everettdasherbreed
16.09.09, 08:49
Temat roli Rosji w podtrzymywaniu i finansowaniu agresywnej ekspansji Hitlera
jest niesłychanie szeroki.
Z jednej strony i tak Niemcy zaatakowałyby Polskę. Rozkaz o zajęciu pozycji
wyjściowych do ataku (po sztabowemu: Aufmarsch) został wydany 17 sierpnia 1939
czyli przed rozpoczęciem negocjacji Ribbentrop-Mołotow.
Ale odrzucając brytyjskie ultimatum z 1 września Niemcy MIAŁY PEWNOŚĆ, że
otrzymają pomoc materialną na walkę z Anglią. Samoloty i U-Booty musiały mieć
paliwo w rodzimych bazach. W Niemczech pamiętano klęskę z 1918, poniesioną
głównie na froncie GOSPODARKI. Jakże silna musiała być wiara Hitlera w
rosyjską pomoc, skoro starał się walczyć z Anglią i nawet przygotowywać
inwazję na Wyspy Brytyjskie.
Stawia się zarzuty, że np. Szwecja dostarczała Hitlerowi rudy i stal. To
prawda. Ale za pieniądze. Szwedzki górnik czy hutnik żył sobie zupełnie nieźle.
Natomiast rosyjski robotnik tyrał po 16 godzin dziennie za kromkę chleba i
obietnicę darowania życia. Ówczesna rosyjska gospodarka stanowiła jeden wielki
GUŁag.