chaot 22.09.09, 07:48 komornikami to najgorsze ścierwojady zostają. Szybko się dorobić i cześć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fedorczyk4 Re: Komornik ostatni gasi światło 22.09.09, 08:54 Ciekawy artykuł. Na komornika każdy pluje, ale jak mu dłużnik zalega to leci jak w dym. Nie jest źle poznać druga stronę medalu i mieć nadzieję że właśnie nie same ścierwojady zostaja komornikami. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Komornik ostatni gasi światło 22.09.09, 09:44 komornikami to najgorsze ścierwojady zostają. A ci, co długów nie płacą mając na to środki, to lepsi rzekomo? Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Komornik ostatni gasi światło 29.09.09, 23:22 jakby mieli środki to by im zajęto te środki na poczet długów. A jeśli nie mają to się ich eksmituje. Odpowiedz Link Zgłoś
librek Re: Komornik ostatni gasi światło 22.09.09, 10:42 Nie wolno generalizować, są wśród komorników ludzie bezduszni i nakierowani na zysk ale są i normalni funkcjonariusze. Prawo jest ślepe i dlatego każda sprawa jest oceniana indywidualnie przez skład sędziowski a komornik jest tylko wykonawcą prawomocnego wyroku sądu i nie ponosi odpowiedzaialności za błędny lub niesprawiedliwy wyrok. Ścierwojady występują również w innych zawodach, np. adwokaturze, bankowości, lecznictwie - wszystko zależy od charakteru i zawodu,który taki bydlak wybierze. Odpowiedz Link Zgłoś
1sz-truten Re: Komornik ostatni gasi światło 22.09.09, 10:49 No to teraz czekamy na artykol o scierwojadach bo ja tylko z takimi mialem okazje sie spotkac nie przebieraja w srodkach by zainkasowac swoja dole a potem sie wykrecaja jak moga od egzekucii przynajmniej tak kiedys bylo i ja takiem mam doswiadczenia, zadnej litosci zadnej skruchy po prostu zlodzieje ochraniani przez panstwo Odpowiedz Link Zgłoś
cypres Re: Komornik ostatni gasi światło 23.09.09, 10:56 dokladnie! swietoszki ale jak nie ma dziennikarza to skrupolow tez brak. kasa jest kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
anonym_anonym Ale się napracują ze hoho ale procent niezły 29.09.09, 20:20 mają trzeba przyznać. Wystarczy 5 dobrych egzekucji w miesiącu by życ jak król, i tak się zastanawiam co takiego szczególnego w tym zawodzie ze ustawodawca postanowił tak chojnie nagrodzić naszych komorników. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_maximus Re: Ale się napracują ze hoho ale procent niezły 18.09.10, 16:30 kto ci broni zostać komornikiem. Mnie podoba się i po to się szkole. Lekarze za dużo zarabiaja, prawnicy też ksiądz nie dobry. kto Ci bronił? Odpowiedz Link Zgłoś
forys3 Komornik ostatni gasi światło 29.09.09, 17:22 Roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają sie z upływem lat trzech Panie Komorniku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
minkat Re: Komornik ostatni gasi światło 29.09.09, 18:41 Ale nie, jezeli poszkodowanym jest fundusz alimentacyjna; panstwo tak latwo nie odpuszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l A co jeśli wierzyciel uchyla się od odebrania 29.09.09, 18:05 długu od dłużnika prowadząc zamiast tego egzekucję komorniczą? Po to by szkodzić dłużnikowi obciążając go kosztami. Komornik polega na tytule wykonawczym i nie sprawdza czy wierzyciel nabija go w butelkę twierdząc, że dług nie został uregulowany. W Polsce wierzyciel może w ogóle uchylać się od normalnego odebrania długu. Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: A co jeśli wierzyciel uchyla się od odebrania 29.09.09, 19:31 Depozyt sądowy? Odpowiedz Link Zgłoś
leonleonidas Komornik ostatni gasi światło 29.09.09, 19:50 Tylko padlina trudzi sie tym "rzemioslem". Odpowiedz Link Zgłoś
nomina Zajęcie własności wydawnictwa? 29.09.09, 19:56 Proszę prawników o wyjaśnienie, bo chyba nie rozumiem. Zlecam druk książki. Mam podpisane umowy na promocję w danym terminie (kosztuje), płaciłam grafikowi, składaczowi, autorowi, korekcie - słowem, zainwestowałam. Książka jest zapowiedziana, klienci zamawiają. A tu pan komornik zajmuje coś, co jest moje (zapłaciłam za ten druk i jest on już moją własnością, zgodnie z umową), i co? Leasingowego sprzętu zająć nie można, bo własność innej firmy, ale opłacone, moje egzemplarze książki już można, i to narażając mnie na kolosalne kary finansowe? Odpowiedz Link Zgłoś
zb1k Re: Zajęcie własności wydawnictwa? 29.09.09, 20:52 > Proszę prawników o wyjaśnienie, bo chyba nie rozumiem. Zlecam druk książki. Mam > podpisane umowy na promocję w danym terminie (kosztuje), płaciłam grafikowi......... > (zapłaciłam za ten druk i jest on już moją własnością, zgodnie z umową), jesli zaplacilas jest Twoj i komornik moze naskoczyc, jesli nie zaplacilas to komornik idzie do Ciebie z wyrokiem i jemu placisz za ksiazki. Nie widze tu nic zlego ps. nienawidze komornikow Odpowiedz Link Zgłoś
soushibo Naucz sie czytac 29.09.09, 23:58 Komornik nie chce twoich ksiazek tylko pieniadze ktore za nie masz zaplacic drukarni... czyli ty ksiazki dostajesz tylko placisz nie drukarni a komornikowi. lol Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Komornik ostatni gasi światło 29.09.09, 23:52 I wysyłam do nich dokument zajęcia wierzytelności na rzecz tej drukarni. mnie interesuje czy drukarnia robi to co ma zlecone...a jej długi to cudzy problem.... "wsadziłem nogę między drzwi i futrynę i w środku znalazłem 30 tys. zł. " Czy do sąsiadów też tak wchodzi ten spryciasz? Tak się wyrażają złodziejaszki...jak to znalazłem? w szpitalu? Leżało obok pacjenta? "- A serce pana nie boli w takich sytuacjach? - W sprawach gospodarczych jestem zazwyczaj cyniczny, bo dłużnik nie jest stroną pokrzywdzoną," osobą pokrzywdzoną jest pacjent w tym przypadku...ale to mały szczegół... "ślusarze i firma przeprowadzkowa." Jakiś zenek, i dwóch kolesi ze Starem? "- Tu był pustostan, " wierzyciel pustostanu?:> "długów - zaległy czynsz, " <haha> "alimenty" buahahahaha....buahahahah....buahahaha szkoda ze kurcze...ło jezu...xD prawie się popłakałem...albo masz znajomości albo koleś ma mieszkanie, które ofc szybko przepisze...podajesz nr konta nic...pracuej na czarno...LCD, kupiony niedawno rasowy pies, dogodne zycie...ale komornik nic nie potrafi ściągnąć...a my z podatków za takich nierobów - komorników płacimy... "czy czuje się bardziej katem, czy aniołem stróżem, odpowiada: - Świadczę usługi dla ludności." ...może strażak jak kogoś uratuje...ale pan pracuje dla siebie i pracodawcy...a nie dla ludności...prostytutki robią już więcej "dobrego".... "Zdaniem Teofilaka często nikt nie jest zainteresowany ściągnięciem tych pieniędzy." jedno z niewielu prawdziwych zdań... "Nie ma tego nawet jak sprzedać na licytacji, bo w sklepie w promocji są tańsze. " jak używany grat może być droższy niż nówka ze sklepu? CRT jakiegoś Daewoo czy Grundiga to 300-500zł...LCD 2000zł sporo droższe... i jak taki typ sprzedaje takiego grata za 350zł to wiadomo że chętnych nie ma...Nie na takie cacka...komornik wie co dobre i wiedzą to też jego znajomi... "ustawie: 8 proc. w przypadku zajęcia z wynagrodzenia lub z rachunku bankowego, 15 proc. przy pozostałych rodzajach egzekucji (z emerytury " Czyli emeryt zapłaci większy haracz niż zdrowy i pracujący...bardzo mądre... "Komornik jest psychologiem gospodarki" komornik to egzekutor...wiem, że często czują się podle, ale to nie powód do poprawiania im własnej samooceny publicznie... "Dwa lata temu, kto tylko miał wolne 150 tys. zł, kupował tira, trzeba było miesiącami czekać na ciągniki siodłowe. Teraz firmy transportowe popadały, firmy leasingowe poodbierały te ciągniki i nie mają ich komu sprzedać." widać jak się znają na gospodarce...jakie wolne? Wolne z leasingu :> <brecht> ". Swoiste ulotki z instruktażem" komornik też się uczy fachu...co w tym złego ? ;] "kartonie niosą stertę kartonów," taaa, od rana tak się dobrze tam bawiliście? "Dałam pracownikowi pieniądze, żeby pojechał z nią do apteki i kupił, co będzie potrzebne." taa...wydał 20-30zł...może nawet 50! A przeciętny szary człowiek z emeryturą albo najniższą pensją potrafi w ciągu roku dać kilka razy tyle na WOŚP i itp. i jakość nie borni się w gazecie że też ma serce...eh. Odpowiedz Link Zgłoś
goooral Re: Komornik ostatni gasi światło 30.09.09, 08:39 "Przyszedł do mnie kombatant w mundurze, opowiadał wspaniale o Powstaniu, ucałował mnie w rękę - opowiada Powichrowska. - Zajęłam mu jedną czwartą emerytury" - no to się nazywa gołębie serce, przecież mogła zabrać pół i ze schodów zrzucić. Argument w dyskusji z komornikiem: dwa dobermany i rottweiler !!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_maximus Re: Komornik ostatni gasi światło 18.09.10, 16:53 debil z ciebie. Przywitaj tak komornika, nastepnego dnia w kajdankach na małysza będziesz maszerował, i wtedy prokurator (doberman) a sędzia(rottweiler) wsadzę do klatki do odsiadki takiego kundla :D Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_maximus Re: Komornik ostatni gasi światło 18.09.10, 16:40 oj serduszko cie boli ze zyjesz w normalnym swiecie pelnym zla. mleczka sie napij obejrzyj dobranocke i zaśnij. Prawo jest prawem, zawsze możesz np do kambodży jechać gdzie ludzie od kul na ulicy giną. To jest raj bezprawia. Komornik to poważny zawód widocznie jesteś za słaby żeby żyć w naszej rzeczywistości i tyle. Dłużnik dobrze wie że ma dług. Jak nie chce go spłacić to jest zwykłym złodziejem. Czemu chcecie chronić złodziei? Jak ktoś jest niewypłacalny, to bezskuteczna egzekucja. Z pustego to i salomon nie naleje. Nie wiesz nic o egzekucji a cwaniaka rżniesz. po dobranocce spać! bo wiadomości się przestraszysz jeszcze :P Odpowiedz Link Zgłoś
ona_kontrowersyjna Dzielni komornicy... 30.09.09, 00:26 i tacy współczujący... i jacy skuteczni: ludzie nie mają a oddają... ;) Żenujący artykuł mający wybielić komorników po akcji w KDT. Praca jak każda inna, po co takie tendencyjne artykuły pisać... Odpowiedz Link Zgłoś
antypopis Dłużnik = złodziej 30.09.09, 06:23 Jeżeli atakujecie komorników, jesteście wspólnikami złodziei (lub sami po prostu jesteście złodziejami). Rozumiem, że złodzieje i menele nienawidzą komorników, ale mnie to guzik obchodzi. Ja nie kradnę, nie zalegam z żadnymi spłatami, i gorąco popieram komorników. To nieliczni urzędnicy państwowi których praca ma jakiś sens. Precz z cwaniactwem i menelstwem w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: Dłużnik = złodziej 30.09.09, 07:16 Zgadzam się. Fakt, że praca komornika to niewdzięczne zajęcie i nie brakuje wśród nich hien, myślę jednak, że praca komornika wymaga niekiedy pewnej bezwzględności. Komornik, który użalałby się nad każdym dłużnikiem, nie byłby skuteczny. A po co komu nieskuteczny komornik? Zresztą z artykułu wynika jasno, że "dłużnik też człowiek". Chociaż - jakoś nie potrafię wzbudzić w sobie litości dla większości tych dłużników. Jeśli komuś "powinęła się noga" w biznesie - to tak, próbował ale nie wyszło. Ale kombinatorzy? żałować ich? albo ci, którzy poręczali pożyczki, z których nie widzieli ani złotówki? Płacą za swoją głupotę i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
goooral Fortuna kołem się toczy, koleżko 30.09.09, 08:35 prędzej czy później każdy taki cwaniaczek, który myśli że komornik to problem oszustów i meneli, spotka się z nim bo życie jest niezwykle nieprzewidywalne, no chyba że jesteś księdzem. Odpowiedz Link Zgłoś
antypopis Re: Fortuna kołem się toczy, koleżko 30.09.09, 09:28 Nie, koleżko. Wystarczy po prostu nie żyć ponad stan, wydawać tyle pieniędzy, ile się zarobiło, i problem komornika w ogóle przestaje istnieć. Zapewniam, że tak można żyć. Chociaż faktycznie, balon kredytowy dmuchany przez chciwe banki robi wielu ludziom wodę z mózgu pt. kup sobie wypasioną furę teraz, a zapłać za rok, a zrobi to za ciebie Mastercard, ty się o nic nie martw itp. W tych reklamach nie ma komornika... Sam mam mnóstwo znajomych, którzy są zadłużeni na maksimum zdolności kredytowej, chodzą i proszą sie o podżyrowanie, i miauczą, gdy im oprocentowanie franka idzie nie w tą stronę co trzeba. Bo auto chcieli mieć nowe albo mieszkanie większe, a tu trzeba bulić raty. No trzeba, i jak nie mam zamiaru się dokładać. Nie masz na raty, won z mieszkania. Proste? Dla kolegi chyba jednak to zbyt skomplikowane. Kolega oczywiście uważa, że państwo dopłacić takiemu komuś, bo jemu w życiu coś nie wyszło. Tyle państwo, żeby mu zapłacić, musi najpierw komuś zabrać, a zabiera komuś takiemu jak ja. Państwo, czyli dobry Janosik. Na całe szczęscie są jeszcze komornicy. Odpowiedz Link Zgłoś
goooral Nie koleżko, ja nic nie mówię o dopłacaniu Państwa 30.09.09, 10:43 bo jest to niemoralne względem współobywateli, którym trzeba zabrać. Komornik wykonuje jednak wyrok sądu, nie tylko egzekwuje niezapłacone raty czy faktury, czasem jest tak koleżko, że komornik egzekwuje wyrok sądu, gdzie racja jak zwykle leży pośrodku, a wierz mi mało któremu sędziemu chce się studiować akta sprawy i przeliczać należne stronom pieniążki. Powie ci to każdy prawnik, że sąd w takich sprawach na 90% przyłoży wyrok na niekorzyść tej strony, w której przypadku istnieje mniejsze prawdopodobieństwo że będzie się odwoływać bo jest biedna, tak żeby sędzia miał spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_maximus Re: Nie koleżko, ja nic nie mówię o dopłacaniu Pa 18.09.10, 16:50 Koleżko ustawę poczytaj. Komornik nie ma prawa kwestionować wyroku sądu. Ty chyba nie wiesz że to egzekutor jest. Sędzia sądzi i to do sędziego miejcie pretensje że taki wydał wyrok. komornik egzekwuje... EGZEKUTOR - widzisz taką małą różnicę... sędzia - komornik. To może też nie widzisz różnicy dłużnik wierzyciel. Masz dług oddaj go albo dogadaj się z wierzycielem, to EGZEKUTOR po niego nie przyjdzie. Proste jak frytki z Mc Donalda. Ludzie kochani jakby ktoś wam był dłużny 40000zł to przepuścilibyście mu? Bądźmy odpowiedzialni to komornik bez wyroku opatrzonego w klauzulę nie zapuka. Pomiędzy uszami jest coś takiego jak mózg... jedyna rzecz która jest za darmo, korzystajmy z niego. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_maximus Re: Nie koleżko, ja nic nie mówię o dopłacaniu Pa 18.09.10, 17:39 gooral ty naprawde jestes tak glupi? chlopie twoje posty to prowokacja czy masz problemy z zyciem i na forum nadrabiasz. Pewnie... wywalmy sędziów, prokuratorów i komorników a i policję. Szufladkujesz wszystkich, do jednego wora wrzucasz... Ty chetnie Przywróciłbyś samosądy i prawo pięści.... człowieku naprawdę Cie ktos skrzywdził, ale uwierz mi ja w tym już trochę siedzę....takie głupoty piszesz, że brakuje słów... brak Ci wiedzy - poczytaj, a nie piszesz to co ktoś powiedział i tak powstają plotki, stereotypy. Pewnie komornik powinien zapytac czy łaskawie oddasz dług, a jak powiesz że nie bo Ci sie nie chce, to komornik powinien grzecznie przeprosić i podwinąć ogonek.... obudź się!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_maximus Re: Nie koleżko, ja nic nie mówię o dopłacaniu Pa 18.09.10, 17:42 "Powie ci to każdy prawnik, że sąd w takich sprawach na 90% przyłoży wyrok na niekorzyść tej strony, w której przypadku istnieje mniejsze prawdopodobieństwo że będzie się odwoływać bo jest biedna, tak żeby sędzia miał spokój. " JESTEM PRAWNIKIEM I PISZESZ GŁUPOTY!!!!!!!!!! BRAK ELEMENTARNEJ WIEDZY!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Fortuna kołem się toczy, koleżko 18.09.10, 18:06 antypopis napisał: > Nie, koleżko. Wystarczy po prostu nie żyć ponad stan, wydawać tyle pieniędzy, > ile się zarobiło, i problem komornika w ogóle przestaje istnieć. Zapewniam, że > tak można żyć. (...) Mając etat w urzędzie, da się tak żyć. W innym przypadku wystarczy, że klienci nie popłacą za wykonaną robotę, przez co ty nie możesz uregulować swoich zobowiązań i już jesteś ugotowany. Witaj komorniku! I już jesteś podczłowiekiem, ściganym i prześladowanym. Problemem jest niezmierna prostota, żeby nie powiedzieć głupota nas Polaków, której jedym z efektów jest głupio urządzone i przez to niesprawiedliwe państwo. Teoria jest piękna, wszystko cywilizowane (prawo) i na poziomie, tylko ten poziom jest cholernie niski. Bigoteryjny kraik żyjący wg hasła "śmierć frajerom". Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Komornik ostatni gasi światło 30.09.09, 14:11 mam do czynienia z komornikiem i to najwredniejsza ze spotkanych w zyciu bab. Jestem jednym z 3 poreczycieli, niestety zadne z nich nie ma zamiaru dac ani 1PLN. Czekam na ugode w tej sprawie, niestety sprawa urzednicza ciagnie sie od 15 sierpnia. Znajomy radca staral sie aby komornik sie wstrzymal do podpisania ugody, bylam ja. Niestety sciaga mi. Zeby chociaz byla mila w rozmowie, to jakos wiadomo inaczej jest. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_maximus Re: Komornik ostatni gasi światło 18.09.10, 17:52 Pożyczysz mi 10000zł? obiecuję że Nie oddam... zadowolona będziesz, czy może po wyrok do sądu a potem do komornika pójdziesz?? Trzeba było nie poręczać, na kawę Cie nie zapraszali tylko po podpis, że w razie niewypłacalności to Ty będziesz odpowiedzialność ponosić. Jeszcze ludzie są zdziwieni, że trzeba pożyczone pieniądze oddać - faktycznie jest to nienormalna sprawa. Ściągnie wszystko, a ty zanim komuś poręczysz przemyślisz to 5 razy, najlepiej uczyc sie na własnych błedach. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_maximus kim jest komornik 19.09.10, 03:57 Po pierwsze nie mylcie komornika z windykatorem, to całkiem co innego. Od niedawna, aby zostać komornikiem należy ukończyć studia prawnicze i posiadać tytuł magistra prawa - 5 lat, zdać po studiach egzamin wstępny na aplikację komorniczą i pracować w kancelarii komorniczej w okresie trwania aplikacji - kolejne 2 lata, następnie pracować jako asesor komorniczy w kancelarii - kolejne 2 lata. W sumie minimum 9 lat i dopiero po tym okresie można ubiegać się o rewir, a przeważnie rewiru nie obejmie się od razu więc lecą kolejne lata. Zastanówmy się, czy osoba która poświęciła niemały okres w swoim życiu na objęcie rewiru (dekadę) będzie narażać się na to aby go stracić. Znienawidzony przez opinię publiczną komornik działa na podstawie i w granicach prawa, jest to osoba, która nie będzie narażać się na utratę tego na co pracowała niesamowicie długo. Wykonywanie tego zawodu wymaga ogromnej odporności psychicznej i prawdą jest, że bez tego elementu człowiek nie będzie w stanie prawidłowo wypełniać swoich obowiązków. Normalnym jest, że wierzyciel chce odzyskać pieniądze. Kwestia czy dłużnik chce spełnić swoje zobowiązanie, jeżeli nie jest w stanie to bezskuteczna egzekucja - proste. Po upomnieniach, monitach, prośbach w końcu wierzyciel szuka sprawiedliwości w sądzie. Zanim sprawa trafia na drogę postępowania egzekucyjnego często musi opłynąć wiele wody. Komornik nie ma prawa kwestionować tytułu wykonawczego! art. 804 KPC!!! Ma za zadanie wyegzekwować to co należy się wierzycielowi. Tak... sprawa KDT, szpitale, emerytury eksmisje itp. jak on ma serce robić takie rzeczy? Są to sprawy medialne! Komornik moi drodzy nie sądził, nie on wydawał orzeczenia, wyroki (tyt. egzekucyjne - art. 777 KPC) - nie ma do tego prawa od tego jest sąd. Komornik dostaje gotowy wyrok zaopatrzony w klauzulę wykonalności czyli Tytuł Wykonawczy w którym nie opisano okoliczności za co i dlaczego. Egzekwuje bo musi, ten zawód prawniczy jest niezbędny. Bez komornika często nie odzyskacie długów i koniec. Zadajmy sobie pytanie od czego jest ten zawód i czemu służy? dlaczego przyszedł do mnie komornik? Czytając ten artykuł postawmy się w sytuacji wierzyciela, każdy kij ma dwa końce. Pytanie chciałbyś odzyskać powiedzmy dług 2000zł od nieuczciwego biura podróży, zapłaciłeś poleciałeś a tu nic nie jest opłacone... naciągaczy jest multum, fikcyjne spółki, oszuści, firmy niepłacące faktur etc etc - to są hieny. Komornik to nie tylko KDT, szpitale, emerytury eksmisje - gdzie w mediach ukazuje się oblicze tego zawodu jako potwora. Ma wyrok i działa z wniosku wierzyciela, nie z własnego widzimisie. Odpowiedz Link Zgłoś