się z Kościołem nie utożsamiasz, co maaca?

                                > Ma więc jednak więcej wspólnego niż twoje czepianie się zboczenia
                                pojedyńczego rabina...

                                Czepiam się? Czyżbyś objawiał tu jakieś osobiste zaangażowanie
                                emojonalne? Nie czepiam się, tylko daję przykład. Przykładów można
                                zresztą znaleźć więcej.

                                > No właśnie dlaczego rabina, a nie np zieloświątkowca, Świadka
                                > Jehowy, czy jakiegoś duchownego muzułmańskiego?.

                                Dlatego, że full_kit_monster przytoczył artykuł w gazecie
                                reprezentującej punkt widzenia pewnego lobby żydowskiego w Polsce.
                                Gazeta ta przytacza i akcentuje jedne rzeczy, a pomija, lub
                                bagatelizuje inne, czyli jest po prostu tendencyjna.

                                > Kościół co pewnie sam wiesz jest strukturą hierarchiczną więc za
                                > błędy "na dole" odpowiada w pełni zwierzchnictwo, co najmniej w
                                > zakresie braku nadzoru.

                                Znaczy - odpowiedzialność zbiorowa? Już ci tłumaczyłem, maaaciołku,
                                do czego stworzono sądy. Odpowiedzialność jest zawsze
                                indywidualna, także za 'nadzór'. Wyłazi z ciebie ta totalitarna
                                mentalność stalinowca, jak nie przymierzając z twego guru Michnika.

                                > Odpowiada zarówno w sprawie nie rozwiązania problemu kobiet

                                Bez sensu. Mógłbyś zdefiniować na czym niby ten "problem
                                kobiet"
                                polega? I jaka niby wynika z tego "odpowiedzialność
                                Kościoła"
                                ?

                                > jak i w sprawie nie ukarania odpowiedniego osób odpowiedzialnych
                                > za te zwyrodnienia w Irlandii...

                                Patrz wyżej.
                  • maaac Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 15.09.09, 06:27
                    Ty czytujesz czasami swoje własne posty? Bo chyba nawet nie zauważyłeś na
                    jakie się źródło powołałeś. Więc nie ośmieszaj się po raz n-ty.
                    • landaverde Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 15.09.09, 17:43
                      Cytat zaczerpnąłem ze świetnego zresztą artykułu śp. Piotra
                      Skórzyńskiego. No i co z tego? Tylko tak potrafisz argumentować? Za
                      cienki jesteś by odnieść się do samej treści wypowiedzi, maaaciołku?
                      • maaac Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 16.09.09, 10:11
                        Nie no Ty naprawdę jesteś mistrzem w rżnięciu głupa:
                        Cytat o kobietach czerpiesz z artykułu o homoseksualistach i jego
                        podajesz jako odnośnik zamiast z pierwotnego źródła (czy Ty wiesz
                        wogóle jak się podaje źródła?), a pod linkiem dajesz filmik z
                        YouTube nie mający nic wspólnego z treścią. I dalej nie wiesz o co
                        mam pretensje? Dlaczego się z Ciebie śmieję?

                        A co mam odnosić się do cytatu? A cytat? No fajnie - "wzrost"
                        wolności. Dotąd kobiety mogły być tylko zonami, odtąd mogły być
                        jeszcze zakonnicami. :). I w dodatku nieprawdziwy.
                        Możliwość drogi "duchowej" zamiast małżeńskiej do wyboru dla kobiety
                        zwykle był w kazdej społeczności ludzkiej. Prawdziwa wolność
                        pojawiła się dopiero w momencie gdy kobieta mogła sama swobodnie
                        decydować o wyborze tego, a nie innego męża lub pozostać w stanie
                        bezżennym wybierając różne metody aktywności zawodowej/życiowej.
                        • landaverde Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 16.09.09, 17:02
                          Podobno umiesz korzystać z google, maaaciołku. Czy znalezienie
                          artykułu mając tytuł i nazwisko autora naprawdę sprawia ci aż tak
                          wielką trudność? Czepiaj się dalej pierdół, inaczej widocznie
                          dyskutować nie potrafisz. Może zaczniesz mi teraz wytykać literówki?

                          Artykuł Skórzyńskiego to dla ciebie oczywiście "artykuł o
                          homoseksualistach"
                          . O czym jest konkretnie tego nie wiesz, wiesz
                          tylko, że masz okazję się do czegoś przyczepić - niemerytorycznie,
                          ale co z tego, dobra psu i mucha, co maaca?

                          maaac napisał:
                          > Możliwość drogi "duchowej" zamiast małżeńskiej do wyboru dla
                          > kobiety zwykle był w kazdej społeczności ludzkiej.

                          Wybór? W każdej? Tak powszechnie jak w chrześcijaństwie?
                          • hermina5 Re: Cieszę się z głosu przedstawiciela 18.09.09, 13:39
                            >Wybór? W każdej? Tak powszechnie jak w chrześcijaństwie?

                            Jesli chodzi o kulty przedchrzescijańskie, to tak , w kazdej i nie
                            wiem czy nie o wiele wiekszy niz w chrzescijaństwie- kulty Isztar,
                            Astarte, Ateny, Westy , Izydy itp . to kulty bogiń kobiecych ,
                            aranzujące liczne stado kapłanek. Nie zakonnic , ale kapłanek
                            własnie.
                            Moze trudno ci w to uwierzyc, ale chocby takie klaryski - zdajesz
                            sobie sprawe jak pózno ten zakon powstal i z jakimi utrudnieniami?
                            Pierwotnie miał mieć taką formację jak franciszkanie, w rezultacie
                            stał się zakonem kontemplacyjnym, całkowicie zamkniętym - nie bez
                            przycyzny - taka miała być ta funkcja kobiety w chrzesciajństwie,
                            kiedy juz okrzepło co neico i zaczęły się rzady meskeigo kleru z
                            papiezem jako swięta krowa.
    • benek231 Jak to malo?! A kreacje i bizuteria ksiezy :?) 14.09.09, 22:27
      to pieprz?!
    • mejlek Przede wszyskim kobiety są lepiej wykształcone! 14.09.09, 23:08
      Na całym świecie istnieje taka tendencja. Kobiety z prowincji do
      boju, tez dacie rade sie wyzwolić ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne