Dodaj do ulubionych

Czujniki wyczuły, że metanu jest za dużo. O god...

21.09.09, 06:49
Ktoś powinien posiedzieć w czterech ściankach przez pół życia za chciwość i
wysłanie ludzi na śmierć
Obserwuj wątek
    • mracek Czujniki wyczuły, że metanu jest za dużo. O god... 21.09.09, 06:58
      Wlasnie tu zwiazki zawodowe powinny pilnowac, czy dyrekcja nie naraza gornikow na niebezpieczenstwo i w razie czego nawet strajkowac. Zdaje sie jednak, ze zwiazkom zawodowym jest bezpieczenstwo obojetne. Przynajmniej nie slyszalem o demonstracjach, paleniu opon, zamurowywania drzwi z powodow zmuszania do pracy podczas wysokiego stezenia metanu.
      • fuchsgs Re: Czujniki wyczuły, że metanu jest za dużo. O g 21.09.09, 08:55
        Człowieku w jakim kraju ty żyjesz??związki zawodowe-banda nierobów na których
        górnicy pracują i nic więcej im ciągle mało a górników to tylko wykorzystują do
        własnych celów a"krety" są przecież ślepe!!!
        • almagus Re: Czujniki nie wyczuły, że związkowy i partyjny 21.09.09, 10:18
          Przed bramą Barbara, radio Rydzryja.
          Kopalnia partyjna, czyli czyja?


          Żywcem włożoni do pieca.
          Kto taką pracę zleca?
          Na drogach tak przewiewnie.
          Dlaczego pchać pod ziemię?

          Potrafią fedrować.
          Mogliby budować.
          Związkowcy na protesty.
          Wrogie reformom gesty.

          Zjedzie górnik ubogi.
          A mógłby budować drogi.
          Kto czego tu broni?
          Widać jak na dłoni.

          Węgla nadprodukcja.
          I ciągła obstrukcja.
          Posady związkowe.
          Pensje judaszowe.


          Pod mieszkaniem.
          Pod biurem posła.
          Tusk precz przesłaniem.
          Byle pensja rosła.

          Mówi - „powtórka z rozrywki”.
          Związkowcy jak dziwki.
          Władzy i pieniędzy.
          A ty żyj w nędzy!
    • rooboy excuse my ignorance.... 21.09.09, 07:40
      co to znaczy stezenie metanu ponizej 1 i 2 procent??? czy tez moze
      mialo byc 1,2% jako dopuszczalna norma???

      niezaleznie od powyzszego, nawet zakladajac, ze dopuszczalna norma
      jest 2%, rozumiem, ze czujniki metanu dostarczaja ciagle a nie
      periodyczne odczyty, np. co minute. w zwiazku z tym zanim pojawilo
      sie stezenie rzedu 8-10%, na miernikach powinno pojawic sie stezenie
      w wysokosci 3, potem 4, 5, itd az do 8-10, bo niby z jakiej racji w
      ciagu sekundy mialoby skoczyc o 6-8%??? dlaczego wiec prad nie
      zostal wylaczony na wysokosci 3%???

      jakis fachowiec od powyzszego moglby mi wyjasnic, gdzie robie blad w
      zalaczonym rozumowaniu??
      • don.kichote Re: excuse my ignorance.... 21.09.09, 07:59
        rooboy napisał:

        > co to znaczy stezenie metanu ponizej 1 i 2 procent??? czy tez moze
        > mialo byc 1,2% jako dopuszczalna norma???

        Wszystko jest ok.
        Dopuszczalne - tzn. takie przy którym można pracować - stężenie CH4 to 2 %; z tym, że jeżeli zużyty (np w ścianie, czy przodku) prąd powietrza przewietrza jeszcze jakieś inne czynne wyrobiska (np. jeszcze inną ścianę, przodek, czy miejsce narażone na dodatkowy wypływ metanu, to wtedy, czujniki nie tylko alarmują, ale i wyłączają prąd w całym rejonie, już przy stężeniu 1 %!

        > niezaleznie od powyzszego, nawet zakladajac, ze dopuszczalna norma
        > jest 2%, rozumiem, ze czujniki metanu dostarczaja ciagle a nie
        > periodyczne odczyty, np. co minute. w zwiazku z tym zanim pojawilo
        > sie stezenie rzedu 8-10%, na miernikach powinno pojawic sie stezenie
        > w wysokosci 3, potem 4, 5, itd az do 8-10, bo niby z jakiej racji w
        > ciagu sekundy mialoby skoczyc o 6-8%???

        Dokładnie!
        Czujnik dokonuje odczytu co kilka sekund!

        > dlaczego wiec prad nie
        > zostal wylaczony na wysokosci 3%???

        I co ja Ci tu mogę odpowiedzieć?
        Domyśl się.
        • rooboy .dzieki, don kichote... 21.09.09, 08:07
          z tym domysleniem mam jednak klopot... rozumiem, ze wylaczenie pradu
          przy podwyzszonym stezeniu metanu jest automatyczne, tzn. bez
          manualnej interwencji czlowieka... czy sugerujesz, ze w istniejacym
          systemie alarmowym wartosc dopuszczalnego stezenie zostala
          podwyzszona 5-6 krotnie, aby umozliwic produkcje w warunkach
          niebezpiecznych???
          • don.kichote Re: .dzieki, don kichote... 21.09.09, 08:27
            rooboy napisał:

            > z tym domysleniem mam jednak klopot... rozumiem, ze wylaczenie pradu
            > przy podwyzszonym stezeniu metanu jest automatyczne, tzn. bez
            > manualnej interwencji czlowieka...

            Dokładnie tak!

            > czy sugerujesz, ze w istniejacym
            > systemie alarmowym wartosc dopuszczalnego stezenie zostala
            > podwyzszona 5-6 krotnie, aby umozliwic produkcje w warunkach
            > niebezpiecznych???

            Nie!!!
            Kalibracji/skalowania czujników, dokonuje (bodajże) raz na dobę "imienny"
            człowiek. Nikt logicznie myślący, na "taki" numer nie pójdzie, bo to kryminał!

            Ale np... metan, jako gaz lżejszy od powietrza, zalega w najwyższych miejscach
            wyrobiska, tam występuję największe jego stężenia i tam powinny być
            umieszczone/podwieszone czujniki.
          • stolat3 Re: .dzieki, don kichote... 21.09.09, 08:28
            rooboy napisał:

            > z tym domysleniem mam jednak klopot... rozumiem, ze wylaczenie
            pradu
            > przy podwyzszonym stezeniu metanu jest automatyczne, tzn. bez
            > manualnej interwencji czlowieka... czy sugerujesz, ze w
            istniejacym
            > systemie alarmowym wartosc dopuszczalnego stezenie zostala
            > podwyzszona 5-6 krotnie, aby umozliwic produkcje w warunkach
            > niebezpiecznych???

            Nie on sugeruje że ludzie którzy nie widzieli kopalni na oczy nie
            powinni wydawać wyroków.Pismaki i "specjaliści" wszelkiej maści
            rzucili się do wyjaśniania przyczyn tragedii.
            • yauokim Re: .dzieki, don kichote... 21.09.09, 08:31
              codziennie tyle osob ginie na drogach i nikt nie robi z tego powodu
              żałoby narodowej, ani dochodzenia, czy czegokolwiek...
              • mama_anuszy Re: .dzieki, don kichote... 21.09.09, 09:06
                yauokim napisał:

                > codziennie tyle osob ginie na drogach i nikt nie robi z tego
                powodu
                > żałoby narodowej, ani dochodzenia, czy czegokolwiek...


                tyle tylko że górnicy zginęli wydobywając dla Ciebie węgiel żebyś
                miał światełko ludziku!!! Naprawdę tak trudno dostrzec różnicę???
                Byłęś na dole??? Wiesz jak to jest? Więć nie zabieraj głosu
                ignorancie!
                • jwojnar Dajcie sobie siana z tą misją 21.09.09, 09:19
                  Socjalizm się skończył, nawet pod ziemią. Górnik wydobywa węgiel nie dla mnie,
                  nie dla ojczyzny, tylko dla pieniędzy. Związki zawiodowe ma górnik takie, jak
                  sobie założył - dla kasy umieją odważnie palić opony i rzucać śrubami, ale o
                  życie kolegów troszczą się jakby mniej. Jak jeden górnik (górnik, a nie kierowca
                  śmieciarki ze Swarzędza!) zrobi sztuczki z czujnikami, to od czasu do czasu inni
                  za to płacą o wiele za drogo. My, którzy kopalnie oglądamy tylko w telewizji,
                  tego nie zmienimy.
                • aietes czy można górników zwolnić z tego obowiązku? 21.09.09, 14:55
                  robią to dla innych, z powołania,za darmo, czy dla siebie i swoich
                  rodzin, za pensje??
                  a ci , którzy giną w wypadkach samochodowych, kim są wg ciebie?? nic
                  nie znaczą?
          • tom.gorecki Czujniki robią 21.09.09, 08:54
            ci, którzy nie przewidzieli, że mozna chcieć je oszukać (Zachód) albo ci, dla których ważne jest to, żeby było można je oszukać (Wschód).

            Mnie nie dziwi to, że producent czujników nie zabezpiecza ich przed ich oszukiwaniem - nikomu, kto ma olej w głowie nie przyjdzie do niej myśl, że ... ktoś zechce kupić czujnik aby z niego nie korzystać.

            Oczywiście się mylą: jest kraj, albo nawet kilka, gdzie:

            - czujniki (drogi system) nie są traktowane poważnie
            - ludzie na górze wiedzą o tym, ale nie reagują
            - ludzie na dole wiedzą o tym, ale nie reagują i idą na śmierć
            - Policja nic z tym nie robi: "nie da się"
            - prokuratura tez nic z tym nie robi (de facto - bo
            - obie te instytucje nawet nie kiwają palcem, żeby to zatrzymać: choćby na zasadzie "nikt mi nie będzie robił kupy, gdzie ja rządzę"; tylko dlatego, że to nie oni rządzą na swoich podwóreczkach, ale kolesie, którzy płacą politykom, żeby chodzili na ich paskach
            - rządzący widzą degrengoladę państwa i nic z tym nie robią;
            - ludzie wybierają takich właśnie rządzących i im to nie przeszkadza: wśród nich są górnicy

            Wniosek jeden - górnicy mają to, czego sami chcieli. No przykro mi, ale skoro "nie ma układu", "państwo jest sprawne i nieskorumpowane" a "mamy w dodatku demokrację" - nie ma innego wniosku do wyciągnięcia z tej sprawy.
        • powiec2005 Re: excuse my ignorance.... 21.09.09, 08:37
          Wikipedia podaje, że do stężenia 15 % metan wybucha, a powyżej 15 % zapala się.
          • don.kichote Re: excuse my ignorance.... 21.09.09, 08:41
            powiec2005 napisał:

            > Wikipedia podaje, że do stężenia 15 % metan wybucha, a powyżej 15 % zapala się.

            Uściślając:
            najniebezpieczniejszy jest między 8 - 15 % - bo wybucha i to jest katastrofa!
            • everettdasherbreed Do don.kichote o Ceausescu: 21.09.09, 10:23
              Z losem Ceausescu sprawa była raczej skomplikowana. Szybko go obalono, szybko
              osądzono i stracono a władzę przyjął jego najbliższy współpracownik Ion Iliescu.
              Typowy pałacowy zamach stanu.
              Ceausescu (i jego poprzednik Georgiu Dej) był w Moskwie nielubiany. Rumunia była
              niepewnym "ogniwem":
              - nie uczestniczyła w najeździe na Węgry w 1956 i Czechosłowację w 1968
              - utrzymywała normalne stosunki z Izraelem, RPA i Chinami - śmiertelnymi wrogami
              Sojuza
              - nie pozwoliła uzależnić Jugosławii.
              Widocznie ktoś w Moskwie wpadł na pomysł zemsty na rumuńskim dyktatorze.
              • don.kichote Re: Do don.kichote o Ceausescu: 21.09.09, 15:36
                Pomyliłeś adresata.
                Ten post, powinieneś skierować do "nariner4", zapewne Twojego bogoojczyźnianego kolegi z PO, który swoiście pojmuje i wyraża, typową dla prawicowego głąba - miłość bliźniego!
      • tkjaaa Re: excuse my ignorance.... 21.09.09, 08:39
        rooboy napisał:


        > zanim pojawilo
        > sie stezenie rzedu 8-10%, na miernikach powinno pojawic sie stezenie
        > w wysokosci 3, potem 4, 5, itd az do 8-10, bo niby z jakiej racji w
        > ciagu sekundy mialoby skoczyc o 6-8%???

        no domysl sie :-)
        .................... ?

        ano z takiej, ze mozliwy i calkiem nierzadkie sa przypadki gwaltownego wyrzutu
        duzej ilosci metanu - cos jak nagly wyplyw wody z przerwanej tamy

        > laczego wiec prad nie zostal wylaczony na wysokosci 3%???

        wlasnie dlatego - zanim czujniki zareaguja - w takim przypadku - i wylacza prad,
        to stezenie metanu dawno osiagnie te 8-10%
        • rooboy a skad ten metan jest "wyrzucony"??? 21.09.09, 08:44
          i to w takiej ilosci, ze stezenie wzrasta 6-krotnie?? ponadto, jesli
          oczyty czujnikow sa ciagle, to przesyl informacji alarmowej trwa
          ulamki sekundy a nie kilka sekund...
          • jjrak Re: a skad ten metan jest "wyrzucony"??? 21.09.09, 08:51
            Z pokładów węgla. Metan jest ich naturalna zawartością , prawda? Może byc tak ,
            ze pracująca na przodku maszyna ( lub ludzie) trafi na miejsce o jego wiekszej
            koncentracji. I następuje wyrzut. Trudno coś takiego przewidzieć.
            • don.kichote Re: a skad ten metan jest "wyrzucony"??? 21.09.09, 08:54
              Nie myl pojęć!
              Wyrzuty można przewidzieć, choćby przez pomiary i interpretację "nadciśnienia"
              górotworu!!!
        • don.kichote Re: excuse my ignorance.... 21.09.09, 08:50
          tkjaaa napisała:

          > ano z takiej, ze mozliwy i calkiem nierzadkie sa przypadki gwaltownego wyrzutu

          Jeśli masz na myśli wyrzut gazu i skał, to tu wykluczyłbym to zjawisko! Skał nie
          wyrzuciło! Jeśli już, to mógł to być nagły wypływ metanu!!!

          > wlasnie dlatego - zanim czujniki zareaguja - w takim przypadku - i wylacza prad
          > ,
          > to stezenie metanu dawno osiagnie te 8-10%

          Teooreetyyyycznieeee tak!
          Niestety, ja w to nie wierzę!
          • tkjaaa Re: excuse my ignorance.... 22.09.09, 06:37
            don.kichote napisał:

            > > ano z takiej, ze mozliwy i calkiem nierzadkie sa przypadki
            > > gwaltownego wyrzutu

            > Jeśli masz na myśli wyrzut gazu i skał, to tu wykluczyłbym to
            > zjawisko! Skał nie wyrzuciło! Jeśli już, to mógł to być nagły
            > wypływ metanu!!!

            umiesz czytac ?
            bo cytowac nie potrafisz :-(

            pisalem tak :
            " ..calkiem nierzadkie sa przypadki gwaltownego wyrzutu
            duzej ilosci metanu.."


            > > wlasnie dlatego - zanim czujniki zareaguja - w takim przypadku -
            > > i wylacza prad, to stezenie metanu dawno osiagnie te 8-10%

            > Teooreetyyyycznieeee tak!

            praktycznie tez

            > Niestety, ja w to nie wierzę!

            to nie jest kwestia wiary i ....niestety, ale to Twoj problem, ze nie wierzysz
            • don.kichote Re: excuse my ignorance.... 22.09.09, 08:01
              tkjaaa napisała:

              > umiesz czytac ?
              > bo cytowac nie potrafisz :-(
              >
              > pisalem tak :
              > " ..calkiem nierzadkie sa przypadki gwaltownego wyrzutu
              > duzej ilosci metanu.."


              Otóż mój niedouczony kolego!
              W "przyrodzie" istnieją dwa różne zjawiska, których choć skutki mogą być podobne, to ich przebieg i dynamika są różne. Dlatego też, zostały różne nazwane. I tak;
              Wyrzut gazów i skał charakteryzuje się tym, że oprócz dużej ilości gazu (CO2 lub CH4) zostaje wyrzucona ogromna ilość węgla lub - co zdarza się rzadziej - skały płonnej (najczęściej piaskowca)
              Nagły wypływ metanu, to właśnie zjawisko o którym Ty piszesz i do którego i ja się skłaniam.
              Zatem nie nazywaj wypływu, wyrzutem - bo to dwa różne zjawiska.
              • tkjaaa Re: excuse my ignorance.... 22.09.09, 08:24
                don.kichote napisał:

                > Otóż mój niedouczony kolego!
                ....
                > Wyrzut gazów i skał charakteryzuje się tym, że oprócz dużej
                > ilości gazu (CO2 lub CH4) zostaje wyrzucona ogromna ilość węgla
                ....
                > Nagły wypływ metanu, to właśnie zjawisko o którym Ty
                > piszesz i do którego i ja się skłaniam.
                > Zatem nie nazywaj wypływu, wyrzutem - bo to dwa
                > różne zjawiska.

                Ty - mocno douczony - powaznie nie zrozumiales co mialem na mysli piszac
                "wyrzut metanu" ?
                czy jak przekupka, lubisz rozwodzic sie co do znaczenia slow "wyrzut" czy
                "wyplyw" zamiast pisac o meritum ?

                " W poniedziałek Wyższy Urząd Górniczy podał pierwsze hipotezy przyczyn
                katastrofy. Zdaniem specjalistów górnicy mogli wpaść w tzw. metanową
                pułapkę
                . To nasilające się ostatnio w górnictwie zjawisko, gdy do chodnika
                dosłownie w jednej sekundzie przedostają się ogromne ilości metanu. "


                o Boze, jeszcze i to - i to specjalisci !
                moze Cie glowa rozbolec
    • kamiennygigant Przestańcie czepiać się związków!!! 21.09.09, 08:53
      Przecież wiadomo że mają w dupie górników.

      Patrzcie na takiego Ryszarda Kurka z KGHM. Poand 200 tys rocznie. Zwiazkowiec...
      i takich kolesiow, bioracych nawet 2x wiecej jest kilku, Zwiazki opanowaly
      polskie gornictwo i hutnictwo i za ch... a tego nie puszcza. Pojawiaja sie tylko
      wtedy gdy trzeba komus jebnac na protestach.

      W 36, w Niemczech byl taki jeden co zaczal z ta holota robic porzadki. I mu sie
      prawie udalo.
      • turbo-liberal Re: Przestańcie czepiać się związków!!! 21.09.09, 09:29
        Co takiego biedaka podałeś jako przykład?
        Popatrz na Zbrzyznego - on przytula miesięcznie 30k, co daje rocznie 360k

        I to jest prawdziwy związkowiec !
      • stolat3 Re: Przestańcie czepiać się związków!!! 21.09.09, 09:33
        kamiennygigant napisał:

        > Przecież wiadomo że mają w dupie górników.
        >
        > Patrzcie na takiego Ryszarda Kurka z KGHM. Poand 200 tys rocznie.
        Zwiazkowiec..
        > .
        > i takich kolesiow, bioracych nawet 2x wiecej jest kilku, Zwiazki
        opanowaly
        > polskie gornictwo i hutnictwo i za ch... a tego nie puszcza.
        Pojawiaja sie tylk
        > o
        > wtedy gdy trzeba komus jebnac na protestach.
        >
        > W 36, w Niemczech byl taki jeden co zaczal z ta holota robic
        porzadki. I mu sie
        > prawie udalo.

        Może zabierz się lepiej do roboty , a nie darmo zużywasz energię
        zapyziały "ekspercie".
    • gpopiela Re: Czujniki wyczuły, że metanu jest za dużo. O g 21.09.09, 08:59
      Coz, moje drogie wiaderko, wydaje mi sie, ze to ja ich tam dzis
      wyslalem, naciskajac pstryczek elektryczek na scianie, a pozniej
      zuzywajac energie na napisanie tych slow... wiec koncze.
    • aja195 Czym zajmują się związkowcy?!? 21.09.09, 09:27
      Jak chodzi o podwyżki jadą w kilka autokarów do Warszawy, a jak
      chodzi o ludzkie życie nic nie robią? Jest chyba ważniejsze od
      kilkuset złotych???
      • stolat3 Re: Czym zajmują się związkowcy?!? 21.09.09, 09:34
        aja195 napisał:

        > Jak chodzi o podwyżki jadą w kilka autokarów do Warszawy, a jak
        > chodzi o ludzkie życie nic nie robią? Jest chyba ważniejsze od
        > kilkuset złotych???

        Bo oni są od podwyżek , a dyrekcja od BHP.
        • jarada Re: Czym zajmują się związkowcy?!? 21.09.09, 09:54
          Mylisz się. Zwiazki są od tego by upomnieć się o podstawowe prawa pracowników -
          począwszy od płacy a skończywszy na jej bezpieczeństwie. Polskie związki poszły
          zdecydowanie w to pierwsze.
          • stolat3 Re: Czym zajmują się związkowcy?!? 21.09.09, 10:08
            jarada napisał:

            > Mylisz się. Zwiazki są od tego by upomnieć się o podstawowe prawa
            pracowników -
            > począwszy od płacy a skończywszy na jej bezpieczeństwie. Polskie
            związki poszły
            > zdecydowanie w to pierwsze.

            To może napisz za co są odpowiedzialne dyrekcje zakładów.

            To mo
      • krog7 Chyba żartujesz, mają przecież wazniejsze misje 21.09.09, 09:35
        .. choćby dbanie o swoje ciepłe posadki. Kasa czy zdrowie? Dla nih retoryczne
        pytanie. Oczywiście kasa, zdrowie to oni tracą na pijackich imprezach a jedyny
        szyb jaki widzą, to kibla przy oddawaniu wcześniejszej wyborowej zakąszonej
        ogórkiem. Oni na dół nie schodzą, chodzą po gabinetach, oddelegowani, bez
        jakiegokolwiek nadzoru, z miesiącami zaległego urlopu !!! (a jakże, później
        bardzo wysoko płatnego - u nas związkowiec np. dostał 18 tys. zł za zaległy
        urlop !!). W naszym kraju związkowcy to nie tylko święte krowy, ale również to
        zakała narodu. Przykro mówić i pisać coś takiego po 20 latach od najważniejszego
        zwycięstwa związkowców dziejach naszego kraju.
        • stolat3 Re: Chyba żartujesz, mają przecież wazniejsze mis 21.09.09, 09:40
          krog7 napisał:

          > .. choćby dbanie o swoje ciepłe posadki. Kasa czy zdrowie? Dla nih
          retoryczne
          > pytanie. Oczywiście kasa, zdrowie to oni tracą na pijackich
          imprezach a jedyny
          > szyb jaki widzą, to kibla przy oddawaniu wcześniejszej wyborowej
          zakąszonej
          > ogórkiem. Oni na dół nie schodzą, chodzą po gabinetach,
          oddelegowani, bez
          > jakiegokolwiek nadzoru, z miesiącami zaległego urlopu !!! (a
          jakże, później
          > bardzo wysoko płatnego - u nas związkowiec np. dostał 18 tys. zł
          za zaległy
          > urlop !!). W naszym kraju związkowcy to nie tylko święte krowy,
          ale również to
          > zakała narodu. Przykro mówić i pisać coś takiego po 20 latach od
          najważniejszeg
          > o
          > zwycięstwa związkowców dziejach naszego kraju.


          Ktoś tego związkowca wybrał i ustalił zasady jego wynagradzania.
          Ruskich już nie ma więc w czym problem?
          • everettdasherbreed Re: Chyba żartujesz, mają przecież wazniejsze mis 21.09.09, 10:17
            Utrzymaniem przywilejów związków zawodowych jest zainteresowana nowo powstała
            partia o nazwie piselde. Dawniej PiS i SLD. Związki zawodowe to doskonałe
            narzędzie socjalistów do walki z innymi socjalistami.
            • stolat3 Re: Chyba żartujesz, mają przecież wazniejsze mis 21.09.09, 10:44
              everettdasherbreed napisał:

              > Utrzymaniem przywilejów związków zawodowych jest zainteresowana
              nowo powstała
              > partia o nazwie piselde. Dawniej PiS i SLD. Związki zawodowe to
              doskonałe
              > narzędzie socjalistów do walki z innymi socjalistami.
              >

              No tak , najlepiej winą za tragedię obarczyć wszelkiej maści
              socjalistów. A może to pie...ieci liberałowie dążący do
              zmniejszenia za wszelką cenę kosztów doprowadzili do tragedii?
              Jak widzisz nikt tu takiej tezy nie postawił tylko ty pie...ięty
              POpapraniec.
    • wieprzowinapozydowsku Czujniki wyczuły, że metanu jest za dużo. O god... 21.09.09, 10:17
      "Kilka dni przed tragedią w kopalni >>Wujek - Śląsk<< czujniki zaalarmowały o
      podwyższonym stężeniu metanu, po czym górników wycofano z zagrożonego miejsca.
      Jednak w piątek te same urządzenia zadziałały niewłaściwie - informuje
      >>Rzeczpospolita<<."

      A moze ktos... nadmuch powietrza na nie puscil? Nie pierwszy i nie ostatni raz
      zapewne (jesli ktos tego wreszcie nie zbada jak nalezy by juz ludzie nie
      gineli przez czyjas chciwosc)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka