Dodaj do ulubionych

Sprawa Karolka bez nadzoru

16.09.09, 07:29
Czemu sąd nie zasądzi od razu, że wszystkie dzieci, które mają
standard życia gorszy niż dzieci w rodzinie np. Kulczyka czy
Czarneckiego (lub innego polskiego milionera) mają prawo do takiego
samego standardu? I na każde takie dziecko po kilka milionów
złotych rocznie z budżetu !

Głupi sąd.
Obserwuj wątek
    • maureen2 Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 07:54
      to zaczyna robić się niepokojące,żeby nie powiedzieć chore,nadmier-
      na ingerencja róznych instytucji,w tym sądów w życie ludzi,rodzin,
      w imię jakichś standardów i norm typu widzimisię.
      Tam gdzie nie ma żadnej patologii,grubszej,znajduje się okruchy
      na stole i brak kwalifikacji do opiekowania się dzieckiem,nie ma
      zaświadczenia z ukończenia kursu ? a własne dzieci wychowała,wnuki.
      Wiek przeszkadza ? w kc. i kk jest określona dolna granica wiekowa
      do czynności prawnych,zawierania zwiażku małzeńskiego i w tym peł-
      nienia funkcji rodzicielskich, górnej jak na razie nie ma,ale poku-
      sy nieformalne już sie pojawiają,pan za stary na wychowanie swoje-
      go dziecka /bo spłodzić jakoś dał radę/,pan za stary na małżenstwo,
      niebawem okreslą górny wiek życia, panu już wystarczy i do piachu,
      tak jak z wiekiem emerytalnym,he,he.
      Czy ta babacia jest dementem,nie da rady wejść po schodach,niedo-
      rozwinięta ? więc o co chodzi ? że młodsi czekają na dziecko?
      • iberales Re: Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 10:00
        > to zaczyna robić się niepokojące,żeby nie powiedzieć chore,nadmier-
        > na ingerencja róznych instytucji,w tym sądów w życie ludzi,rodzin,
        > w imię jakichś standardów i norm typu widzimisię.

        Obawiam się, ze w tym przypadku nie da się zrobić inaczej.
        Bo tabelka 'dziedziczenia' obowiązku opieki nad dziećmi więcej złego by
        przyniosła niż dobrego.

        > Wiek przeszkadza ? w kc. i kk jest określona dolna granica wiekowa
        > do czynności prawnych,zawierania zwiażku małzeńskiego i w tym peł-
        > nienia funkcji rodzicielskich, górnej jak na razie nie ma,ale poku-
        > sy nieformalne już sie pojawiają,pan za stary na wychowanie swoje-
        > go dziecka /bo spłodzić jakoś dał radę/,pan za stary na małżenstwo,

        Ale bez jaj.
        Nie widzisz racjonalności w odmawianiu przyznania opieki nad dziećmi emerytom?

        To Ci wytłumaczę, jak komuś dobremu:
        Jak babcia i dziadek mają po 70 lat, to dziadek kopnie w kalendarz statystycznie
        w ciągu kilku następnych lat (średnia wieku 72), a babcia w ciągu kilkunastu (79).
        Czyli nie dość, że w tym czasie przestaną się opiekować dzieckiem, to jeszcze
        prawdopodobnie na długo przed tym dziecko będzie musiało się opiekować nimi.

        Oboje, jak znam życie, żyją z emerytury, która gigantyczna u nas nie jest. A tu
        dodatkowa gęba do wykarmienia, wyprawki do szkoły, komóreczkę trzeba kupić bo
        inaczej stygmatyzacja etc - tzw. socjalizacja ekonomiczna.

        A w tym konkretnym casusie odmówiono babci jeszcze kompetencji psychicznych do
        opieki nad dzieckiem. Uzasadnienia w artykule nie znajdziesz. Może więc nie
        wiesz wszystkiego? A sąd orzekając słusznie takich informacji nieupublicznia?
        I element przyzwyczajenia się do rodziny zastępczej też dla Ciebie nie ma
        znaczenia? Bo pewnie przedmiotowe traktowanie rodziny zastępczej nie ma i jest
        dla Ciebie ok, bo przecież to nie jest ICH dziecko i nie mają do niego PRAWA.


        Anyway, nie mówię, że w tym przypadku sąd postąpił słusznie, bo materiału do
        oceny całości postępowania nie mam, i nikt z nas chyba nie ma.
        Tyle, że niektórzy na podstawie tych szczątkowych informacji pozwalają sobie na
        kategoryczne sądy, a wyłączają myślenie.
        A to bardzo źle.

        Mam szczerą nadzieję, że sądy rodzinne będą się opierać dogmatycznej presji
        wnerwionych internautów i będą robić swoje - orzekać kierując się przede
        wszystkim dobrem dziecka.
        • maureen2 Re: Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 12:25
          sorki i bez jaj też, przeżywalność moze interesować brookera ubez-
          pieczeniowego,bo ma w tym biznes,wychowuje się dziecko,dopóki się
          jest,misiu,a nie konbinuje hipotetycznie,że wg tabel przeżywalności
          umrze za 9 lat,to dziś zabieramy dziecko,czy w prawie cywilnym są
          tego typu bzdurki logiczne ? decydują fakty,typu żyje,chodzi,a
          nie,że może za miesiąc złamać nogę.
          skąd hipoteza,że babka jest chora,ale o tym się publicznie nie
          pisze ? dziecko przede wszystkim należy do rodziny,a nie do sądu
          i instytucji państwowych,które nagle się troszczą,bo tak jest w
          k.r.o .
    • w-j Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 08:30
      A może tu też, podobnie jak w przypadku Róży, jest jakiś watek pozamerytoryczny?
      Rodziny zastępcze to też między innymi pieniądze, czasem całkiem spore;)
      • maureen2 Re: Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 08:38
        co gorsza,dzieci chodzą do szkoły,przedszkola,na zajęcia,mają kon-
        tak z rówieśnikami,ich rodzicami,bo nie są zamkniętę w hermetycznym
        świecie jak mormoni czy inni,więc mają możliwość uczenia się innych
        zachowań,nabywania nowej wiedzy z innych żródeł,itp,więc jakie kwa-
        lifikacje powinna mieć babcia - kurs opiekunki,przedszkolanki,nau-
        czania poczatkowego ? a pani z opieki społeczniej zapewne ma ?
    • 2berber Zabójcza mieszanka 16.09.09, 08:58
      Wymiaru sprawiedliwości (w tym wypadku wielkopolskiej!)z ministrem nie
      sprawnym pod względem spłaty swoich długów tj Czumą.
      Dziwi tylko że region kulturowo zbliżony do cywilizacji zachodniej,
      Wielkopolska ma takich sędziów!
      Może to połączenie sędziów z Wielkopolski z ministrem Czumą
      reprezentantem regionu zbliżonego do cywilizacji wschodniej (Lublin)
      powoduje katastrofy i tragedie rodzinne.
    • xvart Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 09:31
      no i wraca komuna.
      Znowu lokalny aktyw partyjny chce telefonicznie wydawać polecenia
      sędziom.
      Jedyne co jest smutne w tej sprawie to to, że w taki sposób
      zachowuje się poseł wywodzący się przynajmniej teoretycznie z
      Solidarności.
      Skoro pan poseł wie lepiej, to po co w ogóle istnieją sądy? Trzeba
      je zlikwidować i przekazać podejmowanie decyzji partiom politycznym.
      Po co utrzymywać fikcję rodem z czasów stalinowskich, kiedy decyzje
      zapadały w aparacie partyjnym, a sędziowie tylko je ogłaszali?
      Parę zmian w Konstytucji i już nie będzie problemu.
      • ola Re: Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 10:33
        z tego co pamiętam, to ta babcia ma 50 lat, więc bez przesady z tą
        demencją i szybkim "kopnieciem w kalendarz"
    • a2mt Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 10:31
      Czy w ciągu kolejnych dni dziennikarze i forumowicze tym
      razem wespół z posłem Fiedlerem będą decydować o losach kolejnego
      dziecka? Naprawdę zlikwidujmy sądy rodzinne i rozstrzygajmy te
      kwestie głosowaniami internetowymi i smsami (ewnetualnie niech
      decydują o tym jeszcze dyżurni "eksperci" w mediach i telefony od
      polityków - działających jak wskazany poseł). Podziwiam Panią Czyż z
      Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która podejmuje się publicznie
      wydawać osądy w sprawie, której (jak sama twierdzi w pierwszej,
      obecnie nie powoływanej, części wypowiedzi) nie zna.
      • 2berber Re: Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 11:09
        a2mt napisał:
        > Czy w ciągu kolejnych dni dziennikarze i forumowicze tym
        > razem wespół z posłem Fiedlerem będą decydować o losach kolejnego
        > dziecka? Naprawdę zlikwidujmy sądy rodzinne i rozstrzygajmy te
        > kwestie głosowaniami internetowymi

        Nie doprowadzaj złym opisem sytuacji do absurdu.
        Jeżeli w dwóch sprawach w Wielkopolsce sądy rodzinne zachowały
        się wbrew (normom)oczekiwaniom społeczeństwa to trzeba myśleć o
        naprawie sądów nie społeczeństwa. Jeżeli wyjdzie trzecia taka
        sprawa to trzeba myśleć o zmianie systemu prawa rodzinnego lub
        przekazaniu spraw spod jurysdykcji sądów rodzinnych sądownictwu ponadnarodowemu!
        • xvart jakim oczekiwaniom społeczeństwa? 16.09.09, 11:26
          2 berber jakie mogą być oczekiwania społeczeństwa w tej sprawie?
          Byłeś tam, znasz tą całą babcię? Wiesz jak wychowała te pozostałe
          dzieci? Może (chociaż w to wątpię) wie to dziennikarz - autor
          artykułu i to JEGO a nie społeczeństwa oczekiwania nie zostały
          spełnione. Dla dziennikarza jest to zawód i gwarantuję Ci, że byłby
          w stanie napisać ten artykuł w taki sposób, że większość postów na
          tym forum pałałaby świętym oburzeniem na posła Fiedlera i jego
          ingerencję w decyzję sądu. Dlaczego napisał to tak a nie inaczej -
          to wie tylko On i nikt inny. Znasz Jego motywy? A może jesteś
          manipulowany?
          Prawda jest taka, że ostatnio decyzje sądów rodzinnych to chodliwy
          temat i można na nich podnieść sprzedaż gazety, albo zbić kapitał
          polityczny. Moim zdaniem, dobro dziecka jest tutaj raczej na drugim
          planie.

          Tylko trochę się dziwię dziennikarzom, bo chodzą po kruchym lodzie.
          Polskie sądy wcale nie pracują gorzej niż włoskie, niemieckie czy
          francuskie, a znacznie lepiej np. od amerykańskich. Niemniej jednak
          ich niezależność od polityków jest znacznie bardziej krucha niż w
          starych demokracjach. Politycy (przynajmniej niektórzy) nadal
          chcieliby mieć wpływ na treść wyroków. Tylko, że dzień, w którym to
          nastąpi, będzie ostatnim dniem wolnej prasy w Polsce. A ten dzień
          się zbliża coraz szybciej.
      • maureen2 Re: Babcia nadal nie może opiekować się wnuczkiem 16.09.09, 12:28
        jeżeli chodzi o likwidację sądów rodzinnych,to jestem za
        za dużo tam ostatnio głupoty i niekompetencji,sorki
        • xvart i czym je zastąpisz? 16.09.09, 12:40
          komisją czynowników? Trójką złożoną z wiejskiego nauczyciela, wójta
          i plebana?
          Z resztą ja też uważam, że to niegłupi pomysł. W RFN takimi rzeczami
          nie zajmują się sądy tylko państwowe komisje. Po co angażować w to
          prawników?
          • maureen2 Re: i czym je zastąpisz? 16.09.09, 13:05
            a nawet strukturą plemienną,sąsiedzko-rodzinną
            • xvart Re: i czym je zastąpisz? 16.09.09, 13:08
              maureen po namyśle zgadzam się z Tobą. Po co w takie sprawy
              angażować prawników.
              Tym bardziej, że teraz ministerstwo sprawiedliwości planuje
              likwidację sądów rodzinnych w małych miejscowościach. Czyli takimi
              sprawami będą się zajmować sędziowie, którzy do tej pory nie mieli
              kontaktu z prawem rodzinnym i na co dzień zajmują się sprawami
              karnymi, czy wieczystoksięgowymi.
              • maureen2 Re: i czym je zastąpisz? 16.09.09, 14:07
                są rodziny wielopokoleniowe,szerokie,dziadkowie,wujkowie,ciocie
                i tak to kiedyś było, w innych krajach brat przejmuje wdowę po
                bracie i jej dzieci i utrzymuje ich, a tu u nas zaczynają się
                dzieci komuny-wspólnoty,tu rodzinka zastępcza,tu dom dziecka
                tu pani z opieki się poopiekuje,tu poprawczak i dom dziecka,
                bo babcia komputera nie umie obsługiwać i nie ma kwalifikacji
                kto to wymyślił i lansuje ???
                młode adeptki kursów marketingu i psychologii tipsów ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka